Połącz się z nami

News Chicago

Opóźnienia i niska frekwencja – tak wyglądały wczorajsze Prawybory w Illinois

Opublikowano

dnia

Spóźnieni pracownicy lokali wyborczych oraz nie stawienie się niektórych osób spowodował0 opóźnienia w starcie wczorajszych prawyborów w Illinois. Działanie kilku lokali przedłużono do godziny 8.00 wieczorem. Frekwencja wyborcza była niska.

Opóźnienia uznano za na tyle poważne, że biuro urzędnika powiatu Cook zwróciło się o nakaz sądowy we wtorek po południu, który pozostawił otwarte niektóre lokale godzinę dłużej w Kennedy School w Chicago Heights, Golf Middle School w Morton Grove, Our Lady of Mount Carmel School w Melrose Park, Roosevelt School w Broadview i Douglas MacArthur School w Hoffman Estates.

Te sześć lokali pozostało otwarte do godziny 8:00 wieczorem, pozostałe zamknięto zgodnie z planem.

Rada Wyborcza Chicago także  odnotowała opóźnienia w otwarciu lokali wyborczych, jednak śledczy wyborczy nie znaleźli wystarczających dowodów aby zwrócić się do sądu o przedłużenie działania któregokolwiek z nich po godzinie 7:00 p.m.

Opóźnienia były spowodowane brakami personalnymi.

Do 7:00 wieczorem we wtorek całkowita liczba kart do głosowania oddanych w Chicago wyniosła 299 460, licząc te oddane wcześniej, pocztą i wrzucone do urn, ale nie licząc żadnych kart do głosowania, które nie zostały jeszcze odebrane przez urzędników wyborczych.

Głos oddało 20% zarejestrowanych wyborców.

To mniej niż w czterech z ostatnich pięciu prawyborów, w których frekwencja wahała się od 16,5% w marcu 2014 r. do 53,5% w marcu 2016 r.

Ostatnie prawybory gubernatorskie w marcu 2018 r. przyniosły 32,7% wyborców w Chicago.

Frekwencja stale rosła w ciągu dnia, a większość ludzi głosowała wokół godziny 5:00 p.m.

W dniu wyborów w mieście do godziny 7:00 p.m. oddano łącznie 163 360 głosów, z największą liczbą głosów oddanych wśród osób w wieku od 65 do 74 lat.

Urzędnicy wyborczy obawiający się niższej frekwencji wezwali wyborców do wcześniejszego oddania swoich głosów pocztą lub w lokalach wczesnego głosowania przed opuszczeniem miasta na weekend świąteczny 4 lipca.

Data czerwcowa wyborów jest niezwykle późna. Wybory zostały przesunięte ze zwykłej marcowej daty, ponieważ liczby Biura Spisu Ludności USA w 2020 r. potrzebne do redystrykcji były spóźnione.

Podczas gdy wczesne głosowanie osobiste pozostawało w tyle za ostatnim półroczem, więcej osób głosowało pocztą niż w 2018.

W Chicago, 115 545 głosów zostało oddanych w wyniku wczesnego głosowania lub głosowania drogą pocztową przed zakończeniem wczesnego głosowania w poniedziałek wieczorem.

Chociaż w Chicago liczba wczesnych głosów była ogólnie niższa, przed wyborami odesłano ponad dwa razy więcej kart do głosowania w porównaniu z 2018 r., co odzwierciedla trend obserwowany w całym stanie.

Kolejne 73 801 kart do głosowania nie zostało jeszcze zwróconych w Chicago od poniedziałku.

Karty do głosowania z datą stempla pocztowego po 28 czerwca nie będą liczone, a karty do głosowania muszą wpłynąć do lokalnych władz wyborczych do 12 lipca.

Według komunikatu prasowego ponad 160 zespołów asystentów prokuratorów generalnych i śledczych z biura prokuratora generalnego stanu Illinois monitorowało wybory w całym stanie Illinois pod kątem potencjalnych problemów.

Wyborcy, którzy podejrzewają niewłaściwą lub nielegalną działalność w związku z przebiegiem wyborów, mogą zadzwonić by ją zgłosić pod numer 866-536-3496 w Chicago i północnym Illinois lub 866-559-6812 w centralnym i południowym Illinois.

 

 

Źródło: chicagotribune
Foto: You Tube, istock/hermosawave

News Chicago

8-letni chłopiec z Round Lake Beach został zamordowany przez matkę i jej partnera

Opublikowano

dnia

Autor:

Dominique Servant

Wstrząsające informacje napłynęły z Round Lake Beach, gdzie władze postawiły zarzuty zabójstwa matce 8-letniego chłopca oraz jej partnerowi. Sprawa wyszła na jaw po dramatycznym zgłoszeniu o nieprzytomnym dziecku, do którego doszło w piątkowe popołudnie.

Zarzuty wobec matki i jej partnera

33-letnia Dominique Servant, mieszkanka rejonu Cedar Lake Road, została oskarżona o dwa zarzuty zabójstwa pierwszego stopnia oraz o narażenie dziecka na niebezpieczeństwo ze skutkiem śmiertelnym. Identyczne zarzuty usłyszał jej 38-letni partner Joey L. Ruffin, który również mieszkał pod tym samym adresem. Mężczyzna nie był biologicznym ojcem zmarłego chłopca.

Interwencja służb ratunkowych

Policja i straż pożarna zostały wezwane do domu rodziny około godziny 2.00PM w piątek po zgłoszeniu dotyczącym nieprzytomnego dziecka. Ratownicy natychmiast podjęli próbę reanimacji, jednak mimo wysiłków chłopiec zmarł w szpitalu Advocate Condell Medical Center w Libertyville.

Pierwsze podejrzenia i pomoc zespołu śledczego

Już podczas interwencji funkcjonariusze zauważyli, że dziecko wyglądało na skrajnie niedożywione i nosiło widoczne ślady obrażeń. Te obserwacje skłoniły policję w Round Lake Beach do zwrócenia się o wsparcie do Lake County Major Crimes Task Force.

Wyniki sekcji zwłok

Autopsja przeprowadzona jeszcze tego samego wieczoru wykazała, że 8-latek przez dłuższy czas cierpiał na niedożywienie oraz był ofiarą przemocy fizycznej. Ustalenia te stały się podstawą do postawienia najcięższych zarzutów opiekunom dziecka.

Sytuacja rodzeństwa

W domu przebywało również dwoje rodzeństwa zmarłego chłopca: 10-letnia dziewczynka oraz 3-letni chłopiec. Starsze dziecko także wykazywało oznaki niedożywienia i przemocy, w związku z czym zostało przewiezione do szpitala. Najmłodsze dziecko trafiło pod opiekę Illinois Department of Children and Family Services.

Joey L. Ruffin

Joey L. Ruffin

Aresztowania i dalsze kroki prawne

Dominique Servant i Joey L. Ruffin zostali zatrzymani w piątkowy wieczór. W niedzielny poranek mają stanąć przed sądem powiatu Lake. Prokuratura zapowiedziała, że będzie wnioskować o ich pozostawienie w areszcie do czasu rozpoczęcia procesu.

Śledztwo w toku

Sprawa jest nadal intensywnie badana przez policję w Round Lake Beach we współpracy z zespołem ds. najpoważniejszych przestępstw. Równolegle trwają próby skontaktowania się z biologicznym ojcem zmarłego dziecka. Śledczy zapowiadają dalsze działania mające na celu pełne wyjaśnienie okoliczności tej tragedii.

Źródło: dailyherald
Foto: Lake County Major Crimes Task Force
Czytaj dalej

News Chicago

Rodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła

Opublikowano

dnia

Autor:

austin-stanek-zginął potrącony prze pijaną kobietę

W wypełnionej po brzegi sali sądowej w powiecie McHenry bliscy 24-letniego Austina Daniela Stanka z Island Lake mówili o miłości, radości i świetle, jakie wnosił w ich życie. Młody mężczyzna zginął 27 września 2024 roku, kilka dni przed swoimi 25. urodzinami, potrącony przez pijaną kierującą. W czwartek zapadł wyrok w sprawie, która od miesięcy poruszała lokalną społeczność.

Podczas niemal dwugodzinnej rozprawy niemal wszyscy obecni, w tym oskarżona 51-letnia Christine Eilers z McHenry, nie kryli emocji. Sąd skazał kobietę na 14 lat więzienia za śmiertelne potrącenie oraz ucieczkę z miejsca wypadku.

Na mocy ugody procesowej Eilers przyznała się do winy w dwóch zarzutach: niezgłoszenia wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, co doprowadziło do śmierci człowieka.

Otrzymała dwa wyroki po 7 lat więzienia, które mają być odbywane kolejno. Po uwzględnieniu czasu już spędzonego w areszcie oraz obowiązujących przepisów faktyczny pobyt w zakładzie karnym wyniesie około dziewięciu i pół roku, po czym nastąpi dwuletni okres nadzoru.

Przebieg tragicznego wieczoru

Prokuratura przedstawiła szczegóły zdarzenia z 27 września 2024 roku. Około godziny 10.48PM Austin Stanek szedł wraz z trójką przyjaciół poboczem Roberts Road w Island Lake. W pobliżu Timber Trail został potrącony przez biały samochód typu SUV, którym kierowała Eilers. Kobieta nie zatrzymała się i odjechała z miejsca zdarzenia.

Stanek został przewieziony do szpitala, gdzie stwierdzono jego zgon. Śledczy ustalili, że Christine Eilers po wypadku pojechała do domu swojego partnera w Lakemoor, gdzie ukryła uszkodzony samochód w garażu, przykrywając go plandeką. Pojazd odnaleziono kilka dni później.

Skrajny stan nietrzeźwości

Biegły sądowy określił, że poziom alkoholu we krwi oskarżonej w chwili potrącenia wynosił od 0,24 do 0,37 promila, co zostało opisane jako ciężki stan upojenia alkoholowego. Prokuratura podkreśliła, że był to jeden z kluczowych elementów sprawy.

Christine Eilers

Christine Eilers

„Be Like Austin” i głosy najbliższych

Rodzina i przyjaciele Austina odczytywali w sądzie poruszające oświadczenia o skutkach tragedii. Wielu z nich miało na sobie koszulki z napisem „Be Like Austin” – nazwą funduszu stypendialnego utworzonego ku jego pamięci.

„To najtragiczniejsze i najbardziej wyniszczające wydarzenie, jakie spotkało naszą rodzinę” – mówiła jego ciotka, opisując Austina jako najmłodsze i najjaśniejsze światło w rodzinie.

Matka o stracie, która nie mija

Szczególnie poruszające było wystąpienie matki Austina, która ze łzami w oczach mówiła o dniu, w którym straciła syna. Podkreślała, że mimo 24 lat wciąż był jej dzieckiem. Opowiadała o bezsenności, lęku i niemożności powrotu do pracy po 30 latach zawodowej aktywności.

Austin Stanek

Austin Stanek

Jak przyznała, nie potrafi przejechać w pobliżu miejsca tragedii, a strach towarzyszy jej za każdym razem, gdy ktoś z bliskich wsiada do samochodu. Mówiła także o marzeniach syna, które nigdy się nie spełnią – o rodzinie, którą mógłby założyć, i roli wujka, której nie zdążył doświadczyć.

„Tęsknię za Austinem każdego dnia. Każdy dzień jest rozdzierający, gdy dociera do mnie, że on już nigdy nie wróci do domu” – powiedziała.

Skrucha oskarżonej

Christine Eilers zabrała głos na zakończenie rozprawy. Przyznała, że tamtej nocy była pijana i nie powinna wsiadać za kierownicę. Wyznała również, że nie był to pierwszy raz, gdy prowadziła po alkoholu. Zapewniała jednak, że nigdy więcej nie popełni takiego błędu.

„To ja spowodowałam ten ból, to ja jestem odpowiedzialna za to cierpienie” – mówiła, przepraszając rodzinę i przyjaciół Austina. „Z całej duszy jest mi przykro. Będę żałować tego do końca życia”.

 

Źródło: dailyherald
Foto:  Biuro Szeryfa Powiatu McHenry, Davenport Funeral Home
Czytaj dalej

News Chicago

Bethany MaGee – ofiara brutalnego ataku w pociągu CTA, opuściła szpital

Opublikowano

dnia

Autor:

Kobieta, która przeżyła jeden z najbardziej wstrząsających ataków w chicagowskiej komunikacji miejskiej, została wypisana ze szpitala. Bethany MaGee, 26-letnia pasażerka podpalona podczas przejazdu pociągiem CTA w rejonie Loop, zakończyła hospitalizację w zeszłym tygodniu.

Informację o opuszczeniu szpitala Bethany MaGee potwierdziła w oświadczeniu przekazanym za pośrednictwem Cook County Health. Jak podkreśliła, czwartkowe wypisanie ze Stroger Hospital było dla niej i jej bliskich symbolicznym momentem w długim procesie powrotu do zdrowia.

„To był ważny krok w mojej rekonwalescencji. Moja rodzina i ja jesteśmy wdzięczni, że możemy świętować ten moment, i z całego serca dziękujemy wszystkim za okazane wsparcie, życzliwość i słowa otuchy” – napisała w oświadczeniu.

Nieprowokowany atak i sprawca

Do ataku doszło 17 listopada, gdy MaGee jechała pociągiem linii Blue Line CTA, tuż przed 9.30PM. Według ustaleń policji, sprawca, 50-letni Lawrence Reed, oblał kobietę łatwopalną substancją i podpalił, powodując u niej rozległe i ciężkie poparzenia. Śledczy od początku podkreślali, że atak był całkowicie niesprowokowany.

Sprawa szybko zwróciła uwagę opinii publicznej, gdy ujawniono, że Reed miał bogatą kartotekę kryminalną, obejmującą między innymi przestępstwa związane z podpaleniami. W chwili ataku mężczyzna znajdował się także pod dozorem elektronicznym.

Mężczyzna został oskarżony o dokonanie zamachu terrorystycznego na środek transportu publicznego. Zarzut ten wiąże się z możliwością dożywocia.

Konsekwencje dla systemu dozoru elektronicznego

Tragiczne wydarzenia w pociągu CTA stały się impulsem do zmian w systemie elektronicznego monitoringu w powiecie Cook. Władze zapowiedziały modyfikacje procedur i zasad nadzoru, które miały wejść w życie już w ostatni weekend.

Lawrence Reed

Lawrence Reed

Choć śledztwo w sprawie samego ataku trwa, wypisanie Bethany MaGee ze szpitala jest postrzegane jako przełomowy moment i symbol nadziei po miesiącach dramatycznej walki o zdrowie. Zbiórka internetowa, z której dochód ma zostać przeznaczony na pokrycie kosztów jej leczenia, zebrała ponad 500 000 dolarów.

W swoim oświadczeniu MaGee podziękowała zespołowi lekarzy zajmującemu się oparzeniami w szpitalu Stroger za „wyjątkową opiekę, współczucie i fachową wiedzę, a także za wsparcie, jakiego udzielili mojej rodzinie podczas mojego pobytu w szpitalu”.

„Uprzejmie proszę o dalsze poszanowanie mojej prywatności i prywatności mojej rodziny w czasie, gdy skupiam się na powrocie do zdrowia”, dodała.

 

Źródło: nbc, wttw
Foto: GoFundMe, Police Department
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2022
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu