Połącz się z nami

spoleczne

Jak zrozumieć drugiego człowieka. Co zrobić, żeby pomóc

Opublikowano

dnia

Aby zrozumieć drugiego człowieka nie wystarczy wiedza. Nawet jeśli wiemy „wszystko”, to aby pomóc drugiemu, trzeba go najpierw wysłuchać. Doświadczyć jego problemu. Spotkać go.

Któregoś dnia jakaś kobieta, najwyraźniej bezdomna, zapytała mnie, czy mógłbym jej pomóc. Była dość niska, jej twarz była pełna zmarszczek – z powodu wieku lub ciągłego palenia papierosów – a włosy splątane i sterczące. Jej głęboko osadzone oczy zdradzały ogromne zmęczenie życiem.

Mogła być moją ciotką lub starszą znajomą. W jakiś sposób sprawiła, że czułem, jakbym znał ją dłużej niż te kilka sekund, które wtedy upłynęły.

Pracowałem wówczas w organizacji, która zajmowała się bezdomnymi. Był środek zimy, a ja miałem rzeczy, które mogły jej pomóc, więc zaopatrzyłem ją w koce, płaszcz i miskę ciepłej zupy. Kobieta skrzywiła się z obrzydzeniem i chrypiącym głosem wyszeptała: „Nie potrzebuję tego!”. Upuściła rzeczy, które jej dałem i wyszła.

REKLAMA REKLAMA

Zdobywamy i gromadzimy wiedzę. Ale to dopiero momenty doświadczenia, w których naprawdę tej wiedzy używamy, mogą nas zmienić. Dorastanie do takiej zmiany często zajmuje dużo czasu.

Mój znajomy lekarz nauczył się wiele o swoim zawodzie na studiach medycznych. Ale o tym jak to jest być lekarzem zaczął się przekonywać dopiero wtedy, gdy w gabinecie zabiegowym rozegrała się sytuacja na granicy życia i śmierci.

Moja mama dowiedziała się o tym, że jest matką poprzez sam akt urodzenia mnie. Ale wiedza o tym, jak naprawdę być matką, przyszła o wiele później.

Samo kupienie płótna i farb nie czyni z nikogo artysty, tak jak ćwiczenie do maratonu nie sprawia, że stajesz się od razu biegaczem. Ja za swoim nazwiskiem zapisuję litery SJ i ludzie polegają na moim autorytecie także w sprawach, o których mogę wiedzieć niewiele. Pacjenci polegają na każdym, kogo nazywa się lekarzem.

Wierzą w to, że człowiek z dr przed nazwiskiem ich wyleczy – bez względu na to, jakim nowicjuszem jest w tej dziedzinie. Na tej samej zasadzie wszyscy zakładają, że każda kobieta od razu wie jak zmienić pieluchę czy utulić swoje płaczące dziecko, zaraz po tym jak zostaje matką.

Wiele studiowałem i czytałem na temat bezdomności i ciężkiego ubóstwa. Na początku wydawało mi się, że wiele już wiem o trudach z jakimi mierzą się biedni. Napisałem przecież kilka sztuk teatralnych o tej tematyce, więc musiałem być ekspertem. Do tego miałem własne doświadczenie bycia biednym: myślałem, że naprawdę nieźle się na tym znam.

Ta bezdomna kobieta, która odrzuciła moją ofertę pomocy, obraziła mnie. Rzuciła wyzwanie mojej wiedzy. Zakłóciła nawet moje poczucie dumy jako dobrze działającego wolontariusza. Powinna była być wdzięczna za to, co jej dano. A była nieuprzejma.

Byłem wtedy ledwo po dwudziestce. Myślałem, że pozjadałem wszystkie rozumy, podczas gdy wiedziałem tak niewiele. Dopiero później dowiedziałem się, że tak naprawdę potrzebowała tamponów, miski, łyżki oraz kubka. Nie zapytałem jej wtedy czego potrzebuje, nie obchodziło mnie nawet jak ma na imię.

Założyłem po prostu, że jest bezdomna i jest jej zimno. Była biedna, owszem, ale okazało się, że miała gdzie mieszkać, posiadała kilka rzeczy, które pomagały jej przetrwać. Potrzebowała tylko kilku przedmiotów, które ułatwiłyby jej życie.

Wszystkie współczesne gorące tematy – rozwody, aborcja, kara śmierci, służba zdrowia (można by wymieniać bez końca…) – jak wiele o nich wiemy, jeśli nie poświęciliśmy czasu na to, żeby poznać ludzi, których te problemy bezpośrednio dotykają?

Jakie reformy w prawie imigracyjnym chcemy wprowadzić, jeśli nie poświęciliśmy czasu na to, żeby poznać imigrantów? Jakby wyglądały nasze poglądy na sprawę związków osób tej samej płci, gdybyśmy przyjrzeli się im z bliska, zamiast mówić o ich radości jako o porażce? O ich miłości jako groźbie i ich obecności jako o problemie?

Książki i studia, dokumenty i artykuły, gadające głowy i politycy, nawet osoby stojące na ambonie – mogą dać nam tylko powierzchniowe rozumienie problemu. Czy nie powinniśmy chcieć drążyć głębiej? Ja chcę!

Przez trzydzieści lat Jezus miał zupełnie inne życie niż przed rozpoczęciem swojej publicznej działalności. Przez te lata między narodzeniem a rozpoczęciem służby wchodził w relacje z ludźmi ze swojej społeczności. Spędzał wartościowo czas ze swoimi przyjaciółmi, pomagał utrzymywać rodzinę.

Studiował to, w co wierzył, doświadczał różnych zmagań i radości. Odczuwał całą fizyczność bycia człowiekiem dokładnie tak jak my, a z drugiej strony tak zupełnie po swojemu. Dlatego potrafił zaprosić poborcę podatkowego, aby był jego apostołem. Potrafił też dotknąć trędowatego czy rozmawiać z odrzuconymi: wiedział jak to jest być marginalizowanym, bo sam to przeżył. A jeśli sam czegoś nie doświadczył, to poświęcał swój czas, aby zrozumieć tych, którzy przez to przeszli.

Zrobiłem błąd wiele lat temu, kiedy przyszła do mnie owa bezdomna kobieta. Założyłem, że mam rację we wszystkim co wiem. Podczas, gdy wszystko, co trzeba było zrobić, to zapytać i rozmawiać z nią jak człowiek z człowiekiem: twarzą w twarz, ręka w rękę.

Źródło: deon.pl
Foto: Flickr.com/ Leticia Bertin

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Jak spisać polski testament mieszkając w USA? Mecenas Leszek Lis wskazuje na różnice między USA a Polską.

Opublikowano

dnia

Autor:

Na antenie Radio Deon Chicago mecenas Leszek Lis tłumaczył sprawy związane z prawem spadkowym. Jak przygotować testament w Polsce, by był ważny w USA?

Mecenas Leszek Lis mówił o błędach popełnianych w czasie sporządzania testamentu i o tym, że każdy dokument musi być sądownie zbadany pod kątem prawnych wymogów.

Gość Radio Deon wyjaśniał kwestie ważne dla osób mieszkających w Stanach Zjednoczonych, ale mających majątek w Polsce.

W przypadku dysponowania nieruchomością w Polsce decyzję co do jej dziedziczenia musi podjąć sąd polski. Jest to pewien problem, na który można zaradzić przygotowując osobny dokument dotyczący wyłącznie tego majątku w formie własnoręcznej, a nie w formie aktu notarialnego.

REKLAMA REKLAMA

Testament napisany własnoręcznie nie potrzebuje opieczętowania. Musi być jednak odpowiednio skonstruowany, aby był ważny.

Poza nieruchomościami powinniśmy także pomyśleć o kontach bankowych w Polsce, jeśli odkładamy tam emeryturę. Dziedziczenie tych pieniędzy także powinniśmy uregulować.

Warto być przygotowanym na wszelkie ewentualności jakie niesie życie i nie zostawiać rodziny z problemem nieuregulowanej sprawy spadkowej.

Dla wszystkich zainteresowanych sprawami spadkowymi podajemy numery telefonów do kancelarii mecenasa Leszka Lisa:  773 244 1190 oraz 773 744 2412.

 

Foto:Flickr/John Marino/

Czytaj dalej

News Chicago

Czekają nas nowe obostrzenia. Czy restauracje będą tylko dla zaszczepionych?

Opublikowano

dnia

Autor:

Statystyki dotyczące zachorowań na COVID-19 wciąż rosną w Illinois. Możliwe, że zostaną wprowadzone bardzie rygorystyczne środki ostrożności.

W tej chwili obowiązuje nakaz noszenia maseczek w pomieszczeniach i zachowanie dystansu społecznego.

Gubernator JB Pritzker zachęca jednak władze lokalne do wdrażania bardziej rygorystycznych obostrzeń, jeśli uznają je za stosowne. Czynnikiem decydującym ma być wskaźnik transmisji i infekcji w danej okolicy.

Chicago jest jednym z regionów, które same rozważają rozszerzenie reżimu sanitarnego w miarę wzrostu liczby przypadków. Burmistrz Lori Lightfoot powiedziała w tym tygodniu, że urzędnicy miejscy rozważają różne strategie w celu ograniczenia rozprzestrzenianie się wirusa.

REKLAMA REKLAMA

Komisarz Chicago Department of Public Health, dr Allison Arwady, powiedziała na początku tego miesiąca, że ​​być może będzie brany pod uwagę wymóg szczepienia w przypadku niektórych działań i miejsc publicznych.

Jednak Pritzker nie myśli o wprowadzeniu takiego wymogu w całym stanie.

Lightfoot, rozmawiając w poniedziałek z mediami, powiedziała – „Przyglądamy się wielu różnym strategiom, które mogą nam pomóc w radzeniu sobie z tym najnowszym wzrostem, ale zawsze robimy to we współpracy i w komunikacji z osobami i firmami, których to dotyczy”. „Nie narzucamy niczego jednostronnie”.

Lightfoot i inni urzędnicy publiczni wyrazili zaniepokojenie rosnącą liczbą nowych zachorowań zarówno w mieście, jak i w stanie Illinois. Miasto tylko w poniedziałek zgłosiło prawie 1000 nowych przypadków COVID-19, co skłoniło do dyskusji na temat rozszerzenia potencjalnych strategii przeciwdziałania pandemii.

Lori Lightfoot  wyklucza zastosowanie tak zdecydowanych posunięć jak całkowity lockdown. Wyklucza również wprowadzenie polityki jaką uchwalono w Nowym Jorku. Tamtejsze przepisy wymagają od wszystkich prywatnych firm narzucenia swoim pracownikom przymusowych szczepień.

„Nie zobaczymy tego tutaj, w Chicago”, powiedziała na początku tego miesiąca.

Arwady powiedziała, że miasto rozważy objęcie większej liczby firm i miejsc zakazem wstępu dla gości i klientów nieszczepionych.

„Czy możemy zacząć wymagać dowodu szczepienia w przypadku większej liczby aktywności i miejsc publicznych? Tak, myślę, że możemy” – powiedziała.

Miejskie obiekty sportowe, w tym United Center, ustanowiły wymagania dotyczące szczepień lub negatywnych testów dla swoich klientów. Ale pomysł może dotyczyć również niektórych firm, w tym w restauracji i sal koncertowych. Rozważane są także ograniczenia liczby osób w obiektach.

Na tą chwilę gubernator Illinois J.B. Pritzker podkreśla, że głównym celem jego administracji będzie egzekwowanie obecnie istniejących mandatów dotyczących masek, ale powiedział, że nie wyklucza dodatkowych kroków w przyszłości.

„Patrzymy na wszystko, co zostało zrobione w ciągu ostatnich kilku lat, ale tak naprawdę skupiamy się na upewnieniu się, że ludzie przestrzegają wymagań dotyczących noszenia maseczek w pomieszczeniach” – powiedział. „Dziękuję wszystkim, którzy to robią”.

 

Żródło: nbc, twitter

Foto: YouTube, Twitter, pixabay/ HakanGERMAN, Flickr/ Chad Davis

Czytaj dalej

Adwent

Niesamowita świąteczna akcja dla potrzebujących rodzin w Elgin. Oni także będą się cieszyć Bożym Narodzeniem

Opublikowano

dnia

Autor:

Społeczność Elgin jednoczy się w świątecznej akcji pomocy. Dzięki hojności darczyńców wiele potrzebujących wsparcia rodzin będzie mogło cieszyć się Bożym Narodzeniem.

Armia Zbawienia i Centrum Kryzysowe Społeczności Elgin połączyły swoje siły, aby zorganizować to wydarzenie.

„Dzięki połączeniu jesteśmy w stanie uzyskać wsparcie naszych wolontariuszy i darczyńców, co pomaga nam w zapewnieniu tej akcji sukcesu” – powiedziała Melissa Owens z Community Crisis Center.

Dla każdej, zarejestrowanej rodziny przygotowana została osobna paczka, a w niej zabawki dla dzieci, piżama i produkty na świąteczny obiad, łącznie z indykiem. W paczkach umieszczono 3-5 prezentów na dziecko, każdy oddzielnie zapakowany i gotowy do otwarcia w Boże Narodzenie.

REKLAMA REKLAMA

Z pomocy korzysta prawie 800 rodzin. Każda z nich była umówiona tak, by przy odbiorze paczek mogła zachować dystans społeczny i nie dopuścić do zbytniego zatłoczenia placówki. Dla wielu, którzy zmagali się z pandemią przez ostatnie półtora roku, pomoc jest bardziej potrzebna niż kiedykolwiek.

„Chcemy tylko upewnić się, że dzieci dostaną zabawki na całym świecie. Wszyscy powinni cieszyć się świętami Bożego Narodzenia” – powiedziała kapitan Linnea Forney z Armii Zbawienia.

 

 

Źródło: abc7

Foto:pixabay/Bru-nO / Bob_Dmyt 

 

Czytaj dalej
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

REKLAMA REKLAMA

Kalendarz 2021

sierpień 2015
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Popularne w tym miesiącu