News Chicago
Szczątki wyłowione z rzeki Fox należą do zaginionej 42 lata temu Karen Schepers
W czwartek Koroner Powiatu Kane oficjalnie potwierdził, że szczątki odnalezione w Fox River należą do Karen Schepers, mieszkanki Elgin, która zaginęła w 1983 roku. To przełomowy moment w jednej z najdłużej nierozwiązanych spraw w regionie.
Odnalezienie samochodu i przełom w śledztwie
Karen Schepers miała 23 lata, gdy zniknęła po wieczorze spędzonym z przyjaciółmi w Carpentersville. Jej sprawa pozostawała tajemnicą przez ponad cztery dekady.
W poniedziałek, zespół Chaos Divers wraz z policją i strażą pożarną z Elgin przeszukał dno rzeki sonarem, odkrywając żółtą Toyotę Celicę z 1980 roku. Pojazd znajdował się na głębokości około siedmiu stóp, tuż na północ od przystani dla łodzi Slade Avenue.
W środku znajdowały się ludzkie szczątki szkieletowe, które koroner zidentyfikował dzięki analizie odontologicznej i dokumentacji stomatologicznej dostarczonej przez rodzinę. O ich wydobyciu informowaliśmy tutaj.
Nowe podejście do sprawy
Śledztwo w sprawie zaginięcia Karen Schepers było pierwszym prowadzonym przez nowo utworzoną jednostkę ds. nierozwiązanych spraw policji Elgin. Sprawa stała się również tematem podcastu „Somebody Knows Something”, który miał na celu zwrócenie uwagi na jej historię.
Detektywi Andrew Haughton i Matt Vartanian, którzy ponownie otworzyli dochodzenie, podkreślili, że od samego początku ich celem było sprowadzenie Karen do domu.

Śledztwo trwa
Pomimo potwierdzenia tożsamości ofiary, śledztwo pozostaje otwarte. Wciąż pozostaje wiele pytań dotyczących tego, jak i dlaczego Schepers zniknęła.
Podczas przeszukiwania Fox River ekipa Chaos Divers natrafiła również na inne potencjalnie istotne znaleziska, które zostały przekazane Departamentowi Zasobów Naturalnych Illinois do analizy w ramach dalszego dochodzenia.
Historia, która wreszcie ma odpowiedź
Po 42 latach poszukiwań rodzina Karen Schepers w końcu otrzymała odpowiedź na pytanie, które zadawali sobie przez dziesięciolecia. Choć okoliczności jej zaginięcia wciąż wymagają wyjaśnienia, ten przełom daje nadzieję na zamknięcie jednego z najdłużej nierozwiązanych przypadków w historii Elgin.
Źródło: dailyherald
Foto: Chaos Divers
News Chicago
W piątek wielkie otwarcie outdoorowego L.L. Bean na zachodnich przedmieściach Chicago
Jak już informowaliśmy, popularna amerykańska marka L.L. Bean rozszerza swoją obecność w Illinois. W piątek w Naperville czeka nas wielkie otwarcie nowego sklepu o powierzchni 16 tys. stóp kwadratowych. Będzie to czwarta placówka firmy w stanie, oferująca odzież, obuwie oraz produkty związane z aktywnym wypoczynkiem.
Nowy sklep w Westridge Court
L.L. Bean otworzy placówkę w centrum handlowym Westridge Court w Naperville. Sklep będzie mieścił się przy 336 Illinois Route 59, niedaleko nowego kompleksu handlowo-restauracyjnego Block 59. Nowa placówka zajmie około 16 tys. stóp kwadratowych i będzie oferować charakterystyczny dla marki asortyment przeznaczony dla osób prowadzących aktywny tryb życia, w tym odzież i obuwie inspirowane wypoczynkiem na świeżym powietrzu.
Otwarcie zaplanowano na 25 września. W programie przewidziano bezpłatne atrakcje i duże akcje z nagrodami, a także możliwość zakupów – od kultowej odzieży i legendarnego obuwia po nowoczesny sprzęt outdoorowy.
Naperville pasuje do charakteru marki
District Manager L.L. Bean Barbara Noe zwróciła uwagę, że Naperville oferuje mieszkańcom wiele możliwości spędzania czasu na świeżym powietrzu. Wśród nich wymieniła spacery i aktywność wzdłuż Naperville Riverwalk, a także korzystanie z lokalnych parków i terenów leśnych.
Jak podkreśliła Barbara Noe, firma liczy na przyjęcie klientów w nowym sklepie i chce pomagać im w znalezieniu produktów potrzebnych do aktywnego wypoczynku oraz korzystania z możliwości, jakie oferują tereny rekreacyjne w okolicy.
Czwarty sklep L.L. Bean w Illinois
Placówka w Naperville będzie czwartym sklepem L.L. Bean działającym w Illinois. Otwarcie nowej lokalizacji oznacza dalszą ekspansję rozpoznawalnej marki specjalizującej się w produktach związanych z aktywnym stylem życia i wypoczynkiem na świeżym powietrzu.
Firma planuje zatrudnić do obsługi sklepu 40 pracowników.
Źródło: nbc
Foto: LL Bean
News Chicago
Delia Ramirez chce likwidacji ICE i przebudowy Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego
Demokratyczna Kongresmenka z Chicago Delia Ramirez przedstawiła projekt Reimagining Safety Act, który zakłada likwidację federalnego Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł oraz gruntowną przebudowę Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Pieniądze przeznaczane obecnie na część działań tych służb miałyby zostać skierowane między innymi na programy społeczne wspierające rodziny.
Delia Ramirez ogłosiła projekt w środę rano podczas konferencji prasowej w Chicago. Reimagining Safety Act zakłada odebranie obecnemu Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego, czyli DHS, jego dotychczasowych uprawnień oraz utworzenie nowego federalnego Departamentu Bezpieczeństwa Społeczności.
Plan przewiduje również likwidację Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł, czyli ICE, oraz Urzędu Celnego i Ochrony Granic, czyli CBP. Jednocześnie zachowane miałyby zostać między innymi funkcje związane z bezpieczeństwem cybernetycznym, zarządzaniem kryzysowym, bezpieczeństwem transportu oraz obsługą celną.
Pieniądze mają trafić do programów społecznych
Ramirez chce, aby fundusze przeznaczane obecnie na działalność DHS zostały ponownie zainwestowane w społeczności i programy, z których korzystają pracujące rodziny. Projekt zakłada również ograniczenie rządowej inwigilacji, nadużyć związanych z wykorzystywaniem danych oraz stosowania zmilitaryzowanych metod egzekwowania prawa.
Jednym z elementów planu ma być rozpoczęcie procesu tworzenia odrębnego cywilnego systemu imigracyjnego. Ramirez przedstawia swoją propozycję jako próbę zmiany sposobu, w jaki rząd federalny podchodzi do bezpieczeństwa, imigracji oraz pomocy dla lokalnych społeczności.
Ramirez od dawna krytykuje działania ICE i DHS
Kongresmenka z Chicago należy do zdecydowanych krytyków DHS i ICE oraz polityki imigracyjnej administracji Prezydenta Donalda Trumpa. Wcześniej domagała się większej odpowiedzialności federalnych funkcjonariuszy oraz kontroli przypadków użycia nadmiernej siły podczas operacji imigracyjnych, w tym Operation Midway Blitz.

Midway Blitz
Ramirez przedstawiła również projekt zakazujący funkcjonariuszom federalnych służb imigracyjnych używania tak zwanych rękawic elektrycznych. Prowadziła ponadto działania dotyczące wymiany danych między Administracją Bezpieczeństwa Transportu a ICE oraz operacji imigracyjnych prowadzonych na lotniskach.
Jej dotychczasowa działalność legislacyjna obejmuje także projekty dotyczące rozwoju budownictwa publicznego, zwiększenia pomocy dla osób doświadczających bezdomności oraz zapewnienia opieki medycznej i zwrotu kosztów dla weteranów. Ramirez popiera również DREAM Act, który miałby umożliwić uzyskanie drogi do obywatelstwa nieudokumentowanym imigrantom przywiezionym do USA jako dzieci.
Politycy z Illinois poparli prezentację projektu
Podczas ogłoszenia Reimagining Safety Act Ramirez towarzyszyli między innymi Radna 26. Okręgu Chicago Jessie Fuentes, Senator stanowa Graciela Guzman, stanowa Kongresmenka Norma Hernandez oraz Komisarz Powiatu Cook Jessica Vasquez.

Midway Blitz
W konferencji uczestniczyli również działacze organizacji zajmujących się prawami imigrantów, organizatorzy lokalnych społeczności, przedstawiciele organizacji społecznych oraz inni urzędnicy publiczni.
Projekt czeka trudna droga w Kongresie
Reimagining Safety Act może napotkać poważne przeszkody podczas prac w Kongresie. Republikanie kontrolują obecnie zarówno Izbę Reprezentantów, jak i Senat, podczas gdy propozycja Ramirez zakłada zasadniczą zmianę federalnej polityki imigracyjnej i struktury odpowiedzialnej za bezpieczeństwo kraju.
Prezydent Donald Trump uczynił masowe deportacje i zaostrzenie egzekwowania prawa imigracyjnego jednym z głównych elementów swojej drugiej kadencji. Oznacza to, że nawet gdyby projekt uzyskał poparcie obu izb Kongresu, jego wejście w życie wymagałoby jeszcze podpisu prezydenta.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, Paul Goyette
News Chicago
Chicago chce wstrzymać budowę nowych centrów danych na rok. Johnson proponuje moratorium
Burmistrz Chicago Brandon Johnson proponuje roczne moratorium na budowę nowych centrów danych w mieście. W tym czasie władze mają przygotować przepisy dotyczące lokalizacji takich obiektów, zużycia wody i energii oraz ich wpływu na jakość życia mieszkańców.
Propozycja pojawia się w czasie, gdy miasta i stany w całych Stanach Zjednoczonych dyskutują nad przyszłością centrów danych oraz regulacjami związanymi z szybkim rozwojem sztucznej inteligencji. Rosnąca liczba takich obiektów zwiększa zapotrzebowanie na energię i wodę, wywołując pytania o ich wpływ na lokalną infrastrukturę.
Brandon Johnson chce, aby moratorium dało czas powołanej przez niego grupie Data Centers Task Force na opracowanie rekomendacji dotyczących przyszłych inwestycji. Burmistrz podkreśla, że Chicago chce przyciągać innowacje, inwestycje i miejsca pracy, ale rozwój powinien odbywać się odpowiedzialnie oraz z poszanowaniem zdrowia, bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców.
Radny William Conway chce działać szybciej
Własne propozycje dotyczące centrów danych przedstawił również Radny 34. Okręgu William Conway. Jego plan przewiduje między innymi zakaz budowy takich obiektów w określonych częściach Chicago oraz stworzenie zasad zwiększających odpowiedzialność inwestorów wobec lokalnych społeczności.
Conway nie chce jednak czekać na raport grupy powołanej przez burmistrza. Uważa, że nowe zasady dotyczące rozwoju centrów danych powinny zostać wprowadzone wcześniej, zanim w Chicago rozpoczną się kolejne tego rodzaju inwestycje.
Dziesiątki centrów danych już działa w Chicago
W Chicago funkcjonuje obecnie od 39 do 55 centrów danych. Dalszy rozwój tego sektora sprawia, że coraz większego znaczenia nabierają kwestie dotyczące dostępności energii elektrycznej, zasobów wodnych oraz lokalizacji nowych obiektów.
Dyskusja nie ogranicza się do samego Chicago. Podobne spory dotyczące centrów danych toczą się również na przedmieściach, gdzie samorządy próbują określić, jak pogodzić nowe inwestycje technologiczne z możliwościami lokalnej infrastruktury.

Aurora już wprowadziła ograniczenia
W Aurorze IL obowiązywało wcześniej sześciomiesięczne moratorium dotyczące centrów danych. Po jego wygaśnięciu rada miasta przyjęła regulacje ograniczające zużycie wody i energii przez takie obiekty oraz określające miejsca, w których mogą być budowane.
Debacie towarzyszą również obawy dotyczące rachunków za energię. Organizacje konsumenckie, w tym Citizens Utility Board, wskazują, że duża liczba centrów danych działających w Illinois jest jednym z czynników przyczyniających się do wzrostu rachunków klientów ComEd.
Jeżeli propozycja Brandona Johnsona zostanie przyjęta, Chicago przez rok nie będzie zezwalać na budowę nowych centrów danych. W tym czasie miasto ma wypracować zasady, które określą warunki dalszego rozwoju tej szybko rosnącej części gospodarki technologicznej.
Źródło: nbc
Foto: Chicago Mayor’s Office, istock/business wire/
-
News Chicago4 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 dni temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
Festiwal Taste of Polonia4 tygodnie temuTaste of Polonia 2026 coraz bliżej. Czekamy na największe święto polskiej kultury w USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 dni temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW5 dni temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA1 tydzień temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”











