Połącz się z nami

News Chicago

Nie żyje Alicja Szymankiewicz. W Chicago po długiej chorobie zmarła śpiewająca aktorka pochodząca z Olsztyna

Opublikowano

dnia

Nad ranem we wtorek 4 września zmarła 56-letnia Alicja Szymankiewicz. Od kilku lat walczyła z rakiem. Tłumy wykonawców oraz widzów przybyłe 25 sierpnia na spotkanie „Fani dla Ali” świadczyły o wielkiej empatii Polonii i popularności aktorki.

Swoją długoletnią przyjaźń z Alicją Szymankiewicz wspominał na antenie Radia Deon polonijny aktor, Krzysztof Arsenowicz. Jak zaznaczał, zawsze bardzo cenił ją nie tylko jako koleżankę, animatorkę sztuki, ale także jako człowieka

Ewa Uszpolewicz, dziennikarka i krytyk teatralny, była także mocno związana z Alicją Szymankiewicz. Jej kojarzyć się ona będzie niezmiennie z życzliwością, radością i śmiechem

Przyjaciołom będzie kojarzyć się z uśmiechem

W samych ciepłych słowach o Alicji Szymankiewicz mówiła jej przyjaciółka, także aktorka, Elżbieta Kochanowska- Michalik. Wspomina ona Alicję jako świetną aktorkę w pracy i bardzo dobrego człowieka w życiu

Wiele lat z Alicją Szymankiewicz przyjaźnił się Marek Sewiński, chicagowski radiowiec, autor audycji Rynek 44. Jak mówi na antenie Radia Deon kochał ją jak siostrę i nie może pogodzić się z jej odejściem

Karierę aktorską Alicja Szymankiewicz rozpoczęła w Teatrze Muzycznym w Gdyni imienia Danuty Baduszkowej. Po śmierci Baduszkowej pracowała pod okiem takich reżyserów jak Zbigniew Cybulski czy Jerzy Gruza. Brała udział w przedstawieniach, na które przyjeżdżali widzowie z całej Polski.

Podczas przerwy od teatru podróżowała po świecie, aby podreperować budżet. Pracowała jako babysitter, kelnerka, nawet jako dekorator wnętrz.

Po powrocie do Polski przez osiem lat pracowała w Teatrze Dramatycznym w Olsztynie. Pierwsza sztuka, w której zagrała główną rolę to “Ocean Niespokojny” Woźniesińskiego, najbardziej ceniła sobie jednak rolę w “Damie Kameliowej”.

Przygodę z Ameryką zaczęła od Chicago. Tu była inicjatorką “Teatru przy stoliku”, brała udział w licznych spotkaniach poetyckich, była także pomysłodawczynią i realizatorką spotkania poświęconego “haiku”. Udzielała się w kabarecie “Bocian” i na zabawach różnych organizacji. Była członkinią Związku Polek w Ameryce. Prowadziła własną audycję radiową. Jak zawsze twierdziła, Ameryka dała jej głębsze poznanie siebie oraz pomogła pogłębić i umocnić jej wiarę.

Marta Kędzior
mkedzior@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Facebook.com/ Państwowe Policealne Studium Wokalno- Aktorskie w Gdyni, Sławomir Budzik, Radio Deon Chicago

News Chicago

Minnesota i Illinois pozywają rząd federalny w sprawie wysłania agentów ICE

Opublikowano

dnia

Autor:

Immigration and Customs Enforcement ICE

W poniedziałek stan Minnesota złożył pozew przeciwko rządowi federalnemu, sprzeciwiając się niedawnemu wysłaniu dodatkowych agentów Immigration and Customs Enforcement (ICE) do aglomeracji Minneapolis–St. Paul. W pozwie działania te określono jako „niekonstytucyjne i niezgodne z prawem”. Niedługo później podobny pozew złożyło również Illinois, oskarżając administrację o prowadzenie agresywnych operacji imigracyjnych na terenie stanu.

Stanowisko Minnesoty

Pozew Minnesoty wymienia jako główną pozwaną Sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS), Kristi Noem. Stan domaga się natychmiastowego zakończenia rozmieszczenia dodatkowych agentów w Minneapolis i Milwaukee oraz zablokowania podobnych działań w przyszłości.

Na konferencji prasowej Prokurator Generalny Minnesoty Keith Ellison argumentował, że decyzje rządu federalnego naruszają konstytucję i uprawnienia stanów.

Według Ellisona działania DHS ingerują w lokalne instytucje, nadużywają siły oraz uzurpują sobie kompetencje władz stanowych, co – jak twierdzi – narusza 10. Poprawkę. Zarzucił również agentom ICE samowolne zatrzymania oraz operacje policyjne „wymierzone w sądy, kościoły i szkoły”.

Odpowiedź Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego

W oświadczeniu zwrotnym DHS odrzucił zarzuty Minnesoty i oskarżył stan o upolitycznienie kwestii.

„Prokurator generalny przedkłada politykę nad bezpieczeństwo publiczne” — napisała zastępczyni Sekretarz DHS Tricia McLaughlin. Podkreśliła, że egzekwowanie prawa imigracyjnego jest obowiązkiem rządu federalnego zapisanym w konstytucji, a administracja Prezydenta Donalda Trumpa ma pełne prawo rozmieszczać funkcjonariuszy ICE na terenie każdego stanu.

Illinois dołącza do batalii prawnej

Tego samego dnia stan Illinois złożył własny pozew, oskarżając administrację o agresywne działania, które przyniosły chaos i strach mieszkańcom, zwłaszcza w Chicago.

„Agenci Straży Granicznej i funkcjonariusze ICE (Immigration and Customs Enforcement) działali raczej jak okupanci niż funkcjonariusze prawa” – napisał w oświadczeniu Prokurator Generalny Stanu Illinois, Kwame Raoul.

„Przesłuchują mieszkańców bez powodu i często brutalnie. Bez nakazów ani uzasadnionej przyczyny brutalnie zatrzymują zarówno obywateli, jak i cudzoziemców. Używają gazu łzawiącego i innej broni chemicznej przeciwko przypadkowym osobom, raniąc dziesiątki osób, w tym dzieci, osoby starsze i funkcjonariuszy lokalnej policji”.

Raoul, wraz z miastem Chicago, złożył 103-stronicowy pozew w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Illinois.

W pozwie oskarżono rząd federalny o wywieranie presji poprzez takie środki, jak wstrzymywanie funduszy federalnych, próby wysłania Gwardii Narodowej, a co najważniejsze, przeprowadzenie operacji egzekwowania prawa imigracyjnego, którą urzędnicy stanowi określili jako „wywołującą zamieszanie i wprowadzającą atmosferę strachu”.

Stan domaga się od sądu uznania, że ​​„groźna, brutalna i bezprawna ingerencja” rządu federalnego narusza 10. Poprawkę, oraz nakazania agentom federalnym zaprzestania stosowania taktyk wykraczających poza ich ustawowe uprawnienia.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego DHS nie wydał natychmiast komentarza w sprawie pozwu Illinois.

Eskalacja sporu o politykę migracyjną

Pozwy Minnesoty i Illinois stanowią kolejny punkt narastającego konfliktu między niektórymi władzami stanowymi a administracją federalną w sprawie imigracji, egzekwowania prawa oraz granic władztwa stanów nad ich terytorium.

Obie sprawy mogą znaleźć się na ścieżce do rozstrzygnięcia przez sądy federalne — a być może nawet przed Sądem Najwyższym.

Źródło: The Epoch Times, capitolnewsillinois
Foto: YouTube, JB Pritzker fb, Immigration and Customs Enforcement
Czytaj dalej

News Chicago

Tragiczny finał poszukiwań nauczycielki z Chicago. Zwłoki wyłowiono z Jeziora Michigan

Opublikowano

dnia

Autor:

Poniedziałek przyniósł bolesne zakończenie poszukiwań Lindy Brown, nauczycielki z Chicago Public Schools, która zaginęła ponad tydzień temu. Jej ciało zostało odnalezione w wodach Jeziora Michigan, w pobliżu miejsca, gdzie monitoring uchwycił ją po raz ostatni.

Jednostki policyjne ds. operacji wodnych wydobyły ciało kobiety około południa z rejonu 31st Street Harbor. Na nagraniach z 3 stycznia widać samochód Lindy Brown zaparkowany około godziny 3 nad ranem, po czym nauczycielka przechodzi przez pieszą kładkę przy 35th Street. O zlokalizowaniu samochodu nauczycielki informowaliśmy 9 stycznia.

Wsparcie społeczności i wspomnienia uczniów

Zaginięcie Brown poruszyło lokalną społeczność, a wzdłuż jeziora prowadzono szeroko zakrojone poszukiwania, w które zaangażowali się bliscy, wolontariusze i byli uczniowie.

Wzruszającym świadectwem okazały się słowa Rene Lopeza, byłego ucznia, który wraz z liczną rodziną zaciągnął się do poszukiwań. Jak podkreślił, Linda Brown miała wyjątkową zdolność tworzenia więzi z uczniami. „Jedną z jej najbardziej niesamowitych cech była umiejętność tworzenia drugiej rodziny” – wspominał. „Jesteśmy bardzo smutni, ale wszyscy nosimy w sobie część niej”.

Reakcja rodziny i władz miasta

Po potwierdzeniu odnalezienia ciała bliscy Lindy Brown opublikowali oświadczenie, wyrażając wdzięczność za okazaną pomoc. „To nie jest wynik, o który się modliliśmy, ale jesteśmy wdzięczni, że została odnaleziona i możemy zabrać ją do domu” – napisali, dziękując wszystkim, którzy wsparli ich w „niewyobrażalnym czasie”.

Burmistrz Chicago Brandon Johnson również oddał hołd zmarłej nauczycielce, podkreślając jej wkład w rozwój młodych ludzi. „Jako nauczycielka edukacji specjalnej w Healy Elementary miała nieoceniony wpływ na niezliczone młode życia i była ważnym członkiem społeczności Bridgeport” – napisał w oświadczeniu.

Dalsze kroki śledztwa

Przyczyna zgonu Lindy Brown nie została jeszcze ustalona. Biuro Koronera Powiatu Cook przeprowadzi autopsję przed podaniem oficjalnych ustaleń.

Źródło: nbc
Foto: YouTube

Czytaj dalej

News Chicago

Chirurg z Chicago odpowie za zabicie byłej żony i jej męża przed sądem w Ohio

Opublikowano

dnia

Autor:

monique i spener tepe

Michael McKee, chirurg z Chicago oskarżony o morderstwo byłej żony i jej męża – dentystę w Columbus, odmówił walki przeciwko ekstradycji. Po przeniesieniu jego sprawy sądowej do Ohio grozi mu wyrok dożywocia a nawet kara śmierci.

Dlaczego zatrzymanie trwało ponad 10 dni

Podwójne zabójstwo Monique i Spencera Tepe miało miejsce 30 grudnia w Columbus w stanie Ohio. Podejrzanego, doktora Michaela McKee, aresztowano dopiero w 10 stycznia, co wzbudziło pytania o powód tak długiego oczekiwania.

Od samego początku rodzina ofiar podejrzewała, że McKee mógł mieć związek ze sprawą. Policja szybko odnalazła wskazówki: samochód widziany w okolicy tuż przed zabójstwem i odjeżdżający chwilę później. Auto zostało powiązane z chirurgiem z Chicago.

Kluczowy dowód: postać w cieniu

Jednym z najważniejszych elementów śledztwa okazało się nagranie monitoringu. Uchwyciło ono ciemną sylwetkę krążącą w pobliżu miejsca zbrodni. Według prokuratorów osoba ta to zabójca, który zastrzelił małżeństwo.

W domu znajdowały się dzieci Spencera i Monique – nie zostały jednak skrzywdzone. Ciała pary odnaleziono dopiero kilka godzin później podczas kontroli, po tym jak współpracownik Spencera z gabinetu stomatologicznego zgłosił brak kontaktu z mężczyzną.

Związek ofiary z podejrzanym

Śledczy ujawnili, że podejrzany lekarz był w przeszłości mężem Monique. Para pobrała się w 2015 roku, a dwa lata później rozwiodła się. Krewni kobiety twierdzą, że w trakcie małżeństwa Monique doświadczała emocjonalnej przemocy.

Michael-McKee

Michael McKee

Policja i prokuratura uważają, że nagrania, zapis ruchu pojazdu oraz materiał dowodowy jednoznacznie kierują podejrzenia w stronę McKee.

Aresztowanie i zarzuty

39-letni chirurg naczyniowy mieszkał w apartamentowcu w chicagowskiej dzielnicy Lincoln Park i pracował w szpitalu w Rockford. To właśnie tam został zatrzymany w miniony weekend. Początkowo przedstawione mu zarzuty zaostrzono w poniedziałek do kategorii felony murder, co w Ohio może oznaczać wyrok dożywocia, a nawet karę śmierci.

Z Chicago do sądu w Ohio

W poniedziałkowe popołudnie McKee pojawił się w sądzie w Rockford. Zamiast szpitalnych niebieskich ubrań miał na sobie żółty więzienny kombinezon i kajdanki. Podczas krótkiej rozprawy zadeklarował, że nie będzie sprzeciwiał się przeniesieniu sprawy do Ohio i planuje tam nie przyznać się do winy.

Do czasu ekstradycji pozostanie w Winnebago County Jail.

Spencer-and-Monique-Tepe

Zamordowani Spencer i Monique Tepe

Połączone losy bohaterów tragedii

Michael McKee, podobnie jak obie jego ofiary, ukończył Uniwersytet Stanowy Ohio. Studiował tam zarówno na poziomie licencjackim, jak i w szkole medycznej. Jest licencjonowanym chirurgiem w Illinois i Ohio, a jego ostatnim miejscem pracy było Saint Anthony Medical Center w Rockford, gdzie w ubiegły weekend go aresztowano.

Źródło: nbc
Foto: Winnebago County Sheriff’s Office, YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2018
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu