Połącz się z nami

News USA

Trzej bracia Alexander odsiedzą po 30 lat za handel kobietami i przestępstwa seksualne

Opublikowano

dnia

bracia-alexander

Trzej bracia Alexander, znani wcześniej z luksusowego rynku nieruchomości w Nowym Jorku, zostali we wtorek skazani na 30 lat więzienia każdy. Federalny sąd uznał ich za winnych przestępstw związanych z handlem kobietami w celu wykorzystywania seksualnego, w tym napaści seksualnych na odurzone ofiary.

30 lat więzienia dla każdego z braci

Wyroki ogłosiła we wtorek, 27 października, federalna sędzina Valerie E. Caproni na Manhattanie. Skazani to 39-letni bliźniacy Oren i Alon Alexander oraz ich 40-letni brat Tal Alexander. Przed ogłoszeniem kar sąd wysłuchał relacji 11 kobiet pokrzywdzonych przez oskarżonych.

Sędzina określiła postępowanie braci jako wyjątkowo okrutne i odrzuciła ich zapewnienia o przemianie życiowej po założeniu rodzin. Prokuratura domagała się dożywotniego pozbawienia wolności, natomiast obrońcy wnioskowali o najniższą przewidzianą prawem karę 15 lat więzienia.

Luksusowe podróże i wykorzystywanie kobiet

Według prokuratorów bracia wykorzystywali swoje bogactwo, znajomości wśród celebrytów oraz dostęp do luksusowych nieruchomości, aby zwabiać kobiety na przyjęcia i opłacane wyjazdy. Spotkania organizowano między innymi w Hamptons, Aspen w Kolorado oraz na Karaibach.

Ofiary zeznały, że były odurzane substancjami psychoaktywnymi, a następnie wykorzystywane seksualnie, niekiedy przez kilku mężczyzn.

Śledczy ustalili, że co najmniej 70 kobiet padło ofiarą gwałtów lub innych napaści seksualnych.

Podczas rozprawy pokrzywdzone opowiadały o długotrwałych konsekwencjach przemocy, w tym koszmarach sennych, utracie poczucia bezpieczeństwa i trudnościach w relacjach z mężczyznami. Część kobiet obecnych na sali sądowej wyraziła rozczarowanie wysokością wymierzonych kar.

Od sukcesów na rynku nieruchomości do więzienia

Oren i Tal Alexander przez lata należeli do najbardziej rozpoznawalnych pośredników luksusowych nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Obsługiwali zamożnych klientów i celebrytów, ustanawiając rekordy sprzedaży w firmie Douglas Elliman, zanim założyli własne przedsiębiorstwo.

Ich brat Alon kierował rodzinną firmą świadczącą usługi prywatnej ochrony. Według śledczych wysoka pozycja społeczna i zawodowa braci ułatwiała im zdobywanie zaufania kobiet oraz organizowanie spotkań, podczas których dochodziło do przestępstw.

Bracia nie przyznają się do winy

Przed ogłoszeniem wyroków wszyscy trzej zaprzeczali, jakoby odurzali lub gwałcili kobiety. Oren Alexander przyznał, że w przeszłości niewłaściwie traktował kobiety, ale utrzymywał, że nigdy nie dopuścił się przestępstwa.

Tal Alexander również odrzucił zarzuty i poprosił o umieszczenie go w tym samym więzieniu co bracia. Argumentował, że ich 70-letni rodzice chcieliby odwiedzać synów w każdy weekend. Alon przekonywał natomiast, że od ośmiu lat prowadzi ustabilizowane życie rodzinne i zawodowe.

Wyrok po pięciotygodniowym procesie

Bracia zostali uznani za winnych w marcu, po pięciotygodniowym procesie przed sądem federalnym na Manhattanie. Ława przysięgłych skazała ich za liczne przestępstwa seksualne, w tym udział w zmowie dotyczącej handlu ludźmi w celu wykorzystywania seksualnego.

Alon i Tal zostali również uznani za winnych handlu seksualnego osobą nieletnią. Alon i Oren odpowiadali ponadto za kwalifikowane przestępstwa seksualne z użyciem przemocy lub środków odurzających oraz wykorzystywanie osób niezdolnych do obrony. Orena skazano dodatkowo za seksualne wykorzystywanie osoby nieletniej.

Wszyscy trzej zostali aresztowani w 2024 roku i od tego czasu przebywali w areszcie bez możliwości zwolnienia za kaucją. Wtorkowy wyrok kończy jeden z najgłośniejszych procesów dotyczących przestępstw seksualnych w środowisku nowojorskich milionerów.

 

Źródło: fox32
Foto: YouTube, United States Department of Justice

News USA

Droższe bilety lotnicze na Święto Dziękczynienia. Amerykanie rezygnują z podróży

Opublikowano

dnia

Autor:

Rosnące ceny biletów lotniczych sprawiają, że część Amerykanów rezygnuje z podróży na tegoroczne Święto Dziękczynienia. Według danych firmy analitycznej Cirium średnie ceny lotów wzrosły o 31 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem, a liczba rezerwacji zaczęła spadać.

Bilety droższe o niemal jedną trzecią

Święto Dziękczynienia tradycyjnie jest jednym z najbardziej intensywnych okresów w roku dla amerykańskich linii lotniczych. Miliony osób podróżują wówczas po kraju, aby spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi. W tym roku wysokie koszty przelotów skłaniają jednak część pasażerów do pozostania w domach.

Analiza najnowszych dostępnych danych Cirium wykazała, że w sierpniu średnie ceny biletów na okres świąteczny były o 31 procent wyższe niż rok wcześniej. Jednocześnie liczba rezerwacji spadła o 1,6 procent.

Największe spadki rezerwacji w Newark i Seattle

W niektórych miastach zainteresowanie podróżami lotniczymi zmniejszyło się znacznie bardziej niż wynosi średnia krajowa. Największy spadek odnotowano w Newark w stanie New Jersey, gdzie liczba rezerwacji była niższa aż o 24,6 procent.

Znaczące spadki wystąpiły również w Seattle (15,3 procent), Miami (13,2 procent), Dallas (12,6 procent), San Francisco (11,7 procent) oraz Denver (11,6 procent).

Dane wskazują, że wyższe ceny mogą szczególnie mocno wpływać na decyzje pasażerów podróżujących do dużych amerykańskich miast, które zwykle należą do popularnych kierunków świątecznych wyjazdów.

Wojna w Iranie podnosi koszty paliwa lotniczego

Jednym z głównych powodów podwyżek jest wzrost cen paliwa lotniczego związany z wojną w Iranie. Droższe paliwo zwiększa koszty działalności przewoźników, którzy próbują rekompensować wydatki poprzez podnoszenie cen biletów, wprowadzanie dodatkowych opłat oraz ograniczanie liczby połączeń.

Paliwo jest drugim największym wydatkiem linii lotniczych, zaraz po kosztach zatrudnienia. Te również wzrosły w ostatnim czasie w związku z renegocjacją umów pracowniczych z pilotami i personelem pokładowym.

Delta Air Lines

Linie lotnicze nie przewidują szybkiego spadku cen

Przewoźnicy ostrzegają, że wysokie ceny biletów mogą utrzymywać się przez dłuższy czas, nawet jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie osłabnie. Koszty paliwa pozostają bowiem znacznie wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Scott Kirby, dyrektor generalny United Airlines, podczas ubiegłotygodniowej telekonferencji z analitykami Wall Street podkreślił, że obsługa samolotów jest coraz droższa. Jego zdaniem linie lotnicze muszą dostosować ceny do rosnących kosztów, ponieważ w przeciwnym razie część przewoźników może mieć problemy z dalszym funkcjonowaniem.

Wszystko wskazuje na to, że tegoroczne podróże na Święto Dziękczynienia będą dla wielu rodzin znacznie większym obciążeniem finansowym. Część Amerykanów może zdecydować się na podróż samochodem lub spędzenie świąt bliżej domu.

 

Źródło: cbs
Foto: istock/Angel Di Bilio/RobertHoetink/
Czytaj dalej

News USA

Od środy w Sam’s Club kupimy świąteczny obiad na Thanksgiving w atrakcyjnej cenie

Opublikowano

dnia

Autor:

Jak już zapowiadaliśmy, sieć Sam’s Club zaoferuje w tym roku największy w swojej historii zestaw potraw na Święto Dziękczynienia. Oferta obejmuje 11 dań i dodatków dla 16 osób, a koszt posiłku ma wynosić mniej niż 10 dolarów na osobę. Sprzedaż rozpocznie się 28 października.

W porównaniu z ubiegłym rokiem, liczba potraw i dodatków oferowanych przez sieć Sam’s Club należącą do Walmartu, wzrosła z dziewięciu do jedenastu. Za to cena przypadająca na jedną osobę pozostała na tym samym poziomie.

Nowa propozycja ma ułatwić rodzinom organizację tradycyjnego obiadu z okazji Thanksgiving, szczególnie w okresie utrzymujących się wysokich cen żywności. Klienci będą mogli kupić cały zestaw lub samodzielnie skomponować zamówienie, dodając albo usuwając poszczególne produkty.

Co znajdzie się w świątecznym zestawie?

Sam’s Club przygotował menu obejmujące tradycyjne amerykańskie potrawy podawane podczas Święta Dziękczynienia. W zestawie znajdą się szynka bez kości przeznaczona do krojenia, indyk wędzony drewnem hikorowym oraz puree ziemniaczane przygotowane z ziemniaków odmiany Yukon Gold.

Oferta obejmuje również sos pieczeniowy do indyka, dwa opakowania zielonej fasolki z suszoną żurawiną i migdałami, dwa opakowania makaronu z serem oraz słodką kukurydzę z masłem czosnkowym. Na świątecznym stole będzie można podać także sałatkę z chrupiącą żurawiną, drożdżowe bułeczki obiadowe i deskę wędlin oraz serów. Całość uzupełnią dwa tradycyjne placki dyniowe o średnicy 12 cali każdy.

Przygotowanie obiadu w około dwie godziny

Według Sam’s Club zestaw został opracowany tak, aby przygotowanie całego posiłku zajmowało około dwóch godzin. Potrawy można przyrządzić w przeciętnej domowej kuchni wyposażonej w jeden piekarnik z dwoma poziomami do pieczenia.

Firma pracowała nad tegoroczną ofertą przez około 12 miesięcy. W przygotowanie menu zaangażowano ponad 20 pracowników, którzy analizowali opinie i sugestie członków klubu, dostosowując zestaw do ich oczekiwań.

Sprzedaż rozpocznie się 28 października zarówno w sklepach stacjonarnych Sam’s Club, jak i przez internet. Sieć zaznacza, że ostateczna cena całego zestawu może się nieznacznie różnić, ponieważ część produktów sprzedawana jest na wagę.

Ceny żywności nadal rosną

Nowa oferta pojawia się w czasie, gdy amerykańskie rodziny nadal odczuwają skutki inflacji. Według wrześniowych danych federalnego Biura Statystyki Pracy ceny żywności w Stanach Zjednoczonych były o 2,5 procent wyższe niż rok wcześniej.

Żywność kupowana w sklepach potaniała we wrześniu o 0,1 procent w porównaniu z sierpniem, jednak w ujęciu rocznym jej ceny wzrosły o 1,8 procent. Z kolei ceny posiłków spożywanych poza domem zwiększyły się o 0,2 procent w ciągu miesiąca i o 3,5 procent w porównaniu z poprzednim rokiem.

W takich warunkach Sam’s Club stawia na gotowy zestaw świąteczny, który pozwala zaplanować wydatki i ograniczyć czas przygotowań. Możliwość wyboru poszczególnych produktów daje również klientom większą swobodę w dostosowaniu menu do liczby gości i rodzinnych preferencji.

Święto Dziękczynienia w Stanach Zjednoczonych przypada w tym roku na czwartek, 26 listopada. Oferta Sam’s Club będzie dostępna niemal miesiąc wcześniej, umożliwiając rodzinom odpowiednio wczesne zaplanowanie świątecznego posiłku.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: Ambrosia LaFluer, Sam’s Club, istock
Czytaj dalej

News USA

1000 dolarów dla dzieci w USA. Jak aktywować konta Trump Accounts

Opublikowano

dnia

Autor:

Niemal 70 milionów kont inwestycyjnych Trump Accounts utworzono już dla dzieci w Stanach Zjednoczonych. Większość powstała automatycznie, jednak rodzice i opiekunowie muszą przejść procedurę ich aktywacji. Dzieci urodzone w latach 2025–2028, które spełniają wymagane warunki, mogą otrzymać jednorazową wpłatę federalną w wysokości 1000 dolarów.

Miliony kont utworzonych automatycznie

Program Trump Accounts oficjalnie rozpoczął działalność 4 lipca 2026 roku. Według danych Departamentu Skarbu USA z początku października utworzono niemal 70 milionów kont, w tym ponad 60 milionów w ramach automatycznej rejestracji.

Konta są przeznaczone dla dzieci poniżej 18. roku życia. Jednorazowe wsparcie w wysokości 1000 dolarów przysługuje obywatelom amerykańskim urodzonym od 1 stycznia 2025 roku do 31 grudnia 2028 roku. Niektóre grupy dzieci mogą również otrzymać dodatkowe środki od prywatnych darczyńców.

Jak aktywować konto i otrzymać 1000 dolarów?

Automatyczne utworzenie konta nie oznacza, że rodzice mogą już korzystać z programu. Aby przejąć zarządzanie oszczędnościami dziecka i ubiegać się o federalną wpłatę, konieczne jest przeprowadzenie procedury aktywacyjnej.

Można to zrobić za pomocą aplikacji Trump Accounts App, dostępnej w Apple App Store oraz Google Play. Rodzic lub opiekun musi potwierdzić swoją tożsamość, wykazać związek z dzieckiem, sprawdzić jego dane i zaakceptować warunki prowadzenia konta.

W trakcie rejestracji opiekun uprawnionego dziecka może również wystąpić o jednorazową wpłatę 1000 dolarów z Departamentu Skarbu. Administracja Ubezpieczeń Społecznych (Social Security Administration) rozpoczęła wysyłanie rodzicom noworodków informacji o możliwości skorzystania z programu.

Na konto można wpłacać do 5000 dolarów rocznie

Po aktywacji Trump Accounts rodzice mogą umożliwić dokonywanie dodatkowych wpłat członkom rodziny, znajomym oraz uprawnionym pracodawcom. Zgodnie z ustawą One Big Beautiful Bill Act roczny limit wpłat wynosi 5000 dolarów na dziecko.

Aplikacja pozwala udostępnić specjalny kod umożliwiający przekazywanie pieniędzy bezpośrednio na konto dziecka. Wpłaty można również realizować kartą debetową, choć ich zaksięgowanie może potrwać kilka dni.

W co inwestowane są pieniądze?

Środki zgromadzone na Trump Accounts są inwestowane w fundusze indeksowe obejmujące amerykański rynek akcji. Przepisy ograniczają roczne koszty zarządzania do maksymalnie 0,1 procent wartości aktywów.

Podstawową opcją inwestycyjną jest State Street SPDR Portfolio S&P 500 ETF (SPYM), który odwzorowuje wyniki indeksu S&P 500. Departament Skarbu zapowiedział także udostępnienie czterech kolejnych funduszy:

  • iShares Core S&P 500 ETF (IVV)
  • Vanguard Total Stock Market ETF (VTI)
  • State Street SPDR Portfolio S&P 1500 Composite Stock Market ETF (SPTM)
  • iShares S&P Total U.S. Stock Market ETF (ITOT)

Fundusze te umożliwiają inwestowanie w akcje wielu amerykańskich przedsiębiorstw. Wartość oszczędności będzie jednak zależeć od sytuacji na giełdzie, dlatego przyszłe zyski nie są gwarantowane.

Rodzice powinni sprawdzić status konta dziecka

Departament Skarbu przypomina, że rodzice i opiekunowie dzieci objętych programem powinni sprawdzić status konta oraz zakończyć procedurę aktywacji. Jest to niezbędne do zarządzania środkami i otrzymania przysługującej wpłaty federalnej.

Trump Accounts mają umożliwić budowanie długoterminowych oszczędności od najmłodszych lat. Dla rodzin dzieci urodzonych w latach 2025–2028 jednorazowe wsparcie w wysokości 1000 dolarów może stanowić początek kapitału inwestycyjnego na przyszłość.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: istock/nd3000/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

październik 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Popularne w tym miesiącu