Połącz się z nami

News Chicago

Alert powodziowy w Chicago. Ulewne deszcze spowodowały zalania i podtopienia w mieście

Opublikowano

dnia

National Weather Service ostrzegał przed możliwymi podtopieniami po ulewnych deszczach, które przeszły w niedzielę nad Chicago. Urzędnicy miejscy informują, że ich centrum telefoniczne 311 odnotowuje dużą liczbę połączeń i zachęcają mieszkańców do przesyłania raportów o powodziach online.

Obserwacja powodziowa obowiązywała w powiatach Cook, DuPage, Kane, Kendall, Lake, Will, Boone, DeKalb, Lee, McHenry, Ogle i Winnebago do 4 rano w poniedziałek. Alert powodziowy obowiązuje również na rzece Des Plaines do odwołania.

Irving Park i Ravenswood doświadczyły wielu powodzi w niedzielę, ludzie mieli np. problem z dostaniem się do pociągu. W Melrose Park  samochody utknęły w głębokiej wodzie. Kilka samochodów zostało również unieruchomionych w pobliżu Irving Park Road i Cicero.

Ulewny deszcz to także ból głowy dla właścicieli domów, którzy muszą sprzątać po zalaniu piwnic, natomiast silne wiatry przewróciły drzewo na dom w Albany Park, którego właściciel szczęśliwie zdążył uciec.

REKLAMA REKLAMA

Ulewa prawie pochłonęła kilka samochodów w Budlong Woods i spadła na Soldier Field, w czasie meczu Chicago Bears, kompletnie przemaczając murawę stadionu.

Mieszkańcy Claremont Avenue między ulicami Argyle i Ainslie na placu Lincolna twierdzą, że powódź sięgała do zderzaka zaparkowanego samochodu, awoda w piwnicach miała około 4 cali.

Największy deszcz prognozowano w północnym rejonie miasta.

Zapowiedziano opady od 0,5 do 1 cala, ale w niektórych miejscach opady wyniosły do 5 cali.

Lotniska O’Hare i Midway zanotowały około 1,4 cala deszczu.

W poniedziałek spodziewanych jest kilka przelotnych deszczów z chłodnymi temperaturami.

Służba ratunkowa w Chicago poinformowała, że ​​otrzymała dużą liczbę telefonów z powodu ulewnego deszczu w niedzielę rano.

Mieszkańcy i kierowcy mogą odwiedzić stronę 311.chicago.gov, aby zgłosić wodę w piwnicy, stojącą wodę na ich ulicy, szczątki drzew, wiadukty powodziowe i wszelkie przerwy w sygnalizacji świetlnej.

Mieszkańcy mogą również pobrać aplikację CHI 311 w App Store lub Google Play w celu dokonania raportów powodziowych.

Miasto opublikowało listę wskazówek, jak zapobiegać powodziom. Urzędnicy twierdzą, że mieszkańcy powinni unikać uruchamiania zmywarki lub pralki podczas burzy.

W czasie gwałtownych opadów należy także odłączyć połączenia odpływowe od kanalizacji i skierować przepływającą wodę do obszarów o przepuszczalnych powierzchniach, które mogą odpowiednio wchłonąć wodę deszczową, lub użyć beczek na deszcz do zbierania deszczu bezpośrednio z odpływów.

 

 

Źródło: abc7
Foto: You Tube

News Chicago

45 osób zginęło w katastrofie lotu 553 w pobliżu Midway. 8 grudnia minie 50 lat od tej tragedii

Opublikowano

dnia

Autor:

W tym tygodniu przypada 50. rocznica katastrofy lotniczej w Chicago. 8 grudnia 1972 roku samolot United Airlines 737 rozbił się w pobliżu międzynarodowego lotniska Midway.

Lot 553 leciał z Waszyngtonu do Omaha z zaplanowanym międzylądowaniem w Chicago. Samolot podchodził do lądowania gdy doszło do katastrofy.

Maszyna uderzyła w drzewa i dachy wzdłuż West 71st Street, po czym uderzyła w dom, zabijając 43 osoby na pokładzie samolotu i dwie osoby w domu.

Wśród ofiar była 29-letnia Michele Clark, pionierka w branży telewizyjnej, zaczynająca karierę w CBS 2. Zginęła w katastrofie lotniczej około pięć miesięcy po tym, jak została mianowana korespondentką sieci.

REKLAMA REKLAMA

Jej pamięć została uhonorowana w postaci imienia szkoły – Michele Clark Magnet High School znajduje się w zachodniej części Chicago.

 

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Sprawdźcie swoje ogrzewanie. 12 osób zatruło się czadem w kościele baptystów na South Side

Opublikowano

dnia

Autor:

Przedstawiciele straży pożarnej poinformowali, że 12 osób zostało hospitalizowanych po wycieku tlenku węgla w kościele w południowej części Chicago.

Tuż po godz. 1.00PM w niedzielę wezwano straż pożarną Chicago do kościoła baptystów w New Philadelphia z powodu doniesień o zapachu gazu i złym samopoczuciu kilkunastu osób.

Kiedy ekipy strażackie przybyły do kościoła, zbadały powietrze i stwierdziły wysoki poziom tlenku węgla.

Poszkodowani zostali przewiezieni do dwóch szpitali, w tym do University of Chicago Medical Center, w stanie od dobrego do poważnego. Ekipy komunalne stwierdziły, że przyczyną wycieku były wadliwe części pieca grzewczego.

REKLAMA REKLAMA

Duchowny Darryl Person zaznaczył, że jest to dobre przypomnienie dla wszystkich, aby sprawdzili swoje systemy grzewcze.

„Upewnij się, że twój piec jest dobrze sprawdzony, jeśli coś wyczujesz, wezwij straż pożarną, nie bądź bohaterem, ponieważ tlenek węgla jest tym, co nazywają „cichym zabójcą”. 

 

Źródło: fox32, abc7
Foto: abc7
Czytaj dalej

News Chicago

1 listopada Vera Kisliak z Buffalo Grove pozwoliła zamieszkać mordercy w swoim domu

Opublikowano

dnia

Autor:

Kilka tygodni przed śmiercią Vera Kisliak podjęła decyzję, która okazała się fatalna w skutkach: pozwoliła mężowi, z którym była w separacji, wprowadzić się z powrotem do jej domu. Andrej Kisliak od miesięcy dręczył ją i jej groził. W środę prawdopodobnie zamordował żonę, matkę, dwie córeczki i siebie.

W środę policja z Buffalo Grove wdarła się do wartego milion dolarów domu Kisliaków przy 2800 Acacia Terrace, aby znaleźć tam przerażające miejsce zbrodni: Vera Kisliak; jej mąż Andriej Kislak; ich córki w wieku 6 i 4 lat; i 67-letnia matka Andrieja – wszyscy zmarli w wyniku obrażeń zadanych ostrym narzędziem.

O tragedii pisaliśmy 1 i2 grudnia.

Policja ujawniła niewiele informacji od czwartkowej krótkiej konferencji prasowej, ale akta sądowe powiatu Lake opowiadają o coraz bardziej nieobliczalnym, groźnym zachowaniu Andrieja Kisliaka, którego historia sięga co najmniej lipca, kiedy para rozpoczęła bardzo kontrowersyjne postępowanie rozwodowe.

REKLAMA REKLAMA

Wg akt sądowych, jego żona zeznała, że jej mąż przyprowadzał do domu prostytutki, intensywnie zażywał narkotyki, śledził ją, gdy odprowadzała ich dzieci do szkoły, kradł jej samochód i groził, że ją zabije i oszpeci tak, że nikt jej nie pozna.

Następnie, na rozprawie 1 listopada, para poprosiła sędziego o zmianę nakazu ochrony, który zabraniał Andriejowi Kislakowi wstępu do domu i widywania się z dziećmi bez nadzoru.

Vera pozwoliła mu się z powrotem wprowadzić.

Sędzina Marnie Slavin, która we wrześniu skazała Andrieja Kislaka na karę więzienia za obrazę, ponieważ wielokrotne zakłócał rozprawy wulgarnymi wybuchami, miała obawy co do tej decyzji.

Odręczna notatka napisana na nakazie brzmi: „Sąd stanowczo odradzał takie porozumienie, ale strony chcą kontynuować porozumienie”.

Vera Kisliak powiedziała w sądzie, że przed złożeniem wniosku o rozwód jej mąż zaczął nadużywać narkotyków – codziennie palił marihuanę i zażywał kokainę – sprowadzał do domu prostytutki i puszczał muzykę późno w nocy.

W sierpniu odmówił wręczenia żonie kluczyków do któregokolwiek z czterech samochodów BMW, aby podwozić córki do szkoły, i sam odmówił zabrania ich.

Kiedy Vera Kisliak była w stanie nakłonić sąsiada, by ich podwiózł, twierdziła, że jej mąż poszedł za nimi, „nagrywając ich, besztając i krzycząc na nich, żeby wzięli Ubera”, zgodnie z aktami sądowymi.

We wrześniu sąd nakazał wręczenie żonie kluczyków do sedana BMW, Andriej Kisliak zostawił jej złamany kluczyk, wynika z akt. Dwa tygodnie później Vera Kisliak złożyła wniosek o przyznanie jej wyłącznego dostępu do domu i dzieci.

„(Andriej) jest niezrównoważonym człowiekiem, który jest zdolny do wszystkiego”

– napisał jej prawnik, zauważając później, że Andrej powiedział Verze „że jeśli nie przestanie składać próśb w sądzie, zabije ją i oszpeci w sposób, którego nikt nie ją rozpoznać”.

Andriej powiedział, że po zabiciu żony zabije jej rodzinę na Białorusi i siostrę w Polsce.

Nakaz został wydany 30 sierpnia. Miesiąc później trafił do aresztu za wtargnięcie  do domu.

Olga Łysenko, 60-letnia pośredniczka w handlu nieruchomościami, która pracowała z Andriejem Kislakiem, powiedziała, że po raz pierwszy usłyszała, że para się rozwodzi, kiedy we wrześniu Andriej zadzwonił do niej z prośbą o wyciągnięcie go z więzienia.

Andriej Kisliak urodził się na Białorusi, poznał Verę przez przyjaciół i odwiedził ją pół tuzina razy, zanim wzięli ślub w Mińsku, mówi Łysenko.

„Była piękną dziewczyną… z długimi nogami jak modelka”

Andriej Kisliak, który pracował jako trener tenisa, był wysportowany i przystojny, mówi Łysenko. „Byli piękną parą i wydawali się bardzo szczęśliwi” – powiedziała. „Był tak zakochany”.

Z akt sądowych wynika, że Andriej Kisliak, występując we własnym imieniu, 5 października złożył wniosek o wycofanie pozwu rozwodowego. Dzień wcześniej nakaz ochrony zakazujący mu wstępu do domu i kontaktowania się z żoną został przedłużony do 25 października, a następnie ponownie przedłużony.

Ale 1 listopada sędzia zezwolił Andriejowi Kislakowi na wycofanie wniosku o rozwiązanie małżeństwa, chociaż rozwód był kontynuowany na podstawie kontr pozwu Very.

Ten sam nakaz pozwolił mu przenieść się z powrotem do domu. Musiał przedstawić dowód, że ubiega się o trzy prace miesięcznie, zwrócić żonie jej wydatki i nadać jej tytuł prawny do jednego z ich samochodów. Para miała mieszkać w oddzielnych sypialniach.

Para borykała się również z poważnymi problemami finansowymi.

Zbiórka pieniędzy Go Fund Me na pokrycie kosztów pogrzebu kobiety i jej dwóch córek uzyskała już ponad 60 000 dolarów.

Fundusze pomogą również w opłaceniu kosztów transportu Very Kisliak i jej córek, 6-letniej Vivian i 4-letniej Amilii, ponieważ ich rodzina mieszka za granicą – informuje GoFundMe. Kampania otrzymała ponad 1000 darowizn, przekraczając początkowy cel 50 000 USD. 

 

Źródło: suntimes
Foto: YouTube, Go Fund Me
Czytaj dalej
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

REKLAMA REKLAMA

Kalendarz 2021

wrzesień 2022
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Popularne w tym miesiącu