Połącz się z nami

NEWS Florida

Motocyklista z tablicą rejestracyjną „WILL RUN”, uciekał z prędkością 145 mph

Opublikowano

dnia

Nastolatek z Florydy został aresztowany za ucieczkę przed funkcjonariuszami na motocyklu z prędkością 145 mph, która zakończyła się pościgiem z helikoptera. Na tablicy rejestracyjnej miał napis „WILL RUN”.

Biuro Szeryfa Powiatu Volusia poinformowało, że 19-letni Ashtin Jarvis został aresztowany po tym, jak uciekł przed funkcjonariuszami policji, przemykając przez ruch uliczny w powiatach Volusia i Seminole z zawrotną prędkością 145 mph.

Został on oskarżony o posiadanie sfałszowanej tablicy rejestracyjnej oraz wielokrotną ucieczkę i wymykanie się funkcjonariuszowi organów ścigania w czasie jazdy z dużą prędkością.

Policjanci zauważyli trzy motocykle jadące na zachód Dunlawton Avenue w pobliżu Home Depot w Port Orange około 6:40PM we wtorek. Na tablicy rejestracyjnej jednego z nich, ostatecznie zidentyfikowanego jako Jarvis, widniał napis „WILL RUN”, co funkcjonariusze rozpoznali, ponieważ Jarvis uciekał już przed policją, choć twierdzi, że nie pamięta tego zdarzenia.

Ashtin Jarvis i pozostali motocykliści zaczęli uciekać i poprowadzili funkcjonariuszy w pościgu przez Daytona Beach. Z oświadczenia policji wynika, że Jarvis najwyraźniej zauważył, że podąża za nimi nieoznakowany radiowóz i zaalarmował pozostałych motocyklistów.

Ostatecznie cała trójka utknęła w korku, gdzie funkcjonariuszom udało się zatrzymać jednego z motocyklistów, który został ukarany mandatem za prowadzenie motocykla bez kontaktu obu kół z podłożem, ale Jarvis i drugi motocyklista uciekli.

Udało im się także uciec gdy po raz drugi radiowóz zbliżył się do nich. Jarvis został ostatecznie zatrzymany przez policję z Sanford po wjechaniu do powiatu Seminole, po pościgu prowadzonym z helikoptera Biura Szeryfa Powiatu Volusia na I-4.

Ashtin Jarvis zeznał, że fałszywą tablicę rejestracyjną z napisem „WILL RUN” kupił na Amazon, a jego rzeczywista tablica znajduje się w domu.

Źródło: fox13
Foto: Volusia Sheriffs Office

NEWS Florida

Historia komunizmu będzie uczona w szkołach na Florydzie już od najmłodszych klas

Opublikowano

dnia

Autor:

W środę Ron DeSantis podpisał rozporządzenie, które wprowadza obowiązkowe nauczanie historii komunizmu już od klas przedszkolnych w szkołach publicznych na Florydzie. Gubernator Florydy zrobił to w czasie uroczystości w Hialeah Gardens, otoczony przez weteranów, którzy służyli podczas inwazji w Zatoce Świń.

Projekt ustawy SB 1264 nakłada obowiązek nauczania historii komunizmu w szkołach publicznych na Florydzie, począwszy od roku szkolnego 2026-2027. Zgodnie z tekstem projektu lekcje będą „odpowiednie do wieku i dostosowane do rozwoju” dzieci.

„Będziemy mówić prawdę o komunizmie w stanie Floryda. Będziemy mówić prawdę o złu komunizmu” – powiedział Ron DeSantis podczas wydarzenia podpisywania ustawy w Hialeah Gardens.

Ustawodawcy stanowi przeważającą większością głosów zatwierdzili to rozwiązanie (SB 1264) podczas sesji legislacyjnej w 2024 r., która zakończyła się w zeszłym miesiącu. Lekcje będą obejmować różne tematy związane z komunizmem, w tym „historię komunizmu w Stanach Zjednoczonych i krajowych ruchów komunistycznych” oraz „ich historię i taktykę”.

„Okrucieństwa popełnione w obcych krajach pod przewodnictwem komunizmu” również będą wymagane jako temat omawiany w ramach lekcji.

Ponadto program nauczania musi obejmować porównawczą „dyskusję na temat ideologii politycznych, takich jak komunizm i totalitaryzm, które są sprzeczne z zasadami wolności i demokracji niezbędnymi dla zasad założycielskich Stanów Zjednoczonych”.

Ron DeSantis i weterani Brygady Szturmowej 2506

Stanowy komisarz ds. edukacji, Manny Diaz Jr., przekazał, że lekcje będą „rozłożone” na wszystkie klasy. Zadaniem państwowego wydziału edukacji będzie opracowanie standardów akademickich dotyczących lekcji dostosowanych do wieku uczniów.

Ron DeSantis podpisał ustawę w 63. rocznicę inwazji w Zatoce Świń, a podczas uroczystości podpisania ustawy obecni byli weterani, którzy walczyli podczas inwazji, próbując obalić komunistyczny reżim Fidela Castro.

Hialeah Gardens Museum mieści się w budynku ufundowanym przez Departament Stanu Florydy, który został zbudowany dla uhonorowania „szlachetnych wysiłków Brygady Szturmowej 2506 podczas inwazji w Zatoce Świń”.

Uczniowie szkół publicznych na Florydzie mogą obecnie brać udział w lekcjach o komunizmie na lekcjach nauk społecznych w szkołach średnich oraz na kursie z zakresu wiedzy obywatelskiej w siódmej klasie. Zajęcia w szkole średniej dotyczące rządu USA, które są wymagane do ukończenia szkoły, obejmują również 45 minut zajęć z okazji „Dnia Ofiar Komunizmu”.

Wcześniej na Florydzie odbywał się także kurs zatytułowany „Amerykanizm kontra komunizm”, który był wymagany dla uczniów publicznych szkół średnich w latach 1961–1991.

 

Źródło: fox13
Foto: YouTube
Czytaj dalej

NEWS Florida

Nigdy nie wiadomo kiedy kosmiczny śmieć wpadnie do domu. Zdarzyło się to w Naples

Opublikowano

dnia

Autor:

Według NASA, kawałek metalu, który w zeszłym miesiącu zrobił dziurę w dachu i przedarł się dwa piętra domu na Florydzie, był śmieciem kosmicznym pochodzącym z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Agencja potwierdziła w poniedziałek, że ważący 1,6 funta obiekt to szczątki palety towarowej, która została celowo wyrzucona ze stacji kosmicznej trzy lata temu.

Paleta wypełniona starzejącymi się akumulatorami miała w nieszkodliwy sposób spalić się w ziemskiej atmosferze, ale jeden kawałek przetrwał – ten, który 8 marca uderzył w dom w Naples na Florydzie.

Mieszkaniec Naples, Alejandro Otero, twierdzi, że obiekt rozbił się o dach i przeleciał przez dwa piętra jego domu, przebijając dziury w podłodze i suficie. Mężczyzny nie było wtedy w domu, ale metalowy przedmiot prawie uderzył jego syna.

W poście na blogu opisującym incydent NASA poinformowała, że przeanalizowała obiekt w Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego na Florydzie i potwierdziła, że był to element wyposażenia używanego do montażu akumulatorów na palecie ładunkowej.

Kawałek śmiecia kosmicznego ma kształt mniej więcej cylindryczny, długość około 4 cali i szerokość 1,6 cala. NASA twierdzi, że pracownicy agencji zbadali cechy obiektu oraz skład metalu i dopasowali go do sprzętu, który został wyrzucony ze stacji kosmicznej w 2021 roku.

W tym czasie na stacji kosmicznej instalowano nowe akumulatory litowo-jonowe, więc stare akumulatory niklowo-wodorowe zapakowano do utylizacji. Według NASA, automatyczne ramię stacji kosmicznej wypuściło ważącą 5800 funtów paletę ładunkową zawierającą akumulatory nad Oceanem Spokojnym, gdy placówka orbitowała 260 mil nad powierzchnią Ziemi.

Nierzadko agencje i komercyjne firmy kosmiczne pozbywają się w ten sposób niedziałającego sprzętu, ponieważ pozwala to uniknąć przyczyniania się do problemu śmieci kosmicznych na Ziemi.

Dziesiątki tysięcy kawałków takich śmieci – i miliony mniejszych kawałków orbitalnych śmieci – już zaśmiecają przestrzeń wokół planety. Obiekty przedostające się do atmosfery opuszczają przestrzeń i spalają się, zamiast przyłączać się do pola szczątków.

W większości przypadków nieczynne satelity, zużyte części rakiet i inne obiekty spalają się całkowicie w atmosferze, ale czasami niektóre fragmenty przeżywają tą ognistą podróż, spadając na ziemię.

Większość z nich wpada do oceanu. Na przykład w maju 2021 r. szczątki 20-tonowej chińskiej rakiety wylądowały w Oceanie Indyjskim. Chiny skrytykowano za niewłaściwe śledzenie zużytych elementów rakietowych, a wydarzenie wywołało debaty na temat bezpiecznego postępowania ze śmieciami kosmicznymi.

W lutym Europejska Agencja Kosmiczna monitorowała nieczynnego satelitę, który w sposób niekontrolowany spadł z powrotem na Ziemię nad Oceanem Spokojnym. O tym, że może uderzyć w ziemię informowaliśmy 21 lutego.

W 2011 roku wystąpiła podobna sytuacją, kiedy satelita wielkości autobusu w sposób niekontrolowany ponownie wleciał w atmosferę. To, co ocalało ze wycofanego ze służby satelity, spadło do wody w odległej części Pacyfiku.

Uszkodzenia domu w Naples

NASA oświadczyła, że przeprowadzi szczegółowe badanie najnowszego incydentu z kosmicznymi śmieciami, aby ustalić, jak obiekt, który spadł  na dom w Naples, wytrzymał ekstremalną podróż przez atmosferę.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube, Alejandro Otero
Czytaj dalej

NEWS Florida

Masz stłuczkę na Florydzie? Policja zbada jej okoliczności wirtualnie

Opublikowano

dnia

Autor:

Florida Highway Patrol (FHP) uruchamia nową inicjatywę, która umożliwi kierowcom uczestniczącym w wypadkach wirtualną interakcję z policjantami za przy pomocy telefonów komórkowych, za pośrednictwem technologii podobnej do FaceTime.

Celem tego programu pilotażowego, który ma się rozpocząć latem tego roku, jest usprawnienie dochodzeń w sprawie wypadków, poprzez wykorzystanie technologii czatów wideo – tym samym wyeliminowanie konieczności osobistej reakcji policji i potencjalnie długiego czasu oczekiwania.

Koncepcja programu jest prosta: jest on inicjowany w momencie wystąpienia zdarzenia i musi spełniać określone kryteria. Nie może być stosowany w przypadku jakichkolwiek obrażeń osób biorących udział w wypadku, zablokowanej drogi, potrąceń pieszych, ani wypadków związanych z jazdę pod wpływem alkoholu.

Kierowcy mogą nawiązać połączenie wideo z pracownikiem biurowym za pośrednictwem udostępnionego łącza. Następnie policjant obejrzy miejsce zdarzenia za pomocą kamery w telefonie kierowcy, oceni stan jezdni, przeprowadzi wywiady i zbierze niezbędne informacje w celu udokumentowania zdarzenia.

Oczekuje się, że to innowacyjne podejście znacznie skróci czas reakcji i odciąży dyspozytorów i funkcjonariuszy terenowych. Szacuje się, że wirtualne rozmowy potrwają mniej niż 15 minut, czyli ułamek czasu zwykle potrzebnego na osobistą reakcję policji.

Program pilotażowy potrwa dwa lata, podczas których FHP oceni jego skuteczność i określi potencjał szerszego wdrożenia w całym stanie.

 

Źródło: fox35
Foto: istock/chingyunsong/
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

marzec 2024
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Popularne w tym miesiącu