NEWS Florida
Kevin Knox z NY Knicks wsparł swoją szkołę w Tampie. 2 miliony dolarów przeznaczono na budowę obiektu sportowego
Kevin Knox II, koszykarz New York Knicks i absolwent Tampa Catholic High z 2017 roku pamięta o swoje szkole. Przekazał swojej macierzystej uczelni 2 miliony dolarów na stworzenie nowego zaplecza sportowego, które będzie nazwane jego imieniem.
22-letni Knox powiedział w komunikacie prasowym, że do przekazania darowizny zainspirował go jego były trener Don Dziągwa oraz nauka, którą wyniósł ze szkoły.
“Szkoła jest częścią tego, kim jestem na boisku i poza nim” – powiedział Knox.
„Byłem zainspirowany do wsparcia Tampa Catholic, ponieważ pomogła mi stać się człowiekiem i graczem, jakim jestem dzisiaj” – poinformował koszykarz.
Nowy obiekt, który będzie nosił nazwę Kevin Knox II Fieldhouse, będzie wyposażony w centrum fitness, Pawilon Hall of Fame, Champions Hall, sale treningowe, tablicę wyników wideo, szatnie dla kobiet i mężczyzn, trybuny i inne udogodnienia. Przewiduje się, że jego budowa zostanie ukończona na wiosnę.
„Nie możemy sobie wyobrazić lepszego przykładu absolwenta, który wykazuje wiarę, doskonałość i przywiązanie do rodziny” –
powiedział w komunikacie prasowym dyrektor Tampa Catholic, Robert Lees. „Kevin jest mistrzem na boisku i poza nim i jesteśmy bardzo wdzięczni za ten dar, który wesprze rozwój każdego ucznia katolika w Tampie, obecnego i przyszłego”.
Kevin Knox urodził się 11 sierpnia 1999 w Phoenix, jako koszykarz występuje na pozycji skrzydłowego, aktualnie jest zawodnikiem New York Knicks.
W 2016r zdobył złoty medal podczas turnieju Adidas Nations. Rok później wystąpił w trzech meczach wschodzących gwiazd – McDonald’s All-American, Jordan Brand Classic, Nike Hoop Summit. Został także wybrany najlepszym zawodnikiem stanu Floryda (Florida Mr. Basketball).
Źródło: tampabay, wikipedia
Foto: You Tube
NEWS Florida
Największy sklep typu convenience na świecie: Buc-ee’s szykuje gigantyczną inwestycję na Florydzie
Buc-ee’s, kultowa amerykańska sieć centrów dla podróżnych znana z ogromnych sklepów i lojalnej społeczności fanów, planuje kolejny rekord. Firma zapowiedziała otwarcie największego na świecie sklepu typu convenience, który ma powstać na Florydzie i znacząco przebić dotychczasowe standardy tej branży.
Projekt, który ma pobić światowy rekord
Nowa lokalizacja Buc-ee’s ma powstać w Fort Pierce na Florydzie i zajmować powierzchnię ponad 76 tysięcy stóp kwadratowych. Zgodnie z ujawnionymi planami budowlanymi, obiekt będzie większy niż obecny rekordzista sieci w Luling w Teksasie, który do tej pory uchodził za największy sklep tego typu na świecie.
Firma złożyła zaktualizowane plany zagospodarowania terenu oraz wniosek o pozwolenie na budowę w powiecie St. Lucie. Choć projekt uzyskał już wstępną zgodę władz stanowych, ostateczna decyzja lokalnych urzędów wciąż pozostaje otwarta.
Strategiczna lokalizacja przy autostradzie
Jeśli inwestycja otrzyma zielone światło, gigantyczny sklep powstanie przy autostradzie międzystanowej I-95 oraz Indrio Road, na północny zachód od Fort Pierce i na południowy zachód od Vero Beach. To miejsce o dużym natężeniu ruchu, idealnie wpisujące się w model centrów dla podróżnych, które są znakiem rozpoznawczym Buc-ee’s.
Nowy obiekt ma być nie tylko sklepem, lecz pełnoprawnym kompleksem obsługi podróżnych, zaprojektowanym z myślą o kierowcach pokonujących długie dystanse.
Skala, która wyróżnia Buc-ee’s
Planowany sklep ma zostać wyposażony w aż 120 dystrybutorów paliwa oraz 18 stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Do tego przewidziano ponad 700 miejsc parkingowych, co podkreśla ogromną skalę całej inwestycji.
Takie liczby wyraźnie odróżniają Buc-ee’s od konkurencji. Podczas gdy typowy sklep convenience w Stanach Zjednoczonych zajmuje kilka tysięcy stóp kwadratowych, obiekty tej sieci funkcjonują raczej jako samodzielne destynacje niż przystanki „na chwilę”.

Nowy rekord po rekordzie
Dotychczas największym obiektem Buc-ee’s był sklep w Luling w Teksasie, otwarty w czerwcu 2024 roku, o powierzchni ponad 75 tysięcy stóp kwadratowych. Wcześniej tytuł ten należał do lokalizacji w Tennessee, która również przekraczała 74 tysiące stóp kwadratowych.
Planowana inwestycja na Florydzie pokazuje, że firma konsekwentnie podnosi poprzeczkę, traktując wielkość swoich obiektów jako kluczowy element strategii marketingowej i wizerunkowej.
Kontrast z rynkową normą
Sklepy Buc-ee’s od lat funkcjonują w zupełnie innej skali niż większość konkurentów. Podczas gdy przeciętny punkt sieci 7-Eleven to obiekt o powierzchni około 2,5–3 tysięcy stóp kwadratowych, a sklepy Wawa czy Sheetz mieszczą się zwykle w przedziale 5–6,5 tysiąca stóp, Buc-ee’s operuje na poziomie kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy.

Ta różnica nie jest przypadkowa. Sieć od początku stawiała na rozmach, szeroką ofertę i doświadczenie zakupowe, które wykracza poza standardowe skojarzenia ze sklepem przy drodze.
Ekspansja poza Teksas
Choć Buc-ee’s narodził się w Teksasie w latach 80. i przez lata był symbolem tamtejszej kultury drogowej, firma coraz wyraźniej stawia na ekspansję poza macierzysty stan. Floryda stała się jednym z kluczowych kierunków tego rozwoju.
Planowany obiekt w Fort Pierce będzie czwartą lokalizacją sieci na Florydzie. Buc-ee’s prowadzi już sklepy w St. Augustine, Daytona Beach oraz Ocala, stopniowo budując swoją obecność na wschodnim wybrzeżu.

Więcej niż sklep
Fenomen Buc-ee’s polega nie tylko na wielkości, ale także na lojalności klientów, którzy traktują wizytę w sklepie jako element podróży, a nie tylko szybki postój. Ogromna powierzchnia, czystość, rozbudowana oferta i charakterystyczna estetyka sprawiły, że marka dorobiła się niemal kultowego statusu.
Planowany rekordowy obiekt na Florydzie może jeszcze bardziej wzmocnić ten wizerunek, pokazując, że w świecie sklepów convenience wciąż jest miejsce na spektakularne projekty, które redefiniują pojęcie „przystanku na trasie”.
Źródło: foxbusiness
Foto: Missvain, Alex Lozupone, Larry D. Moore, Buc-ee’s
News USA
Bankructwo jako sposób na przetrwanie. Franczyzobiorca Popeyes walczy z długiem
Jeden z największych franczyzobiorców sieci Popeyes Louisiana Kitchen w Stanach Zjednoczonych złożył wniosek o ochronę przed bankructwem. Firma Sailormen Inc., zarządzająca ponad 130 restauracjami na Florydzie i w Georgii, chce w ten sposób uporządkować swoje finanse i zmniejszyć zadłużenie, które w ostatnich latach urosło do poziomu trudnego do udźwignięcia.
Wniosek o ochronę przed wierzycielami
Sailormen Inc., spółka z siedzibą w Miami, złożyła dokumenty w amerykańskim sądzie upadłościowym dla południowego dystryktu Florydy. Jak wynika z informacji przekazanych przez pełnomocników firmy, celem postępowania nie jest likwidacja działalności, lecz restrukturyzacja.
Przedsiębiorstwo chce renegocjować lub rozwiązać zobowiązania wobec kredytodawców, które łącznie sięgają około Sailormen Inc.. Zarząd spółki podkreśla, że tylko w ten sposób możliwe jest dalsze funkcjonowanie restauracji i wyjście z kryzysu w lepszej kondycji finansowej.
Makroekonomiczne uderzenie w gastronomię
W dokumentach sądowych firma wskazuje na szereg czynników makroekonomicznych, które stopniowo destabilizowały jej działalność. Na pierwszym miejscu wymieniany jest długofalowy wpływ Sailormen Inc. na funkcjonowanie restauracji i zachowania konsumentów.
Do listy problemów dołączono również wysoką inflację, rosnące koszty finansowania oraz coraz większe trudności z pozyskaniem wykwalifikowanych pracowników. Wszystkie te elementy, nałożone na siebie, miały doprowadzić do sytuacji, w której dalsze funkcjonowanie bez ochrony sądowej stało się niemożliwe.
Franczyza jako dominujący model Popeyes
Popeyes Louisiana Kitchen działa w ramach struktury, w której zdecydowana większość lokali należy do niezależnych franczyzobiorców. Marka jest częścią większego koncernu Restaurant Brands International, który przejął sieć w 2017 roku, jednak codzienna odpowiedzialność za prowadzenie restauracji spoczywa głównie na lokalnych operatorach.
Oznacza to, że problemy finansowe poszczególnych franczyzobiorców nie są bezpośrednio problemami centrali, ale jednocześnie pokazują, z jakimi wyzwaniami mierzy się cały sektor gastronomiczny.

Fala bankructw w branży restauracyjnej
Przypadek Sailormen Inc. wpisuje się w szerszy trend widoczny w ostatnich latach. Coraz więcej firm gastronomicznych, w tym także znanych marek, sięga po ochronę przed bankructwem jako narzędzie do restrukturyzacji zadłużenia.
Prawnicy specjalizujący się w upadłościach wskazują, że branża restauracyjna wciąż odczuwa skutki zadłużenia zaciągniętego w czasie pandemii. Wiele firm funkcjonuje dziś pod presją spłat kredytów i pożyczek, które pozwoliły im przetrwać okres lockdownów.
Rosnący dług i ograniczone możliwości
Zaciągnięte w czasie kryzysu zobowiązania trzeba było spłacać wraz z odsetkami, często w warunkach rosnących stóp procentowych. Dla wielu operatorów oznaczało to stopniowe kurczenie się marż i coraz mniejszą przestrzeń do inwestycji czy rozwoju.

W takich realiach bankructwo przestaje być postrzegane jako ostateczna porażka, a coraz częściej traktowane jest jako narzędzie porządkowania finansów i próba dostosowania skali działalności do nowych warunków rynkowych.
Restrukturyzacja zamiast zamknięcia drzwi
W przypadku Sailormen Inc. bankructwo ma być przede wszystkim szansą na „prawidłowe dopasowanie” skali działalności do realiów rynkowych. Firma liczy, że po uporządkowaniu długu będzie w stanie kontynuować działalność jako stabilniejszy i bardziej odporny operator.
Źródło: foxbusiness
Foto: Phillip Pessar, Popeyes
Sport
Indiana Hoosiers zapisują się w historii futbolu akademickiego jako mistrzowie
Indiana Hoosiers dokonali czegoś, co jeszcze kilka lat temu wydawało się absolutnie niemożliwe. W poniedziałkowy wieczór pokonali Miami Hurricanes 27–21 i sięgnęli po pierwszy w historii szkoły tytuł mistrza futbolu akademickiego, kończąc sezon z perfekcyjnym bilansem 16–0.
Od outsidera do mistrza kraju
Program, który w ciągu ponad 130 lat istnienia wystąpił zaledwie w 13 meczach bowlowych, przeszedł sportową metamorfozę po przyjściu trenera Curta Cignetti w 2024 roku. Pod jego wodzą Indiana nie tylko stała się potęgą, ale przeszła przez sezon bez ani jednej porażki, sięgając po mistrzostwo kraju.
Decydujące chwile i przechwyt na wagę tytułu
Miami miało jeszcze szansę na odwrócenie losów spotkania. Na mniej niż dwie minuty przed końcem Hurricanes prowadzili skuteczny drive w głąb boiska rywali. Wszystko zakończyło się jednak na 44 sekundy przed końcem, gdy rozgrywający Miami Carson Beck rzucił przechwyt, który definitywnie przypieczętował triumf Indiany.
Fernando Mendoza – symbol tej drużyny
Rozgrywający Hoosiers Fernando Mendoza został pierwszym w historii uczelni zdobywcą Trofeum Heismana. Co więcej, wychował się zaledwie kilka minut drogi od Miami, miasta utożsamianego z futbolową potęgą znaną jako „The U”.
Bieg, który przeszedł do legendy
Mendoza zakończył mecz z 186 jardami podaniowymi, ale to nie podania zdefiniowały finał. Kluczowym momentem okazał się jego 12-jardowy bieg na przyłożenie przy czwartej próbie i czterech jardach do przejścia, na nieco ponad dziewięć minut przed końcem spotkania.
Akcja ta dała Indianie 10-punktowe prowadzenie – wystarczające, by odeprzeć późniejszy napór Hurricanes.
Trener Cignetti dwukrotnie zaryzykował w czwartej kwarcie przy czwartej próbie, dając swojemu rozgrywającemu okazję do zapisania się w historii. Zamiast kopnięcia na bramkę, w decydującym momencie narysował zagranie typu quarterback draw.
„Zaryzykowaliśmy. Zablokowaliśmy dobrze, on złamał kilka szarż i wpadł do pola punktowego” – tłumaczył szkoleniowiec.

Siła Miami i nieugięta Indiana
Miami walczyło do końca, a Mark Fletcher zdobył 112 jardów biegowych i dwa przyłożenia, pobudzając ofensywę Hurricanes. Mimo to drużyna z Florydy ani razu nie wyszła na prowadzenie. Ostatnia próba zakończyła się przechwytem Jamari Sharpe’a, rodowitego mieszkańca Miami, który odebrał gospodarzom resztki nadziei.
Mistrzostwo, które zmienia historię uczelni
Trofeum College Football Playoff trafia do Bloomington w stanie Indiana – miejsca, które przed przyjściem Cignetti’ego było symbolem futbolowych niepowodzeń, z rekordową liczbą 713 porażek.
„Zaryzykowaliśmy i znaleźliśmy sposób. Wygraliśmy mistrzostwo kraju na Indiana University. Da się to zrobić” – podsumował Cignetti.

Sezon doskonały i historyczna klamra
Bilans 16–0, możliwy dzięki rozszerzonemu, 12-drużynowemu playoffowi, zrównał Indianę z perfekcyjnym sezonem Yale z 1894 roku. W symboliczny sposób sukces futbolistów przypadł dokładnie 50 lat po tym, jak drużyna koszykówki prowadzona przez Boba Knighta zakończyła sezon 32–0, zdobywając tytuł mistrza kraju.
Dla Indiany to nie tylko zwycięstwo w jednym meczu, ale moment, który na zawsze zmienił sportową tożsamość uczelni.
Źródło: cbs
Foto: Indiana Hoosiers
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA7 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA6 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










