News USA
FACE Act miał chronić centra aborcyjne ale to ośrodki pro-life są atakowane
Dwie dodatkowe osoby zostały oskarżone o naruszenie federalnej ustawy o swobodnym dostępie do klinik zdrowia reprodukcyjnego (FACE), po aresztowaniu przeprowadzonym na początku roku. Wszyscy są działaczami proaborcyjnymi, którzy zaatakowali centra ciążowe pro-life na Florydzie. Departament Sprawiedliwości wprowadzając tzw., FACE Act miał na myśli ochronę klinik aborcyjnych, ale jak się okazuje to przeciwnicy aborcji są atakowani a nie jej zwolennicy – mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
Ustawa FACE zakazuje przemocy, gróźb, szkód i działań, których celem jest zranienie, zastraszenie lub ingerencja w prawo do poszukiwania, uzyskiwania lub świadczenia usług w zakresie zdrowia reprodukcyjnego.
Na początku tego roku Departament Sprawiedliwości wniósł zarzuty w związku z FACE Act przeciwko dwóm mieszkańcom Florydy, 27-letniemu Calebowi Freestone i 23-letniej Amber Smith-Stewart.
Malowali oni sprayem groźby w kilku miejscach: klinice pro-life w Winter Haven na Florydzie; archidiecezjalnym centrum pro-life dla kobiet w ciąży w Hollywood na Florydzie; oraz jednym z ośrodków pro-life dla kobiet w ciąży Heartbeat of Miami w Hialeah na Florydzie.
Aresztowania te były pierwszymi zgłoszonymi sukcesami organów ścigania w walce z którymkolwiek z 60 obecnie zarejestrowanych ataków na amerykańskie ośrodki pro-life dla kobiet w ciąży.
Ataki były częścią fali ekstremalnej przemocy proaborcyjnej, która nastąpiła po raporcie z maja 2022 r., że Sąd Najwyższy obali decyzję Roe przeciwko Wade.
Wraz z aktem oskarżenia z 22 marca organy ścigania postawiły zarzuty łącznie 5 osobom w związku z atakami na centra ciążowe.
W nowym akcie oskarżenia zarzuca się, że Gabriella Oropesa i Annarella Rivera, wraz z Freestone’em i Smith -Stewart, malowały sprayem groźby na centrach ciążowych. Były to m.in. słowa „Zemsta Janes”, które stały się swoistą wizytówką dziesiątek proaborcyjnych wandali po majowym przecieku z Sądu Najwyższego.
Rivierze, Freestone’owi i Smith-Stewart grozi 12 lat więzienia, 3 lata nadzorowanego zwolnienia i maksymalna grzywna w wysokości 350 000 USD. Oropesie grozi 10 lat więzienia, 3 lata nadzorowanego zwolnienia i maksymalna grzywna w wysokości 250 000 USD.
Źródło: cna
Foto: Archdiocese of Miami
News Chicago
Floryda uderza w Pritzkera billboardami przy I-55. Cel: przyciągnąć firmy i mieszkańców Illinois
Florida Chamber of Commerce rozszerza swoją wielomilionową kampanię rekrutacyjną na Środkowy Zachód i tym razem kieruje ją bezpośrednio do Illinois. Przy Stevenson Expressway w Chicago pojawiły się dwa billboardy z wizerunkiem Gubernatora JB Pritzkera, którego organizacja określiła jako „wicelidera” w kategorii „Florida Economic Developer of the Year”. Kampania ma przekonywać mieszkańców i przedsiębiorców do przenoszenia się na Florydę.
Billboardy ustawiono tak, aby były widoczne dla kierowców jadących autostradą I-55 zarówno w stronę Chicago, jak i w przeciwnym kierunku. Na reklamach znajduje się zdjęcie JB Pritzkera oraz podziękowanie za miejsca pracy, które – według organizatorów kampanii – przenoszą się z Illinois na Florydę.
Prezes i dyrektor generalny Izby handlowej Florydy, Mark Wilson, podkreśla, że kampania nie ma mieć charakteru osobistego i jest wymierzona w politykę prowadzoną przez władze Illinois. Organizacja argumentuje, że podatki, bezpieczeństwo, regulacje oraz warunki prowadzenia działalności gospodarczej wpływają na decyzje mieszkańców i firm o zmianie stanu.
Floryda wskazuje na odpływ dochodów z Illinois
Florida Chamber twierdzi, że wybór Illinois jako kolejnego celu kampanii wynika z analizowanych przez nią danych. Organizacja podaje, że w ostatnich latach Floryda zwiększyła liczbę mieszkańców o około 1,9 miliona, podczas gdy Illinois odnotowało spadek liczby ludności.
Według danych przedstawianych w ramach kampanii w 2024 roku saldo migracji z Illinois na Florydę wyniosło 11 659 osób. Organizacja podaje również, że do Florydy przeniosło się z Illinois netto około 2,4 miliarda dolarów dochodu.
Izba Florydy określa Illinois jako drugi stan pod względem wielkości dochodu przenoszonego na Florydę.
Mark Wilson ocenia, że z Illinois wyjeżdża więcej firm, niż się do niego przenosi. Jego zdaniem jednym z powodów są wysokie podatki i koszty prowadzenia działalności, a także problemy związane z bezpieczeństwem w Chicago.
Przeprowadzka Citadel jednym z przykładów
Przykładem jest firma inwestycyjna Citadel, założoną przez miliardera Kena Griffina, która przeniosła swoją siedzibę do Miami. Szef Florida Chamber przekonuje, że kwestie bezpieczeństwa i obciążenia podatkowe mogą mieć wpływ na decyzje pracodawców.

Ken Griffin
Wilson krytykuje również podnoszenie podatków osobom i przedsiębiorstwom inwestującym w produkcję oraz lokalne społeczności. Jego zdaniem polityka prowadzona w Illinois zmniejsza konkurencyjność stanu i podnosi koszty prowadzenia działalności.
Floryda chce firm produkcyjnych, lotniczych i technologicznych
Kampania nie jest skierowana wyłącznie do najbogatszych mieszkańców czy funduszy inwestycyjnych. Florida Chamber chce przyciągać z Illinois również przedsiębiorstwa z sektora zaawansowanej produkcji, lotnictwa oraz startupów technologicznych.
Wilson wskazuje zaawansowaną produkcję jako jeden z priorytetów gospodarczych Florydy. Podkreśla również, że stan posiada stanowisko chief manufacturing officer i zajmuje pierwsze miejsce w kraju pod względem nowych startupów biznesowych według danych przywoływanych przez organizację.
Florida Chamber chce w ten sposób przekonywać przedsiębiorców z Illinois, że na Florydzie mogą znaleźć korzystniejsze warunki do rozwijania nowych pomysłów i inwestycji.

Chicago kolejnym etapem kampanii po Nowym Jorku
Billboardy w Chicago pojawiły się nieco ponad miesiąc po podobnej akcji przeprowadzonej przez organizację na Times Square w Nowym Jorku. W tamtej kampanii Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani został przez Florida Chamber nazwany „Florida Economic Developer of the Year”.
JB Pritzker otrzymał teraz od organizacji określenie „runner-up”, czyli drugiego w kolejności. Według Florida Chamber obie kampanie mają pokazywać, że polityka podatkowa i gospodarcza prowadzona przez władze innych stanów może zachęcać mieszkańców, przedsiębiorstwa i kapitał do przenoszenia się na Florydę.
Florida Chamber porównuje budżety i zadłużenie
Mark Wilson zwraca również uwagę na finanse obu stanów. Argumentuje, że Illinois ma znacznie mniej mieszkańców niż Floryda, a mimo to dysponuje większym budżetem w przeliczeniu na mieszkańca i wyższym zadłużeniem na osobę.

Miami
Florida Chamber przedstawia swoją kampanię jako próbę rozpoczęcia dyskusji o konkurencyjności gospodarczej. Organizacja chce, aby władze Illinois przeanalizowały dane dotyczące migracji mieszkańców, przedsiębiorstw i dochodów oraz zastanowiły się nad zmianami w polityce gospodarczej.
Billboardy pozostaną przy I-55 tylko przez tydzień
Reklamy z wizerunkiem Pritzkera mają być wyświetlane przy Stevenson Expressway przez jeden tydzień. Sama kampania „Free Enterprise Florida” będzie jednak kontynuowana, a jej organizatorzy rozważają skierowanie podobnych działań do kolejnych stanów.
Wilson zaznacza jednocześnie, że szybki rozwój gospodarczy Florydy oznacza odpowiedzialność dla władz i przedsiębiorców. Jego zdaniem stan powinien unikać problemów, które Florida Chamber dostrzega obecnie w Illinois, Nowym Jorku i Kalifornii, oraz porównywać swoje wyniki przede wszystkim z własnym potencjałem.

Miami
Według prezesa Izby Handlowej Florydy celem kampanii jest zwrócenie uwagi mieszkańców innych stanów na różnice w polityce gospodarczej. Organizacja przedstawia Florydę jako miejsce konkurujące o nowych mieszkańców, przedsiębiorców, inwestycje i miejsca pracy.
Źródło: foxbusiness
Foto: Florida Chamber of Commerce, Citadel, istock/ablokhin/felixmizioznikov/
NEWS Florida
Kosowski uznany za winnego zabójstwa pierwszego stopnia. Dostanie karę śmierci?
W środę były chirurg plastyczny Tomasz Kosowski został uznany za winnego zabójstwa pierwszego stopnia prawnika Stevena Cozziego, który zaginął w marcu 2023 roku na Florydzie. 47-letni Kosowski sam prowadził swoją obronę i zrezygnował z procesu przed ławą przysięgłych. O jego winie zdecydował sędzia Joseph Bulone, który w kolejnym etapie postępowania rozstrzygnie, czy skazany otrzyma karę dożywotniego więzienia, czy karę śmierci.
Proces przed sądem w powiecie Pinellas należał do nietypowych, ponieważ Tomasz Kosowski zdecydował się reprezentować sam. Każdego dnia siedział samotnie przy stole obrony, ubrany w pomarańczowy strój więzienny i gumowe sandały.
Prokuratura przedstawiała swoje dowody przez sześć dni. Według oskarżycieli Kosowski zaatakował Stevena Cozziego w łazience kancelarii prawnej, a następnie zabił go i wywiózł ciało. Cozzi od tamtego dnia nie był już widziany, a jego szczątków nigdy nie odnaleziono.
Kosowski nie przedstawił własnych świadków
Kosowski nie przedstawił własnej sprawy dowodowej, ale podczas mowy końcowej przez około 20 minut przekonywał sędziego, że prokuratura nie udowodniła wszystkich ustawowych elementów zabójstwa pierwszego stopnia.
Zwracał uwagę przede wszystkim na brak ciała Stevena Cozziego oraz aktu zgonu potwierdzającego jego śmierć. Podważał również przedstawiony przez oskarżycieli przebieg zabójstwa i sposób, w jaki miał samodzielnie przetransportować ciało z kancelarii do samochodu.
Tomasz Kosowski argumentował, że dokonanie zabójstwa w łazience znajdującej się w ruchliwym kompleksie biurowym, bez zwrócenia uwagi osób znajdujących się kilkanaście lub kilkadziesiąt stóp dalej, a następnie posprzątanie pomieszczenia i załadowanie ciała na samochód było jego zdaniem zarówno fizycznie, jak i czasowo niewiarygodne.
Sędzia szybko podjął decyzję
Po zakończeniu mowy Kosowskiego sędzia Joseph Bulone przypomniał, że w zwykłym procesie ława przysięgłych udaje się na naradę i podejmuje decyzję. W tym przypadku jedyną osobą odpowiedzialną za ocenę faktów był jednak sam sędzia.
Bulone zarządził około 15-minutową przerwę. Przy podejmowaniu decyzji brał pod uwagę między innymi nagrania monitoringu, wyniki badań DNA oraz materiał dotyczący narastającego zainteresowania Kosowskiego osobą Cozziego. Po przerwie uznał oskarżonego za winnego.
Sprawa przechodzi teraz do etapu dotyczącego wymiaru kary. Sędzia będzie musiał zdecydować, czy Kosowski spędzi resztę życia w więzieniu, czy zostanie skazany na śmierć.
Wieloletni konflikt z prawnikiem
Nie był to pierwszy przypadek, gdy Kosowski, posiadający kilka wyższych stopni naukowych, w tym dyplom medyczny Dartmouth College, zdecydował się prowadzić własną sprawę. W 2019 roku pozwał swoich byłych współpracowników w związku ze sporem dotyczącym rozliczeń, a od 2022 roku reprezentował się sam.
W ten sposób bezpośrednio kontaktował się z prawnikami lekarzy, wśród których był Steven Cozzi. Prokuratorzy twierdzili, że wraz z przedłużającym się postępowaniem cywilnym Kosowski stawał się coraz bardziej wrogo nastawiony do Cozziego i przez miesiące planował jego zabójstwo.

Dr Tomasz Kosowski
Według prokuratury Steven Cozzi stał się dla Kosowskiego obsesją. Materiał przedstawiony podczas procesu wskazywał, że oskarżony wyszukiwał informacje o prawniku w internecie, w styczniu pojechał pod jego prywatny dom, a przed zaginięciem Cozziego kilkakrotnie obserwował kancelarię.
Steven Cozzi wyszedł do łazienki i nie wrócił
21 marca 2023 roku Steven Cozzi poszedł do łazienki znajdującej się w korytarzu niedaleko jego biura. Na komputerze pozostawił otwartą wersję roboczą wiadomości e-mail, a z telefonu nadal odtwarzana była muzyka. Prawnik nie wrócił do swojego biurka. Kilka godzin później współpracownicy zgłosili jego zaginięcie.
Prokuratorzy twierdzili, że Kosowski czekał na Cozziego, zabił go w łazience, a następnie wywiózł ciało z budynku na wózku.
Nagrania monitoringu pokazały mężczyznę wchodzącego do budynku, a kilka godzin później osobę ubraną już w inne ubrania, która ciągnęła wózek w kierunku parkingu.

Wirtualna rozprawa z parkingu kancelarii
Według prokuratury o 10:30 AM Tomasz Kosowski uczestniczył w wirtualnym posiedzeniu dotyczącym wspólnej sprawy cywilnej, łącząc się z parkingu kancelarii. Oskarżyciele twierdzili, że nastąpiło to zaledwie kilka minut po wywiezieniu ciała Cozziego z budynku.
Podczas tego posiedzenia Kosowski domagał się nałożenia sankcji na Cozziego i odsunięcia go od prowadzenia sprawy. Nieobecność prawnika podczas spotkania zwróciła uwagę jego współpracowników, którzy zaczęli go szukać.
Jeden z nich, Jake Blanchard, przyjaciel i mentor Cozziego, sprawdził łazienkę. Zeznał, że w pomieszczeniu bardzo intensywnie pachniało środkami czyszczącymi i alkoholem, a ślady krwi znajdowały się na ścianach, desce sedesowej oraz podłodze.

Tomasz Kosowski w sądzie
Prokuratura: ciało trafiło do kontenera na śmieci
Oskarżyciele twierdzili, że po zatrzymaniu się w swoim domu nad wodą Tomasz Kosowski przewiózł ciało Cozziego do kontenera na śmieci przy odludnej drodze, położonego prawie cztery godziny jazdy dalej. Następnie miał pojechać do Miami, gdzie kolejnego dnia wykonywał zaplanowane operacje.
Kontener został opróżniony dwa dni później, a jego zawartość przewieziono na wysypisko. Śledczy nie zdążyli odzyskać szczątków ani innych dowodów, które mogły znajdować się w kontenerze. Kierowca śmieciarki, który tego dnia opróżniał pojemnik, zeznał jednak, że zapamiętał wyjątkowo odrażający zapach wydobywający się z niego.
Pomimo późniejszych poszukiwań ciała Stevena Cozziego nigdy nie odnaleziono.
Krew Cozziego i torba znaleziona w samochodzie
Kosowski został aresztowany cztery dni po zabójstwie. Według prokurator Alexandry Spadaro miał przy sobie niemal 300 tysięcy dolarów w gotówce, dwa paszporty, a w bagażniku jego samochodu znajdowała się torba, którą oskarżenie określało jako “zestaw przygotowany do popełnienia zabójstwa”.

Steven Cozzi
W torbie znajdowały się między innymi maski, kastet, paralizator, łom oraz strzykawka z sukcynylocholiną. Podczas procesu przedstawiono informacje, że środek ten w odpowiedniej dawce może być śmiertelny, a w mniejszej może osłabić człowieka i ograniczyć jego zdolność do stawiania oporu.
Nagranie z zatrzymania pokazywało Kosowskiego w radiowozie. Zdjęcia przedstawione w sądzie dokumentowały liczne zadrapania i siniaki na jego ciele.
Wyniki badań DNA potwierdziły natomiast obecność krwi Stevena Cozziego na pace samochodu Kosowskiego oraz na kamizelce balistycznej znajdującej się w bagażniku drugiego pojazdu oskarżonego.
Wcześniejsza konfrontacja w kancelarii
Mąż i współpracownicy Stevena Cozziego opisywali go jako życzliwego człowieka i uczciwego prawnika. Zeznali również, że Kosowski był jedyną znaną im osobą pozostającą z nim w poważnym konflikcie, dlatego szybko znalazł się w kręgu zainteresowania śledczych.
Na kilka miesięcy przed zaginięciem miało dojść do konfrontacji Kosowskiego z Cozzim w łazience kancelarii podczas przerwy w napiętym przesłuchaniu związanym ze sprawą cywilną. Cozzi poinformował później współpracownika, że Kosowski obraził go, porównując do reprezentowanych przez niego klientów.
Mąż Cozziego, Michael Montgomery, zeznał, że po tej sytuacji zaczął obawiać się Kosowskiego. Kupił partnerowi gaz pieprzowy i naprawił system kamer bezpieczeństwa w ich domu, ponieważ uważał, że konflikt wykraczał poza typową rywalizację prawną.
Ślad Kosowskiego w pomieszczeniu technicznym
Materiał dowodowy wskazywał również, że przed zaginięciem Cozziego Kosowski kilkakrotnie obserwował kancelarię. Jedna z pracownic wezwała policję po znalezieniu w pomieszczeniu technicznym mężczyzny, którego później uznano za Kosowskiego.
Mężczyzna miał na sobie maskę chirurgiczną i nakrycie głowy. Twierdził, że zajmuje się awarią zasilania i przeprosił kobietę za jej przestraszenie. Podczas późniejszego dochodzenia w pomieszczeniu znaleziono odcisk palca Kosowskiego.
Nietypowe wnioski podczas procesu
Tomasz Kosowski podczas procesu sporadycznie przesłuchiwał świadków i skarżył się na utrudniony dostęp do materiałów dowodowych podczas pobytu w areszcie. Nie wygłosił jednak mowy otwierającej i ostatecznie nie przedstawił własnych świadków.
W pewnym momencie chciał przeprowadzić w sądzie eksperyment mający podważyć wersję prokuratury. Proponował między innymi umieszczenie dorosłej osoby w worku oraz przeprowadzenie demonstracji z wózkiem podobnym do tego, na którym według śledczych wywieziono ciało Cozziego.

Tomasz Kosowski chciał w ten sposób wykazać, że przeciętna osoba nie byłaby w stanie samodzielnie wykonać czynności opisanych przez prokuraturę. Sędzia Joseph Bulone nie zgodził się jednak na przeprowadzenie takich demonstracji na sali sądowej.
Kosowski nie chce przedstawiać okoliczności łagodzących
Po ogłoszeniu wyroku sędzia ponownie zapytał Kosowskiego, czy chce nadal reprezentować się sam w etapie dotyczącym kary. Skazany ponownie odrzucił możliwość korzystania z pomocy adwokata i oświadczył, że nie zamierza przedstawiać dowodów łagodzących, które mogłyby przekonać sąd do odstąpienia od kary śmierci.
Już w sierpniu, po przejęciu własnej obrony, Kosowski wycofał złożone wcześniej przez swoich prawników wnioski dotyczące walki z możliwością orzeczenia kary śmierci. Odmówił również poddania się ocenie psychologicznej oraz zgody na przygotowanie przez poprzednich obrońców materiałów łagodzących.

Podczas październikowego posiedzenia specjalny prokurator wyznaczony przez sąd ma mimo to przedstawić część informacji mogących przemawiać na korzyść Kosowskiego. Wyznaczony przez sąd prawnik zamierza rozważyć wezwanie świadków, w tym matki skazanego, która mogłaby zeznawać w celu przekonania sędziego do oszczędzenia jego życia.
Sam Tomasz Kosowski wielokrotnie zapowiadał jednak, że nie zamierza składać własnego oświadczenia w tej części postępowania. Ostateczna decyzja o tym, czy zostanie skazany na dożywotnie więzienie czy karę śmierci, będzie należała do sędziego Josepha Bulone.
Źródło: cnn
Foto: YouTube, Largo Police Department, St. Petersburg Bar Association
News Chicago
Rosati’s Pizza przyspiesza ekspansję. 11 nowych restauracji w ciągu 90 dni
Rosati’s Pizza szykuje jedną z największych ekspansji w swojej historii. Firma zarządzająca siecią zapowiedziała otwarcie 11 nowych restauracji w ciągu najbliższych 90 dni. Nowe lokale pojawią się m.in. na przedmieściach Chicago oraz w innych częściach Illinois, a także w pięciu innych stanach.
Rosati’s Pizza Enterprises, Inc. z siedzibą w Genevie poinformowała, że tak szybkie tempo otwierania restauracji przełoży się na największy roczny wzrost liczby lokali w historii sieci. Marka działa na rynku franczyzowym od 1964 roku.
Firma spodziewa się również osiągnięcia najwyższego w swojej historii udziału franczyzobiorców prowadzących więcej niż jeden lokal. Rosati’s rozwija swoją ogólnokrajową sieć przede wszystkim w oparciu o operatorów franczyzowych.
Nowe Rosati’s Pizza na przedmieściach Chicago
W rejonie Chicago nowe restauracje zostaną otwarte w Sleepy Hollow oraz Orland Park. Kolejne dwa lokale w Illinois powstaną w Hinckley i Pontiac.
Ekspansja nie ograniczy się jednak do rodzinnego stanu marki. Nowe restauracje Rosati’s Pizza mają zostać uruchomione również w Arizonie, Kalifornii, na Florydzie, w Indianie i Kentucky. Łącznie w ciągu trzech miesięcy sieć planuje otworzyć 11 nowych punktów.
Największy roczny wzrost w historii sieci
Właściciel Rosati’s Pizza Enterprises, Inc. Anthony Rosati ocenił, że otwarcie 11 restauracji w ciągu zaledwie trzech miesięcy pokazuje siłę marki oraz jej modelu biznesowego na poziomie poszczególnych lokali.
Według Anthony’ego Rosatiego rekordowy roczny wzrost liczby restauracji oraz największa w historii firmy liczba operatorów prowadzących wiele punktów świadczą również o zaufaniu franczyzobiorców do długoterminowego modelu działalności Rosati’s.
Ponad 200 restauracji w całych Stanach Zjednoczonych
Przedstawiciele firmy określają obecny okres jako historyczną fazę rozwoju sieci. Rosati’s Pizza ma obecnie ponad 200 lokalizacji w całych Stanach Zjednoczonych, a zapowiedziane otwarcia mają dodatkowo zwiększyć jej obecność na krajowym rynku.

Rosati’s Pizza
Marka jest regularnie uwzględniana w zestawieniach Franchise 500 magazynu Entrepreneur oraz Franchise Times Top 400, obejmujących firmy działające na rynku franczyzowym.
Rosati’s z kolejnym wyróżnieniem dla pizzy
Rosati’s Pizza została również niedawno wybrana najlepszą chicagowską pizzą w turnieju Chicago Pizza Madness organizowanym przez WGN Radio 720. Sieć zdobyła tytuł najlepszej lokalnej sieci drugi rok z rzędu.
Źródło: dailyherald
Foto: Rosati’s Pizza
-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
Festiwal Taste of Polonia4 tygodnie temuTaste of Polonia 2026 coraz bliżej. Czekamy na największe święto polskiej kultury w USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 dni temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
News Chicago1 tydzień temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW22 godziny temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA1 tydzień temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW5 dni temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu











