News Chicago
Wilki mają 30 lat! Robert Gawliński zaprasza słuchaczy Radia Deon na jubileuszowy koncert grupy w Rosemont
Trudno uwierzyć, ale już ponad 30 lat na scenie jest Robert Gawliński. Wokalista, autor tekstów i kompozytor zespołu Wilki uczci ten wspaniały jubileusz także w Chicago, występując dla swoich fanów wśród Polonii. Koncert, który odbędzie się już w tą sobotę w Rosemont, lider polskiej grupy zapowiada na naszej antenie.
Wilki to jeden z fenomenów polskiej sceny muzycznej, zespół w którym eksplodował talent Roberta Gawlińskiego. “Son Of The Blue Sky”, “Beniamin”, “Moja Baby”, “Baśka”, “Ja ogień ty woda” – to tylko niektóre z ich wspaniałych przebojów.
Wokalista aktualnie dzieli czas między Polskę a Grecję, podobnie jak wielu mieszkańców Stanów Zjednoczonych, którzy uciekają przed zimą na południe, chociażby na Florydę.
Robert Gawliński przez 10 lat regularnie spędzał część roku w Grecji, aż zdecydował się na wybudowanie tutaj swojego drugiego domu. Dzięki temu, jak mówi, “przedłuża sobie lato” tak by zimy zostało jedynie 3 miesiące.
“Wiadomo, że Polska zawsze pozostanie mi bliższa, bo to moja ojczyzna” podkreśla lider zespołu Wilki, ale w Grecji jest “inne życie”.
“Ciągle słońce” mówi Robert Gawliński, dodając, że “inaczej się wstaje, inaczej chce się komponować, pracować”.
Porównując swoje liczne wyjazdy na koncerty zagraniczne, wokalista grupy Wilki, mówi, że najwięcej przyjaciół ma właśnie w Stanach Zjednoczonych, dlatego najlepiej wspomina swoje odwiedziny w Ameryce.
Do tych przyjaciół należy cała grupa muzyków z lat 80-tych, których zna jeszcze ze sceny rzeszowskiej, a którzy są tu już na stałe, czy mieszkający w Chicago Janusz Klonowski.
Koncerty w Ameryce “mają zawsze taki szczególny wymiar dla nas” zaznacza Robert Gawliński.
Na koncercie w Chicago nie zabraknie popularnych przebojów Wilków i kultowej już “Baśki”. “”Baśkę” fajnie się gra” mówi lider zespołu, podobnie jak utwór “Bohema”, ponieważ nie są stricte rockowe. Dlatego te piosenki nigdy się nie nudzą, a wokalista śpiewa je wręcz automatycznie.
Robertowi Gawlińskiemu zdarza się tak pilnie obserwować ludzi w czasie koncertu, że czasem zapomina słów w pewnym momencie – ale wtedy zawsze może liczyć na publiczność, która zna je na pamięć.
“Pierwszy milion dolarów zarobiłem dzięki “Baśce”” wspomina lider Wilków. To były pierwsze pieniądze, które mógł odłożyć i zainwestować, mimo, że nie zarabiał mało wcześniej.
Od niedawna z Robertem Gawlińskim grają także jego synowie – bliźniacy Emanuel i Beniamin. Beniamin dołączył do grupy jako pierwszy – gra na gitarze i instrumentach klawiszowych. Emanuel pojawił się w szeregach zespołu w 2019 r. i gra na basie.
Żona Roberta, Monika, jest od początku menedżerką grupy.

“Duże zespoły, które robią karierę w Ameryce – to ci faceci są trochę gośćmi w domu” zaznacza artysta, mówiąc, że jest to poważny problem dla budowania ich relacji z dziećmi. Muzyk zaznacza, że ze swoimi synami cały czas ma świetny kontakt, choć nie sądzi by przejęli po nim przewodnictwo zespołu.
Koncert zespołu Wilki w Chicago odbędzie się 11 listopada o 9:00 PM (drzwi otwierają się o 7:00 PM), w Joe’s Live Rosemont, przy 5441 Park Pl, Rosemont, IL 60018
Bilety w cenie od 72 do 110 dolarów dostępne są tutaj.
Robert Gawliński osobiście serdecznie zaprasza:

Robert Gawliński przyszedł na świat 31 sierpnia 1963 roku w Warszawie. Dorastał na warszawskim Grochowie, dzielnicy, która nie cieszyła i nadal nie cieszy się najlepszą reputacją. Ojciec opuścił rodzinę, gdy przyszły rockman miał zaledwie 7 lat. Wychowywała go matka, a męskim autorytetem stał się dziadek.
W ósmej klasie założył pierwszy zespół rockowy. Tych grup było kilka.
Zespól Wilki założył w 1992 roku, znaleźli się w nim: gitarzysta Mikis Ciupas, basista Marek Chrzanowski, perkusista Marek Szyszko i klawiszowiec Michał Rollinger. Sprzedali 200 tysięcy egzemplarzy pierwszej płyty. Po pierwszym sukcesie Robert Gawliński poszedł ścieżką solową. Jednak zespół Wilki pomyślnie się reaktywował.
Zespół nagrał w sumie 9 albumów: Wilki (1992), Przedmieścia (1993), Acousticus Rockus (1994), 4 (2002), Watra (2004), Obrazki (2006), Światło i mrok (2012), Przez dziewczyny (2016) i Wszyscy marzą o miłości (2022).
Robert Gawliński wydał także 5 albumów solowych : Solo (1995), Kwiaty jak relikwie (1997), X (1998), Gra (1999) i Kalejdoskop (2010).
Źródło: informacja własna, filmweb
Foto: YouTube, Wilki, wikimedia/ Wojciech Pędzich
News Chicago
Międzynarodowy Dzień Jazzu UNESCO powraca do Chicago, rodzinnego miasta Herbiego Hancocka
Ponad dekadę po tym, jak Herbie Hancock zaproponował ideę globalnego święta jazzu i doprowadził ją na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, legendarny pianista sprowadza to wydarzenie do swojego rodzinnego Chicago. Piętnasta edycja Międzynarodowego Dnia Jazzu UNESCO odbędzie się właśnie w Wietrznym Mieście, które od dekad odgrywa kluczową rolę w historii gatunku.
Miesiąc wydarzeń i finałowy koncert gwiazd
Międzynarodowy Dzień Jazzu, ustanowiony jednomyślną decyzją ONZ w 2011 roku, będzie w Chicago świętowany przez cały kwiecień. Program obejmie warsztaty, działania edukacyjne skierowane do młodzieży, wydarzenia społeczne oraz koncerty w różnych częściach miasta.
Kulminacją obchodów będzie Globalny Koncert All-Star w Lyric Opera of Chicago, transmitowany na żywo na cały świat. Ubiegłoroczna edycja w Abu Zabi przyciągnęła ponad 250 milionów widzów, co – jak podkreślają organizatorzy – pokazuje skalę i międzynarodowy zasięg wydarzenia.
Największa edycja w historii Jazz Day
Organizatorzy zapowiadają, że chicagowski koncert będzie największym i najbardziej ambitnym w historii Międzynarodowego Dnia Jazzu. Potwierdzono już udział ponad 40 artystów z całego świata.
Na scenie pojawią się m.in. Dee Dee Bridgewater, James Carter, Jacob Collier, Renée Fleming, Christian McBride, Robert Glasper, Dianne Reeves, Jahari Stampley oraz Lizz Wright. Program połączy lokalne dziedzictwo muzyczne z międzynarodową perspektywą.
Chicago na mapie światowych gospodarzy jazzu
Od momentu inauguracji w Nowym Orleanie Międzynarodowy Dzień Jazzu gościł w takich miastach jak Nowy Jork, Stambuł, Osaka, Paryż, Waszyngton, Hawana, Petersburg, Sydney, Melbourne, Tanger oraz Abu Zabi. Niezależnie od miasta-gospodarza, wydarzenie jest co roku celebrowane na całym świecie.

Wsparcie władz i znaczenie edukacji
Podczas konferencji prasowej w Chicago o znaczeniu wydarzenia mówili przedstawiciele władz miasta i stanu, podkreślając rolę Herbiego Hancocka oraz znaczenie jazzu dla tożsamości kulturalnej miasta. Zaznaczono, że to właśnie Chicago było miejscem, gdzie wielu artystów budowało swoje kariery i współtworzyło historię gatunku.
Szczególny nacisk położono na edukacyjny wymiar obchodów. Organizatorzy zapowiedzieli specjalne wydarzenie dla uczniów Hyde Park Academy – szkoły średniej, w której Hancock po raz pierwszy zetknął się z jazzem, co miało decydujący wpływ na jego dalszą drogę artystyczną.

Herbie Hancock, koncert w Londynie 2023 rok
Powrót do korzeni i spojrzenie w przyszłość
Choć Herbie Hancock nie mógł osobiście uczestniczyć w konferencji, w przesłanym nagraniu podkreślił emocjonalne znaczenie wyboru Chicago jako miasta-gospodarza. Wspominał moment, w którym jako uczeń odkrył jazz, co otworzyło przed nim świat kreatywności, wolności i ekspresji.
Artysta wyraził nadzieję, że Międzynarodowy Dzień Jazzu 2026 zainspiruje kolejne pokolenia muzyków i słuchaczy, tak jak niegdyś zainspirowało jego samego. Chicago, jego zdaniem, ponownie stanie się miejscem, w którym świat spotka się wokół jazzu – muzyki łączącej kultury, doświadczenia i ludzi.

Źródło: blockclubchicago
Foto: Raph_PH, International Jazz Day
News Chicago
Chicago znów będzie stolicą teatru lalek. Ósma edycja festiwalu zachwyca rozmachem i różnorodnością
Ósma edycja Chicago International Puppet Theater Festival, odbywająca się od 21 stycznia do 1 lutego, ponownie potwierdza, że teatr lalek dawno przestał być wyłącznie domeną dzieci. Tegoroczny program rozciąga się od reinterpretacji klasyki literatury światowej po futurystyczne wizje, od historii Harlemu po prowokacyjne, nocne kabarety dla dorosłych.
Klasyka, eksperyment i wyobraźnia bez granic
Program festiwalu obejmuje nowe odczytania dzieł Bhavabhutiego, Szekspira, Ibsena oraz Ursuli K. Le Guin, a także spektakle sięgające do historii Afroamerykanów czy fantastyczne opowieści o świecie przyszłości, w którym pojawia się… reinkarnowane dodo.
Obok propozycji familijnych znalazły się przedstawienia poruszające tematy cielesności, seksualności i relacji człowieka z technologią.
Równie imponujący jest wachlarz technik lalkarskich. Widzowie mogą zobaczyć spektakle wykorzystujące bunraku, teatr cieni, marionetki, crankies oraz formy oparte na przedmiotach codziennego użytku. Artyści przyjechali do Chicago m.in. z Danii, Francji, Indii, Norwegii, Korei Południowej, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, a także z wielu miast Stanów Zjednoczonych.
Festiwal, który stał się częścią tożsamości miasta
Od momentu powstania w 2015 roku festiwal systematycznie rósł, by stać się największym wydarzeniem lalkarskim w Ameryce Północnej. W 2025 roku przyciągnął rekordowe 22 tysiące widzów. Jego twórca i dyrektor artystyczny Blair Thomas podkreśla, że przejście na formułę coroczną w 2022 roku pozwoliło zbudować trwałą relację z publicznością.
Jak zauważa Thomas, widzowie dziś nie tylko pamiętają festiwal, ale aktywnie współtworzą jego atmosferę, przynosząc energię i ciekawość na każde kolejne wydarzenie. To poczucie zakorzenienia w kulturalnym krajobrazie Chicago stało się jednym z największych atutów imprezy.
Mocne otwarcie i europejskie wizje
Festiwal otwiera norwesko-nowojorska grupa Wakka Wakka spektaklem „Dead As a Dodo”, zamykającym ich „Animalia Trilogy”. Z kolei francusko-norweski zespół Plexus Polaire proponuje mroczną, niemal horror, wersję „Domu lalki” Ibsena, wykorzystując lalki naturalnej wielkości, martwe ptaki i nawiedzony chór.

Druga produkcja tej grupy, „Trust Me for a While”, balansuje między grozą a czarnym humorem, badając relację brzuchomówcy z jego lalką.
Wśród europejskich propozycji znalazła się również kameralna „La Méridienne” Théâtre de la Massue, łącząca wielodaniową kolację z intymnym spektaklem granym indywidualnie dla każdego widza, a także „The House” duńskiego Sofie Krog Theatre oraz bezkompromisowe „The Sex Lives of Puppets” brytyjskiego Blind Summit Theatre.
Azja, Chicago i nowe perspektywy
Tegoroczna edycja obejmuje także dwie produkcje z Azji. Indyjskie „About Ram” łączy animację, taniec cyfrowy, maski i lalki, by opowiedzieć fragmenty starożytnej „Ramajany”. Z Korei Południowej przyjeżdża Geumhyung Jeong z performatywnym projektem „Oil Pressure Vibrator”, badającym relacje między technologią a ludzkim ciałem.

Silną reprezentację ma również Chicago. Zespół Manual Cinema proponuje „The 4th Witch”, nową interpretację „Makbeta” widzianą oczami dziewczynki dorastającej w cieniu przemocy, a KT Shivak w „Rhynoceron” opowiada historię polowań na nosorożce przy pomocy naturalnej wielkości lalki tego zwierzęcia.
Historia Harlemu i głos przodków
Jednym z najbardziej osobistych spektakli festiwalu jest „The Harlem Doll Palace” autorstwa Alvy Rogers. Przedstawienie opiera się na prawdziwej historii nauczycielki Lenon Holder Hoyt, znanej jako Aunt Len, która w swoim domu w Harlemie stworzyła muzeum lalek. Rogers, która znała Hoyt osobiście, traktuje spektakl jako hołd dla przodków i zapomnianych historii, przywracając je zbiorowej pamięci.
Teatr dla dzieci i dla całych rodzin
Nie zabraknie również propozycji dla najmłodszych. Główną atrakcją familijną jest musical „The Enormous Crocodile” oparty na książce Roalda Dahla. Kolorowe lalki i opowieść o odwadze oraz wspólnym działaniu mają uczyć dzieci, że spryt i przyjaźń mogą pokonać nawet największe zagrożenie.

Ideę teatru jako przestrzeni budowania wspólnoty wzmacnia także bezpłatna trasa sąsiedzka festiwalu, prezentująca spektakle w lokalnych centrach społecznych i domach kultury.
Ponad spektaklami
Chicago International Puppet Theater Festival to nie tylko przedstawienia. Program uzupełniają panele dyskusyjne, spotkania autorskie, warsztaty, wystawy oraz tymczasowa kawiarnia i sklep w Fine Arts Building. To propozycja zarówno dla doświadczonych miłośników teatru lalek, jak i dla tych, którzy dopiero odkrywają jego możliwości.

Ósma edycja festiwalu po raz kolejny pokazuje, że lalki mogą opowiadać historie równie złożone, poruszające i aktualne jak teatr dramatyczny. A Chicago na kilkanaście dni staje się miejscem, gdzie wyobraźnia naprawdę nie zna granic.
Więcej informacji, bilety oraz harmonogram spektakli i wydarzeń towarzyszących można znaleźć na stronie internetowej festiwalu.
Źródło: chicagotribune
Foto: Chicago International Puppet Theater Festival
News Chicago
Elmhurst Symphony Orchestra zagra koncert z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA1 tydzień temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
Polonia Amerykańska5 dni temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy












