Połącz się z nami

News USA

Filipiny wciąż nie mogą podnieść się z tragedii

Opublikowano

dnia

News USA

Rząd zawiesza Microsoft w programie zielonych kart. Zarzuca firmie nadużywanie wiz H-1B

Opublikowano

dnia

Autor:

W czwartek administracja Prezydenta Donalda Trumpa zawiesiła Microsoft oraz siedem innych firm technologicznych i outsourcingowych w programie umożliwiającym pracownikom z zagranicy ubieganie się o zielone karty. Wiceprezydent JD Vance zarzuca firmom nadużywanie wiz H-1B kosztem amerykańskich pracowników. Jednocześnie wszczęto dochodzenie dotyczące wiz J-1 na dziewięciu czołowych amerykańskich uczelniach.

Wiceprezydent JD Vance, który kieruje powołaną przez Biały Dom grupą zadaniową do walki z oszustwami, poinformował o zawieszeniu Microsoft w programie stałej certyfikacji zatrudnienia PERM. Program umożliwia między innymi pracownikom posiadającym wizy H-1B pozostanie w USA i uzyskanie zielonej karty.

Administracja twierdzi, że programy wizowe stworzone po to, aby amerykańskie przedsiębiorstwa mogły zatrudniać najlepszych specjalistów z całego świata, nie mogą być wykorzystywane do obniżania wynagrodzeń obywateli USA.

Vance oskarżył Microsoft o zatrudnianie zagranicznych pracowników za pensje niższe o dziesiątki tysięcy dolarów od wynagrodzeń Amerykanów wykonujących te same obowiązki.

JD Vance: stanowiska nie wymagają wyjątkowych kwalifikacji

Wiceprezydent zarzucił Microsoftowi również zatrudnianie cudzoziemców na stanowiskach, które jego zdaniem nie spełniają wymogu programu H-1B dotyczącego wyjątkowych, wysoko wyspecjalizowanych zawodów. Według Vance’a w wielu przypadkach sprowadzani do USA pracownicy nie posiadają umiejętności, których nie można znaleźć na amerykańskim rynku pracy.

Vance podał, że Microsoft zwolnił w ubiegłym roku 6 tysięcy amerykańskich pracowników, a jednocześnie korzystał z 6,3 tys. wiz H-1B oraz 3 tys. zielonych kart. Ocenił, że w praktyce na każdego zwolnionego pracownika przypadało około półtora zagranicznego pracownika sprowadzonego w ramach systemu imigracyjnego.

Wizy H-1B są przeznaczone dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów wykonujących pracę, na którą trudno znaleźć odpowiednich kandydatów wśród Amerykanów. Największymi użytkownikami programu są przedsiębiorstwa technologiczne, a prawie trzy czwarte zatwierdzonych wiz trafia do pracowników pochodzących z Indii.

Microsoft odpiera zarzuty administracji

Microsoft przedstawił własne dane dotyczące korzystania z programu H-1B. Firma poinformowała w czwartek, że 80 procent z 6 tysięcy wniosków H-1B złożonych w poprzednim roku podatkowym dotyczyło przedłużenia lub zmiany statusu już zatrudnionych osób, a nie nowych pracowników.

Pozostałe wnioski miały dotyczyć osób, które już legalnie przebywały w Stanach Zjednoczonych. Microsoft zapowiedział przekazanie administracji Trumpa dodatkowych informacji, które mają wyjaśnić sposób korzystania przez firmę z programu wizowego.

Firma podkreśliła, że zdecydowaną większość jej pracowników w Stanach Zjednoczonych stanowią Amerykanie. Zapewniła również, że składa wnioski o wizy H-1B wyłącznie dla osób spełniających rygorystyczne wymagania tej kategorii.

Microsoft utrzymuje, że wynagrodzenia oferowane jego pracownikom należą do najwyższych w sektorze technologicznym, a stawki deklarowane we wnioskach H-1B są jednymi z najwyższych wśród przedsiębiorstw korzystających z programu. Firma zapewnia także, że pracownicy posiadający wizy H-1B otrzymują takie same wynagrodzenia jak osoby wykonujące porównywalną pracę.

microsoft

Osiem firm zawieszonych w programie PERM

Sekretarz Pracy Keith Sonderling poinformował, że działania administracji nie ograniczają się do Microsoftu. Z programu PERM zawieszono także firmy outsourcingowe z sektora technologii informacyjnych Cognizant, Infosys, Tata, Wipro, HCL i Capgemini oraz producenta oprogramowania Adobe.

Departament Pracy nie będzie przyjmował nowych ani rozpatrywał oczekujących wniosków o certyfikację zatrudnienia dotyczących tych ośmiu przedsiębiorstw. Według Sonderlinga firmy te miały łącznie wystąpić o możliwość zatrudnienia prawie 3 milionów zagranicznych pracowników.

Otrzymały one ponad 230 tysięcy zatwierdzonych wiz H-1B oraz co najmniej 100 tysięcy stałych certyfikatów zatrudnienia.

Dziewięć znanych uczelni objętych dochodzeniem

Administracja rozszerza działania również na amerykańskie szkolnictwo wyższe. Anthony D’Esposito, inspektor generalny Departamentu Pracy, poinformował o dochodzeniu dotyczącym możliwych nadużyć związanych z wizami J-1 na dziewięciu uczelniach.

  • University of Pittsburgh
  • Yale University
  • Harvard University
  • Brown University
  • Stanford University
  • University of California-Davis
  • California Institute of Technology
  • Arizona State University
  • Massachusetts Institute of Technology

D’Esposito poinformował, że zostały już doręczone wezwania do przedstawienia dokumentów, a dochodzenia są w toku. Zapowiedział, że prestiż i pozycja uczelni nie będą miały wpływu na prowadzone postępowania.

Według inspektora generalnego niewłaściwe wykorzystywanie kategorii wiz J-1 w celu obchodzenia obowiązków związanych z zatrudnieniem, korzystania z programów finansowanych przez podatników oraz działania na niekorzyść amerykańskich pracowników nie będzie tolerowane.

61 procent badaczy to cudzoziemcy

D’Esposito podał, że 61 procent badaczy podoktorskich i pracowników finansowanych ze środków federalnych na dziewięciu uczelniach objętych dochodzeniem stanowią cudzoziemcy.

harvard university

Harvard University

Administracja proponuje opłatę 70 tysięcy dolarów za studentów zagranicznych

Nowe działania dotyczące wiz ogłoszono dzień po przedstawieniu przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA propozycji wprowadzenia opłaty w wysokości 70 tysięcy dolarów związanej z podejmowaniem pracy w Stanach Zjednoczonych przez studentów zagranicznych.

Proponowane przepisy zobowiązywałyby szkoły do zapłacenia 70 tysięcy dolarów za każdego studenta uczestniczącego w programie Optional Practical Training (OPT). Program pozwala zagranicznym studentom podejmować pracę związaną z kierunkiem studiów w czasie nauki lub po jej zakończeniu.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube, istock/tupungato/XiXinXing/HABesen/
Czytaj dalej

Kościół

Watykan apeluje o zniesienie kary śmierci. „Odebranie kolejnego życia nie przywróci tego, co zostało utracone”

Opublikowano

dnia

Autor:

Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ wezwał społeczność międzynarodową do zniesienia kary śmierci. Arcybiskup Christophe El-Kassis podkreślił podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że ochrona praw człowieka musi obejmować każdego człowieka, niezależnie od okoliczności i ciężaru popełnionego przestępstwa.

Arcybiskup Christophe El-Kassis przedstawił stanowisko Stolicy Apostolskiej 7 października podczas posiedzenia Trzeciego Komitetu Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Podkreślił, że obrona praw człowieka powinna być konsekwentna i powszechna oraz obejmować każdą osobę na każdym etapie życia i w każdych okolicznościach.

Wystąpienie nastąpiło krótko po nieudanej egzekucji Christy Pike w Tennessee. 30 września skazanej za zabójstwo kobiecie podano dwie dawki pentobarbitalu, jednak przeżyła próbę wykonania kary śmierci i została objęta opieką medyczną.

Tydzień później w Teksasie przeprowadzono kolejną egzekucję, która była 30. wykonaną w Stanach Zjednoczonych w 2026 roku. Osobno, 5 października, Prezydent Donald Trump zatwierdził wykonanie wojskowej kary śmierci przez pluton egzekucyjny.

Stolica Apostolska: kara śmierci narusza godność człowieka

Arcybiskup Christophe El-Kassis, odwołując się do Katechizmu Kościoła Katolickiego, przypomniał stanowisko Kościoła, zgodnie z którym kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ stanowi zamach na nienaruszalność i godność osoby ludzkiej.

Arcybiskup zaznaczył, że godność człowieka jest dana przez Boga i nie może zostać utracona nawet w przypadku popełnienia najcięższych przestępstw. Wskazał również, że współczesne systemy penitencjarne pozwalają państwom skutecznie chronić społeczeństwo bez odbierania skazanemu możliwości skruchy i odkupienia.

Zwrócił szczególną uwagę na ryzyko pomyłek sądowych. W przypadku wykonania kary śmierci na osobie niewinnej nie istnieje możliwość cofnięcia skutków takiej decyzji.

christa-pike skazana na śmierć

Christa Pike

Ofiary i ich rodziny mają prawo do sprawiedliwości

Przedstawiciel Stolicy Apostolskiej podkreślił jednocześnie, że ofiary przestępstw oraz ich rodziny mają prawo do solidarności, wsparcia oraz sprawiedliwego, bezstronnego i humanitarnego postępowania.

Według abp. El-Kassisa odebranie życia sprawcy nie jest jednak w stanie przywrócić tego, co zostało utracone. Celem kary nie powinna być zemsta, lecz odbudowanie więzi społecznych, ochrona dobra wspólnego oraz dążenie do reintegracji sprawcy ze społeczeństwem.

Apel o moratorium na egzekucje

Arcybiskup wezwał państwa i amerykańskie stany, w których kara śmierci pozostaje legalna, do jak najszybszego rozważenia wprowadzenia moratorium na egzekucje jako pierwszego kroku prowadzącego do całkowitego zniesienia tej kary.

Zaapelował również o zamianę już wydanych wyroków śmierci na inne kary, zagwarantowanie oskarżonym sprawiedliwych procesów oraz zwiększenie wysiłków na rzecz rehabilitacji osób skazanych.

 

Źródło: ewtnnews
Foto: Permanent Observer Mission of the Holy See to the United Nations, TDOC
Czytaj dalej

News USA

Ogromne opóźnienia w odnawianiu DACA. Tysiące imigrantów może stracić pozwolenia na pracę

Opublikowano

dnia

Autor:

Osoby objęte programem Deferred Action for Childhood Arrivals (DACA) czekają na odnowienie ochrony przed deportacją dłużej niż kiedykolwiek wcześniej. Liczba oczekujących wniosków przekroczyła 125 tysięcy, a część beneficjentów w czasie oczekiwania traci pozwolenie na pracę, zatrudnienie i ubezpieczenie zdrowotne.

Liczba aktywnych beneficjentów DACA spadła między wrześniem 2025 roku a 30 czerwca o 14 procent, do 436 350 osób. Jednocześnie liczba oczekujących wniosków o odnowienie ochrony wzrosła w tym okresie ponad czterokrotnie, przekraczając 125 tysięcy. Beneficjenci DACA muszą odnawiać ochronę co dwa lata.

Nie wiadomo dokładnie, ile osób straciło ochronę z powodu opóźnień w rozpatrywaniu wniosków. Dane pokazują jednak, że czas oczekiwania osiągnął niespotykany wcześniej poziom, a dla części beneficjentów oznacza to przerwę w legalnym zatrudnieniu.

USCIS potrzebuje nawet siedmiu miesięcy

Urząd ds. Obywatelstwa i Imigracji USA (USCIS) informuje, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy 80 procent wniosków rozpatrywano w czasie do siedmiu miesięcy. Jednocześnie oficjalne zalecenia urzędu mówią, aby wniosek o odnowienie DACA składać dopiero od czterech do pięciu miesięcy przed wygaśnięciem dotychczasowej ochrony.

Tempo rozpatrywania wniosków gwałtownie spadło w listopadzie ubiegłego roku. Wcześniej USCIS podejmował decyzje w sprawie średnio od 4 500 do 6 000 wniosków tygodniowo, natomiast później liczba ta spadła do mniej niż 1 900.

Od kwietnia do czerwca sytuacja częściowo się poprawiła. USCIS rozpatrzył wówczas cztery razy więcej wniosków o odnowienie DACA niż od stycznia do marca. Ponieważ jednak cały czas napływały kolejne wnioski, zaległości pozostały na zbliżonym poziomie.

Urząd zaostrzył kontrole imigrantów

Rzecznik USCIS Zach Kahler poinformował, że urząd położył większy nacisk na szczegółową kontrolę i weryfikację cudzoziemców. Według przedstawionego przez niego stanowiska zmieniono politykę poprzedniej administracji, która – w ocenie obecnych władz urzędu – przedkładała wygodę cudzoziemców nad bezpieczeństwo Amerykanów.

W kwietniu pracownicy rozpatrujący sprawy imigracyjne otrzymali polecenie ponownego kierowania części oczekujących wniosków do rozszerzonej kontroli Federalnego Biura Śledczego (FBI). Jeszcze wcześniej wprowadzono sprawdzanie kont w mediach społecznościowych pod kątem treści uznawanych za antyamerykańskie.

Część pracowników USCIS została również przesunięta do zadań związanych z wykrywaniem oszustw i bezpieczeństwem. Problemy nie dotyczą wyłącznie DACA. Od grudnia 2024 roku do sierpnia 2026 roku liczba oczekujących wniosków o pozwolenia na pracę dla cudzoziemców wzrosła o 60 procent.

W tym samym czasie zaległości dotyczące wniosków o zmianę statusu składanych przez osoby ubiegające się o azyl wzrosły o około 80 procent, a liczba oczekujących spraw dotyczących naturalizacji zwiększyła się o 50 procent.

DACA działa od 2012 roku

Program DACA został wprowadzony w 2012 roku przez administrację Baracka Obamy. Aby zostać nim objętym, dana osoba musi między innymi przybyć do Stanów Zjednoczonych przed ukończeniem 16 lat, mieszkać w kraju nieprzerwanie od 15 czerwca 2007 roku i nie mieć poważnych wyroków karnych.

Program zapewnia zatwierdzonym beneficjentom czasową ochronę przed deportacją i możliwość uzyskania pozwolenia na pracę, ale nie nadaje legalnego statusu imigracyjnego. Przez lata Kongres podejmował nieudane próby uchwalenia przepisów zapewniających trwały status osobom przywiezionym do USA jako dzieci.

Prawie połowa wszystkich beneficjentów DACA mieszka w Kalifornii lub Teksasie, a 82 procent urodziło się w Meksyku. Z powodu nakazu wydanego w 2021 roku przez federalny sąd w Teksasie USCIS rozpatruje obecnie jedynie wnioski o odnowienie DACA, a nie nowe zgłoszenia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Opóźnienia uderzają również w pracodawców

Problemy dotykają także przedsiębiorców zatrudniających osoby objęte DACA. John Martinez, prezes i dyrektor generalny Regional Hispanic Contractors Association, zwraca uwagę, że nagła utrata pracownika w trakcie realizacji projektu budowlanego może spowodować opóźnienia i kary finansowe dla wykonawcy.

Według Martineza beneficjenci DACA należą do dobrze wykształconych pracowników branży budowlanej. Nawet jeśli pracownik odzyska możliwość zatrudnienia po miesiącu, dwóch lub 90 dniach, realizowany projekt może już ponieść konsekwencje, szczególnie gdy chodzi o kontrakty związane z administracją publiczną.

Bez ochrony rośnie ryzyko zatrzymania i deportacji

Zach Kahler podkreśla, że DACA nie zapewnia legalnego statusu pobytowego w Stanach Zjednoczonych. Program daje jedynie czasową ochronę przed deportacją oraz pozwolenie na pracę osobom, których wnioski zostały zatwierdzone.

Jeśli odnowienie nie zostanie zatwierdzone przed wygaśnięciem dotychczasowej ochrony, beneficjent staje się bardziej narażony na zatrzymanie i deportację. Takie ryzyko wpływa również na codzienne decyzje osób oczekujących miesiącami na rozstrzygnięcie.

Więcej kontroli, ale niewiele więcej odmów

Zaostrzenie kontroli nie doprowadziło do znaczącego wzrostu liczby odrzucanych wniosków. Od gwałtownego spowolnienia w listopadzie do czerwca odsetek odmów wynosił 1,1 procent. Od 2013 roku do listopada było to 0,67 procent.

Tak długich opóźnień jeszcze nie było

W przeszłości czas oczekiwania na odnowienie DACA również okresowo się wydłużał. W 2016 roku zbliżył się do pięciu miesięcy, a w latach 2021 i 2024 przekraczał cztery miesiące. Zazwyczaj po kilku miesiącach tempo rozpatrywania spraw ponownie jednak przyspieszało. Tym razem czas oczekiwania przekracza cztery miesiące nieprzerwanie od czerwca i nadal nie osiągnął szczytu.

 

Źródło: cbs
Foto: istock/stuartmiles99/AndreyPopov/Pax Ahimsa Gethen/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

grudzień 2013
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Popularne w tym miesiącu