News Chicago
20-latek z Lake Bluff utknął w ruchomym błocie na Alasce i utonął gdy nadszedł przypływ
20-letni Zachary Porter z Lake Bluff w stanie Illinois, utknął w niedzielę po pas w mule przypominającym ruchome piaski w czasie wyprawy na Alaskę. Wieczorem utonął podczas przypływu, zanim ratownicy zdążyli go wydobyć. Jego ciało zostało wyciągnięte dopiero w poniedziałek rano, poinformował rzecznik Alaska State Troopers, Austin McDaniel.
Mieszkaniec Lake Bluff spacerował z przyjaciółmi po pływowych równinach błotnych w ujścia rzeki na Alasce, gdy wciągnęły go ruchome błota. Członek grupy Portera zadzwonił pod numer 911, kiedy okazało się, że koledzy sami nie mogli go wydostać, ale było już za późno – poinformowały władze.
Wypadek wydarzył się w Turnagain Arm, 48-milowym ujściu rzeki wyrzeźbionym dawno temu przez lodowce, które biegnie na południowy wschód od obszaru Anchorage i równolegle do głównej autostrady Seward Highway.
Podczas odpływu ujście słynie z niebezpiecznych błotnistych równin utworzonych z mułu utworzonego przez sproszkowane skały lodowca. Co najmniej cztery inne osoby utknęły tam i utonęły na przestrzeni lat. Wiele innych zostało uratowanych, w tym wędkarz, który łowił tam ryby w zeszłym miesiącu.
Kiedy przypływ powraca, muł nasiąka od dna, rozluźnia się i może wytworzyć próżnię, jeśli ktoś po nim przejdzie.
Wypadek miał miejsce w pobliżu społeczności Hope, liczącej około 80 osób. Leży ona po drugiej stronie Turnagain Arm, zaledwie 22 mile — ale 90 minut jazdy — od Anchorage.
Na miejscu umieszczono znaki ostrzegające ludzi przed niebezpiecznymi wodami i równinami błotnymi, ale niektórzy ludzie próbują przejść przez Turnagain Arm lub przejść 9 mil z Anchorage do Fire Island podczas odpływu, co czasami prowadzi do konieczności zorganizowania szybkich akcji ratowniczych.
Inne znane przypadki śmierci na tym terenie to m.in.:
1988 – nowożeńcy Adeana i Jay Dickison szukali złota na wschodnim krańcu ramienia, kiedy ich quad utknął w błocie, para została wciągnięta podczas próby wypchnięcia pojazdu i utonęła wraz z nadchodzącym przypływem.
1978 – nienazwany sierżant Sił Powietrznych, który próbował przekroczyć Turnagain Arm, został zmieciony przez przypływ. Jego ciała nigdy nie odnaleziono.
2013 – kapitan armii Joseph Eros zginął podczas próby przedostania się z Fire Island z powrotem do Anchorage.
Służby ratunkowe na Alasce otrzymały wezwanie pomocy do mieszkańca Illinois gdy jego sytuacja była już zbyt poważna. Nie zdążyli z pomocą na czas.
Okoliczni ratownicy apelują o jak najszybszy telefon pod numer 911, w razie takich przypadków.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, istock/flownaksala
News Chicago
„Clean Slate Act”: Ponad 1,7 mln osób dostało szansę na automatyczne wymazanie niektórych wyroków
Ponad 1,7 miliona dorosłych mieszkańców Illinois będzie mogło skorzystać z automatycznego wymazania wybranych, nie związanych z przemocą, wpisów w kartotekach karnych. Stało się to możliwe po podpisaniu przez Gubernatora J.B. Pritzkera w piątek długo dyskutowanej ustawy „Clean Slate Act”. Ma ona fundamentalnie zmienić sposób funkcjonowania systemu pieczętowania akt karnych w stanie.
Automatyzacja zamiast skomplikowanych wniosków
Nowe prawo, znane jako House Bill 1836, nie rozszerza listy przestępstw kwalifikujących się do wymazania, ale wprowadza automatyczny mechanizm, który zdejmie z obywateli ciężar składania wniosków i przechodzenia przez długą procedurę administracyjną. O przyjęciu ustawy w stanowym kongresie informowaliśmy 10 listopada.
Od 2029 roku organy ścigania oraz urzędy sądowe będą zobowiązane do systematycznego pieczętowania uprawnionych akt z urzędu.
Spośród około 2,2 miliona dorosłych mieszkańców Illinois, którzy byli w przeszłości aresztowani lub dostali wyrok, aż 1,74 miliona osób, czyli niemal 80 procent, może skorzystać z częściowego lub pełnego wymazania tych wpisów.
Nadal wyłączone pozostają jednak poważne przestępstwa, w tym przemoc seksualna wobec nieletnich, jazda pod wpływem alkoholu, poważne przestępstwa z użyciem przemocy czy czyny wymagające rejestracji jako sprawca przestępstw seksualnych.
Zapieczętowane akta pozostaną dostępne dla policji, sądów oraz uprawnionych instytucji państwowych, jednak nie będą widoczne dla opinii publicznej ani firm przeprowadzających komercyjne kontrole przeszłości. Automatyczne wymazanie obejmie zarówno wyroki, jak i sprawy oddalone, cofnięte oraz same aresztowania.
Osobista historia i argument sprawiedliwości
Główna autorka ustawy w Izbie Reprezentantów, Kongresmenka Jehan Gordon-Booth z Peorii, podkreślała osobisty wymiar projektu. Wspominała, że drobne wykroczenie z młodości zostało wykorzystane przeciwko niej podczas pierwszej kampanii wyborczej.
„Dano mi szansę, by wyjść poza mój błąd i służyć społeczności. Chcę, by miliony innych mieszkańców Illinois miały dokładnie taką samą możliwość. To nie jest kwestia litości ani wybaczenia. To kwestia sprawiedliwości i odkupienia” – mówiła Gordon-Booth.

Jehan Gordon-Booth
Wieloletnia droga do uchwalenia prawa
Projekty „Clean Slate” były zgłaszane w Illinois od lat, jednak dopiero w ostatnim czasie zyskały wystarczające poparcie, również ze strony środowisk biznesowych. Ustawa została przyjęta podczas jesiennej sesji legislacyjnej stosunkiem głosów 39 do 17 w Senacie oraz 80 do 26 w Izbie.
Krytycy, głównie z Partii Republikańskiej, argumentowali, że lista wyłączeń powinna być szersza, a usunięcie wymogu testów narkotykowych obniża standardy bezpieczeństwa. Zwolennicy odpowiadali, że właśnie te administracyjne bariery sprawiały, iż tylko około 10 procent uprawnionych osób faktycznie składało wnioski o wymazanie ich akt.
Koszty i długofalowe korzyści
Wdrożenie automatycznego systemu ma kosztować około 18 milionów dolarów, rozłożonych na pięć lat, nie licząc kosztów w powiecie Cook. Krytycy obawiają się wzrostu podatków lokalnych, jednak zwolennicy ustawy przekonują, że wydatki zwrócą się dzięki większej aktywności zawodowej i społecznej osób, które odzyskają realny dostęp do rynku pracy i mieszkań.

Według danych przywoływanych przez gubernatora J.B. Pritzkera, aż 94 procent pracodawców i 90 procent właścicieli mieszkań korzysta z kontroli przeszłości, co skutecznie zamyka drzwi wielu osobom po odbyciu kary.
Druga szansa jako narzędzie walki z przestępczością
Organizacja Clean Slate Initiative szacuje, że wymazanie akt może przynieść gospodarce Illinois nawet 4,7 miliarda dolarów rocznie w postaci odzyskanych dochodów. Prokurator Okręgowy Powiatu Kane, Jamie Mosser, podkreśla, że stabilne zatrudnienie jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi ograniczania recydywy.
Ustawa przewiduje także powołanie specjalnej grupy roboczej, która przez pięć lat będzie nadzorować wdrażanie przepisów i publikować coroczne raporty. Od 1 stycznia 2029 roku policja stanowa będzie kwartalnie informować urzędników sądowych o aktach kwalifikujących się do wymazania, a pełne zakończenie procesu, obejmujące dokumenty z lat 1970–2028, zaplanowano na 2034 rok.
Źródło: dailyherald
Foto: JB Pritzker fb, Rp. Jehan Gordon-Booth, istock/gorodenkoff/
News Chicago
Daniel Świderski z Lake in the Hills został skazany tylko za przemoc domową
Sprawa 31-letniego mieszkańca Lake in the Hills zakończyła się 13 stycznia wyrokiem po zawarciu ugody z prokuraturą. W zamian za przyznanie się do winy w sprawie ciężkiego pobicia partnerki, sąd zgodził się na wycofanie najpoważniejszego zarzutu wobec Daniela Świderskiego – usiłowania zabójstwa.
Trzy lata więzienia po zmianie kwalifikacji czynu
W zeszły wtorek Daniel Świderski został skazany na trzy lata pozbawienia wolności po tym, jak przyznał się do winy w sprawie zaostrzonego incydentu przemocy domowej. Jak wynika z dokumentów sądowych złożonych w sądzie powiatu McHenry, w ramach porozumienia oddalone zostały także dodatkowe zarzuty, w tym bezprawne przetrzymywanie oraz utrudnianie zgłoszenia przemocy domowej.
Do zdarzenia doszło tuż po północy dnia 27 maja 2025 roku. Policję wezwał członek rodziny, który nie mieszkał w domu, ale poinformował o trwającej awanturze domowej. Funkcjonariusze przez ponad półtorej godziny pozostawali przed budynkiem, wielokrotnie pukając do drzwi i ogłaszając swoją obecność.
Z nagrań z kamer nasobnych policjantów, odtworzonych podczas rozprawy, wynika, że w tym czasie słychać było dochodzące z wnętrza domu płacz, krzyki i odgłosy uderzeń. Policjanci czekali, ponieważ nie posiadali nakazu przeszukania, a wcześniej analizowali historię zgłoszeń dotyczących tego adresu.
Krzyk o pomoc i wejście siłowe do domu
Sytuacja zmieniła się, gdy funkcjonariusze usłyszeli wyraźny krzyk kobiety wołającej o pomoc. Wówczas zdecydowali się na natychmiastowe wejście do budynku, wybijając tylne, szklane drzwi. Policjanci pobiegli na piętro, gdzie w jednej z sypialni odnaleźli podejrzanego oraz poszkodowaną kobietę.
Jak podali prokuratorzy, Świderski trzymał kobietę zamkniętą w szafie. Była zapłakana, a jej twarz była zakrwawiona.
Sąd: policja działała w stanie wyższej konieczności
Obrona próbowała wykluczyć nagrania z kamer policyjnych, argumentując, że wejście do domu było nielegalne. Sędzia Mark Gerhardt odrzucił jednak ten wniosek, uznając, że funkcjonariusze mieli „uzasadnione podstawy”, by sądzić, iż doszło do sytuacji zagrożenia życia i konieczna była natychmiastowa pomoc.
Z aktu oskarżenia wynika, że Świderski wielokrotnie uderzał kobietę pięściami i łokciem w twarz. Miał również obejmować jej szyję dłońmi i dusić ją kilkukrotnie przez dłuższe okresy, łącznie przez około godzinę.

Obowiązkowe odbycie większości kary
Zgodnie z wyrokiem mężczyzna będzie musiał odbyć co najmniej 85 procent zasądzonej kary więzienia. Po jej zakończeniu zostanie objęty czteroletnim okresem obowiązkowego nadzoru po zwolnieniu.
Sytuacja rodzinna Daniela
O trudnej sytuacji rodzinnej Daniela Świderskiego pisaliśmy tutaj. Według informacji przekazanych redakcji Radia Deon przez jego rodzinę, Daniel samotnie wychowuje dwie córki. Jego żona, czarnoskóra kobieta, od miesięcy pojawiała się w domu sporadycznie, często pod wpływem alkoholu.
Do majowego incydentu doszło podczas kolejnej niespodziewanej wizyty kobiety, która mogła być ponownie pod wpływem alkoholu – w trakcie małżeńskiej kłótni doszło do eskalacji konfliktu.
Źródło: dailyherald
Foto: Police Department, istock/nathaphat/
News Chicago
Chirurg z Chicago oskarżony o podwójne zabójstwo. Wielka ława przysięgłych postawiła zarzuty
Chirurg z Chicago, podejrzany o zamordowanie swojej byłej żony oraz jej męża – dentysty – w ich domu w stanie Ohio, został formalnie oskarżony przez wielką ławę przysięgłych. Decyzja zapadła w piątek, a sprawa wstrząsnęła zarówno środowiskiem medycznym, jak i opinią publiczną w obu stanach.
Pięć zarzutów, w tym cztery zabójstwa kwalifikowane
Wielka ława przysięgłych postawiła Michaelowi McKee pięć zarzutów karnych. Cztery z nich dotyczą zabójstwa kwalifikowanego, a piąty włamania z użyciem przemocy. 39-letni mieszkaniec dzielnicy Lincoln Park w Chicago, jeśli zostanie uznany za winnego, może zostać skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości zwolnienia warunkowego.
McKee pozostaje obecnie w areszcie w powiatu Winnebago w stanie Illinois i oczekuje na ekstradycję do powiatu Franklin w Ohio, gdzie doszło do zbrodni.
Ciała małżeństwa odnalezione po serii alarmujących zgłoszeń
Ofiary, Spencer i Monique Tepe, zostały znalezione martwe 30 grudnia w swoim domu w Ohio. Policja rozpoczęła interwencję po tym, jak przyjaciele i współpracownicy pary zaczęli zgłaszać niepokojące sygnały.
Jak poinformowały władze, pierwsze telefony na policję pojawiły się około godziny 9 rano 30 grudnia. Właściciel gabinetu dentystycznego, w którym pracował Spencer Tepe, zadzwonił na numer alarmowy, informując, że jego współpracownik nie pojawił się w pracy. Podkreślił, że było to całkowicie nietypowe zachowanie, ponieważ dentysta zawsze informował o ewentualnej nieobecności i nigdy się nie spóźniał.
Około godzinę później służby odebrały kolejne zgłoszenie od niezidentyfikowanego mężczyzny, który znajdował się przed domem Tepe. Z relacji wynikało, że słyszy dzieci w środku, ale nie może dostać się do wnętrza budynku. Niedługo potem przyjaciel rodziny zawiadomił policję, że widzi ciało w domu. Rozmowa zakończyła się histerycznym płaczem zgłaszającego.
Broń palna i brak ujawnionego motywu
Podczas oględzin miejsca zbrodni policja zabezpieczyła trzy łuski po nabojach kalibru 9 mm, znalezione wewnątrz domu. Jak dotąd śledczy nie ujawnili oficjalnego motywu zabójstwa.
Prokuratura poinformowała jednak, że akt oskarżenia został ogłoszony zaledwie dwa dni po tym, jak policja odnalazła broń, którą – według śledczych – McKee miał zatrzymać przy sobie po powrocie do Chicago.

Monique i Spencer Tepe z dziećmi
Oskarżony zapowiada walkę w sądzie
Michael McKee stawił się w poniedziałek przed sądem w Illinois. Publiczny obrońca reprezentujący chirurga poinformował, że jego klient zamierza złożyć wniosek o uznanie się za niewinnego.
Sprawa zapowiada się na długą i skomplikowaną batalię sądową, która będzie rozgrywać się pomiędzy dwoma stanami. Tymczasem śledczy kontynuują dochodzenie, próbując odtworzyć dokładny przebieg wydarzeń oraz odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do tragicznej śmierci małżeństwa Tepe.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, rodzina Tepe
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA4 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










