Połącz się z nami

News Chicago

Volkswagen doda bezpłatne usługi związane z bezpieczeństwem do swoich aut

Opublikowano

dnia

We wtorek Volkswagen ogłosił, że zaoferuje bezpłatne usługi śledzenia dla większości nowszych modeli swoich samochodów. Decyzja nastąpiła po tym, jak policja w powiecie Lake spóźniła się w namierzeniu skradzionego pojazdu z dzieckiem w środku w zeszłym miesiącu.

Od 1 czerwca firma będzie oferować bezpłatne usługi w sytuacjach awaryjnych Car-Net Safe and Secure w Stanach Zjednoczonych przez pięć lat dla większości pojazdów z lat modelowych 2020-2023, podał Volkswagen of America w oświadczeniu.

Usługi obejmują lokalizator skradzionego pojazdu, alarmy antykradzieżowe, automatyczne powiadomienia o wypadkach i pomoc w nagłych wypadkach, podała firma.

Nowa polityka jest odpowiedzią na kradzież samochodu, do której doszło 23 lutego na podjeździe domu przy 16000 Route 137 w nieposiadającym osobowości prawnej Libertyville, kiedy ciężarna kobieta została zaatakowana i przejechana a jej auto z 2-letnim dzieckiem zostało zabrane. O wydarzeniu pisaliśmy 24 lutego.

Policja próbowała wtedy wyśledzić Volkswagena i skontaktowała się z Car-Net, ale okres próbny usługi dobiegł końca, a przedstawiciel chciał 150 dolarów za ponowne uruchomienie usługi i zlokalizowanie SUV-a.

Detektyw błagał o tą możliwość, wyjaśniając „niezwykle wymagającą okoliczność”, ale przedstawiciel nie ustąpił, mówiąc, że taka jest polityka firmy, podało biuro szeryfa.

Detektyw zapłacił 150 dolarów za wznowienie usługi, ale do tego czasu minęło 30 minut od kradzieży samochodu, a władze już zlokalizowały pojazd. 2-latka udało się uratować.

Rachael Zaluzec, wiceprezes ds. obsługi klienta i marketingu marki w Volkswagen of America wyraziła swoje ubolewanie w związku z tym wydarzeniem. W tamtym czasie firma nazwała incydent „poważnym naruszeniem procesu” i obiecała zająć się sytuacją.

 

Źródło: suntimes
Foto: YouTube, istock/Aimur Kytt

BIZNES

Nowy rozdział dla księgarni w Skokie: Barnes & Noble zmienia lokal

Opublikowano

dnia

Autor:

barnes&Noble-orchard

Dwupoziomowa księgarnia Barnes & Noble, od lat obecna w Westfield Old Orchard Mall w Skokie, zakończyła działalność w swojej dotychczasowej lokalizacji. Zamknięcie nie oznacza jednak pożegnania z centrum handlowym. Sieć zapowiedziała szybki powrót i otwarcie nowego sklepu w innym miejscu galerii.

Uroczyste otwarcie zaplanowano na środę, 25 lutego. Nowy sklep rozpocznie działalność o godzinie 10 rano, zaledwie kilka kroków od poprzedniego miejsca. Księgarnia zajmie dawną przestrzeń po sklepie Zara. Podobnie jak wcześniej, będzie to lokal dwupoziomowy.

Poprzednia, charakterystyczna, dwupiętrowa lokalizacja w pobliżu dawnego budynku Bloomingdale’s została zamknięta w ramach trwającej modernizacji centrum handlowego. Przeniesienie księgarni wpisuje się w szerszy proces przebudowy i odświeżania Old Orchard.

Otwarciu nowego sklepu towarzyszyć będzie symboliczne przecięcie wstęgi. Weźmie w nim udział lokalna autorka Hayley Gelfuso, która będzie podpisywać egzemplarze swojej najnowszej książki „The Book of Lost Hours”.

Większa przestrzeń, ta sama formuła

Nowa księgarnia zaoferuje 23 tysiące stóp kwadratowych powierzchni. W ofercie znajdą się książki, zabawki, gry, magazyny oraz upominki. Zachowana zostaje dwupoziomowa koncepcja sklepu, która przez lata była jednym z wyróżników tej lokalizacji.

Old Orchard i marka z tradycją

Barnes & Noble działa w Old Orchard od października 1994 roku. Przez dekady księgarnia stała się stałym elementem handlowego krajobrazu Skokie i miejscem dobrze znanym kolejnym pokoleniom odwiedzających centrum.

Ekspansja sieci księgarni

Relokacja sklepu w Skokie następuje w okresie intensywnego rozwoju sieci. Po spadku liczby lokalizacji poniżej 600 w 2023 roku, firma przekroczyła poziom 700 księgarni. W ostatnich latach tempo otwarć wyraźnie wzrosło, a plany na 2026 rok obejmują uruchomienie ponad 60 nowych sklepów.

Kolejne otwarcia w Illinois

Sklep w Skokie jest pierwszym z czterech nowych punktów Barnes & Noble planowanych w Illinois w tym roku. W najbliższych miesiącach zapowiedziano otwarcia w Hyde Park, Oak Park oraz przy State Street.

 

Źródło; nbc
Foto: Google Maps
Czytaj dalej

News USA

Polityka obronna USA dotycząca AI chce oddać kontrolę robotom

Opublikowano

dnia

Autor:

Amerykański gigant sztucznej inteligencji Anthropic znalazł się w centrum gwałtownie narastającego sporu z władzami obronnymi USA. Jego przyczyną jest odmowa udostępnienia platformy Claude do projektowania lub wdrażania autonomicznych systemów uzbrojenia, określanych skrótem LAWS (Lethal Autonomous Weapons), a potocznie nazywanych „killer robots” – “zabójczymi robotami”. O konflikcie mówi Ojciec Paweł Kosiński.

Anthropic, z siedzibą w San Francisco, przedstawiana jest jako korporacja użytku publicznego, podkreślająca misję bezpiecznego i etycznego rozwoju AI. Spór wybuchł po tym, jak firma odmówiła wykorzystania swojej technologii do zastosowań, które obejmowałyby działanie bez udziału człowieka oraz masowe działania inwigilacyjne wobec obywateli.

Stawką sporu jest przyszłość współpracy firmy z Pentagonem i konsekwencje, jakie mogą uderzyć nie tylko w samą spółkę, ale również w szeroki łańcuch technologicznych zależności w branży sztucznej inteligencji.

Reakcja Pentagonu jest daleko idąca: rozważane jest zerwanie niemal wszystkich powiązań oraz nadanie firmie szczególnie dotkliwej etykiety „supply chain risk”.

„Supply chain risk” jako narzędzie nacisku

Termin „supply chain risk” w opisywanej praktyce bywa rezerwowany dla podmiotów postrzeganych jako zagrożenie bezpieczeństwa, zwykle kojarzonych z państwami uznawanymi za wrogie.

W tym przypadku jego potencjalne zastosowanie wobec amerykańskiej firmy miałoby znaczenie nie tylko symboliczne. Taka decyzja mogłaby oznaczać, że każda spółka chcąca prowadzić interesy z wojskiem USA zostałaby zmuszona do zerwania relacji z Anthropic i unikania współpracy z tym dostawcą.

Jednocześnie platforma Claude ma być już zintegrowana z wieloma systemami używanymi przez amerykańskie struktury obronne, co sugeruje, że ewentualne „odplątanie” technologii mogłoby być kosztowne i czasochłonne.

W tle pojawia się więc nie tylko spór o zasady, ale też realne ryzyko operacyjnego paraliżu lub opóźnień w projektach, które bazują na rozwiązaniach dostawców AI.

Dario Amodel, współzałożyciel i CEO Anthropic

Nowa „Konstytucja” Claude i deklaracje o ludzkim nadzorze

Napięcie narastało już wcześniej. Pod koniec stycznia Anthropic opublikował nową „Konstytucję” dla swojego modelu Claude, opartą na zasadach, które mają zapobiegać podważaniu mechanizmów ludzkiego nadzoru nad AI na obecnym etapie rozwoju. Firma przedstawiła ramy ograniczeń i zabezpieczeń, które w jej ocenie powinny chronić przed użyciem technologii w sposób niekontrolowany lub sprzeczny z przyjętą misją.

Autonomiczna broń jako spór o odpowiedzialność

Najpoważniejszym punktem sporu pozostaje właśnie autonomia systemów uzbrojenia. Wątpliwości dotyczą tego, czy w sytuacji walki, decyzji o ataku i rozpoznania celu można dopuścić scenariusz, w którym człowiek nie sprawuje realnego nadzoru nad działaniem narzędzia.

Krytycy takich systemów podnoszą argument, że jeśli broń ma działać bez ludzkiej kontroli, ryzyko błędów, eskalacji i niezamierzonych skutków rośnie w sposób trudny do przewidzenia.

Anthropic

Ryzyko wstrząsu na rynku i dylemat dla partnerów

Potencjalne „zablokowanie” Anthropic mogłoby wywołać efekt domina. Poważne konsekwencje dotknęłyby nie tylko samego producenta Claude, ale też firmy, które zainwestowały w Anthropic lub korzystają z jego rozwiązań chmurowych, takie jak Amazon czy OpenAI.

W takim układzie rynek mógłby stanąć przed brutalnym wyborem: utrzymać relacje z Anthropic albo zachować możliwość pracy z Pentagonem.

Zderzenie polityki obronnej z głosem Stolicy Apostolskiej

W tle sporu pojawia się mocno zarysowany wątek etyczny i międzynarodowy. Stolica Apostolska od lat sprzeciwia się rozwojowi autonomicznych systemów uzbrojenia i wzywa do regulacji badań nad uzbrajaniem AI oraz do moratorium na rozwój i użycie takiej broni. Potrzebne są ramy prawne, które chronią wolność i ludzką odpowiedzialność.

Co dalej z Anthropic i współpracą z wojskiem

Jeśli Pentagon zdecyduje się na formalne kroki, konsekwencje odczują zarówno instytucje wojskowe korzystające już z narzędzi AI, jak i prywatni wykonawcy budujący rozwiązania dla sektora bezpieczeństwa.

W centrum pozostaje pytanie, czy rozwój sztucznej inteligencji w zastosowaniach militarnych będzie opierał się na twardych wymogach kontroli człowieka i jasno wyznaczonych ograniczeniach, czy też priorytetem stanie się maksymalna elastyczność użycia.

 

Źródło; crux
Foto; TechCrunch, Anthropic, Pax Ahimsa Gethen
Czytaj dalej

News Chicago

Rainbow Cone, kultowa lodziarnia z południowej strony Chicago świętuje 100 lat

Opublikowano

dnia

Autor:

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek Chicago obchodzi wyjątkowy jubileusz. Rainbow Cone, słynący z charakterystycznych, warstwowych lodów, celebruje 100-lecie działalności. Lodziarnia, która od dekad wpisuje się w krajobraz Far South Side, pozostaje symbolem lokalnej tradycji i rodzinnego biznesu.

Początki na piaszczystej drodze

Historia Rainbow Cone rozpoczęła się w 1926 roku, gdy Joe i Katherine Sapp otworzyli niewielki lokal przy Western Avenue. Okolica Beverly była wówczas niemal niezagospodarowana, a działalność prowadzono przy nieutwardzonej drodze otoczonej polami.

Wybór lokalizacji nie był przypadkowy. Rejon przyciągał mieszkańców odwiedzających pobliskie cmentarze, a dostępność linii tramwajowej sprzyjała napływowi klientów.

Pięć smaków, które stały się legendą

Od samego początku znakiem rozpoznawczym lokalu był wyjątkowy deser – Original Rainbow Cone. Kompozycja pięciu smaków: czekoladowego, truskawkowego, Palmer House, pistacjowego oraz pomarańczowego sorbetu, układanych w formie charakterystycznych plastrów, szybko zdobyła popularność.

Rodzinne dziedzictwo

Działalność lodziarni od zawsze była nierozerwalnie związana z rodziną Sapp. Założyciele mieszkali nad lokalem, a kolejne pokolenia dorastały w bezpośrednim sąsiedztwie biznesu. Dziś firmą kieruje Lynn Sapp, przedstawicielka trzeciego pokolenia właścicieli. Przejęła ona stery przedsiębiorstwa w 1987 roku, kontynuując pracę rozpoczętą przez rodziców, Roberta i Jean Sapp.

Lodziarnia jako centrum życia

Rainbow Cone przez dekady stał się miejscem, które dla wielu mieszkańców wykracza poza rolę zwykłego punktu gastronomicznego. Lokal towarzyszył klientom podczas rodzinnych uroczystości, spotkań i codziennych wizyt. W przestrzeni lodziarni krzyżowały się historie kolejnych pokoleń mieszkańców – od dziecięcych wspomnień po wydarzenia o szczególnym znaczeniu.

Rainbow-Cone

Zdjęcie oryginalnego Rainbow Cone z wczesnych lat w Beverly

Nowy etap rozwoju

W 2019 roku Rainbow Cone połączył siły z Buona Beef, tworząc partnerstwo dwóch rodzinnych marek. Współpraca z rodziną Buonavolanto otworzyła drogę do dynamicznej ekspansji. Dzięki temu Rainbow Cone działa obecnie w ponad 20 lokalizacjach, obejmujących Illinois, Wisconsin, Indianę, Michigan, Tennessee oraz Florydę.

Tradycja i nowe smaki

Choć klasyczna receptura pozostaje fundamentem marki, w ostatnich latach oferta została poszerzona o nowe warianty smakowe. Kompozycje inspirowane oryginalną koncepcją wprowadzają współczesne akcenty do znanego formatu.

Jubileusz w miesiącu lodów

Obchody 100-lecia zaplanowano na lipiec, przypadający na National Ice Cream Month. Wydarzenie ma podkreślać nostalgiczny charakter marki oraz jej znaczenie dla lokalnej społeczności.

Marka, którą stworzyła społeczność

Rainbow Cone przez dekady pozostawał integralną częścią Beverly. Lodziarnia rosła wraz z dzielnicą, stając się jednym z jej najbardziej rozpoznawalnych punktów. Dla rodziny Sapp jubileusz stanowi nie tylko symbol długowieczności biznesu, lecz także potwierdzenie więzi z mieszkańcami, którzy przez sto lat współtworzyli historię tego miejsca.

 

Źródło: blockclubchicago
Foto: Rainbow Cone
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2023
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu