Połącz się z nami

News USA

USS Abraham Lincoln opuszcza Bliski Wschód. Załoga wraca do domu po 9 miesiącach

Opublikowano

dnia

USS Abraham Lincoln

Amerykański lotniskowiec USS Abraham Lincoln kończy przedłużoną misję na Bliskim Wschodzie. Około 5 tysięcy marynarzy i Marines rozpoczyna powrót do Stanów Zjednoczonych po dziewięciu miesiącach służby, której długość i intensywność zwiększyła wojna z Iranem. W ostatnich tygodniach rodziny członków załogi alarmowały o trudnych warunkach na pokładzie i problemach dotyczących zdrowia psychicznego.

Miejsce USS Abraham Lincoln na Bliskim Wschodzie zajmuje USS George Washington, drugi amerykański lotniskowiec, którego bazą macierzystą jest Japonia. Okręt dotarł już do regionu, umożliwiając rozpoczęcie powrotu załogi Lincolna.

USS Abraham Lincoln wraz z około 5 tysiącami członków załogi opuścił San Diego 21 listopada. Pierwotna misja została znacząco wydłużona po rozpoczęciu w lutym wojny z Iranem, która zwiększyła zakres zadań wykonywanych przez lotniskowiec.

Tysiące lotów bojowych z pokładu lotniskowca

W czasie konfliktu USS Abraham Lincoln pełnił ważną funkcję jako baza dla operacji lotniczych. Z jego pokładu przeprowadzono tysiące lotów samolotów wspierających uderzenia, co oznaczało zwiększone obciążenie dla załogi podczas przedłużającej się misji.

Wraz z upływem kolejnych miesięcy zaczęły pojawiać się informacje o pogarszających się warunkach na okręcie. Rodziny marynarzy i Marines zwracały uwagę na kwestie dotyczące zdrowia psychicznego członków załogi, warunków sanitarnych oraz niedoborów żywności.

Obawy rodzin dotarły do Kongresu

Doniesienia o sytuacji na pokładzie wywołały zaniepokojenie również na Kapitolu. Rodziny części marynarzy alarmowały, że długa i intensywna misja coraz mocniej odbija się na kondycji psychicznej osób służących na lotniskowcu.

Sekretarz Wojny Pete Hegseth oraz Prezydent Donald Trump starali się jednak tonować te obawy. Trump oceniał, że okręt nie znajdował się na misji wystarczająco długo, aby uzasadniało to część pojawiających się zarzutów. Pełniący obowiązki sekretarza marynarki wojennej Hung Cao również zakwestionował medialne relacje dotyczące sytuacji na lotniskowcu. Ocenił sposób przedstawiania warunków panujących na okręcie jako nieuczciwy.

USS Abraham Lincoln

USS Abraham Lincoln

Dowódca CENTCOM odwiedził załogę

Do pojawiających się skarg próbował odnieść się dowódca U.S. Central Command, admirał Brad Cooper, który w miniony weekend odwiedził USS Abraham Lincoln. Przyznał, że służba na morzu wiąże się z wyjątkowymi trudnościami i dużym obciążeniem.

Cooper zwrócił uwagę, że ludzie w różny sposób reagują na stres związany z długotrwałą służbą. Podkreślił również, że zdrowie psychiczne powinno być traktowane jako równie istotny element kondycji człowieka jak zdrowie fizyczne i duchowe.

Admirał nie potwierdził jednak konkretnych przypadków problemów zgłaszanych przez rodziny. Marynarka Wojenna przekazała natomiast, że nie odnotowała wzrostu liczby zgłoszonych prób samobójczych ani przypadków myśli samobójczych na pokładzie.

Marynarka bada incydent z 3 sierpnia

Trwa dochodzenie dotyczące zdarzenia z 3 sierpnia, kiedy jeden z marynarzy znalazł się za burtą lotniskowca USS Abraham Lincoln. Członek załogi został odnaleziony i bezpiecznie wydobyty z wody. Incydent zwrócił dodatkową uwagę na warunki panujące na okręcie i sytuację jego załogi. Marynarka nie przesądziła jednak, jakie były okoliczności zdarzenia, ponieważ sprawa pozostaje przedmiotem postępowania.

Powrót do San Diego może potrwać trzy tygodnie

Zakończenie działań na Bliskim Wschodzie nie oznacza natychmiastowego spotkania załogi z rodzinami. USS Abraham Lincoln musi jeszcze pokonać długą trasę do swojej macierzystej bazy w Kalifornii.

Podróż lotniskowca do San Diego może potrwać około trzech tygodni. Dopiero wtedy marynarze i Marines zakończą dziewięciomiesięczną, przedłużoną przez wojnę z Iranem misję i będą mogli wrócić do swoich rodzin.

 

Źródło: cbs
Foto: U.S. Central Command, 

News USA

Stany Zjednoczone wycofały wszystkie bombowce z bazy w Wielkiej Brytanii

Opublikowano

dnia

Autor:

bombowiec

Siły Powietrzne USA wycofały wszystkie bombowce rozmieszczone w brytyjskiej bazie RAF Fairford po incydencie bezpieczeństwa, który doprowadził do zatrzymania sześciu osób. Wśród podejrzanych jest pięciu obywateli Wielkiej Brytanii oraz mężczyzna posiadający obywatelstwo brytyjskie i irańskie. Brytyjskie władze podejrzewają, że w sprawę mógł być zaangażowany Iran.

Rzecznik Pentagonu potwierdził w niedzielę, że wszystkie amerykańskie bombowce znajdujące się w RAF Fairford zostały odesłane do macierzystych baz w Stanach Zjednoczonych. Baza była wykorzystywana przez amerykańskie samoloty między innymi podczas ataków na Iran.

Pentagon podkreślił, że amerykańskie bombowce regularnie prowadzą operacje na całym świecie w ramach utrzymywania gotowości sił zbrojnych i realizowania zadań operacyjnych. Załogi samolotów B-1, B-2 i B-52 pozostają gotowe do przeprowadzania precyzyjnych uderzeń na całym świecie, również podczas misji rozpoczynających się i kończących w kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych.

Pięciu Brytyjczyków zatrzymanych w pobliżu bazy

Do incydentu doszło 27 września. W pobliżu RAF Fairford zatrzymano pięciu mężczyzn podejrzewanych o przestępstwa związane z materiałami wybuchowymi i terroryzmem. Wszyscy są obywatelami Wielkiej Brytanii, mają po dwadzieścia kilka lat i pochodzą z Londynu.

Policja poinformowała, że w trzech samochodach dostawczych powiązanych z podejrzanymi znaleziono pewną ilość substancji przyspieszającej spalanie, którą była benzyna. Nie znaleziono natomiast materiałów wybuchowych. Cała piątka została później zwolniona za kaucją.

Zatrzymano także obywatela Wielkiej Brytanii i Iranu

W ramach prowadzonego śledztwa zatrzymano następnie 25-letniego mężczyznę posiadającego podwójne obywatelstwo brytyjskie i irańskie. Był podejrzewany o przygotowywanie ataku terrorystycznego. Mężczyzna został zatrzymany w czwartek w Londynie. W sobotę brytyjskie służby antyterrorystyczne poinformowały, że również on został zwolniony za kaucją. Dochodzenie dotyczące incydentu nadal trwa.

Brytyjski rząd podejrzewa udział Iranu

Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham poinformował w ubiegłym tygodniu, że istnieją poważne przesłanki wskazujące, iż Iran mógł odegrać rolę w wydarzeniach w RAF Fairford. Zastrzegł jednocześnie, że prowadzone przez policję dochodzenie jest skomplikowane i nadal znajduje się w toku.

Brytyjskie władze współpracują w tej sprawie ze Stanami Zjednoczonymi. RAF Fairford ma szczególne znaczenie w śledztwie ze względu na wykorzystywanie bazy przez amerykańskie bombowce uczestniczące w operacjach przeciwko Iranowi.

Iran odrzuca podejrzenia

Irańscy przedstawiciele od początku wojny wielokrotnie ostrzegali, że bazy wykorzystywane do przeprowadzania ataków na Iran będą przez Teheran uznawane za uzasadnione cele.

Ambasada Iranu w Londynie zdecydowanie odrzuciła jednak sugestie dotyczące udziału władz tego kraju w incydencie w RAF Fairford. Irańska placówka określiła pojawiające się w Wielkiej Brytanii oskarżenia i doniesienia łączące Iran ze sprawą jako bezpodstawne i złośliwe spekulacje.

Wycofanie wszystkich amerykańskich bombowców z RAF Fairford następuje w czasie, gdy brytyjskie służby nadal badają okoliczności incydentu i ewentualne powiązania zatrzymanych. Pentagon zapewnia jednocześnie, że decyzja nie ogranicza zdolności USA do prowadzenia globalnych operacji z wykorzystaniem bombowców strategicznych.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube, US Air Force
Czytaj dalej

News USA

Stany Zjednoczone zaatakowały kolejną łódź na Karaibach. Cztery osoby zginęły

Opublikowano

dnia

Autor:

Amerykańskie wojsko poinformowało w niedzielę o kolejnym ataku na jednostkę pływającą po Morzu Karaibskim. W wyniku uderzenia zginęły cztery osoby, które Dowództwo Południowe USA określiło jako „narkoterrorystów”. Operacje prowadzone przez administrację Prezydenta Donalda Trumpa budzą jednak poważne zastrzeżenia ekspertów i organizacji zajmujących się prawami człowieka.

Dowództwo Południowe USA poinformowało, że przeprowadziło śmiercionośne uderzenie na szybką łódź poruszającą się po znanych szlakach przemytu narkotyków na Karaibach. Wojsko utrzymuje, że dysponowało potwierdzonymi informacjami wywiadowczymi wskazującymi na aktywny udział jednostki w przemycie narkotyków.

Nie przedstawiono jednak dodatkowych szczegółów dotyczących informacji wywiadowczych ani osób znajdujących się na pokładzie. Według amerykańskiego wojska w ataku zginęły cztery osoby, które zostały określone jako uczestnicy działalności narkoterrorystycznej.

Ponad 220 osób zginęło w amerykańskich atakach

Administracja Prezydenta Donalda Trumpa utrzymuje, że jednostki atakowane przez amerykańskie siły od września 2025 roku transportują narkotyki. Operacje prowadzone są zarówno na Morzu Karaibskim, jak i we wschodniej części Oceanu Spokojnego.

Od rozpoczęcia tych działań w amerykańskich atakach na podejrzane jednostki zginęło już ponad 220 osób. Legalność operacji jest kwestionowana przez ekspertów oraz organizacje zajmujące się ochroną praw człowieka w Stanach Zjednoczonych i poza nimi.

Organizacje praw człowieka kwestionują legalność operacji

Human Rights Watch, Amnesty International oraz niezależni eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych uznają tego rodzaju ataki za bezprawne pozasądowe zabójstwa. Krytycy wskazują przede wszystkim na używanie śmiercionośnej siły wobec osób podejrzewanych o udział w przemycie narkotyków bez postępowania sądowego.

Ben Saul, specjalny sprawozdawca ONZ do spraw praw człowieka i przeciwdziałania terroryzmowi, ocenił, że istnieją uzasadnione podstawy, by uważać takie działania za mogące stanowić zbrodnię przeciwko ludzkości w postaci zabójstwa w rozumieniu międzynarodowego prawa zwyczajowego.

American Civil Liberties Union również zakwestionowała argumentację administracji Trumpa dotyczącą osób będących celem tych operacji. Organizacja ocenia przedstawiane przez władze twierdzenia jako niepoparte wystarczającymi dowodami i służące wzbudzaniu strachu.

Waszyngton utrzymuje, że celem są szlaki przemytu

Amerykańskie wojsko konsekwentnie przedstawia operacje jako działania wymierzone w przemyt narkotyków i osoby określane przez administrację jako narkoterroryści. Najnowszy atak na Morzu Karaibskim jest kolejnym z serii uderzeń prowadzonych od ponad roku.

Spór dotyczący podstaw prawnych i sposobu prowadzenia tych operacji pozostaje jednym z głównych punktów krytyki amerykańskich działań na Karaibach i wschodnim Pacyfiku.

 

Źródło: Reuters
Foto: Dowództwo Południowe USA, YouTube
Czytaj dalej

News USA

Po 90 dolarów dostanie ponad 20 milionów osób z Medicare. Trump ogłasza wypłaty

Opublikowano

dnia

Autor:

Prezydent Donald Trump zapowiedział jednorazową wypłatę w wysokości 90 dolarów dla ponad 20 milionów Amerykanów korzystających z Medicare. Pieniądze mają pomóc seniorom w pokryciu kosztów miesięcznych składek na ubezpieczenie zdrowotne, a większość uprawnionych ma otrzymać je już na początku października.

Donald Trump poinformował w piątek wieczorem, że środki będą pochodzić z Medicare Improvement Fund. Według prezydenta Kongres przeznaczył na ten fundusz 2 miliardy dolarów w celu poprawy funkcjonowania tradycyjnego programu Medicare opartego na rozliczaniu poszczególnych świadczeń medycznych.

Większość pieniędzy trafi bezpośrednio na konta

Biały Dom przekazał, że większość uprawnionych seniorów otrzyma jednorazową płatność 90 dolarów w formie bezpośredniego przelewu na początku października. Osoby, które nie korzystają z bezpośrednich wpłat, otrzymają czek pocztą.

Czeki również mają zostać wysłane na początku października na adresy zarejestrowane w systemie Medicare. Program obejmie ponad 20 milionów Amerykanów zapisanych do federalnego ubezpieczenia zdrowotnego przeznaczonego przede wszystkim dla seniorów.

Ogłoszenie przed listopadowymi wyborami

Zapowiedź jest kolejną propozycją finansową Trumpa przed listopadowymi wyborami do Kongresu, w których rozstrzygnie się kontrola nad Izbą Reprezentantów i Senatem. Partia Republikańska posiada obecnie niewielką większość w obu izbach.

Prezydent mierzy się jednocześnie z niezadowoleniem części wyborców z powodu wysokich kosztów życia. Dodatkowym obciążeniem dla gospodarstw domowych stały się rosnące ceny ropy i benzyny związane z amerykańsko-izraelską wojną z Iranem.

Trump zapowiada także inne wypłaty

We wrześniu Trump zaproponował również wypłatę 5 tys. dolarów wszystkim dorosłym obywatelom USA, jeśli Republikanie utrzymają po wyborach kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem. Pomysł spotkał się jednak ze sceptycznymi reakcjami analityków, ekonomistów oraz części republikańskich członków Kongresu.

Administracja Trumpa prowadzi ponadto oddzielny program wypłat 500 dolarów dla blisko miliona Amerykanów, o którym informowaliśmy tutaj. Biały Dom przedstawia te pieniądze jako zwrot nadmiernych opłat pobranych od osób, które kupowały ubezpieczenie zdrowotne za pośrednictwem systemu Affordable Care Act.

 

Źródło: reuters
Foto: The White House, istock/manassanant pamai/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

sierpień 2026
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Popularne w tym miesiącu