News USA
Jeśli nie sypiasz zbyt dużo w tygodniu, staraj się nadrobić te straty w weekend
Brak snu to problem, z którym boryka się wiele osób, szczególnie tych, które muszą wcześnie wstawać do pracy lub szkoły w ciągu tygodnia. Długotrwałe niedosypianie może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, w tym chorób serca. Jednak najnowsze badania sugerują, że nadrabianie snu w weekendy może mieć zaskakująco pozytywny wpływ na zdrowie układu sercowo-naczyniowego.
Podczas Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) 2024 w Londynie, który odbył się na przełomie sierpnia i września, chińscy naukowcy zaprezentowali wyniki badania, które objęło 90 903 osoby i trwało 14 lat. Badacze przeanalizowali dane pochodzące z brytyjskiego Biobanku, skupiając się na zwyczajach związanych ze snem uczestników.
Wyniki badania wskazały, że 21,8% badanych regularnie spało mniej niż 7 godzin na dobę, co klasyfikuje ich jako osoby z niedoborem snu. Pozostała część badanych doświadczała sporadycznego braku snu, co czyni ich sytuację mniej krytyczną.
Jednak najciekawsze odkrycie dotyczyło osób, które w weekendy starały się nadrabiać stracony sen. U tych osób ryzyko wystąpienia chorób serca, takich jak choroba niedokrwienna serca, niewydolność serca, migotanie przedsionków czy udar, było o 20% niższe w porównaniu z osobami, które regularnie nie wysypiały się w dni powszednie i nie nadrabiały tego w weekendy.
Współautor badania, Yanjun Song z Państwowego Laboratorium Chorób Zakaźnych w Pekinie, podkreślił, że wystarczająca ilość snu kompensacyjnego jest związana z niższym ryzykiem chorób serca, szczególnie u osób, które na co dzień zmagają się z niedoborem snu. Z kolei Zechen Liu, współautor badania, zaznaczył, że wyniki te mogą być szczególnie istotne dla współczesnych społeczeństw, gdzie wiele osób regularnie cierpi na brak snu.
Eksperci podkreślają jednak, że choć wyniki badania są obiecujące, należy do nich podchodzić z ostrożnością.
Dr Wendy Troxel, socjolog z RAND Corporation, zaznaczyła, że ustalenia te są wstępne, gdyż zostały przedstawione na konferencji, a nie w recenzowanym czasopiśmie naukowym. Dodała również, że chociaż „nadrabianie” snu w weekendy może przynieść pewne korzyści, to nieregularny harmonogram snu, w tym nadmierne dosypianie, może mieć również negatywne skutki zdrowotne.

Dr Marc Siegel, profesor medycyny w NYU Langone Medical Center, wskazał, że nadrabianie snu w weekendy ma działanie regeneracyjne, pomagając mózgowi oczyścić się z toksyn i obniżając poziom hormonów stresu, co korzystnie wpływa na serce.
Jednak, jak zauważa Troxel, najlepszą strategią jest dążenie do regularnego i odpowiedniego snu zarówno w dni powszednie, jak i weekendy, co może być kluczem do długoterminowego zdrowia serca.
Chociaż badanie to dostarcza ważnych informacji na temat wpływu snu na zdrowie serca, autorzy zaznaczają, że nie wszyscy uczestnicy spełniali kryteria deprywacji snu, co może być ograniczeniem wyników. Warto więc pamiętać, że choć dodatkowe godziny snu w weekendy mogą przynieść korzyści, najważniejsze jest utrzymanie stałego i zdrowego rytmu snu przez cały tydzień.
Źródło: fox32
Foto: istock/Prostock-Studio/Ake Ngiamsanguan/
News USA
Styczniowe zwolnienia w USA: Pracę straciło ponad 108 tys. osób
Styczeń przyniósł gwałtowny wzrost zwolnień w Stanach Zjednoczonych, osiągający najwyższy poziom dla tego miesiąca od 2009 roku, gdy gospodarka zmagała się ze skutkami pęknięcia bańki na rynku nieruchomości. Najnowsze dane pokazują, że firmy coraz ostrożniej patrzą na perspektywy gospodarcze nadchodzącego roku.
Ponad 108 tysięcy zapowiedzianych redukcji etatów
Według firmy doradczej Challenger, Gray and Christmas, pracodawcy ogłosili w styczniu 108 435 cięć miejsc pracy. To wzrost o 118 procent w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Choć styczeń tradycyjnie bywa miesiącem korekt zatrudnienia, tegoroczna skala zwolnień wyraźnie wyróżnia się na tle ostatnich lat.
Pracodawcy wskazywali trzy główne przyczyny zwolnień: utratę kontraktów komercyjnych, niepewność związaną z sytuacją gospodarczą i rynkiem akcji oraz restrukturyzacje wewnętrzne. Zdaniem analityków to sygnał, że wiele firm przygotowuje się na trudniejszy okres.
Najwięcej redukcji etatów odnotowano w transporcie, gdzie ogłoszono 31 243 zwolnienia. Na kolejnych miejscach znalazły się branża technologiczna z 22 291 cięciami oraz sektor ochrony zdrowia, w którym zapowiedziano 17 107 zwolnień. Mniejsze, choć nadal zauważalne redukcje wystąpiły w przemyśle chemicznym oraz w mediach.
Duże firmy ciągną statystyki w górę
Do styczniowego skoku zwolnień przyczyniły się decyzje największych pracodawców. Amazon poinformował o planach redukcji 16 tysięcy miejsc pracy, a firma kurierska UPS zapowiedziała zmniejszenie zatrudnienia o 30 tysięcy osób w skali roku. Zwolnienia ogłosiły również Pinterest oraz koncern chemiczny Dow.
Sztuczna inteligencja w tle decyzji kadrowych
Coraz częściej w komunikatach firm pojawia się wątek wdrażania sztucznej inteligencji. W styczniu pracodawcy bezpośrednio powoływali się na AI przy niemal 8 tysiącach zwolnień, co stanowi około 7 procent wszystkich ogłoszonych redukcji. Część ekspertów podchodzi jednak do tych deklaracji z ostrożnością, sugerując, że AI bywa wygodnym uzasadnieniem dla decyzji podyktowanych innymi względami.
Jednocześnie stopa bezrobocia w USA pozostaje niska, na poziomie 4,4 procent, a Rezerwa Federalna ocenia tempo wzrostu gospodarczego jako solidne.

Najnowsze dane wskazują jednak na spadek liczby ofert pracy oraz wzrost liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, które pod koniec stycznia sięgnęły 231 tysięcy. Z drugiej strony niektóre branże, takie jak budownictwo, przeżywają boom napędzany rosnącym zapotrzebowaniem na centra danych i infrastrukturę dla usług opartych na sztucznej inteligencji.
Eksperci podkreślają, że obecny wzrost zwolnień nie oznacza jeszcze szerokiego załamania gospodarki. Zwracają jednak uwagę na niepokojące dane w wybranych sektorach, które mogą być sygnałem głębszych zmian strukturalnych na rynku pracy.
Źródło: cbs
Foto: istock/standret/standret/
News USA
Dane podatników nie będą wykorzystywane do egzekwowania prawa imigracyjnego
Federalna sędzina w stanie Massachusetts nakazała władzom imigracyjnym wstrzymanie praktyki wykorzystywania danych podatników do celów egzekwowania przepisów imigracyjnych. Decyzja ma zablokować możliwość przekazywania wrażliwych informacji z urzędów odpowiedzialnych za podatki i świadczenia do instytucji prowadzących działania deportacyjne.
Orzeczenie wydała w czwartek sędzina Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych Indira Talwani. Zgodnie z jej decyzją, Urząd Skarbowy oraz Administracja Social Security nie mogą udostępniać danych podatników Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego DHS oraz służbom Immigration and Customs Enforcement ICE.
Sędzina zwróciła uwagę, że argumentacja DHS, według której osoby niebędące obywatelami miałyby nie być chronione przez Czwartą Poprawkę przed nieuzasadnionymi przeszukaniami i zatrzymaniami, stwarza pole do nadużyć.
Spór o porozumienie IRS z DHS
Wyrok jest następstwem porozumienia, które IRS sfinalizował w ubiegłym roku z DHS, przewidującego udostępnianie danych podatkowych dotyczących osób podejrzewanych o nieuregulowany status pobytowy i wskazywanych jako cele postępowań deportacyjnych.
Według opisu mechanizmu, służby ICE mogło przekazywać do Urzędu Skarbowego nazwiska i adresy osób, które mogły przebywać w USA nielegalnie, a IRS miał weryfikować te informacje poprzez porównanie z danymi zawartymi w dokumentach podatkowych.
Dlaczego dane podatkowe są tak wrażliwe
W tle sprawy znajduje się fakt, że osoby pracujące bez uregulowanego statusu są prawnie zobowiązane do płacenia federalnych podatków od dochodów. Aby rozliczyć się z fiskusem, IRS wydaje im Individual Taxpayer Identification Numbers i gromadzi dane osobowe, w tym adresy zamieszkania.
To właśnie ten kanał stał się przedmiotem sporu, bo informacje przekazywane Urzędowi Skarbowemu w celu rozliczenia podatków mogły być następnie wykorzystywane jako narzędzie identyfikacji i namierzania osób do działań imigracyjnych.

Granica między administracją a egzekwowaniem prawa
Sprawa uwidacznia rosnące napięcie wokół tego, gdzie kończą się kompetencje instytucji administracyjnych, a zaczyna praktyka organów ścigania.
Decyzja sędziny Talwani jest sygnałem, że wykorzystywanie danych gromadzonych w celu poboru podatków i obsługi świadczeń może być oceniane przez sąd jako działanie wymagające szczególnej ostrożności, zwłaszcza gdy w grę wchodzi ryzyko masowego wykorzystywania informacji o obywatelach i mieszkańcach do innych celów niż te, dla których zostały zebrane.

Co dalej po orzeczeniu
Wyrok wstrzymuje praktykę przekazywania danych w ramach wskazanego modelu współpracy, a jego konsekwencje mogą wykraczać poza Massachusetts, ponieważ dotykają relacji pomiędzy federalnymi instytucjami i standardów ochrony informacji podatkowych.
Jednocześnie spór pokazuje, jak wrażliwa politycznie i społecznie jest kwestia łączenia systemu podatkowego z działaniami imigracyjnymi, szczególnie w sytuacji, gdy od pracowników oczekuje się wypełniania obowiązków wobec państwa, a równocześnie rośnie obawa, że te same dane mogą zostać użyte przeciwko nim.
Źródło: scrippsnews
Foto: ICE, istock/pabradyphoto/
News USA
Samochód wjechał do sklepu spożywczego w Los Angeles zabijając 3 ludzi
Trzy osoby zginęły, a sześć kolejnych zostało rannych w wyniku dramatycznego wypadku, do którego doszło w czwartek w dzielnicy Westwood w Los Angeles. Jak poinformowały służby, 92-letnia kierująca samochodem osobowym najpierw potrąciła rowerzystę, a następnie straciła panowanie nad pojazdem i wjechała do sklepu spożywczego.
Do wypadku doszło krótko po południu. Kierująca Toyotą Prius kobieta uderzyła w rowerzystę, po czym przejechała jeszcze ponad 100 jardów. Następnie gwałtownie skręciła i wjechała w część piekarniczą sklepu 99 Ranch Market, zatrzymując się dopiero wewnątrz budynku. Pod samochodem znalazło się kilka osób.
Ofiary śmiertelne i ranni
Na miejscu zginęli dwaj mężczyźni w wieku 30 i 55 lat oraz 42-letnia kobieta, którzy przebywali w piekarni w chwili uderzenia. Dwóch 35-letnich mężczyzn zostało przewiezionych do szpitala w stanie krytycznym, a kolejni dwaj mężczyźni w wieku 37 i 38 lat odnieśli obrażenia oceniane jako umiarkowane.
Rowerzysta i kierująca bez hospitalizacji
Rowerzysta potrącony na początku zdarzenia oraz sama kierująca odmówili przewiezienia do szpitala. Jak poinformowała straż pożarna, kobieta współpracuje z organami śledczymi i została poddana badaniom lekarskim.
Śledczy wykluczają działanie celowe
Kapitan Anthony Espinoza z policji w Los Angeles określił zdarzenie jako „nieszczęśliwy wypadek” i podkreślił, że nic nie wskazuje na działanie umyślne. Okoliczności tragedii są nadal analizowane przez służby.
Sklep zamieniony w miejsce tragedii
Telewizyjne nagrania z miejsca zdarzenia pokazały srebrną Toyotę Prius znajdującą się całkowicie wewnątrz sklepu, z otwartym bagażnikiem. Uszkodzony 99 Ranch Market, należący do popularnej azjatyckiej sieci supermarketów w Kalifornii, znajduje się w niewielkiej odległości od kampusu Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles.
Szok i niedowierzanie mieszkańców
Mieszkańcy dzielnicy i klienci sklepu nie kryli poruszenia. Dla wielu osób piekarnia była codziennym, dobrze znanym miejscem. Informacja o ofiarach śmiertelnych wywołała falę smutku i niedowierzania w lokalnej społeczności.
Źródło: AP
Foto: YouTube
-
News USA3 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA3 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago1 tydzień temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA1 tydzień temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago7 dni temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Galeria2 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia










