Kościół
Autor książki “Heroiczne przywództwo” Chris Lowney leci do Polski. Dyrektor CHASE zachwyca świat biznesu jezuickością
W niedzielę 12 maja ze Stanów Zjednoczonych do Polski wybiera się Chris Lowney, autor książki “Heroiczne przywództwo”, a jednocześnie światowy ekspert w dziedzinie zarządzania. W Płocku weźmie udział w konferencji “Wiara w Biznesie”organizowanej przez Polską Akademię Biznesu. Jego najnowsza książka bije rekordy popularności.
Towarzystwo Jezusowe zostało założone w 1540 r. bez żadnego biznesplanu czy kapitału zakładowego. Jednak od prawie 500 lat zarządza z powodzeniem siecią placówek misyjnych i edukacyjnych, co czyni je prawdopodobnie najsprawniejszą istniejącą korporacją. Sukces ten opiera się na zastosowaniu zasad, które na samym początku istnienia tej niesamowitej organizacji nakreślił jej założyciel – św. Ignacy
Zastanawiając się nad fenomenem Towarzystwa Jezusowego jako organizacji, Chris Lowney, były jezuicki seminarzysta (który potem przez 17 lat pracował jako dyrektor zarządzający w największym banku inwestycyjnym w Stanach Zjednoczonych – J.P. Morgan) zadał sobie bardzo istotne pytanie: Czego szesnastowieczni zakonnicy mogliby nauczyć nas, światowców z XXI wieku, na temat przywództwa oraz radzenia sobie ze złożonymi i stale zmieniającymi się okolicznościami? Odpowiedź na nie zawarł w swej książce “Heroiczne przywództwo”, która stała się bestsellerem oraz obowiązkową lekturą dla każdego menedżera i przedsiębiorcy.
Wielu pewnie uzna, że porównywanie współczesnych korporacji z szesnastowiecznym zakonem nie ma żadnego sensu, gdyż dzisiejszy, szybko zmieniający się świat, jest zupełnie inny od tego, w którym żyli pierwsi jezuici. Jednak, po głębszym zastanowieniu, dochodzimy do wniosku, że to zbyt pochopny osąd. Okres, w którym powstawało Towarzystwo Jezusowe śmiało można nazwać burzliwym. Odkrycia geograficzne sprawiły, że wiedza o świecie znacznie się poszerzyła, a przed Europejczykami otwierały się możliwości Nowego Świata. Wynalezienie druku sprawiło, że myśl mogła być kolportowana coraz szybciej i dalej, co w związku z rozwojem religii protestanckich zagrażało dominującej pozycji Kościoła Katolickiego na świecie.
Wymienione powyżej fakty spowodowały, że pierwsi jezuici oczekiwali od swych towarzyszy cech bardzo podobnych do tych, których dziś domagają się największe korporacje od swoich pracowników. Kształcili więc w nich pomysłowość, elastyczność, kreatywność, zdolność przystosowania się do szybko zmieniających się warunków i okoliczności oraz ambicję i gotowość do podjęcia ryzyka. Brzmi znajomo? Oczywiście – przecież są to cechy pracownika idealnego, którego wśród tysięcy chętnych do pracy szukają pracodawcy. Dlaczego więc nie skorzystać z jezuickich pomysłów na to, jak wydobyć z ludzi te zalety i sprawić, że będą chcieli z nich korzystać?
Z pomocą spieszy nam, wspomniany już Chris Lowney. Autor “Heroicznego przywództwa”, który pracował jako dyrektor zarządzający w placówkach w Londynie, Nowym Jorku, Tokio i Singapurze, zdradza w swej książce, jak jezuici w przeciągu pokolenia z małej grupki stali się wielką, bardzo wpływową “korporacją”. Jeśli jednak ktoś myśli, że Lowney daje 10 złotych rad, które zrobią z każdego lidera, to po przeczytaniu książki może być zawiedziony. Nie znajdzie tam bowiem gotowych recept na to, by od jutra stać się przywódcą. Jezuici bowiem wierzyli, że przywództwo to modo de proceder, czyli sposób postępowania. Założyciel zakonu, św. Ignacy Loyola oparł go na czterech filarach: samoświadomości, pomysłowości, heroizmie oraz miłości. Zaraz, zaraz – miłość w korporacji?! Wydaje się niemożliwe, ale jednak – przykład Towarzystwa Jezusowego pokazuje, że jest ona nieodzowna, by odnieść sukces.
Jezuici uważali, że każdy, kto ma być przywódcą (a to zadanie było według nich powołaniem wszystkich ludzi) musi najpierw poznać siebie, mieć świadomość swoich wad i zalet. Właśnie dlatego wśród jezuickich systemów zarządzania znajdujemy tak ważny element jak codzienny rachunek sumienia (tzw. “kwadrans jezuicki”). W czasie tej krótkiej przerwy człowiek ma czas, by spojrzeć w najbliższą przeszłość i zobaczyć, czy jego postępowanie zbliża go do postawionego sobie wcześniej celu. Daje również okazję do zastanowienie się, jakie działania w najbliższej przyszłości mogą nas do tego celu zbliżyć. Taki codzienny “pit-stop”, jak powiedzielibyśmy dziś, nie pozwala nam zboczyć z wcześniej obranej drogi.
Drugi z filarów to pomysłowość, która jest związana z wprowadzaniem innowacji oraz szybką adaptacją do zmieniającego się środowiska. Nie chodzi tu o zmianę poglądów, gdyż te jezuici mieli stałe – związane jest to mocno z pierwszym filarem:samoświadomością – lecz bardziej o zdolność dopasowania sposobów na osiągnięcie celu do ludzi różnych ras, narodowości, czy kultur. Taka elastyczność pozwoliła jezuitom pracować w Chinach, Indiach, przekraczać Himalaje, czy otwierać szkoły niemal w każdym miejscu na kuli ziemskiej.
Gdy Lowney pisze o heroizmie, ma na myśli stawianie sobie celów większych niż swoje własne ego. Pozbycie się przyzwyczajeń, wyjście poza siebie i rozbudzanie się poprzez heroiczną wręcz ambicję. Jezuicki system zarządzania wymagał tego od członków Towarzystwa, co pozwoliło mu na tak szybki i prężny rozwój na całym świecie. Wreszcie docieramy do chyba najbardziej zaskakującego, a jednocześnie najbardziej interesującego konceptu – miłości. Można zrozumieć, że w zakonie miłość odgrywa bardzo ważną rolę i jest pomocna w budowaniu jego struktur. Ale w korporacji? Miłość nie jest pierwszą rzeczą, która przychodzi nam do głowy, gdy pomyślimy o stosunkach panujących w firmach z rankingów najbogatszych spółek. Jednak św. Ignacy wiedział, co robi, włączając miłość w system zarządzania zakonem. Każdy z nas wie, że w środowisku, które jest dla nas przyjazne, pracuje się znacznie lepiej. Jesteśmy świadomi również tego, że dobro, którym obdarzamy innych, nawet w kontaktach biznesowych, bardzo często do nas wraca.
Dlaczego więc boimy się stwierdzenia, że miłość jest niezwykle istotna dla korporacji? Lowney przekonuje, że nie ma się czego bać – wręcz przeciwnie, jest to kolejna rzecz, z której możemy się uczyć od jezuitów. Pisząc o jezuickich systemach zarządzania, nie sposób nie wspomnieć jeszcze o dwóch bardzo istotnych kwestiach. Jedną z nich jest fakt, iż niesamowicie ważną determinantą sukcesu Towarzystwa Jezusowego było to, że każdy jego członek uczył się od innych. Działo się tak między innymi dlatego, że wszyscy członkowie zakonu mieli dostęp do listów przesyłanych przez braci pracujących w najróżniejszych, często bardzo dalekich częściach globu. Takie listy spajały całą organizację, dodawały sił poszczególnym jej członkom i pozwalały na ustawiczne zdobywanie wiedzy niezbędnej do prawidłowego realizowania powołania przez każdego jezuitę.
Drugą rzeczą jest coroczna informacja zwrotna. W dzisiejszych przedsiębiorstwach standardem jest, że pracownik jest oceniany tylko i wyłącznie przez bezpośredniego przełożonego. Jezuici poza oceną od przełożonego, uważali za niezbędną ocenę od podwładnych i współpracowników tego samego szczebla. Dopiero wtedy ocena działania członka danej społeczności zyskuje kompleksowość. Jezuici wpadli na to już ponad 450 lat temu. Zapewne warto zacząć stosować te metody w naszym codziennym działaniu, skoro zostały już tak dobrze sprawdzone.
źródło: Tomasz Chwaja – Deon.pl
foto: chrislowney.com, youtube, amazon.com
Kościół
Leon XIV: módlmy się o pokój w rodzinach i na świecie
Do modlitwy o pokój, „przede wszystkim między narodami dotkniętymi konfliktami i nędzą, ale także w naszych domach, w rodzinach zranionych przemocą i bólem” zachęcił Ojciec Święty podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański w 59. Światowym Dniu Pokoju, który jest obchodzony 1 stycznia – podaje Vatican News.
W swoim pierwszym tegorocznym wystąpieniu w ramach południowej modlitwy Anioł Pański Papież życzył wszystkim dobrego roku. Przypomniał, że „wraz z powtarzającym się rytmem miesięcy, Pan zachęca nas do odnowienia naszego czasu, inaugurując w końcu epokę pokoju i przyjaźni między wszystkimi narodami”.
Dodał, że „bez tego pragnienia dobra nie miałoby sensu przewracanie stron kalendarza i wypełnianie naszych terminarzy”.
Nadzieja na nowy świat
„Dobiegający końca Jubileusz nauczył nas, jak pielęgnować nadzieję nowego świata: poprzez nawrócenie serca ku Bogu, tak aby przekształcić krzywdy w przebaczenie, ból w pocieszenie, postanowienia dotyczące cnót w dobre uczynki” – mówił Leon XIV. “Właśnie w ten sposób Bóg sam zamieszkuje historię i ratuje ją przed zapomnieniem, dając światu Odkupiciela: Jezusa”.
Papież podkreślił, że Jezus „jest Jednorodzonym Synem, który staje się naszym bratem, oświeca sumienia ludzi dobrej woli, abyśmy mogli budować przyszłość jako dom gościnny dla każdego mężczyzny i każdej kobiety, którzy przychodzą na świat”.
Maryja Boża Rodzicielka
Ojciec Święty nawiązał do obchodzonej w pierwszym dniu nowego roku uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. „W tym kontekście, święta Bożego Narodzenia kierują dziś naszą uwagę na Maryję, która jako pierwsza poczuła bicie serca Chrystusa. W ciszy jej dziewiczego łona Słowo życia objawia się jako puls łaski” – wskazał Leon XIV.
Papież przypomniał, że „od zawsze Bóg, dobry Stwórca, zna serce Maryi i nasze serca”. Jezus, „stając się człowiekiem, objawia nam swoje serce: dlatego serce Jezusa bije dla każdego mężczyzny i każdej kobiety. Dla tych, którzy są gotowi Go przyjąć, jak pasterze, i dla tych, którzy Go nie chcą, jak Herod”.
Ojciec Święty dodał, że Boże „serce nie jest obojętne wobec tych, którzy nie mają serca dla bliźniego: ono bije dla sprawiedliwych, aby wytrwali w swoim oddaniu, i dla niesprawiedliwych, aby zmienili swoje życie i znaleźli pokój”.

SS Leone XIV 2026.01.01 Angelus
Zbawiciel przyszedł na świat, rodząc się z niewiasty. „Zatrzymajmy się, aby adorować to wydarzenie, które jaśnieje w Najświętszej Maryi Pannie i odbija się w każdym nienarodzonym dziecku, objawiając Boży obraz wyryty w naszym ciele” – zachęcił Papież.
Wołanie o pokój
Na zakończenie rozważania Ojciec Święty po raz kolejny podczas swojego pontyfikatu zaapelował o pokój. Zachęcił do modlitwy, szczególnie w Światowym Dniu Pokoju, o pokój między narodami, o pokój w domach, w rodzinach.

„Pewni, że Chrystus – nasza nadzieja – jest słońcem sprawiedliwości, które nigdy nie gaśnie, z ufnością prosimy o wstawiennictwo Maryi, Matki Boga i Matki Kościoła” – podsumował Papież
Artur Hanula
Foto: YouTube, Vatican Media
Kościół
Rok 2025: od Franciszka do Leona w znaku Jubileuszu
Rok 2025 zapisał się jako czas szczególnie intensywny dla Kościoła: śmierć papieża Franciszka, konklawe, wybór kard. Roberta Francisa Prevosta na papieża oraz początek pontyfikatu Leona XIV, w tym pierwsze podróże apostolskie. Wydarzenia te wpisują się w trwający Jubileusz, który zakończy się 6 stycznia i który przyciągnął do Rzymu ponad 30 milionów pielgrzymów i wiernych.
Plac św. Piotra w mijającym roku stał się świadkiem wydarzeń o szczególnym znaczeniu dla Kościoła: uroczystości pogrzebowych papieża Franciszka oraz celebracji związanych z wyborem jego następcy. Wszystko to w samym centrum Jubileuszu – Roku Świętego poświęconego nadziei. Jubileusz otworzył Franciszek, a Leon XIV wkrótce go zamknie. Rok bez precedensu – dwóch papieży w jednym, nadzwyczajnym czasie dla Ludu Bożego.
Rok 2025 upłynął jednak także pod znakiem narastających napięć międzynarodowych oraz kolejnych kryzysów, które zarówno Franciszek, jak i Leon XIV określali mianem „trzeciej wojny światowej w kawałkach”.
Świat w Rzymie
Ponad 30 milionów pielgrzymów z całego świata odwiedziło Rzym podczas trwania Jubileuszu, zarówno w ramach zwykłych wizyt, jak i ponad 30 specjalnych wydarzeń poświęconych różnym grupom.
Wierni towarzyszyli papieżowi Franciszkowi w czasie jego choroby i odchodzenia, uczestnicząc w wieczornych modlitwach różańcowych na Placu św. Piotra oraz modląc się na dziedzińcu Polikliniki, kontynuując w ten sposób swój pielgrzymi szlak po przejściu przez Drzwi Święte.
Papież Franciszek przebywał w Poliklinice Gemelli od 14 lutego; hospitalizacja zakończyła się jego śmiercią 21 kwietnia i pogrzebem pięć dni później, 26 kwietnia. Na uroczystościach pogrzebowych Jorge Mario Bergoglio obecnych było ponad 250 tysięcy osób, a niemal dwukrotnie więcej oddało hołd zmarłemu papieżowi podczas wystawienia ciała w Bazylice św. Piotra.

Franciszek: posługa i ostatnie miesiące
Papież Franciszek prowadził audiencje i spotkania jubileuszowe od początku stycznia do połowy lutego, rozpoczynając rok modlitwą Anioł Pański i przypominając o cierpieniu spowodowanym wojną. W połowie lutego został hospitalizowany z powodu zaostrzenia zapalenia oskrzeli i infekcji dróg oddechowych, wymagającej dalszego leczenia szpitalnego.
Pomimo osłabienia kontynuował działalność duszpasterską, prowadząc audiencje ogólne, spotkania oraz wieczorne rozmowy telefoniczne z parafią w Gazie.
W tym czasie miały miejsce także dwie znaczące nominacje: s. Simona Brambilla została prefektem Dykasterii ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, a s. Raffaella Petrini objęła stanowisko przewodniczącej Papieskiej Komisji i Gubernatoratu Państwa Watykańskiego – pierwszy raz kobiety zakonnice stanęły na czele tak ważnych organów kurialnych.
Po hospitalizacji, 22 marca, papież został wypisany ze szpitala i następnego dnia po raz pierwszy pojawił się publicznie na balkonie Gemelli. Następnie powrócił do Watykanu, zatrzymując się na krótko w Bazylice Santa Maria Maggiore, która później stała się miejscem jego pochówku.
W tym okresie odbyły się trzy publiczne wystąpienia – podczas jubileuszu chorych, przy grobie św. Piusa X oraz podczas wielkanocnego błogosławieństwa Urbi et Orbi.
21 kwietnia 2025 roku kardynał Kevin Joseph Farrell ogłosił śmierć papieża Franciszka w wyniku udaru mózgu i niewydolności krążeniowo-oddechowej. Następnie odbyło się pożegnanie w Santa Marta i na placu św. Piotra, z zamknięciem mieszkania w Pałacu Apostolskim, procesją pogrzebową ulicami Rzymu oraz pogrzebem w Bazylice Santa Maria Maggiore w prostym marmurowym nagrobku, który ciągle jest celem wiernych.
Konklawe i wybór Leona XIV
Po zakończeniu pontyfikatu Franciszka rozpoczął się okres przygotowań do wyboru nowego Następcy św. Piotra. 27 kwietnia kardynał sekretarz stanu Pietro Parolin odprawił pierwszą Mszę nowennową przed konklawe. 28 kwietnia do Rzymu przybyło 180 kardynałów – elektorzy oraz seniorzy powyżej 80. roku życia – na pierwsze congregazioni generali przygotowujące do wyboru papieża.
Sam wybór, który odbył się 7 maja, zakończył się już 8 maja podczas czwartego głosowania, kiedy to kard. Robert Francis Prevost został wybrany 267. następcą św. Piotra.
Jest pierwszym papieżem pochodzącym ze Stanów Zjednoczonych, z doświadczeniem misyjnym i duszpasterskim w Peru, z wykształceniem matematycznym i w prawie kanonicznym, oraz byłym przełożonym generalnym Zakonu Świętego Augustyna i prefektem Dykasterii ds. Biskupów.

Nowy papież przyjął imię Leon XIV, nawiązując do Leona XIII, autora „Rerum Novarum”. Słowo, jakie wypowiedział podczas pierwszego wystąpienia to: „Pax” – „Pokój”. Powtórzył je jeszcze dziesięciokrotnie, definiując ton pontyfikatu.
Działalność na rzecz pokoju
Pontyfikat Leona XIV rozpoczął się 18 maja Mszą inauguracyjną na Placu św. Piotra. Od początku Papież podejmuje inicjatywy pokojowe, wzywając światowych przywódców do zakończenia wojen i utrzymując kontakty z przywódcami Rosji i Ukrainy, w tym kilkukrotnie z Wołodymyrem Zełenskim.
Leon XIV proponuje Watykan jako przestrzeń do mediacji w konfliktach. W sprawach Bliskiego Wschodu przyjmuje prezydenta Izraela Isaaca Herzoga i prezydenta Palestyny Mahmouda Abbasa, nawołując do zawieszenia broni, dostępu do pomocy humanitarnej i rozwiązania w duchu dwóch państw.

W swoich wystąpieniach podkreśla potrzebę odrzucenia logiki przemocy i odwetu oraz wskazuje na konieczność pokojowego współistnienia, co powtarza również w przesłaniu na 59. Światowy Dzień Pokoju, krytykując relacje między narodami oparte na strachu i sile zamiast na sprawiedliwości i zaufaniu.
Młodzi w centrum 2025 roku
Leon XIV przejął po swoim poprzedniku wszystkie zobowiązania jubileuszowe, w tym kanonizację dwóch młodych świętych: Karola Acutisa i Piotra Jerzego Frassatiego. Obaj zostali kanonizowani 7 września podczas wspólnej ceremonii na Placu św. Piotra, w obecności tysięcy wiernych, przede wszystkim młodych.
Jednym z kluczowych wydarzeń był tydzień Jubileuszu Młodych (28 lipca–3 sierpnia), podczas którego ponad milion młodych ludzi przybyło do Rzymu, uczestnicząc w spotkaniach, czuwaniach i Mszach. Papież zachęcał ich do budowania prawdziwych relacji, pokonywania izolacji cyfrowej i aspiracji do pokoju i świętości.

W pamięć zapadły także spontaniczne przejazdy papamobile po Via della Conciliazione i Placu św. Piotra oraz wizyta 17 października w Ostii na pokładzie Med25 Bel Espoir, gdzie Papież spotkał młodych z różnych krajów i religii, wzywając ich do dawania „znaków nadziei” w świecie pełnym przemocy i nienawiści.
Podróż apostolska do Turcji i Libanu
Pierwsza podróż apostolska Leona XIV (27 listopada–2 grudnia) objęła Turcję i Liban. W Ankarze Papież spotkał się z władzami państwowymi, a w Stambule z patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem I, by w Izniku, miejscu historycznego Soboru Nicejskiego, wziąć udział w ceremonii upamiętniającej.
W Libanie papież odwiedził Bejrut, modląc się w porcie zniszczonym przez eksplozję w 2020 roku i spotykając się z ocalałymi oraz rodzinami ofiar. W Bkerké przewodniczył spotkaniu młodzieży z regionu, a także spotkał patriarchów, przedstawicieli innych kościołów i liderów religijnych, wzywając strony konfliktów do pokojowego rozwiązania sporów.

Nominacje i decyzje
W 2025 roku Leon XIV dokonał kluczowych nominacji w Kurii Rzymskiej i Kościele. Dotychczasowy prefekt Dykasterii ds. Tekstów Prawnych abp Filippo Iannone, karmelita, został mianowany prefektem Dykasterii ds. Biskupów.
Papież mianował nigeryjskiego augustianina o. Edwarda Danianga Dalenga wiceregentem Prefektury Domu Papieskiego. Ks. Anthony Onyemuche Ekpo został asesorem ds. Ogólnych w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Wyznaczono także nowych arcybiskupów w Nowym Jorku, Westminster i Krakowie.
Poprzez motu proprio, reskrypty i chirograf Papież wprowadził reformy finansowe, znosząc wyłączność IOR w inwestycjach i wprowadzając odpowiedzialność współdzieloną z APSA, przywrócił funkcjonowanie Centrum Dzielnicy Rzymskiej, opublikował nowy Regulamin Kurii Rzymskiej, wspierał integrację osób z niepełnosprawnościami w społeczności pracy Watykanu oraz zlikwidował Komisję ds. darowizn na rzecz Stolicy Apostolskiej.

Nadchodzący rok 2026
Przed Papieżem Leonem XIV stoi wiele wyzwań w nadchodzącym roku, zarówno w sferze duszpasterskiej, jak i administracyjnej. Jubileusz zakończy się 6 stycznia wraz z zamknięciem Drzwi Świętych w Bazylice św. Piotra, a następnie zaplanowano nadzwyczajny konsystorz w dniach 7–8 stycznia 2026, mający na celu wspieranie Papieża w kierowaniu Kościołem powszechnym.
W nadchodzącym roku Papież skupi się na kontynuowaniu reform Kurii i finansów Watykanu, działaniach na rzecz pokoju i dialogu międzyreligijnego, mediacjach w konfliktach oraz wspieraniu młodzieży i osób potrzebujących, stawiając na słuchanie, synodalność i jedność Kościoła.
Salvatore Cernuzio, s. Amata J. Nowaszewska CSFN
Foto: YouTube, Vatican Media
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
XII Polonijny Orszak Trzech Króli przejdzie ulicami Chicago w tą niedzielę
W najbliższą niedzielę po raz kolejny uczcimy Święto Objawienia Pańskiego, biorąc udział w Orszaku Trzech Króli – wydarzeniu, które gromadzi całe rodziny, łącząc religię, kulturę i polską tradycję poza granicami kraju. Jak podkreśla w studiu Radia Deon Norbert Garczyński, jeden z koordynatorów wydarzenia, tegoroczny przemarsz będzie już 12. oficjalnym Orszakiem Trzech Króli w Chicago. Roczną przerwę wymusiła pandemia.
Znaczenie Święta Objawienia Pańskiego
Święto Trzech Króli należy do najstarszych świąt chrześcijańskich i nawiązuje do biblijnej sceny przybycia tajemniczych Mędrców ze Wschodu do Betlejem. Złoto, kadzidło i mirra – dary złożone nowonarodzonemu Dzieciątku – stały się fundamentem symboliki tego dnia. Imiona Kacper, Melchior i Baltazar pojawiły się dopiero w średniowiecznej tradycji, jednak na stałe zakorzeniły się w chrześcijańskiej kulturze.
Ważnym elementem święta jest także zwyczaj oznaczania drzwi domów znakami K+M+B lub C+M+B, rozumianymi nie tylko jako inicjały królów, lecz przede wszystkim jako skrót łacińskiej formuły oznaczającej prośbę o do Chrystusa o błogosławieństwo dla domu (Christus Mansionem Benedicat).
Chicago wśród miast orszakowych
Idea Orszaków Trzech Króli rozwija się w Polsce od 17 lat i obejmuje dziś ponad 900 miejscowości, gromadząc ponad 3 miliony uczestników. Chicago było jednym z pierwszych miast poza Polską, które włączyło się w tę inicjatywę, czyniąc ją trwałym elementem życia polonijnej społeczności. W tym roku oficjalne wydarzenie odbędzie się już po raz 12-ty zaznacza Norbert Garczyński.
Przebieg uroczystości
Obchody rozpoczną się w niedzielę, 4 stycznia, mszą świętą o 10:00 a.m. w Parafii św. Ferdynanda. Po liturgii, około 11:00 a.m., uczestnicy wyruszą w orszaku ulicami miasta w kierunku Parafii św. Władysława.
Do udziału zaproszeni są zarówno wierni uczestniczący w mszy, jak i osoby, które dołączą wyłącznie do przemarszu. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter otwarty dla wszystkich i rodzinny. Mile widziane będą przebrania za anioły, pasterzy lub króli.
Rodziny, kolędy i żywa tradycja
Orszak Trzech Króli w Chicago od lat przyciąga całe rodziny – dzieci, rodziców i dziadków. Wspólne kolędowanie na ulicach miasta jest dla wielu okazją do przekazywania tradycji młodszym pokoleniom.

Niezmiennym elementem wydarzenia są także Trzej Królowie na koniach, którzy nadają orszakowi wyjątkowo widowiskowy charakter, a najmłodszych na pewno ucieszy obecność Św. Mikołaja.
Po dotarciu do Parafii św. Władysława zaplanowano wspólne kolędowanie, jasełka w wykonaniu zespołu Juhasi oraz ciepły poczęstunek.
Wspólnota i świadectwo wiary
Frekwencja często zależy od pogody, jednak tegoroczne prognozy nie zapowiadają mrozu, co sprzyja liczniejszemu udziałowi uczestników. Niezależnie od warunków atmosferycznych Orszak Trzech Króli pozostaje ważnym publicznym świadectwem wiary oraz symbolem jedności polskiej wspólnoty w Chicago.

Dla wielu uczestników jest to nie tylko religijne wydarzenie, lecz także wyraz przywiązania do polskiej tożsamości i tradycji, które – mimo emigracyjnej codzienności – wciąż pozostają żywe i przekazywane kolejnym pokoleniom.
Załóżcie korony i dołączcie do XII Polonijnego Orszaku Trzech Króli!

Źródło: informacja własna
Foto: Andrzej Brach
-
News USA4 tygodnie temuRząd wstrzymuje rozpatrywanie wszystkich wniosków imigracyjnych z 19 państw
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuTomasz Potaczek z Chicago ponownie na podium Mistrzostw Świata w Kettlebell
-
News USA3 tygodnie temuHistoryczne wystąpienie prezydenta: Trump o uroczystości Niepokalanego Poczęcia
-
Polonia Amerykańska4 dni temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA4 tygodnie temuUniwersytet Kolorado zapłaci 10,3 mln USD za przymus szczepień przeciw COVID-19
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuMsza Św. w intencji ofiar stanu wojennego zostanie odprawiona 14 grudnia w Kościele Św. Trójcy
-
News Chicago1 tydzień temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA7 dni temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA










