Połącz się z nami

NEWS Florida

Kara śmierci na Florydzie bez jednomyślnej decyzji ławy, jeśli zostanie uchwalona

Opublikowano

dnia

Przy wsparciu gubernatora Rona DeSantisa prawodawcy z Florydy mogliby zrezygnować z przepisu, zgodnie z którym wymagana jest jednomyślna rekomendacja ławy przysięgłych przed wydaniem wyroku śmierci. Złożono już dwie propozycje nowej ustawy w tym tygodniu.

Kongresmen Berny Jacques, R-Seminole, złożył we wtorek projekt ustawy (HB 555), który pozwoliłby sędziom skazywać oskarżonych na śmierć na podstawie zalecenia 8 z 12 przysięgłych. Senator Blaise Ingoglia, R-Spring Hill, złożył identyczny środek (SB 450) w poniedziałek.

Proponowana zmiana pojawia się sześć lat po tym, jak ustawodawcy zażądali jednomyślnej rekomendacji ławy przysięgłych w sprawach dotyczących kary śmierci po orzeczeniu Sądu Najwyższego Florydy.

Ale Sąd Najwyższy, z nową konserwatywną większością, zmienił kurs w 2020 r., pozwalając prawodawcom rozważyć wyeliminowanie wymogu jednomyślności.

Sprawa nabrała politycznego rozmachu w ostatnich miesiącach po tym, jak Nikolas Cruz, który w 2018 roku zamordował 17 osób w Marjory Stoneman Douglas High School w Parkland, został skazany na dożywocie.

Wyrok ten zapadł po tym, jak ława przysięgłych nie była jednomyślna co do zalecenia kary śmierci.

W zeszłym tygodniu DeSantis opublikował szereg propozycji zmian wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych, o czym pisaliśmy 27 stycznia.

Obejmowały one także pozbycie się wymogu jednomyślności ławy przysięgłych przy wyrokach kary śmierci. DeSantis wezwał do stosowania wymogu „najwyższej większości”, co oznacza więcej niż zwykła większość 7-5.

Jednak wyeliminowanie wymogu jednomyślności prawdopodobnie wywołałoby debatę, a przeciwnicy wskazywaliby na takie kwestie, jak przypadki, w których skazani na śmierć zostali uniewinnieni.

Kwestia dotyczy fazy skazania w sprawach karnych, a nie fazy winy, w której ława przysięgłych musi być jednomyślna, aby skazać oskarżonych.

Floryda długo pozwalała sędziom na wydawanie wyroków śmierci na podstawie zaleceń większościowych ław przysięgłych. Ale to się zmieniło po ważnych decyzjach wydanych w 2016 roku przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych i Sąd Najwyższy Florydy.

W styczniu 2016 r. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w sprawie znanej jako Hurst przeciwko Florydzie orzekł, że stanowy system kary śmierci jest niezgodny z konstytucją, ponieważ przyznaje sędziom, a nie ławie przysięgłych, zbyt duże uprawnienia do wydawania wyroków śmierci.

Aby spróbować wykonać orzeczenie, ustawodawca szybko uchwalił środek, który wymagał stosunku 10-2 głosów ławy przysięgłych, zanim można było nałożyć wyroki śmierci.

Ale w październiku 2016 r., w podobnie nazwanej sprawie Hurst przeciwko stanowi, Sąd Najwyższy Florydy zinterpretował i zastosował orzeczenie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych i stwierdził, że wymagane jest jednogłośne zalecenia ławy przysięgłych.

Ustawodawca odpowiedział w 2017 r., wprowadzając taki jednomyślny wymóg w prawie.

Jednak po objęciu urzędu przez DeSantisa w styczniu 2019 r., gubernator dokonał nominacji, które stworzyły konserwatywną większość w Sądzie Najwyższym. W 2020 r. sąd zmienił kurs i stwierdził, że jednomyślne zalecenia ławy przysięgłych nie są potrzebne — chociaż wymóg jednomyślności pozostał w prawie.

 

Źródło: tampabay
Foto: YouTube, istock/Cheri Alguire

NEWS Florida

Biden jedzie na Florydę promować zabijanie nienarodzonych dzieci

Opublikowano

dnia

Autor:

Według doradców kampanii Joe Bidena, Prezydent wygłosi we wtorek na Florydzie przemówienie, w którym potępi nowy sześciotygodniowy stanowy zakaz aborcji i inne wysiłki mające na celu ograniczenie dostępu do aborcji w całym kraju.

Joe Biden będzie mówił o „wadze tych wyborów na rzecz wolności reprodukcyjnej w całym kraju”, podczas wydarzenia, które odbędzie się w Tampie na około tydzień przed wejściem w życie prawa stanowego, ograniczającego aborcje.

Prezydent powiąże także ograniczenia Florydy dotyczące procedury usuwania ciąży z innymi konsekwencjami unieważnienia wyroku w sprawie Roe przeciwko Wade w 2022 r. Ma wspomnieć o decyzji Sądu Najwyższego stanu Arizona z zeszłego tygodnia, która podtrzymała niemal całkowity zakaz aborcji z 1864 r., o czym pisaliśmy tutaj.

Joe Biden wyraża pełne poparcie dla dostępu do aborcji, a wiceprezydent Kamala Harris jest najważniejszym głosem administracji w tej kwestii.

Od czasu, gdy decyzja Sądu Najwyższego w sprawie Dobbsa uchyliła federalne prawo do aborcji w czerwcu 2022 r., Harris zorganizowała ponad 80 wydarzeń w 20 stanach poświęconych „wolności reprodukcyjnej”.

M.in. w zeszłym tygodniu wygłosiła w Arizonie przemówienie, w którym skrytykowała zakaz obowiązujący w tym stanie i powiązała go z rolą byłego prezydenta Donalda Trumpa w umożliwieniu wprowadzenia ograniczeń aborcyjnych.

Kampania Biden-Harris uderza w Republikanów, ponieważ coraz więcej stanów ogranicza aborcję. Wizyta Joe Bidena w Tampie jest częścią szerszych wysiłków kampanii mających na celu ogólnokrajową dyskusję na temat stanowych zakazów aborcji.

W kampanii uznano zakaz aborcji na Florydzie za szczególnie istotny, ponieważ po wejściu w życie, 6-tygodniowy zakaz będzie dotyczył całego południowo-wschodniej części kraju, biorąc pod uwagę to, że wiele kobiet w sąsiednich stanach, w których obowiązują  zakazy aborcji, udawało się na Florydę, aby usunąć ciążę.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube, The White House
Czytaj dalej

NEWS Florida

Historia komunizmu będzie uczona w szkołach na Florydzie już od najmłodszych klas

Opublikowano

dnia

Autor:

W środę Ron DeSantis podpisał rozporządzenie, które wprowadza obowiązkowe nauczanie historii komunizmu już od klas przedszkolnych w szkołach publicznych na Florydzie. Gubernator Florydy zrobił to w czasie uroczystości w Hialeah Gardens, otoczony przez weteranów, którzy służyli podczas inwazji w Zatoce Świń.

Projekt ustawy SB 1264 nakłada obowiązek nauczania historii komunizmu w szkołach publicznych na Florydzie, począwszy od roku szkolnego 2026-2027. Zgodnie z tekstem projektu lekcje będą „odpowiednie do wieku i dostosowane do rozwoju” dzieci.

„Będziemy mówić prawdę o komunizmie w stanie Floryda. Będziemy mówić prawdę o złu komunizmu” – powiedział Ron DeSantis podczas wydarzenia podpisywania ustawy w Hialeah Gardens.

Ustawodawcy stanowi przeważającą większością głosów zatwierdzili to rozwiązanie (SB 1264) podczas sesji legislacyjnej w 2024 r., która zakończyła się w zeszłym miesiącu. Lekcje będą obejmować różne tematy związane z komunizmem, w tym „historię komunizmu w Stanach Zjednoczonych i krajowych ruchów komunistycznych” oraz „ich historię i taktykę”.

„Okrucieństwa popełnione w obcych krajach pod przewodnictwem komunizmu” również będą wymagane jako temat omawiany w ramach lekcji.

Ponadto program nauczania musi obejmować porównawczą „dyskusję na temat ideologii politycznych, takich jak komunizm i totalitaryzm, które są sprzeczne z zasadami wolności i demokracji niezbędnymi dla zasad założycielskich Stanów Zjednoczonych”.

Ron DeSantis i weterani Brygady Szturmowej 2506

Stanowy komisarz ds. edukacji, Manny Diaz Jr., przekazał, że lekcje będą „rozłożone” na wszystkie klasy. Zadaniem państwowego wydziału edukacji będzie opracowanie standardów akademickich dotyczących lekcji dostosowanych do wieku uczniów.

Ron DeSantis podpisał ustawę w 63. rocznicę inwazji w Zatoce Świń, a podczas uroczystości podpisania ustawy obecni byli weterani, którzy walczyli podczas inwazji, próbując obalić komunistyczny reżim Fidela Castro.

Hialeah Gardens Museum mieści się w budynku ufundowanym przez Departament Stanu Florydy, który został zbudowany dla uhonorowania „szlachetnych wysiłków Brygady Szturmowej 2506 podczas inwazji w Zatoce Świń”.

Uczniowie szkół publicznych na Florydzie mogą obecnie brać udział w lekcjach o komunizmie na lekcjach nauk społecznych w szkołach średnich oraz na kursie z zakresu wiedzy obywatelskiej w siódmej klasie. Zajęcia w szkole średniej dotyczące rządu USA, które są wymagane do ukończenia szkoły, obejmują również 45 minut zajęć z okazji „Dnia Ofiar Komunizmu”.

Wcześniej na Florydzie odbywał się także kurs zatytułowany „Amerykanizm kontra komunizm”, który był wymagany dla uczniów publicznych szkół średnich w latach 1961–1991.

 

Źródło: fox13
Foto: YouTube
Czytaj dalej

NEWS Florida

Nigdy nie wiadomo kiedy kosmiczny śmieć wpadnie do domu. Zdarzyło się to w Naples

Opublikowano

dnia

Autor:

Według NASA, kawałek metalu, który w zeszłym miesiącu zrobił dziurę w dachu i przedarł się dwa piętra domu na Florydzie, był śmieciem kosmicznym pochodzącym z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Agencja potwierdziła w poniedziałek, że ważący 1,6 funta obiekt to szczątki palety towarowej, która została celowo wyrzucona ze stacji kosmicznej trzy lata temu.

Paleta wypełniona starzejącymi się akumulatorami miała w nieszkodliwy sposób spalić się w ziemskiej atmosferze, ale jeden kawałek przetrwał – ten, który 8 marca uderzył w dom w Naples na Florydzie.

Mieszkaniec Naples, Alejandro Otero, twierdzi, że obiekt rozbił się o dach i przeleciał przez dwa piętra jego domu, przebijając dziury w podłodze i suficie. Mężczyzny nie było wtedy w domu, ale metalowy przedmiot prawie uderzył jego syna.

W poście na blogu opisującym incydent NASA poinformowała, że przeanalizowała obiekt w Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego na Florydzie i potwierdziła, że był to element wyposażenia używanego do montażu akumulatorów na palecie ładunkowej.

Kawałek śmiecia kosmicznego ma kształt mniej więcej cylindryczny, długość około 4 cali i szerokość 1,6 cala. NASA twierdzi, że pracownicy agencji zbadali cechy obiektu oraz skład metalu i dopasowali go do sprzętu, który został wyrzucony ze stacji kosmicznej w 2021 roku.

W tym czasie na stacji kosmicznej instalowano nowe akumulatory litowo-jonowe, więc stare akumulatory niklowo-wodorowe zapakowano do utylizacji. Według NASA, automatyczne ramię stacji kosmicznej wypuściło ważącą 5800 funtów paletę ładunkową zawierającą akumulatory nad Oceanem Spokojnym, gdy placówka orbitowała 260 mil nad powierzchnią Ziemi.

Nierzadko agencje i komercyjne firmy kosmiczne pozbywają się w ten sposób niedziałającego sprzętu, ponieważ pozwala to uniknąć przyczyniania się do problemu śmieci kosmicznych na Ziemi.

Dziesiątki tysięcy kawałków takich śmieci – i miliony mniejszych kawałków orbitalnych śmieci – już zaśmiecają przestrzeń wokół planety. Obiekty przedostające się do atmosfery opuszczają przestrzeń i spalają się, zamiast przyłączać się do pola szczątków.

W większości przypadków nieczynne satelity, zużyte części rakiet i inne obiekty spalają się całkowicie w atmosferze, ale czasami niektóre fragmenty przeżywają tą ognistą podróż, spadając na ziemię.

Większość z nich wpada do oceanu. Na przykład w maju 2021 r. szczątki 20-tonowej chińskiej rakiety wylądowały w Oceanie Indyjskim. Chiny skrytykowano za niewłaściwe śledzenie zużytych elementów rakietowych, a wydarzenie wywołało debaty na temat bezpiecznego postępowania ze śmieciami kosmicznymi.

W lutym Europejska Agencja Kosmiczna monitorowała nieczynnego satelitę, który w sposób niekontrolowany spadł z powrotem na Ziemię nad Oceanem Spokojnym. O tym, że może uderzyć w ziemię informowaliśmy 21 lutego.

W 2011 roku wystąpiła podobna sytuacją, kiedy satelita wielkości autobusu w sposób niekontrolowany ponownie wleciał w atmosferę. To, co ocalało ze wycofanego ze służby satelity, spadło do wody w odległej części Pacyfiku.

Uszkodzenia domu w Naples

NASA oświadczyła, że przeprowadzi szczegółowe badanie najnowszego incydentu z kosmicznymi śmieciami, aby ustalić, jak obiekt, który spadł  na dom w Naples, wytrzymał ekstremalną podróż przez atmosferę.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube, Alejandro Otero
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

luty 2023
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728  

Popularne w tym miesiącu