News USA
Arka wielkiej radości
Arka Noego to taki pierwowzór Franciszkowego “chrześcijańskiego rabanu”. Mnóstwo pozytywnej energii, radość w czystej postaci i najbardziej na świecie ufna, bo dziecięca, wiara w Pana Boga.
Cały scenariusz rozmowy pada w gruzy po jakichś dwudziestu sekundach. Zamiast spokojnych, indywidualnych wywiadów zostaję otoczony gromadką roześmianych, rozgadanych, niemiłosiernie wiercących się na krzesłach dzieciaków. No tak, z klasycznego wywiadu nici. Ale właściwie czego się spodziewałem? To jest Arka Noego. Przedsmak takiej małej Arki mam przecież na co dzień w swoim własnym domu.
Przygoda, radość, przyjemność
Julia, Dominika, Faustyna, Gosia, Zosia, Tymek, Franek – tyle zapamiętałem tak na szybko. Za chwilę zresztą i tak wszystkie imiona siedzących wianuszkiem wokół mnie dzieci z Arki Noego pomieszają mi się w głowie dokumentnie. Tym bardziej że towarzystwo nieustannie się przemieszcza. Rozmowa też jest jakaś taka niespecjalnie dziennikarska. Obowiązuje zasada: albo głucha cisza i nikt się nie wyrywa do odpowiedzi, albo wszyscy mówią jeden przez drugiego. Taki twórczy chaos.
13-letnia Faustyna jest w Arce Noego najdłużej. Pierwsze kroki na scenie stawiała już jako pięciolatka. Najbardziej lubi śpiewać, inni różnie – jedni bardziej tańczą, drudzy tak jak Faustyna nastawiają się na śpiew, a jeszcze inni chcą robić wszystko naraz.
Czym jest dla nich Arka? – Fajną zabawą – mówi Julka (o ile dobrze zapamiętałem jej imię) – bo często wspólnie wygłupiamy się i robimy różne śmieszne rzeczy, zwłaszcza przed koncertami. – Ale to też jest przyjemność – wylicza ktoś inny, bo przecież fajnie jest śpiewać, a jeszcze fajniej śpiewać dla tylu ludzi. – I przygoda, przygoda! – wołają chłopaki i zaraz któryś przypomina: – A pamiętacie jak przed jednym z koncertów byliśmy na lodowisku i jeździliśmy na łyżwach? I tutaj zaczyna się wyliczanie długiej listy kolejnych atrakcji. Od razu widać, że najmłodsi członkowie Arki czują się ze sobą bardzo dobrze.
Dużo koncertują? – O tak, bardzo, bardzo dużo – kiwają głowami – a najwięcej w czasie letnich wakacji i właśnie w okresie świąt Bożego Narodzenia. Dowiaduję się więc, kto, gdzie, kiedy – przy czym koniecznie mam napisać o koncercie w Gdańsku, bo tam będą przecież śpiewać w nocy – podkreślają z dumą. Po szczegóły odsyłają jednak do “wujków” z zespołu. No tak, wszelkie kwestie repertuaru, tras koncertowych, rozwoju artystycznego itp. to raczej u “cioć” i “wujków”. Dzieciaki mają na głowie znacznie poważniejsze zadania – na czele ze spontanicznością, radością i niewyczerpanymi pokładami energii.
Taaaka duża choinka
Kuję żelazo póki gorące, bo towarzystwo choć bardzo grzeczne, to jednak chyba zbyt długo już siedzi przykute do jednego stolika. Pocieszam się jednak, że energię wyskaczą już za chwile, podczas charytatywnego koncertu kolędowego w auli poznańskiego uniwersytetu. A kolędy lubią śpiewać bardzo, bo to przecież daje dużo, dużo radości. – Narodziło się Dzieciątko Jezus – a to jest wielka radość w sercu – przekonuje rezolutnie mała Gosia (?). Tak, chyba Gosia. A ulubione kolędy? Tu już jest duża różnica zdań. Padają różne tytuły – tak “na słuch” mam jednak wrażenie, że zwycięża chyba frakcja skupiona wokół Świeć gwiazdeczko świeć – cudownej “arkowej” kolędy, która zrobiła zawrotną świąteczną karierę w polskich domach i podczas rozmaitych jasełkowych przedstawień.
Płynnie przechodzimy do zwyczajów bożonarodzeniowych. Jest więc obowiązkowe dwanaście wigilijnych potraw, ktoś inny celebruje rodzinne ubieranie choinki, a chłopaki robią sobie zawsze wspólne, rodzinne zdjęcie gwiazdkowe. Gosia pokazuje obrazowo, za pomocą rąk, jak wygląda rozkład jej świątecznego domu. – W tym miejscu stoi choinka, o taaaka duża, a tam zawsze leżą prezenty. Czasami wystają nawet spod choinki, bo jest ich bardzo dużo. To dlatego, że i nas jest tak dużo przy wigilijnym stole – tłumaczy. Julia (?) z kolei przypomina o obowiązkowym oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę. – Aha, to takie strasznie długie czekanie – mówią chórem niemal wszyscy. Julia kontynuuje: – A potem siadamy do stołu, modlimy się wspólnie i szybko, szybko jemy, żeby jak najprędzej otworzyć prezenty.
Nasza rozmowa coraz częściej nieuchronnie schodzi właśnie na temat prezentów. Dzieci głośno zastanawiają się, co dostaną w tym roku pod choinkę, aż tu nagle jedna z dziewczynek (Dominika? A może jednak to Zosia?) wypala znienacka: – A ja to bardziej lubię robić innym prezenty, niż sama je dostawać. Zapada cisza. – Taaak, ja też – woła jeden z chłopców (Tymek?) – tylko że zawsze wcześniej pokazuję je rodzicom. – Zaraz, zaraz, jak to pokazujesz wcześniej? – dopytuję się. – No, to znaczy, że chowam je, a oni je i tak wcześniej znajdują – wyjaśnia chłopiec. Inni włączają się w ten dialog, opowiadając z entuzjazmem o tym, jak to tropią prezenty w różnych szafach, schowkach i domowych zakamarkach.
W końcu przychodzi jednak czas na zadanie tego sakramentalnego pytania: kto ich zdaniem przynosi prezenty? – Najczęściej tata się przebiera i przynosi – mówi Franek (?) – Świętym Mikołajem nie jest, ale najmłodsze rodzeństwo ma taki ubaw, że nie chcemy psuć im zabawy – mówi z wyraźną wyższością w głosie. – Więc nie wierzycie w Świętego Mikołaja? – pytam. – Pewnie, że wierzymy. On istnieje, tylko jest w niebie. Bo to jest przecież święty. Święty Mikołaj – mówią. No tak, to są naprawdę bardzo mądre dzieciaki.
*Do świątecznego numeru “Przewodnika Katolickiego” została dołączona specjalna płyta z najpiękniejszymi kolędami i pastorałkami nagranymi przez Arkę Noego. Wśród nich znajdziemy klasyczne kolędy w jedynej w swoim rodzaju arkowej interpretacji, takie jak Przybieżeli do Betlejem, Wśród nocnej ciszy czy Cicha noc. Jest na niej także kilka własnych kompozycji, na czele z niezwykle popularnymi pastorałkami Świeć gwiazdeczko świeć i Gore gwiazda.
Arka Noego to fenomen na polskiej scenie muzycznej, powstały z niezwykłego połączenia umiejętności profesjonalnych, doświadczonych muzyków z dziecięcą spontanicznością, energią i szczerością. Nikt wcześniej tak nie grał i nie śpiewał o Panu Bogu.
Pomysłodawcą zespołu jest Robert “Litza” Friedrich. Wszystko zaczęło się w 1999 r., kiedy to z okazji pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II powstał na zamówienie TVP1 teledysk do piosenki Tato (“Nie boję się, gdy ciemno jest”). Utwór stał się wielkim przebojem, a twórcy programu “Ziarno” zaproponowali Arce Noego nagranie kolejnych piosenek. Od tego czasu zespół odbył dziesiątki tras koncertowych i wydał dziesięć płyt, wśród nich m.in. A gu gu (2000), Mama tata mam 2 lata! (2001), Daj na zgodę! (2003), Od rana do wieczora (2005), Nie ma to tamto – subito santo! (2006), Gadu Gadu (2008) oraz Pan Krakers (2011).
Źródło: http://www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,836,arka-wielkiej-radosci.html
News USA
Potężny nor’easter w północno-wschodnich USA. Powodzie, brak prądu i chaos na lotniskach
Dziesiątki milionów mieszkańców północno-wschodnich Stanów Zjednoczonych znalazły się w zasięgu silnego nor’eastera, który przyniósł intensywne opady deszczu, porywisty wiatr i powodzie na wybrzeżu. Żywioł spowodował śmierć jednej osoby, rozległe przerwy w dostawach energii, problemy na lotniskach oraz odwołanie wielu imprez sportowych i koncertów.
Burza uderzyła w region w weekend, obejmując obszar od Wirginii po Maine. Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła w Nowym Jorku, New Jersey i części Nowej Anglii, gdzie woda zalewała nisko położone ulice i posesje, a silny wiatr przewracał drzewa oraz słupy energetyczne.
W Nowym Jorku i New Jersey ogłoszono stan wyjątkowy. Narodowa Służba Pogodowa ostrzegała przed niebezpiecznymi powodziami przybrzeżnymi, wysokimi falami, intensywnymi opadami i silnym wiatrem. Dodatkowym czynnikiem zwiększającym zagrożenie powodziowe była pełnia Księżyca, wpływająca na poziom pływów.
56-letni pracownik zginął na Brooklynie
Burza przyniosła również ofiarę śmiertelną. Na Brooklynie spadające drzewo zabiło 56-letniego Leightona Browna, pracownika nowojorskiego Zarządu Mieszkalnictwa. Mężczyzna szedł przez wschodnią część Brooklynu podczas dodatkowej zmiany, gdy doszło do tragedii.
Biuro Rzecznika Publicznego Nowego Jorku przekazało, że Brown był cenionym pracownikiem, który służył mieszkańcom Brooklynu i był znany ze swojej serdeczności. Jego śmierć nastąpiła w czasie, gdy porywy wiatru powodowały w mieście przewracanie drzew i uszkodzenia infrastruktury.
Zalane ulice i domy w New Jersey
Jedna z najtrudniejszych sytuacji panowała na wybrzeżu New Jersey. W Surf City, Manasquan i innych nadmorskich miejscowościach woda wdarła się na ulice i posesje. W niektórych rejonach New Jersey od piątku spadło ponad 4 cale deszczu.
W niedzielę kolejne przypływy ponownie zalewały nisko położone dzielnice. Mieszkańcy niektórych miejscowości poruszali się po zalanych ulicach kajakami. Narodowa Służba Pogodowa ostrzegała, że woda może odciąć drogi oraz dostać się do domów i przedsiębiorstw.
Skala podtopień w części miejscowości była największa od blisko dekady. Obrazy fal rozbijających się o umocnienia i wdzierających się na plaże wzbudziły również obawy dotyczące erozji wybrzeża.
Silny wiatr w Nowym Jorku i na Long Island
W Nowym Jorku prognozowano porywy wiatru dochodzące do 55 mil na godzinę. Na Long Island drzewa przewracały się na budynki, a uszkodzone słupy i linie energetyczne powodowały kolejne przerwy w dostawach prądu.
W dzielnicy Howard Beach w Queens woda zalała ulice. Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani apelował do mieszkańców, aby bez konieczności nie podróżowali oraz nie próbowali przejeżdżać samochodami ani przechodzić pieszo przez zalane odcinki dróg.
Ponad 160 tysięcy odbiorców bez prądu
W sobotę liczba odbiorców pozbawionych energii elektrycznej przekroczyła 160 tysięcy, przy czym zdecydowana większość awarii występowała w północno-wschodniej części kraju. W niedzielę w pewnych momentach bez zasilania pozostawało ponad 100 tysięcy odbiorców na północnym wschodzie i w regionie środkowego Atlantyku.
Najwięcej awarii notowano w powiatach położonych wzdłuż wybrzeża od New Jersey po Connecticut. Służby energetyczne usuwały skutki silnego wiatru, który łamał drzewa i uszkadzał linie przesyłowe.
Tysiące opóźnionych i odwołanych lotów
Nor’easter poważnie zakłócił także ruch lotniczy. W sobotę ponad 2,400 lotów było opóźnionych, a kolejnych 1,199 zostało odwołanych. Problemy utrzymywały się również w niedzielę na lotniskach wzdłuż wschodniego wybrzeża. Do późnego niedzielnego poranka na Międzynarodowym Lotnisku Logan w Bostonie odwołano ponad 250 lotów. W tym czasie porywy wiatru osiągały około 40 mil na godzinę.
Odwołane mecze i koncerty
Ekstremalna pogoda zmusiła organizatorów do zmian w kalendarzu wydarzeń sportowych i muzycznych. Ostatni mecz serii Boston Red Sox przeciwko Chicago Cubs został przeniesiony na niedzielne popołudnie na Florydzie.
Odwołano również mecz piłkarski Red Bull New York ze St. Louis City SC. Nie odbył się zaplanowany w nowojorskim Central Parku Global Citizen Festival, którego głównymi gwiazdami mieli być Lauryn Hill, Wyclef Jean i John Legend.
Ze względów bezpieczeństwa odwołano także koncert Eda Sheerana na Gillette Stadium w rejonie Bostonu. Decyzje podejmowano w związku z silnym wiatrem, intensywnymi opadami oraz zagrożeniem dla osób podróżujących na wydarzenia.
Burza utrzymywała się przez drugi dzień
Nor’easter przemieszczał się powoli, dlatego jego skutki były odczuwalne również w niedzielę. Najmocniejszych opadów spodziewano się na obszarze od północnego New Jersey po południową część Nowej Anglii.
Główny synoptyk Narodowej Służby Pogodowej w College Park w Maryland, informował, że choć burza stopniowo słabła, zagrożenie powodziami wywołanymi wysokimi pływami miało utrzymywać się podczas kolejnych cykli przypływu aż do niedzielnej nocy.
Skala zjawiska przywołała części mieszkańców wspomnienia huraganu Sandy z 2012 roku, choć obecna burza nie spowodowała porównywalnych zniszczeń. Sandy pozostawił po sobie na wschodzie Stanów Zjednoczonych straty przekraczające 60 miliardów dolarów.
Źródło: AP, BBC
Foto: YouTube, PSEG
News USA
Taylor Swift przeszła do historii MTV VMA. Madonna zdominowała galę siedmioma nagrodami
Gala MTV Video Music Awards 2026 przyniosła historyczny rekord Taylor Swift, wielki powrót Madonny na scenę VMA oraz wyjątkowe występy największych gwiazd muzyki. Podczas niedzielnej ceremonii w Peacock Theater w centrum Los Angeles Madonna zdobyła aż siedem statuetek, a Swift została najbardziej utytułowaną artystką w historii tych nagród.
Jednym z najważniejszych momentów wieczoru był powrót Madonny, która wystąpiła na gali MTV VMA po raz pierwszy od ponad 20 lat. Artystka otworzyła widowisko rozbudowanym numerem nawiązującym do jej najnowszego albumu „Confessions II”, wykorzystując m.in. zielone lasery i dziesiątki kamer śledzących ją oraz Sabrinę Carpenter.
Madonna na scenie z Sabriną Carpenter i Charli XCX
Madonna i Sabrina Carpenter wspólnie wykonały utwór „Bring Your Love”, który później zdobył nagrodę w kategorii Best Collaboration. Następnie Madonna zaprezentowała klubowy numer „Danceteria” razem z Charli XCX.
W występie pojawiły się również gwiazdy znane z „Confessions II — The Film”, w tym Debi Mazar i Julia Garner. Był to jednak dopiero początek wyjątkowo udanego wieczoru dla Madonny, która później odebrała także najważniejsze wyróżnienie dla Artysty Roku.
Siedem statuetek dla Madonny
Madonna otrzymała najwięcej nominacji spośród wszystkich artystów tegorocznej gali — rywalizowała w 13 kategoriach. Ostatecznie zdobyła siedem nagród: Artist of the Year, Best Collaboration, Best Dance, Best Long Form Video, Best Album, Best Cinematography oraz Best Choreography.
Po tegorocznej gali Madonna ma już łącznie 27 nagród MTV VMA w swojej karierze. Odbierając pierwszą statuetkę wieczoru, przyznała, że od dawna nie znajdowała się w podobnej sytuacji i nie przygotowała przemówienia. Później, podczas odbierania nagrody Artist of the Year, żartowała, że chciałaby podziękować swoim palcom, ponieważ zawsze może na nie liczyć.

Taylor Swift ustanowiła historyczny rekord
Wyjątkowy wieczór miała również Taylor Swift, która jako pierwsza w historii otrzymała Artist Director Honor. Nowe wyróżnienie ustanowiono dla artystów, których praca za kamerą poszerza możliwości teledysku i rozwija sztukę wizualnego opowiadania historii w muzyce.
Swift podziękowała fanom oraz wszystkim osobom, z którymi współpracowała przy swoich teledyskach. Następnie zaprezentowała premierowo klip do nowego singla „Patient Zero”, w którym występują Dakota Johnson i Colin Farrell.
Artystka zdobyła również nagrody Video of the Year oraz Best Direction. Łącznie z Artist Director Honor otrzymała podczas niedzielnej gali trzy wyróżnienia, co dało jej drugie miejsce pod względem liczby tegorocznych zwycięstw, ex aequo z koreańską grupą BTS.

33 nagrody MTV VMA dla Taylor Swift
Tegoroczne sukcesy sprawiły, że Taylor Swift została najbardziej utytułowaną artystką w historii MTV Video Music Awards. Ma obecnie 33 statuetki VMA. Przed galą dzieliła rekord z Beyoncé, która ma na swoim koncie 30 nagród.
Swift była w tym roku nominowana także w dziewięciu innych kategoriach. Odbierając ostatnią nagrodę wieczoru, wspomniała Dolly Parton, podkreślając, jak wyjątkowym doświadczeniem było życie w czasach jednej z największych gwiazd muzyki country.
Kacey Musgraves oddała hołd Dolly Parton
Specjalną część gali poświęcono Dolly Parton, która zmarła w ubiegłym miesiącu po krótkiej walce z chorobą nowotworową. Przed występem Kacey Musgraves pokazano krótki materiał filmowy przypominający życie i twórczość jednej z najbardziej wpływowych postaci w historii muzyki country.
Musgraves wykonała „I Will Always Love You”, utwór napisany i wydany przez Dolly Parton w 1974 roku. Piosenka wiele lat później zyskała kolejne życie dzięki słynnej interpretacji Whitney Houston.
LISA z telewizyjną premierą „SaWaDiKa”
Jedną z gwiazd wieczoru była również LISA. Artystka K-popu po raz pierwszy w telewizji wykonała swój nowy singiel „SaWaDiKa”. Elementem widowiska był charakterystyczny tajski tuk-tuk, w którego przedniej części pojawiła się podczas występu.
Jeszcze wcześniej LISA odebrała nagrodę Best Pop za „Dream feat. Kentaro Sakaguchi”. Tym samym jej występ i zwycięstwo znalazły się wśród najważniejszych wydarzeń tegorocznej gali.
Nirvana z nagrodą Video Vanguard
MTV uhonorowało również Nirvanę. Żyjący członkowie legendarnej grupy grunge — Dave Grohl, Krist Novoselic i Pat Smear — odebrali Video Vanguard Award za wkład zespołu w rozwój formy teledysku.
Hołd dla Nirvany obejmował archiwalne nagrania z Kurtem Cobainem, w których nieżyjący lider zespołu opowiadał o powstawaniu kilku najbardziej znanych teledysków grupy. Przypomniano między innymi klipy do „Smells Like Teen Spirit”, „Come As You Are” oraz „Heart-Shaped Box”.
Wieczór należał do Madonny i Taylor Swift
Niedzielna gala połączyła powroty legend, hołdy dla zmarłych gwiazd oraz występy reprezentujące kolejne pokolenia muzyki pop. Od pierwszego od ponad dwóch dekad występu Madonny na VMA, przez uhonorowanie Nirvany, aż po historyczny rekord Swift — ceremonia w Los Angeles przyniosła kilka wydarzeń, które przejdą do historii MTV Video Music Awards.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, MTV Video Music Awards
News USA
Trzy osoby nie żyją, cztery są ranne po strzelaninie w Detroit. Policja prowadzi śledztwo
Trzech mężczyzn zginęło, a cztery inne osoby zostały ranne w strzelaninie, do której doszło w niedzielę rano w Detroit. Według policji tragedię poprzedziła sprzeczka w miejscu, które było już wcześniej przedmiotem zainteresowania funkcjonariuszy. Śledczy zapewniają, że obecnie nie ma zagrożenia dla mieszkańców okolicy.
Do strzelaniny doszło około 7:20 AM w rejonie Eaton Avenue i Prest Street, w pobliżu Greenfield Road i Grand River Avenue. Szef policji w Detroit Todd Bettison poinformował, że funkcjonariusze najpierw otrzymali automatyczne powiadomienie systemu ShotSpotter o wykryciu strzałów, a następnie zgłoszenie pod numerem 911.
Policjanci dotarli na miejsce w ciągu czterech minut. Znaleźli tam trzy osoby, które już nie żyły. Jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych ludzie znajdujący się na miejscu próbowali udzielać pomocy poszkodowanym.
Trzech mężczyzn zginęło na miejscu
Tożsamość ofiar śmiertelnych nie została na razie ujawniona. Todd Bettison przekazał jedynie, że zginęło trzech mężczyzn w wieku około 30 lat lub starszych. Cztery kolejne osoby zostały przewiezione prywatnymi samochodami do szpitala. Są to dwie kobiety i dwóch mężczyzn w wieku od 20 do 39 lat. Według policji ich obrażenia nie zagrażają życiu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że przed strzelaniną doszło do sprzeczki, która następnie przerodziła się w wymianę ognia. Policja nie ujawniła dotychczas szczegółów dotyczących przebiegu konfliktu ani liczby osób, które mogły strzelać.
Policja znała wcześniej ten adres
Szef policji potwierdził, że miejsce, w którym doszło do tragedii, było już wcześniej znane funkcjonariuszom. Od początku roku policja otrzymała siedem wezwań dotyczących tego adresu, a departament prowadził również związane z nim dochodzenie. Todd Bettison nie podał jednak szczegółów tej sprawy.
Policja podkreśla, że niezależnie od tego, jaka działalność była prowadzona w tym miejscu, nic nie usprawiedliwia odebrania komuś życia lub ranienia ludzi z użyciem broni. Bettison przekazał również, że śledczy dysponują już pewnymi tropami, ale ze względu na dobro dochodzenia nie ujawnił szczegółów.
Szef policji zapewnił mieszkańców, że funkcjonariusze będą pracować nad sprawą bez przerwy, aby jak najszybciej zidentyfikować i zatrzymać osobę lub osoby odpowiedzialne za strzelaninę. Na miejsce skierowano również funkcjonariuszy Policji Stanowej Michigan.
Miasto zapowiada walkę z nielegalnymi lokalami działającymi po godzinach
Burmistrz Detroit Mary Sheffield przekazała kondolencje rodzinom i przyjaciołom ofiar oraz mieszkańcom dotkniętym tragedią. Zapowiedziała jednocześnie dalsze zdecydowane działania przeciwko nielegalnym miejscom prowadzącym działalność po godzinach, niezależnie od tego, czy funkcjonują one w lokalach komercyjnych, czy prywatnych domach.
Sheffield podkreśliła, że skutki przemocy z użyciem broni wykraczają daleko poza samo miejsce zdarzenia. Miejski Office of Neighborhood and Community Safety ma zapewnić wsparcie rodzinom ofiar oraz mieszkańcom okolicy, którzy próbują poradzić sobie ze skutkami niedzielnej tragedii.
Do zdarzenia doszło na obszarze objętym programem Community Violence Intervention, którego zadaniem jest ograniczanie przemocy oraz wspieranie lokalnych społeczności. W tej części miasta działa grupa Detroit 300.
Policja apeluje o informacje
Śledczy nadal ustalają dokładny przebieg strzelaniny oraz poszukują osób odpowiedzialnych. Każdy, kto posiada informacje mogące pomóc w dochodzeniu, jest proszony o kontakt z Crime Stoppers pod numerem 1-800-SPEAK-UP.
Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube
-
News Chicago4 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW5 dni temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA6 dni temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze






