News USA
Milion USD od szkoły w Nabrasce za śmierć ucznia. 14-latek zjadł batonik od nauczyciela
Okręg szkolny w Nebrasce zgodził się wypłacić milion dolarów rodzinie ósmoklasisty, który zmarł w zeszłym roku po zjedzeniu batonika granola, którego dostał od nauczyciela. Chłopiec doznał wstrząsu anafilaktycznego. Rada szkoły Papillion La Vista będzie głosować w sprawie ugody z rodzicami 14-letniego Jaggera Shawa na posiedzeniu w poniedziałek wieczorem.
Do tragicznego wydarzenia doszło w maju zeszłego roku. Nauczyciel Jaggera w Liberty Middle School zaproponował mu batonik granola po tym, jak uczeń poprosił, czy może pójść na stołówkę po przekąskę dla siebie.
Chłopiec zjadł przekąskę w połowie i poczuł, że zaczyna mieć reakcję alergiczną, napisał na profilu FB, jego ojciec, Tom Shaw. W poście nie opisał alergii Jaggera ani nie powiedział, czy szkoła była świadoma tej alergii.
14-latek udał się do gabinetu pielęgniarki szkolnej, gdzie najpierw podano mu lek na alergię, Benadryl. Następnie pielęgniarka podała mu autostrzykawkę z adrenaliną i wezwała pogotowie. Przyjechała karetka i zabrała chłopca do szpitala Midlands.
Kiedy Jagger przybył do szpitala, miał problemy z oddychaniem i był wszędzie spuchnięty. Po dwóch momentach zatrzymania akcji serca lekarze postanowili przetransportować go do szpitala dziecięcego, ponieważ czuli, że nie są przygotowani do radzenia sobie z jego pogarszającym się stanem.
Po dwóch minutach transportu serce Jaggera ponownie się zatrzymało i przez 20 minut krew nie dostarczała tlenu do mózgu.
Kiedy Jagger w końcu przybył do szpitala dziecięcego, personel przeprowadził resuscytację i był w stanie go ustabilizować, ale było już za późno: niedotlenienie, którego doznał, gdy jego serce się zatrzymało, spowodowało poważne uszkodzenie mózgu.
O 3:20 nad ranem 7 maja 2022, nie mając szans na wyzdrowienie Jaggera, rodzina zdecydowała się usunąć rurkę do oddychania. Chłopiec zmarł niedługo później o 3:45 rano.
Okręg szkolny wydał oświadczenie po tragicznym wypadku, zalecając, aby wszystkie dzieci z silną alergią nosiły przy sobie adrenalinę w strzykawce do samodzielnego podania. Powinny mieć zawsze przy sobie dwie osoby i być przeszkolone w samodzielnym podawaniu leku w momencie, gdy podejrzewają reakcję alergiczną, a następnie wezwać pomoc.
Wszystkie dzieci z alergiami pokarmowymi powinny mieć także plan postępowania medycznego opracowany i podpisany przez lekarza. Plan powinien być udostępniony wszystkim wykładowcom i personelowi odpowiedzialnemu za ucznia w czasie godzin lekcyjnych i powinni oni zostać poinformowani o tym, czego się od nich oczekuje w przypadku nagłej reakcji anafilaktycznej.
Podanie Benadrylu w sytuacji wstrząsu anafilaktycznego NIE jest procedurą zalecaną przez Amerykańskie Stowarzyszenie Pediatrii, które podaje:
Opóźnione podanie adrenaliny w anafilaksji wiąże się ze zwiększonym ryzykiem hospitalizacji i złym rokowaniem, w tym encefalopatią niedotlenieniowo-niedokrwienną i zgonem. I odwrotnie, szybkie przedszpitalne wstrzyknięcie adrenaliny wiąże się z niższym ryzykiem hospitalizacji i zgonu.
Leki przeciwhistaminowe H1 zapobiegają i łagodzą swędzenie i pokrzywkę, ale nie łagodzą zagrażających życiu objawów ze strony układu oddechowego, niedociśnienia lub wstrząsu; dlatego, podobnie jak leki przeciwhistaminowe H2 i glikokortykosteroidy, są one lekami wspomagającymi i nie są odpowiednie do stosowania jako leczenie początkowe lub jedyne.
Źródło: hawiinewsnow, sncksafely
Foto: Shaw Family, YouTube
News USA
Uwaga: Arktyczny mróz uderza w USA. Lekarze ostrzegają przed śmiertelnym zagrożeniem
Gwałtowny napływ arktycznego powietrza sprowadza na Stany Zjednoczone najzimniejsze dni tej zimy. Temperatury spadną do wartości jednocyfrowych, a miejscami – jak w Chicago – poniżej zera, co skłania lekarzy i służby medyczne do pilnych apeli o ostrożność. Eksperci ostrzegają, że nawet krótka ekspozycja na ekstremalne zimno może prowadzić do hipotermii i odmrożeń, stanowiących realne zagrożenie życia.
Najzimniejszy tydzień sezonu
Prognozy wskazują, że północno-wschodnie i środkowo-zachodnie regiony USA doświadczą w tym tygodniu rekordowo niskich temperatur. W Nowym Jorku termometry mają z trudem przekraczać granicę kilku stopni Fahrenheita, natomiast w Chicago spodziewany jest gwałtowny spadek temperatur nawet poniżej zera.
W skrajnych przypadkach, szczególnie przy silnym wietrze, odczuwalne temperatury mogą spaść do poziomów zagrażających życiu, a lokalne opady śniegu dodatkowo zwiększą ryzyko wychłodzenia organizmu.
Hipotermia – cichy i szybki wróg
Lekarze alarmują, że w takich warunkach znacząco rośnie liczba osób trafiających na oddziały ratunkowe z powodu hipotermii, czyli niebezpiecznego obniżenia temperatury ciała. Każdego roku w USA z tego powodu hospitalizowanych jest kilkanaście tysięcy osób, a setki przypadków kończą się śmiercią.
Specjaliści podkreślają, że wiele z tych sytuacji można było łatwo uniknąć. Do szpitali trafiają osoby, które wyszły „tylko na chwilę” – wyprowadzić psa, przejść krótki odcinek drogi lub poradzić sobie z awarią samochodu – nie będąc przygotowanymi na dłuższy kontakt z zimnem.
Minuty, które decydują o zdrowiu
Już przy temperaturze około 21 stopni Fahrenheita pierwsze objawy wychłodzenia, takie jak dreszcze i drętwienie palców, mogą pojawić się po 10–15 minutach. Sytuacja staje się znacznie groźniejsza, gdy organizm jest wilgotny – pot lub śnieg przyspieszają utratę ciepła wielokrotnie.
W takich warunkach ciężka hipotermia może rozwinąć się w ciągu pół godziny, prowadząc do silnych dreszczy, dezorientacji i utraty zdolności logicznego myślenia. Przy ekstremalnym mrozie nawet gruba kurtka nie zawsze chroni – zagrożenie może pojawić się w ciągu kilku minut.

Organizm pod ogromnym obciążeniem
Ekstremalne zimno wpływa nie tylko na skórę i kończyny, ale obciąża cały organizm. Naczynia krwionośne gwałtownie się kurczą, rośnie ciśnienie krwi, a serce i płuca muszą pracować znacznie intensywniej. Gdy temperatura ciała spada poniżej Fahrenheita Fahrenheita, pogarszają się funkcje poznawcze, co szczególnie zagraża osobom starszym, niemowlętom oraz pacjentom z chorobami serca czy płuc.
Odmrożenia i ich konsekwencje
Odmrożenia najczęściej dotykają palców rąk i stóp, uszu oraz nosa. Początkowo objawiają się drętwieniem lub mrowieniem, ale w ciężkich przypadkach prowadzą do obumierania tkanek. Po rozmrożeniu martwa tkanka może stać się źródłem groźnych infekcji, w tym gangreny.

Jak się chronić przed mrozem
Lekarze podkreślają, że podstawą ochrony jest odpowiedni ubiór. Zaleca się ubieranie warstwowe, z użyciem materiałów odprowadzających wilgoć, takich jak wełna. Bawełna, która zatrzymuje wilgoć, może przyspieszać wychłodzenie.
Kluczowa jest ochrona głowy, dłoni i stóp, noszenie nieprzemakalnego obuwia oraz osłanianie twarzy i dróg oddechowych. Eksperci radzą także ograniczyć czas przebywania na zewnątrz i unikać alkoholu, który daje złudne poczucie ciepła, ale w rzeczywistości przyspiesza utratę energii cieplnej.

Sygnały alarmowe organizmu
Niekontrolowane drżenie, dezorientacja, silne drętwienie czy utrata czucia nie są zwykłym dyskomfortem, lecz sygnałem alarmowym. W takiej sytuacji należy natychmiast znaleźć ciepłe schronienie i stopniowo ogrzewać organizm.
Ostrożność może uratować życie
Nadchodzące dni będą wyjątkowo trudne, zwłaszcza dla osób pracujących na zewnątrz, bezdomnych oraz seniorów. Lekarze apelują o rozsądek, przygotowanie i wzajemną troskę. W obliczu arktycznego mrozu nawet krótka nieuwaga może mieć tragiczne konsekwencje, a podstawowe środki ostrożności mogą dosłownie uratować życie.
Źródło: dailymail
Foto: NOAA, istock/Mkovalevskaya/Wirestock/
News USA
Minął rok drugiej prezydentury Trumpa: Bilans decyzji, które zmieniły Amerykę i świat
Minął rok od chwili, gdy Donald Trump wrócił do Gabinetu Owalnego jako 47. prezydent Stanów Zjednoczonych. Kampania oparta ponownie na haśle „Make America Great Again” zapowiadała kontynuację politycznego stylu z pierwszej kadencji. Ostatnie 365 dni przyniosły jednak skalę działań, które w widoczny sposób przekształciły zarówno wewnętrzną politykę USA, jak i relacje międzynarodowe.
Rekordowa liczba rozporządzeń
Już pierwszego dnia urzędowania, 20 stycznia 2025 roku, Donald Trump podpisał 26 rozporządzeń wykonawczych, ustanawiając nowy rekord w historii amerykańskiej prezydentury. Tempo nie zwolniło także w kolejnych miesiącach.
W ciągu pierwszego roku drugiej kadencji prezydent wydał łącznie 228 rozporządzeń, czyli więcej niż podczas całej swojej pierwszej czteroletniej prezydentury. Krytycy wskazują, że część z nich balansuje na granicy konstytucyjnych uprawnień, co doprowadziło do licznych sporów sądowych.
Twarda polityka imigracyjna
Jednym z najbardziej widocznych elementów drugiej kadencji jest radykalna ofensywa w polityce imigracyjnej. Według danych Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego DHS do początku grudnia deportowano co najmniej 605 tysięcy osób, a kolejne 1,9 miliona miało opuścić kraj w ramach tzw. samodeportacji.
W tym samym okresie około 1,6 miliona osób straciło legalny status pobytowy, m.in. w wyniku zakończenia programów ochrony tymczasowej oraz ograniczeń wiz studenckich i pracowniczych. Dodatkowo wprowadzono zakaz przyznawania wiz imigracyjnych obywatelom 75 państw.
Masowe zatrzymania i detencje
Administracja Trumpa znacząco rozszerzyła także działania organów ścigania. W ciągu roku niemal 67 tysięcy osób zostało zatrzymanych w ośrodkach ICE, co oznacza średnio ponad 800 aresztowań dziennie.
Działania te przedstawiane są przez Biały Dom jako element walki o bezpieczeństwo narodowe, choć organizacje praw człowieka alarmują o skutkach społecznych i humanitarnych tak szeroko zakrojonej polityki.

Protest any-ICE w Minneapolis, w miejscu śmierci Renee Nicole Good
„Cła dla wszystkich” i globalne napięcia
Polityka handlowa Donalda Trumpa ponownie opierała się na taryfach celnych. W 2025 roku cła zostały nałożone na wszystkich głównych partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych, średnio na poziomie 10 procent.
Najdotkliwiej odczuły je Indie, objęte 50-procentowymi stawkami. Choć cła przyniosły budżetowi federalnemu niemal 287 miliardów dolarów, analizy ekonomiczne wskazują, że przeciętne amerykańskie gospodarstwo domowe zapłaciło za to około 1,5 tysiąca dolarów rocznie w wyższych cenach.

Cięcia w administracji federalnej
Jedną z najbardziej kontrowersyjnych decyzji było powołanie Departamentu Efektywności Rządu DOGE, którego zadaniem stało się radykalne ograniczanie wydatków federalnych. W ciągu niespełna dziesięciu miesięcy zlikwidowano co najmniej 317 tysięcy miejsc pracy w administracji.
Zamknięto wszystkie biura zajmujące się różnorodnością i równością, drastycznie ograniczono rolę Departamentu Edukacji, a projekty finansowane przez USAID zostały wygaszone lub przeniesione do Departamentu Stanu.
Aktywna i niekonwencjonalna dyplomacja
Donald Trump po raz drugi w swojej prezydenturze wybrał Arabię Saudyjską jako cel pierwszej oficjalnej wizyty państwowej. W ciągu roku odwiedził łącznie 13 krajów, często łącząc rozmowy dyplomatyczne z negocjacjami biznesowymi.

Choć liczba podróży była mniejsza niż w pierwszej kadencji, ich polityczny ciężar i symbolika miały wyraźnie podkreślać amerykańską obecność na arenie międzynarodowej.
Operacje militarne i deklaracje pokojowe
Prezydent zapowiadał zakończenie globalnych konfliktów i przywrócenie pokoju. Jednocześnie w pierwszym roku drugiej kadencji siły USA i ich sojusznicy przeprowadzili co najmniej 658 ataków lotniczych i dronowych w siedmiu państwach.
Choć Trump twierdzi, że doprowadził do zakończenia kilku wojen, wiele z tych konfliktów wciąż trwa, a ich przyszłość pozostaje niepewna.
Energia i klimat na nowo
Hasło „drill, baby, drill” stało się symbolem zwrotu w polityce klimatycznej. Administracja Trumpa otworzyła ponad 965 250 mil kwadratowych oceanów pod wydobycie surowców, znacząco ograniczając federalne regulacje środowiskowe.

W ciągu roku cofnięto ponad 30 rozwiązań klimatycznych wprowadzonych przez poprzednią administrację, w tym ponownie wycofano Stany Zjednoczone z porozumienia paryskiego.
Rok, który ustawił kolejne lata
Pierwsze dwanaście miesięcy drugiej prezydentury Donalda Trumpa wyznaczyły wyraźny kierunek: silna władza wykonawcza, twarda polityka wewnętrzna i bezkompromisowe podejście do świata zewnętrznego. Dla jednych to dowód skuteczności i konsekwencji, dla innych – źródło rosnących napięć i podziałów.
Bez względu na ocenę, jedno jest pewne: powrót Trumpa do Białego Domu w ciągu zaledwie roku znacząco przekształcił krajobraz polityczny Stanów Zjednoczonych i wpłynął na globalną równowagę.
Źródło: AL Jazeera
Foto: Chad Davis, The White House, istock/joebelanger/
News USA
Około 7 tysięcy członków gangów zatrzymano w pierwszym roku drugiej kadencji Trumpa
Amerykańskie służby imigracyjne i celne znacząco zintensyfikowały działania przeciwko przestępczości zorganizowanej. Jak wynika z komunikatu Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, w pierwszym roku drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa agencja ICE zatrzymała około 7 tysięcy członków gangów, skazanych za najcięższe przestępstwa, w tym zabójstwa, handel narkotykami i ludźmi oraz brutalne rozboje.
„Najgorsi z najgorszych” na celowniku służb
Według władz federalnych zatrzymani członkowie gangów byli odpowiedzialni za czyny, które bezpośrednio zagrażały bezpieczeństwu obywateli. Wśród zarzutów znalazły się morderstwa, gwałty, napady z bronią w ręku oraz działalność związana z przemytem narkotyków i handlem ludźmi.
Przedstawiciele Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego DHS podkreślają, że celem operacji jest eliminacja najbardziej brutalnych struktur przestępczych i osób, które – jak zaznaczono – w wielu przypadkach w ogóle nie powinny przebywać na terytorium Stanów Zjednoczonych.
Wzmocniona rola ICE w walce z przestępczością
Administracja Donalda Trumpa podkreśla, że agencja Immigration and Customs Enforcement ICE otrzymała w ostatnim roku znacznie większe możliwości operacyjne. Władze mówią wprost o „przyspieszeniu” działań, które mają doprowadzić do dalszych zatrzymań i usunięcia z kraju osób powiązanych z gangami.
Retoryka rządu wskazuje na bezpośrednie powiązanie działań imigracyjnych z bezpieczeństwem wewnętrznym, a walka z gangami została przedstawiona jako jeden z filarów polityki porządkowej.
Skala problemu gangów w USA
Z danych federalnych wynika, że gangi pozostają poważnym problemem społecznym. W latach 2021–2024 odnotowano ponad 69 tysięcy incydentów związanych z działalnością gangów. Ponad połowa z nich dotyczyła najcięższych przestępstw, takich jak zabójstwa, ciężkie pobicia, gwałty i rozboje.
Łącznie ofiarami gangów padło blisko 100 tysięcy osób, a najbardziej narażoną grupą były dzieci i młodzież w wieku od 13 do 16 lat. W większości przypadków ofiary znały swoich oprawców, co dodatkowo komplikuje społeczne konsekwencje tej przemocy.

Kontynuacja polityki z pierwszej kadencji
Działania przeciwko gangom i międzynarodowym organizacjom przestępczym nie są nowością w polityce Donalda Trumpa. Już w 2017 roku, podczas pierwszej kadencji, prezydent wydał rozporządzenie nakazujące federalnym agencjom priorytetowe traktowanie walki z międzynarodowymi strukturami przestępczymi.
Celem tych działań było nie tylko ściganie pojedynczych sprawców, lecz także rozbijanie całych sieci, które funkcjonują ponad granicami państw.
Kartel jako zagrożenie terrorystyczne
W drugiej kadencji administracja poszła o krok dalej, uznając kartele narkotykowe i wybrane organizacje przestępcze za zagraniczne organizacje terrorystyczne. W pierwszym dniu urzędowania Donald Trump ogłosił stan nadzwyczajny w związku z działalnością karteli, takich jak Tren de Aragua czy MS-13.
W oficjalnym dokumencie podkreślono, że polityką Stanów Zjednoczonych jest całkowite wyeliminowanie obecności tych struktur na terytorium kraju oraz pozbawienie ich zdolności do zagrażania bezpieczeństwu obywateli.

Masowe deportacje i spadek przemytu
Według danych przedstawionych przez Sekretarz Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem, w ciągu pierwszego roku drugiej kadencji niemal 3 miliony nielegalnych imigrantów opuściły Stany Zjednoczone. W tej liczbie znalazło się ponad 2 miliony osób, które dokonały tzw. samodeportacji, oraz setki tysięcy formalnych deportacji.
Administracja informuje również o znaczącym spadku przemytu fentanylu na południowej granicy oraz o rekordowych przejęciach narkotyków na morzu, co ma świadczyć o skuteczności zaostrzonej polityki.
Protesty i sprzeciw wobec twardej linii
Twarde stanowisko rządu wobec imigracji i przestępczości spotyka się jednak z oporem części społeczeństwa. W Waszyngtonie oraz w kilku dużych miastach odbyły się demonstracje przeciwko działaniom ICE, organizowane przez środowiska lewicowe i organizacje społeczne.
Krytycy twierdzą, że agresywna polityka uderza także w osoby niezwiązane z przestępczością i prowadzi do eskalacji napięć społecznych.

Statystyki a poczucie bezpieczeństwa
Według najnowszych danych federalnych około 70 procent osób zatrzymanych przez ICE to osoby skazane lub obciążone zarzutami karnymi. W samym 2025 roku zatrzymano ponad 43 tysiące osób uznanych za potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Równolegle władze informują o spadku wskaźnika zabójstw w skali kraju oraz o rozbiciu blisko 1,8 tysiąca gangów i grup przestępczych. Administracja przedstawia te dane jako dowód na skuteczność obranej strategii.
Bilans pierwszego roku i dalsze zapowiedzi
Rząd Donalda Trumpa ocenia pierwszy rok drugiej kadencji jako przełomowy w walce z przestępczością zorganizowaną. Zatrzymania członków gangów, deportacje i rozbijanie struktur przestępczych mają – według władz – bezpośrednio przekładać się na poprawę bezpieczeństwa.
Źródło: The Epoch Times
Foto: Chad Davis, ICE
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA6 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA5 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










