Połącz się z nami

GOL ZA GOLEM - MUNDIAL 2026 w USA

Gigantyczne ceny biletów na mundial wywołują oburzenie. FIFA oskarżana o chciwość

Opublikowano

dnia

FIFA_Club_World_Cup_-_Seattle_ stadion

FIFA mierzy się z rosnącą krytyką z powodu bardzo wysokich cen biletów oraz dodatkowych opłat związanych z tegorocznymi mistrzostwami świata w piłce nożnej. Kibice i komentatorzy coraz częściej zarzucają światowej federacji piłkarskiej chciwość i nastawienie wyłącznie na rekordowe zyski.

Nadchodzący mundial będzie największym w historii turniejem FIFA. Po rozszerzeniu liczby uczestników z 32 do 48 drużyn rozegrane zostaną aż 104 mecze w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.

Według prognoz FIFA turniej ma przynieść rekordowe przychody wynoszące 10,9 miliarda dolarów.

Ceny biletów sięgają dziesiątek tysięcy dolarów

Duże kontrowersje wywołał oficjalny system odsprzedaży biletów FIFA. Organizacja pobiera tam 15-procentową prowizję zarówno od sprzedającego, jak i kupującego przy każdej transakcji. Na rynku wtórnym pojawiły się oferty osiągające astronomiczne ceny.

Prezydent FIFA Gianni Infantino odniósł się do informacji o biletach na finał wystawionych nawet za 2 miliony dolarów. Tłumaczył, że samo wystawienie biletu za taką kwotę nie oznacza jeszcze jego rzeczywistej wartości ani tego, że znajdzie się kupiec gotowy zapłacić tak ogromne pieniądze.

Szef FIFA żartował również, że jeśli ktoś rzeczywiście wyda 2 miliony dolarów na bilet, osobiście przyniesie mu hot doga i colę, aby zapewnić wyjątkowe doświadczenie podczas meczu.

Finał mistrzostw świata nawet za 33 tysiące dolarów

W ubiegłym tygodniu FIFA potroiła ceny najlepszych miejsc na finał mistrzostw świata, który odbędzie się 19 lipca na MetLife Stadium w New Jersey. Według Associated Press cena najdroższych miejsc wzrosła do 33 970 dolarów.

Firma analityczna TicketData podała, że średnia cena najtańszych biletów dostępnych na rynku wtórnym na mecze fazy grupowej wynosiła w piątek 553 dolary. Najtańszy dostępny bilet na finał kosztował natomiast 7734 dolary. CBS News informował również o ofertach przekraczających 45 tysięcy dolarów za bilety na niektóre spotkania.

Donald Trump także krytykuje ceny

Do sprawy odniósł się również Prezydent Donald Trump. Zapytany o ceny biletów przyznał, że sam nie zapłaciłby tysiąca dolarów za obejrzenie meczu Stanów Zjednoczonych z Paragwajem podczas otwarcia turnieju w USA. Spotkanie ma zostać rozegrane 12 czerwca na SoFi Stadium w Inglewood w Kalifornii.

Trump podkreślał, że chętnie pojawiłby się na meczu, ale przy takich cenach również uznaje je za zbyt wysokie.

Prokurator generalny Kalifornii pyta FIFA o praktyki sprzedażowe

Rosnące kontrowersje wokół sprzedaży biletów doprowadziły także do reakcji władz Kalifornii. Prokurator generalny stanu Rob Bonta wysłał w środę list do FIFA z żądaniem wyjaśnień dotyczących możliwych wprowadzających w błąd praktyk sprzedażowych.

Według doniesień, FIFA miała sprzedawać bilety na podstawie kategorii miejsc prezentowanych na stadionowych mapach, a następnie zmieniać klasyfikację miejsc jeszcze przed przydzieleniem konkretnych siedzeń kibicom.

Kibice zapłacą także za transport

Wysokie koszty dotyczą nie tylko samych wejściówek. FIFA wymaga od miast organizujących mecze pokrywania wydatków związanych z bezpieczeństwem i transportem. Część tych kosztów ma zostać pokryta z funduszy federalnych. O kosztach biletów informowaliśmy 20 kwietnia.

Przedstawiciele Vancouver w Kanadzie zaczęli otwarcie sprzeciwiać się części żądań FIFA. Władze miasta odmówiły organizacji policyjnej eskorty dla Gianniego Infantino.

Wysokie ceny mogą odstraszać kibiców

Pojawiają się również sygnały, że rekordowo wysokie ceny zaczynają wpływać na zainteresowanie kibiców. Według danych firmy CoStar, nowojorskie hotele mają obecnie zajętych jedynie około jednej trzeciej pokoi w terminach meczów mistrzostw świata. To wynik o 12 procent niższy niż w analogicznym okresie rok wcześniej dla tych samych dat.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube, SounderBruce

GOL ZA GOLEM - MUNDIAL 2026 w USA

Hiszpania mistrzem świata: Torres zapewnił zwycięstwo nad Argentyną po dogrywce

Opublikowano

dnia

Autor:

Reprezentacja Hiszpanii zdobyła tytuł piłkarskiego mistrza świata, pokonując w finale broniącą trofeum Argentynę 1:0 po dogrywce. Bohaterem spotkania został rezerwowy Ferran Torres, który zdobył jedyną bramkę meczu w 106. minucie i zapewnił swojej drużynie historyczny triumf. Finał zakończył największy w historii mundial z udziałem 48 reprezentacji, rozgrywany na stadionach Stanów Zjednoczonych, Kanady i Meksyku.

Hiszpanie dominowali przez całe spotkanie

Od pierwszych minut przewagę miała reprezentacja Hiszpanii, która znacznie częściej utrzymywała się przy piłce i stwarzała kolejne okazje bramkowe. W regulaminowym czasie gry Hiszpanie oddali 15 strzałów, podczas gdy Argentyna nie zdołała oddać ani jednego uderzenia na bramkę rywali.

Hiszpania wykonywała również dziewięć rzutów rożnych, a Argentyna tylko jeden. Mimo wyraźnej przewagi wynik przez ponad 90 minut pozostawał bezbramkowy.

Czerwona kartka i gol w dogrywce

Sytuacja Argentyny skomplikowała się jeszcze bardziej w doliczonym czasie drugiej połowy, kiedy Enzo Fernández otrzymał drugą żółtą kartkę i został usunięty z boiska. Obrońcy tytułu kończyli więc spotkanie w osłabieniu.

Decydujący moment nastąpił na początku drugiej części dogrywki. Ferran Torres wykorzystał odbitą piłkę w polu karnym i lewą nogą umieścił ją pod poprzeczką, zdobywając zwycięskiego gola dla Hiszpanii.

Martínez długo utrzymywał Argentynę w grze

Bramkarz Argentyny Emiliano Martínez był jednym z najlepszych zawodników swojej drużyny. W trakcie meczu obronił aż 10 strzałów, ustanawiając rekord liczby interwencji w finale mistrzostw świata.

Jedną z najważniejszych parad zanotował po rzucie wolnym wykonywanym przez Lamine’a Yamala, skutecznie odbijając piłkę zmierzającą przy słupku swojej bramki i dając Argentynie szansę na dogrywkę.

Historyczny sukces Hiszpanii

Dzięki zwycięstwu reprezentacja Hiszpanii została pierwszym krajem w historii, który jednocześnie posiada tytuły mistrza świata zarówno w piłce nożnej mężczyzn, jak i kobiet.

Finał był 104. i ostatnim meczem turnieju. Rozszerzony mundial z udziałem 48 drużyn przyniósł także rekordową liczbę 308 bramek, najwięcej w historii mistrzostw świata.

mundial-final

Gwiazdy sportu i kina na trybunach

Finał przyciągnął wiele znanych postaci ze świata filmu, sportu i muzyki. Na stadionie pojawili się między innymi Brad Pitt, Tom Cruise, Matt Damon, Will Ferrell, Cillian Murphy, Daniel Craig, Jennifer Connelly, Jennifer Hudson, Jon Hamm, Matthew Broderick oraz Sarah Jessica Parker.

Wśród sportowców obecni byli między innymi Stephen Curry, Victor Wembanyama, Kevin Durant, James Harden, Patrick Mahomes, Serena Williams, Carlos Alcaraz, Mikaela Shiffrin, Lindsey Vonn, a także legendy futbolu, takie jak Kaká, David Beckham, Didier Drogba i Zinedine Zidane.

Muzyczne widowisko i obecność Donalda Trumpa

Przed rozpoczęciem finału odbyła się ceremonia zamknięcia turnieju z udziałem Post Malone’a. Podczas wyjątkowego, 27-minutowego występu w przerwie meczu zaprezentowali się między innymi Justin Bieber, Madonna, Shakira, zespół BTS, Burna Boy, dyrygent Gustavo Dudamel, chór PS 22 Chorus wspólnie z Coldplay, a także bohaterowie programu „Ulica Sezamkowa” i Muppety.

Prezydent Donald J. Trump wygłasza przemówienie na przyjęciu FIFA w Trump Tower w Nowym Jorku, w piątek 17 lipca 2026 r., przed finałem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w niedzielę

Prezydent Donald J. Trump wygłasza przemówienie na przyjęciu FIFA w Trump Tower w Nowym Jorku, w piątek 17 lipca 2026 r., przed finałem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w niedzielę

Na stadionie obecny był również Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, który zgodnie z planem uczestniczył w ceremonii wręczenia pucharu. Przed meczem ocenił, że trudno stawiać przeciwko Lionelowi Messiemu, podkreślając klasę argentyńskiego kapitana.

 

Źródło: baynews9
Foto: The White House, YouTube, Hector Vivas – FIFA
Czytaj dalej

GOL ZA GOLEM - MUNDIAL 2026 w USA

Meksyk rozpoczął Mundial 2026. Spektakularna ceremonia otwarcia na legendarnym Estadio Azteca

Opublikowano

dnia

Autor:

Piłkarskie Mistrzostwa Świata 2026 oficjalnie rozpoczęły się w czwartek w Meksyku. Przed pierwszym meczem turnieju pomiędzy gospodarzami z Meksyku i reprezentacją Republiki Południowej Afryki na stadionie Azteca w Mexico City odbyła się widowiskowa ceremonia otwarcia z udziałem światowych gwiazd muzyki.

Trybuny legendarnego obiektu wypełniły się kibicami ubranymi głównie w zielone i żółte koszulki. Tysiące fanów oczekiwały na pierwszy gwizdek turnieju, który przez najbliższe tygodnie będzie rozgrywany w Meksyku, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Shakira i Burna Boy gwiazdami wieczoru

Największe emocje podczas ceremonii wzbudził występ Shakiry i Burna Boya. Kolumbijska gwiazda ponownie pojawiła się na mundialowej scenie szesnaście lat po tym, jak podczas mistrzostw świata w Republice Południowej Afryki wykonała przebój „Waka Waka”, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych hymnów piłkarskich na świecie.

Tym razem Shakira zaprezentowała utwór „Dai Dai”, wykonując skomplikowaną choreografię wraz z grupą tancerzy. W kulminacyjnym momencie dołączył do niej nigeryjski artysta Burna Boy. Wspólny występ zakończył się okrzykiem zachęcającym kibiców do wspólnego świętowania rozpoczęcia turnieju.

Hołd dla kultury Meksyku i Azteków

Organizatorzy przygotowali widowisko nawiązujące do historii i kultury Meksyku. Murawa stadionu wypełniła się artystami występującymi w kolorowych strojach inspirowanych tradycjami azteckimi.

Meksykańska piosenkarka i autorka tekstów Lila Downs przywitała kibiców w języku hiszpańskim i angielskim. Widzowie zgromadzeni na stadionie mogli zobaczyć także materiały archiwalne przypominające poprzedni mundial rozegrany w Meksyku w 1986 roku. Nagrania wyświetlano na dwóch ogromnych ekranach znajdujących się po przeciwnych stronach stadionu.

FIFA-World-Cup

Legenda futbolu ponownie ożyła

Estadio Azteca już wcześniej zapisał się w historii światowej piłki nożnej jako gospodarz finałów mistrzostw świata w 1970 i 1986 roku. Organizatorzy podkreślali, że właśnie dlatego ten stadion był naturalnym miejscem inauguracji kolejnego mundialu.

W programie ceremonii znalazły się występy wielu artystów reprezentujących różne gatunki muzyczne i pokolenia. Wenezuelski wokalista Danny Ocean wykonał utwór „Partidazo” w towarzystwie artystów ubranych w tradycyjne meksykańskie stroje.

Muzyczna podróż przez Amerykę Łacińską

Na scenie pojawili się również meksykańscy wykonawcy Belinda oraz Los Angeles Azules, którzy wspólnie zaprezentowali utwór „Por Ella”, przygotowany jako część oficjalnego albumu mistrzostw świata.

Publiczność żywiołowo reagowała także na występ grupy Mana. Zespół porwał stadion do wspólnego śpiewania przeboju „Oye Mi Amor”, który od ponad trzech dekad pozostaje jednym z największych hitów meksykańskiej muzyki rockowej.

Kolejnymi gwiazdami byli Kolumbijczycy J Balvin i Ryan Castro. Artyści wykonali wiązankę swoich najpopularniejszych utworów, w tym wspólną piosenkę „Una A La Vez”. J Balvin zakończył występ wykonaniem światowego hitu „I Like It”, nagranego wspólnie z Cardi B i Bad Bunny.

Powitanie dla 48 reprezentacji

Po części artystycznej rozpoczęła się oficjalna ceremonia inauguracji mistrzostw. Na murawie pojawiła się ambasadorka mundialu Salma Hayek Pinault, która przywitała kibiców przybyłych z całego świata.

Aktorka podkreślała, że Meksyk wraz z Kanadą i Stanami Zjednoczonymi ma zaszczyt gościć reprezentacje 48 krajów uczestniczących w turnieju. Po jej wystąpieniu na stadion wkroczyły delegacje niosące flagi wszystkich drużyn biorących udział w mistrzostwach.

Hymn mundialu i narodowe symbole

W dalszej części uroczystości włoski tenor Andrea Bocelli oraz południowokoreańsko-amerykańska wokalistka EJAE wykonali utwór „DNA”, będący oficjalnym hymnem mistrzostw świata 2026.

Następnie południowoafrykańska artystka Tyla zaśpiewała hymn Republiki Południowej Afryki. Piłkarze oraz kibice tej reprezentacji śpiewali razem z nią, trzymając dłonie na sercach.

Finał ceremonii należał do zdobywcy nagrody Grammy Alejandro Fernandeza, który wykonał hymn narodowy Meksyku. Chwilę później nad stadionem pojawiły się chmury czerwonego i zielonego dymu symbolizujące oficjalny początek mundialu.

Problemy organizacyjne w strefach kibica

Nie wszędzie inauguracja turnieju przebiegała jednak bez zakłóceń. W centrum Mexico City pojawiły się trudności z dostępem do strefy kibica na placu Zocalo. W ostatnich dniach ustawiono tam metalowe bariery mające uniemożliwić protestującym nauczycielom wejście na teren wydarzenia. Tysiące uczestników protestów domaga się podwyżek wynagrodzeń oraz zmian w systemie emerytalnym.

Demonstranci blokowali główne trasy prowadzące do stadionu Azteca i placu Zocalo. W niektórych miejscach przewracano oraz podpalano dekoracje związane z mistrzostwami świata. Protestujący zapowiadali dalsze zakłócanie wydarzeń towarzyszących turniejowi.

Tłumy i chaos przy wejściach

Przy wejściach do strefy kibica doszło do zamieszania. Pracownicy miejscy przez megafony apelowali do zgromadzonych o zachowanie spokoju i zwracali uwagę na obecność dzieci w tłumie. Niektórzy kibice rzucali butelkami z wodą i wykrzykiwali obraźliwe hasła pod adresem policji. W tłumie słychać było również okrzyki wspierające reprezentację Meksyku.

Pierwsze mecze

W pierwszych meczach Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026 w grupie A, które zainaugurowały turniej 11 czerwca, reprezentacja Meksyku pokonała Republikę Południowej Afryki 2:0 na stadionie Estadio Azteca, a Korea Południowa wygrała z Czechami 2:1 na stadionie Estadio Omnilife w mieście Guadalajara.

 

Źródło: al jazeera
Foto: FIFA, YouTube
Czytaj dalej

GOL ZA GOLEM - MUNDIAL 2026 w USA

Mundial tylko dla najbogatszych? Bilety droższe od rat kredytów hipotecznych w USA

Opublikowano

dnia

Autor:

FIFA_Club_World_Cup_-_Seattle_ stadion

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej rozpoczęły się w czwartek w Mexico City, inaugurując sześciotygodniowy turniej rozgrywany w 16 miastach Ameryki Północnej. Organizatorzy spodziewają się od 5 do 6 milionów kibiców, jednak dla wielu fanów największym wyzwaniem okazują się ceny biletów. Analiza przeprowadzona przez Realtor.com wskazuje, że w wielu amerykańskich miastach-gospodarzach koszt wejściówki na najważniejsze mecze przekracza wysokość przeciętnej miesięcznej raty kredytu hipotecznego.

Finał w New Jersey najdroższy w historii

Najwyższe ceny dotyczą finału zaplanowanego na 19 lipca na MetLife Stadium w East Rutherford w stanie New Jersey. Najtańsze dostępne miejsca kosztują 7256 dolarów.

Dla porównania przeciętna miesięczna rata kredytu hipotecznego w rejonie Nowego Jorku wynosi 4096 dolarów, a średni czynsz za wynajem mieszkania to 4872 dolary. Oznacza to, że pojedynczy bilet na finał kosztuje znacznie więcej niż miesięczne wydatki mieszkaniowe wielu rodzin.

Dallas, Atlanta i Kansas City również z wysokimi cenami

W Dallas najtańsze bilety na półfinał zaplanowany na 14 lipca osiągają cenę 2391 dolarów. To więcej niż przeciętna miesięczna rata kredytu hipotecznego w tym mieście, wynosząca 2351 dolarów.

Podobna sytuacja występuje w Atlancie, gdzie najtańsze miejsca na półfinał kosztują 2208 dolarów przy średniej racie hipotecznej wynoszącej 2149 dolarów. W Kansas City wejściówki na mecz rozgrywany 11 lipca rozpoczynają się od 1567 dolarów, podczas gdy przeciętna rata kredytu wynosi 1477 dolarów miesięcznie.

Miami niemal tak drogie jak miesięczny czynsz

W Miami najtańsze bilety na spotkanie Kolumbii z Portugalią, które odbędzie się 27 czerwca, kosztują 2700 dolarów. Kwota ta jest zbliżona zarówno do przeciętnej raty kredytu hipotecznego, jak i średniego czynszu płaconego przez mieszkańców miasta.

Eksperci zwracają uwagę, że podane ceny dotyczą wyłącznie biletów. Nie uwzględniają kosztów przelotów, noclegów, wyżywienia, parkingów czy zakupu pamiątek związanych z turniejem.

Ponad połowa kibiców zrezygnowała z zakupu biletów

Rosnące ceny sprawiają, że wielu fanów całkowicie rezygnuje z marzeń o obejrzeniu mundialu na żywo. Badanie przeprowadzone wśród 1008 amerykańskich kibiców piłkarskich wykazało, że 52 procent respondentów zrezygnowało z zakupu biletów właśnie z powodu ich wysokich cen.

mundial 2026

Zdaniem ekspertów jest to efekt prostego mechanizmu podaży i popytu. Zainteresowanie największym wydarzeniem piłkarskim świata pozostaje ogromne, podczas gdy liczba dostępnych miejsc jest ograniczona. Jednocześnie wydatki na przeżycia i wydarzenia sportowe rosną szybciej niż wynagrodzenia.

Śledztwa w sprawie sprzedaży biletów

Polityka sprzedaży wejściówek wzbudziła również zainteresowanie władz stanowych. Prokuratorzy generalni Teksasu, Nowego Jorku, New Jersey oraz Kalifornii rozpoczęli dochodzenia dotyczące cen biletów oraz zasad ich dystrybucji.

Urzędnicy analizują między innymi sposób pakietowania wejściówek oraz przejrzystość procesu sprzedaży. Pojawiają się zarzuty, że system zakupu biletów jest skomplikowany, a konsumenci mogą mieć trudności z uzyskaniem pełnych informacji o dostępności i rzeczywistych kosztach uczestnictwa w turnieju.

Stadion Arrowhead

Stadion Arrowhead w Kansas City

Mundial coraz mniej dostępny dla przeciętnego kibica

Tegoroczne mistrzostwa świata przyciągają rekordowe zainteresowanie, ale jednocześnie stają się symbolem rosnących kosztów uczestnictwa w największych wydarzeniach sportowych. W wielu amerykańskich miastach cena pojedynczego biletu dorównuje miesięcznym kosztom utrzymania gospodarstwa domowego.

Dla tysięcy kibiców oznacza to, że mundial będą mogli śledzić wyłącznie przed telewizorami, podczas gdy obecność na stadionach staje się luksusem dostępnym dla najzamożniejszych fanów futbolu.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: adidas, Pacman5, SounderBruce
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

Popularne w tym miesiącu