Połącz się z nami

News USA

W New Hampshire po raz pierwszy postawiono zarzut zabójstwa płodu

Opublikowano

dnia

W poniedziałek mieszkaniec New Hampshire pojawił się w sądzie pod zarzutem zabójstwa kobiety w ciąży i jej nienarodzonego dziecka, które nastąpiło w wyniku licznych obrażeń tępym narzędziem. To pierwszy przypadek w stanie oskarżenia kogoś o morderstwo płodu.

Oskarżony 38-letni William Kelly stawił się przed Sądem Najwyższym Powiatu Carroll w Ossipee wraz ze swoją prawniczką Caroline Smith, która powiedziała, że planuje złożyć dokumenty potwierdzające, że Kelly nie przyznaje się do winy.

Zastępca głównego lekarza sądowego, Mitchell Weinberg, ustalił, że zamordowana 33-letnia Christine Falzone w chwili swojej śmierci w grudniu była w około 35–37 tygodniu ciąży.

W 2017 r. legislatura stanu New Hamphire przyjęła ustawę, która definiuje płód od 20. tygodnia życia jako osobę, na potrzeby ścigania karnego za morderstwo. Republikański gubernator Chris Sununu podpisał ustawę, która weszła w życie w 2018 roku.

Sprawa Williama Kelly stanowi pierwszy przypadek, kiedy oskarżono kogoś o morderstwo w wyniku śmierci płodu. W piątek wielka ława przysięgłych powiatu Carroll postawiła mężczyźnie zarzuty morderstwa drugiego stopnia.

Kelly, który jest przetrzymywany bez możliwości zwolnienia za kaucją, ma na swoim koncie kilka wyroków skazujących i jest zarejestrowanym przestępcą seksualnym. Policja podała, że ostatnia z jego spraw dotyczyła napaści w 2019 roku.

Jego rozprawę w sprawie zabójstwa Christine Falzone i jej dziecka wyznaczono na 2025 rok.

William Kelly

Policja poinformowała, że znalazła kobietę nieprzytomną i nie oddychającą w domu Ossipee, który dzieliła z Kelly’m. Nie od razu było wiadomo, czy mężczyzna jest także ojcem nienarodzonego, zamordowanego dziecka.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube, Carrol Couty Jail

BIZNES

Value City Furniture zamyka sklepy w całym Illinois. Ruszyła wielka wyprzedaż likwidacyjna

Opublikowano

dnia

Autor:

Value city furniture

Value City Furniture oficjalnie żegna się z Illinois po 75 latach działalności. Sieć zapowiedziała zamknięcie wszystkich sklepów w stanie — a wyprzedaże likwidacyjne już trwają do wyczerpania zapasów. Sklepy działają obecnie w trybie ostatniej sprzedaży, oferując największe przeceny w historii marki.

Rabaty do 50% i pełna likwidacja zapasów

Firma poinformowała, że:

  • wyprzedaże obejmują 79 sklepów w 13 stanach,
  • klienci mogą spodziewać się do 50% zniżki na cały asortyment —
    od mebli do salonu, przez sypialnie i jadalnie, po oświetlenie, materace, dywany i dekoracje.

Upadłość po pandemii i wysokiej inflacji

American Signature Inc., właściciel Value City, złożył wniosek o upadłość w październiku 2025 roku, a proces sprzedaży rozpoczął się miesiąc później. Firma wskazuje na wpływ: niekorzystnych trendów ekonomicznych, słabnącego rynku wyposażenia wnętrz, oraz zmian zwyczajów konsumenckich po pandemii.

Ważne dla klientów: brak akceptacji kart podarunkowych

W czasie wyprzedaży obowiązuje zasada wszystkie zakupy są ostateczne — zwrotów i wymian nie będzie. Kart podarunkowych także nie można używać, co potwierdza komunikat na stronie firmy.

Które sklepy Value City Furniture w Illinois nadal działają?

Ostatnie placówki oferujące wyprzedaże w Illinois:

  • Aurora – 4380 East New York Street
  • Burbank – 8310 South Cicero Avenue
  • Calumet City – 2100 159th Street
  • Chicago – 2536 N. Elston Ave
  • Downers Grove – 1508 Butterfield Road
  • Fairview Heights – 10705 Lincoln Trail
  • Joliet – 3355 Mall Loop Drive
  • Northlake – 49 West North Avenue
  • Orland Park – 15770 South La Grange Road
  • Schaumburg – 1015 E. Golf Road

Value city furniture

Koniec pewnej epoki?

Value City i American Signature Furniture były jednymi z najbardziej rozpoznawalnych marek meblowych na Środkowym Zachodzie USA. Choć część sklepów na razie działa, wszystkie zostaną zamknięte na stałe po wyprzedażach.

Źródło: nbc
Foto: Value City Furniture, Google Maps
Czytaj dalej

News USA

Verizon po awarii oferuje klientom 20 dolarów rekompensaty

Opublikowano

dnia

Autor:

Po środowej, szeroko odczuwalnej awarii usług komórkowych, Verizon ogłosił, że przekaże swoim klientom 20 dolarów kredytu na rachunkach. Firma podjęła decyzję po lawinie skarg od użytkowników, którzy zgłaszali problemy z wykonywaniem połączeń, korzystaniem z internetu mobilnego i finalizowaniem transakcji wymagających dostępu do sieci.

Setki tysięcy zgłoszeń problemów

Według serwisu Downdetector, monitorującego awarie usług cyfrowych, w środę problemy z siecią Verizon zgłosiło nawet 180 tysięcy użytkowników w całych Stanach Zjednoczonych. Nie wiadomo jednak, ile osób realnie zostało dotkniętych przerwą w usługach — Verizon nie podał tej liczby.

Jak odebrać 20 dolarów?

Operator wyjaśnił, że klienci mogą uzyskać kredyt, logując się do aplikacji myVerizon i akceptując ofertę. W komunikacie firma podkreśliła:

„Wczoraj nie spełniliśmy standardu, którego oczekują nasi klienci i którego oczekujemy od siebie. Kredyt to sposób na okazanie, że cenimy czas naszych klientów.”

Verizon zaznaczył, że jego przedstawiciele skontaktują się indywidualnie z klientami biznesowymi w sprawie rekompensaty.

Firma przeprasza i bada przyczynę

Choć awarię usunięto, użytkownicy, którzy nadal mają problemy z siecią, powinni zrestartować urządzenia, by ponownie połączyć się z nadajnikami operatora. Przyczyna przerwy w działaniu sieci nadal pozostaje nieznana, a Verizon nie podał, co spowodowało zakłócenia.

Potknięcie w kluczowej infrastrukturze

Choć 20 dolarów to gest dobrej woli, firma przyznała, że: „Żaden kredyt nie zrekompensuje w pełni niedogodności.” W erze, gdy smartfony stały się podstawowym narzędziem pracy, nauki i komunikacji, awarie takie jak ta mogą szybko sparaliżować codzienne funkcjonowanie społeczeństwa.

Źródło: cbs
Foto: istock/fizkes/
Czytaj dalej

News USA

Polska nie wyśle wojsk na Grenlandię. Tusk ostrzega przed „końcem świata, jaki znamy”

Opublikowano

dnia

Autor:

Premier Donald Tusk

Polska nie dołączy do grupy państw europejskich wysyłających żołnierzy na Grenlandię — zadeklarował w czwartek premier Donald Tusk, odnosząc się do rosnącego napięcia wokół planów Prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących kontroli nad wyspą. Decyzja została ogłoszona na konferencji prasowej, podczas której Tusk jednoznacznie wykluczył udział polskich sił zbrojnych w jakichkolwiek działaniach na Grenlandii.

„Potencjalna interwencja USA byłaby katastrofą”

Donald Tusk określił ewentualne militarne działania Stanów Zjednoczonych wobec Grenlandii jako zagrożenie o historycznej skali. Według premiera, atak lub próba aneksji terytorium należącego do Danii – pełnoprawnego członka NATO – przez inne państwo sojuszu oznaczałaby „koniec świata, jaki znamy”.

Jak podkreślił, taki konflikt podważyłby sens wspólnoty transatlantyckiej, która przez dekady była fundamentem globalnego bezpieczeństwa i tamowała ekspansję „zła w postaci komunizmu, terroryzmu i innych form agresji”.

Europa wysyła żołnierzy, Polska mówi „nie”

W ostatnich dniach Niemcy, Szwecja, Francja i Norwegia poinformowały o skierowaniu niewielkich kontyngentów wojskowych do udziału w manewrach na Grenlandii u boku duńskich sił. Polska, jak zaznaczył Tusk, nie planuje dołączenia do tej inicjatywy.

Obawy przed nieprzewidywalnością administracji Trumpa

Donald Tusk przypomniał, że podczas wcześniejszych rozmów z Donaldem Trumpem wielokrotnie słyszał o jego „preferowaniu zaskoczenia szczególnie wobec sojuszników”. Dlatego, jak dodał: „Niestety, nie można wykluczyć żadnego scenariusza”.

Premier Polski przyznał, że choć nie chce spekulować o realnym prawdopodobieństwie interwencji, dotychczasowe działania Białego Domu każą brać pod uwagę warianty uznawane wcześniej za niewyobrażalne.

Czy NATO się rozpadnie?

Tusk zasugerował, że ewentualne załamanie solidarności sojuszniczej wymagałoby budowania nowych mechanizmów bezpieczeństwa z państwami, które „pozostaną lojalne wobec projektu Zachodu”. Zapewnił jednocześnie, że polski rząd działa odpowiedzialnie i przygotowuje się na różne możliwości.

Różnica zdań u szczytów władzy

W sprawie Grenlandii w polskiej polityce widoczny jest rozdźwięk.

  • Premier Tusk współtworzył wraz z rządami Danii, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii apel ostrzegający USA przed naruszeniem suwerenności Grenlandii.
  • Prezydent Karol Nawrocki, sprzymierzony z opozycją i blisko związany z Trumpem, uznał, że „dyskusje powinny pozostać sprawą między premierem Danii a prezydentem USA”.

Donald Tusk zaznaczył, że mimo sporów, jego rząd pozostaje odpowiedzialny za prowadzenie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa państwa.

„Nie ma miejsca na lekkomyślność”

Podsumowując, premier podkreślił, że Polska stawia na dyplomację i stabilność, a nie eskalację. Zapewnił też, że w najbliższym czasie nie zapadną decyzje o wysyłaniu żołnierzy na Grenlandię – niezależnie od działań innych państw.

Źródło: NFP
Foto: YouTube, KPRM
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2024
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu