Połącz się z nami

Sport

“Chcę go znokautować” Adam Maciejewski wychodzi na ring w rosyjskim Soczi. Zobacz walkę na żywo!

Opublikowano

dnia

Już tylko godziny dzielą nas od wielkiej walki. W rosyjskim mieście Soczi odbędzie się gala Fight Nights. Polak Adam Maciejewski z Chicago zmierzy się z niepokonanym Rosjaninem mistrzem świata Vitaliy’em Minakovem. Pojedynek będzie walką wieczoru na której pojawi się prezydent Rosji Vladimir Putin.

Sochi 11W tej walce Polak został skazany na pożarcie. Czy się postawi? Jeśli tak, to przed Maciejewskim otworzą się światowe wrota MMA. Bez względu na wynik tego pojedynku Adam “Maja” Maciejewski przed starciem w Soczi rzuca rękawicę Marcinowi Różalskiemu.“Dwanaście lat temu wszedłem do klatki jako jeden z pierwszych Polaków w historii polskiego MMA i uważam że tocząc dwadzieścia walk,zasłużyłem na bój z najlepszymi fighterami największej polskiej federacji KSW.” – napisał na swojej stronie facebook Maciejewski. “Nie mam nic osobiście do Ciebie Marcin, ale chcę udowodnić wszystkim, że jestem lepszym wojownikiem MMA. Obaj mamy uliczny styl walki więc z pewnością damy dobre widowisko. Jestem przekonany że zwycięstwo z Tobą da mi możliwość walki z Pudzianowskim i Bedorfem, bo na to zasłużyłem.” – dodał.

Adam Maciejewski walką z Rosjaninem Minakovem spełnia swoje marzenia. Walczy z najlepszym zawodnikiem organizacji Bellator, ale jak sam przyznaje ma jeszcze jedno polskie marzenie. “Chcę powalczyć z najlepszymi zawodnikami z KSW”. Zanim jednak dojdzie ewentualnie do tych pojedynków przed Adamem Maciejewskim niezwykle trudne starcie z mistrzem świata Vitaliym Minakovem.

TUTAJ MOŻNA OGLĄDAĆ TRANSMISJĘ Z POJEDYNKU ADAMA MACIEJEWSKIEGO
Kanał Telewizji ROSSIYA 2

TV2http://only-tv.org/bojtsovskij-club.html

PIĄTEK 31 LIPCA 2015 ROKU GODZ. 13.00 czasu chicagowskiego

Adam Maciejewski tuż przed wylotem ze Stanów Zjednoczonych do Rosji udzielił wywiadu Radiu Deon Chicago, w którym mówił o przygotowaniach i strategii na walkę.

[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/maciejewski-01-012″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

„Czuje się naprawdę dobrze i jestem w życiowej formie, także powinno być wszystko w porządku. Muszę się mentalnie do tego nastawić, poprzeczka postawiona jest bardzo wysoko, jest to mistrz świata – tu żarty się kończą”.

Zwycięska walka Adama Maciejewskiego ze Scottem Houghem – 31 maja 2014 roku
[youtube id=”tmz0PzgFSU0″ width=”620″ height=”360″]

Maciejewski przed walką jest pełen optymizmu, będzie chciał zrobić wszystko, aby powalić Rosjanina na deski.

[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/maciejewski-02″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

„Wiadomo, każdy ma jakiś plan w głowie, jak to powiedział Mike Tyson ten plan zawsze się rozmywa w momencie, kiedy dostanie się na szczękę. Jednak próbuję i wszystko w mojej mocy, chcę powalić Rosję na kolana i zwyciężyć Minakova”. – powiedział Maciejewski.

Galeria zdjęć – ADAM “MAJA” MACIEJEWSKI  – MMA record 13-5-1

Przed tą walką zawodnicy oglądali swoje poprzednie pojedynki. Mimo wszystko Maciejewski będzie chciał zaskoczyć swojego przeciwnika. “Będę lepszym pięściarzem.” – zapowiada.

[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/maciejewski-03″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

„Vitali na pewno studiował moje walki, więc chce go zaskoczyć boksersko. Wiadomo, że na pewno będzie bronił nóg, to moja  największa broń. Chcę być na to przygotowany i chcę go znokautować. Nie ma co liczyć na zwycięstwo na punkty, szczególnie, kiedy w pierwszym rzędzie siedzieć będzie prezydent Vladimir Putin (śmiech)”.

Walka Adama z Vitaliy’em będzie walką wieczoru na Gali Fight Nights w Soczi. Prawdopodobnie rozpocznie sie około godziny 13.00 czasu chicagowskiego w piątek 31 lipca.

Posłuchaj wywiadu z poniedziałku 27 lipca Kamila Krzaczyńskiego z Adamem Maciejewskim
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/caly-wywiad-maciejewski” comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Adam Maciejewski jest polskim zawodnikiem w MMA. Ma 35 lat i waży 240 funtów (108 kg). W swojej karierze wygrał 13 razy, raz zremisowal i przegrał pięć razy w tym raz przez nokaut. Swoją ostatnią walkę stoczył w październiku 2014 roku. Pokonał Amerykanina Raya Lopeza. Ostatni raz Polak z Chicago przegrał w czerwcu 2008 roku z Amerykaninem Louisem Taylorem, natomiast ostatnie siedem pojedynków Adam Maciejewski zakończył spektakularnymi zwycięstwami. Jak będzie teraz w Rosji?

Rafał Muskała
[email protected]

Sławomir Budzik
[email protected]

Źródło: inf. własna, sherdog.com
Foto: Facebook/ Adam Maciejewski

News Chicago

Chicago Fire wygrywa w dziesiątkę. Haile-Selassie bohaterem meczu z New York City FC

Opublikowano

dnia

Autor:

Chicago Fire FC pokonało New York City FC 2:1 w sobotnim meczu na Soldier Field, mimo że przez całą drugą połowę grało w osłabieniu. Bohaterem spotkania został Maren Haile-Selassie, który zaliczył asystę przy wyrównującym golu Antona Salétrosa, a następnie zdobył zwycięską bramkę. Chicago awansowało na drugie miejsce w Konferencji Wschodniej.

Chicago Fire poprawiło swój bilans na 14 zwycięstw, osiem porażek i sześć remisów, zdobywając łącznie 48 punktów. Zespół jest już tylko o jedno zwycięstwo od wyniku osiągniętego w całym sezonie 2025.

New York City FC po sobotnim spotkaniu ma bilans ośmiu zwycięstw, 11 porażek i dziewięciu remisów oraz 33 punkty. Po zakończeniu meczu Chicago przesunęlo się na drugie miejsce w Konferencji Wschodniej.

New York City wykorzystało błąd Chicago

Goście objęli prowadzenie w 19. minucie. New York City wykorzystało stratę piłki przez gospodarzy, a akcję zakończył skrzydłowy Hannes Wolf, którego strzał dał przyjezdnym prowadzenie 1:0. Sytuacja “Strażaków” dodatkowo skomplikowała się po dwóch żółtych kartkach dla pomocnika Dje D’Avilli. W rezultacie Fire schodziło na przerwę nie tylko z jednobramkową stratą, ale również z jednym zawodnikiem mniej.

Robert Lewandowski rozpoczął akcję na 1:1

Chicago potrzebowało zaledwie 10 minut drugiej połowy, aby doprowadzić do wyrównania. Robert Lewandowski cofnął się do środka pola i skierował piłkę do Marena Haile-Selassie. Szwajcarski skrzydłowy dośrodkował w okolice punktu karnego, gdzie na piłkę czekał Anton Salétros. Pomocnik uderzeniem głową zdobył bramkę na 1:1, przywracając Chicago nadzieję na zwycięstwo.

Dla Salétrosa był to pierwszy gol w Major League Soccer i drugi w barwach Chicago Fire. Wcześniej zdobył bramkę 29 kwietnia w meczu 1/16 finału Lamar Hunt U.S. Open Cup przeciwko St. Louis CITY SC.

Chicago nie zadowoliło się remisem

Mimo gry w osłabieniu Fire nadal szukało zwycięskiej bramki i przy każdej okazji wywierało presję na defensywę New York City. Na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry bliski powodzenia był kapitan Jack Elliott.

Po rzucie rożnym Elliott uderzył piłkę głową, ale nie trafił w bramkę. Chwilę później New York City wznowiło grę od własnej bramki i właśnie wtedy gospodarze wykorzystali kolejną szansę. Haile-Selassie ruszył do niedokładnie zagranej piłki w polu karnym, przejął ją i skutecznie skierował do siatki. Gol dał Chicago prowadzenie 2:1, którego zespół nie oddał do końca spotkania mimo przewagi liczebnej rywali.

Haile-Selassie z kolejnym golem i asystą

Dla Marena Haile-Selassie był to drugi kolejny mecz z golem i asystą. Po raz pierwszy w swojej karierze w MLS skrzydłowy zanotował takie osiągnięcie w dwóch następujących po sobie spotkaniach. Zwycięska bramka przeciwko New York City była jego drugą w tym sezonie i trzecią w barwach Chicago Fire, która bezpośrednio przesądziła o wygranej zespołu.

Gol i asysta sprawiły również, że Haile-Selassie został dopiero drugim zawodnikiem w historii Chicago Fire z co najmniej 10 golami i 10 asystami w jednym sezonie. Wcześniej dokonał tego Philip Zinckernagel, który w ubiegłym roku ustanowił klubowy wynik 15 goli i 15 asyst.

Anton Salétros z pierwszym golem w MLS

Anton Salétros również osiągnął ważny indywidualny wynik. Zaledwie jeden mecz po zanotowaniu swojej trzeciej asysty w sezonie zdobył pierwszą bramkę w MLS w barwach Chicago. Jego wcześniejszy gol dla “Strażaków” padł w rozgrywkach Lamar Hunt U.S. Open Cup. Tym razem trafienie miało szczególne znaczenie, ponieważ pozwoliło grającemu w dziesiątkę zespołowi wrócić do meczu i stworzyło podstawę do późniejszego zwycięstwa.

Czterech zawodników poza składem

Chicago przystępowało do sobotniego spotkania osłabione również z powodu problemów zdrowotnych. Nie byli dostępni obrońca Sam Rogers oraz pomocnicy André Franco, Robin Lod i Anzor Mekvabishvili.

Teraz mecz z Philadelphia Union

Chicago Fire zakończy serię trzech kolejnych spotkań na własnym stadionie meczem z Philadelphia Union. Spotkanie odbędzie się w środę, 14 października, o 7:30 PM czasu chicagowskiego na Soldier Field. Mecz będzie transmitowany na całym świecie w Apple TV.

 

Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire, YouTUbe
Czytaj dalej

News Chicago

Maren Haile-Selassie zostaje w Chicago Fire. Piłkarz podpisał nowy kontrakt

Opublikowano

dnia

Autor:

Haile-Selassie

Chicago Fire FC przedłużyło kontrakt z Marenem Haile-Selassie. 27-letni skrzydłowy, który w sezonie 2026 jest liderem zespołu pod względem udziału przy zdobytych bramkach, pozostanie w klubie do końca sezonu 2028-29. Szwajcar podkreśla, że Chicago stało się jego drugim domem i chce pomóc drużynie w zdobywaniu trofeów.

Nowa umowa jest efektem dobrej formy Marena Haile-Selassie oraz jego znaczenia dla zespołu. Gregg Berhalter, dyrektor ds. piłkarskich i główny trener Chicago Fire FC, podkreśla, że zawodnik zapracował na kontrakt codziennym zaangażowaniem i nieustannym dążeniem do poprawy swojej gry.

Berhalter uważa, że najlepszy okres kariery skrzydłowego może być jeszcze przed nim. Docenia jego wszechstronność, jakość na boisku, rolę w szatni oraz stawianie interesu zespołu na pierwszym miejscu, uznając go za zawodnika, wokół którego można długoterminowo budować drużynę.

18 udziałów przy bramkach w sezonie 2026

Haile-Selassie jest jednym z najskuteczniejszych zawodników Chicago Fire w obecnym sezonie. W 2026 roku ma na koncie 18 udziałów przy bramkach – dziewięć goli i dziewięć asyst, co jest najlepszym wynikiem w zespole.

Ostatnio zapisał się również w historii klubu podczas zwycięstwa 3:1 nad Vancouver Whitecaps FC we wtorek, 6 października, na Soldier Field. Zdobył w tym spotkaniu bramkę i zaliczył asystę, stając się ósmym zawodnikiem w historii Chicago Fire z co najmniej 50 udziałami przy golach.

Łącznie Maren Haile-Selassie ma już 51 udziałów przy bramkach dla “Strażaków”, co daje mu szóste miejsce w historii klubu. Jego 22. gol pozwolił mu awansować na dzielone 10. miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców Fire.

Szwajcar zanotował także 29 asyst w barwach Chicago. Tym samym zrównał się z Jesse Marschem i zajmuje dzielone siódme miejsce na klubowej liście wszech czasów.

Haile-Selassie

Chicago stało się jego drugim domem

Maren Haile-Selassie podkreśla, że jest dumny z możliwości dalszego reprezentowania Chicago i miejscowego klubu. W ciągu ostatnich sezonów rozwinął się jako zawodnik, a jednocześnie obserwował postępy całej drużyny. Skrzydłowy wierzy w kierunek obrany przez Chicago Fire i możliwości zespołu. Zapowiada, że chce uczestniczyć w dalszym rozwoju klubu, osiągać sukcesy oraz pomóc w zdobywaniu trofeów dla Chicago.

116 meczów w sezonie zasadniczym MLS

Haile-Selassie dołączył do Chicago Fire w grudniu 2022 roku na zasadzie wypożyczenia z partnerskiego FC Lugano. Od tego czasu rozegrał dla Fire 116 spotkań sezonu zasadniczego MLS. W sezonie 2023 zdobył sześć bramek i został najlepszym strzelcem “Strażaków”, sięgając po klubowy Golden Boot. Po zakończeniu tamtego sezonu klub skorzystał z opcji zawartej w umowie wypożyczenia i zatrzymał Szwajcara na stałe.

We wszystkich rozgrywkach Haile-Selassie wystąpił dla Chicago Fire 137 razy. Bilans obejmuje mecze sezonu zasadniczego MLS, MLS Cup Playoffs, Lamar Hunt U.S. Open Cup oraz Leagues Cup.

Haile-Selassie

Urodzony w Szwajcarii, reprezentował kraj w drużynach młodzieżowych

Maren Haile-Selassie urodził się 13 marca 1999 roku w Zurychu w rodzinie pochodzącej z Etiopii. Posiada obywatelstwo szwajcarskie i reprezentował Szwajcarię na poziomie U-18, U-19 oraz U-20.

27-letni skrzydłowy ma 5 stóp i 8 cali wzrostu oraz waży 165 funtów. Nowa umowa oznacza, że jeden z najbardziej produktywnych ofensywnie zawodników obecnego Chicago Fire pozostanie związany z klubem do końca sezonu 2028-29.

 

Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire
Czytaj dalej

Sport

Kolejny Polak na drodze do Le Mans? Tymek Kucharczyk przetestuje prototyp LMP2

Opublikowano

dnia

Autor:

Tymek Kucharczyk niedawno zakończył sezon Indy NXT na podium, a teraz sprawdzi się w zupełnie innym wyścigowym świecie. W niedzielę 11 października w Portimão po raz pierwszy poprowadzi prototyp LMP2 przygotowany przez utytułowany zespół TDS Racing. Dzięki wsparciu Mubi.pl, porównywarki ubezpieczeń i głównego partnera Polaka, Tymek weźmie udział w oficjalnym teście debiutantów European Le Mans Series. Czy ten sprawdzian otworzy przed 20-latkiem kolejną drogę kariery?

Kucharczyk pojawi się w świecie wyścigów długodystansowych w wyjątkowym momencie dla polskiego motorsportu. W 2025 roku Robert Kubica jako pierwszy Polak w historii wygrał legendarny wyścig 24 godziny Le Mans w klasyfikacji generalnej, natomiast Inter Europol Competition w ostatnich latach jest jedną z najmocniejszych ekip LMP2 na świecie.

Polski zespół zwyciężał w swojej klasie w Le Mans w 2023 i 2025 roku, a w 2026 zajął dwa pierwsze miejsca w LMP2. Kucharczyk, wychowany w bolidach jednomiejscowych, teraz sprawdzi się za kierownicą prototypu klasy Le Mans.

Zupełnie nowe wyzwanie w prestiżowym zespole

Testy debiutantów odbędą się w niedzielę, 11 października, dzień po finałowej rundzie European Le Mans Series na torze w Portimão. To jedna z niewielu okazji, aby debiutujący kierowca mógł zasiąść za kierownicą prototypu LMP2. Ich celem jest umożliwienie zespołom sprawdzenia nowych kierowców, a zawodnikom pierwszego kontaktu z prototypami rywalizującymi na najwyższym poziomie europejskich wyścigów długodystansowych.

Dla Kucharczyka będzie to pierwszy w karierze test samochodu LMP2. Polak poprowadzi ORECA 07 – mocną, prawie 600-konną maszynę z bogatą aerodynamiką i zamkniętym dachem. To zupełnie inne środowisko niż to, które zna z dotychczasowej kariery w bolidach jednomiejscowych.

Dodatkowego znaczenia testom nadaje zespół, z którym Kucharczyk pojawi się na torze w Portimão. TDS Racing od lat należy do czołowych europejskich ekip specjalizujących się w prototypach. Francuski zespół zdobywał mistrzostwo między innymi w European Le Mans Series i IMSA, a także stawał wielokrotnie na podium wyścigu Le Mans. Udział Kucharczyka w teście jest możliwy dzięki wsparciu porównywarki ubezpieczeń Mubi.pl, jego głównego partnera.

tymek kucharczyk

Tymek Kucharczyk

Niepewna przyszłość Polaka

Przyszłość 20-latka na sezon 2027 wciąż nie jest pewna. Mimo wspaniałych wyników w ostatnich latach, kiedy 4 z ostatnich 5 sezonów kończył na podium mistrzostw, są one tylko jednym z elementów decydujących o dalszej karierze. Równie istotne pozostają dostępność miejsc w zespołach, decyzje sportowe oraz kluczowy budżet, wymagający wsparcia wielu sponsorów.

– Jeszcze kilka tygodni temu walczyłem o mistrzostwo Indy NXT, a teraz po raz pierwszy w życiu wsiądę do prototypu LMP2. To dla mnie zaszczyt, że tak utytułowany zespół jak TDS Racing powierza mi swój samochód. Tor w Portimão znam z Euroformula Open i poprzednich serii, więc mogę skupić się na poznaniu nowej maszyny. Wciąż nie wiem, co mnie czeka w przyszłym roku.

W motorsporcie trzeba być gotowym na różne scenariusze i otwierać sobie możliwie wiele drzwi. Ten test może być jednym z nich. Ogromne podziękowania należą się Mubi, bo bez ich zaangażowania ten test nie byłby możliwy. To partner, który nie tylko wspiera mnie podczas sezonu, ale również pomaga stwarzać kolejne możliwości rozwoju mojej kariery. Bardzo to doceniam. – zapowiada testy Tymek Kucharczyk.

– Wspieramy Tymka od dwóch lat, na miarę naszych możliwości – skromnych w realiach światowego motorsportu. Z niezwykłą dumą obserwujemy jego drogę od widma końca kariery niecałe dwa lata temu, do podium w Indy NXT. Talentem i ciężką pracą otwiera sobie kolejne drzwi, a my cieszymy się, że możemy w tym pomagać, zwłaszcza wtedy, gdy potrzeba szybkiej decyzji.

Mamy w kraju wspaniałych młodych ludzi i warto ich wspierać nie tylko za wyniki, ale też za determinację, z jaką walczą o swoje marzenia. To oni będą najlepszą wizytówką Polski na świecie i powodem do dumy dla nas wszystkich – mówi Michał Laskowski, Prezes Zarządu Mubi

 

Foto: Smolarczyk agencja
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

lipiec 2015
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Popularne w tym miesiącu