Połącz się z nami

Wiara i życie

Autorytet

Opublikowano

dnia

Wydaje się, że ludzie XXI wieku nie uznają, nie szanują, nie potrzebują żadnych autorytetów. Autorytetem dziś nie cieszą się nawet rodzice, księża czy nauczyciele. O czym to świadczy?

Anita

Tak, to prawda. Ludzie dziś nie szukają, bo wydaje im się, że nie potrzebują żadnych autorytetów, czyli osób, które by wskazywały właściwą drogę i były czytelnym wzorem, jak tą drogą postępować. Problem jest złożony. Z jednej strony ci, którzy kiedyś byli obdarzani autorytetem z racji funkcji czy pełnionych zadań, dzisiaj muszą sobie na ten zaszczytny tytuł zapracować. Niestety, nie zawsze się im to udaje. Okazuje się, że można nie tylko nie stać się człowiekiem z autorytetem, ale autorytet można też stracić. Jest też i druga strona medalu. Otóż media i inne środowiska opiniotwórcze kreują dzisiaj nowe autorytety i każą ich szukać pośród aktorów, sportowców, śpiewaków i innych artystów, którzy swoim życiem wcale nie wzorowym, absolutnie nie zasługują na to, żeby można było ich uznać za autorytet. Każdy żyje w jakieś wspólnocie, w którą coś swojego wnosi, ale z której ma też prawo czerpać dobre wzory i wskazania, pomagające żyć i dokonywać właściwych wyborów. Taki wzór dobrego człowieka można chyba nazwać autorytetem.

Jakimi walorami powinien się odznaczać ktoś, kogo moglibyśmy dziś uznać za autorytet? Przytoczę kilka, nie uważając jednak, że ta lista wyczerpuje wszystkie cechy człowieka z autorytetem:

Jasna przeszłość – chodzi o to, żeby nie trzeba się było wstydzić tego, co się kiedyś uczyniło. Jeśli był w życiu czas „błędów i wypaczeń”, to trzeba się umieć do tego przyznać, przeprosić za uczynione zło, odciąć się od niechlubnej przeszłości. Zawsze lepiej samemu się do tego przyznać niż pozwolić, żeby inni wyciągali na światło dzienne jakieś kompromitujące fakty.

Umiłowanie prawdy – to jest fundament, na jakim buduje się gmach życia. Jakiekolwiek kłamstwo, udawanie, politykowanie, chęć przypodobania się ludziom jest zaprzeczeniem autorytetu. Każde kłamstwo przecież niszczy zaufanie, a jego brak eliminuje autorytet.

Odwaga – człowiek z autorytetem to taki, który za wszelką cenę potrafi bronić prawdy i sprawiedliwości, nawet narażając siebie. Gdy trzeba, potrafi się przeciwstawić grupie. Nie idzie na kompromisy. Żyje przecież dla największych wartości, większych nawet niż życie.

Wielkie wymagania – trzeba umieć pokazać, że stawia się wysokie wymagania nie tylko innym, zwłaszcza podwładnym, ale przede wszystkim sobie. Nie chodzi o jakiś życiowy rygoryzm, ale o wymagania rzeczywiście potrzebne i mądre do realizacji dobrych, życiowych celów. Nie trzeba bać się, że stawiając wymagania, straci się przyjaciół. Mądrzy ludzie potrafią docenić wartość stawianych sobie i innym słusznych wymagań.

Miłość ludzi – bez miłości wszystkie inne cnoty nie mają sensu. Ludzi, którym chce się przekazać coś dobrego trzeba po prostu kochać. Miłość bowiem jest w stanie wzbudzić jednoczącą i twórczą siłę we wspólnocie. Tam, gdzie brak miłości, tam burzą się wszelkie ludzkie relacje. Bez miłości można być co najwyżej dobrym specjalistą w jakiejś dziedzinie, ale nie dobrym człowiekiem, a tym przede wszystkim musi być ten, kto chce być uważany za autorytet.

Takich ludzi, takich autorytetów nam potrzeba. Moralnego zła nie da się przezwyciężyć perswazją czy siłą. Można je zwyciężyć wyłącznie dobrem i miłością. Obyśmy takich ludzi spotykali w naszym życiu i obyśmy sami do nich należeli.

jerzy-sermak-fotoKs. Jerzy Sermak SJ urodził się 7 stycznia 1950 roku w Czechowicach Dziedzicach. W 1969 roku wstąpił do zakonu oo. jezuitów. W 1992 roku wyjechał do Chicago, by przez sześć lat pracować tutaj wśród Polonii. Był dyrektorem religijnych programów radiowych, kapelanem harcerzy i kilku zgromadzeń sióstr zakonnych, należał do redakcji wychodzącego w Chicago dwutygodnika “Nowe Życie”. Od 2013 roku jest przełożonym polskich jezuitów w Chicago. Jest autorem dwunastu pozycji książkowych m.in.: Zamyślenia (1992), Słowa jak ziarno (2000), Kim On jest? (2001), Odnaleziony skarb (2007) Różaniec ze służebnicą Bożą, Rozalią Celakówną (2010), Drogi wiary (2012) i Mądry z wiary żyje (2012).

Źródło: inf. własna
Foto: Flickr.com/ Daina Dajevskis

Świeta i Nowy Rok

Maryja i Józef też byli emigrantami. W Chicago rusza „Las Posadas”. Jezuita o. Paweł Kosiński tłumaczy o co w tym chodzi

Opublikowano

dnia

Autor:

Las Posadas to adwentowa tradycja ludności latynoskiej. Jezuita ojciec Paweł Kosiński wyjaśnia jakie przesłanie i znaczenie ma ono dzisiaj w Chicago.

Las Posadas to święto obchodzone zwykle między 16 a 24 grudnia w państwach Ameryki Łacińskiej, wywodzące się z Meksyku. W różnych krajach uroczystości z nim związane są nieco odmienne, zależnie od lokalnych tradycji.

Jest częścią przygotowani do Świąt Bożego Narodzenia9 dni przygotowań symbolizuje 9 miesięcy gdy matka Boska była w ciąży i oczekiwała przyjścia na świat Jezusa Chrystusa.

W Chicago święto Las Posadas jest związane z procesją, która odtwarza zmagania Józefa i Maryi, jakich doświadczyli próbując znaleźć dla siebie miejsce w Betlejem. Wydarzenie ma znaczenie także w wymiarze społecznym. Parada ma wspomóc czynność polityczną, zwłaszcza reformę imigracyjną, poprzez przypomnienie, że Józef i Maryja też byli emigrantami, szukającymi dla siebie bezpiecznego schronienia.

 

Meksykańska tradycja Las Posadas ma ponad 400 lat, jej początek datuje się na 1586 rok. Dwie osoby przebrane za Maryję i Józefa podróżują co noc do innego domu, przez dziewięć nocy. W każdym domu odbywają się modlitwy. Marii i Józefowi mogą towarzyszyć aniołowie i pasterze, lub pielgrzymi, którzy niosą wizerunki świętych postaci. Dzieci niosą poinsecje, a za procesją podążają muzycy. Pod koniec każdej nocy śpiewane są kolędy, a dzieci rozbijają piniaty w kształcie gwiazdy i wszyscy siadają do uczty.

16ta już procesja Las Posadas w Chicago „w intencji” sprawiedliwej reformy imigracyjnej, dla ludzi przybywających do Stanów Zjednoczonych odbędzie się już dzisiaj.

 

Źródło:wikipedia

Foto:YouTube

 

 

Czytaj dalej

News USA

W stanie Kentucky Kościół Katolicki w pełni zaangażował się i niesie pomoc ofiarom tornada

Opublikowano

dnia

Autor:

Od momentu uderzenia tornada w Kentucky w USA, wspólnota katolicka w regionie jednoczy się w modlitwie i oferuje wsparcie dla poszkodowanych. W niedzielę wszystkie parafie diecezji włączyły się w specjalną zbiórkę. O sytuacji w miejscach katastrofy opowiedział papieskiej rozgłośni biskup Owensboro, William F. Medley.

„Kościół parafii św. Józefa nadal stoi, choć jest poważnie uszkodzony. W niedzielę, członkowie sąsiadującej parafii św. Hieronima przyjęli ich do siebie by wspólnie się modlić. Uczestniczyłem w popołudniowej Mszy, podczas której zwracano się także do Matki Bożej z Guadalupe, bo parafianie św. Józefa to w dużej części hiszpańskojęzyczni imigranci.

Zniszczony jest niestety kościół w Dawson’s Springs, trzeba zbudować go na nowo” – stwierdził bp Medley. Duchowny opowiedział także o sytuacji katolików w mieście Mayfield, które zostało „niemal starte z powierzchni ziemi”.

„Wiele parafii jest zaangażowanych w pomoc. Po takich zdarzeniach jak to, panuje jeden wielki chaos. Ludzie często nie wiedzą, gdzie się udać. W Mayfield wielu ludziom, których domy przetrwały, brakuje wody, ogrzewania i elektryczności. Nasze serca są złamane, ale wciąż mamy nadzieję. Ludzie w kraju i nawet z całego świata, starają się nam teraz pomóc. Wielkim pocieszeniem jest też dla nas osobista bliskość Papieża, który zwrócił się do nas w niedzielę. Powtarzamy sobie jego słowa, bo przynoszą nam prawdziwą pociechę.

Jesteśmy wdzięczni za pomoc, którą otrzymujemy od tak wielu ludzi, od innych wspólnot w całym kraju, to dla nas pokrzepiające, że modlą się za nas i dla nas się poświęcają.“

Prezydent USA Joe Biden odwiedzi dzisiaj Kentucky, aby zobaczyć zniszczenia spowodowane przez tornada. Polecił również swojej administracji udostępnić wszelkie konieczne zasoby lokalnym i stanowym urzędnikom w Kentucky i innych stanach dotkniętych przez kataklizm.

 

Autor: Marek Krzysztofiak SJ

Źródło: RV

Foto: YouTube

Czytaj dalej

Adwent

Pod Chicago tłumy pielgrzymów oddało hołd Patronce Obu Ameryk. Wielkie świętowanie w Des Plaines

Opublikowano

dnia

Autor:

Sobotę i niedzielę w Des Plaines w stanie Illinois wypełniły uroczystości związane ze świętem Naszej Pani. Po rocznej przerwie związanej z pandemią, tysiące pielgrzymów wzięło w nich udział.

Obchody, które  rozpoczęły się w sobotę, przyciągnęły setki tysięcy pielgrzymów, w większości pochodzenia meksykańskiego, nie tylko z okolic Chicago. Wielu z nich przyszło pieszo. Wierni poza modlitwami ofiarowali Matce Bożej z Guadalupe kwiaty.

„Juan Diego nauczył się dzięki zaufaniu do Boga, także tego, żeby mieć bardziej pozytywne spojrzenie na przyszłość” – powiedział ojciec Esequiel Sanchez, z Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe.

Uroczystości odbyły się w związku z liturgicznym wspomnieniem Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe w Kościele Katolickim, które przypada 12 grudnia. Jest to największa tego typu uroczystość poza miastem Meksyk.

Matka Boża z Guadalupe to katolicki tytuł Maryi, która miała objawić się Aztekowi św. Juanowi Diego Cuauhtlatoatzinowi na wzgórzu Tepeyac, obecnie w granicach miasta Meksyk. Jak głoszą przekazy, w ostatnim dniu objawień, 12 grudnia 1531 roku dojść miało do powstania obrazu Matki Bożej z Guadalupe.

Jest to najstarsze objawienie maryjne oficjalnie uznane przez Kościół Katolicki.

Niedzielne uroczystości zakończyły się inscenizacją objawień Juanowi Diego.

Obraz misyjny Matki Bożej z Guadalupe został przywieziony z Meksyku w 1986 roku do stałej ekspozycji na terenie Akademii Maryville.

 

Źródło:abc7,wgn, wikipedia
Foto: YT, wikipedia

Czytaj dalej

Facebook

Reklama

Facebook

kwiecień 2014
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Popularne