News USA
JD Vance na pierwszym planie Konwencji Republikanów. Czy to następca Trumpa?
Wiceprezydent JD Vance wystąpił w czwartek podczas drugiego i ostatniego wieczoru Republikańskiej Konwencji Wyborczej w Dallas, apelując o utrzymanie kontroli nad Kongresem. Republikanie wiedzą, że historia wyborów środka kadencji nie działa na ich korzyść, dlatego liczą na Donalda Trumpa i mobilizację jego zwolenników. Jednocześnie coraz wyraźniej pojawia się pytanie, kto może przejąć polityczną schedę po prezydencie.
JD Vance przekonywał, że listopadowe wybory powinny wysłać jasny sygnał, iż kraj nie należy do politycznych radykałów. Wzywał wyborców do poparcia republikańskich kandydatów, przedstawiając walkę o większość w Kongresie jako obronę dziedzictwa przekazanego obecnemu pokoleniu przez rodziców i dziadków.
Wiceprezydent otrzymał najważniejszy czas antenowy bezpośrednio przed wystąpieniem Donalda Trumpa. Choć nie zadeklarował, czy zamierza ubiegać się o Biały Dom, a sam prezydent nie wskazał politycznego następcy, zgromadzony tłum przywitał Vance’a głośnymi okrzykami.
Coraz więcej spojrzeń w stronę wyborów w 2028 roku
Entuzjastyczna reakcja uczestników pokazała, że część republikańskich wyborców już myśli o kolejnych wyborach prezydenckich. JD Vance zachęcił publiczność do ponownego skandowania jego imienia, wyraźnie ciesząc się z przyjęcia, jakie zgotowano mu w Dallas.
Republikanie obawiają się strat w listopadzie
Bardziej bezpośrednim problemem pozostają jednak tegoroczne wybory. Republikanie próbują zwiększyć zainteresowanie wyborami do Kongresu i jednocześnie mierzą się z obawami wyborców dotyczącymi gospodarki oraz wojny z Iranem.
Wielu republikańskich polityków nie pojawiło się na konwencji w American Airlines Center. Inni uznają jednak, że bliski związek z Trumpem pozostaje najlepszą szansą na zwycięstwo, mimo spadając poziomu poparcia dla prezydenta.
Przez dwa wieczory Republikanie przedstawiali Demokratów jako politycznych ekstremistów. W środę Donald Trump dodatkowo obiecał po 5 tys. dolarów każdemu dorosłemu Amerykaninowi, jeśli jego partia wygra wybory. Realizacja takiego programu mogłaby kosztować ponad bilion dolarów i spotkała się z krytyką ekspertów budżetowych, a nawet części Republikanów.
Demokraci odpowiadają i protestujący wychodzą na ulice
Demokraci z Izby Reprezentantów, którzy drugi dzień prowadzili w Teksasie własne działania polityczne, przedstawiali republikańską konwencję jako kosztowny spektakl organizowany dla prezydenta oderwanego od problemów zwykłych obywateli.
Demokratyczny Kongresmen Robert Garcia z Kalifornii przekonywał, że podczas gdy Donald Trump i JD Vance spędzają dwa dni na partyjnej konwencji, przeciętne amerykańskie rodziny mają problemy z opłaceniem zakupów spożywczych. Zarzucił prezydentowi brak zainteresowania kosztami życia i sytuacją przeciętnych rodzin.
Na ulicach Dallas pojawili się także demonstranci protestujący przeciwko Trumpowi. Policja zatrzymała marsz, zanim uczestnicy zdołali zbliżyć się bezpośrednio do miejsca konwencji.
Vance mówi o rodzinie i swojej wizji Ameryki
Wystąpienie Vance’a zawierało także elementy mogące wskazywać na jego przyszłe ambicje polityczne. Wiceprezydent mówił o swojej rodzinie, żonie Ushy oraz ich czwartym dziecku, które niedawno przyszło na świat, a także przedstawiał własną wizję kraju, w dużym stopniu zgodną z programem Trumpa.
Podczas przemówienia doszło do incydentu z udziałem protestującego trzymającego meksykańską flagę. Vance odpowiedział, że jeśli mężczyzna tak bardzo kocha Meksyk, powinien tam wyjechać, a on sam jest gotów kupić mu bilet lotniczy. Reakcja wywołała długą owację publiczności.
2 mln dolarów zebrane przez Vance’a jednego dnia
Wiceprezydent pełni również funkcję przewodniczącego finansowego Republican National Committee. Wcześniej w czwartek podczas wydarzenia fundraisingowego w Dallas zebrał dla partii 2 mln dolarów.
Duże środki na najważniejsze wyścigi wyborcze przeznacza także polityczne otoczenie Trumpa. No Going Back PAC Inc., powiązany według osoby znającej sytuację z MAGA Inc., zarezerwował ponad 68 mln dolarów na kampanie reklamowe.

JD Vance z żoiną i czworgiem dzieci
Ted Cruz także wśród potencjalnych kandydatów
Podczas drugiego wieczoru konwencji zaprezentowano część republikańskich członków Kongresu najbardziej zagrożonych utratą mandatów oraz kandydatów próbujących pokonać Demokratów w trudnych okręgach. Na scenie pojawił się również Senator Ted Cruz z Teksasu, wymieniany jako kolejny potencjalny kandydat na prezydenta. W swoim wystąpieniu ostro krytykował liberalne skrzydło Partii Demokratycznej.
25. rocznica zamachów z 11 września
Konwencja odbywała się w przeddzień 25. rocznicy ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku, dlatego podczas wieczoru w uroczysty sposób upamiętniono ofiary tamtych wydarzeń. Pokazano także materiał poświęcony Charliemu Kirkowi, współzałożycielowi konserwatywnej organizacji Turning Point USA, który został zamordowany rok wcześniej.
Rodzina ofiary strzelaniny z Chicago na scenie
W pewnym momencie Kongresmen Mike Lawler, walczący o reelekcję w Nowym Jorku, pojawił się na scenie wraz z rodziną Sheridan Gorman. Zaprezentowano specjalną ławkę mającą symbolizować potrzebę wspólnej pracy członków Kongresu.
Sheridan Gorman została śmiertelnie postrzelona w Chicago. Władze postawiły zarzuty mężczyźnie, który według urzędników przebywał w Stanach Zjednoczonych nielegalnie.

Sheridan Gorman
Od polityki do piosenki o witaminach
Konwencja miała także lżejsze momenty. Marty O’Donnell, kompozytor ubiegający się w Nevadzie o miejsce w Izbie Reprezentantów przeciwko demokratycznemu kandydatowi, zachęcił publiczność do wspólnego zaśpiewania znanej melodii reklamowej, którą stworzył dla witamin Flintstones.
Główny polityczny przekaz wieczoru pozostawał jednak zgodny z hasłem przewodniczącego Izby Reprezentantów Mike’a Johnsona określanym jako „Contrast for America”. Republikanie promowali swój pakiet obniżek podatków i cięć wydatków nazywany „Big Beautiful Bill”, jednocześnie ostrzegając przed konsekwencjami przejęcia Kongresu przez Demokratów.
„Contrast for America” zamiast „Contract with America”
Nowe hasło nawiązuje do strategii republikańskiego lidera Newta Gingricha i jego programu „Contract with America”. Tym razem partia nie przedstawia jednak równie szczegółowej listy konkretnych priorytetów.

Newt Gingrich prezentuje swój kontrakt XXI wieku z Ameryką w stanie Iowa we wrześniu 2011 r.
Zamiast tego Republikanie starają się przedstawiać całą Partię Demokratyczną jako powiązaną z jej najbardziej liberalnymi kandydatami, w tym politykami wspieranymi przez Democratic Socialists of America. Ostrzegają również przed dochodzeniami przeciwko administracji Trumpa w przypadku utraty większości.
Mike Johnson określił wybór stojący przed Amerykanami jako starcie zdrowego rozsądku z politycznym szaleństwem. Zapowiedział, że Republikanie zrobią wszystko, aby nie dopuścić Demokratów do przejęcia większości w Kongresie.
Większość Trumpa w Kongresie jest zagrożona
Stawką listopadowych wyborów jest nie tylko kontrola nad Izbą Reprezentantów i Senatem, ale również możliwość realizowania przez Donalda Trumpa programu podczas ostatnich dwóch lat obecnej kadencji. Przewaga w obu izbach jest zagrożona, a o wyniku może zdecydować zaledwie kilka mandatów.
Liczba rzeczywiście konkurencyjnych okręgów jest mniejsza niż w przeszłości, dlatego pojedyncze wyścigi mogą przesądzić o układzie sił w Waszyngtonie. Republikanie próbują jednocześnie przeciwstawić się historycznej tendencji, zgodnie z którą partia urzędującego prezydenta często ponosi straty podczas wyborów środka kadencji.
Trump chce przełamać historyczny trend
Poprzedni prezydenci otwarcie przyznawali, jak dotkliwe potrafią być takie porażki. Barack Obama określił straty Demokratów w 2010 roku jako wyjątkowo ciężką klęskę, a George W. Bush podobnie opisywał wyborcze straty swojej partii.
Trump ma jednak historię kwestionowania niekorzystnych dla siebie wyników wyborczych. Po wyborach w 2020 roku twierdził, że to on, a nie Joe Biden, odniósł zwycięstwo.

Stewart Rhodes
Na konwencji w Dallas pojawił się również Stewart Rhodes, były lider Oath Keepers. Był on jedną z wielu osób ułaskawionych przez Trumpa w związku z ich działaniami podczas ataku na Kapitol 6 stycznia 2021 roku.
Trump wzywa swoich wyborców do mobilizacji
Podczas środowego wystąpienia prezydent przewidywał, że szeroka większość Amerykanów zmobilizuje się w listopadzie i będzie kontynuowała realizację programu „Make America Great Again”. Zapowiadał, że jego zwolennicy powinni sprawić, aby ich głos był słyszalny z wyjątkową siłą.
Republikańska konwencja w Dallas miała więc dwa cele. Pierwszym była obrona kruchej większości partii w Kongresie w tegorocznych wyborach, drugim zaś przygotowanie ugrupowania na polityczną przyszłość po Trumpie, w której JD Vance coraz wyraźniej wyrasta na jedną z najważniejszych postaci.
Źródło: baynews9
Foto: YouTube, Usha Vance, IowaPolitics.com, Gage Skidmore
News USA
Powodzie na południowym zachodzie USA. Kolejne ulewy zagrażają mieszkańcom
Gwałtowne deszcze i powodzie nawiedzają południowo-zachodnie stany USA, zmuszając mieszkańców do ewakuacji, niszcząc domy oraz drogi. Najtrudniejsza sytuacja panuje na pograniczu Kolorado, Nowego Meksyku, Arizony i Utah. Meteorolodzy ostrzegają przed kolejnymi ulewami, a w Santa Fe odnotowano również tornado.
Rzeki występują z brzegów, domy pod wodą
Intensywne opady utrzymują się od środy, powodując gwałtowny wzrost poziomu rzek i lokalne powodzie. Krajowa Służba Meteorologiczna (NWS) wydała ostrzeżenia dla znacznej części regionu Four Corners, gdzie zbiegają się granice czterech stanów: Arizony, Kolorado, Nowego Meksyku i Utah.
Szczególnie trudna sytuacja panuje w południowo-zachodnim Kolorado. Stanowy Departament Transportu poinformował o znacznym wzroście poziomu wody w rzece San Juan. Most San Juan River Bridge pozostawał zamknięty w niedzielę, 25 października, ze względu na niebezpieczne warunki.
Ewakuacje i przerwy w dostawach prądu
W sąsiednim Nowym Meksyku powódź dotknęła między innymi powiat San Juan. Dom tamtejszego szeryfa Shane’a Ferrariego został zalany wodą o głębokości około czterech stóp. W niedzielę sytuacja w regionie była względnie stabilna, jednak mieszkańcy nadal usuwali skutki żywiołu.
Rzecznik powiatu Devin Neeley poinformował, że władze nie dysponują jeszcze pełnymi danymi dotyczącymi liczby zniszczonych domów i ewakuowanych mieszkańców. Według dostępnych informacji nie odnotowano ofiar śmiertelnych.
Choć poziom wód zaczął opadać, na ulicach i posesjach pozostały duże ilości błota oraz mułu. Część osadów została zanieczyszczona ściekami w wyniku awarii oczyszczalni, co dodatkowo utrudnia sprzątanie.
W wielu miejscach nadal występują przerwy w dostawach energii elektrycznej. Przywrócenie zasilania może potrwać kilka dni. W rejonie Farmington część mieszkańców wciąż nie może wrócić do domów, a setki odbiorców pozostają bez prądu.
Tornado zaskoczyło mieszkańców Santa Fe
Oprócz powodzi Nowy Meksyk nawiedziły również gwałtowne burze. W sobotę, 24 października, około 7:00 PM tornado dotknęło ziemi w Santa Fe. Meteorolodzy sprawdzają, czy podobne zjawiska wystąpiły także w innych częściach stanu.
Kolejne ulewy mogą dotrzeć na Środkowy Zachód
Meteorolog Andrew Kozak ostrzega, że powtarzające się intensywne opady mogą powodować dalsze zalania dróg, potoków i wąskich kanionów. Szczególnie zagrożone są również tereny zniszczone wcześniej przez pożary, gdzie gleba słabiej wchłania wodę.
Prognozy wskazują, że w niedzielę wieczorem strefa opadów rozszerzy się na centralne i północne obszary Wielkich Równin. W poniedziałek i wtorek deszczowy układ pogodowy ma przemieścić się w kierunku północnej części Środkowego Zachodu Stanów Zjednoczonych.
El Niño może odpowiadać za wyjątkowo intensywne opady
Obecne powodzie są kolejnym skutkiem intensywnych opadów, które z przerwami nawiedzają południowo-zachodnie stany od około dwóch miesięcy. Wilgotne masy powietrza napływające znad Pacyfiku przynoszą ulewne deszcze na obszary wcześniej dotknięte wielomiesięczną suszą.
W ostatnim czasie śmiertelne powodzie wystąpiły również w rejonie Wielkiego Kanionu oraz w innych częściach Nowego Meksyku. Meteorolodzy wskazują, że do wyjątkowo intensywnych opadów może przyczyniać się zjawisko El Niño, związane z okresowym ociepleniem wód Oceanu Spokojnego.
Anthony Brown, główny meteorolog biura NWS w Santa Teresa, podkreślił, że utrzymywanie się tak intensywnych opadów przez trzy lub cztery dni jest dla tego regionu zjawiskiem nietypowym. Służby apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności, ponieważ zagrożenie kolejnymi powodziami jeszcze nie minęło.
Źródło: cbs
Foto: YouTube
News USA
Kumulacja Powerball wzrosła do 687 milionów dolarów. Komu dopisze szczęście?
Główna wygrana w amerykańskiej loterii Powerball wzrosła do 687 milionów dolarów po sobotnim losowaniu, w którym żaden z graczy nie wytypował wszystkich sześciu liczb. Kolejna szansa na zdobycie fortuny pojawi się już w poniedziałek, 26 października.
W losowaniu przeprowadzonym w sobotę, 24 października, wylosowano liczby 4, 5, 15, 19 i 55 oraz czerwoną kulę Powerball z numerem 19. Mnożnik Power Play wyniósł 2X.
Żaden z uczestników nie dopasował wszystkich pięciu białych kul oraz czerwonej Powerball, co oznacza, że główna nagroda ponownie wzrosła. Nie padły również wygrane drugiego stopnia w wysokości miliona dolarów za trafienie pięciu białych kul ani dwumilionowe nagrody z opcją Power Play.
687 milionów dolarów do wygrania w poniedziałek
Następne losowanie Powerball odbędzie się w poniedziałek, 26 października. Szacowana wartość kumulacji wynosi 687 milionów dolarów, natomiast zwycięzca, który zdecyduje się na jednorazową wypłatę gotówkową, będzie mógł otrzymać 294,7 miliona dolarów przed opodatkowaniem.
Losowania Powerball odbywają się trzy razy w tygodniu – w poniedziałki, środy i soboty o 10:59 PM czasu wschodniego, czyli o 9:59 PM czasu chicagowskiego.
Jakie są szanse na główną wygraną?
Prawdopodobieństwo trafienia wszystkich sześciu liczb i zdobycia głównej nagrody wynosi około 1 do 292,2 miliona. Mimo niezwykle małych szans wysokie kumulacje przyciągają kolejnych graczy, którzy liczą na zdobycie wielomilionowej fortuny.
Poniedziałkowe losowanie rozstrzygnie, czy rekordowo wysoka w ostatnich tygodniach pula znajdzie zwycięzcę, czy też kumulacja Powerball będzie nadal rosła.
Źródło; Powerball
Foto: YouTube
News USA
Proces oskarżonego o zabójstwo Charliego Kirka nadal bez terminu. Grozi mu kara śmierci
Sąd w stanie Utah nie wyznaczył jeszcze daty rozpoczęcia procesu Tylera Robinsona, oskarżonego o zabójstwo konserwatywnego działacza Charliego Kirka we wrześniu 2025 roku. Podczas piątkowego posiedzenia sędzia Tony Graf uznał, że potrzebuje więcej czasu na rozpatrzenie stanowisk stron. Obrona proponuje rozpoczęcie procesu dopiero w 2029 roku, czemu zdecydowanie sprzeciwia się wdowa po Kirku.
23-letni Tyler Robinson odpowiada na siedem zarzutów, w tym zabójstwa kwalifikowanego, za które w stanie Utah może zostać orzeczona kara śmierci. Oskarżony nie przyznaje się do winy, a jego obrońcy kwestionują część argumentów przedstawionych przez prokuraturę.
Spór o datę rozpoczęcia procesu
Podczas piątkowego posiedzenia sędzia Tony Graf wysłuchał argumentów obrony, prokuratury oraz Eriki Kirk, wdowy po zamordowanym działaczu. Nie podjął jednak decyzji dotyczącej harmonogramu postępowania i wyznaczył kolejne posiedzenie na 9 listopada.
Adwokaci Robinsona przewidują, że proces potrwa od sześciu do siedmiu miesięcy. Zaproponowali wstępnie jego rozpoczęcie w trzecim kwartale 2029 roku, argumentując, że zbyt wczesne ustalenie sztywnego terminu mogłoby zagrozić konstytucyjnym prawom ich klienta. Prokuratura chce znacznie szybszego rozpatrzenia sprawy. Śledczy zaproponowali rozpoczęcie procesu 31 stycznia 2028 roku, przewidując, że proces potrwa około 17 tygodni.
Wdowa po Kirku domaga się przyspieszenia postępowania
Erika Kirk w piśmie skierowanym do sądu zdecydowanie sprzeciwiła się harmonogramowi przedstawionemu przez obronę. Jej zdaniem proces powinien rozpocząć się w najwcześniejszym możliwym terminie w 2027 roku.
Wdowa podkreśliła, że przedłużające się postępowanie pogłębia cierpienie rodziny, szczególnie dwojga małych dzieci zamordowanego działacza. W chwili śmierci ojca miały one trzy lata i rok. Według harmonogramu proponowanego przez obronę w momencie wydania wyroku mogłyby mieć już siedem i pięć lat.
Erika Kirk zwróciła również uwagę na koszty postępowania. Według przywołanego przez nią raportu wydatki związane z obroną Tylera Robinsona miały wynieść około 1,6 miliona dolarów już w pierwszym roku sprawy, obciążając podatników.

Charlie Kirk
Oskarżonemu może grozić kara śmierci
Jednym z najważniejszych zagadnień rozpatrywanych przez sąd pozostaje kwalifikacja prawna czynu. Sędzia Tony Graf może skierować sprawę do procesu na podstawie łagodniejszego zarzutu zabójstwa, za które grozi kara od 15 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Utrzymanie zarzutu zabójstwa kwalifikowanego oznacza natomiast możliwość wymierzenia kary śmierci. Prokuratura uzasadnia surowszą kwalifikację między innymi zagrożeniem, jakie strzał oddany w kierunku Charliego Kirka stworzył dla innych osób znajdujących się w pobliżu.
Sędzia wskazał, że przy ocenie tego zarzutu uwzględnił rozmieszczenie uczestników wydarzenia wewnątrz namiotu, w którym przemawiał Kirk, oraz wokół niego. Obrona Robinsona zabiega o wykluczenie możliwości orzeczenia kary śmierci.

Pomnik poświęcony Kirkowi na terenie kampusu UVU, 17 września 2025 r.
Zabójstwo podczas spotkania na uniwersytecie
Charlie Kirk, założyciel konserwatywnej organizacji Turning Point USA, został zastrzelony 10 września 2025 roku podczas wydarzenia na Utah Valley University w Orem. W spotkaniu uczestniczyło około 3 tysięcy osób.
Według śledczych Robinson oddał pojedynczy strzał z budynku oddalonego o około 140 jardów. Pocisk trafił Kirka w szyję, powodując jego śmierć.
Tyler Robinson został zatrzymany 12 września 2025 roku, dwa dni po zabójstwie. Do jego zidentyfikowania przyczyniła się informacja przekazana organom ścigania przez znajomego rodziny. Wcześniej jeden z krewnych Robinsona miał poinformować tę osobę, że podejrzany przyznał się do oddania strzału lub sugerował swój udział w zabójstwie.
Kolejne posiedzenie 9 listopada
Decyzja dotycząca daty rozpoczęcia procesu ma zapaść po dalszym rozpatrzeniu argumentów stron. Nawet po ustaleniu harmonogramu przewidywane są kolejne posiedzenia przygotowawcze, zanim rozpocznie się wybór ławy przysięgłych.

Namiot, w którym Kirk został śmiertelnie postrzelony, odgrodzony taśmą policyjną
Sprawa zabójstwa Charliego Kirka pozostaje jednym z najgłośniejszych postępowań karnych w Stanach Zjednoczonych. Jej dalszy przebieg będzie zależał między innymi od decyzji sądu w sprawie kwalifikacji zarzutów oraz możliwości zastosowania kary śmierci.
Źródło: cbs
Foto: Turning Point USA, RandomAmericanTeen, KSL News Utah, Police Department
-
News USA1 tydzień temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago3 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA2 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago4 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA2 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News Chicago5 dni temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News Chicago2 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne











