Połącz się z nami

News USA

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa – czas jest najważniejszy by uratować życie

Opublikowano

dnia

W badaniu, opublikowanym na początku tego miesiąca przez pracowników Uniwersytetu w Pittsburghu, naukowcy odkryli, że dla przeżycia po zatrzymaniu krążenia decydujący jest czas. Jeśli resuscytacja krążeniowo-oddechowa zostanie podjęta po jednej minucie od zdarzenia, prawdopodobieństwo, że pacjent przeżyje wynosi 22%, ale spada do mniej niż 1% po 40 minutach.

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa RKO to praktyka, która ratuje życie. Naukowcy Uniwersytetu w Pittsburghu przeanalizowali dane od prawie 350 000 dorosłych pacjentów w całym kraju, którzy zostali jej poddani w latach 2000–2021.

Dane te ujawniły skuteczność resuscytacji krążeniowo-oddechowej i pomogły naukowcom zbliżyć się do ustalenia, jak szybko trzeba działać, aby uratować czyjeś życie.

Okazało się, że szanse na przeżycie spadają już po 60 sekundach od zatrzymania akcji serca.

Naukowcy starali się ustalić, w jaki sposób czas trwania resuscytacji krążeniowo-oddechowej i moment jej podjęcia pacjentowi wpływają na prawdopodobieństwo przeżycia i ograniczenie ryzyka poważnego uszkodzenia mózgu.

Naukowcy Uniwersytetu w Pittsburghu odkryli, że szansa uniknięcia poważnych uszkodzeń mózgu spowodowanych zatrzymaniem krążenia spada z 15% po jednej minucie RKO do mniej niż 1% po 32 minutach bez przywrócenia akcji serca.

Badanie to stanowi obecnie największy zbiór danych na temat takich przypadków dostępny na świecie.

Naukowcy zauważyli również, że dwie trzecie pacjentów odpowiedziało na resuscytację krążeniowo-oddechową średnio w ciągu 7 minut jej trwania, podczas gdy u 33% nie udało się przywrócić bicia serca po średnio 20 minutach resuscytacji.

Potrzebne są dalsze badania, aby ocenić, czy wyniki pacjentów poprawią się po przedłużeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej, stwierdził zespół naukowców.

 

Źródło: fox35
Foto: YouTube, istock/chalabala

News USA

Republikanie wzywają do zakazu transpłciowych sportsmenek w konkurencjach kobiet

Opublikowano

dnia

Autor:

Grupa 17 republikańskich prawodawców z Izby Reprezentantów, na czele której stoi Kongresmenka Claudia Tenney z Nowego Jorku, wzywa National Collegiate Athletic Association (NCAA) do zakazania biologicznym mężczyznom uprawiania sportów kobiecych. O ich apelu mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami NCAA biologiczni sportowcy płci męskiej, którzy identyfikują się jako kobiety, mogą brać udział w zawodach sportowych przeznaczonych wyłącznie dla kobiet, jeśli przyjmują leki hamujące testosteron i obniżą jego poziom do maksymalnego dozwolonego dla określonego sportu.

Sportowcy ci muszą kilka razy w roku przedstawiać dokumentację potwierdzającą poziom testosteronu.

Ustawodawcy napisali list do prezydenta NCAA, Charliego Bakera, w którym zwracają się do niego o ograniczenie udziału w sportach przeznaczonych dla kobiet, wyłącznie do kobiet biologicznych.

Kilka dni temu mniejsze uniwersyteckie stowarzyszenie lekkoatletyczne – Krajowe Stowarzyszenie Międzyuczelnianej Lekkoatletyki (NAIA) – jednogłośnie zagłosowało za ograniczeniem większości sportów kobiecych wyłącznie do kobiet biologicznych i zakazaniem biologicznym mężczyznom udziału w takich zawodach.

W liście prawodawcy pochwalili decyzję NAIA, stwierdzając, że uznaje ona w sposób właściwy naturalną przewagę, jaką biologiczni mężczyźni mają w niektórych zawodach sportowych.

Republikanie wezwali Bakera o ponowne rozważenie obecnej polityki NCAA, która pozwala biologicznym mężczyznom pozbawiać kobiety uczciwych szans na konkurowanie i osiąganie sukcesów sportowych.

W swoim piśmie prawodawcy cytują badanie przeprowadzone w 2022 r., które wykazało, że biologiczni mężczyźni mają pewną przewagę fizyczną nad biologicznymi kobietami, nawet po zażyciu leków tłumiących testosteron.

W badaniu zatytułowanym “Transwoman Elite Athletes: Their Extra Percentage Relative to Female Physiology” zauważono, że wiele anatomicznych różnic między płciami, których przyczyną jest testosteron, jest nieodwracalnych.

„Obecna polityka NCAA dotycząca osób transpłciowych nie uwzględnia tych faktów naukowych” – stwierdzili prawodawcy.

Krajowe Stowarzyszenie Międzyuczelnianej Lekkoatletyki (NAIA) jest organem zarządzającym około 250 szkołami wyższymi i uniwersytetami. National Collegiate Athletic Association (NCAA) reprezentuje ponad 1100 szkół wyższych i uniwersytetów, w tym dziesiątki instytucji katolickich.

Przepisy NCAA nie wymagają, aby instytucje katolickie dopuszczały biologicznych mężczyzn do drużyn kobiecych; zawodniczki mogą jednak zostać zmuszone do konkurowania z uczelniami wyższymi i uniwersytetami, których zespoły obejmują biologicznych mężczyzn.

W ostatnich latach około dwudziestu stanów przyjęło przepisy ograniczające uprawianie sportu kobiet i dziewcząt wyłącznie do kobiet i dziewcząt biologicznych. Mimo to ponad połowa stanów w kraju pozwala biologicznym mężczyznom identyfikującym się jako kobiety na uprawianie kobiecych sportów.

O pozwie kilkunastu sportsmenek złożonym w marcu tego roku przeciwko NCAA w tej sprawie informowaliśmy tutaj.

 

Źródło: cna
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Izrael zaatakował Iran. Będzie kolejna wojna na Bliskim Wschodzie?

Opublikowano

dnia

Autor:

Jak podają źródła, Izrael rozpoczął w piątek atak na irańską ziemię, w ramach ostatnich starć między dwoma odwiecznymi wrogami. Region Bliskiego Wschodu może zostać objęty jeszcze większym konfliktem zbrojnym.

Irańskie media doniosły o eksplozjach, ale irański urzędnik poinformował, że były one spowodowane przez systemy obrony powietrznej. Media państwowe podały, że zestrzelono trzy drony nad centralnym miastem Isfahan.

W zeszły weekend Iran ostrzelał Izrael w bezprecedensowym ataku. Prawie cała broń została przechwycona przez Izrael i jego sojuszników, w tym Stany Zjednoczone, poza granicami tego kraju. Informowaliśmy o tym 15 kwietnia.

Waszyngton i inne mocarstwa światowe naciskały na Izrael, aby nie reagował na atak Iranu, aby zapobiec wybuchowi kolejnej wojny. Ostatnia eskalacja przemocy wywołała nalot na teren ambasady Iranu w Damaszku 1 kwietnia, za który obwiniano Izrael. Uderzenie to miało miejsce w kontekście wsparcia Iranu dla palestyńskiej grupy bojowników Hamasu, której atak na Izrael 7 października spowodował izraelską inwazję na Gazę.

Według wypowiedzi analityka dla państwowej telewizji, minidrony wystrzelone w piątek zostały zestrzelone przez obronę powietrzną w Isfahanie. Krótko po północy „na niebie nad Isfahanem zaobserwowano trzy drony. System obrony powietrznej włączył się i zniszczył te drony na niebie” – podała irańska telewizja państwowa.

Prezydent Iranu Ebrahim Raisi ostrzegł Izrael przed piątkowym atakiem, że Teheran zapewni „ostrą odpowiedź” na każdy atak na jego terytorium.

Przedstawiciel Iranu powiedział w czwartek Radzie Bezpieczeństwa ONZ, że Izrael „musi zostać zmuszony do zaprzestania wszelkiego dalszego awanturnictwa wojskowego sprzecznego z naszymi interesami”, po tym jak sekretarz generalny ONZ ostrzegł, że Bliski Wschód znajduje się w „momencie największego zagrożenia”.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej poinformowała, że atak Izraela na Iran nie spowodował żadnych szkód w irańskich obiektach nuklearnych, co potwierdza irańskie doniesienia.

Teheran twierdzi, że jego prace nuklearne mają charakter pokojowy, ale Zachód uważa, że ich celem jest zbudowanie broni. Obiekt nuklearny w Natanz, będący centralnym elementem irańskiego programu wzbogacania uranu, znajduje się w prowincji Isfahan.

Według FlightRadar24 Iran zamknął po ataku swoje lotniska w Teheranie, Sziraz i Isfahanie. O godzinie 04:45 GMT lotniska i przestrzeń powietrzna zostały ponownie otwarte.

Według izraelskich danych izraelski atak na Gazę rozpoczął się po tym, jak islamiści Hamasu zaatakowali Izrael 7 października, zabijając 1200 osób. Według ministerstwa zdrowia Gazy w izraelskiej ofensywie wojskowej zginęło ponad 33 000 Palestyńczyków.

Grupy wspierane przez Iran zadeklarowały wsparcie dla Palestyńczyków, przeprowadzając ataki z Libanu, Jemenu i Iraku, budząc obawy, że konflikt w Gazie może przerodzić się w szerszą wojnę regionalną.

 

Źródło: Reuters
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Uzbrojeni policjanci aresztowali ponad 100 osób solidarnych z Gazą na Uniwersytecie Columbia

Opublikowano

dnia

Autor:

W czwartkowe popołudnie funkcjonariusze nowojorskiej policji w strojach bojowych dokonali dziesiątek aresztowań na Uniwersytecie Columbia, po tym, jak rektorka szkoły, Minouche Shafik, poprosiła o pomoc w usunięciu protestujących z propalestyńskiego obozowiska.

W liście wysłanym do nowojorskiej policji Minouche Shafik stwierdziła, że „obozowisko i związane z nim zakłócenia stanowią wyraźne i aktualne zagrożenie” dla szkoły. „Z wielkim żalem prosimy NYPD o pomoc w usunięciu tych osób” – napisała rektorka uniwersytetu.

Wydawana przez uczniów gazeta szkolna „Columbia Spectator” doniosła, że w Obozie Solidarności z Gazą aresztowano „ponad 100 osób” około godziny 1:00PM.

W oświadczeniu opublikowanym w czwartek na stronie internetowej Uniwersytetu Columbia Shafik stwierdziła, że zwrócenie się do policji o pomoc w oczyszczeniu obozowiska protestujących było „niezwykłym krokiem, ponieważ są to nadzwyczajne okoliczności”. „Dziś rano musiałam podjąć decyzję, która, miałam nadzieję, nigdy nie będzie konieczna” – napisała.

Organizatorami protestu i obozowiska byli aktywiści, którzy chcą, aby Uniwersytet Columbia wyzbył się firm działających w Izraelu. Protestujący chcą także zawieszenia broni w Gazie i utworzenia państwa palestyńskiego.

Do starcia w Columbii doszło dzień po tym, jak przywódcy uniwersytetu, w tym Minouche Shafik, zeznali w czasie przesłuchania w Kongresie w Waszyngtonie, że antysemityzm stanowi coraz większy problem.

Organizacja o nazwie Institute for Middle East Understanding poinformowała, że protesty na uniwersytecie będą kontynuowane.

„Pomimo gróźb Uniwersytetu, Obóz Solidarności z Gazą (Gaza Solidarity Encampment) pozostanie do czasu, aż Uniwersytet Columbia pozbędzie się wszystkich finansów, w tym funduszy, od korporacji czerpiących zyski z izraelskiego apartheidu” – oświadczyła grupa.

Tymczasem córka demokratycznej Kongresmenki Ilhan Ohmar została w czwartek zawieszona w Barnard College za udział w proteście na Uniwersytecie Columbia.

„Ci z nas w Obozie Solidarności z Gazą nie damy się zastraszyć” – napisała w mediach społecznościowych 21-letnia Isra Hirsi. „Będziemy niezłomni, dopóki nasze żądania nie zostaną spełnione”.

 

Źródło: npr
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

luty 2024
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
26272829  

Popularne w tym miesiącu