Połącz się z nami

News USA

USA przeciwko grabieży narządów. Będziemy karać osoby zaangażowane w ten proceder

Opublikowano

dnia

W poniedziałek wieczorem Izba Reprezentantów USA przyjęła ustawę, która nakłada sankcje i kary na osoby zaangażowane w przymusowe pobieranie ludzkich narządów. Autorem Stop Forced Organ Harvesting Act of 2023 jest katolicki kongresmen Chris Smith, R-New Jersey. Ustawa uzyskała prawie jednogłośne poparcie, przechodząc 412-2 głosami. Teraz trafi do Senatu. O tym, że świat powinien działać przeciwko tej zbrodni mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

Zgodnie z tym prawem każda osoba, która zostanie uznana przez prezydenta za finansującą, sponsorującą lub w jakikolwiek sposób ułatwiającą przymusowe pobieranie narządów, może podlegać sankcjom, a także karom cywilnym i karnym.

Osobom związanym z przemysłem grabieży narządów grozi kara cywilna do 250 000 USD i kara karna w wysokości 1 miliona USD oraz do 20 lat więzienia.

Ponadto osoby zaangażowane w program pobierania narządów mogą mieć nałożone sankcje blokujące im wjazd do Stanów Zjednoczonych i zakazujące im angażowania się w transakcje dotyczące własności lub udziałów w nieruchomości na terenie kraju.

Według doniesień przemysł grabieży narządów jest szczególnie rozpowszechniony w Chinach pod rządami Komunistycznej Partii Chin (KPCh). O przerażającym procederze pisaliśmy 17 maja.

Kongresmen Chris Smith, krytyk łamania praw człowieka w Chinach i innych krajach, oraz współprzewodniczący Congressional Pro-Life Caucus, od dawna apelował w tej sprawie.

„Te zbrodnie przeciwko ludzkości są niewyobrażalne” – powiedział Smith podczas debaty w Izbie Reprezentantów w poniedziałek.

Artykuł opublikowany 4 kwietnia 2022 roku w American Journal of Transplantation, stwierdza, że Chiny nadal wykonują egzekucje więźniów – wielu z nich to więźniowie sumienia sprzeciwiających się rządom Partii Komunistycznej –i dostarczają w ten sposób narządów, takich jak serca, płuca i nerki do przeszczepów.

Artykuł stwierdza, że ​​„zasada martwego dawcy”, będąca podstawą etyki lekarskiej, jest tu powszechnie ignorowana.

Każdego roku pod rządami sekretarza generalnego Xi Jinpinga i jego Komunistycznej Partii Chin od 60 000 do 100 000 młodych ofiar – średnio w wieku 28 lat – jest mordowanych z zimną krwią w celu kradzieży ich narządów wewnętrznych.

Jak wyjaśnił Smith, chińskie społeczności Falun Gong i Ujgurów są szczególnie celem KPCh w celu wymuszania grabieży organów. Narządy są następnie przekazywane wysoko postawionym funkcjonariuszom Komunistycznej Partii Chin.

 

Źródło: cna
Foto: YouTube, istock/XiXinXing

News USA

Broń w USA powoduje pilny kryzys zdrowia publicznego, wg naczelnego chirurga

Opublikowano

dnia

Autor:

Przemoc z użyciem broni w Stanach Zjednoczonych to pilny kryzys zdrowia publicznego wymagający „zbiorowego zaangażowania narodu”, aby ją powstrzymać, stwierdził naczelny chirurg dr Vivek Murthy w nowym poradniku opublikowanym we wtorek.

Po raz pierwszy publikacja Biura Naczelnego Chirurga skupia się na przemocy z użyciem broni palnej i jej „głębokich konsekwencjach” dla ocalałych, społeczności i zdrowia psychicznego. Według amerykańskiego Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej porady lekarza ogólnego są zwykle wykorzystywane w celu zwrócenia uwagi na istotne wyzwania w zakresie zdrowia publicznego.

We wtorkowym poradniku opisano, jak niszczycielska jest przemoc z użyciem broni w Stanach Zjednoczonych, i w jaki sposób strategie w zakresie zdrowia publicznego mogą pomóc.

Według wstępnych danych tylko w 2022 r. w USA ponad 48 000 osób zmarło w wyniku obrażeń spowodowanych bronią palną. Liczba ta obejmuje zabójstwa, samobójstwa i niezamierzone śmierci.

Według raportu wskaźnik zgonów związanych z bronią palną w USA rośnie, a w 2021 r. osiągnął najwyższy poziom od trzech dekad. Od tego czasu dane wskazują na spadek liczby zabójstw związanych z bronią, natomiast liczby samobójstw związanych z bronią pozostały mniej więcej takie same.

Chociaż masowe strzelaniny są nadal rzadkie i są odpowiedzialne za zaledwie około 1% ofiar śmiertelnych w związku z użyciem broni palnej, według raportu liczba takich przypadków rośnie.

Ponad połowa dorosłych mieszkających w USA twierdzi, że oni sami lub ich bliscy doświadczyli zdarzenia związanego z bronią palną. 1 na 5 osób dorosłych mówi, że osobiście grożono jej użyciem broni, a prawie taka sama liczba twierdzi, że członek jej rodziny został zabity przy użyciu broni. Do tej ostatniej liczby zaliczają się osoby, które popełniły samobójstwo z użyciem broni palnej.

W zaleceniu naczelnego chirurga osoby kolorowe są nieproporcjonalnie dotknięte przemocą z użyciem broni palnej. W 2022 r. wśród osób czarnoskórych we wszystkich grupach wiekowych wskaźnik zabójstw związanych z bronią palną był najwyższy.

W tym samym roku czarnoskóre dzieci i młodzież odpowiadały za połowę wszystkich zgonów spowodowanych bronią palną, mimo że stanowiły zaledwie 14% tej grupy demograficznej – wynika z poradnika.

Przemoc nie jest tylko bezpośrednim zagrożeniem fizycznym: może zagrozić dobremu samopoczuciu całej społeczności i może prowadzić do podwyższonego poziomu stresu i problemów ze zdrowiem psychicznym.

Badania pokazują, że dzieci w wieku od 1 do 19 lat umierają z powodu broni palnej w USA częściej niż z innych powodów.

Amerykańskie dzieci, odnotowały zdecydowanie najwyższy wskaźnik śmiertelności z powodu przemocy z użyciem broni palnej wśród podobnych krajów. W USA na milion osób w wieku od 1 do 19 lat przypadało 36,4 zgonów; w Kanadzie – 6,2, w Australii – 1,6, a w Wielkiej Brytanii – 0,5.

Analiza przypadkowych zgonów z powodu broni palnej wśród dzieci i młodzieży wykazała, że ​​56% tych zdarzeń miało miejsce we własnym domu dziecka.

Częścią problemu jest sposób przechowywania broni palnej: wśród incydentów, w przypadku których znane były szczegóły, 74% broni było przechowywane załadowane, a 76% broni palnej przechowywano bez zabezpieczeń. Najczęściej broń znajdowano w miejscach przeznaczonych do spania, na przykład na szafkach nocnych, pod poduszką, materacem lub na łóżku.

Oprócz problemów fizycznych, jakie może powodować taka przemoc, przemoc z użyciem broni palnej może również odcisnąć piętno na zdrowiu psychicznym – czytamy w poradniku. Jak wynika z poradnika, obawy związane z przemocą z użyciem broni są szczególnie powszechne wśród dzieci, a wiele z nich boi się, że doświadczą takiej przemocy w szkole.

Według zalecenia, liderzy zdrowia publicznego powinni zająć się wysokim wskaźnikiem samobójstw w kraju.

Ponad połowa zgonów spowodowanych bronią w 2022 r. (56%) była spowodowana samobójstwem.

W przeciwieństwie do zabójstw, najwyższy wskaźnik samobójstw z użyciem broni palnej wśród dorosłych w wieku 45 lat i starszych dotyczył rasy białej. W przypadku młodszych osób najwyższy wskaźnik samobójstw z użyciem broni palnej mieli ci, którzy identyfikowali się jako Indianie amerykańscy lub rdzenni mieszkańcy Alaski.

W 2021 r. wskaźnik samobójstw wśród mężczyzn będących weteranami był o 62,4% wyższy niż w przypadku mężczyzn niebędących weteranami, a także aż o 281,1% wyższy dla kobiet, które były weterankami, w porównaniu z kobietami, które nimi nie były.

W poradniku wzywa się także do wprowadzenia większej liczby przepisów dotyczących broni, w tym wymogów dotyczących bezpiecznego przechowywania broni palnej, zakazu posiadania broni szturmowej, powszechnego sprawdzania przeszłości i skutecznych zasad usuwania broni palnej. Mówi on także, że broń palną należy traktować jak inne produkty konsumenckie podlegające przepisom, takie jak samochody czy pestycydy.

„Nie ma federalnych standardów ani przepisów dotyczących bezpieczeństwa broni palnej produkowanej w USA” – czytamy w poradniku.

„Broń palna produkowana i sprzedawana w USA nie może być poddawana testom bezpieczeństwa ani zawierać elementów zabezpieczających, takich jak etykiety ostrzegawcze dotyczące powiązanego ryzyka lub technologii autoryzowanego użycia umożliwiającej dostęp do broni. Traktowanie broni palnej jako produktu konsumenckiego może skutkować zmianami, które mogą zwiększyć bezpieczeństwo.”

 

Źródło: cnn
Foto: YouTube, istock/ephraimphotography/ MarianVejcik/
Czytaj dalej

News USA

Jeanne Mancini: „Toczymy najważniejszą bitwę o prawa człowieka naszych czasów”

Opublikowano

dnia

Autor:

Przewodnicząca Marszu dla Życia, Jeanne Mancini, otworzyła w piątek konferencję Celebrate Life żarliwym przemówieniem, w którym wezwała zwolenników pro-life do rozpoczęcia nowego sezonu walki o nienarodzone dzieci. O obchodach drugiej rocznicy obalenia decyzji Roe przeciwko Wade, mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

Podczas wydarzenia, które odbyło się w hotelu Westin w centrum Waszyngtonu, Jeanne Mancini podzieliła się wspomnieniami chwili, gdy po raz pierwszy dowiedziała się, że sprawa Roe przeciwko Wade została unieważniona.

Mancini nie sądziła, że w ciągu jej życia decyzja Roe przeciwko Wade, chroniąca prawo do aborcji w całych Stanach Zjednoczonych, zostanie obalona.

W przededniu drugiej rocznicy unieważnienia wyroku przyznała jednak, że od tego czasu ruch pro-life stanął w obliczu pewnych niepowodzeń. Nazywając ustanowienie „praw” do aborcji w Michigan i Ohio „tragicznym”, Mancini nalegała, aby obecni na spotkaniu kontynuowali walkę o nienarodzone dzieci w tych stanach.

„Toczymy najważniejszą bitwę o prawa człowieka naszych czasów i musimy się w nią zagłębić”- podkreśliła Jeanne Mancini.

Od 2019 roku Marsz dla Życia organizuje marsze w stolicach 17 różnych stanów.

Mancini wezwała zgromadzonych do modlitwy i niestrudzonego kontynuowania misji pro-life. Zacytowała także badanie Charlotte Lozier z 2023 r., z którego wynika, że ​​wśród kobiet, które dokonały aborcji, 60% wolałoby urodzić dziecko, gdyby otrzymały większe wsparcie emocjonalne lub finansowe.

„Mam wrażenie, że w tym sezonie chodzi o zajęcie się tymi 60%” – powiedziała Mancini, po czym podkreśliła znaczenie promowania ośrodków opieki i domów położniczych w całym kraju.

Konferencja Celebrate Life jest sponsorowana między innym przez Konferencję Kobiet Pro-Life, National Sidewalk Advocacy Centre i Students for Life.

Wydarzenie trwało przez cały ostatni weekend i obejmowało różne przemówienia programowe, sesje grupowe i wiec Celebrate Life Rally pod pomnikiem Lincolna, który odbył się w sobotę 22 czerwca.

 

Źródło: cna
Foto: YouTube, primematters
Czytaj dalej

News USA

Od dzisiaj możesz zjeść sycący zestaw w McDonald’s za jedyne 5 dolarów

Opublikowano

dnia

Autor:

Dzisiaj McDonald’s wprowadza nową, atrakcyjną ofertę, ale będzie ona dostępna tylko przez ograniczony czas. Posiłek za 5 dolarów pojawia się, gdy największa na świecie sieć hamburgerów z siedzibą w Chicago chce przeciwdziałać rosnącym wydatkom klientów spowodowanym podwyżkami cen.

Promocja posiłku za 5 dolarów, którą zapowiadaliśmy 14 maja, będzie dostępna od 25 czerwca i obejmuje cztery produkty:

  • McChicken lub McDouble
  • Nuggetsy z kurczaka – cztery kawałki
  • Małe frytki
  • Mały napój

Według wielu raportów oferta ma być dostępna w całym kraju przez około miesiąc.

Oprócz posiłku za 5 dolarów, ​​franczyzobiorcy w całych Stanach Zjednoczonych oferują własne oferty, w tym takie jak „kup jeden, drugi dostaniesz za 1 dolara” lub typu „mieszaj i dopasuj” i inne. Klienci będą musieli sprawdzić oferty w lokalnym McDonald’s, aby dowiedzieć się, czy są one dostępne.

Niedawno McDonald’s odpowiedział na krytykę pod adresem sieci, dotyczącą podwyżek cen, po tym, jak w niektórych lokalizacjach sprzedawane były zestawy Big Mac nawet za 18 dolarów.

W zeszłym miesiącu, w poście na stronie internetowej firmy zaprzeczono doniesieniom sugerującym, że cena przeciętnego Big Maca wzrosła dwukrotnie od 2019 r. McDonald’s podał, że średni Big Mac w USA kosztował w 2019 roku 4,39 dolara, a obecnie kosztuje 5,29 dolara, co oznacza wzrost ceny o 20,5%.

Według sieci, franczyzobiorcy są właścicielami i operatorami 95% lokalizacji McDonald’s w USA oraz ustalają własne ceny, stąd w zeszłym roku pojawił się Big Mac za 18 dolarów w Connecticut i wzbudził kontrowersje.

Mimo to chicagowski gigant burgerowy przyznał, że ceny niektórych produktów wzrosły bardziej niż w przypadku Big Maca. Np. średnia cena średnich frytek w 2019 r. wynosiła 2,29 dolara, a obecnie wynosi 3,29 dolara, co oznacza wzrost o 44%.

McDonald’s podał, że średnia cena wszystkich pozycji menu wzrosła o 40% w ciągu ostatnich 5 lat, co odpowiada średniemu wzrostowi kosztów pracy, papieru i żywności o 40%. Jednak to więcej niż podwyżka ogólnych cen, które według danych rządowych wzrosły o 21% od grudnia 2019 r.

McDonald’s odnotował wyraźne spowolnienie ruchu w swoich restauracjach w pierwszych trzech miesiącach tego roku, ponieważ zmęczeni inflacją klienci w USA i na innych dużych rynkach rzadziej jedli poza domem. W rezultacie firma obiecała więcej ofert.

Konkurencyjny Burger King także wprowadził do swojej oferty posiłek za 5 dolarów, co zapowiadaliśmy 28 maja.

 

Źródło: nbc, McDonald’s
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

marzec 2023
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Popularne w tym miesiącu