News Chicago
Pamięć o Katyniu i Smoleńsku. Uroczystości rocznicowe na cmentarzu św. Wojciecha w Niles pod Chicago
Chicagowskie obchody 77. rocznicy napaści sowieckiej na Polskę uświetniła obecność Marszałka Senatu RP Stanisława Karczewskiego oraz Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego.
Relacja Andrzeja Baraniaka
Kulminacyjnym momentem rocznicowych obchodów zorganizowanych przez Komitet Opieki nad Pomnikiem Katyńskim i Tablicą Smoleńską przy Związku Klubów Polskich był uroczysty apel poległych i złożenie wieńców pod pomnikiem na cmentarzu św. Wojciecha w Niels. Pamięć o pomordowanych i poległych przywołał ppłk Tomasz Bieniak z Dowództwa Garnizonu Warszawa. „Rodacy stajemy dziś do uroczystego apelu pamięci przed Pomnikiem Katyńskim na cmentarzu św. Wojciecha w Niles, aby w 77. rocznicę agresji sowieckiej nas Polskę przywołać pamięć żołnierzy polskich zamordowanych za wierność przysiędze złożonej narodowi i ojczyźnie oraz upamiętnić męczeństwo Polaków, ich prześladowania, aresztowania i deportacje.
Galeria zdjęć
Przywołuję mieszkańców i obrońców Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej, zdradziecko napadniętych 17 września 1939 roku przez sowieckiego agresora… Przywołuję do nas Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Zwierzchnika Sił Zbrojnych Lecha Kaczyńskiego wraz z małżonką Marią Kaczyńską oraz ostatniego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego. Wołam wszystkich, którzy w tragiczny poranek dziesiątego kwietnia 2010 roku polegli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. W drodze na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej wiernie pracowaliście dla Polski i polegliście wypełniając patriotyczny obowiązek. Pamięć o waszej służbie dla ojczyzny pozostanie na zawsze w sercach rodaków. Stańcie do apelu!”.
Mówiąc o potrzebie pamięci i kultywowania historii oraz przekazywania jej młodemu pokoleniu marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski powiedział między innymi: „Bóg, Honor, Ojczyzna. Te hasła wypisane na naszych sztandarach i bijące w naszych sercach prowadza nas do wolności, do niezależności. Stoimy przy Pomniku Katyńskim i Tablicy Smoleńskiej. To takie dwa dramatyczne akty w naszej historii. II wojna światowa, IV rozbiór Polski, później to dramatyczne, niewyjaśnione do końca tragiczne wydarzenie. To dramat Polski” – powiedział marszałek.
Wydarzenia sprzed 77 lat przypomniał zgromadzonym Robert Nicpoń, przewodniczący Komitetu Opieki na Pomnikiem Katyński i Tablicą Smoleńską. 17 września 1939 roku Sybiraczka, wolontariuszka założonego przez śp. Wojciecha Seweryna Komitetu Bodowy Pomnika Katyńskiego, Teresa Bijos miała 3 lata. Ojca wezwanego w tym dniu do zakładów naprawczych taboru kolejowego w Łapach z delegacji do Wilna już nie zobaczyła. „Mamusię z pięciorgiem dzieci – ja miałam 3.5 roczku – wywieźli do Kazachstanu. To było 13 kwietnia 1940 roku. Później wróciliśmy szczęśliwie dzięki opatrzności boskiej” – wspominała pani Teresa. Konsul generalny RP w Chicago Piotr Janicki z uznaniem mówił o wieloletnich staraniach Polonii chicagowskiej na rzecz zachowania prawdy o tragicznych wydarzeniach z okresu wojny i czasów współczesnych.
Dla Zbigniewa Zielińskiego z Florydy możliwość uczestniczenia w uroczystościach rocznicowych przy Pomniku Katyńskim przywołała bardzo osobiste wspomnienia. „Na tym pomniku Matka Boska trzyma na rękach kapitana, oficera. Mój ojciec był kapitanem. Kiedy przejeżdżam tędy zawsze wydaje mi się, że to Matka Boska trzyma mojego ojca i dodaje mu otuchy” – powiedział stojący wśród setek uczestników niedzielnych uroczystości pan Zbigniew.
Modlitwę w intencji pomordowanych i poległych odmówił kapelan Związku Klubów Polskich, ks. Ryszard Miłek. Wśród uczestników niedzielnych uroczystości na cmentarzu św. Wojciecha w Niles, które zapoczątkowała msza św. w intencji Ojczyzny odprawiona w Bazylice św. Jacka obecny był przebywający czasowo w Chicago łodzianin Wojciech Kubica. „Jestem poruszony tą uroczystością. Jestem pod wrażeniem Polonii, liczebności uczestników tego wydarzenia i tego jak kultywuje się polską tradycję” – powiedział. Wśród gości niedzielnych uroczystości był Maria Seweryn, wdowa po twórcy pomnika śp. Wojciechu Sewerynie oraz ich córka Maria Wójtowicz.
Dziękując w imieniu Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza za przyjęcie i przygotowanie rocznicowych uroczystości z udziałem pododdziału Kompanii Honorowej Wojska Polskiego, attache wojskowy Ambasady Polskiej w Waszyngtonie, ppłk Karol Sobczyk wyraził uznanie dla organizatorów i Polonii uczestniczącej w rocznicowych obchodach. Spotkanie Marszałka Senatu RP Stanisława Karczewskiego z Polonią, które odbyło się w niedzielę wieczorem w kościele św. Ferdynanda, zakończyło dwudniowe obchody 77. rocznicy napaści sowieckiej na Polskę.
Andrzej Baraniak
[email protected]
Źródło: Inf. własna
Zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP
News Chicago
Lewandowski powołany do reprezentacji Polski. Z Biało-Czerwonymi zagra cztery mecze
Napastnik Chicago Fire FC Robert Lewandowski otrzymał powołanie do reprezentacji Polski na wrześniowe i październikowe mecze Ligi Narodów UEFA. Biało-Czerwoni rozegrają cztery spotkania w ciągu 11 dni, mierząc się dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną oraz po jednym razie ze Szwecją i Rumunią.
Polska rozpocznie rywalizację w dywizji B Ligi Narodów UEFA w grupie B4. Pierwszym przeciwnikiem będzie Bośnia i Hercegowina, z którą Biało-Czerwoni zagrają w piątek, 25 września, o godz. 1:45 PM czasu chicagowskiego na PGE Narodowym w Warszawie.
Trzy dni później reprezentacja Polski uda się do Szwecji. Spotkanie ze Szwedami odbędzie się w poniedziałek, 28 września, o godz. 1:45 PM czasu chicagowskiego na Strawberry Arena w Solnie.
Rumunia w Warszawie, później wyjazd do Bośni i Hercegowiny
Trzecie spotkanie Polacy rozegrają w piątek, 2 października. Reprezentacja zmierzy się z Rumunią o godz. 1:45 PM czasu chicagowskiego, ponownie na PGE Narodowym w Warszawie. Serię spotkań zakończy rewanż z Bośnią i Hercegowiną. Mecz zaplanowano na poniedziałek, 5 października, o godz. 1:45 PM na stadionie Bilino Polje w Zenicy.
Lewandowski ma już siedem goli dla Chicago Fire
Robert Lewandowski dołączył do Chicago Fire w lipcu 2026 roku. Od tego czasu wystąpił w 14 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, zdobywając siedem bramek i notując dwie asysty.
Kapitan reprezentacji Polski pozostaje jednocześnie jej najbardziej doświadczonym zawodnikiem. Od debiutu w 2008 roku rozegrał w narodowych barwach 167 spotkań i zdobył rekordowe 89 bramek. Funkcję kapitana pełni od 2013 roku.
Lewandowski występował na dwóch mistrzostwach świata oraz czterech mistrzostwach Europy. W całej karierze zdobył ponad 700 bramek dla reprezentacji Polski oraz czołowych europejskich klubów, a przed przeprowadzką do Chicago występował w FC Barcelona.

Jedna z najbardziej utytułowanych karier w MLS
Robert Lewandowski trafił do Major League Soccer jako jeden z najbardziej utytułowanych piłkarzy, którzy zdecydowali się na grę w tej lidze. Przez osiem sezonów kończył rozgrywki jako najlepszy strzelec ligi niemieckiej lub hiszpańskiej.
Z Bayernem Monachium zdobył Ligę Mistrzów UEFA, Superpuchar UEFA oraz Klubowe Mistrzostwo Świata FIFA. Podczas gry w Niemczech dla Borussii Dortmund i Bayernu wywalczył łącznie 10 tytułów mistrza Bundesligi, cztery Puchary Niemiec oraz sześć Superpucharów Niemiec.
W barwach FC Barcelona dołożył do swojej kolekcji trzy mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla oraz trzy Superpuchary Hiszpanii. Siedmiokrotnie był najlepszym strzelcem ligi niemieckiej, a raz zdobył tytuł króla strzelców w Hiszpanii.

Robert Lewandowski
Indywidualnie Lewandowski dwukrotnie otrzymał nagrodę FIFA dla najlepszego piłkarza świata – w 2020 i 2021 roku. Rekordowe 13 razy wybierano go Piłkarzem Roku w Polsce, a także znalazł się w światowej drużynie dekady IFFHS za lata 2011–2020.
Chicago Fire przed dwoma meczami wyjazdowymi
Zanim rozpocznie się zgrupowanie reprezentacji Polski, Chicago Fire czeka wyjazdowe spotkanie z Nashville SC. Mecz odbędzie się w sobotę, 19 września, o godz. 8:30 PM czasu chicagowskiego na GEODIS Park. Spotkanie będzie transmitowane na całym świecie w Apple TV.
Następnie Chicago Fire uda się do Karoliny Północnej na spotkanie z Charlotte FC. Mecz zostanie rozegrany w sobotę, 26 września, o godz. 6:30 PM czasu chicagowskiego na Bank of America Stadium.
Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire, Robert Lewandowski fb
News Chicago
15 mieszkańców Illinois pozwało administrację Trumpa po operacji „Midway Blitz”
Piętnaścioro mieszkańców Illinois złożyło roszczenia przeciwko Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego USA, twierdząc, że padli ofiarą przemocy i nadużyć ze strony funkcjonariuszy federalnych podczas operacji imigracyjnej „Midway Blitz”. Wśród osób podejmujących działania prawne są Juan Muñoz, Leigh Kunkel i Jennifer Moriarty. Zarzuty dotyczą między innymi nadmiernego użycia siły i bezprawnych zatrzymań.
Roszczenia zostały złożone w czwartek na podstawie Federal Tort Claims Act. Przepisy te pozwalają osobom, które doznały szkody w wyniku zaniedbania lub bezprawnych działań funkcjonariuszy federalnych, ubiegać się o odszkodowanie pieniężne.
Złożenie roszczenia może być pierwszym krokiem prowadzącym do pozwu przeciwko rządowi federalnemu. W tym przypadku dokumenty trafiły do Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA, którego służby uczestniczyły w rozszerzonej operacji egzekwowania prawa imigracyjnego rozpoczętej jesienią ubiegłego roku w północnym Illinois.
Wśród składających roszczenia lokalny urzędnik, dziennikarka i prawniczka
W grupie 15 mieszkańców znajdują się członek władz Oak Park Township Juan Muñoz, niezależna dziennikarka Leigh Kunkel oraz lokalna prawniczka Jennifer Moriarty. Zarzucają oni funkcjonariuszom federalnym między innymi stosowanie nadmiernej siły, bezprawne zatrzymania oraz inne niewłaściwe działania.
Moriarty już wcześniej zeznawała na temat swojego spotkania z funkcjonariuszem federalnym w Evanston. Według jej relacji agent chwycił ją za szyję, rzucił na ziemię, a następnie zakuł w kajdanki i zatrzymał.
Do zdarzenia miało dojść po tym, jak zaczęła nagrywać następstwa wypadku samochodowego z udziałem pojazdu funkcjonariusza. Moriarty, wspominając wydarzenia w czwartek, opisywała zachowanie agentów jako pełne okrucieństwa i przekonania o bezkarności.
Leigh Kunkel trafiona podczas dokumentowania protestu
Niezależna dziennikarka Leigh Kunkel twierdzi, że podczas dokumentowania protestów została trafiona w głowę pociskiem pieprzowym wystrzelonym przez funkcjonariusza federalnego. Jej partner Kyle Frankovich został natomiast zakuty w kajdanki i zatrzymany na osiem godzin.
Frankovich utrzymuje, że kilku funkcjonariuszy rzuciło go na ziemię, gdy miał ręce związane za plecami plastikowymi opaskami. Według jego relacji w wyniku tych działań doszło do uszczerbania zębów oraz trwałego uszkodzenia nerwów w lewej ręce.
Juan Muñoz zatrzymany podczas protestu w Broadview
Juan Muñoz został zatrzymany na początku października podczas protestu przed federalnym ośrodkiem imigracyjnym w Broadview. Według przedstawionej relacji został powalony na ziemię przez ówczesnego szefa Straży Granicznej Grega Bovino.
Muñoz spędził następnie kilka godzin w ośrodku w Broadview, po czym został zwolniony bez postawienia zarzutów. Przyznał, że strach i niepewność, których doświadczył tego dnia, nadal na niego wpływają.
Według Muñoza wydarzenia były szczególnie niepokojące, ponieważ pokojowi demonstranci, przedstawiciele wspólnot religijnych i lokalni mieszkańcy spotkali się z użyciem siły, które w jego ocenie nie zostało przez nich sprowokowane.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego broni swoich funkcjonariuszy
Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA broni działań swoich funkcjonariuszy. Rzecznik resortu przekazał w czwartek, że agenci nadal będą zatrzymywać osoby nielegalnie przebywające w kraju, które są podejrzewane lub skazane między innymi za gwałty, kradzieże, przemyt ludzi, przemoc domową i narażanie dzieci na niebezpieczeństwo.

Według stanowiska departamentu działania te będą kontynuowane niezależnie od liczby ataków na funkcjonariuszy federalnych oraz składanych przeciwko nim pozwów. Resort utrzymuje, że agenci wykonują trudną pracę służącą poprawie bezpieczeństwa amerykańskich społeczności.
Inni mieszkańcy Illinois również podjęli działania prawne
Podobne roszczenia złożyły już wcześniej inne osoby twierdzące, że zostały poszkodowane podczas operacji „Midway Blitz”. Wśród nich znajduje się Marimar Martinez, która w październiku ubiegłego roku została pięciokrotnie postrzelona przez funkcjonariusza Straży Granicznej podczas zdarzenia w Brighton Park.
Roszczenie złożył również chicagowski Radny Jesse Fuentes z 26. Okręgu. Został on na krótko zatrzymany przez funkcjonariuszy federalnych na oddziale ratunkowym szpitala Humboldt Park Health.

Marimar Martinez
Po złożeniu roszczeń osoby podejmujące działania prawne muszą odczekać sześć miesięcy na ewentualną odpowiedź Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Dopiero po upływie tego okresu mogą przejść do kolejnego etapu i wnieść pozew.
Komisja Illinois badała zarzuty dotyczące „Midway Blitz”
Gubernator Illinois JB Pritzker od dłuższego czasu domaga się pociągnięcia do odpowiedzialności funkcjonariuszy federalnych, którzy podczas operacji mieli dopuścić się czynów przestępczych. W październiku ubiegłego roku powołał Illinois Accountability Commission, czyli Komisję Illinois ds. Odpowiedzialności.
Zadaniem komisji było zbadanie zarzutów dotyczących niewłaściwych działań funkcjonariuszy federalnych oraz stworzenie publicznego zapisu szkód, których mieli doznać mieszkańcy Illinois podczas prowadzonej operacji imigracyjnej.

W końcowym raporcie komisja stwierdziła, że federalni funkcjonariusze imigracyjni dopuszczali się niezgodnego z konstytucją użycia siły. Wskazano między innymi na ekstremalną siłę fizyczną, masowe stosowanie środków chemicznych, strzelaniny, pobicia oraz inne akty przemocy.
Komisja stwierdziła również, że przedstawiciele Białego Domu regularnie przekazywali nieprawdziwe informacje mające ukrywać motywy stojące za operacją „Midway Blitz”. Ustalenia komisji nie doprowadziły jednak bezpośrednio do wszczęcia postępowania karnego.
Prokuratura powiatu Cook wskazywała na brak materiału od policji
Prokurator Stanowa Powiatu Cook Eileen O’Neill Burke wielokrotnie podkreślała, że jej biuro nie może ścigać funkcjonariuszy federalnych bez wcześniejszego przedstawienia dowodów przez organy ścigania. Od tego czasu kilku mieszkańców, którzy twierdzą, że zostali poszkodowani podczas „Midway Blitz”, złożyło zawiadomienia na Policji Chicago. Jak dotąd żaden z tych przypadków nie doprowadził do postawienia zarzutów karnych.

Greg Bovino
Prawnicy zapowiadają dalszą walkę o odpowiedzialność
Osoby, które złożyły najnowsze roszczenia, reprezentuje kancelaria Romanucci & Blandin. Prawnik Antonio Romanucci zapowiedział, że działania mają doprowadzić do pociągnięcia federalnych służb imigracyjnych oraz administracji do odpowiedzialności za zarzucane im niewłaściwe postępowanie podczas operacji „Midway Blitz”.
Piętnaście złożonych w czwartek roszczeń rozpoczyna formalną procedurę, która może zakończyć się pozwami. Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA ma sześć miesięcy na ewentualną odpowiedź, zanim składający roszczenia będą mogli skierować swoje sprawy do sądu.
Źródło: wttw
Foto: YouTube
News Chicago
Świadkowie pomogli zatrzymać podejrzanego o 3 ataki o podłożu seksualnym w Avondale
Świadkowie odegrali kluczową rolę w zatrzymaniu 33-letniego Zayera Picado-Sevilli, podejrzewanego o serię ataków na dwie kobiety i 16-letnią dziewczynę w chicagowskiej dzielnicy Avondale. Według prokuratury powiatu Cook trzy zdarzenia miały miejsce w piątek wieczorem, w odstępie zaledwie kilkudziesięciu minut. W środę sędzia zdecydował, że mężczyzna pozostanie w areszcie do czasu procesu.
Zayer Picado-Sevilla został oskarżony w związku z atakiem na 39-letnią kobietę, do którego doszło około godz. 8:05 PM w rejonie 3300 North Springfield Avenue. Postawiono mu zarzuty kwalifikowanego wykorzystania seksualnego skutkującego obrażeniami oraz usiłowania kwalifikowanej napaści seksualnej skutkującej obrażeniami.
Podczas środowego posiedzenia w Leighton Criminal Courthouse prokuratorzy poinformowali, że 33-latek jest również podejrzewany o dwa podobne ataki. Ofiarami miały być 24-letnia kobieta oraz 16-letnia dziewczyna.
Pierwszy atak podczas wieczornego spaceru
Według prokuratury 39-letnia kobieta odbywała swój zwyczajowy wieczorny spacer, gdy około godz. 8:05 PM spotkała Picado-Sevillę. Mężczyzna miał początkowo odsunąć się, aby umożliwić jej przejście, a następnie ją chwycić.
Prokuratorzy twierdzą, że podejrzany dotykał kobietę w sposób seksualny i próbował ją pocałować. Następnie miał przewrócić ją na ziemię. Jej krzyki usłyszał mężczyzna znajdujący się w pobliżu przystanku CTA, który pobiegł na pomoc. Świadek skonfrontował się z napastnikiem i przez krótki czas go ścigał. Według śledczych podejrzany uciekł, a kilkanaście minut później miało dojść do kolejnego podobnego zdarzenia.
Druga kobieta zaatakowana 13 minut później
Około godz. 8:18 PM, zaledwie kilka przecznic od miejsca pierwszego ataku, 24-letnia kobieta wracała pieszo do domu od znajomego. Prokuratura twierdzi, że Zayer Picado-Sevilla podszedł do niej od tyłu, chwycił ją i dopuścił się wobec niej czynności o charakterze seksualnym.
Krzyki kobiety usłyszał sąsiad, który wybiegł ze swojego mieszkania. Świadek zauważył podejrzanego oraz czerwony sedan, którym ten miał odjechać, i zdołał zrobić zdjęcie tablicy rejestracyjnej samochodu. Fotografia stała się jednym z istotnych elementów śledztwa. Policja połączyła czerwony samochód z trzema zdarzeniami, które nastąpiły tego samego wieczoru w niewielkiej odległości od siebie.
16-latka miała być ciągnięta w kierunku samochodu
Do trzeciego ataku doszło około godz. 8:50 PM, mniej więcej pół mili od miejsca pierwszego zdarzenia. Według prokuratury 16-letnia dziewczyna wracała do domu po wizycie w lodziarni znajdującej się w pobliżu jej szkoły.

Picado-Sevilla miał chwycić nastolatkę od tyłu, wielokrotnie uderzać ją w okolice krocza i ciągnąć w kierunku swojego samochodu. Dziewczyna upadła na ziemię i próbowała się osłaniać, jednak napastnik miał nadal ją uderzać i próbować przeciągnąć do pojazdu.
Według prokuratury nastolatce udało się uciec, gdy podejrzany otworzył drzwi samochodu, a w pobliżu przejechał inny kierowca. Picado-Sevilla miał następnie odjechać. Dziewczyna doznała otarć i siniaków, po czym zadzwoniła do swojego ojca.
O ostrzeżeniu wydanym przez policję po tych atakach informowaliśmy 15 września.

Kamery FLOCK pomogły ustalić właściciela samochodu
Śledczy przeanalizowali dane z systemu kamer FLOCK, uwzględniając miejsca oraz godziny wszystkich trzech ataków. Ustalili, że czerwony sedan był zarejestrowany na nazwisko Zayera Picado-Sevilli.
Adres związany z rejestracją samochodu znajdował się w pobliżu miejsca, w którym zaatakowana została 16-letnia dziewczyna. Informacje z systemu kamer oraz zdjęcie tablicy wykonane przez świadka pozwoliły policji skoncentrować śledztwo na 33-latku.
Zatrzymany podczas kontroli drogowej
Po zgromadzeniu danych z kamer FLOCK policjanci zatrzymali Picado-Sevillę w poniedziałek podczas kontroli drogowej. Według policji prowadził samochód mimo braku ważnego prawa jazdy, a w pojeździe znajdował się otwarty pojemnik z alkoholem.
Picado-Sevilla usłyszał również wykroczeniowy zarzut prowadzenia pojazdu bez kiedykolwiek wydanego prawa jazdy oraz otrzymał mandaty związane z ograniczeniem widoczności kierowcy i posiadaniem alkoholu podczas prowadzenia pojazdu.

Według prokuratury podejrzany miał powiedzieć, że w czasie domniemanych ataków był pijany oraz że był ścigany. Szczegóły tych wypowiedzi zostały przedstawione podczas środowego posiedzenia dotyczącego jego dalszego zatrzymania.
Sąd pozostawił 33-latka w areszcie
Prokuratorzy poinformowali również, że w przeszłości Zayer Picado-Sevilla został zatrzymany w Teksasie w 2024 roku za naruszenie Alien Inadmissibility Act. Prowadzone są także postępowania dotyczące ataków na 16-latkę i 24-letnią kobietę.
W środę sędzia zdecydował, że Zayer Picado-Sevilla pozostanie w areszcie w oczekiwaniu na proces. Jego kolejna rozprawa została wyznaczona na 6 października.
Źródło: nbc
Foto: Istock/Jacob Wackerhausen/ vural/ MattGush/Michał Chodyra/
-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA1 tydzień temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuTymek Kucharczyk walczy o mistrzostwo Indy NXT i milion dolarów. „Plan jest prosty – wygrać”
-
News Chicago6 dni temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA5 dni temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago5 dni temuChicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz
-
News Chicago2 tygodnie temuDziura w budżecie Chicago przekroczyła 882 mln USD. Johnson może podnieść podatek od nieruchomości
-
News Chicago2 dni temu15 mieszkańców Illinois pozwało administrację Trumpa po operacji „Midway Blitz”
























































