News Chicago
Bieg upamiętniający dzieci, które umarły zgromadzi w niedzielę rodziny które mierzą z się najgorszą stratą i ich przyjaciół
Śmierć dziecka, bez względu na wiek czy okoliczności, pozostawia w rodzinach ziejącą dziurę. Wiele z nich czuje się odizolowanych w swoim smutku, bez nikogo, z kim naprawdę mogłyby się podzielić swoją stratą. Organizacja Missing Pieces oferuje swoją pomoc, a w niedzielę w Chicago połączy rodziny sportowym wydarzeniem ku czci ich dzieci.
„Śmierć dziecka jest trudna do wyobrażenia, a jednak jest to rzeczywistość dla ponad 2500 rodzin każdego roku w Illinois”
– mówi Kristin James z Greater Illinois Pediatric Palliative Care Coalition, organizacji Missing Pieces i Fundacji HAP.
„Każde dziecko zasługuje na pamięć. Nawet po 25 latach wspierania rodzin w żałobie, nadal uczę się z historii każdego rodzica i czuję się zaszczycona, że mogę zachować wspomnienia ich dzieci”- dodaje James.
„Kiedy wydarzy się to niewyobrażalne, jesteśmy tutaj, aby zapewnić każdej rodzinie wsparcie, którego potrzebuje podczas podróży w żałobie”.
Jednym ze sposobów, w jaki Missing Pieces honoruje dzieci i ich rodziny, jest Butterfly Run Walk + Flutter.
Tegoroczne wydarzenie odbędzie się w niedzielę, 2 października, w Ned Brown/Busse Woods, Grove No. 26, Elk Grove Village. Zacznie się o 9.00 rano od rejestracji.
Oferuje bieg na 5 km, 1-milowy spacer i Flutter Fun Run dla dzieci.
Następnie w parku odbędzie się impreza z zajęciami dla dzieci, animatorami, muzyką i nie tylko. Ci, którzy nie mogą uczestniczyć osobiście, mogą wziąć udział w wirtualnym biegu do 10 października.

To wydarzenie nie tylko zbiera pieniądze, ale daje poczucie wspólnoty i wsparcia.
Missing Pieces to sieć ponad 70 organizacji, które skupiają się na wspieraniu ludzi po stracie dziecka, aby znaleźć zasoby, które pomogą im przejść prze żałobę.
Pomaga ludziom znaleźć zindywidualizowaną, znaczącą pomoc. Partnerzy organizacji wnoszą wiedzę na temat utraty dzieci w wyniku choroby, urazu, zabójstwa, przedawkowania i samobójstwa, a także służą rodzinom i dzieciom pogrążonym w żałobie okołoporodowej z powodu śmierci młodych dorosłych.
Aby uzyskać więcej informacji, odwiedź stronę missingpiecesgrief.org.

Fundacja HAP jest niezależną organizacją non-profit, która zapewnia edukację, rzecznictwo, rozwój siły roboczej i badania dotyczące opieki hospicyjnej i paliatywnej dla wszystkich grup wiekowych.
Koncentruje się na zapewnianiu środków i wsparcie w żałobie; edukację społeczności i pracowników służby zdrowia; oraz rozwijanie polityk, które pomagają jednostkom i rodzinom zarządzać opieką u schyłku życia.
Każdy powinien mieć dostęp do ulgi w bólu i udręce psychicznej poprzez opiekę paliatywną i hospicyjną, która może zapewnić wsparcie, godność i komfort w dniach, tygodniach, a nawet latach przed śmiercią; i wesprzeć późniejszą żałobę.
Aby uzyskać więcej informacji, odwiedź thehapfoundation.org.

Greater Illinois Pediatric Palliative Care Coalition składa się z systemów szpitalnych, hospicjów, rodzin i organizacji wspierających, których celem jest optymalizacja jakości życia każdego dziecka w stanie Illinois żyjącego z poważną chorobą, ich rodzin i zespołów, które się nimi opiekują.
Ponad 2800 dzieci w Illinois żyje obecnie z poważną chorobą.
Grupa stara się pomóc każdemu dziecku żyć jak najlepiej i wspierać rodziny w ich emocjonalnej podróży od diagnozy przez leczenie i żałobę. Działa w celu podniesienia świadomości na temat unikalnych potrzeb ciężko chorych dzieci.
Butterfly Run, Walk + Flutter to zabawne, rodzinne, specjalne wydarzenie dla osób na każdym poziomie sprawności, które chcą być częścią uczczenia pamięci zmarłych dzieci. Wydarzenie jest miejscem dla rodzin, których łączy wspólna więź.
Na spotkaniu jest zrozumienie, przestrzeń uzdrowienia, a przede wszystkim radość i śmiech.
Rodziny są zaproszone do wspólnego łączenia się bez względu na to, czy minęły dwa tygodnie od śmierci ich dziecka, czy minęło ponad 10 lat, aby świętować i uhonorować swoje dzieci.
W Butterfly Run, Walk + Flutter idziemy razem, aby wspierać ciężko chore dzieci i rodziny w żałobie.

Harmonogram wydarzeń:
• 9.00 – 10.00 rano – rejestracja
• od 9:00 do południa – zajęcia rodzinne KidZone
• 10:00 – Certyfikowany wyścig 5K
• 10:15 – 1-milowy spacer
• 11:30 – Wesoły bieg dla dzieci we Flutter
Koszt to 30 USD za bieg na 5 km i 1 milę; 5 USD za bieg dla dzieci Flutter Fun Run; 100 dolarów dla czteroosobowej rodziny; 30 USD na wirtualne wydarzenie, które potrwa do 10 października.
Zarejestruj się na stronie butterflyrunillinois.org.
Źródło: dailyherald
Foto: Missing Pieces, istock/PeopleImages/ gorodenkoff
News Chicago
Teatro ZinZanni zawiesza spektakl w Chicago po 5 latach bawienia widzów. W sobotę ostatni show
Teatro ZinZanni zakończy granie swojego obecnego spektaklu po sobotnim przedstawieniu. Decyzja o zamknięciu produkcji zapadła w związku ze spadkiem sprzedaży biletów, który – jak podkreśla założyciel teatru – jest efektem długotrwałych skutków pandemii COVID-19, pogłębionych przez nasilone działania służb imigracyjnych w centrum miasta.
Teatr o cyrkowym charakterze mieści się na 14. piętrze hotelu Cambria w centrum Chicago, w specjalnie zaprojektowanym namiocie typu Spiegeltent. Teatro ZinZanni otworzyło swoją chicagowską odsłonę w 2019 roku, oferując połączenie akrobatyki, muzyki i występów scenicznych z kolacją.
Spadek frekwencji od jesieni
Założyciel teatru, Norm Langill, wskazuje, że wyraźny spadek zainteresowania widowni zaczął się jesienią ubiegłego roku. Liczono na sezonowy wzrost sprzedaży w okresie świątecznym, jednak oczekiwane odbicie nie nastąpiło, co zmusiło zarząd do podjęcia decyzji o wstrzymaniu spektaklu.
„Myślę, że to efekt powikłań po COVID-zie. A potem gospodarka i działania ICE w Chicago sprawiły, że ludzie po prostu zaczęli się bać” – powiedział Langill.
Publiczność wybiera domowe rozrywki
Langill zwraca uwagę, że jednym z trwałych skutków pandemii jest zmiana nawyków odbiorców. Widzowie częściej decydują się pozostać w domach, wybierając serwisy streamingowe i zamawianie jedzenia zamiast wyjść na wydarzenia kulturalne.
Problemy także w Seattle
Teatro ZinZanni powstał w Seattle w 1998 roku, jednak również tamtejsza produkcja została zamknięta z powodów finansowych. Ostatni spektakl w Seattle odbył się w ubiegłym tygodniu. Jak przyznał Langill, przy mniejszej liczbie widzów utrzymanie płynności finansowej stało się niemożliwe, a rozmowy o zamknięciu rozpoczęły się na początku stycznia.
Plany powrotu i otwarcie na partnerów
Mimo zakończenia bieżącego spektaklu firma nie rezygnuje z dzierżawy przestrzeni. Langill planuje powrót głównego show w okresie świątecznym, a jednocześnie poszukuje partnerów, którzy mogliby wykorzystać salę w najbliższych miesiącach.
„To piękne miejsce. Ma około 300 miejsc, a w Chicago jest prawie 200 małych teatrów, z których wiele nie ma własnej przestrzeni” – podkreślił.

Przestrzeń otwarta dla miasta
Obiekt jest w pełni wyposażony, posiada kuchnię oraz nowoczesne systemy oświetlenia i nagłośnienia. Norm Langill widzi w nim potencjalne miejsce dla gościnnych spektakli, organizacji non profit, a także gal i aukcji charytatywnych.
Latem ubiegłego roku Teatro ZinZanni gościł już nagradzaną komiczkę i gwiazdę programu RuPaul’s Drag Race, BenDeLaCreme. Teraz właściciel chce szerzej otworzyć drzwi tej przestrzeni dla całego Chicago.
Źródło: wbez
Foto: Teatro ZinZanni
News Chicago
Wysłanie Gwardii Narodowej do Chicago kosztowało miliony dolarów
Decyzja administracji Donalda Trumpa o wysłaniu Gwardii Narodowej do Chicago wygenerowała dla amerykańskich podatników ogromne koszty. Z najnowszego raportu Biura Budżetowego Kongresu wynika, że skierowanie 375 żołnierzy z Teksasu i Illinois do miasta kosztowało łącznie 21 milionów dolarów.
Chicago było jednym z kilku miast objętych federalną decyzją o użyciu Gwardii Narodowej. Łączny koszt wysłania żołnierzy do Chicago, Los Angeles, Waszyngtonu, Memphis, Portland oraz Nowego Orleanu sięgnął niemal 496 milionów dolarów do końca grudnia. Operacja była częścią działań określanych przez administrację Donalda Trumpa mianem „Operation Midway Blitz”, prowadzonych w kontekście zaostrzonych działań imigracyjnych.
Zablokowane rozmieszczenie wojsk
W Chicago federalny sędzia uniemożliwił rozmieszczenie żołnierzy na ulicach miasta, uznając, że nie istnieją wiarygodne dowody na zagrożenie rebelią w stanie Illinois. Decyzja ta została później podtrzymana przez sąd apelacyjny. Mimo to koszty związane z mobilizacją, utrzymaniem i logistyką wojsk zostały poniesione.
Powrót żołnierzy i decyzja Sądu Najwyższego
Żołnierze Gwardii Narodowej z Teksasu wrócili do domów tuż przed Świętem Dziękczynienia, co Burmistrz Chicago Brandon Johnson określił jako bezwarunkową kapitulację. W grudniu Sąd Najwyższy orzekł, że prezydent nie miał uprawnień do wysłania wojska do Illinois. Wkrótce potem Donald Trump zapowiedział, że nie będzie już dążył do rozmieszczenia wojsk w Chicago ani w Portland.
Koszty i skala wydatków
Raport Biura Budżetowego Kongresu wskazuje, że średni koszt utrzymania jednego żołnierza wynosił 553 dolary dziennie. Wydatki obejmowały wynagrodzenia, świadczenia, zakwaterowanie, wyżywienie oraz transport.
Najdroższą operacją okazało się rozmieszczenie wojsk w Waszyngtonie, gdzie od sierpnia przebywało nawet 2950 żołnierzy, generując koszt 223 milionów dolarów.
Inne miasta i dalsze wydatki
W Los Angeles rozmieszczenie blisko 4900 żołnierzy Gwardii Narodowej oraz marines kosztowało 193 miliony dolarów. Operacja w Memphis pochłonęła 33 miliony dolarów do końca grudnia i ma generować kolejne dziesiątki milionów miesięcznie. W Portland, mimo sądowego zakazu, sama decyzja o mobilizacji wojsk kosztowała 36 milionów dolarów.

Gwardia Narodowa w Waszyngtonie
Krytyka ze strony polityków
Senator Tammy Duckworth określiła operację jako jeszcze bardziej kosztowną i marnotrawną, niż pierwotnie zakładano, wskazując na negatywny wpływ na gotowość i morale wojska. Senator Dick Durbin nazwał rozmieszczenie Gwardii Narodowej rażącym naruszeniem konstytucji oraz szkodliwym odciągnięciem federalnych zasobów od rzeczywistych potrzeb.
Otwarte pytania o sens operacji
Raport nie uwzględnia jeszcze pełnych kosztów operacji w Nowym Orleanie, która rozpoczęła się pod koniec grudnia i ma generować co najmniej 6 milionów dolarów kosztów miesięcznie. Całość wydatków ponownie rozbudziła debatę o granicach władzy federalnej i zasadności użycia wojska w amerykańskich miastach.
Źródło: wttw
Foto: National Guard, YouTube
News Chicago
Brutalne zabójstwo ciężarnej kobiety w Downers Grove: Została dźgnięta 70 razy
W środę, przed sądem ujawniono wstrząsające szczegóły śledztwa dotyczącego śmierci 30-letniej Elizy Morales, ciężarnej kobiety, która zginęła od 70 ciosów nożem w swoim mieszkaniu w Downers Grove. Prokuratura wskazuje, że do tragedii doszło podczas wymiany związanej z ogłoszeniem sprzedaży samochodu zamieszczonym w serwisie Facebook Marketplace.
Zarzuty wobec 19-latka
O popełnienie zbrodni, o której informowaliśmy wczoraj, oskarżony został 19-letni Nedas Revuckas z Westmont. Usłyszał on zarzuty morderstwa pierwszego stopnia, umyślnego zabójstwa nienarodzonego dziecka, rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, ciężkiego podpalenia oraz znęcania się nad zwierzęciem. W czwartek ma ponownie stanąć przed sądem.
Transakcja, która zakończyła się tragedią
Według prokuratorów wszystko zaczęło się w weekend, gdy mąż Elizy Morales wystawił na sprzedaż ciemnoczerwonego Forda Rangera z 1994 roku. Revuckas odpowiedział na ogłoszenie tego samego dnia i odebrał pojazd. W poniedziałek umówił się na wymianę tablic rejestracyjnych oraz dokumentów sprzedaży.
Nagrania z monitoringu
Zapis z kamer w budynku pokazuje, że około godziny 5.30PM Eliza Morales spotkała się z Revuckasem przed swoim mieszkaniem i w pewnym momencie przekazała mu śrubokręt. Kilka minut później mężczyzna wrócił i wszedł do budynku, trzymając narzędzie w ręku.
Około 5.47PM kamera zarejestrowała otwieranie i zamykanie drzwi do mieszkania. Widać na nim, jak między kobietą a oskarżonym dochodzi do tego, co określono jako szarpaninę. Drzwi szybko się zamknęły, a chwilę później klamka poruszała się od środka, jakby ktoś próbował wydostać się na zewnątrz.
Pożar i dramatyczne odkrycie
Około dziesięć minut później z mieszkania zaczął wydobywać się dym. O godzinie 6.09PM policja i straż pożarna otrzymały zgłoszenie o pożarze kuchni w budynku przy Ogden Avenue. Na miejscu znaleziono Elizę Morales nieprzytomną, z licznymi ranami kłutymi.
Ofiary i świadkowie tragedii
Policja poinformowała, że półtoraroczne dziecko kobiety nie było w domu w chwili ataku. Ranny został natomiast jej starszy pies rasy pitbull mix, Zula, który miał ranę kłutą między oczami i uciekł przez drzwi tarasowe podczas pożaru. Zwierzę trafiło do kliniki weterynaryjnej.

Eliza Morales z córeczką
Zatrzymanie i przyznanie się do winy
Po pożarze funkcjonariusze udali się do domu, który Nedas Revuckas dzielił z partnerką w Westmont. Na podjeździe znaleźli sprzedawanego pickupa i zabrali mężczyznę na przesłuchanie. Początkowo twierdził, że opuścił budynek głównym wyjściem, jednak monitoring tego nie potwierdził.
Podczas kolejnej rozmowy policjanci poinformowali go o odnalezieniu zakrwawionej odzieży w jego domu. Wówczas, jak podano w aktach, Revuckas przyznał się do zabójstwa.
Wstrząsające ustalenia śledczych
Oskarżony miał zeznać, że zadał ofierze dziesięć ciosów nożem, będąc wściekłym na stan techniczny zakupionego pojazdu. Podczas szarpaniny Eliza Morales miała powiedzieć, że jest w ciąży.
Sekcja zwłok wykazała jednak aż 70 ran kłutych, głównie w obrębie głowy i szyi.
Prokuratura poinformowała również, że Revuckas przyznał się do wzniecenia pożaru w kuchni, używając przedmiotów znalezionych w mieszkaniu. Ustalenia te są zgodne z wstępnymi wynikami dochodzenia pożarowego.

Mieszkanie Elizy Morales po pożarze
Ślady i dowody
Mężczyzna miał szczegółowo opisać, w jaki sposób pozbywał się dowodów po zbrodni. Część odzieży odnaleziono w koszu na śmieci przy jednym ze sklepów, które wskazał. W worku znajdowały się także identyfikator Elizy Morales oraz karty należące do jej męża.
Głos rodziny
Bliscy ofiary przekazali, że Eliza Morales była w piątym miesiącu ciąży i w chwili ataku przygotowywała kolację. Podkreślili, że nikt z rodziny nie znał oskarżonego.
„Z dzieckiem pod sercem, to było czyste zło. Nikt z nas nie potrafi tego pojąć. Ona na to nie zasłużyła” – powiedziała teściowa zamordowanej, Angelica Silva.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Police Department
-
News USA4 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuCharytatywny bal w rytmie ABBY Wspólnoty Małżeństw Katolickich już 31 stycznia
-
News Chicago19 godzin temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd










