Połącz się z nami

News USA

Polski sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry

Opublikowano

dnia

W czwartek sąd w Warszawie uwzględnił wniosek prokuratury o zastosowanie wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry tymczasowego aresztowania. Decyzja dotyczy polityka podejrzanego o popełnienie 26 przestępstw, jednak jej wykonanie pozostaje mało prawdopodobne, ponieważ Ziobro przebywa obecnie na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny.

Postanowienie sądu otwiera formalną drogę do wydania wobec byłego ministra krajowego listu gończego oraz Europejskiego Nakazu Aresztowania. Prokuratura zapowiedziała, że decyzje w tej sprawie mogą zapaść w najbliższych dniach, co znacząco rozszerzy skalę poszukiwań.

Zarzuty wobec byłego ministra

Zbigniew Ziobro jest podejrzewany między innymi o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, nadużywanie władzy oraz zatwierdzenie nielegalnego zakupu systemu szpiegowskiego Pegasus w okresie, gdy pełnił funkcję ministra sprawiedliwości w rządzie Prawa i Sprawiedliwości w latach 2015–2023. W przypadku skazania grozi mu kara do 25 lat pozbawienia wolności.

Linia obrony i zarzuty o polityczną zemstę

Sam Ziobro konsekwentnie zaprzecza stawianym mu zarzutom, twierdząc, że jest ofiarą politycznej vendetty ze strony obecnych władz. Według niego system wymiaru sprawiedliwości został wykorzystany do walki politycznej przez rząd Donalda Tuska, tworzący szeroką koalicję od lewicy po centrum.

Immunitet uchylony, wyjazd do Budapesztu

Jesienią parlament uchylił Ziobrze immunitet, umożliwiając postawienie go przed sądem. Były minister zdążył jednak wcześniej wyjechać na Węgry, gdzie rząd Viktora Orbána, bliski sojusznik PiS, przyznał mu azyl polityczny. Podobną ochronę otrzymał wcześniej jeden z jego byłych wiceministrów, również ścigany w Polsce.

Stanowisko prokuratury

Prokuratura podkreśla, że sąd w pełni podzielił argumentację śledczych, uznając, iż istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów. W ocenie prokuratorów spełnione zostały wszystkie ustawowe przesłanki do zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Azyl i międzynarodowe konsekwencje

Uzyskanie przez Ziobrę azylu politycznego sprawia, że ewentualne wykonanie Europejskiego Nakazu Aresztowania przez Węgry jest obecnie mało realne. Sytuacja ta mogłaby się zmienić jedynie w przypadku istotnych zmian politycznych w Budapeszcie.

Szerszy kontekst rozliczeń byłych władz

Sprawa Zbigniewa Ziobry wpisuje się w szerszą strategię obecnego rządu, który zapowiada rozliczenie byłych polityków Prawa i Sprawiedliwości z domniemanych nadużyć. Prokuratura prowadzi już postępowania wobec kilku prominentnych postaci poprzedniego obozu władzy.

 

Źródło: NFP
Foto: Ministerstwo Sprawiedliwości, YouTube

News USA

Rozmowa z urzędnikiem imigracyjnym. Każde słowo ma znaczenie

Opublikowano

dnia

Autor:

Dziesięć lat temu Tirso Mendez Maldonado przyszedł na rozmowę do urzędu imigracyjnego w Tucson w Arizonie. Starał się o zieloną kartę. Rozmowa odbywała się pod przysięgą, z udziałem tłumacza. W pewnym momencie urzędnik zaczął pytać o narkotyki. Mendez Maldonado powiedział prawdę. Przyznał, że kupował kokainę od ludzi na ulicy a używał jej w domu. Nie potrzeba było wyroku skazującego. To, co powiedział podczas rozmowy imigracyjnej, wystarczyło.

Sędzia imigracyjny uznał później, że jego własne słowa stanowiły przyznanie się do czynów związanych z narkotykami. W konsekwencji uznano, że nie spełnia warunków pozwalających na otrzymanie zielonej karty. Sprawa trafiła do Rady Apelacyjnej do Spraw Imigracyjnych. I właśnie 22 września 2026 roku, niemal dokładnie dziesięć lat po tamtej rozmowie w Tucson, zapadła precedensowa decyzja w sprawie Maldonado.

Ale znaczenie tej decyzji wykracza daleko poza jednego człowieka i jego przyznanie się do używania kokainy.

Przez dziesięciolecia w prawie imigracyjnym obowiązywała zasada wynikająca z dwóch bardzo starych decyzji — jednej z 1945 roku i drugiej z 1957 roku. Zgodnie z dotychczasowym podejściem, aby takie przyznanie się mogło wywołać konsekwencje imigracyjne, cudzoziemiec powinien wcześniej otrzymać zrozumiałe wyjaśnienie, na czym polega dane przestępstwo i jakie są jego istotne elementy. Chodziło o to, aby człowiek rozumiał, do czego właściwie się przyznaje.

Po niemal siedemdziesięciu latach ta zasada właśnie została zmieniona. Rada Apelacyjna uznała, że urzędnik nie musi najpierw przedstawiać cudzoziemcowi dokładnej prawnej definicji przestępstwa ani wyjaśniać wszystkich jego elementów. Jeżeli osoba dobrowolnie przyzna się do konkretnych czynów, a opisane przez nią zachowanie spełnia prawne elementy przestępstwa, jej własne słowa mogą wystarczyć, aby poniosła konsekwencje imigracyjne.

Co ciekawe, w przypadku Mendez Maldonado urzędnik zrobił nawet więcej, niż według nowej decyzji musiał. Wyjaśnił mu prawo Arizony, powiedział, że posiadanie i używanie kokainy jest nielegalne, i zapytał, czy to rozumie. Rada Apelacyjna stwierdziła jednak, że tak szczegółowe wyjaśnienie nie jest konieczne.

Jest jeszcze jeden szczegół tej historii, który pokazuje, jak długo słowa wypowiedziane przed urzędnikiem mogą podążać za człowiekiem. Mendez Maldonado później ponownie przyznał przed sędzią imigracyjnym — tym razem pod przysięgą i w obecności swojego adwokata — że posiadał i używał kokainy. Rada Apelacyjna uznała, że również to drugie przyznanie się stanowiło niezależną podstawę do odmowy. Jego odwołanie zostało oddalone.

Ta decyzja jest ważna nie dlatego, że zmieniło się prawo dotyczące kokainy. Ważne jest to, co zmieniło się w rozmowie pomiędzy imigrantem a urzędnikiem.

Rozmowa w urzędzie imigracyjnym nie jest zwykłą rozmową. Odpowiedź na pozornie proste pytanie dotyczące wydarzenia sprzed wielu lat może stać się dowodem w sprawie imigracyjnej — nawet wtedy, gdy dana osoba nigdy nie została skazana za przestępstwo.

Co więcej, znaczenie tej decyzji nie ogranicza się wyłącznie do narkotyków. Rada Apelacyjna wskazała, że przedstawiona przez nią zasada dotycząca skuteczności takiego przyznania się odnosi się również do określonej kategorii przestępstw uznawanych przez prawo imigracyjne za naruszające zasady moralne.

Dlatego sprawa Maldonado jest czymś więcej niż historią człowieka, który przed laty używał kokainy. To historia o tym, jak jedno zdanie wypowiedziane pod przysięgą przed urzędnikiem imigracyjnym może mieć konsekwencje wiele lat później — i o tym, że od 22 września 2026 roku jedna z wieloletnich ochron dotyczących takich przyznań się już nie istnieje.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]

 

Źródło: Matter of Mendez Maldonado, U.S. Department of Justice, Executive Office for Immigration Review, 22 września 2026 r.
Foto: istock/AndreyPopov/
Czytaj dalej

News USA

Jeden test krwi może wykrywać 50 nowotworów. Federalni eksperci poparli nowe badanie

Opublikowano

dnia

Autor:

test galleri

Federalni doradcy ds. zdrowia poparli test krwi Galleri, który ma wykrywać sygnały mogące wskazywać na obecność wielu różnych nowotworów u osób bez objawów choroby. Eksperci podkreślają jednak, że badanie nie diagnozuje raka, nie zastępuje mammografii, kolonoskopii ani innych standardowych badań przesiewowych, a jego rzeczywiste korzyści wymagają dalszych badań.

Zespół doradczy federalnej Agencji Żywności i Leków FDA zagłosował w środę stosunkiem głosów 7 do 2, przy jednym głosie wstrzymującym się, uznając, że potencjalne korzyści testu Galleri firmy Grail Inc. przewyższają związane z nim ryzyko. Wcześniej eksperci ocenili również, że badanie wydaje się bezpieczne i skuteczne w przypadku osób w wieku co najmniej 50 lat.

Pozytywna rekomendacja jest znaczącym krokiem, ponieważ po raz pierwszy federalna grupa doradcza poparła eksperymentalne podejście polegające na poszukiwaniu za pomocą jednego pobrania krwi oznak wielu różnych nowotworów. Ostateczna decyzja należy jednak do FDA i jest spodziewana w ciągu kilku miesięcy.

Test nie stawia diagnozy

Galleri wykorzystuje analizę DNA i poszukuje we krwi sygnału wskazującego, że u badanego może występować jeden z wielu rodzajów nowotworów. Sam pozytywny wynik nie oznacza jednak rozpoznania raka. Osoba, u której zostanie wykryty taki sygnał, musi przejść kolejne badania pozwalające ustalić, czy rzeczywiście jest chora.

Przedstawiciele Grail podkreślają, że test może wychwytywać sygnały ponad 50 rodzajów nowotworów. Wśród nich znajdują się dziesiątki chorób, dla których obecnie nie istnieją rutynowe badania przesiewowe, w tym rak wątroby i rak jajnika.

Przedstawiciele Grail argumentują, że pacjenci oczekują większej liczby możliwości pozwalających wykryć chorobę w czasie, kiedy nadal istnieją szanse na skuteczną walkę i przeżycie.

Eksperci ostrożni z określeniem „wczesne wykrywanie”

Obecnie zalecane badania przesiewowe, takie jak mammografia czy kolonoskopia, koncentrują się na konkretnych rodzajach nowotworów. Ich celem jest wykrywanie zmian we wczesnych stadiach, kiedy leczenie może być łatwiejsze i skuteczniejsze.

Federalni eksperci nie chcieli jednak określać Galleri jako testu służącego do „wczesnego wykrywania” raka. Zwrócili uwagę, że przedstawione dane nie wykazały wystarczającej skuteczności badania właśnie w odniesieniu do nowotworów znajdujących się we wczesnym stadium.

test galleri

Badanie wykryło około jednej trzeciej nowotworów

Główne badanie Grail objęło około 140 tys. starszych osób. Galleri wykrył około jednej trzeciej nowotworów zdiagnozowanych u uczestników w ciągu roku. Spośród osób, u których test wskazał obecność sygnału nowotworowego, około dwóch trzecich rzeczywiście otrzymało później diagnozę raka.

Eksperci Agencji Żywności i Leków zwrócili jednak uwagę również na drugą stronę tych wyników. Oznaczają one bowiem, że test nie wykrył dwóch na trzy nowotwory zdiagnozowane w następnym roku, co może dawać części pacjentów fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

Problemem są także wyniki fałszywie dodatnie, kiedy badanie wskazuje możliwy nowotwór u zdrowej osoby. Może to prowadzić do stresu oraz konieczności przeprowadzania dodatkowych badań diagnostycznych. Jednocześnie Galleri okazał się mniej dokładny w przypadku nowotworów znajdujących się na wcześniejszych etapach rozwoju.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków FDA Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków FDA

Negatywny wynik nie oznacza, że raka nie ma

Zespół ekspertów przygotował listę ważnych zastrzeżeń, o których powinni być informowani lekarze i pacjenci. Galleri ma być stosowany dodatkowo, a nie zamiast rutynowych badań przesiewowych. Negatywny wynik nie gwarantuje również, że badana osoba nie ma nowotworu.

Eksperci podkreślili także, że potrzebne są dalsze badania, aby ustalić, czy Galleri przynosi korzyści porównywalne z uznanymi metodami przesiewowymi. Grail nie przedstawił danych wykazujących, że stosowanie testu prowadzi do zmniejszenia liczby zgonów z powodu nowotworów. Uzyskanie takich danych wymagałoby wieloletniej obserwacji pacjentów.

Galleri już można kupić w USA

Test Galleri jest już dostępny dla pacjentów w Stanach Zjednoczonych, choć zazwyczaj trzeba zapłacić za niego z własnej kieszeni co najmniej 700 dolarów. Ewentualne zatwierdzenie przez FDA mogłoby znacznie zwiększyć jego dostępność.

WIZYTA U LEKARZA

Formalna aprobata mogłaby również otworzyć drogę do pokrywania kosztów badania przez Medicare oraz prywatnych ubezpieczycieli. Jeśli Agencja Żywności i Leków przychyli się do rekomendacji swoich doradców, technologia umożliwiająca poszukiwanie sygnałów wielu nowotworów w jednej próbce krwi może stać się znacznie szerzej stosowana w Stanach Zjednoczonych.

 

Źródło: AP
Foto: grail, istock/JHVEPhoto/megaflopp/
Czytaj dalej

News USA

Starbucks zamknie 250 kawiarni w Ameryce Północnej. To kolejna duża fala likwidacji lokali

Opublikowano

dnia

Autor:

Starbucks planuje zamknąć 250 kawiarni w Ameryce Północnej jeszcze w tym tygodniu. To druga duża fala zamknięć pod kierownictwem prezesa i dyrektora generalnego Briana Niccola, który dołączył do firmy w 2024 roku. Jednocześnie sieć zapewnia, że mimo likwidacji części placówek nadal zamierza zwiększać liczbę swoich lokali na kontynencie.

Decyzja obejmuje kawiarnie, które nie osiągają oczekiwanych wyników finansowych lub nie są w stanie zapewnić klientom i pracownikom standardu, do którego dąży Starbucks. Poinformował o tym dyrektor operacyjny firmy Mike Grams w liście skierowanym do pracowników.

Druga duża fala zamknięć

To kolejny etap zmian prowadzonych przez Starbucks pod kierownictwem Briana Niccola. We wrześniu ubiegłego roku firma zamknęła 627 placówek w Ameryce Północnej i Europie, a jednocześnie zlikwidowała 900 stanowisk niezwiązanych bezpośrednio z obsługą kawiarni.

Firma nie podała, które dokładnie lokale zostaną teraz zamknięte ani ile z 250 placówek znajduje się w Stanach Zjednoczonych. Nie poinformowała również, ile spośród objętych decyzją kawiarni należy do związków.

Od końca 2021 roku pracownicy ponad 700 kawiarni Starbucks w Stanach Zjednoczonych zagłosowali za utworzeniem związków zawodowych. Firma nie popiera działań zmierzających do ich tworzenia, a strony nadal nie osiągnęły porozumienia w sprawie umowy pracowniczej.

Starbucks przebudowuje swoje kawiarnie

Równolegle Starbucks kontynuuje modernizację lokali w Ameryce Północnej. Celem zmian jest stworzenie bardziej przytulnych i zachęcających wnętrz. Do 30 września, czyli końca roku fiskalnego firmy, przebudowanych ma zostać około 1500 kawiarni.

Mike Grams przekazał pracownikom, że postępy w modernizacji pozwoliły firmie dokładniej ocenić wyniki poszczególnych placówek. Większość lokali korzysta na wprowadzanych zmianach, jednak część nadal osiąga wyniki poniżej oczekiwań, mimo zaangażowania zatrudnionych w nich osób.

Co stanie się z pracownikami zamykanych lokali?

Starbucks zapowiada, że w miarę możliwości pracownicy zamykanych kawiarni będą przenoszeni do innych placówek. Jeżeli znalezienie dla nich miejsca w innym lokalu nie będzie możliwe, firma ma zaoferować im wsparcie związane z odejściem z pracy.

starbucks

Zmiany nie ograniczają się do pracowników kawiarni. W maju Starbucks zwolnił dodatkowo 300 pracowników korporacyjnych i zamknął część słabo wykorzystywanych biur w Stanach Zjednoczonych.

Firma nadal chce otwierać nowe lokale

Pomimo kolejnej rundy zamknięć Starbucks podkreśla, że nie rezygnuje z rozwoju w Ameryce Północnej. Mike Grams zapewnił, że firma pozostaje zaangażowana w zwiększanie liczby swoich kawiarni, koncentrując się jednocześnie na wynikach finansowych i jakości doświadczeń klientów oraz pracowników.

Informacja o planowanych zamknięciach nie wywołała większej negatywnej reakcji inwestorów. W czwartkowym handlu przed otwarciem giełdy akcje Starbucks zyskały mniej niż 1 procent.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: Starbucks
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

luty 2026
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
232425262728  

Popularne w tym miesiącu