Połącz się z nami

News USA

Średnia emerytura wzrośnie w przyszłym roku o 61 dolarów miesięcznie

Opublikowano

dnia

Beneficjenci Ubezpieczeń Społecznych są na dobrej drodze do otrzymania w przyszłym roku korekty kosztów utrzymania (cost-of-living adjustment COLA), która będzie większa niż wcześniej oczekiwano, z powodu utrzymującej się inflacji. Średnia podwyżka doda 61 USD miesięcznie do emerytury.

Mary Johnson, emerytowana analityk ds. ubezpieczeń społecznych i Medicare, oszacowała, że ​​korekta może wynieść około 3,2% na podstawie kwietniowych danych o inflacji, które pokazały, że wskaźnik cen towarów i usług wzrósł o 0,3% w porównaniu z poprzednim miesiącem i o 3,4% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku .

Roczną zmianę świadczeń ubezpieczenia społecznego oblicza się na podstawie wskaźnika cen towarów, czyli CPI-W, z lipca, sierpnia i września. Tegoroczna podwyżka świadczeń o 3,2% przekroczyła faktyczną stopę inflacji w marcu i kwietniu. Informowaliśmy o niej tutaj.

Jeśli beneficjenci Ubezpieczeń Społecznych odnotują w przyszłym roku wzrost miesięcznych czeków o 3,2%, oznacza to gwałtowny spadek w porównaniu z 2023 r., kiedy dostali podwyżkę o 8,7%.

Mimo wszystko jest to więcej niż średni poziom wyrównania, który w ciągu ostatnich dwóch dekad wynosił 2,6%.

Wzrost o tej wielkości podniósłby średnią emeryturę wynoszącą 1907 USD o około 61 USD miesięcznie.

Zdaniem Mary Johnson, mimo zeszłorocznego wzrostu kosztów utrzymania, wielu emerytów nadal twierdzi, że ma trudności z nadążeniem za wysoką inflacją.

Roczne procentowe podwyżki świadczeń z Ubezpieczeń Społecznych za ostatnich 6 lat:

  • 2018: 2,8%
  • 2019: 1,6%
  • 2020: 1,3%
  • 2021: 5,9%
  • 2022: 8,7%
  • 2023: 3,2%

Administracja Social Security opublikuje ostateczną wartość procentową przyszłorocznej korekty swoich świadczeń w połowie października.

Inflacja stworzyła poważną presję finansową dla większości rodzin, które są zmuszone płacić więcej za artykuły codziennego użytku, takie jak żywność i czynsz. Ciężar ten w nieproporcjonalnym stopniu ponoszą Amerykanie o niskich dochodach.

Z majowego raportu wynika, że ​​koszty mieszkaniowe i benzyny po raz kolejny były największymi czynnikami wpływającymi na inflację w kwietniu i odpowiadały za ponad 70% całkowitego miesięcznego wzrostu.

Koszty wynajmu wzrosły o 0,4% w skali miesiąca i o 5,6% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Rosnące czynsze są niepokojące, ponieważ wyższe koszty mieszkaniowe najbardziej bezpośrednio i dotkliwie wpływają na budżety gospodarstw domowych.

Tymczasem ceny benzyny wzrosły w kwietniu o 2,8% i są wyższe o 1,2% w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego.

Konsumenci odczuli pewne ulgi w cenach artykułów spożywczych, które w kwietniu spadły o 0,2% w porównaniu z poprzednim miesiącem. Koszty artykułów spożywczych pozostają jednak wyższe o 1,1% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku i o ponad 21% w porównaniu ze styczniem 2021 r., na krótko przed rozpoczęciem kryzysu inflacyjnego.

O ostatnich danych dotyczących inflacji pisaliśmy 15 maja.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: istock/eric1513/Miguel Angel Flores/JackF/

News USA

ACLU pozywa administrację Bidena za nowe rozporządzenie dotyczące starań o azyl na granicy

Opublikowano

dnia

Autor:

American Civil Liberties Union ACLU złożyła w środę pozew do sądu federalnego, kwestionując nowe działania wykonawcze administracji Bidena, które ograniczają migrantom ubieganie się o azyl na południowej granicy USA w obliczu rosnącej liczby napływających osób.

Według Lee Gelernta, głównego prawnika ACLU, nowe środki prezydenta Bidena są niemal identyczne z prawnego punktu widzenia z tymi, które były prezydent Donald Trump zastosował, próbując zakazać migrantom ubiegania się o azyl na granicy. To prawo także zostało zakwestionowane przez organizację.

„Kwestionujemy działania wykonawcze prezydenta Bidena, ponieważ są one całkowicie nielegalne i niezgodne z przepisami azylowymi uchwalonymi przez Kongres kilkadziesiąt lat temu” – stwierdził Gelernt.

Pozew został złożony w imieniu dwóch grup interesu z Teksasu: Las Americas Immigrant Advocacy Center oraz Refugee and Immigrant Center for Education and Legal Services.

Administracja Bidena ogłosiła rozporządzenie wykonawcze w zeszłym tygodniu, o czym informowaliśmy tutaj. W szczególności zabrania ono migrantom ubiegania się o azyl, gdy liczba osób chcących przekroczyć granicę, przewyższa 2500 dziennie.

Ograniczenia mogą zostać zniesione po dwóch tygodniach, gdy dzienna liczba osób spadnie poniżej 1500 osób.

W pozwie zarzuca się, że zasada Bidena narusza procedury prawne dotyczące stanowienia przepisów i orzekania przez agencje, ponieważ nie uzasadnia „radykalnego odejścia” od wcześniejszych praktyk oraz ponieważ opinia publiczna nie miała możliwości wyrażenia swojego zdania przed wejściem przepisu w życie.

Jednakże w pozwie nie zażądano wydania nakazu nadzwyczajnego uniemożliwiającego administracji stosowanie nowego przepisu. Gelernt powiedział, że jest to opcja na przyszłość, gdy zwolennicy znajdą konkretnych migrantów, którzy ucierpieli w wyniku tego środka.

Biden znajduje się pod presją granicy

Granica staje się dla Joe Bidena coraz trudniejszą kwestią ze względu na rekordową liczbę migrantów przekraczających granicę oraz dlatego, że sondaże pokazują, że większość Amerykanów nie aprobuje sposobu, w jaki poradził sobie z tym wyzwaniem.

Ogłaszając w zeszłym tygodniu swoje rozporządzenie, Biden oświadczył, że jest zmuszony podjąć jednostronne działania po tym, jak Republikanie odrzucili ponadpartyjny kompromis w sprawie ustawodawstwa. Trump był przeciwny tej umowie.

ACLU ogłosiła plany wniesienia pozwu zaraz po ogłoszeniu przez prezydenta nowych przepisów. Administracja Bidena oświadczyła, że ​​jest gotowa ich bronić.

 

Źródło: npr
Foto: YouTube, U.S. Customs and Border Protection
Czytaj dalej

News USA

Stopy procentowe na razie bez zmian. Oczekiwana obniżka nastąpi prawdopodobnie tylko raz

Opublikowano

dnia

Autor:

Rezerwa Federalna utrzymała w środę stopy procentowe na niezmienionym poziomie, sygnalizując jednocześnie, że spodziewa się możliwości obniżki stóp tylko jeden raz w tym roku. Decyzja i prognozy obniżek stóp procentowych nadeszły kilka godzin po tym, jak Departament Pracy poinformował o skromnym – ale mile widzianym – obniżeniu stopy inflacji w zeszłym miesiącu.

Od lipca ubiegłego roku Fed utrzymał referencyjną stopę procentową na najwyższym poziomie od ponad dwóch dekad. Sprawia to, że ​​zaciągnięcie kredytu samochodowego, finansowanie działalności gospodarczej lub posiadanie salda na karcie kredytowej jest droższe.

Decydenci Fed nadal spodziewają się obniżek stóp procentowych jeszcze w tym roku. Jednak prognozy opublikowane pod koniec ich dwudniowego spotkania w tym tygodniu pokazują, że będzie to tylko jedna obniżka o ćwierć punktu – w porównaniu z trzema obniżkami stóp, które prognozowali w marcu.

Fed nie może bardziej agresywnie obniżać stóp procentowych, ponieważ inflacja okazała się bardziej uparta, niż oczekiwano. Decydenci chcą więcej dowodów na to, że inflacja powraca do docelowego poziomu 2%, zanim zaczną obniżać stopy.

Najnowszy raport na temat kosztów utrzymania, również opublikowany w środę, zawiera pewne zachęcające oznaki wskazujące, że inflacja zmierza w tym kierunku.

Ceny towarów i usług konsumenckich w maju były o 3,3% wyższe niż rok temu, co oznacza mniejszy roczny wzrost niż w poprzednim miesiącu. Indeks cen towarów i usług konsumenckich CPI utrzymywał się na stałym poziomie od kwietnia do maja, ponieważ spadające ceny benzyny pomogły zrównoważyć rosnące czynsze i ceny w restauracjach.

Gospodarka nadal ma się dobrze

Choć wysokie koszty finansowania zewnętrznego ciążą na niektórych sektorach gospodarki – szczególnie na rynku mieszkaniowym – jak dotąd nie spowodowały one spadku zatrudnienia. W maju pracodawcy utworzyli 272 000 stanowisk pracy, a średnie wynagrodzenie było o 4,1% wyższe niż rok wcześniej.

Od ponad roku płace rosną szybciej niż ceny, co daje pracownikom realny wzrost siły nabywczej.

Jednak szybki wzrost płac może również wywołać presję na wzrost cen, utrudniając Fed kontrolowanie inflacji.

 

Źródło: npr
Foto: istock/Halfpoint/LD/
Czytaj dalej

News USA

Jak bardzo zdrożało życie w USA za Bidena? Wzrost cen był dwucyfrowy

Opublikowano

dnia

Autor:

Joe Biden z zadowoleniem przyjął środowy raport o inflacji, który pokazał, że ceny wzrosły w maju mniej niż oczekiwano, ale koszty życia milionów Amerykanów są w dalszym ciągu znacznie wyższe niż przed objęciem urzędu przez obecnego prezydenta.

Departament Pracy podał w środę, że wskaźnik cen towarów i usług konsumenckich (CPI), będący szeroką miarą tego, ile kosztują towary codziennego użytku, takie jak benzyna, artykuły spożywcze i czynsz, nie zmienił się w maju w porównaniu z poprzednim miesiącem.

Ceny wzrosły o 3,3% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Obie te liczby są niższe od prognoz ekonomistów, którzy przewidzieli miesięczny wzrost na poziomie 0,1% i 3,4% wzrostu w porównaniu z zeszłym rokiem.

„Ceny są w dalszym ciągu zbyt wysokie, ale dzisiejszy raport pokazuje pożądany postęp w obniżaniu inflacji, która w maju wyniosła zero w ujęciu miesięcznym i spadła o prawie dwie trzecie od wartości szczytowej” – stwierdził Joe Biden w oświadczeniu wydanym przez Biały Dom.

„Inflacja bazowa jest na najniższym poziomie od kwietnia 2021 r., ceny artykułów spożywczych spadają cztery miesiące z rzędu, a ceny benzyny w całym kraju wynoszą średnio poniżej 3,50 dolara. Płace rosną szybciej niż ceny, a bezrobocie utrzymuje się na poziomie 4 lub poniżej 4% przez najdłuższy okres od 50 lat” – kontynuował prezydent.

Dane Departamentu Pracy potwierdzają jednak, że od stycznia 2021 r. wszystkie wydatki mieszkaniowe, koszty energii i utrzymania pojazdów wzrosły dwucyfrowo.

Według wskaźników monitorowanych przez Biuro Statystyki Pracy od maja koszty mieszkaniowe wzrosły o 21,4%, ceny domów o 33,9%, a czynsz o 21,4%. Oprocentowanie kredytów hipotecznych na 30-letni kredyt o stałym oprocentowaniu wzrosło średnio do 6,99% na dzień 6 czerwca 2024 r. z 2,77% w styczniu 2021 r., co według Freddie Mac stanowi ogromny wzrost aż o 152%.

Ceny benzyny kształtują się obecnie na średnim poziomie krajowym 3,45 dolara za galon, w porównaniu z 3,50 dolara w zeszłym tygodniu, ponieważ niski popyt i rosnąca podaż zapewniają ulgę kieszeniom kierowców na stacjach paliw, jak podaje American Automobile Association.

Jednak ogólnie rzecz biorąc, dzisiejsze ceny paliwa są nadal o 45% wyższe niż w styczniu 2021 r., kiedy zatankowanie kosztowało 2,38 dolara za galon.

Z kolei koszty energii elektrycznej wzrosły o około 29% od chwili objęcia urzędu przez Joe Bidena. Więcej niż 4 lata temu kosztuje również zakup samochodu (o 20,4%), jego utrzymanie (o 30,5%) i ubezpieczenie (o 51,3%).

Prezydent Biden przyznał, że wiele rodzin „czuje się przytłoczonych kosztami życia, które są nadal zbyt wysokie”.

„Dlatego walczę o obniżenie kosztów dla ciężko pracujących Amerykanów poprzez zwiększenie pomocy w czynszu i budowę 2 milionów nowych domów; wzywanie Big Pharma do obniżenia cen leków na receptę; wzywanie osiągających rekordowe zyski sieci spożywczych do obniżenia cen artykułów spożywczych; oraz inwestowanie w niedrogą czystą energię, podczas gdy rekordowa produkcja energii powoduje obecnie obniżenie cen gazu” – poinformował prezydent.

Ostro skrytykował także swoją opozycję, oskarżając Republikanów o zaspokajanie potrzeb „bogatych i dużych korporacji” propozycjami obniżek podatków i zwiększanie inflacji za pomocą „ogólnych ceł”.

Kampania Trumpa zareagowała na raport CPI nową reklamą w mediach społecznościowych, która podkreśliła wzrost cen pod rządami Joe Bidena.

„Bidenomika oznacza, że ​​płacisz WIĘCEJ za MNIEJ” – napisano na koncie Trump War Room. „Prezydent Trump PRZYWRÓCI naszą gospodarkę”.

 

Źródło: foxbusinessfizkesz
Foto: istock/Jinda Noipho/ gan chaonan/ NithidPhoto/ fizkes/
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

maj 2024
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Popularne w tym miesiącu