News USA
Amerykanie nie odkładają na czarną godzinę. Alarmujący raport finansowy
Według najnowszego raportu przygotowanego przez Bankrate, zdecydowana większość dorosłych Amerykanów nie zasiliła w 2025 roku swoich oszczędności awaryjnych, co może mieć poważne konsekwencje w przypadku nagłych kryzysów finansowych.
Brak oszczędności w obliczu kryzysów
Raport Bankrate pokazuje, że aż 8 na 10 badanych osób przyznało, iż w 2025 roku nie odłożyło ani jednego dolara na fundusz awaryjny. To szczególnie niepokojące w sytuacjach takich jak utrata pracy, nagłe problemy zdrowotne czy inne nieprzewidziane wydatki, które mogą gwałtownie zachwiać domowym budżetem.
Eksperci finansowi podkreślają, że brak rezerw finansowych znacząco zwiększa ryzyko zadłużenia lub konieczności sięgania po kosztowne kredyty w momentach kryzysowych.
Kto oszczędzał, a kto nie
Z badania wynika jednocześnie, że osoby, które w mijającym roku zwiększyły swoje oszczędności awaryjne, zazwyczaj odnotowały wzrost dochodów. To sugeruje, że poprawa sytuacji finansowej sprzyja odkładaniu pieniędzy, choć eksperci zaznaczają, że nawet przy stabilnych zarobkach wielu Amerykanów rezygnuje z systematycznego oszczędzania.
Ile powinien wynosić fundusz awaryjny
Specjaliści ds. finansów osobistych od lat rekomendują, aby fundusz awaryjny pozwalał pokryć koszty utrzymania przez okres od 3 do 6 miesięcy. Taka rezerwa daje czas na znalezienie nowego źródła dochodu lub poradzenie sobie z nieoczekiwanymi wydatkami bez natychmiastowej presji finansowej.
Małe kwoty, duże znaczenie
Eksperci zwracają uwagę, że kluczowe znaczenie ma regularność, a nie wysokość wpłat. Zalecają przechowywanie oszczędności awaryjnych na osobnym koncie oraz systematyczne odkładanie nawet niewielkich kwot. Jak podkreślają, nawet skromne wpłaty dokonywane dziś mogą w przyszłości stanowić realne zabezpieczenie finansowe.
Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Ridofranz
News USA
Mesabi Metallics zbuduje w Iowa największą hutę stali w historii USA
Prezydent Donald Trump ogłosił w poniedziałek plan budowy w Iowa gigantycznego zakładu produkcji stali o wartości 15 miliardów dolarów. Inwestycja firmy Mesabi Metallics ma być największym tego typu przedsięwzięciem w historii Stanów Zjednoczonych. Po uruchomieniu w 2030 roku zakład ma produkować co najmniej 7,5 miliona ton stali rocznie i zapewnić około 1750 stałych miejsc pracy.
Plany inwestycji przedstawiono w Gabinecie Owalnym w obecności przedstawicieli Mesabi Metallics oraz władz Iowa. Donald Trump podkreślił znaczenie projektu dla amerykańskiego przemysłu stalowego i przypomniał o swoich silnych związkach politycznych z Iowa.
Dokładna lokalizacja zakładu nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona. Sekretarz Energii Chris Wright poinformował jednak, że inwestycja ma powstać w południowo-wschodniej części Iowa. Według przedstawiciela Białego Domu będzie to pierwsza amerykańska megahuta stali wybudowana od lat 60-tych XX wieku.
7,5 miliona ton stali rocznie
Po osiągnięciu pełnych możliwości produkcyjnych, co planowane jest na 2030 rok, zakład ma wytwarzać 7,5 miliona lub więcej ton stali rocznie. Administracja spodziewa się również, że produkowana tam stal będzie mogła w przyszłości znaleźć zastosowanie w amerykańskich projektach związanych z obronnością.
Według Białego Domu inwestycja ma przynieść Iowa około 1750 stałych miejsc pracy. Nie jest natomiast jasne, dlaczego na lokalizację zakładu wybrano Iowa, a nie Minnesotę, gdzie znajduje się kopalnia rudy żelaza mająca dostarczać surowiec potrzebny do produkcji.
Bez bezpośredniej pomocy federalnej, ale z pożyczką EXIM
Sekretarz Handlu Howard Lutnick poinformował, że planowana huta nie otrzyma bezpośredniego wsparcia finansowego od rządu federalnego. Jednocześnie federalny Export-Import Bank sfinansował przedsięwzięcie Mesabi Metallics związane z rudą żelaza w Minnesocie, która będzie kluczowym surowcem dla przyszłej produkcji stali.
24 września zarząd Export-Import Bank zatwierdził bezpośrednią pożyczkę w wysokości 770 milionów dolarów dla Mesabi Metallics na rozwój działalności związanej z rudą żelaza. Wcześniej rozważano możliwość udzielenia firmie wsparcia sięgającego nawet 10 miliardów dolarów.

Prezydent Donald J. Trump wygłasza oświadczenie w sprawie stali w poniedziałek, 28 września 2026 roku, w Gabinecie Owalnym Białego Domu
Trump stawia na amerykańską stal
Projekt w Iowa jest kolejnym elementem działań administracji Donalda Trumpa mających zwiększyć krajową produkcję stali i ograniczyć wpływ zagranicznej konkurencji. Polityka wspierania amerykańskiego przemysłu stalowego pozostaje jednym z najważniejszych elementów programu handlowego prezydenta.
W ubiegłym roku Trump podwoił cła na importowaną stal do 50 procent. Opłaty na stal stały się również jednym z elementów trwającego sporu handlowego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Kanadą. Prezydent zatwierdził także przejęcie U.S. Steel przez japoński Nippon Steel. Porozumienie przewiduje nowe inwestycje w mającą długą historię firmę stalową z Pittsburgha.
Mesabi Metallics ma za sobą trudną historię
Mesabi Metallics należy do indyjskiej Essar Group, choć działalność firmy nie zawsze była prowadzona pod obecną nazwą. W 2008 roku Essar Steel Minnesota LLC rozpoczęła prace nad dużą kopalnią rudy żelaza i zakładem przetwórczym w Minnesocie.

Prezydent Donald J. Trump wygłasza oświadczenie w sprawie stali w poniedziałek, 28 września 2026 roku, w Gabinecie Owalnym Białego Domu
Projekt przez lata zmagał się jednak z opóźnieniami, niedotrzymywaniem terminów i problemami finansowymi. W 2016 roku Essar Steel Minnesota LLC ogłosiła bankructwo. Trzy lata później Departament Zasobów Naturalnych Minnesoty podjął działania, które mogły doprowadzić do wykluczenia Essar Global ze współpracy ze stanem.
Firma wystąpiła wówczas na drogę sądową, a Minnesota ostatecznie nie zakończyła procedury wykluczenia. Dawna Essar Steel Minnesota LLC została następnie przejęta po bankructwie przez Chippewa Capital Partners. Począwszy od 2019 roku Essar Group stopniowo odzyskała jednak kontrolę nad przedsięwzięciem.
Iowa może zaoferować ulgi podatkowe
Oprócz federalnej pożyczki związanej z inwestycją w Minnesocie Mesabi Metallics może otrzymać pomoc na poziomie stanowym w Iowa. Stanowi ustawodawcy zostali poinformowani o możliwości konieczności powrotu na specjalną sesję w celu rozpatrzenia ulg podatkowych dla firmy.

Essar House (siedziba główna), Mumbaj, Indie
Ogłoszenie przed listopadowymi wyborami
Informacja o wielomiliardowej inwestycji pojawia się w czasie kampanii przed listopadowymi wyborami, w których kilka ważnych wyścigów w Iowa zapowiada się na wyrównane. Republikanie kontrolują obecnie urząd gubernatora oraz oba miejsca stanu w Senacie USA i starają się utrzymać swoją pozycję.
W wyborach na gubernatora demokratyczny audytor stanowy Rob Sand rywalizuje z republikańskim biznesmenem Zachem Lahnem. O zwalniane przez Joni Ernst miejsce w Senacie USA walczą republikańska Kongresmenka Ashley Hinson oraz demokratyczny ustawodawca stanowy Josh Turek.
Trump zapowiada wiec w Iowa
Podczas poniedziałkowego spotkania w Gabinecie Owalnym Donald Trump zwrócił szczególną uwagę na Ashley Hinson, wyrażając nadzieję na jej wybór do Senatu. Zapowiedział również, że przed listopadowymi wyborami przyjedzie do Iowa na wiec wyborczy.
Źródło: cbs
Foto: KuwarOnline Talk, The White House
News USA
Obywatelstwo amerykańskie może zostać odebrane. W 2026 roku rząd federalny wyraźnie zwiększył liczbę spraw o denaturalizację
Jeszcze niedawno były to sprawy stosunkowo rzadkie. W całym 2025 roku wniesiono 8 pozwów o denaturalizację. Tymczasem tylko w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku wniesiono ich co najmniej 105. Aż 50 spraw wszczęto w samym lipcu — w 23 stanach. To ogromna zmiana skali. I nie jest to temat, który omija Polaków.
Polacy również tracili obywatelstwo USA
Bronisław Hajda, urodzony w Polsce, przez lata mieszkał w Schiller Park pod Chicago. Został naturalizowanym obywatelem Stanów Zjednoczonych, ale wiele lat później rząd federalny wszczął przeciwko niemu postępowanie. Zarzucono mu zatajenie swojej działalności podczas II wojny światowej. W 1997 roku federalny sąd w Chicago odebrał mu obywatelstwo amerykańskie. Od jego naturalizacji minęły wtedy dziesięciolecia.
Ale mamy również znacznie nowszy przykład. Józef Bronisław Bogacki, urodzony w Polsce w 1962 roku, został obywatelem USA w 2000 roku. W 2012 roku rząd federalny wniósł przeciwko niemu Complaint to Revoke Naturalization. Zarzucono mu m.in., że dopuścił się przestępstw przed naturalizacją i zataił istotne informacje. W grudniu 2012 roku sąd federalny odebrał mu naturalizację i unieważnił jego Certificate of Naturalization.
A teraz mamy sprawę z 2026 roku. Marcin Stanisław Garbacz, również urodzony w Polsce, został stałym rezydentem w 2008 roku, a obywatelem USA w 2014 roku. W lipcu 2026 roku Departament Sprawiedliwości wniósł przeciwko niemu pozew o denaturalizację. Tutaj trzeba podkreślić jedną rzecz: sprawa Garbacza jest postępowaniem w toku. Samo wniesienie pozwu nie oznacza, że obywatelstwo zostało mu już odebrane.
Jak po wielu latach można odkryć oszustwo?
Świetnie pokazuje to jeszcze jedna, bardzo świeża sprawa. Gurdev Singh Sohal został obywatelem USA w 2005 roku. Według dokumentów rządowych wcześniej, pod inną tożsamością, otrzymał nakaz deportacji. Nie wyjechał.
Posłużył się inną tożsamością, zmieniając m.in. nazwisko, datę urodzenia i informacje dotyczące wjazdu do Stanów Zjednoczonych. Pod nową tożsamością przeszedł proces imigracyjny i ostatecznie został obywatelem USA.
Przez lata sprawa pozostawała niewykryta. A potem technologia dogoniła stare dokumenty. DHS zdigitalizował stare papierowe karty odcisków palców znajdujące się w aktach imigracyjnych. Analiza wykazała, że odciski złożone pod dwiema różnymi tożsamościami należały do tej samej osoby. 13 kwietnia 2026 roku sąd federalny odebrał Sohalowi obywatelstwo.

Ta historia pokazuje coś niezwykle ważnego. Dokumenty imigracyjne sprzed 10, 20 czy 30 lat nie znikają. Stare akta są digitalizowane. Odciski palców mogą być ponownie porównywane. Informacje znajdujące się kiedyś w oddzielnych papierowych teczkach mogą dziś zostać ze sobą połączone przy użyciu technologii, której wiele lat temu po prostu nie było.
Ale trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie: Pozew o denaturalizację nie oznacza automatycznie utraty obywatelstwa.
W postępowaniu cywilnym rząd zwraca się do sądu federalnego o odebranie obywatelstwa. Samo wniesienie pozwu jest początkiem postępowania — nie wyrokiem. Prawo pozwala na odebranie naturalizowanego obywatelstwa m.in. wtedy, gdy zostało ono uzyskane niezgodnie z prawem albo poprzez zatajenie istotnego faktu lub świadome wprowadzenie władz w błąd.
Ale skala działań federalnych jest dziś zupełnie inna niż jeszcze rok temu. Departament Sprawiedliwości podał, że od 20 stycznia 2025 roku wniósł około 123 cywilnych pozwów o denaturalizację. W jednym zaledwie okresie — od 20 lipca do 3 sierpnia 2026 roku — DOJ poinformował o wniesieniu 25 takich spraw.

To nie oznacza, że naturalizowani obywatele powinni obawiać się o swoje obywatelstwo. Oznacza natomiast coś innego: jeżeli obywatelstwo zostało uzyskane na podstawie oszustwa, fałszywej tożsamości albo zatajenia istotnych faktów, upływ wielu lat nie musi oznaczać, że sprawa nigdy nie zostanie odkryta.
Przykłady Hajdy i Bogackiego pokazują, że dotyczyło to również osób urodzonych w Polsce. Sprawa Garbacza pokazuje natomiast, że postępowania o denaturalizację dotyczą Polaków także dzisiaj.
Rok 2026 pokazuje bardzo wyraźnie, że rząd federalny zaczął znacznie intensywniej korzystać z postępowań o denaturalizację. A rozwój technologii sprawia, że to, co kiedyś pozostawało ukryte w starych papierowych aktach, dzisiaj może zostać odnalezione i połączone nawet po wielu latach.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]
Źródła: U.S. Department of Justice (DOJ)TRAC Immigration
Foto: USCIS, istock/mmorell/
News Chicago
Nie żyje Benjamin Satterley „Pac”. Wrestler miał 40 lat i dzień wcześniej walczył w Chicago
Benjamin Satterley, ceniony brytyjski wrestler występujący pod pseudonimem „Pac”, zmarł w wieku 40 lat. Jego śmierć nastąpiła zaledwie dzień po walce stoczonej w Chicago. Mężczyzna został znaleziony martwy w Des Plaines, a dokładna przyczyna i okoliczności jego śmierci są nadal ustalane.
Informację o śmierci Benjamina Satterleya przekazała w niedzielę wieczorem organizacja All Elite Wrestling. AEW przypomniała jego wieloletnią karierę, podczas której zawodnik z Newcastle upon Tyne w Anglii występował dla organizacji wrestlingowych na całym świecie i zdobył uznanie dzięki efektownemu stylowi oraz wyjątkowym umiejętnościom w ringu.
Zaledwie dzień wcześniej, w sobotę, Satterley rywalizował w Chicago. Wystąpił w walce o AEW National Championship, w której jego przeciwnikiem był Andrade El Ídolo. Satterley przegrał to starcie.
Znaleziony martwy w Des Plaines
Biuro Lekarza Sądowego Powiatu Cook potwierdziło, że Benjamin Satterley zmarł w Des Plaines na przedmieściach Chicago. Ani lekarz sądowy, ani All Elite Wrestling nie podały przyczyny jego śmierci.
Policja w Des Plaines poinformowała, że mężczyzna odpowiadający opisowi Satterleya został znaleziony martwy na zewnątrz budynku przy Mannheim Road. Przyczyna oraz sposób śmierci pozostają nieustalone i mają zostać określone po przeprowadzeniu dalszych badań.
Według policji na obecnym etapie dochodzenia nic nie wskazuje na udział osób trzecich. Okoliczności śmierci 40-latka nie są również traktowane jako podejrzane.
Karierę rozpoczął jako 18-latek
Benjamin Satterley zainteresował się wrestlingiem dzięki swojej ciotce, która była fanką WWF. Treningi rozpoczął w wieku 18 lat, a zawodową karierę w 2004 roku. Szybko zwrócił na siebie uwagę niezwykle widowiskowym i dynamicznym stylem walki.
W kolejnych latach zyskał przydomki „The Super Superman” oraz „The Man That Gravity Forgot”. Międzynarodową karierę rozpoczął w 2007 roku, a w latach 2012–2018 występował pod pseudonimem Adrian Neville.

Neville wykonuje akcję Red Arrow na Finnie Bálorze
W 2019 roku podpisał kontrakt z All Elite Wrestling. W AEW zdobywał kolejne mistrzowskie tytuły i uczestniczył w wielu ważnych pojedynkach w historii organizacji. Został pierwszym AEW International Champion oraz dwukrotnie zdobył AEW World Trios Championship.
Wrestlingowy świat żegna „Paca”
Po ogłoszeniu informacji o śmierci zawodnika w mediach społecznościowych pojawiły się liczne wspomnienia jego przyjaciół i rywali. Will Ospreay określił Satterleya jako jednego z najwybitniejszych brytyjskich wrestlerów i podkreślił, że możliwość wielokrotnego dzielenia z nim ringu była dla niego zaszczytem.
Wrestler AEW Evil Uno przekazał, że wiadomość o śmierci 40-latka była dla niego szokiem. Wspominał Satterleya jako wspaniałego człowieka, wyjątkową osobę i prawdziwego profesjonalistę. Ace Austin, którego Satterley pokonał w ubiegłym tygodniu podczas specjalnego odcinka programu AEW „Collision”, również nie krył niedowierzania po informacji o jego śmierci.

Przyjaciele wspominają człowieka poza ringiem
Szczególnie osobiste wspomnienie przekazał sędzia AEW Bryce Remsburg, który znał Satterleya przez 20 lat. Podkreślił, że jego dzieci znały wrestlera po prostu jako Bena – człowieka, który przywoził im z Wielkiej Brytanii jajka Kinder i sprawił, że zaczęły kibicować Newcastle.
Remsburg wspominał go przede wszystkim jako niezwykłego przyjaciela. Wizerunek bezkompromisowego zawodnika prezentowany podczas wrestlingowych gal kontrastował z człowiekiem, którego jego najbliżsi znali poza ringiem.
Marina Shafir, związana z Satterleyem w grupie Death Riders, wspominała go w niedzielę wieczorem podczas niezależnej gali wrestlingowej. Ze wzruszeniem mówiła, że jeszcze dzień wcześniej spędzała z nim czas i rozmawiała między innymi o jamnikach oraz boiskach do koszykówki.
Shafir podkreśliła, że Benjamin Satterley pozostawał niezwykle skromny mimo swoich osiągnięć i fascynującej osobowości. Przyznała również, że wspólnie spędzony czas miał ogromny wpływ na jej własne życie i karierę.
AEW składa kondolencje rodzinie i kibicom
Benjamin Satterley przez ponad dwie dekady kariery występował przed publicznością na całym świecie. Organizacja All Elite Wrestling zwróciła szczególną uwagę na jego innowacyjne, wykonywane w powietrzu akcje oraz wyjątkowe umiejętności techniczne.
AEW złożyło kondolencje rodzinie, przyjaciołom oraz fanom wrestlera. Śmierć 40-letniego zawodnika nastąpiła niespodziewanie, bezpośrednio po jego kolejnym występie w ringu. Ostateczne ustalenie przyczyny i sposobu śmierci należy teraz do Biura Lekarza Sądowego Powiatu Cook.
Źródło; nbc
Foto: Miguel Discart, Carter Sterling, YouTube
-
News Chicago4 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW6 dni temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA7 dni temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze






