Połącz się z nami

Kościół

Papież do Polaków o potrzebie ochrony ludzkiego życia

Opublikowano

dnia

Papież przypomniał Polakom o potrzebie ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Mówił o tym na audiencji środowej, podczas której poświęcił kolejny dzwon „Głos Nienarodzonych”. Tym razem trafi on z Polski do Kazachstanu, gdzie swym biciem będzie budził sumienia nie tylko polityków, ale także zwykłych ludzi na rzecz ochrony życia.

Papież do Polaków:

Pozdrawiając Polaków Papież podkreślił, że „Duch Święty podnosi nas zawsze na wyższy poziom miłości, bezinteresownej i konkretnej wobec ubogich, chorych i bezbronnych, jak poczęte dzieci”. – mówił Ojciec Święty. Przypomniał, że przywieziony do Watykanu z Polski dzwon, zwany „Głosem Nienarodzonych” zostanie zawieziony do Kazachstanu.

„Będzie przypominał o potrzebie ochrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Pozdrawiam twórców tej inicjatywy: polską Fundację «Życiu Tak» im. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny” – wskazał Franciszek udzielając wszystkim swego błogosławieństwa.

Na pomysł dzwonu „Głos Nienarodzonych”, który ma budzić ludzkie sumienie wpadł Bogdan Romaniuk z fundacji „Życiu Tak”. Gdy przeczytał informację, że każdego roku 42 mln dzieci jest zabijanych w wyniku aborcji, pomyślał o stworzeniu symbolu, który będzie przypominał, że życie ludzkie jest święte.

Pierwszy dzwon powstał w 2020 roku i przeznaczony został dla Polski, gdzie przechowywany jest w kolegiacie Wszystkich Świętych w Kolbuszowej, skąd pielgrzymuje po różnych ośrodkach i marszach dla życia.

Na dzwonie zapisane jest przykazanie Boże „nie będziesz zabijał”, a także słowa obrońcy życia bł. ks. Jerzego Popiełuszki: „życie dziecka zaczyna się pod sercem matki”.

W kolejnych latach powstały dzwony dla Ukrainy, Ekwadoru, Zambii i teraz dla Kazachstanu. Wszystkie zostały poświęcone przez Papieża Franciszka.

Autorka: Beata Zajączkowska – Watykan

 

Foto: @VaticanNewsPL

Kościół

Błogosławiony 15-latek z Włoch, Carlo Acutis, będzie kanonizowany

Opublikowano

dnia

Autor:

Papież Franciszek wydał w czwartek dekret, w którym ogłosił uznanie cudu przypisywanego bł. Carlo Acutisowi, co toruje drogę do jego kanonizacji w najbliższej przyszłości. 15-latek z Włoch, który stworzył stronę internetową dokumentującą cuda eucharystyczne, zmarł 12 października 2006 roku, wkrótce po zdiagnozowaniu białaczki.

Papież Franciszek wraz z kardynałem Marcello Semaro, prefektem Dykasterii ds. Kanonizacyjnych, ogłosili uznanie cudu wraz z wiadomością, że trzy kolejne osoby będą rozpatrywane w celu ich kanonizacji. Informacja wywołała radość zarówno we Włoszech jak i wśród młodych katolików na całym świecie.

Carlo Acutis, urodzony 3 maja 1991 r. w Londynie, był gorliwym katolikiem, który stworzył stronę internetową dokumentującą cuda eucharystyczne. Zmarł 12 października 2006 roku w Monza we Włoszech, wkrótce po zdiagnozowaniu białaczki, mając 15 lat. O fenomenie jego świętości pisaliśmy tutaj.

Po śmierci Carla jego strona internetowa i dziedzictwo przetrwały, a w 2013 roku Watykan zatwierdził i uznał cud przypisany jego wstawiennictwu. Został beatyfikowany, czyli nadano mu tytuł „Błogosławionego” w październiku 2020 r. Po drugim uznanym cudzie papież Franciszek zwoła teraz konsystorz kardynałów, którzy będą rozważać jego kanonizację.

Po kanonizacji Carlo stanie się pierwszym świętym w Kościele katolickim z pokolenia milenialsów. Proces kanonizacji w Kościele katolickim rozpoczyna się zwykle 5 lat po śmierci danej osoby.

Najnowszy cud przypisywany Acutisowi polegał na uzdrowieniu młodej kobiety z Kostaryki, która doznała poważnego urazu głowy w wypadku rowerowym.

8 lipca 2022 r. Liliana [matka] modliła się przy grobie bł. Carlo w Asyżu, zostawiając list opisujący swoją prośbę. Sześć dni wcześniej, 2 lipca, jej córka Valeria spadła z roweru we Florencji, gdzie przebywała studiując na uniwersytecie” – podało Vatican News.

Dziewczyna doznała poważnego urazu głowy w wyniku wypadku; lekarze musieli usunąć część czaszki, aby zmniejszyć nacisk na mózg. Nie wierzyli, że przeżyje.

Sekretarka Liliany, która była oddana Acutisowi, także zaczęła się modlić o jego wstawiennictwo. Dzień po wizycie na jego grobie ranna dziewczyna zaczęła samodzielnie oddychać, a jej powrót do zdrowia postępował w szybkim, niewytłumaczalnym tempie.

18 lipca tomografia komputerowa wykazała, że krwotok ustąpił, a 11 sierpnia Valeria została przeniesiona na oddział rehabilitacji. 2 września o własnych siłach udała się z pielgrzymką do grobowca Carlo Acutisa.

Chociaż nie ogłoszono jeszcze daty kanonizacji Acutisa, może to nastąpić już w rocznicę jego śmierci w październiku tego roku.

 

Źródło: fox32
Foto: YouTube, Vatican Media
Czytaj dalej

Polonia Amerykańska

Pierwszy taki zjazd w ich ojczystym kraju

Opublikowano

dnia

Autor:

Warsztaty, wykłady, wizyty studyjne oraz udział w debacie dotyczącej sytuacji Polonii i Polaków za granicą wypełniły dwudniowy Zjazd Polonii na KUL. Uczestniczyło w nim ponad 80 osób z 18 krajów, które szkoliły się podczas kursów 3. edycji Studium KUL dla Polonii i Polaków za granicą.

Rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski zapowiedział, że na 3. edycji kursów uniwersytet nie poprzestanie. – Mamy już ponad 2 tysiące absolwentów z Anglii, Francji, Belgii, Australii, USA. W planie projekty polonijne z uwzględnieniem Brukseli, Rzymu, Toronto oraz Wiednia – podkreślił ks. prof. Kalinowski, który zainicjował i wsparł powstanie Centrum Polonijnego KUL.

Rektor uniwersytetu przy wielu okazjach podkreślał, że w czasach komunizmu Polonia odegrała ważną rolę w funkcjonowaniu katolickiej uczelni. – Z ogromną radością towarzyszyłem naszym „studentom” podczas tego zjazdu – dodał rektor ks. prof. Kalinowski, który uczestnikom szkoleń wręczył dyplomy i certyfikaty poświadczające uzyskanie kwalifikacji. Zaznaczył również, że KUL chce być miejscem spotkań i rozwoju dla Polonii na całym świecie.

Spotkanie w Polsce, dla osób na co dzień mieszkających w różnych zakątkach świata, było znaczącym wydarzeniem. KUL stał się swoistego rodzaju pomostem do integracji, współdziałania i przyjaźni.

– Do Lublina przyjechałam, bo bardzo byłam ciekawa KUL-u, który do tej pory znałam przez pryzmat wykładowców. Jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak nas tu przyjęto i ugoszczono. Program zjazdu imponujący. Wracam zmotywowana do działania i pełna dobrej energii – stwierdziła po zakończeniu zjazdu Anna, która przybyła do Lublina z Anglii.

Inna ze słuchaczek, Ania Ekholm, urodziła się w Szwecji, bardzo kocha Polskę, choć nigdy w niej nie mieszkała. W Sztokholmie uczy katechezy w katolickiej szkole.

– Na KUL byłam bardzo dawno temu, pod koniec lat 90. To była półroczna nauka w Szkole Kultury i Języka Polskiego. Gdy zobaczyłam, że takie szkolenia są dostępne teraz online, to oczywiście się zgłosiłam – mówiła Anna, która ukończyła kurs z teologii.

26.05.2024, Lublin – Katolicki Uniwersytet Lubelski. Zjazd słuchaczy Studium KUL dla Polonii i Polaków za granicą
Fot. Tomasz Koryszko/KUL

Wszystkie zajęcia w ramach Studium były nieodpłatne. Prowadzili je profesorowie, wykładowcy i eksperci KUL. Trwały sześć miesięcy i odbywały się w trybie hybrydowym. W ofercie znalazły się między innymi takie szkolenia: Studium reportażu i wywiadu dziennikarskiego, Sztuczna inteligencja, Logopedia dla Polonii, Kultura języka polskiego, Opieka nad pacjentem przewlekle chorym i paliatywnym, Nowe media i komunikacja.

– Po pięciu spotkaniach online, ostatnie – zamykające cykl nauki – zorganizowaliśmy stacjonarnie. Po Londynie, Paryżu, Berlinie i Chicago, przyszedł czas na Lublin – zaznaczył dr Wojciech Wciseł, Koordynator Studium KUL dla Polonii i Polaków za granicą.

– Dwudniowy program zjazdu był niezwykle bogaty, ponieważ wypełniły go nie tylko zajęcia dydaktyczne w ramach Studium, ale również debaty i warsztaty – podsumował prof. Janusz Bień, dyrektor Centrum Polonijnego KUL.

26.05.2024, Lublin – Katolicki Uniwersytet Lubelski. Zjazd słuchaczy Studium KUL dla Polonii i Polaków za granicą
Fot. Tomasz Koryszko/KUL

Studium KUL dla Polonii i Polaków za granicą powstało z inicjatywy rektora KUL ks. prof. Mirosława Kalinowskiego w listopadzie 2022 roku. Za koordynację i organizację zajęć oraz promocję oferty edukacyjnej odpowiada Centrum Polonijne KUL. Łącznie w trzech edycjach Studium udział wzięło ponad 2 tys. uczestników z 30 krajów.

Tekst: Monika Stojowska / KUL

 

Zdjęcia: Tomasz Koryszko / KUL

 

 

Czytaj dalej

Kościół

Jan Paweł II: Matki rodzącej, karmiącej, wychowującej nikt nie zastąpi

Opublikowano

dnia

Autor:

Jan Paweł II był pierwszym papieżem w historii, który poświęcił tak wiele uwagi roli kobiety i matki w Kościele katolickim. Papież w swoim nauczaniu zwracał uwagę na wciąż aktualny problem niedocenienia kobiecej roli macierzyństwa i wielokrotnie wyrażał „Dziękujemy Ci, kobieto-matko”.

26 maja w Polsce obchodzony jest Dzień Matki. Karol Wojtyła do swojej mamy, Emilii Wojtyły, mógł mówić „mamo” przez niespełna 9 lat. Pani Wojtyłowa miała już 14-letniego syna Edmunda oraz córkę Olgę, gdy na świat przyszedł Karolek nazywany przez nią Lolusiem, a potem Lolkiem. Mały Lolek stał się oczkiem w głowie Emilii Wojtyłowej.

„To dziecko będzie kimś wielkim!” – miała mówić mama przyszłego Papieża, a jej słowa okazały się prorocze.

Kobieta była jednak słabego zdrowia. Nie zachowały się żadne informacje z jaką chorobą musiała się mierzyć, ale Karol Wojtyła zachował w pamięci obraz matki cierpiącej. Opiekę nad nią sprawował mąż, który przeszedł na wojskową emeryturę, by móc zająć się żoną. We wspomnieniach sąsiadów zachowały się obrazy, gdy wynosił ją na rękach na balkon, by mogła zaczerpnąć trochę słońca.

Pani Wojtyłowa zmarła, gdy Lolek miał zaledwie 9 lat. Znana jest historia, według której, po śmierci matki Karol senior Wojtyła zabrał synów do sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej i powiedział Lolkowi, wskazując obraz Matki Bożej: „To jest teraz twoja matka”.

Kobieta darem

Te doświadczenia przełożyły się na charakter posługi Wojtyły. W swoim nauczaniu zarówno jako wykładowca akademicki KUL, potem jako kardynał krakowski, a następnie papież, podkreślał często, że macierzyństwo nie jest wyłącznie czasem radości.

Miłość matki

Opierając się na fundamencie biblijnym, papież wyjaśniał, kim jest kobieta-matka jako człowiek, uznał jej prawa do pełnego uczestnictwa w życiu społecznym, politycznym i zawodowym. Już w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski w czerwcu 1979 r. Jan Paweł II apelował o docenienie kobiet jako matek.

– Macierzyństwo zaś w polityce i ekonomii pracy winno być traktowane jako wielki cel i wielkie zadanie samo dla siebie. Łączy się bowiem z nim inna, wielka praca, w której nikt matki rodzącej, karmiącej, wychowującej nie zastąpi. Nic też nie zastąpi serca matki w domu, serca, które zawsze tam jest, zawsze tam czeka. Prawdziwe poszanowanie pracy niesie z sobą należną cześć dla macierzyństwa, a nigdy inaczej – mówił w czasie Mszy św. na Jasnej Górze do pielgrzymów z Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, 6 czerwca 1979 r.

Kilka lat później, w czasie trzeciej pielgrzymki do Polski w 1987 r. Jan Paweł II odwiedził zakłady „Uniontex” w Łodzi, w którym pracowały głównie kobiety – włókniarki. Przypominał, że „prawdziwy awans kobiety domaga się od społeczeństwa szczególnego uznania dla zadań macierzyńskich i rodzinnych”, a zadania domowe i zawodowe powinny się wzajemnie uzupełniać.

Najważniejsze dokumenty Jana Pawła II dotyczące kobiet i macierzyństwa to list apostolski „Mulieris dignitatem” (wydany z okazji Roku Maryjnego), dokument synodalny „Powołanie i misja świeckich w Kościele i w świecie”, a także „List do kobiet” wystosowany w związku z planowaną na wrzesień 1995 r. w Pekinie IV Międzynarodową Konferencją w sprawie Kobiet.

Macierzyństwo darem życia

Jan Paweł II podkreślał, że macierzyństwo to często ból, trud wybaczania, a niekiedy macierzyństwo oznacza poświęcenie swojego życia dla ratowania dziecka. Dzieci przychodząc na świat, przynoszą z sobą orędzie życia, które wskazuje na pierwszego Stwórcę życia. O życiu za życie papież mówił w czasie beatyfikacji włoskiej lekarki, która w 1961 r. mimo wskazań medycznych do przerwania ciąży z powodu włókniaka macicy, zdecydowała się donosić ją do końca, tym samym odstępując od szansy uratowania swojego życia.

– Pragniemy oddać hołd tym wszystkim heroicznym matkom, które bez reszty poświęcają się swoim rodzinom, które cierpią, wydając dzieci na świat, a potem gotowe są podjąć wszelkie trudy, ponieść wszelkie ofiary, ażeby tym dzieciom przekazać wszystko, co mają najlepszego. Macierzyństwo może być źródłem wielkiej radości, ale może także stać się źródłem cierpień, a niekiedy wielkich zawodów. Wówczas miłość staje się próbą, czasem heroiczną, która wiele kosztuje macierzyńskie serce kobiety – mówił Jan Paweł II w czasie beatyfikacji Joanny Beretty Molli, 24 kwietnia 1994 r. [Papież kanonizował ją dziesięć lat później – 16 maja 2004 r.]

Dziękujemy Ci kobieto-matko

Jan Paweł II zwracał uwagę na dużą rolę kobiety i matki w życiu rodziny, ale i w wychowaniu dziecka. Podczas konferencji Narodów Zjednoczonych w Pekinie w 1995 r. wystosował List do kobiet „A ciascuna di voi”, w którym dziękował za zaangażowanie oraz podkreślał, że wciąż jest wiele do zrobienia, aby kobieta i matka nie była dyskryminowana.

– Dziękujemy Ci kobieto-matko, która w swym łonie nosisz istotę ludzką w radości i trudzie jedynego doświadczenia, które sprawia, że stajesz się Bożym uśmiechem dla przychodzącego na świat dziecka, przewodniczką dla jego pierwszych kroków, oparciem w okresie dorastania i punktem odniesienia na dalszej drodze życia – pisał Jan Paweł II.

Autorki: Małgorzata Oroń/Monika Stojowska/KUL
Fot: KUL, pixabay.com
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

maj 2024
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Popularne w tym miesiącu