News USA
“Islam musi uporać się z fundamentalizmem”. Dlaczego błędy polityków prowadzą do śmierci niewinnych ludzi
Atak terrorystyczny w Nicei odbił się szerokim echem na całym świecie. Przywódcy polityczni, religijni i duchowi łączą się w bólu z obywatelami Francji, którzy po raz kolejny muszą się otrząsnąć z narodowej tragedii. Coraz częściej pojawiają się także głosy, że na świecie robi się za mało, aby zwalczyć terroryzm. Brakuje spotkania z przywódcami muzułmańskimi, dialogu oraz konstruktywnych działań.
Gościem w studio Radia Deon w programie “Kościół Pod Lupą” był ojciec Marek Janowski, proboszcz parafii św. Władysława w Chicago. Duchowny dobitnie mówi, że tragedie z ostatnich miesięcy to dowód na to, że islam powinien zaprzeczyć jakimkolwiek połączaniem z fundamentalistami
“Islam musi się uporać z fundamentalizmem. Rzeczywiście trzeba dokonać tego wyraźnego rozróżnienia między ekstremalnym fundamentalizmem islamskim jaki jest reprezentowany w wydaniu ISIS, a po prostu islamem. Nie można wsadzać tego do jednego worka i mówić, że ISIS to prostu islam. ISIS nie ma wiele wspólnego z islamem”.
W Bollingbrook pod Chicago pojawiły się dwa olbrzymie billboardy, które kierują przekaz bezpośrednio do muzułmanów – “Widzisz coś, odezwij się. Ocal niewinne istnienia”. Ojciec Janowski podkreśla, że takich akcji powinno być więcej
“Akcja billboardowa w Stanach Zjednoczonych, wspaniała inicjatywa, ale trzeba więcej takich akcji. Myślę, że chrześcijanie mają prawo o to by domagać się od przywódców religijnych islamu zdecydowanego stanowiska w sprawie fundamentalizmu. Mają prawo i powinni to robić. Tu chodzi o bezpieczeństwo Europy i niewinnych ludzi, którzy giną na naszych oczach”.
Papież o bezpieczeństwie
Stanowisko w tej sprawie zajął również papież Franciszek, który od samego początku przekonuje, że przywódcy europejscy powinni dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczeństwo obywatelom swojego kraju
” Papież nigdzie nie powiedział, aby bezrefleksyjnie i bezkrytycznie otwierać granice i przyjmować wszystkich. Papież mówił wyraźnie o tym, aby Europa dołożyła wszelkich starań, żeby zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom. Więc w tym przypadku zależy to także od rozmów dyplomatycznych, politycznych, od pewnej mądrości politycznej. Należy tak ustawić cały ten problem, że emigracyjny, żeby stworzyć poczucie bezpieczeństwa dla obywateli europejskich”.
Ojciec Janowski przekonuje również o tym, że wydarzenia z Francji, Belgii i Turcji pokazują nam jak ważne powinno być spotkanie z przywódcami muzułmańskimi i podjęcie konstruktywnych działań
“Jeśli wierzymy w jednego Boga na litość Bożą, to możemy przecież się wspólnie spotkać, pomodlić i podjąć jakieś konstruktywne decyzje w tym kierunku, żeby wystąpić przeciwko fundamentalistom”.
W czwartkowy wieczór w wyniku zamachu terrorystycznego w Nicei zginęły 84 osoby, w tym dwóch obywateli amerykańskich oraz dwie Polki (dane przekazane przez burmistrza miasta Myślenice)
Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com
Źródło: inf. własna
Foto: CNS photo/Eric Gaillard, Reuters, CNS photo/David Gray, Reuters
News USA
Karol Nawrocki mówił o imigrantach w czasie pielgrzymki kibiców na Jasną Górę
W sobotę Karol Nawrocki jako pierwszy urzędujący prezydent Polski wziął udział w corocznej pielgrzymce kibiców piłkarskich na Jasną Górę. Podczas wystąpienia w narodowym sanktuarium wezwał do budowy „Polski bez nielegalnych imigrantów”, co wywołało szeroką debatę polityczną i medialną.
Przemówienie wśród kibiców
Zwracając się do zgromadzonych fanów piłki nożnej, Karol Nawrocki podkreślał swoją bliskość ze środowiskiem kibicowskim. Tłum odpowiadał skandowaniem jego nazwiska oraz hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Po zakończeniu przemówienia część uczestników odpaliła czerwone race.
Prezydent dziękował kibicom za to, że — jak stwierdził — stadiony nie uległy „propagandzie i ideologicznym modom”, a także za obronę tradycyjnych wartości. Zaznaczył, że jego zwycięstwo wyborcze 1 czerwca 2025 roku było możliwe m.in. dzięki ich wsparciu i odwadze.
Hasła bezpieczeństwa i sprzeczne deklaracje
W swoim wystąpieniu Nawrocki mówił o potrzebie „normalnej, silnej i bezpiecznej Polski”, z bezpiecznymi granicami oraz bez nielegalnej migracji. Jednocześnie podkreślał, że pielgrzymka ma być świadectwem wartości chrześcijańskich — miłości, miłosierdzia i otwartości — oraz dowodem na to, że „w Polsce jest miejsce dla każdego”.
Odnosząc się do krytyki środowisk kibicowskich, przywołał słowa Jezusa z Kazania na Górze, wzywając do miłości wobec tych, którzy nienawidzą i prześladują.
Pielgrzymka z tradycją i politycznym cieniem
Tegoroczna pielgrzymka kibiców odbyła się po raz 18. Wydarzenie to od lat gromadzi fanów rywalizujących na co dzień klubów, którzy na Jasnej Górze manifestują religijną jedność. Nawrocki uczestniczył w niej już wcześniej — także w czasie kampanii prezydenckiej.
Jednocześnie pielgrzymki kibicowskie bywają krytykowane za związki części uczestników z nacjonalizmem i przemocą. W przeszłości pojawiały się tam hasła nawołujące do przemocy oraz symbole supremacjonistyczne, takie jak krzyż celtycki.
Krytyka ze strony opozycji i mediów
W niedzielę wystąpienie prezydenta skrytykował Tomasz Trela z partii Lewica, określając pielgrzymkę mianem zgromadzenia „kibolskich bojówek”.
Portal Wirtualna Polska poinformował, że Karol Nawrocki został sfotografowany w Częstochowie w towarzystwie lidera grupy chuligańskiej skazanego za poważne przestępstwa z użyciem przemocy. Według doniesień, podczas wcześniejszego przeszukania jego domu policja miała znaleźć materiały o charakterze rasistowskim i nazistowskim.

Spory o politykę na Jasnej Górze
W 2020 roku władze klasztoru na Jasnej Górze wprowadziły regulamin zakazujący wystąpień politycznych oraz promocji rasizmu, ksenofobii i nacjonalizmu. Mimo to politycy prawicy nadal pojawiają się tam podczas pielgrzymek i innych wydarzeń.
W 2024 roku rywal Nawrockiego w wyborach prezydenckich, Rafał Trzaskowski, określił jego obecność na pielgrzymce jako „skandaliczną”, zarzucając mu prowadzenie kampanii wyborczej w miejscu kultu religijnego.

Dawne kontrowersje z kampanii wyborczej
Podczas kampanii Nawrocki mierzył się również z medialnymi doniesieniami o rzekomych powiązaniach z przestępczym półświatkiem związanym z kibicami oraz z zarzutami dotyczącymi jego pracy w ochronie luksusowego hotelu.
Premier Donald Tusk twierdził wówczas, że Karol Nawrocki miał „kontakty z gangsterami” i uczestniczyć w organizowaniu towarzystwa dla gości hotelowych. Sam prezydent konsekwentnie odrzucał te oskarżenia, uznając je za element politycznej walki.
Źródło: NFP
Foto: YouTube, KPRP
News USA
Stan zaprzeczenia: Jak firmy ubezpieczeniowe wpływają na dzisiejszą opiekę zdrowotną
W ostatnich latach, coraz więcej pacjentów deklaruje poważne trudności z uzyskaniem opieki medycznej. Wysokie udziały własne, skomplikowane procedury oraz masowe odmowy refundacji sprawiają, że nawet osoby z wiedzą medyczną przegrywają z systemem. Jednym z przykładów jest historia Dana Hurleya, lekarza, który przez lata skutecznie walczył z biurokracją ubezpieczeniową w imieniu swoich pacjentów, a sam — w chwili ciężkiej choroby — został przez ten sam system odrzucony.
Lekarz kontra własne ubezpieczenie
Dr Dan Hurley, specjalista otorynolaryngologii, przez lata pomagał pacjentom przechodzić przez gąszcz procedur ubezpieczeniowych. Gdy jednak zdiagnozowano u niego chondrosarcoma — niezwykle rzadki nowotwór kości — sam doświadczył seryjnych odmów refundacji badań i leczenia.
Jak relacjonuje jego żona, Traci Hurley, mimo że oboje byli lekarzami, wielokrotnie spotykali się z odmową pokrycia kosztów podstawowych procedur. Odrzucane były m.in. badania PET, CT, chemioterapia, radioterapia oraz leki wymagające wcześniejszej autoryzacji. Ubezpieczyciele argumentowali, że procedury te „nie są medycznie wskazane”.
Choroba, operacja i częściowa refundacja
Dan Hurley był aktywnym turystą górskim, dopóki uporczywy ból pleców nie okazał się objawem choroby nowotworowej. Aby ratować jego życie, konieczne było usunięcie guza wraz z biodrem. Ubezpieczenie pokryło jedynie część kosztów tej skomplikowanej operacji oraz dalszego leczenia.
Zdaniem Traci Hurley, jeśli dwoje lekarzy miało tak poważne problemy z uzyskaniem zgody na leczenie, sytuacja pacjentów bez wiedzy medycznej musi być dramatyczna każdego dnia.
„Utrudniać życie najbardziej kosztownym pacjentom”
Mechanizm działania systemu ubezpieczeń zdrowotnych wyjaśnia Ron Howrigon, były pracownik firm ubezpieczeniowych, dziś konsultant. Jak podkreśla, około 5% pacjentów generuje aż 50% kosztów leczenia. To tworzy — jego zdaniem — silną zachętę finansową, by maksymalnie utrudniać im dostęp do świadczeń.
Howrigon wskazuje, że model biznesowy ubezpieczycieli jest odwrotny niż w większości branż: im częściej klienci korzystają z produktu, tym mniejsze zyski generuje firma. W efekcie kluczową strategią staje się ograniczanie wykorzystania świadczeń.

Dr Dan Hurley
Skala odmów refundacji
Rzeczywista skala odmów jest trudna do precyzyjnego oszacowania, ponieważ firmy ubezpieczeniowe mają obowiązek raportowania danych jedynie dla planów zakupionych przez healthcare.gov.
Analiza CBS News obejmująca około 1,3 mld federalnych roszczeń zdrowotnych z okresu 3 lat pokazuje, że w 2024 roku ubezpieczyciele odrzucili 19% roszczeń w sieci — niemal 1 na 5.
W przypadku największego ubezpieczyciela w kraju, United Healthcare, był to jednak spadek w porównaniu z poprzednimi latami, gdy odrzucano nawet 33% federalnych roszczeń.
Odpowiedź ubezpieczyciela i rola pracodawców
Przedstawiciele United Healthcare twierdzą, że średni wskaźnik wstępnych odmów we wszystkich ich planach wynosi 10%, choć firma nie przedstawiła danych potwierdzających te wyliczenia. Podkreśla także, że w przypadku planów sponsorowanych przez pracodawców to nie ubezpieczyciel decyduje o zakresie świadczeń.

Obecnie około 165 mln Amerykanów korzysta z ubezpieczeń oferowanych przez pracodawców, z czego 65% jest objętych tzw. planami samofinansowanymi. W takich przypadkach to pracodawca projektuje plan zdrowotny i określa, które świadczenia są objęte refundacją, a firma ubezpieczeniowa pełni jedynie funkcję administracyjną.
System pod presją
Historia Dana Hurleya pokazuje, że nawet wysoki poziom wiedzy medycznej nie gwarantuje dziś realnego dostępu do leczenia. W obliczu milionów odmów refundacji rocznie coraz głośniej wybrzmiewa pytanie, czy obecny model ubezpieczeń zdrowotnych w USA faktycznie służy pacjentom — czy przede wszystkim bilansom finansowym.
Źródło: cbs
Foto: Hurley family, istock/Jacob Wackerhausen/
News USA
Gdzie na emeryturę w 2026 roku? Ranking najlepszych rynków mieszkaniowych
W2026 roku miliony osób w Stanach Zjednoczonych staną przed jedną z najważniejszych decyzji życiowych: gdzie zamieszkać po zakończeniu aktywności zawodowej. Jak wynika z nowego raportu opublikowanego przez GOBankingRates, kluczowym czynnikiem przy wyborze miejsca na emeryturę pozostaje dostępność cenowa mieszkań oraz relacja kosztów życia do dochodów emerytalnych.
Analiza rynków mieszkaniowych dla seniorów
Autorzy raportu przeanalizowali 40 rynków nieruchomości, opisując 20 najbardziej i 20 najmniej korzystnych dla przyszłych emerytów w 2026 roku. Zestawienie powstało na podstawie danych mieszkaniowych serwisu Zillow oraz informacji dotyczących dochodów emerytów pochodzących z U.S. Census.
Celem analizy było określenie, w których miastach dochód emerytalny pozwala realnie na zakup nowego domu bez nadmiernego obciążenia finansowego.
Środkowy Zachód dominuje w rankingu
Z raportu wynika, że w 2026 roku zdecydowaną większość najlepszych rynków mieszkaniowych dla emerytów stanowią miasta położone na Środkowym Zachodzie USA. Region ten od lat cechuje się relatywnie niskimi cenami nieruchomości, stabilnymi społecznościami oraz umiarkowanymi kosztami życia.
Poniżej zestawienie miast, w których — według wyliczeń GOBankingRates — wymagany roczny dochód do zakupu nowego domu jest najniższy:
- Saginaw, Michigan – 48 048 USD
- Mansfield, Ohio – 47 546 USD
- Kokomo, Indiana – 49 883 USD
- Bay City, Michigan – 49 692 USD
- Midland, Michigan – 62 612 USD
- Weirton, Wirginia Zachodnia – 35 589 USD
- Youngstown, Ohio – 47 070 USD
- Lima, Ohio – 50 475 USD
- Muncie, Indiana – 43 339 USD
- Decatur, Illinois – 37 676 USD
- Springfield, Ohio – 53 480 USD
- Utica, Nowy Jork – 58 006 USD
- Binghamton, Nowy Jork – 52 167 USD
- Peoria, Illinois – 52 145 USD
- Charleston, Wirginia Zachodnia – 38 278 USD
- Rockford, Illinois – 64 950 USD
- Flint, Michigan – 52 889 USD
- Sandusky, Ohio – 62 241 USD
- Wausau, Wisconsin – 68 419 USD
- Beckley, Wirginia Zachodnia – 37 538 USD

Rockford, Illinois
Fala przejść na emeryturę w 2026 roku
Według szacunków przytoczonych w raporcie, około 6,5 mln Amerykanów zakończy aktywność zawodową właśnie w 2026 roku. Skala tego zjawiska sprawia, że rynek nieruchomości — zwłaszcza w tańszych regionach kraju — może w najbliższych miesiącach znaleźć się pod rosnącą presją popytową.
Eksperci podkreślają, że dla przyszłych emerytów kluczowe będzie nie tylko to, gdzie ceny domów są najniższe, ale także dostęp do opieki zdrowotnej, infrastruktury oraz stabilności lokalnych społeczności.
Źródło: fox13
Foto: istock/jtinjaca/monkeybusinessimages/
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA1 tydzień temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA4 dni temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago7 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










