Połącz się z nami

Sport

Artur Szpilka o Tomaszu Adamku specjalnie dla Radia Deon – „Tomek już jest, nigdzie mi nie ucieknie”

Opublikowano

dnia

8 listopada wielkie sportowe wydarzenie, Artur Szpilka skrzyżuje rękawice bokserskie z Tomaszem Adamkiem. Gościem Radia Deon był jeden z bohaterów tego wydarzenia, który na gorąco zaraz po konferencji opowiadał Kamilowi Krzaczyńskiemu o pierwszych wrażeniach po spotkaniu ze swoim przeciwnikiem.

„Przede wszystkim, chciałbym pozdrowić wszystkich kibiców z Chicago, moich prawdziwych przyjaciół i kibiców tych prawdziwych. Wrażenia są takie, że konferencja była, czekamy teraz do walki, pierwsze starcie wzrokowe jakieś było, wiem, że już Tomek jest, nigdzie mi nie ucieknie. Trzeba teraz się skupić na sobie i na treningu, żeby w ringu 8 listopada wypaść jak najlepiej” – mówi Artur Szpilka.

Posłuchaj wywiadu szefa redakcji sportowej Radia Deon Kamila Krzaczyńskiego z Arturem Szpilką
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/artur-szpilka-wywiad” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

REKLAMA REKLAMA

Bokserzy w trakcie konferencji prasowej mieli okazje spojrzeć sobie głęboko w oczy i zwykle właśnie wtedy zawodnicy oceniają się nawzajem – „Co w nich zobaczyłeś” – pyta Kamil Krzaczyński.

„Na razie spuchnięty jest i tylko tyle, a tak naprawdę co ja widziałem, no nic, jakiś szyderczy uśmieszek, nie ma co patrzeć w tych oczach, jestem ciekaw co zobaczę 8 listopada.

Walka jednak za dwa miesiące, co bokser zamierza robić w tym czasie – „Teraz mamy jeszcze tydzień wolnego od boksu, a potem biorę się ostro do roboty, jestem po naprawdę ciężkich przygotowaniach, trzeba się trochę zrelaksować, pojechać do Spa. Teraz odpoczynek, relaks a potem wracamy do gry.

Walka między Tomaszem Adamkiem a Arturem Szpilką odbędzie się 8 listopada w Krakowie.

Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Kamil Krzaczyński

REKLAMA REKLAMA

Sport

Robert Lewandowski ma zagrać w Las Vegas w koszulce FC Barcelona. W Monachium kipi

Opublikowano

dnia

Hiszpański klub chce, aby polski napastnik „Lewy” wyjechał z Dumą Katalonii na zgrupowanie przed nowym sezonem 2022/23. Piłkarze FC Barcelona polecą do Stanów Zjednoczonych w pierwszej połowie lipca. Robert Lewandowski ma zagrać w koszulce Barcy już 23 lipca w stolicy hazardu w Las Vegas.

Smaczkiem może być fakt, że to mecz przeciwko Realowi Madryt. Ale najpier Robert musi stać się piłkarzem Barcelony, a to nie jest takie proste.

Czy hazardem będzie to, co wydarzy się między klubami z Monachium i Barcelony? Do roku 2023 Robert Lewandowski ma ważny kontrakt z mistrzem Niemiec.

Na zgrupowaniu polskiej reprezentacji przed meczem z Walią na pytanie hiszpańskich dziennikarzy czy wybiera się do Barcelony odpowiedział, że jego przygoda z Bayernem Monachium dobiegła końca. Dał zielone światło dla klubu z Barcelony. Co oznacza, że nie zamierza pojawić się na treningu drużyny z Bawarii 12 lipca. Tak przynajmniej twierdzą publicyści  dziennika „Sport”, który wydawany jest w Katalonii. Powołują się przy tym na wiarygodne źródło w dyrekcji klubu z Camp Nou. Gołym okiem widać, że włodarze FC Barcelony robią co mogą, aby pozyskać najlepszego snajpera świata. Czasu jednak maja nie wiele.

REKLAMA REKLAMA

Dziennikarze sportowi stacji telewizyjnej w Madrycie Mega TV twierdzą, że Robert Lewandowski poleci do USA na lipcowe tournée. Na razie nie wiadomo czy to jest życzeniowa czy faktyczna ocena sytuacji w jakiej znalazł się Robert Lewandowski.

Dziennik „El Periodico de Espana” twierdzi z kolei, że kontrakt z Robertem Lewandowskim będzie podpisany po porozumieniu stron, które nastąpi z całą pewnością końcem czerwca. Barcelona chce zapłacić za Roberta Lewandowskiego 40 milionów euro.

źródło: El Periodico de Espana, Sport,
foto: Adam Jastrzebowski, Frank Hoermann/ SVEN SIMON / Actionplus / Foto Olimpik

REKLAMA REKLAMA
Czytaj dalej

News Chicago

Zmarł trener Wheaton College. To on uratował futbol amerykański w tym miasteczku

Opublikowano

dnia

Autor:

J.R. Bishop, który był trenerem futbolu i uczył języka angielskiego w Naperville Central High School, a następnie trenował w Wheaton College, zmarł we wtorek rano w St. Charles w wieku 84 lat.

„Był pobożnym człowiekiem” – powiedział Jeff Peltz, pierwszy trener, który zatrudnił Bishopa, gdy przejął kierownictwo w Wheaton College.

„Kochał swój kościół, kochał Jezusa i kochał futbol amerykański. I czuł, że ta właśnie dyscyplina sportu to odbicie życia człowieka.”

Jeff Peltz bardzo wyraźnie przypomina to, co często powtarzał J.R. Bishop.

REKLAMA REKLAMA

„Wszyscy, którzy go znali, zapamietaja jego maksyme »Znasz różnicę między dobrem a złem. Czyń dobrze«”

Bishop trenował w Naperville Central od 1979 do 1981, gdzie jego rozgrywającymi byli jego syn Keith oraz były gracz NFL i trener Sean Payton. Był bardzo ceniony wśród szkolnych trenerów.

Bishop przejął program futbolu Wheaton College w 1982 roku. Wheaton, wówczas znany jako Crusaders, pod wodzą Bishopa przeszedł 84-43-1.

Odszedł na emeryturę jako główny trener w 1995 roku, ale pozostał w sztabie jako asystent trenera przez cały sezon.

Został wybrany trenerem roku w College Conference of Illinois i Wisconsin w sezonach 1991 i 1995. W 1995 roku Wheaton zdobył swój pierwszy tytuł CCIW od 1959 roku i zdobył swoje pierwsze miejsce w playoffach NCAA, osiągając wynik 10-1.

„Drużyna z Wheaton spadła i była zagrożona rozwiązaniem przez szkołę” – powiedział trener Andy Nussbaum.

„J.R. uratował futbol w Wheaton”.

Znajduje się w Athletic Hall of Honor Wheaton.

Jest również członkiem Galerii Sław Indiana Football Coaches Association; trenował w szkołach średnich Franklin i Lawrence Central w stanie Indiana. Wliczając trzy sezony w Naperville Central, przeszedł 126-63-3 w 20 sezonach jako trener w szkole średniej.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Wheaton College, You Tube

REKLAMA REKLAMA
Czytaj dalej

News Chicago

US Sail Grand Prix 2022 już w nadchodzący weekend na Michigan

Opublikowano

dnia

Autor:

Już w ten weekend, w dniach 18 i 19 czerwca dziesięć drużyn narodowych będzie ścigać się na niesamowitych katamaranach F50 na jeziorze Michigan. Zespoły żeglarskie będą ślizgać się łodziami o długości 50 stóp, osiągającymi prędkość ponad 60 mil na godzinę.

Wielkie żeglarskie wydarzenie w Chicago zapowiadaliśmy już 8 grudnia.

Zespoły żeglarskie będą rywalizować tego lata w ramach SailGP.

SailGP to międzynarodowe zawody żeglarskie, w których zespoły walczą przez cały sezon w wielu Grand Prix na całym świecie.

Po raz pierwszy ta widowiskowa impreza odbędzie się w Wietrznym Mieście, zapewniając wyjątkowe przeżycie dla publiczności.

REKLAMA REKLAMA

Navy Pier nawiązało współpracę z SailGP, aby zapewnić biletowane miejsca i możliwości VIP. Dokonując rezerwacji przez SailGP, masz gwarantowany widok na wodę. Istnieją trzy poziomy nabrzeża i opcja premium na wodzie.

Przed głównym wydarzeniem odbywa się również pre-party. W czwartek przed weekendem wyścigowym, SailGP organizuje spotkanie na parkingu South Soldier Field.

Lokalny zespół coverowy Sixteen Candles jest główną gwiazdą, a w czasie imprezy będzie wyjątkowa okazja do zobaczenia F50 z bliska i osobiście.

W dniach 18-19 czerwca miasteczko żeglarskie będzie otwarte od 12:00 do 6:00 p.m., a wyścigi będą w godzinach 2:00 p.m. do 3:30 p.m. Bilety są dostępne  tutaj.

Adres: 600 E Grand Ave, Chicago, IL 60611

 

 

Źródło: secretchicago
Foto: You Tube, istock/marcello_treglia

REKLAMA REKLAMA
Czytaj dalej
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz 2021

wrzesień 2014
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Popularne w tym miesiącu