Połącz się z nami

Polonia Amerykańska

Nasza historia w Chicago: “Z filmowych archiwów Polonii” w Dwell Studio 11 grudnia

Opublikowano

dnia

Już 11 grudnia odbędzie się niepowtarzalne spotkanie połączone z projekcją filmów z prywatnych archiwów Polonii chicagowskiej. To niezwykła okazja, by zobaczyć obrazy, które przez lata pozostawały w ukryciu: unikatowe nagrania, istniejące w pojedynczych kopiach, a często nigdy wcześniej niepokazywane publicznie.

W trakcie wydarzenia odkryjemy różnorodność technologii filmowych — od taśmy 8 i 16 mm po technologię wideo. Uczestnicy będą mieli okazję porównać dźwięk rejestrowany na ścieżkach optycznych i magnetycznych oraz doświadczyć ciszy filmów niemych. Nie zabraknie jednak muzyki. Filmy nieme wzbogaci na żywo Adam Glinka, który swoją grą nada projekcjom wyjątkowy charakter.

Spotkania z twórcami i ich historiami

Najważniejszym elementem wieczoru będą rozmowy z autorami nagrań, którzy podzielą się swoimi wspomnieniami i opowiedzą, jak powstawały ich dzieła:

  • Andrzej W. Piotrowski przeniesie nas w podróż z Nowego Jorku do Chicago na pokładzie jachtu Solidarity, dokumentując swoją kamerą ten niezapomniany rejs.
  • Jerzy „George” Skwarek odkryje przed nami fragmenty ze swoich licznych podróży utrwalonych na taśmie Super8, pełne ciekawych historii i detali.
  • Władysław Mrowiec zaprezentuje fragment wesela góralskiego zarejestrowanego w 1962 roku w Chicago — w wersji z oryginalnym, optycznym dźwiękiem! Opowie także o swoim projekcie audiowizualnym „Archiwum Góralszczyzny”.
  • Bożena Hutnicka-Chorabik i Janusz Chorabik przeniosą nas w atmosferę legendarnego klubu Cardinal dzięki unikatowym nagraniom wideo, w których muzyka jest równie istotna jak obraz.
  • Marta Altawil zaprezentuje fragment swojego fabularyzowanego dokumentu „Wakacjusz”, zrealizowanego w jednej z chicagowskich fabryk, który ukazuje życie polonijnych robotników.

„Not-so-ordinary” – poszukiwania analogowych historii

Wydarzenie będzie również okazją do zapoznania się z projektem „Not-so-ordinary” Agaty Zborowskiej, który ma na celu odnalezienie i zachowanie analogowych nagrań filmowych dokumentujących życie polonijne w Chicago.

To wyjątkowe spotkanie będzie czymś więcej niż projekcją filmową — to podróż w czasie, możliwość poznania niezwykłych historii i okazja do obcowania z autentycznym dziedzictwem kulturowym Polonii chicagowskiej.

PROGRAM WYDARZENIA:

6:30PM – otwieramy drzwi, zapraszamy na poczęstunek i nieformalne rozmowy
7:30-9:30PM – projekcje filmów i rozmowy z zaproszonymi gośćmi
9:30-? – afterparty: rozmowy, przekąski, wino, muzyka

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

Czas: 11 grudnia 2024, od godz. 6:30PM.
Miejsce: Dwell Studio Chicago: 7449 W Irving Park Rd, Chicago.
Parking: darmowe miejsca postojowe dostępne w dużej liczbie przed galerią i po drugiej stronie ulicy.
Język: część „oficjalna” wydarzenia będzie odbywać się w języku polskim.
Więcej informacji: www.not-so-ordinary.us/events, 872 300-3459.

REJESTRACJA:

Udział w wydarzeniu jest darmowy, ale ze względu na ograniczoną liczbę miejsc prosimy o wcześniejszą rejestrację za pomocą formularza internetowego: https://forms.gle/BoDDMqFPLjhLDiVz7
lub telefonicznie 312 287 1830

ORGANIZATORZY:

Spotkanie jest organizowane przez Agatę Zborowską jako wydarzenie towarzyszące projektowi naukowemu „Critical Archives of Ordinariness: Vernacular Moving Image Practices and Migrant Identity in Polish Chicago” (więcej informacji: www.not-so-ordinary.us) przy współpracy Dwell Studio Chicago oraz Fundacji Kultury Wizualnej Widok.

O projekcie rozmawialiśmy z Agatą Zborowską w naszym studiu.

 

Źródło: informacja własna
Foto: not-so-ordinary, istock/fergregory/

Galeria

10 Festiwal Zup na Trójcowie, 15 lutego Fot. Wojciech Adamski

Opublikowano

dnia

Autor:

Czytaj dalej

Galeria

Koralowa Gala z Lajkonikiem, 35-lecie Zespołu, 14 lutego Belvedere Chateau. Fot. Wojciech Adamski

Opublikowano

dnia

Autor:

Czytaj dalej

News USA

Polka wśród ofiar mrozów w NYC

Opublikowano

dnia

Autor:

Jak ustaliło Radio RAMPA, Barbara Szuter, która była jedną z ofiar śmiertelnych mrozów w Nowym Jorku, była obywatelką Polski. Zmarła 24 stycznia, a jej ciało znaleziono przy 1112 Remsen Avenue, w dzielnicy Canarsie na Brooklynie. Jak ustaliliśmy, Pani Barbara miała w kwietniu skończyć 65 lat.

Szuter była jedną z przynajmniej 20 już potwierdzonych przez miasto Nowy Jork zgonów, zarejestrowanych w związku z falą mrozów, która rozpoczęła się 24 stycznia.

Historię każdej z ofiar mrozów, opisał dziennik the New York Times, w artykule z 13 lutego. Barbara Szuter odnaleziona została martwa właśnie 24 stycznia – tego pierwszego dnia śmiertelnie niskich temperatur, miasto odnalazło sześć umierających, lub już nieżyjących osób, jak podaje gazeta.

NYTimes opisuje, że Barbara Szuter, rozbiła obozowisko z koców i pojemników z jedzeniem w alejce obok budynku mieszkalnego, w którego piwnicy kiedyś sypiała. Sąsiedzi mówili, że często przebywał z nią mężczyzna, którego nazywała Chrissy.

Jak podaje NYTimes, we wczesnych godzinach 24 stycznia, Jonathan Inesta, który mieszkał w tym budynku, usłyszał, jak pani Szuter płacze na zewnątrz w przenikliwym zimnie – jak dalej podaje gazeta, Inesta i jego dziewczyna przygotowali torbę z wodą butelkowaną, przekąskami oraz wystarczającą ilością pieniędzy na przejazd metrem.

Ponieważ, Pani Szuter nie wydawała się mówić dobrze po angielsku, dołączyli także kartkę z prośbą o pomoc, którą — mieli nadzieję — mogłaby pokazać pracownikowi metra. Wyniesli torbę na zewnątrz.

„Powiedzieliśmy jej, że nie przetrwa nocy” — powiedział pan Inesta, cytuje NYTimes. „Nic nie odpowiedziała.”

Jak dalej podaje NYTimes, Pani Szuter była otulona kocami, ale pan Inesta i jego dziewczyna błagali ją, by poszła do schroniska. Wskazali też na otwarte drzwi do budynku i zaprosili ją do środka. Pani Szuter nie poruszyła się.

Rano Carlton Pennant, inny sąsiad, wrócił do domu i zobaczył mężczyznę pochylonego nad ciałem pani Szuter w alejce, zawodzącego z rozpaczy. „Mamo, ty mnie zostawiłaś” — płakać miał ten mężczyzna. Źródła Radio RAMPA nie potwierdziły jednak informacji o tym, że Pani Szuter miała dziecko czy syna, który by z nią przebywał.

W trwającej od 24 stycznia fali mrozów, w mieście Nowy Jork odnalezionych zostało na zewnątrz przynajmniej 20 nieżywych osób. Dodatkowo, przynajmniej 7 osób, jak podało miasto, zmarło z przyczyn związanych z hipotermią w prywatnych mieszkaniach.

Temat przygotowania miasta na ekstremalne zimno był we wtorek, 10 lutego, przedmiotem wielogodzinnego przesłuchania w Radzie Miasta, podczas którego przewodnicząca Julie Menin stwierdziła, że wcześniejsze zgony „nie były nieuniknione” i wraz z innymi radnymi domagała się wskazania luk w miejskich systemach wsparcia, które mogły przyczynić się do tragedii.

Molly Wasow Park, komisarz nowojorskiego Departamentu Opieki Społecznej, zrezygnowała ze stanowiska w obliczu serii zgonów podczas fali ekstremalnych mrozów, ale wzięła udział w przesłuchaniu w Radzie Miasta.

Szef biura lekarza sądowego Jason Graham zeznał, że jego urząd bada także część zgonów związanych z zimnem w prywatnych domach i zaznaczył, że w miarę postępu sekcji zwłok liczba potwierdzonych przypadków hipotermii może wzrosnąć.

W styczniu niemal 80 tysięcy nowojorczyków złożyło pod numer 311 skargi na brak ogrzewania i ciepłej wody – był to rekord w skali jednego miesiąca, według miejskiego Departamentu Ochrony i Rozwoju Mieszkalnictwa.

Monika Adamski/Radio Rampa

 

Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

grudzień 2024
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu