Połącz się z nami

News Chicago

Dzisiaj polski sędzia Igor Tuleya otrzyma nagrodę Global Jurist of the Year w Chicago

Opublikowano

dnia

Dzisiaj w Northwestern Pritzker School of Law w Chicago polski sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, Igor Tuleya, ma otrzymać nagrodę Global Jurist of the Year. Centrum Międzynarodowych Praw Człowieka uznało, że jego praca ucieleśnia zaangażowanie na rzecz przestrzegania praw człowieka i praworządności oraz działanie w celu pociągnięcia polskiego wymiaru sprawiedliwości do odpowiedzialności.

Nagroda doceni odwagę Igora Tuleyi jako jednego z nielicznych sędziów, który otwarcie krytykuje postępowanie prokuratury w polskim systemie sądownictwa i wypowiada się przeciwko polskiemu rządowi w obliczu odwetu, który wyrządził mu krzywdę osobistą i zawodową.

Nagroda zostanie wręczona podczas ceremonii i kolacji, która odbędzie się 7 marca w Northwestern Pritzker School of Law w Chicago. Centrum Międzynarodowych Praw Człowieka (CIHR) jest sponsorem wydarzenia.

“Zaangażowanie sędziego Tuleyi w uczciwość i niezawisłość sędziowską w obliczu prześladowań uosabia to, co Centrum Międzynarodowych Praw Człowieka stara się docenić tą nagrodą”, powiedziała Juliet Sorensen, profesor prawa w Centrum Międzynarodowych Praw Człowieka w Northwestern.

W latach 2016-2018 polski rząd wdrażał przepisy zmieniające postępowanie sądowe. Najbardziej krytykowane nowe prawo było popularnie nazywane prawem „kagańcowym”. Uprawniło ono Izbę Dyscyplinarną do wszczynania postępowań wobec sędziów za kwestionowanie programu partii rządzącej – wówczas Prawa i Sprawiedliwości.

Ustawa umożliwiła także polskiemu rządowi zwalnianie sędziów lub obniżanie ich wynagrodzeń za wypowiadanie się przeciwko ustawom wymierzonym w sąd lub kwestionowanie legalności nowych nominacji do sądów.

W opozycji do nowych zasad sędzia Igor Tuleya wystąpił w telewizji publicznej i zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym w sprawie nowego reżimu dyscyplinarnego sędziów.

W 2017 r. Igor Tuleya zezwolił mediom na nagrywanie przebiegu głośnego procesu. Sprawa polityczna dotyczyła zgodności z prawem głosowania zwołanego przez marszałka izby niższej parlamentu, członka PiS, partii wdrażającej ustawę „kagańcową”.

Decyzja ta wkrótce stała się przedmiotem postępowania karnego, a Tuleya został oskarżony o przewinienie dyscyplinarne. Prokuratorzy zgłosili do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego wniosek o uchylenie immunitetu sędziowskiego, twierdząc, że udostępniał informacje osobom nieupoważnionym, zezwalając na dostęp mediów.

Immunitet Tuleyi został uchylony i zawieszono go w wykonywaniu obowiązków sędziowskich.

W 2022 r. Izbę Dyscyplinarną zastąpiła Izba Odpowiedzialności Zawodowej – po tym, jak UE stwierdziła, że w sprawie Tuleyi naruszono zasady demokracji.

Izba Odpowiedzialności Zawodowej stwierdziła, że nie ma uzasadnionych podejrzeń, że sędzia popełnił przestępstwo, które doprowadziło do jego zawieszenia, a Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpatrzył sprawę i stwierdził szereg naruszeń, nakazując przywrócenie Tuleyi do pracy.

Wśród byłych laureatów nagrody Global Jurist Award przyznawanej przez CIHR znaleźli się m.in. Miguel Angel Galvez z Gwatemali; kobiety-sędziny z Afganistanu; sędzina Grace Mumbi Ngugi z Sądu Najwyższego Kenii; sędzina Rosalie Silberman Abella z Sądu Najwyższego Kanady; sędzia Dikgang Moseneke z Trybunału Konstytucyjnego Republiki Południowej Afryki; oraz sędzina Shireen Avis Fisher z Sądu Specjalnego dla Sierra Leone.

 

Źródło: northwestern
Foto: YouTube, northwestern

News Chicago

Nowe porozumienie w sprawie parkometrów w Chicago. Miasto ma otrzymać setki milionów dolarów

Opublikowano

dnia

Autor:

Po tygodniach negocjacji osiągnięto porozumienie, które może otworzyć drogę do sprzedaży praw związanych z chicagowskimi parkometrami firmie inwestycyjnej Stonepeak Partners z Nowego Jorku. Nowe warunki, ogłoszone we wtorek, przewidują między innymi 75 mln dolarów dla Chicago po zamknięciu transakcji oraz udział miasta w przyszłych dochodach. Stonepeak ma również sprzedać linię lotniczą Omni Air International, realizującą loty deportacyjne na zlecenie Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego.

Stonepeak Partners po raz pierwszy zwróciła się do Rady Miasta Chicago o zatwierdzenie transakcji o wartości 2,53 mld dolarów w lipcu. Plan spotkał się jednak z silnym sprzeciwem części radnych. Chicago Parking Meters LLC dzierżawi miejski system parkometrów na podstawie 75-letniej umowy zawartej w 2008 roku.

Jednym z głównych punktów spornych było posiadanie przez Stonepeak linii lotniczej Omni Air International. Firma ma kontrakt z Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego na wykonywanie długodystansowych lotów deportacyjnych, a ponad tuzin progresywnych członków Rady Miasta uzależniało zgodę na transakcję od sprzedaży przewoźnika.

Stonepeak ma sprzedać Omni Air International

Nowe porozumienie przewiduje, że Stonepeak sprzeda Omni Air International. Zakończenie tej transakcji ma zostać potwierdzone certyfikowanym dokumentem po uzyskaniu wymaganych zgód federalnych.

Starszy dyrektor zarządzający Stonepeak James Wyper informował wcześniej komisję Rady Miasta, że firma negatywnie ocenia prowadzoną przez administrację Donalda Trumpa akcję masowych deportacji i aktywnie poszukuje nabywcy dla Omni Air.

75 mln dolarów od razu i 5 proc. dochodu rocznie

Nowe warunki przewidują wymierne korzyści finansowe dla Chicago. Po zamknięciu sprzedaży Stonepeak ma przekazać miastu 75 mln dolarów. Pieniądze zostaną przeznaczone na miejskie fundusze emerytalne.

Firma zgodziła się także przekazywać Chicago każdego roku 5 proc. swojego dochodu operacyjnego netto. Według porozumienia w ciągu pozostałych 57 lat umowy ma to przynieść miastu około 376,2 mln dolarów. Te środki również mają zasilać fundusze emerytalne.

Jeśli Stonepeak w przyszłości sprzeda prawa związane z parkometrami kolejnemu właścicielowi, Chicago otrzyma dodatkowo równowartość 2 proc. ceny sprzedaży. Dyrektor finansowy miasta będzie miał 30 dni na przeanalizowanie proponowanej transakcji i przedstawienie rekomendacji Radzie Miasta. Rada Miasta otrzyma następnie 90 dni na zatwierdzenie lub odrzucenie ewentualnej przyszłej sprzedaży.

parkomat chicago

Głosowanie może odbyć się jeszcze we wrześniu

Porozumienie nie jest jeszcze ostateczne, ponieważ wymaga zatwierdzenia przez Radę Miasta Chicago. Komisja Finansów może przeprowadzić końcowe głosowanie już 21 września, natomiast cała Rada Miasta może zagłosować nad umową 23 września.

Burmistrz Chicago Brandon Johnson poinformował podczas konferencji w City Hall, że ma nadzieję na zatwierdzenie porozumienia. Ocenił nowe warunki jako korzystniejsze dla podatników, ale nie wezwał wprost radnych do głosowania za umową.

Johnson ponownie ocenił pierwotną umowę dotyczącą chicagowskich parkometrów jako najgorszą tego rodzaju transakcję zatwierdzoną przez lokalny samorząd w historii Stanów Zjednoczonych.

Umowa z 2008 roku wciąż budzi kontrowersje

Historia kontraktu sięga 2008 roku. Za czasów ówczesnego burmistrza Richarda M. Daleya miasto wydzierżawiło system parkometrów na 75 lat w zamian za jednorazową płatność w wysokości 1,15 mld dolarów. Umowa ta od blisko dwóch dekad pozostaje przedmiotem sporów w Chicago.

Richard M. Daley

Richard M. Daley

W latach od 2009 do 2024 dzierżawa wygenerowała dla firmy 1,97 mld dolarów przychodów. To około 500 mln dolarów więcej niż kwota, którą Chicago otrzymało za podpisanie umowy niemal 18 lat temu.

Chicago wcześniej rozważało odkupienie parkometrów

Sprawa przyszłości systemu była przedmiotem sporów także wcześniej. W styczniu Brandon Johnson ogłosił, że Chicago nie odkupi parkometrów, ponieważ ostateczna cena zakupu okazała się zbyt wysoka. W memorandum przekazanym radnym burmistrz poinformował, że miasto złożyło ofertę w wysokości 3,2 mld dolarów, która była zdecydowanie najwyższa, po czym wycofało się z planu zakupu.

Chicago musiałoby pożyczyć miliardy dolarów na sfinansowanie transakcji. Spłata zadłużenia miała być zabezpieczona wpływami z mandatów za parkowanie, podatków od parkingów poza ulicami i garaży, a także wszystkimi przychodami generowanymi przez parkometry.

W przypadku niedoboru pieniędzy konieczne mogłoby być wykorzystanie innych dochodów podatkowych miasta. Administracja Johnsona wskazywała, że takie rozwiązanie mogłoby zagrozić możliwości finansowania innych miejskich usług.

Zmiany dotyczą także imprez specjalnych i ładowarek dla samochodów

Nowe porozumienie zmieni również sposób, w jaki Chicago musi rekompensować operatorowi utracone przychody, gdy parkometry są czasowo wyłączane z użytkowania podczas siedmiu wydarzeń specjalnych. Nowe rozwiązanie ma ograniczyć koszty ponoszone przez podatników.

Miasto i przedstawiciele Stonepeak mają ponadto przeanalizować możliwość utworzenia stacji ładowania samochodów elektrycznych na wybranych odcinkach ulic, na których obecnie nie ma parkometrów. Ewentualne przychody z takich stacji byłyby dzielone pomiędzy firmę i Chicago.

Połowa pracowników ma mieszkać w Chicago

Stonepeak zobowiązała się także, że co najmniej 50 proc. pracowników Chicago Parking Meters będzie mieszkać w Chicago. Nowe porozumienie zawiera również zapis dotyczący ochrony informacji o kierowcach. Stonepeak nie będzie mogła przekazywać rządowi federalnemu danych dotyczących chicagowskich kierowców korzystających z systemu parkometrów.

 

Źródło: wttw
Foto: David Valdez, istock/David Wilson/prostooleh/
Czytaj dalej

News Chicago

Ważna zasada przed lotem z O’Hare i Midway. Przez paszport można nie wejść na pokład

Opublikowano

dnia

Autor:

Zakup biletu i ważny paszport nie zawsze wystarczą, aby rozpocząć zagraniczną podróż. Pasażerowie wylatujący między innymi z lotnisk O’Hare i Midway mogą nie zostać wpuszczeni na pokład, jeśli ich paszport traci ważność zbyt szybko. Powodem jest stosowana przez wiele państw zasada sześciu miesięcy, dlatego datę ważności dokumentu warto sprawdzić jeszcze przed rezerwacją podróży.

Problem może pojawić się dopiero podczas odprawy, nawet jeśli pasażer wcześniej bez przeszkód kupił bilet. Linie lotnicze i odpowiednie służby sprawdzają wymagania dotyczące dokumentów przed wejściem na pokład i mogą odmówić podróżnemu możliwości odbycia lotu.

Zasada dotyczy podróży międzynarodowych i może mieć zastosowanie na każdym lotnisku obsługującym takie połączenia. W rejonie Chicago oznacza to między innymi pasażerów korzystających z O’Hare International Airport oraz Midway International Airport.

Na czym polega zasada sześciu miesięcy?

Tak zwana six-month rule oznacza, że paszport podróżnego powinien zachować ważność przez co najmniej sześć miesięcy poza terminem planowanego wyjazdu. W przypadku państw stosujących taki wymóg sama ważność dokumentu w dniu podróży może więc okazać się niewystarczająca.

W praktyce pasażer posiadający ważny paszport może zostać zatrzymany przed wejściem na pokład, jeśli dokument wygasa zbyt szybko w stosunku do wymagań kraju docelowego. Może do tego dojść mimo posiadania ważnego biletu lotniczego.

Nie wszystkie kraje stosują takie same wymagania

Zasada sześciu miesięcy nie obowiązuje jednak w przypadku każdego kierunku podróży. Niektóre państwa wymagają, aby paszport pozostawał ważny jeszcze przez trzy miesiące, natomiast inne pozwalają na wjazd, jeśli dokument zachowuje ważność przez cały planowany okres pobytu.

Oznacza to, że wymagania należy sprawdzać indywidualnie dla konkretnego kraju. Informacje dotyczące zasad ważności paszportów można znaleźć między innymi w materiałach Departamentu Stanu USA DHS oraz U.S. Customs and Border Protection CBP.

Sprawdź paszport przed podróżą

Przed wyjazdem warto przede wszystkim sprawdzić dokładną datę ważności paszportu i porównać ją z wymaganiami obowiązującymi w kraju docelowym. Należy także upewnić się, czy dane państwo stosuje zasadę sześciu miesięcy, krótszy okres wymaganej ważności dokumentu czy jeden z przewidzianych wyjątków.

Takie sprawdzenie najlepiej przeprowadzić odpowiednio wcześnie, a nie dopiero podczas odprawy na lotnisku. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której zaplanowana i opłacona podróż kończy się jeszcze przed wejściem na pokład samolotu.

 

Źródło: secretchicago
Foto: istock/Atstock Productions/
Czytaj dalej

News Chicago

Artystyczny wieczór inspirowany Zofią Stryjeńską w tą sobotę w Muzeum Polskim w Ameryce

Opublikowano

dnia

Autor:

Jak już zapowiadaliśmy, Muzeum Polskie w Ameryce w Chicago zaprasza na trzecią odsłonę artystycznego cyklu inspirowanego twórczością Zofii Stryjeńskiej. Tym razem uczestnicy sięgną po motywy jesieni, jej ciepłe kolory, złote światło i bogatą paletę barw. Wieczór 19 września połączy malarstwo, rozmowy, polską kulturę oraz możliwość zwiedzania muzeum z przewodnikiem.

Spotkanie odbędzie się w sobotę, 19 września w Polish Museum of America przy 984 N Milwaukee Ave w Chicago. To propozycja zarówno dla miłośników sztuki, jak i osób, które chciałyby spróbować swoich sił w malarstwie w swobodnej, kameralnej atmosferze.

Wydarzenie jest trzecią częścią serii poświęconej twórczości Zofii Stryjeńskiej, jednej z najbardziej znanych polskich artystek związanych ze stylem Art Déco. Jej charakterystyczna twórczość stanie się punktem wyjścia do stworzenia własnego obrazu.

Jesienne kolory w stylu Zofii Stryjeńskiej

Tematem najbliższego spotkania będzie jesień – pora roku kojarzona z intensywnymi, ciepłymi kolorami i złotym światłem. Uczestnicy będą mogli wykorzystać tę paletę, tworząc pracę inspirowaną sztuką Stryjeńskiej. Artystyczny wieczór poprowadzi Patrycja Stępniak. Pod jej kierunkiem uczestnicy wykonają obraz nawiązujący do twórczości polskiej artystki, jednocześnie poznając atmosferę jej niezwykle rozpoznawalnego stylu.

Materiały będą czekały na uczestników

Organizatorzy zapewniają wszystkie materiały potrzebne do malowania. Przygotowany zostanie również wstępnie naszkicowany kontur obrazu, dzięki czemu udział w spotkaniu nie wymaga wcześniejszego doświadczenia artystycznego.

Założeniem wydarzenia jest przede wszystkim swobodne tworzenie i dobra zabawa. Przy lampce wina uczestnicy będą mogli malować, rozmawiać i spędzić wieczór w otoczeniu polskiej sztuki i historii.

Przed malowaniem zwiedzanie muzeum

Dodatkową atrakcją będzie możliwość poznania zbiorów Polskiego Muzeum w Ameryce. Osoby zainteresowane zwiedzaniem powinny pojawić się w muzeum o 5:00 PM, jeszcze przed rozpoczęciem części artystycznej.

O tej godzinie zaplanowano zwiedzanie muzeum z przewodnikiem. Będzie to okazja, aby przed rozpoczęciem malowania poznać bliżej jedno z najważniejszych miejsc dokumentujących historię, kulturę i artystyczne dziedzictwo Polonii w Chicago.

Bilety można kupić tutaj.

Źródło: PMA
Foto: PMA
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

marzec 2024
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Popularne w tym miesiącu