News Chicago
To już ostatni rok remontu Kennedy Expressway, ale kierowcy nie odetchną z ulgą zbyt szybko
Choć to już ostatni rok budowy Kennedy Expressway, to nie koniec kłopotów dla kierowców — sieć autostrad w aglomeracji chicagowskiej wciąż przechodzi intensywną transformację, a nowe projekty drogowe pojawiają się jak grzyby po deszczu.
Wielkie finały i nowe początki
Illinois Department of Transportation (IDOT) kończy trzyletni, szeroko zakrojony remont Kennedy Expressway, ale jednocześnie rozpoczyna ambitne prace na trasie Illinois 53.
“W tym roku, poza regularnymi pracami konserwacyjnymi, skupiamy się na generalnym remoncie 9-milowego odcinka trasy 53 – od I-90 do Lake Cook Road – powiedział Jonathan Schumacher, szef działu budownictwa w dystrykcie 1 IDOT.
Jego apel do kierowców jest prosty: zachowaj cierpliwość, zwolnij, odłóż telefon i pozwól ekipom bezpiecznie pracować.
Autostrady płatne: Nowe odcinki, nowe wyzwania
Na autostradach płatnych czeka nas równie pracowity rok. W centrum uwagi znajduje się nowa arteria – I-490, która ma połączyć I-90, I-294 i Route 390, tworząc nowy dostęp do zachodniej strony lotniska O’Hare. I-490 to projekt o dużej skali złożoności, w okolicach York Road wkrótce ma się rozpocząć budowa ramp i mostów, które połączą sieć z lotniskiem. Otwarcie drogi planowane jest na 2027 rok.
Co jeszcze w planach na 2025?
Największe inwestycje drogowe w regionie obejmują:
- Kennedy Expressway (I-90): końcowy etap przebudowy nawierzchni i mostów między Ohio Street a Edens Expressway. Prace mają zakończyć się do Święta Dziękczynienia.
- Central Tri-State (I-294): rozbudowa do pięciu pasów w każdą stronę. Odcinki między 95th Street i I-55 oraz Elmhurst i Rosemont są już gotowe. Całość zakończy się w 2027 roku.
- Route 53: remont nawierzchni i mostów od I-90 do Lake Cook Road. Pierwszy etap obejmuje fragment od Kirchoff Road do Rand Road w Rolling Meadows, Palatine i Arlington Heights.
- I-80 w powiecie Will: kontynuacja kompleksowej modernizacji autostrady.
- Kluczowe węzły I-490: połączenia z I-90 (w pobliżu Des Plaines), Route 390 (Bensenville) i I-294 (Franklin Park).

Przyszłość bez bramek
W ramach modernizacji autostrady płatne przechodzą również na nowoczesny system poboru opłat. Stare, ręczne punkty poboru znikają, a z nimi – charakterystyczne zadaszenia i betonowe bariery. Usunięcie tych przestarzałych konstrukcji poprawi bezpieczeństwo, zmniejszy koszty utrzymania i zwiększy płynność ruchu.
Uwaga, kierowcy: zwolnijcie w strefach robót
Kierowcy powinni szczególnie uważać na zmieniające się oznakowanie, tymczasowe pasy ruchu i przestrzegać ograniczeń prędkości w strefach robót drogowych. Warto też pamiętać o tzw. prawie Scotta, które nakazuje zwolnić lub zmienić pas, gdy pojazd uprzywilejowany znajduje się na poboczu.

O zamknięciu mostu State Street, które rozpoczyna się 28 kwietnia, informowaliśmy tutaj.
Źródło: dailyherald
Foto: IDOT
News Chicago
Dramatyczna akcja ratunkowa na Chicago River. Pasażerowie statku wycieczkowego uratowali mężczyznę
Niecodzienna i niezwykle dramatyczna scena rozegrała się w piątek na rzece Chicago. 65-letni mężczyzna wpadł do lodowatej wody z mostu Michigan Avenue. Jego życie zostało uratowane dzięki błyskawicznej reakcji załogi oraz pasażerów statku wycieczkowego, który w tym momencie znajdował się w pobliżu.
Upadek do lodowatej wody
Do zdarzenia doszło w późnych godzinach porannych. Mężczyzna spadł z mostu Michigan Avenue wprost do zimnej Chicago River. Okoliczności upadku pozostają niejasne. W tym samym czasie statek Wendella Linnea kończył swój rejs architektoniczny i przygotowywał się do cumowania. Jak relacjonowali członkowie załogi, wszystko wydarzyło się nagle.
Statek wycieczkowy był jedyną jednostką na rzece. Kapitan statku, Joe Ratzek, emerytowany strażak, natychmiast ogłosił alarm. Przekazał ster oficerowi i wybiegł na pokład z lornetką. Na pokładzie rozpoczęła się akcja ratunkowa.
Członkowie załogi zeszli na dolny pokład, gdzie podjęto próbę wyciągnięcia mężczyzny z wody. Sytuacja była krytyczna. 65-latek nie oddychał, dryfował odwrócony twarzą do wody.
CPR i defibrylator na pokładzie
Po wyciągnięciu mężczyzny na pokład okazało się, że jest nieprzytomny. Decydujące znaczenie miała szybka reakcja pasażerów. Na statku znajdowała się pielęgniarka. Jeden z pasażerów rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową, a inna osoba sięgnęła po defibrylator.
Po kilku chwilach, które dla świadków zdarzenia wydawały się trwać wieczność, mężczyzna odzyskał funkcje życiowe. Wkrótce był już przytomny i nawiązał kontakt z otoczeniem.
Oklaski i przekazanie służbom
Na pokładzie rozległy się oklaski. Goście, którzy jeszcze chwilę wcześniej uczestniczyli w spokojnym rejsie, stali się świadkami akcji ratunkowej zakończonej sukcesem. Chicago Fire Department przejęło mężczyznę na brzegu i przetransportowało go do szpitala.
Rzadkie zdarzenie, niezwykła mobilizacja
Członkowie załogi podkreślają, że tego typu sytuacje należą do wyjątkowych, szczególnie w okresie zimowym, gdy temperatura wody jest skrajnie niska. Przedstawiciele Wendella Boats podziękowali pasażerom, którzy nie ograniczyli się do roli obserwatorów, aktywnie włączyli się w akcję ratunkową.
„Jeden z pasażerów pomagał przy CPR, inny pomagał przy wyciąganiu mężczyzny na pokład. Załoga wykazała się niezwykłą determinacją. To naprawdę uratowało mu życie.”
Pierwsza tak poważna akcja
Dla kapitana oraz załogi była to pierwsza tak poważna akcja ratunkowa na rzece Chicago. Po zakończeniu zdarzenia statek powrócił do regularnych rejsów, kontynuując zaplanowane wycieczki. Piątkowy poranek, który miał być dla pasażerów jedynie spokojnym rejsem, stał się historią o błyskawicznej reakcji, profesjonalizmie i ludzkiej solidarności.
Źródło: nbc
Foto: YouTube
News Chicago
Chicago wyznacza Navy Pier na nowy początek Route 66
Chicago rozpoczyna obchody setnej rocznicy jednej z najsłynniejszych dróg w historii Stanów Zjednoczonych. Nowym, oficjalnym punktem startowym legendarnej Route 66 został Navy Pier. Decyzja symbolicznie wzmacnia związek miasta z trasą, która przez dekady była synonimem podróży, wolności i amerykańskiego mitu drogi.
Pier-to-pier, od Jeziora Michigan po Pacyfik
Wyznaczenie Navy Pier jako początku trasy nadaje jej nowy, wyraźnie zarysowany wymiar. Powstaje oś „od mola do mola” – od brzegu Jeziora Michigan aż po wybrzeże Pacyfiku. To gest o znaczeniu nie tylko turystycznym, ale również historycznym, przypominający o roli Chicago jako bramy na Zachód.
Uroczystości i miejska celebracja
Na 25 marca zaplanowano ceremonię odsłonięcia nowego znaku Route 66. W programie wydarzenia znajdą się koncerty na żywo, prezentacja klasycznych samochodów oraz doroczny toast Harry’ego Caraya – element, który na stałe wpisał się w kalendarz miejskich tradycji.
Droga, która stała się legendą
Route 66 była jedną z pierwszych autostrad amerykańskiego systemu dróg numerowanych. Utworzona w 1926 roku, prowadziła z Chicago do Santa Monica w Kalifornii, przecinając serce kraju. Na przestrzeni niemal 2,5 tysiąca mil stała się osią niezliczonych historii, marzeń i migracji.
Symbol kultury i wyobraźni
Trasa szybko przekroczyła granice infrastruktury, stając się trwałym elementem kultury popularnej. Jej mit utrwalały piosenki, seriale telewizyjne i kino. Route 66 była tłem opowieści o nadziei, zmianie i poszukiwaniu nowego początku – narracji głęboko zakorzenionej w amerykańskiej tożsamości.
Choć droga została oficjalnie usunięta z federalnego systemu autostrad w 1985 roku, jej znaczenie nie zniknęło. Fragmenty dawnej trasy funkcjonują dziś jako odcinki historyczne, przypominając o epoce wielkich podróży samochodowych i rozwoju przydrożnych społeczności.

Przebieg Route 66
Nowy rozdział w starej historii
Wyznaczenie Navy Pier jako punktu początkowego Route 66 wpisuje się w szerszy proces odświeżania pamięci o „Mother Road”. Chicago nie tylko celebruje jubileusz, lecz także nadaje trasie nową narrację – łącząc historię z teraźniejszością i miejskim krajobrazem nad Jeziorem Michigan.
Źródło; abc7
Foto: Dough4872
News Chicago
Terapia PEF: Nowa technologia w walce z rakiem w Advocate Condell Medical Center
Advocate Condell Medical Center w Libertyville znalazło się w gronie pierwszych placówek medycznych w Stanach Zjednoczonych, które wykorzystują nowoczesną metodę leczenia przerzutowego raka płuc. Zastosowanie systemu ablacji Pulsed Electric Field PEF otwiera nowe możliwości terapeutyczne dla pacjentów z zaawansowanymi nowotworami.
Minimalnie inwazyjna technologia PEF została po raz pierwszy użyta w ośrodku w ubiegłym miesiącu. Zabieg przeprowadzono u 57-letniego pacjenta z przerzutowym rakiem jelita grubego.
Za wykonanie procedury odpowiadał pulmonolog Ammar Alqaid, MD, jeden z pierwszych lekarzy w Lake County stosujących tę technologię. Pacjent, mimo wcześniejszych operacji oraz chemioterapii, zmagał się z dalszym rozprzestrzenianiem choroby. Nowotwór objął wątrobę oraz oba płuca, co znacząco ograniczało dostępne dotąd opcje leczenia.
Precyzyjne działanie impulsów elektrycznych
System Pulsed Electric Field PEF wykorzystuje krótkie, nie-termiczne impulsy elektryczne do niszczenia komórek nowotworowych. Zabieg wykonywany jest z użyciem zaawansowanego obrazowania, w tym tomografii cone beam CT oraz robotycznej bronchoskopii nawigacyjnej.
Specjalny cewnik ablacyjny umożliwia precyzyjne dotarcie do guzków w płucach, eliminując komórki rakowe bez uszkadzania zdrowej tkanki. Technologia ma również dodatkowy efekt – impulsy elektryczne aktywują układ odpornościowy pacjenta, wspierając organizm w zwalczaniu niewidocznych ognisk choroby.
Minimalna inwazyjność, szybki powrót do domu
Procedura PEF wykonywana jest najczęściej w trybie ambulatoryjnym. Pacjenci opuszczają szpital jeszcze tego samego dnia, często w ciągu kilku godzin od zabiegu. Po terapii możliwy jest niemal natychmiastowy powrót do standardowych metod leczenia, takich jak chemioterapia, immunoterapia czy radioterapia.
W przeciwieństwie do tradycyjnych metod ablacyjnych, które wykorzystują wysoką temperaturę, technologia PEF nie powoduje uszkodzeń termicznych w otaczających tkankach.

Lekarze Advocate Condell Medical Cente; Ammar Alqaid i Michael Breen w czasie konsultacji
Jak podkreśla dr Alqaid, kluczowym aspektem terapii jest zachowanie jakości życia pacjentów oraz ograniczenie czasu rekonwalescencji. Także hematolog i onkolog Michael Breen, MD, który nadzoruje całościowe leczenie pacjenta, określa wprowadzenie systemu PEF jako przełomowy moment.
Obaj lekarze są częścią interdyscyplinarnego zespołu onkologicznego Advocate Condell Medical Center. Zespół ten koncentruje się na wdrażaniu najbardziej innowacyjnych oraz bezpiecznych metod leczenia, które mogą poprawić rokowania pacjentów z najtrudniejszymi diagnozami.
Nowa technologia staje się kolejnym elementem dynamicznie rozwijającej się medycyny, w której precyzja i minimalna inwazyjność odgrywają coraz większą rolę.
Źródło: dailyherald
Foto: Visit Lake County, Advocate Health Care
-
News Chicago3 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA3 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago2 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Galeria4 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens
-
News Chicago7 dni temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temu34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 25 stycznia, Copernicus Center










