Połącz się z nami

News USA

Tragedia w szkole średniej w Pensylwanii. Nożownik zaatakował kolegów i koleżanki [zobacz galerię zdjęć]

Opublikowano

dnia

Co najmniej 20 osób zostało rannych w wyniku agresywnej napaści przez jednego z uczniów. 16-latek, uczęszczający do drugiej klasy Franklin Regional Senior High School zaatakował nożem uczniów i pracowników szkoły. Funkcjonariuszowi ochrony udało się skuć napastnika kajdankami i przekazać go w ręce policji. Jak podaje przełożony z firmy ochroniarskiej, jeden z jego pracowników został pchnięty nożem. Na co dzień, trzech ochroniarzy i jeden etatowy policjant dbają o bezpieczeństwo uczniów.

Ktoś uruchomił alarm przeciwpożarowy, co pomogło w szybszej ewakuacji uczniów. Panikujący, zdezorientowani uczniowie biegali we wszystkie strony, nie wiedząc, co mają zrobić. Jedna z uczennic nie spanikowała i zaczęła udzielać pomocy poszkodowanym, próbując tamować krwawienie z ran. Jej odwaga prawdopodobnie uratowała życie kolegów i koleżanek. W sumie, 19 uczniów i jeden pracownik ochrony zostali przewiezieni do okolicznych szpitali. Stan niektórych jest poważny, a nawet krytyczny.

Do ataków doszło na zatłoczonym korytarzu, około 7 godziny rano, w szkole średniej w Murrysville, 15 kilometrów od centrum miasta Pittsburgh. Zaatakowani uczniowie nie od razu zorientowali się jak poważne są ich obrażenia. Poczuli nagły ból i zauważyli krwawienie. Niektóre przypadki wymagały natychmiastowej ingerencji chirurgicznej. Poszkodowani otrzymali rany tułowia, brzucha i pleców. Wszyscy ranni uczniowie są w wieku od 14 do 17 lat. Szkoła zostanie zamknięta przez kilka następnych dni. Nieznane są motywy ani personalia sprawcy.

Michał Dziedzic
mdziedzic@radiodeon.com

Źródło: cnn.com
Foto: EPA

News USA

Wartość dolara amerykańskiego spada po ogłoszeniu nowych taryf handlowych

Opublikowano

dnia

Autor:

Indeks dolara amerykańskiego zanotował gwałtowny spadek 3 kwietnia, reagując na ogłoszenie przez administrację Donalda Trumpa nowych globalnych taryf handlowych. Ta nieoczekiwana zmiana wywołała niestabilność na rynkach finansowych i zwiększyła niepewność inwestorów.

W czwartek indeks dolara przekroczył granicę 103, by następnie spaść do poziomu 101,26, najniższego od sześciu miesięcy. O godzinie 2:45PM czasu wschodniego znajdował się na poziomie 102,06, co oznaczało dzienny spadek o 1,55%. To kolejny dzień osłabienia dolara, który już wcześniej odczuwał presję ze strony rynków.

Nowe cła: co oznaczają dla dolara i gospodarki USA?

Prezydent Donald Trump zapowiedział 2 kwietnia nowy pakiet taryfowy, który obejmuje:

  • Minimalną stawkę celną 10% dla wszystkich krajów,
  • Dodatkowe taryfy wzajemne – uzależnione od istniejących barier handlowych wobec USA.

Celem tej polityki jest wzmocnienie krajowej produkcji i zatrudnienia. Jednak ekonomiści ostrzegają, że wpływ na inflację i gospodarkę pozostaje niepewny.

Co oznacza spadek indeksu dolara?

Indeks dolara amerykańskiego mierzy wartość dolara w stosunku do koszyka najważniejszych walut światowych. Jego spadek sugeruje osłabienie waluty, co może mieć następujące konsekwencje:

  • Malejące zaufanie inwestorów – Spadek indeksu sugeruje, że dolar jest mniej atrakcyjny jako aktywo inwestycyjne, co może prowadzić do odpływu kapitału z USA.
  • Większa konkurencyjność eksportu USA – Słabszy dolar może sprawić, że amerykańskie towary staną się tańsze i bardziej konkurencyjne na rynkach międzynarodowych.
  • Droższy import i wyższa inflacja – Osłabienie dolara oznacza, że importowane towary staną się droższe, co może prowadzić do wzrostu inflacji.

Eksperci ostrzegają: dolar w niepewnej sytuacji

W poście z 3 kwietnia ING Bank zauważył, że dolar znajduje się w trudnym położeniu, stwierdzając: „Dopiero gdy pojawią się pozytywne sygnały dotyczące obniżek podatków lub deregulacji w USA, dolar może zacząć znajdować wsparcie.”

Z kolei raport RBC Capital Markets z 10 marca wskazuje, że dolar jest „uwięziony między sprzecznymi prądami”. Prognozy RBC sugerują:

  • Krótkoterminowe osłabienie dolara na koniec pierwszego kwartału,
  • Możliwy wzrost w drugim kwartale,
  • Rosnące ryzyko recesji w perspektywie 6–12 miesięcy.

Taryfy i globalna reakcja: możliwa wojna handlowa?

Nowe stawki celne wejdą w życie w dwóch etapach:

  • 5 kwietnia – 10-procentowe cła podstawowe,
  • 9 kwietnia – taryfy dla poszczególnych krajów.

Szczególnie dotkliwe są cła na import pojazdów (25%) oraz wyższe stawki dla największych partnerów handlowych USA:

  • Unia Europejska – 20%,
  • Japonia – 24%,
  • Wietnam – 46%,
  • Chinyaż 54% (po uwzględnieniu wcześniejszych taryf).

Ostra reakcja Europy i Chin

Przewodnicząca Ursula von der Leyen zapowiedziała, że UE przygotowuje środki odwetowe wobec USA. Chiny również grożą kontratakami, co zwiększa ryzyko eskalacji wojny handlowej. Z kolei Sekretarz Skarbu USA, Scott Bessent, ostrzegł, że odwetowe działania mogą tylko pogorszyć sytuację.

Co nas czeka?

Eksperci ING Bank przewidują, że choć taryfy mogą przynieść korzyści w dłuższej perspektywie, krótkoterminowo oznaczają gospodarcze turbulencje. Co więcej, koszty pracy w USA (średnio 102 629 USD rocznie) mogą sprawić, że przeniesienie produkcji do kraju nie będzie tak opłacalne, jak zakłada administracja.

W obecnej sytuacji przyszłość dolara pozostaje niepewna, a dalszy rozwój wydarzeń będzie zależeć od polityki gospodarczej i globalnej reakcji na nowe taryfy.

Źródło: The Epoch Times
Foto: istock/Galeanu Mihai/Rmcarvalho/welcomia/Dilok Klaisataporn/
Czytaj dalej

News USA

Amerykanie wynajmują nieruchomości w Miami a kupują na Środkowym Zachodzie

Opublikowano

dnia

Autor:

Podczas gdy Środkowy Zachód okazał się najbardziej konkurencyjnym regionem dla osób poszukujących mieszkań w 2024 roku, to Miami zostało sklasyfikowane jako najbardziej konkurencyjny rynek wynajmu spośród wszystkich obszarów metropolitalnych Stanów Zjednoczonych.

Miami przyciąga inwestorów i mieszkańców

Według raportu RentCafe, Miami, często nazywane “Wall Street South”, stało się magnesem dla dużych firm bankowych, inwestycyjnych i technologicznych. Napływ nowych pracowników, dołączających do lokalnych mieszkańców, zwiększył popyt na wynajem mieszkań.

Miami uzyskało wskaźnik konkurencyjności czynszów (RCI) na poziomie 93,1, co przewyższa średnią krajową o 17,4 punktu.

Puste mieszkania w Miami są wynajmowane średnio w 36 dni, a na każdą dostępną nieruchomość przypada 14 potencjalnych najemców. Mimo wzrostu podaży mieszkań o 1,5% w ostatnich miesiącach, 96,3% lokali jest zajętych.

Średni miesięczny czynsz w Miami wynosi od 3500 do 4000 dolarów, zależnie od dzielnicy.

Środkowy Zachód liderem pod względem konkurencyjności

Chociaż Miami dominuje w skali miasta, to na poziomie regionalnym Środkowy Zachód uzyskał najwyższą ocenę konkurencyjności z wynikiem RCI 79,5. Kluczowe rynki tego regionu, takie jak Detroit, Grand Rapids, Cincinnati, Milwaukee i Kansas City, oferują przystępne cenowo opcje najmu.

Przykłady średnich cen wynajmu:

  • Cincinnati: 1405 USD za mieszkanie z jedną sypialnią,
  • Kansas City: 1276 USD.

Podmiejskie Chicago, zajmujące drugie miejsce w kraju z RCI 88,4, jest uznawane za bardziej przystępną alternatywę dla centrum miasta, gdzie rosnące czynsze wykluczają wielu mieszkańców z rynku.

Grand Rapids Michigan

Najemcy na Północnym Wschodzie pozostają w mieszkaniach dłużej

Średnio 7 osób konkuruje o jedno wolne mieszkanie w USA, które pozostaje na rynku przez 43 dni. 63,1% najemców odnawia umowy najmu, a na Północnym Wschodzie, gdzie nieruchomości są trudniej dostępne, mieszkańcy pozostają w wynajmowanych lokalach nawet ponad 3 lata.

Manhattan stał się drugim najszybciej rozwijającym się rynkiem wynajmu z RCI 77,3, mimo wysokich cen wynajmu sięgających 4500 dolarów miesięcznie. Popyt na mieszkania utrzymuje się na poziomie 66%, a wynajem staje się opcją bardziej atrakcyjną niż zakup, z powodu wysokich stóp procentowych kredytów hipotecznych.

Manhattan

Nowe trendy w wynajmie mieszkań

Wielu młodych najemców, zwłaszcza z pokolenia millenialsów i generacji Z, szuka bardziej przystępnych lokalizacji, takich jak Jersey City, Newark, Hoboken i Morristown. North Jersey, z RCI 85,7, zajmuje trzecie miejsce w USA pod względem konkurencyjności najmu.

Wynajem na Manhattanie często wiąże się z wojnami licytacyjnymi, jednak właściciele preferują współpracę z jednym potencjalnym najemcą, analizując jego zdolność finansową i referencje.

Dla wielu osób wynajem pozostaje jedyną realną opcją mieszkaniową w obliczu rosnących kosztów zakupu domów.

 

Źródło: The Epoch Times
Foto: Rent Cafe, istock/robert hall/Itza Villavicencio Urbieta/ Craig Rinzema/
Czytaj dalej

News USA

General Motors zwiększy produkcję lekkich ciężarówek w USA w obliczu nowych taryf

Opublikowano

dnia

Autor:

Przedstawiciele General Motors ogłosili plany zwiększenia produkcji lekkich ciężarówek w Stanach Zjednoczonych, dostosowując się do wyzwań związanych z nowymi taryfami samochodowymi administracji Prezydenta Donalda Trumpa. Firma zatrudni kilkuset pracowników tymczasowych w zakładzie montażowym w Fort Wayne w stanie Indiana, aby zmaksymalizować moce produkcyjne i odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie.

Nowa strategia GM w odpowiedzi na taryfy

Firma General Motors poinformowała, że nieustannie monitoruje i dostosowuje harmonogramy produkcji, aby zoptymalizować zarządzanie zapasami pojazdów. Zmiany w Fort Wayne mają na celu wsparcie bieżących potrzeb produkcyjnych i biznesowych.

Nowe cła wprowadzone przez Donalda Trumpa obejmują nie tylko samochody osobowe, SUV-y, crossovery, minivany i furgonetki dostawcze, ale również kluczowe części samochodowe, takie jak: silniki, skrzynie biegów, elementy układu napędowego i podzespoły elektryczne.

Administracja USA zapowiedziała również możliwość rozszerzenia taryf na kolejne części, jeśli będzie to konieczne.

Zakłady GM i inwestycje w USA

GM produkuje lekkie ciężarówki w dwóch lokalizacjach: Fort Wayne, Indiana (USA) i Silao (Meksyk). Z kolei ciężkie ciężarówki powstają we Flint, Michigan (USA) i Oshawie (Kanada). Obecnie wszystkie zakłady GM w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie działają zgodnie z planem produkcyjnym.

W 2023 roku koncern zainwestował 632 miliony dolarów w zakład w Fort Wayne, aby przystosować go do produkcji nowej generacji pełnowymiarowych lekkich ciężarówek z silnikiem spalinowym.

Fabryka GM w Fort Wayne, Indiana

Kolejne inwestycje w amerykańską motoryzację

Decyzja GM o zwiększeniu produkcji w USA zbiegła się z ogłoszeniem Hyundaia, który zapowiedział przeniesienie części produkcji do Stanów Zjednoczonych. Informowaliśmy o tym 25 marca.

Koreański gigant zainwestuje 20 miliardów dolarów w rozwój amerykańskich zakładów.

5,8 miliarda dolarów zostanie przeznaczone na budowę nowoczesnej huty stali, która zaopatrywać będzie dwa zakłady Hyundai w USA i stworzy ponad 1400 nowych miejsc pracy.

Nowe taryfy celne mogą przekształcić rynek

Rosnące koszty produkcji poza USA i niepewność związana z nowymi cłami mogą spowodować dalszy wzrost inwestycji w amerykański przemysł motoryzacyjny. GM i inne koncerny samochodowe reagują na te zmiany, dostosowując strategie i inwestując w lokalne fabryki.

Źródło: foxbusiness
Foto: GM
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Reklama
Reklama

Kalendarz

kwiecień 2014
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu