Połącz się z nami

News USA

Polska inwestuje w sztuczną inteligencję. BGK wspiera rozwój ElevenLabs

Opublikowano

dnia

elevenlabs

Bank Gospodarstwa Krajowego zainwestował 11 milionów dolarów, czyli ponad 40 milionów złotych, w firmę ElevenLabs, jednego z globalnych liderów rozwijających technologie sztucznej inteligencji. Inwestycja ma wesprzeć utworzenie AI Lab Poland – centrum rozwoju sztucznej inteligencji, które ma połączyć naukowców, inwestorów i twórców nowych technologii.

ElevenLabs, specjalizujące się w generowaniu głosu przy pomocy sztucznej inteligencji, zostało założone w 2022 roku przez Polaków  – Matiego Staniszewskiego i Piotra Dąbkowskiego. Choć firma ma obecnie siedzibę w Nowym Jorku, jej założyciele podkreślają swoje związki z Polską i chcą rozwijać część działalności właśnie nad Wisłą.

Firma wyceniana na miliardy dolarów

W ciągu zaledwie kilku lat ElevenLabs stało się jednym z najgłośniejszych startupów technologicznych na świecie. W ostatniej rundzie finansowania przeprowadzonej w lutym tego roku wartość spółki została oszacowana na 11 miliardów dolarów. Rozwiązania firmy wykorzystują między innymi Spotify oraz Meta.

Technologie opracowane przez ElevenLabs służą do tworzenia realistycznych głosów generowanych przez sztuczną inteligencję. Są wykorzystywane przy produkcji audiobooków, dubbingu, a także w systemach obsługi klienta i inteligentnych asystentach konwersacyjnych.

BGK został akcjonariuszem spółki

Środki zostały zainwestowane za pośrednictwem funduszu Vinci, zarządzającego aktywami o wartości przekraczającej miliard złotych. Bank poinformował, że stał się akcjonariuszem ElevenLabs, jednak nie ujawnił wielkości posiadanego pakietu udziałów.

Głównym celem przedsięwzięcia jest utworzenie AI Lab Poland, które ma wspierać rozwój krajowego sektora sztucznej inteligencji i przyciągać kolejne inwestycje technologiczne do Polski.

Polska chce być twórcą nowych technologii

Minister Finansów Andrzej Domański ocenił, że inwestycja stanowi ważny krok w kierunku budowy gospodarki opartej na nowoczesnych technologiach. Według niego Polska nie może ograniczać się jedynie do korzystania z innowacyjnych rozwiązań, ale powinna aktywnie uczestniczyć w ich tworzeniu i rozwoju.

Mati Staniszewski podkreślił, że nowy ośrodek ma pomóc wykorzystać potencjał polskich specjalistów i stworzyć warunki do budowy jednego z najważniejszych centrów sztucznej inteligencji w Europie. Jego zdaniem w Polsce nie brakuje utalentowanych ekspertów, którzy mogą współtworzyć technologie przyszłości.

Szansa na dalszy rozwój sektora AI

Prezes BGK Mirosław Czekaj zaznaczył, że inwestycja może uruchomić kolejne projekty warte setki milionów złotych. Bank liczy na efekt mnożnikowy, który przyciągnie nowych partnerów i zwiększy skalę inwestycji w nowoczesne technologie.

Rozwój sztucznej inteligencji pozostaje jednym z priorytetów państwa. W ostatnich latach rząd uruchomił program inwestycyjny o wartości miliarda złotych, którego częścią było stworzenie polskiego modelu językowego opartego na AI. Władze liczą, że dzięki takim inicjatywom Polska będzie mogła skuteczniej konkurować na światowym rynku nowych technologii.

 

Źródło: NFP
Foto: YouTube, elevenlabs

News USA

McDonald’s traci klientów w USA. Rosnące koszty życia odbijają się na sprzedaży

Opublikowano

dnia

Autor:

Amerykanie coraz rzadziej odwiedzają restauracje McDonald’s. W trzecim kwartale 2026 roku sprzedaż sieci w Stanach Zjednoczonych spadła po raz pierwszy od początku ubiegłego roku. Rosnące ceny benzyny i wysokie koszty utrzymania sprawiają, że konsumenci ograniczają wydatki, również na jedzenie poza domem.

Pierwszy spadek sprzedaży od początku 2025 roku

McDonald’s poinformował w środę, że w okresie od lipca do września sprzedaż w amerykańskich restauracjach działających od co najmniej roku spadła o 0,2 procent. Wynik był lepszy od prognoz analityków z Wall Street, którzy spodziewali się spadku o 0,5 procent, ale oznaczał pierwsze pogorszenie tego wskaźnika od początku 2025 roku.

Firma z siedzibą w Chicago odczuwa skutki ograniczania wydatków przez gospodarstwa domowe. Wyższe ceny paliwa i utrzymujące się koszty życia sprawiają, że nawet klienci restauracji szybkiej obsługi coraz uważniej planują swoje zakupy.

Problem dotyczy całej branży. Według firmy doradczej Revenue Management Solutions liczba wizyt klientów w amerykańskich restauracjach fast food spadła w trzecim kwartale o 2,6 procent.

McDonald’s przywraca promocje i tańsze oferty

Aby przyciągnąć klientów, McDonald’s ponownie wprowadził promocje dostępne w aplikacji mobilnej i skoncentrował kampanie reklamowe na korzystnych cenowo posiłkach. Strategia zaczęła przynosić rezultaty we wrześniu, kiedy sprzedaż w porównywalnych amerykańskich restauracjach powróciła do wzrostu.

Prezes i dyrektor generalny McDonald’s, Chris Kempczinski, podczas październikowej prezentacji dla inwestorów podkreślał, że w obecnych warunkach gospodarczych restauracje muszą szczególnie dbać o atrakcyjność cenową swojej oferty. Zaznaczył, że presja związana z kosztami utrzymania nie ustępuje, dlatego klienci nadal będą poszukiwać oszczędności.

Lepsze wyniki za granicą

Pomimo trudniejszej sytuacji na amerykańskim rynku globalna sprzedaż McDonald’s w restauracjach działających od co najmniej roku wzrosła o 1,3 procent. Dobre wyniki w Niemczech i Australii pomogły zrównoważyć słabszą sprzedaż we Francji, gdzie od września trwały protesty społeczne.

Łączne przychody koncernu w trzecim kwartale zwiększyły się o 1 procent, do 7,16 miliarda dolarów. Było to jednak mniej niż oczekiwane przez analityków 7,28 miliarda dolarów.

Zysk wzrósł mimo mniejszej liczby klientów

Pomimo spadku sprzedaży w USA McDonald’s odnotował poprawę rentowności. Zysk netto wzrósł o 9 procent, osiągając 2,49 miliarda dolarów. Po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych zysk wyniósł 3,57 dolara na akcję, przewyższając prognozy analityków na poziomie 3,38 dolara.

Inwestorzy pozytywnie zareagowali na wyniki finansowe. W środę przed rozpoczęciem sesji giełdowej akcje McDonald’s zyskały ponad 2 procent.

Najnowsze dane pokazują jednak, że nawet największe sieci restauracyjne muszą dostosowywać swoją ofertę do coraz bardziej oszczędnych konsumentów. Dla McDonald’s kluczowym wyzwaniem pozostaje odzyskanie klientów w Stanach Zjednoczonych bez rezygnowania z osiąganych zysków.

 

Źródło: AP
Foto: istock/TkKurikawa/
Czytaj dalej

News USA

JetBlue ponownie podnosi opłaty za bagaż. Pasażerowie zapłacą nawet 55 dolarów za walizkę

Opublikowano

dnia

Autor:

lotnisko, bagaż

Linie lotnicze JetBlue po raz drugi w ciągu niespełna roku podnoszą opłaty za bagaż rejestrowany. Od wtorku, 3 listopada, pasażerowie podróżujący na większości tras krajowych oraz do krajów Karaibów i Ameryki Łacińskiej zapłacą nawet 55 dolarów za pierwszą walizkę. Przewoźnik tłumaczy decyzję gwałtownym wzrostem cen paliwa lotniczego i kosztów działalności.

Nowe opłaty za bagaż w JetBlue

Zgodnie z nowym cennikiem pasażerowie większości taryf ekonomicznych zapłacą 50 dolarów za pierwszy bagaż rejestrowany w okresach mniejszego natężenia podróży. Dotychczas opłata wynosiła 39 dolarów, co oznacza podwyżkę o 11 dolarów.

W najbardziej popularnych terminach podróży koszt nadania pierwszej walizki wzrośnie z 49 do 55 dolarów. Nowe stawki dotyczą lotów krajowych w Stanach Zjednoczonych oraz połączeń z Karaibami i Ameryką Łacińską.

To już druga podwyżka opłat bagażowych w JetBlue w 2026 roku. W marcu przewoźnik zwiększył je o maksymalnie 9 dolarów, również wskazując na rosnące koszty operacyjne.

Jak zaoszczędzić na bagażu?

JetBlue wyjaśnia, że wyższe opłaty za bagaż mają umożliwić utrzymanie konkurencyjnych cen podstawowych biletów. Dzięki temu pasażerowie podróżujący bez walizek rejestrowanych nie muszą ponosić dodatkowych kosztów związanych z przewozem bagażu innych podróżnych.

Linia zachęca klientów do dodawania bagażu do rezerwacji co najmniej 24 godziny przed odlotem. Wcześniejsze wykupienie usługi może przynieść oszczędność nawet 15 dolarów na pierwszej walizce.

Z części opłat zwolnieni są posiadacze kart JetBlue Plus, JetBlue Business i JetBlue Premier. Mogą oni bezpłatnie nadać jedną walizkę zarówno dla siebie, jak i maksymalnie trzech osób podróżujących z nimi.

Przywileje przysługują również uczestnikom programu lojalnościowego TrueBlue Mosaic. Mogą oni nadać co najmniej jedną walizkę bez dodatkowych kosztów, natomiast członkowie poziomów Mosaic 2, 3 i 4 mają prawo do dwóch bezpłatnych sztuk bagażu rejestrowanego.

Ceny paliwa lotniczego wzrosły ponad dwukrotnie

Główną przyczyną kolejnych podwyżek jest gwałtowny wzrost światowych cen ropy naftowej, który bezpośrednio przekłada się na koszty paliwa lotniczego. Dla linii lotniczych jest to drugi największy wydatek operacyjny po kosztach zatrudnienia.

Według danych organizacji Airlines for America w poniedziałek cena paliwa lotniczego wynosiła 4,41 dolara za galon. Dla porównania w styczniu było to nieco ponad 2 dolary. Oznacza to ponad dwukrotny wzrost kosztów w ciągu niespełna roku.

Rosnące wydatki zmuszają przewoźników do poszukiwania dodatkowych przychodów, a opłaty za bagaż są jednym z najprostszych sposobów częściowego zrekompensowania wyższych kosztów działalności.

Inne amerykańskie linie również podnoszą ceny

JetBlue nie jest jedynym przewoźnikiem, który zdecydował się w tym roku na zwiększenie opłat bagażowych. Podobne decyzje podjęły już Delta Air Lines, United Airlines oraz Southwest Airlines.

Dla pasażerów oznacza to, że przy porównywaniu cen biletów coraz większe znaczenie ma nie tylko podstawowa taryfa, ale również koszt przewozu walizek. Szczególnie rodziny i osoby planujące dłuższe podróże mogą odczuć wyższe opłaty w całkowitym koszcie wyjazdu.

Eksperci rynku lotniczego zwracają uwagę, że utrzymujące się wysokie ceny paliwa mogą nadal wywierać presję na przewoźników. Pasażerowie powinni więc dokładnie sprawdzać warunki taryf i opłaty dodatkowe przed dokonaniem rezerwacji.

 

Źródło: cbs
Foto: istock/felixmizioznikov/
Czytaj dalej

News USA

Musk chce wejść na rynek telefonii komórkowej. SpaceX rozważa przejęcie Boost Mobile

Opublikowano

dnia

Autor:

Firma SpaceX należąca do Elona Muska prowadzi rozmowy dotyczące możliwego przejęcia operatora Boost Mobile lub wykorzystania jego infrastruktury telekomunikacyjnej. Transakcja mogłaby przyspieszyć rozwój Starlink Mobile i umożliwić SpaceX wejście na amerykański rynek usług komórkowych jako konkurent największych operatorów.

SpaceX zainteresowane operatorem Boost Mobile

Według doniesień dziennika The Washington Post firma SpaceX prowadziła wcześniej rozmowy z EchoStar, właścicielem Boost Mobile, na temat uruchomienia własnej usługi telefonii komórkowej. Rozważane są zarówno zakup operatora, jak i uzyskanie dostępu do jego istniejącej sieci.

Plan wpisuje się w strategię Elona Muska, który chce rozbudować działalność telekomunikacyjną SpaceX. Projekt Starlink Mobile zakłada stworzenie hybrydowej sieci łączącej satelity Starlink z naziemną infrastrukturą telefonii komórkowej.

Takie rozwiązanie mogłoby pozwolić firmie oferować usługi mobilne na znacznie większą skalę, wykorzystując zarówno połączenia satelitarne, jak i tradycyjne stacje bazowe.

Miliony potencjalnych klientów

Przejęcie Boost Mobile dałoby SpaceX dostęp do istniejącej bazy abonentów oraz rozwiniętych kanałów sprzedaży i dystrybucji. Według agencji Reuters mogłoby to znacząco przyspieszyć realizację planów firmy na amerykańskim rynku telekomunikacyjnym.

Na koniec drugiego kwartału 2026 roku EchoStar obsługiwał 7,38 miliona klientów usług bezprzewodowych, korzystających z marek Boost Mobile i Gen Mobile. Pozyskanie takiej bazy stanowiłoby istotny krok w kierunku budowy nowego ogólnokrajowego operatora.

Przeszkodą mogą być umowy z AT&T i T-Mobile

Ewentualna transakcja może jednak wymagać dodatkowych uzgodnień z największymi amerykańskimi operatorami. Boost Mobile korzysta obecnie z infrastruktury udostępnianej na podstawie umów z AT&T i T-Mobile.

Eksperci branżowi wskazują również na techniczne i finansowe wyzwania związane z budową sieci, która mogłaby stać się czwartym największym operatorem telefonii komórkowej w Stanach Zjednoczonych.

Virgin_Boost

Starlink może rozszerzyć działalność na rynku konsumenckim

SpaceX rozwija obecnie Starlink przede wszystkim jako system satelitarnego dostępu do internetu. Wejście na rynek tradycyjnej telefonii komórkowej oznaczałoby istotne rozszerzenie działalności firmy i zwiększenie konkurencji w sektorze telekomunikacyjnym.

Na razie nie wiadomo, czy rozmowy zakończą się zakupem Boost Mobile, umową o współpracy czy innym rozwiązaniem. Nie ogłoszono również wartości potencjalnej transakcji ani terminu uruchomienia nowej usługi.

 

Źródło: cbs
Foto: Jim.henderson, wikipedia
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2026
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Popularne w tym miesiącu