Połącz się z nami

Kościół

Różaniec okazał się drogą do zdrowia oraz Kościoła Katolickiego dla Tammy Peterson

Opublikowano

dnia

Tammy Peterson, żona psychologa i autora książek, doktora Jordana Petersona, planuje wstąpić do Kościoła katolickiego w te Święta Wielkanocne. W wywiadzie dla „EWTN News In Depth” opowiedziała o potężnej roli, jaką odegrał różaniec w jej drodze do wiary oraz w fizycznym uzdrowieniu z raka. O jej niezwykłych doświadczeniach mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

U Tammy Peterson, która prowadzi na YouTube podcast „The Tammy Peterson Podcast”, mający prawie 60 000 subskrybentów, w 2019 r. zdiagnozowano rzadką postać raka nerki – guz Belliniego. Powiedziano jej, że zostało jej 10 miesięcy życia.

W szpitalu odwiedziła ją jej przyjaciółka, Queenie Yu z różańcami pobłogosławionymi przez papieża.

Yu zaprosiła Tammy, aby się z nią modliła i nauczyła ją modlitwy na różańcu. Wizyty w szpitalu polegały na tym, że Peterson dzieliła się intencjami modlitewnymi za członków swojej rodziny, a Queenie uczyła ją tajemnic różańca i modliła się z nią.

Przyjaciółka przychodziła codziennie przez pięć tygodni, wspomina Peterson, a modlitwa wystarczyła, aby Tammy skupiła uwagę i walczyła ze swoim strachem. Nie pozwoliła jej się martwić.

Kiedy była w szpitalu i wszystko szło źle, Tammy Peterson modliła się, za swojego męża, chcąc zaoszczędzić mu bólu jakiego doświadczał. W 32. rocznicę ich związku – zaczęła wracać do zdrowia.

Podczas pobytu w szpitalu Peterson odmówiła także nowennę za chorych.

Chociaż Tammy dorastała jako protestantka i przestała chodzić do kościoła w wieku 12 lat, jej prababcia była katoliczką. Kiedy jej kuzynka dowiedziała się, że jest chora, wysłała jej list z różańcem babci, który zawsze nosiła przy sobie. Był w rodzinie od około 150 lat.

Od tego czasu stan zdrowia Tammy Peterson jest dobry, a ona sama ma nadzieję kontynuować swoją misję. Oprócz prowadzenia podcastu dużo podróżuje z mężem i wchodzi na scenę, aby przemawiać i otwierać prowadzone przez niego wydarzenia.

 

Źródło: cna
Foto: YouTube

Kościół

O naśladowaniu Chrystusa i o pogardzie dla wszystkich próżnych rzeczy na świecie

Opublikowano

dnia

Autor:

Wielki Post to doskonała okazja, aby sięgnąć do klasyki duchowości, która choć niekiedy przemawia archaicznym językiem, przekazuje jednak prawdy niezmiennie i oferuje bardzo pożyteczne rady odnoszące się do życia duchowego. Jednym z takich klasycznych dzieł jest książeczka „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza a Kempis, zmarłego w 1471 roku niemieckiego kanonika regularnego, teologa i mistyka. Dzieło to miało niebagatelne znaczenie w kształtowaniu duchowej sylwetki św. Ignacego Loyoli, ale było też ulubioną lekturą wielu innych znakomitych postaci świata chrześcijańskiego. Wiele zawartych w nim refleksji i uwag nic nie straciło ze swej aktualności.

Pan mówi: „Kto za Mną idzie, nie chodzi w ciemności”. To są słowa Chrystusa, które nas uczą, że jeżeli chcemy otrzymać prawdziwe światło i wolność od jakiejkolwiek ślepoty serca, powinniśmy naśladować Jego życie i sposób postępowania. Najważniejszym naszym dążeniem niech się zatem stanie rozmyślanie nad życiem Jezusa Chrystusa.

Nauka Chrystusa stoi ponad wszelkie pouczenia, jakie nam dają święci, toteż człowiek pełen ducha mógłby w niej odnaleźć głęboko ukrytą mannę. Tak się jednak dzieje, że ludzie, chociaż często słuchają Ewangelii, w małym stopniu odczuwają jej potrzebę, nie mają bowiem w sobie Chrystusowego ducha. Tymczasem ten, kto chce w pełni i ze smakiem zrozumieć to, co mówi Chrystus, musi się starać do Niego dostosować całe swoje życie.

Cóż ci pomoże, że rozprawiasz głęboko o Trójcy Świętej, jeżeli ci brakuje uniżenia, wskutek czego nie podobasz się Trójcy Świętej? Uwierz mi, to nie głębokie słowa sprawiają, że człowiek staje się święty i sprawiedliwy, lecz dokonuje tego życie pełne cnót, ono sprawia, że jest on Bogu miły. Bardziej bym chciał odczuwać skruchę niż znać jej definicję.

Choćbyś znał całe Pismo Święte, aż do ostatniej strony, i wszystkie wypowiedzi filozofów, w czym by ci to wszystko pomogło bez miłości Boga i bez Jego łaski? Marność nad marnościami i wszystko marność, oprócz tego, że się kocha Boga i Jemu samemu się służy. To jest właśnie szczyt mądrości: przez pogardę świata zmierzać do Królestwa niebieskiego. Na próżno się zatem ten trudzi, kto szuka bogactw na zgubę przeznaczonych i w nich pokłada nadzieję.

Na próżno także ten się trudzi, kto zabiega o zaszczyty i stara się o wysokie stanowiska. Na próżno się trudzi ten, kto idzie za tym, czego pragnie ciało, a także ten, kto tego pragnie, za co potem trzeba będzie ponieść wielką karę. Na próżno trudzi się ten, kto pragnie długiego życia, a mało dba o to, by to życie było dobre. Na próżno trudzi się ten, kto zważa tylko na to obecne życie, a nie patrzy do przodu na to, co się stanie. Na próżno trudzi się ten, kto kocha to, co bardzo szybko przemija, a nie spieszy tam, gdzie trwa radość wieczna.

To powiedzenie często sobie przypominaj, że „nie nasyca się oko widzeniem ani się ucho napełnia słyszeniem”. Staraj się zatem odrywać własne serce od umiłowania tego, co widzialne, a samego siebie kieruj ku temu, co niewidzialne. Ci bowiem, którzy idą za zmysłowością swoją, kalają własne sumienie i tracą łaskę Bożą.

 

Źródło: deon
Foto: istock
Czytaj dalej

Kościół

Film o Matce Bożej z Guadalupe i ludziach, którym pomogła, trafia do kin w całym kraju

Opublikowano

dnia

Autor:

22 lutego będzie miała miejsce w Stanach Zjednoczonych premiera filmu „Guadalupe: Matka ludzkości”. W tym dniu film wejdzie także do kin w Meksyku, Ameryce Środkowej, Portoryko, Boliwii i Chile. O produkcji przywołującej słynne objawienia sprzed 500 lat mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Film fabularny, kręcony w Meksyku, Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii i Niemczech, rozpoczyna się mocnym, fabularyzowanym odtworzeniem pięciu objawień Najświętszej Maryi Panny, które miały miejsce w Guadalupe w 1531 roku.

Sceny te są inspirowane oryginalną, prawdziwą historią św. Juana Diego, który doświadczył tych objawień.

Hiszpański filmowiec, Pablo Moreno, wyreżyserował tą część filmu zawierającą poruszające świadectwo. Występuje w niej aktorka Karyme Lozano w roli prezenterki, Angelica Chong w roli Dziewicy z Guadalupe i Mario Alberto Hernandez w roli Juana Diego. Narrację prowadzi Pepe Alonso, popularny gospodarz EWTN.

Film zadebiutuje w Kolumbii, Peru i Urugwaju 29 lutego, w Hiszpanii 1 marca, a w Brazylii 2 maja.

Arcybiskup Los Angeles José H. Gómez również świadczy o cudach przypisywanych Dziewicy z Guadalupe w tym mieście.

Andrés Garrigó, główny reżyser filmu, pokazuje dramatyczną historię przedhiszpańskiego Meksyku w momencie przybycia Hiszpanów oraz to, jak po objawieniach Matki Bożej z Guadalupe ludzie masowo porzucali krwawe ofiary z ludzi przyjąć chrześcijaństwo.

Przy pomocy najnowocześniejszych technologii film odkrywa przesłania ukryte w tilmie, cudownym płótnie, na którym został umieszczony wizerunek Matki Boskiej.

Więcej informacji o filmie można znaleźć tutaj.

 

Źródło: cna
Foto: YouTube, guadalupethemovie
Czytaj dalej

Kościół

Pogrzeb transpłciowego aktywisty w katedrze w Nowym Jorku wywołał kontrowersje

Opublikowano

dnia

Autor:

Proboszcz katedry św. Patryka w Nowym Jorku zapowiedział, że w kościele zostanie odprawiona msza zadośćuczynienia po tym, jak w zeszłym tygodniu odbyła się w nim kontrowersyjna i pozbawiona szacunku ceremonia pogrzebowa za znanego zwolennika osób transpłciowych. O niestosownym nabożeństwie mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

15 lutego w katedrze na Manhattanie odbył się pogrzeb Cecilii Gentili, aktywistki, która pomogła w dekryminalizacji pracy seksualnej w Nowym Jorku, lobbowała za dodaniem „tożsamości płciowej” jako klasy chronionej do stanowych przepisów dotyczących praw człowieka i zbierała pieniądze na rzecz osób transpłciowych.

Gentili był w rzeczywistości mężczyzną identyfikującym się jako kobieta.

Przez całą liturgię przewodniczący, ojciec Edward Dougherty, odnosił się do Gentili zaimkami żeńskimi i opisywał transidentyfikującego mężczyznę jako „naszą siostrę”. Dodatkowo podczas modlitw wiernych modlono się o tzw. opiekę zdrowotną afirmującą płeć, a uczestnicy często i z aprobatą nazywali Gentili „matką dziwek”.

W sobotę ojciec Enrique Salvo, proboszcz parafii św. Patryka, oświadczył, że urzędnicy kościelni podzielili oburzenie w związku ze skandalicznym zachowaniem na pogrzebie.

Fakt, że taki skandal miał miejsce na początku Wielkiego Postu, jeszcze pogarsza sprawę i przypomina, jak bardzo potrzebujemy modlitwy, zadośćuczynienia, pokuty, łaski i miłosierdzia, do których zaprasza nas ten święty czas – napisał ksiądz Salvo.

Zgodnie z poleceniem arcybiskupa kardynała Timothy’ego Dolana zostanie odprawiona Msza zadośćuczynienia.

Kilka mediów głównego nurtu określiło kontrowersyjne nabożeństwo jako przełom i znak zmiany w nauczania Kościoła katolickiego na temat seksualności i antropologii człowieka.

W rzeczywistości organizatorzy pogrzebu nie ujawnili, że Gentili, który zmarł 6 lutego w wieku 52 lat, był biologicznym mężczyzną identyfikującym się jako kobieta.

 

Źródło: cna
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

luty 2024
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
26272829  

Popularne w tym miesiącu