News USA
Izrael odrzuca plan dla Strefy Gazy. Konflikt trwa wokół Iranu, Cieśniny Ormuz i Jemenu
W niedzielę Izrael odrzucił przedstawiony przez Prezydenta Donalda Trumpa plan dotyczący Strefy Gazy, uzależniając wycofanie swoich wojsk od rzeczywistego rozbrojenia Hamasu. Jednocześnie Iran i Oman zbliżają się do porozumienia w sprawie zasad żeglugi przez Cieśninę Ormuz, choć Teheran stawia Stanom Zjednoczonym szereg warunków. Sytuację na Bliskim Wschodzie komplikuje również atak jemeńskich Huti na port nad Morzem Czerwonym oraz doniesienia o uderzeniu w obiekt Aramco w Arabii Saudyjskiej.
Netanjahu odrzuca 15-punktowy dokument
Premier Izraela Benjamin Netanjahu poinformował w niedzielę podczas posiedzenia rządu, że jego kraj odrzuca 15-punktowy dokument dotyczący przyszłości Strefy Gazy. Podkreślił jednocześnie, że rozmowy z Waszyngtonem na temat dalszych działań są kontynuowane.
Netanjahu zaznaczył, że izraelska armia nie rozpocznie wycofywania się ze Strefy Gazy, dopóki Hamas nie zostanie rzeczywiście rozbrojony. Stanowisko to różni się od planu przedstawionego w ubiegłym miesiącu przez Donalda Trumpa, zgodnie z którym izraelskie siły miały wycofywać się w miarę postępów procesu rozbrajania Hamasu.
Izraelskie wojska kontrolują obecnie ponad połowę Strefy Gazy, zamieszkanej przez około 2 miliony Palestyńczyków. Znaczna część tego terytorium została zniszczona podczas wojny rozpoczętej po ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku.
Biały Dom nie skomentował natychmiast stanowiska Netanjahu. Członek biura politycznego Hamasu Bassem Naim przekazał natomiast, że organizacja nadal deklaruje przywiązanie do uzgodnionej mapy drogowej i oczekuje, że mediatorzy oraz Stany Zjednoczone będą wywierać presję na izraelskiego premiera.
Izrael przed wyborami, kruche zawieszenie broni nadal obowiązuje
Spór o przyszłość Strefy Gazy pojawia się w momencie rosnących napięć politycznych w samym Izraelu. Netanjahu walczy o utrzymanie władzy przed kolejnymi wyborami zaplanowanymi na 27 października.
Jednocześnie nadal obowiązuje kruche zawieszenie broni w Strefie Gazy. Różnice pomiędzy stanowiskiem Izraela a przedstawionym przez Trumpa planem pokazują jednak, że osiągnięcie porozumienia w sprawie dalszych etapów procesu pozostaje trudne.
Zmiana na jednym z najważniejszych stanowisk w Iranie
W Iranie doszło tymczasem do kolejnej zmiany na szczytach struktur odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Nowym szefem potężnej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego został Mohsen Rezaei, były dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i doradca wojskowy najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Mojtaby Chameneiego.
Rezaei zastępuje Mohammada Baghera Zolghadra, który objął stanowisko po śmierci Alego Larijaniego w izraelskim ataku w marcu. Zolghadr ma teraz zostać doradcą politycznym Chameneiego.
Iran stawia warunki w sprawie Cieśniny Ormuz
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi poinformował, że rozmowy z Omanem dotyczące nowych tras morskich w cieśninie Ormuz znajdują się w końcowej fazie. Zastrzegł jednak, że nie oznacza to automatycznego ponownego otwarcia strategicznej drogi wodnej.

Abbas Araghchi
Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu uzależnia pełne otwarcie cieśniny od zmiany polityki Stanów Zjednoczonych. Teheran domaga się między innymi gwarancji, że USA nie będą ponownie grozić Iranowi, trwałego zakończenia wojny z Iranem i jego zbrojnymi sojusznikami oraz zniesienia blokady irańskich portów.
Na liście żądań znalazło się również wycofanie amerykańskich sił wojskowych z regionu, pełne odszkodowanie za szkody wojenne, zniesienie sankcji oraz bezwarunkowe odblokowanie zamrożonych irańskich aktywów.
Trump: rozmowy z Iranem są tylko częściowe
Stany Zjednoczone nie odpowiedziały bezpośrednio na przedstawione żądania. Donald Trump stwierdził w niedzielę, że Waszyngton prowadzi z Iranem jedynie częściowe negocjacje, jednocześnie pozwalając, aby presja gospodarcza nadal oddziaływała na Teheran.
Araghchi potwierdził, że pomiędzy Iranem i Stanami Zjednoczonymi trwa wymiana wiadomości za pośrednictwem mediatorów. Zaznaczył jednak, że Teheran nie traktuje tego jako formalnych negocjacji i nie zamierza ich wznawiać do czasu usunięcia naruszeń wcześniejszego tymczasowego porozumienia.

Cieśnina Ormuz
Iran i Oman pracują nad tymczasowym rozwiązaniem
Iran i Oman przygotowują tymczasowe porozumienie, które miałoby umożliwić wznowienie żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Według ujawnionych informacji statki wpływałyby do cieśniny w pobliżu Iranu, a opuszczały ją po stronie Omanu.
W okresie obowiązywania tymczasowych zasad jednostki miałyby przepływać bez opłat i dodatkowych należności. Porozumienie ma pomóc w przywróceniu wcześniejszych tymczasowych ustaleń między Iranem i Stanami Zjednoczonymi.
Statki „wrogich państw” mogą nie otrzymać zgody
Iran sygnalizuje jednocześnie, że nie wszystkie jednostki będą mogły korzystać z cieśniny na takich samych zasadach. Według przedstawicieli parlamentu statki należące do państw uznanych za wrogie lub tych, które wyrządziły Iranowi szkody, mogą otrzymać zakaz przepływu do czasu wypłacenia odpowiednich odszkodowań.

Cieśnina Ormuz
Huti atakują strategiczny port w Jemenie
Napięcie rośnie również w Jemenie. Wspierani przez Iran rebelianci Huti zaatakowali port Mokha nad Morzem Czerwonym, znajdujący się pod kontrolą sił związanych z uznawanym międzynarodowo rządem Jemenu.
Według National Resistance Forces w ataku zginęło co najmniej siedem osób – czterech żołnierzy i trzech cywilów. Kolejnych 15 cywilów zostało rannych.
Fayed al-Noman z jemeńskiego ministerstwa informacji przekazał, że Huti wykorzystali rakiety i drony. Poważnie uszkodzone zostały budynki portowe, nabrzeża, towary handlowe oraz zapasy żywności. Pociski spadły w kilku miejscach, w tym w pobliżu siedziby stacji telewizyjnej.
Huti utrzymują, że celem ataku były siły wojskowe i magazyny. Mokha jest jednym z najważniejszych portów znajdujących się pod kontrolą jemeńskiego rządu i został zmodernizowany między innymi po to, aby obsługiwać transport omijający kontrolowany przez Huti port Hodeida.

Rafineria Saudi Aramco
Doniesienia o ataku na rafinerię Aramco
Rzecznik wojskowy Huti Yahya Saree poinformował również o przeprowadzeniu ataku dronem na rafinerię Aramco w saudyjskim mieście Jazan. Według Huti była to odpowiedź na naruszanie przestrzeni powietrznej Jemenu przez saudyjskie drony nad prowincjami Hajjah i Saada.
Ministerstwo Energii Arabii Saudyjskiej potwierdziło pożar w obiekcie należącym do rafinerii Aramco. Nie odnotowano ofiar, a resort nie podał przyczyny pożaru. Nowa fala ataków zwiększa obawy przed ponownym nasileniem wojny domowej w Jemenie po rozejmie zawartym w 2022 roku.
Pentagon chce zwiększyć produkcję amunicji
Rosnące napięcia w regionie wpływają również na plany amerykańskiego Pentagonu. Jego rzecznik Sean Parnell poinformował, że resort koncentruje się na zwiększeniu zakupów amunicji, aby dostarczać amerykańskim siłom zbrojnym uzbrojenie w tempie odpowiadającym obecnym zagrożeniom.

Wojna z Iranem uszczupliła już ograniczone amerykańskie zapasy zaawansowanych pocisków przechwytujących. Sytuacja budzi obawy również wśród sojuszników Stanów Zjednoczonych, w tym Ukrainy i Tajwanu, które zabiegają o dalsze amerykańskie wsparcie wojskowe.
Według Pentagonu działania mające zwiększyć możliwości produkcyjne są częścią szerszego programu modernizacji amerykańskich sił zbrojnych, który rozpoczął się jeszcze przed obecną wojną.
Źródło: AP
Foto: YouTube, US Central Command, NASA, icholakov, The White House
News USA
Żałoba narodowa w Polsce po strzelaninie w Krakowie
Prezydent RP ogłosił 8 i 9 listopada dniami żałoby narodowej w Polsce w związku z tragedią, do jakiej doszło 7 listopada. Na Rynku Głównym w Krakowie napastnik zastrzelił sześć osób i ranił szesnaście. Kolejne ofiary znaleziono w domu sprawcy. Kościół modli się za zmarłych oraz rodziny rannych.
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie Prezydent RP Karol Nawrocki rozpoczął formalną procedurę ogłoszenia żałoby narodowej, która będzie obowiązywała 8 i 9 listopada – poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Projekt rozporządzenia w tej sprawie został kontrasygnowany przez Premiera Donalda Tuska.
Na Rynku Głównym strzelając z samochodu napastnik zabił sześć osób, a szesnaście ranił. Wśród ciężko rannych są dwaj policjanci, którzy zapobiegli większej masakrze.
Przewodniczący Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda napisał w komunikacie, że jest głęboko wstrząśnięty tragedią. „Łączę się duchowo i wspieram modlitwą wszystkich, którzy ucierpieli w tym wyjątkowo brutalnym akcie. Zmarłym niech Bóg da wieczny odpoczynek, a tym, którzy pozostają w szpitalach, łaskę powrotu do zdrowia. Wspieram modlitwą także rodziny poszkodowanych, lekarzy opiekujących się rannymi oraz służby, które w tej chwili próbują przywrócić porządek na miejscu. Jestem z Wami duchowo i pozostaję w modlitewnej łączności” – napisał przewodniczący KEP.
Metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś napisał w przesłaniu do wiernych, że w takim momencie trzeba być razem. Ostatnie słowo nie może należeć do nienawiści. „W tym też duchu zapraszam Was, Siostry i Bracia, na specjalną Mszę św. – na Rynek, do Kościoła Mariackiego – jutro, w niedzielę, na godz. 16.00” – pisze metropolita krakowski.
„Zapraszam Wszystkich, którzy chcą wyraźnie i wspólnie okazać swoją bliskość z Poszkodowanymi, ale także po chrześcijańsku wyrazić swój sprzeciw wobec nienawiści i przemocy” – dodaje kard. Grzegorz Ryś.
Metropolita warszawski abp Adrian Galbas również apelował, o bycie razem w tych trudnych chwilach. „Zszokowany tym, co stało się w Krakowie modlę się dla zmarłych o życie wieczne, dla rannych o zdrowie, dla ich najbliższych o to, by wytrzymali te straszne chwile. Jak prosił o to kardynał Grzegorz: bądźmy razem!” – napisał w mediach społecznościowych
Vatican News
Foto: YouTube
News USA
Szariat a prawo kanoniczne. Wypowiedzi kandydata do Senatu USA wywołały kontrowersje
Abdul El-Sayed, demokratyczny kandydat do Senatu USA z Michigan, który wygrał wtorkowe wybory, porównał islamski szariat z katolickim prawem kanonicznym. Eksperci wskazują jednak na istotne różnice między obydwoma systemami prawnymi, które tłumaczy Ojciec Paweł Kosiński SJ.
Kontrowersyjne wypowiedzi Abdula El-Sayeda
Spór rozpoczął się w sierpniu, kiedy Abdul El-Sayed odpowiadał na pytania dziennikarza Fox News Jessego Wattersa. Rozmowa dotyczyła wypowiedzi polityka z 2022 roku, w której miał on wiązać sprzeciw wobec szariatu z ideologią białej supremacji.
El-Sayed podkreślił, że chce mieć możliwość swobodnego praktykowania swojej religii, ale nie zamierza narzucać jej zasad innym. Porównał tę sytuację do katolickiego prawa kanonicznego, argumentując, że w Stanach Zjednoczonych każdy powinien korzystać z wolności wyznania.
Kandydat powrócił do tego porównania podczas spotkania wyborczego, które odbyło się 11 października w Muskegon w Michigan. Wyjaśniał wówczas, że konstytucja chroni prawo do życia zgodnie z przekonaniami religijnymi, ale nie pozwala wykorzystywać władzy państwowej do narzucania ich pozostałym obywatelom.
Czym różni się szariat od prawa kanonicznego?
Choć oba systemy wywodzą się z tradycji religijnych, różnią się zakresem i sposobem stosowania. Szariat obejmuje zasady praktyk religijnych islamu, życia rodzinnego, moralności i transakcji finansowych, a w niektórych państwach muzułmańskich stanowi również część systemu prawa cywilnego, karnego i administracyjnego.
Katolickie prawo kanoniczne reguluje natomiast wewnętrzne funkcjonowanie Kościoła katolickiego. Określa między innymi obowiązki duchownych, zasady udzielania sakramentów, organizację instytucji kościelnych oraz procedury administracyjne. Nie stanowi państwowego kodeksu prawnego i nie obowiązuje osób spoza Kościoła.
W praktyce oznacza to, że szariat może być wykorzystywany przez władze państwowe do regulowania życia społecznego, również osób niebędących muzułmanami. Natomiast prawo kanoniczne nie pełni analogicznej funkcji w systemie prawnym Stanów Zjednoczonych.
Ekspert: Nie istnieje jeden uniwersalny kodeks szariatu
David Long, dziekan szkoły studiów zawodowych i wykładowca prawa kanonicznego na Katolickim Uniwersytecie Ameryki, wyjaśnia, że prawo kanoniczne służy organizowaniu życia i misji Kościoła, w tym sprawowaniu sakramentów i wykonywaniu urzędów kościelnych.
Szariat ma natomiast znacznie szerszy charakter, ponieważ odnosi się do życia zgodnego z wolą Boga, obejmując zarówno praktyki religijne, jak i postępowanie moralne. Jego interpretacją i stosowaniem zajmuje się islamska jurysprudencja określana jako fiqh.
Long zaznacza, że nie istnieje jeden światowy ustawodawca islamski ani jednolity kodeks szariatu obowiązujący wszystkich muzułmanów. Poszczególne kraje stosują różne interpretacje tych zasad, szczególnie na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Żaden stan ani samorząd w USA nie stosuje szariatu jako własnego systemu prawnego.
Religijne zasady a amerykańskie sądy
Ekspert zwraca uwagę, że zarówno prawo kanoniczne, jak i szariat mogą mieć konsekwencje w sprawach rozpatrywanych przez sądy cywilne. Dotyczy to między innymi małżeństw i zobowiązań wynikających z umów zawieranych z powodów religijnych.
Przykładem jest orzeczenie sądu w Maryland z 2020 roku, dotyczące zobowiązania finansowego zawartego w islamskiej umowie małżeńskiej. Sąd uznał, że takie postanowienie może być egzekwowane, jeśli spełnia świeckie zasady prawa umów.
Oznacza to, że amerykańskie sądy mogą uznawać skutki prawne porozumień zawieranych z motywacji religijnych, nie rozstrzygając przy tym o prawdziwości danej wiary ani nie czyniąc jej zasad obowiązującymi dla wszystkich.
Wolność religijna ma swoje granice
Każdą propozycję odwołującą się do prawa religijnego należy więc oceniać indywidualnie, zamiast automatycznie ją akceptować lub odrzucać. Dyskusja wywołana przez Abdula El-Sayeda pokazuje, jak istotne pozostaje rozróżnienie między wolnością praktykowania wiary a wykorzystywaniem państwowego prawa do narzucania przekonań religijnych.
Źródło: ewtnnews
Foto: YouTube, Abdul El-Sayed fb
News USA
Biały Dom dementuje doniesienia o dymisjach Pete’a Hegsetha i Marco Rubio
Biały Dom zaprzecza doniesieniom o możliwym odejściu Sekretarza Wojny Pete’a Hegsetha i Sekretarza Stanu Marco Rubio. Spekulacje o zmianach w administracji Donalda Trumpa nasiliły się po wtorkowych wyborach do Kongresu, w których Republikanie stracili kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem. Szczególnie niepewna pozostaje przyszłość Hegsetha, krytykowanego za sposób prowadzenia wojny z Iranem.
Wojna z Iranem obciąża administrację Trumpa
Prezydent Donald Trump i wiceprezydent JD Vance przyznali, że trwająca od ośmiu miesięcy wojna z Iranem przyczyniła się do wyborczych strat Republikanów. Konflikt, który wszedł już w dziewiąty miesiąc, wywołuje coraz większe niezadowolenie społeczne i polityczne.
Amerykańskie media informują o rosnącej presji na odwołanie Pete’a Hegsetha. Trump przyznał w rozmowie z ABC News, że otrzymywał telefony dotyczące przyszłości sekretarza wojny, ale zapewnił, że zamierza pozostawić go na stanowisku.
W czwartek prezydent ponownie wyraził poparcie dla Hegsetha, wysoko oceniając jego pracę. Wśród osiągnięć administracji wymienił styczniowe zatrzymanie przywódcy Wenezueli Nicolása Maduro oraz działania militarne związane z wojną w Iranie.
Republikański kongresmen zapowiada próbę impeachmentu
Najpoważniejsze zagrożenie polityczne dla Pete’a Hegsetha stanowi inicjatywa republikańskiego kongresmena Thomasa Massiego, znanego z krytycznego stosunku do Trumpa. Polityk zapowiedział, że już na początku przyszłego tygodnia podejmie działania zmierzające do wszczęcia procedury impeachmentu sekretarza wojny.
Massie uważa, że prezydent powinien wymienić Hegsetha jeszcze przed rozpoczęciem pracy nowego Kongresu w styczniu, kiedy Demokraci przejmą kontrolę nad obiema izbami. Pozwoliłoby to Republikanom zatwierdzić jego następcę w Senacie przed zmianą większości.
Hegseth odpowiedział na zarzuty w opublikowanym nagraniu, odrzucając inicjatywę impeachmentu jako polityczny atak. Przekonywał, że krytycy próbują osłabić administrację właśnie dlatego, że skutecznie realizuje jej program.
Wśród swoich osiągnięć wymienił poprawę rekrutacji do sił zbrojnych, odbudowę amerykańskiego przemysłu obronnego oraz ograniczanie programów dotyczących różnorodności. Pojawiły się również spekulacje, że Hegseth mógłby ubiegać się o mandat senatora z Tennessee.
Możliwe zmiany w najwyższym dowództwie wojskowym
Według czwartkowych doniesień dziennika Washington Post Donald Trump może rozważać także odwołanie generała Dana Caine’a, przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, lub admirała Brada Coopera, dowódcy amerykańskiego Dowództwa Centralnego (CENTCOM).
Obaj wojskowi odgrywali istotną rolę w doradzaniu administracji podczas konfliktu z Iranem. Na razie nie ogłoszono jednak żadnych oficjalnych decyzji dotyczących ich stanowisk.
Marco Rubio zaprzecza planom odejścia
Znacznie bardziej zdecydowane dementi dotyczy Sekretarza Stanu Marco Rubio. Polityk odrzucił doniesienia, jakoby zamierzał opuścić administrację, aby przygotować się do startu w wyborach prezydenckich w 2028 roku.
W rozmowie z New York Times podkreślił, że od początku planował pracować dla Trumpa do końca jego kadencji i jest zadowolony ze swoich obowiązków. Zarówno Biały Dom, jak i Departament Stanu określiły informacje o jego możliwym odejściu jako nieprawdziwe.
Pomimo oficjalnych zapewnień o stabilności administracji presja na zmiany personalne rośnie. Utrata republikańskiej większości w Kongresie oznacza dla Donalda Trumpa trudniejszą sytuację polityczną, a przyszłość najważniejszych urzędników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i politykę zagraniczną może stać się przedmiotem kolejnych sporów.
Źródło: BBC
Foto: Departament Wojny, Departament Stanu, YouTube
-
News USA3 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News USA3 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago3 tygodnie temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne
-
News Chicago3 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuŚmierć to nie koniec. O. Jarosław Mikuczewski o nadziei i sztuce dobrego umierania
-
News USA6 dni temuDemokraci faworytami wyborów do Kongresu USA. Czy sondaże znów się mylą?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuOsiem złotych medali! Mistrz Świata w Kettlebell Sport Tomasz Potaczek opowiada o triumfie w Indiach











