News Chicago
Parada Św.Patryka powraca do Chicago po dwóch latach przerwy. Kobzy znów zagrają na ulicach
Po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią, irlandzka parada powraca na ulice Chicago. South Side Irish Parade odbędzie się 13 marca w dzielnicach Beverly i Morgan Park. Znów zrobi się zielono i zabrzmią kobzy.
Kolorowa tradycja związana z irlandzkim świętem narodowym, dniem Św. Patryka powraca na ulice Chicago i odbędzie się 13 marca, jak potwierdził w środę współprzewodniczący komitetu parady, Don Larisey.
Pochód wyruszy na swoją zwykłą, jednomilową trasę parady około południa tego dnia,
zaczynając od 103rd Street i Western Avenue i idąc wzdłuż Western Avenue, a kończąc na 115th Street.
Dokładny program uroczystości nie jest jeszcze znany, ale możemy spodziewać się dziesiątek platform, mnóstwa irlandzkiej muzyki i tańca oraz od 100 000 do 150 000 widzów.

Larisey twierdzi, że uczestnicy parady będą postępować zgodnie z protokołami bezpieczeństwa COVID zalecanymi przez urzędników zdrowia publicznego.
„Zachęcamy wszystkich do przestrzegania pewnych protokołów, aby zapewnić bezpieczeństwo nie tylko sobie, ale i innym ludziom, i móc świętować niektóre z rzeczy, których nie byliśmy w stanie zrobić w ciągu ostatnich dwóch lat” – dodał Larisey.
Powrót parady jest dobrą wiadomością dla wielu mieszkańców Beverly, Morgan Park i Mount Greenwood, którzy mają irlandzkie pochodzenie.
„Jestem podekscytowany, ponieważ uważam, że jest to bardzo potrzebne mojej społeczności, zarówno mieszkańcom, jak i naszym firmom” – oświadczył radny Matt O’Shea.
„Nasze firmy borykały się z problemami w ciągu ostatnich 22 miesięcy, a ostatnie 10 dni było jeszcze trudniejsze” z powodu wprowadzenia obowiązku szczepień.
W zeszłym roku organizatorzy nadal zachęcali dzielnice do świętowania Dnia Świętego Patryka pomimo odwołania parady, wzywając mieszkańców do wystrojenia swoich domów w zielony sprzęt w ramach konkursu „Shamrock Our Blocks”. W tym roku także odbędą się podobne imprezy towarzyszące dla tych, którzy wolą uniknąć przebywania w tłumie.
Pandemia nie była pierwszym odwołaniem parady w ponad 40-letniej historii. Po wyjątkowo hałaśliwych uroczystościach i pijackich burdach w 2009 roku, parada, której początki sięgają 1979 roku, została zawieszona na trzy lata.
Powróciła w 2012 roku w charakterze wydarzenia bardziej przyjaznego rodzinie.
O’Shea powiedział, że jest podekscytowany tym, że społeczność znów poczuje jedność z sąsiadami i znów będzie się rozkoszować ich irlandzką dumą.
„Dzień parady irlandzkiej w South Side… tego dnia wszyscy są Irlandczykami. To po prostu wspaniały czas na celebrowanie wiary, rodziny i dziedzictwa”.
Św. Patryk, patron Irlandii, ur. ok. 385–389, zm. 17 marca 461 w Armagh był biskup Irlandii. Święty Kościoła katolickiego, starokatolickiego, anglikańskiego i prawosławnego, był misjonarz i organizatorem życia religijnego w Irlandii.
Według danych z 2016 roku, ponad 32 miliony mieszkańców USA, deklaruje irlandzkie pochodzenie, w tym 13% mieszkańców Nowego Jorku i aż 20% Bostończyków. Do Chicago największe fale imigrantów z Irlandii dotarły w latach 60-tych i 80-tych XIX wieku, w czasach wielkiego głodu.
Szczegóły dotyczące organizacji imprezy będą umieszczane na stronie chicagopatricksdayparade.
Źródło: chicago suntimes, wikipedia, uwujasama
Foto: You Tube
News Chicago
Jaka przyszłość czeka Soldier Field w cieniu możliwej przeprowadzki Bears?
W obliczu trwających spekulacji dotyczących przyszłej siedziby Chicago Bears, Chicago Park District przedstawił ambitny plan modernizacji Soldier Field. Dokument zakłada inwestycję o wartości 630 milionów dolarów, która ma przygotować stadion na funkcjonowanie w nowej roli, jeśli drużyna NFL ostatecznie opuści historyczny obiekt nad jeziorem Michigan.
Nowa wizja stadionu
Projekt przewiduje przeznaczenie 130 milionów dolarów na modernizację samego stadionu. W planach znalazły się m.in. nowoczesny system nagłośnienia oraz przebudowa zaplecza, w tym garderób. Zdecydowanie większa część budżetu — 500 milionów dolarów — ma zostać skierowana na rozwój infrastruktury wokół obiektu, obejmującej komunikację, przestrzeń techniczną oraz parkingi.
Władze Chicago Park District podkreślają, że Soldier Field od lat pełni funkcję całorocznego, wielozadaniowego centrum wydarzeń. Znaczna większość przychodów generowanych przez stadion pochodzi z imprez niezwiązanych z rozgrywkami NFL, takich jak koncerty, wydarzenia sportowe czy zgromadzenia publiczne.
Ekonomiczne znaczenie wydarzeń
Przedstawiciele dystryktu wskazują na wymierne korzyści ekonomiczne płynące z organizacji dużych wydarzeń. Wśród przykładów wymieniono znaczące wpływy dla miejskiej branży turystycznej i hotelarskiej, osiągnięte przy okazji koncertów światowych gwiazd.
Soldier Field pozostaje jednym z kluczowych elementów napędzających aktywność gospodarczą w sektorach związanych z kulturą, rozrywką i turystyką.
Niepewność wokół przyszłości Bears
Dyskusja o przyszłości stadionu toczy się równolegle z debatą o nowej lokalizacji dla Chicago Bears. Arlington Heights nadal zabiega o utrzymanie drużyny w Illinois, jednak coraz częściej wskazuje się na możliwe scenariusze związane z Northwest Indiana. Propozycje dotyczące budowy nowego stadionu pojawiły się również w innych stanach.
W ostatnich tygodniach pojawiły się sygnały świadczące o rosnącym zainteresowaniu klubu Indianą. Decyzje legislacyjne na poziomie stanowym zwiększyły dynamikę rozmów, co dodatkowo wzmocniło spekulacje o potencjalnej przeprowadzce zespołu.

Soldier Field podczas trasy koncertowej Fare Thee Well: Obchody 50. rocznicy istnienia Grateful Dead, 2015
Apel o jasność stanowiska
Wobec narastającej niepewności gubernator Illinois wezwał właścicieli Chicago Bears do jednoznacznego określenia swoich planów. Władze stanowe zwracają uwagę na potrzebę zakończenia okresu sprzecznych komunikatów, które wpływają zarówno na opinię publiczną, jak i na długoterminowe decyzje inwestycyjne związane z Soldier Field.
Chicago Park District deklaruje gotowość do dalszego rozwijania stadionu jako całorocznego centrum wydarzeń. Niezależnie od decyzji Bears, Soldier Field ma pozostać istotnym elementem miejskiego krajobrazu gospodarczego i kulturalnego.
Źródło: cbs
Foto: naleck, sea cow
News Chicago
Podatek od nieruchomości może przyprawić o ból głowy, zwłaszcza w Illinois
Podatek od nieruchomości uzależniony od jej wartości pozostaje stałym elementem kosztów związanych z domem. Obowiązek jego opłacania dotyczy wszystkich właścicieli, niezależnie od tego, czy spłacają kredyt hipoteczny, czy posiadają nieruchomość bez zadłużenia. Dlatego wysokość lokalnych stawek staje się jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzję o wyborze miejsca zamieszkania. Gdzie właściciele płacą najwięcej?
Gdzie podatki są najwyższe
Analiza oparta na danych Census Bureau wskazuje, że najwyższe stawki podatku od nieruchomości koncentrują się w stanach Środkowego Zachodu oraz Północnego Wschodu. Na czele zestawienia znalazły się Illinois oraz New Jersey.
Pięć stanów z najwyższymi stawkami:
- Illinois: 1.793% wartości nieruchomości
- New Jersey: 1.675%
- Vermont: 1.399%
- Nebraska: 1.379%
- Connecticut: 1.355%
Najniższe obciążenia podatkowe
Najniższe stawki podatku od nieruchomości odnotowano głównie na Południu oraz w stanach Mountain West. Różnice pomiędzy poszczególnymi regionami pozostają znaczące.
Pięć stanów z najniższymi stawkami:
- Hawaii: 0.308% wartości nieruchomości
- Alabama: 0.372%
- Arizona: 0.426%
- Idaho: 0.433%
- South Carolina: 0.438%
Illinois na czele nie tylko w skali stanów
Wysokie obciążenia podatkowe w Illinois znajdują odzwierciedlenie również w rankingach miejskich. Miasta tego stanu należą do ścisłej krajowej czołówki. Peoria oraz Waukegan zostały wymienione wśród trzech lokalizacji o najwyższych podatkach od nieruchomości w całych Stanach Zjednoczonych.

Podatek jako czynnik migracyjny
Eksperci rynku nieruchomości od lat podkreślają, że wysokość podatków coraz częściej wpływa na decyzje mieszkaniowe Amerykanów. Dla jednych pozostaje to koszt nieunikniony w zamian za lokalizację i dostęp do infrastruktury, dla innych staje się argumentem za poszukiwaniem bardziej przystępnych regionów.
Źródło: fox32
Foto: Alanscottwalker, Andrew Horne
News Chicago
West Loop w Chicago przyciąga mieszkańców i inwestorów. Ile płacimy tu za mieszkanie?
West Loop umacnia swoją pozycję jako jedno z najbardziej dynamicznych miejsc na mapie Chicago. Dzielnica, jeszcze niedawno kojarzona głównie z przemysłową historią miasta, dziś przyciąga nowymi restauracjami, klubami i butikami. To przestrzeń, która coraz częściej staje się pierwszym wyborem dla osób ceniących miejski styl życia.
Dzielnica dla miłośników miejskiego rytmu
Bliskość lokali gastronomicznych i rozrywkowych sprawia, że West Loop postrzegany jest jako idealne miejsce dla osób aktywnych, preferujących życie w zasięgu spaceru od barów i restauracji. Szczególną popularnością cieszy się Fulton Market, który stał się wizytówką zmian zachodzących w tej części miasta.
Czynsze rosną wraz z popularnością
Wzrost zainteresowania dzielnicą znajduje odzwierciedlenie w cenach najmu. Średni czynsz za mieszkanie w Fulton Market wynosi obecnie 3 261 dolarów miesięcznie. To wzrost o 3,96 procent w porównaniu z poprzednim rokiem, kiedy przeciętna stawka wynosiła 3 136 dolarów. Poziom czynszów pozostaje o około jeden procent wyższy niż średnia dla całego Chicago.
Najbardziej przystępną opcją pozostają kawalerki. Średni czynsz dla tego typu lokali wynosi 2 266 dolarów, a przeciętna powierzchnia to 518 stóp kwadratowych. To rozwiązanie wybierane najczęściej przez osoby samotne, dla których lokalizacja ma większe znaczenie niż metraż.
Czynsz za mieszkania z jedną sypialnią rozpoczynają się od 2 970 dolarów. Lokale tego typu oferują powierzchnię od około 727 do 1 000 stóp kwadratowych, łącząc większy komfort z nadal wysoką dostępnością na rynku.
Jednostki dwupokojowe zaczynają się od 4 189 dolarów przy powierzchni 1 115 stóp kwadratowych. Segment ten pozostaje popularny wśród współlokatorów oraz mniejszych rodzin.
Największe lokale, obejmujące trzy sypialnie, oferują około 1 455 stóp kwadratowych powierzchni. Czynsze w tym segmencie osiągają poziom 6 226 dolarów miesięcznie, co czyni je opcją przeznaczoną głównie dla najemców poszukujących maksymalnej przestrzeni.

Cena prestiżu i lokalizacji
West Loop pozostaje przykładem dzielnicy, w której rosnąca atrakcyjność bezpośrednio przekłada się na koszty życia. Dla wielu mieszkańców wyższe czynsze są ceną za dostęp do tętniącego życiem otoczenia, nowoczesnej infrastruktury i jednej z najbardziej pożądanych lokalizacji w Chicago.
Źródło: secretchicago
Foto: Gibsons, ajay_suresh
-
News Chicago4 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA4 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
News Chicago4 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
News Chicago2 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temu34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 25 stycznia, Copernicus Center
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson: Policja Chicago będzie kontrolować działania służb federalnych
-
News Chicago4 tygodnie temuTysiące mieszkańców Chicago protestowało po zastrzeleniu demonstranta w Minneapolis










