Połącz się z nami

O tym mówimy

Moc inspiracji! Kinga Rogalska o pasji tworzenia figurek z masy solnej… i nie tylko

Opublikowano

dnia

Masa solna to popularne tworzywo plastyczne, świetnie nadające się do modelowania. Można ją malować, lakierować, wyciskać na niej wzory i wycinać ornamenty. Powstają z niej często oryginalne prezenty, a także dekoracje do domu.

Gościem Radia Deon była artystka mieszkająca na stałe w Kolorado – Kinga Rogalska. Uwielbia tworzyć coś z niczego, dlatego jej pasją jest wykonywanie figurek z masy solnej. Jej domeną są anioły. Twierdzi, że mają one do spełnienia w naszym świecie ważną misję. Niosą pozytywną energię i chronią nas

Na antenie Radia Deon Kinga opowiadała o procesie powstawania swojej pracowni „Case of Angeles”

„Gdzieś tam sobie lepiłam po cichu w domu, dla swoich znajomych. W pewnym momencie coraz większe było zainteresowanie, coraz więcej osób chciało zobaczyć jak to wygląda. Musiałam robić zdjęcia i te zdjęcia musiałam gdzieś umieścić. Powstała strona  http://caseofangels.com/ można więc w internecie zobaczyć. Bardziej też przykładam się do strony na portalu Facebook bo łatwiej jest mi wrzucać zdjęcia.”

 

 

 W pracowni Kingi Rogalskiej powstają nie tylko anioły, ale także figurki z podobizną rzeczywistych postaci

„Sama nazwa wskazuje, że robię anioły, ale taka nie jest do końca prawda. Często nie robię aniołów. Na pewno siedemdziesiąt procent to anioły, reszta to podobizny lub marzenia pewnych osób, które chciałyby być. Patrzę na uczesanie, kolor oczu, przeważnie te figurki mają bardziej bajkowy wyraz. Są natomiast pewne podobieństwa. Bardzo często robię je na śluby na korze lub drewnie rustykalnym w formie obrazu.”

Artystka przedstawiała też proces, w jakim powstają jej dzieła

„Proces jest różny w zależności od długości. Nawet nie chodzi o samo lepienie, ale o suszenie potem tego. Im większe, im grubsze, tym dłużej się suszy. Natomiast robię to przeważnie w godzinach porannych, zajmuje to jakieś trzy godziny. Natomiast suszenie zajmuje mi cały dzień. Często budzę się w nocy i biegnę wyłączyć piekarnik. Potem przychodzi malowanie i to też może długo trwać. To zależy, jak bardzo skomplikowany ma być wzór albo na sukience, albo na danym płótnie, na którym będę potem przyczepiać, albo na drewnie.”

 

Kinga Rogalska twierdzi, że z masy solnej można zrobić wszystko. Jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia. To co powstaje, może być świetnym prezentem

„Bardzo często ludzie zamawiają na różne okazje, np. wesela, śluby, rocznice ślubów albo prezenciki dla gości.albo po prostu aniołki, żeby powiesić dziecku nad łóżeczniem.”

Więcej informacji na temat prac Kingi Rogalskiej można znaleźć na stronie http://caseofangels.com/ Można dzwonić również pod numer telefonu 773 750 8197

Marta Kędzior
redakcja@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Rafał Muskała

Nasza UNIA

Polonia pamięta o Powstaniu Warszawskim 1944. W Nowym Jorku i Chicago powiewa flaga z kotwicą Polski Walczącej

Opublikowano

dnia

Już po raz piąty, Nasza Unia uczciła wybuch Powstania Warszawskiego wciągnięciem biało-czerwonej flagi z Kotwicą, symbolem Polski Walczącej na maszt przed siedzibą PSFCU na nowojorskim Greenpoincie.

Podniesienia flagi dokonała uczestniczka Powstania, 93-letnia dzisiaj mieszkanka Brooklynu, Danuta Szlajmer. „Pierwszego sierpnia, jak każdego roku od pięciu lat, Nasza Unia czci wybuch Powstania Warszawskiego. Robimy tak pomimo panującej pandemii koronawirusa, bo pamiętamy o bohaterach” – powiedział Przewodniczący Rady Dyrektorów PSFCU, Krzysztof Matyszczyk.

Obecna na uroczystości była Rita Cosby, której ojciec walczył w Powstaniu. „To moje pierwsze publiczne wystąpienie od początku pandemii. Jestem tutaj, bo obiecałam że będę na każdej uroczystości z okazji 1 sierpnia organizowanej przez Naszą Unią„- powiedziała Rita Cosby, zaznaczjąc że „bohaterstwo Powstańców” powinno być przykładem także dzisiejszych czasach.

Przemówienie wygłosił także konsul generalny RP w Nowym Jorku, Artur Kubicki.

W sobotniej uroczystości wzięło udział prawie sto osób, wsród nich harcerze, uczniowie polskich szkół dokształcających, weterani oraz motocykliści z grupy „Polska Sfora” z Connecticut.

Czytaj dalej

News Chicago

NIE ŻYJE EWA MILDE. AKTORKA z FILMU “MIŚ” i “CZTERDZIESTOLATEK”

Opublikowano

dnia

W 2006 roku zrealizowaliśmy dla Telewizji POLSAT materiał o chicagowskim kabarecie BOCIAN, ktory tworzyla ewa Milde. Dziś łza się kręci sama… W filmie wspominamy Ewe, ale także Janusza Pliwko, który odszedł przed paroma tygodniami.

ZDJĘCIA, MONTAŻ i REALIZACJA Sławek Budzik i Ewa Figurska

Czytaj dalej

News Chicago

Nowy Rok 2020? Nowy ja!!! Salwatorianin Łukasz Kleczka o istotnych postanowieniach duchowych

Opublikowano

dnia

Bez względu na to, czy miniony rok oceniamy dobrze, czy źle, z nadzieją i ciekawością myślimy o tym, który jest przed nami. Początek nowego roku to zwyczajowo także czas snucia planów i postanowień na nadchodzące miesiące. Co najczęściej sobie obiecujemy i dlaczego nie wychodzi? Czy istnieje recepta na spełnienie swoich celów?

Ojciec Łukasz Kleczka potwierdza, że większość z nas wraz z początkiem nowego roku ma w sobie dużą determinację, żeby coś w sobie zmienić. Salwatorianin uważa, że aby zrealizować swoje plany, niezbędna jest pokora

„Jeżeli postanowię sobie zbyt dużo, może mi nie wyjść. Wtedy zostaje rozgoryczenie, pustka i frustracja, jestem zdenerwowany. Nie można chcieć wszystkiego od razu, bo jest nowy rok, bo teraz jestem zdeterminowany i chce coś zmienić natychmiast. Zalecam pokorę”.

Ojciec Kleczka twierdzi, że aby dojść do czegoś konkretnego, lepiej zakładać sobie mniej niż więcej. Spełnienie naszych postanowień stanie wtedy bardziej realne

„Zawsze liczy się jakiś konkret, choćby najmniejszy. Kiedy uda mi się osiągnąć jakiś jeden cel, wtedy robię następny krok. To jest moje życzenie dla każdego, kto chce być w życiu szczęśliwy i chce osiągać swoje założenia. Jeżeli chcemy od razu za dużo, możemy się przejechać. Bo raz, jesteśmy słabi, dwa, każdy dzień jest inny, mamy różne obowiązki, zajęcia. Są to często realne przeszkody, które stają na naszej drodze”.

Dobrze jest mieć duchowego przewodnika

Jak zauważa salwatorianin, wymiar duchowy każdego z nas ma dwa kierunki: dobry i zły. Dobrze jest, gdy właściwy kierunek pomoże nam odnaleźć kompetentny przewodnik

„Postanowienia duchowe wypływają z naszego duchowego<ja>. Człowiek to nie tylko ciało, ale i dusza. Muszę widzieć jednak, w jakiej kondycji jestem. Jeżeli dostrzegam swoje zaniedbania, chcę chociaż próbować coś zrobić, żeby te kondycję w sobie wypracować. Potrzeba ćwiczeń. Nie radziłbym niczego robić bez planu, czy bez osoby, która będzie mi w tym towarzyszyć, zwłaszcza właśnie w tym wymiarze duchowym”.

Salwatorianin Łukasz Kleczka jest współprowadzącym audycji Radia Deon „Otwarty Konfesjonał” w każdą środę po godzinie 10.40

Marta Kedzior
mkedzior@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Rafał Muskała

Czytaj dalej
Reklama

Facebook

Popularne