Prawo imigracyjne
Kolejki w Urzędzie Imigracyjnym. Jak długo czeka się teraz na dokumenty?
Jak długo czeka się w tej chwili na dokumenty z Urzędu Imigracyjnego? Czy można sprawdzić swój status? Na antenie Radio Deon Chicago Mecenas Magdalena Grobelski odpowiada na Wasze pytania.
Obecnie bardzo długo każdy czeka na swoje dokumenty składając o zielona kartę czy obywatelstwo, czy jest szansa że się to zmieni?
Niestety sytuacja się nie zmieniła, urząd walczy z zaległymi petycjami z czasu pandemii. Jeśli składaliśmy petycję na bieżąco, od grudnia, okresy oczekiwania to:
• N400 ok 10 miesięcy
• Zielona karta 7 miesięcy
• I90 ok 2-10 miesięcy
• 601A 18 miesięcy
• Pozwolenie na pracę ok 24 miesiące
• NVC – długo dopiero się otwierają

Czy istnieje jakaś możliwość sprawdzenia swojego statusu samemu?
Tylko teoretycznie jest takie narzędzie w internecie. W rzeczywistości ono nie działa, na połączenie z podanym telefonem czeka się kilka godzin, a i tak nikt telefonicznie nie udzieli nam informacji.
A co w takim razie jak karta wygasa a złożymy aplikacje o obywatelstwo?
To zależy kiedy została złożona aplikacja. Czasami można jeszcze podróżować, albo trzeba złożyć o przedłużenie zielonej karty.
Podobnie jest np. z odnowieniem prawa jazdy – urzędnicy nie respektują aplikacji o obywatelstwo, ale jeśli złożymy o przedłużenie zielonej karty to powinniśmy uzyskać przedłużenie ważności prawa jazdy.

Czy Pani w stanie jest pomóc w przypadku jak byliśmy już umówieni na interview a nie mamy odpowiedzi z urzędu?
Można złożyć oficjalną sprawę w sądzie, czyli tzw. mandamus, rok po rozmowie o zieloną kartę lub 120 dni po egzaminie na obywatelstwo. Jeśli czekacie już koło roku to oznacza, że coś jest nie tak. Złożenie sprawy może spowodować szybką odpowiedź negatywną a sprawa zostanie włożona do przewodu deportacyjnego, więc w takiej sytuacji należy być ostrożnym.
Normalnie na przysięgę czeka się teraz 3-4 tygodnie. Ale w przypadku gdy ktoś był karany, to ten czas się wydłuża, sprawa musi przejść przez supervisora.

Czy potrzebne są szczepienia by złożyć aplikacje na obywatelstwo?
Nie, tylko i wyłącznie przy pierwszym złożeniu o zieloną kartę. Wystarczy mieć jedną dawkę.
Czy jak składa się podanie o obywatelstwo a wygaśnie nam zielona karta – czy trzeba złożyć o jej przedłużenie ?
Nie, nie jest to wymagane, można składać aplikację o obywatelstwo będąc na wygaśniętej zielonej karcie.

Mecenas Magdalena Grobelski prowadzi program na naszej antenie w każdą środę o godzinie 7.45 rano. Po godzinie ósmej rozpoczyna się dyżur imigracyjny. Słuchacze mogą dzwonić poza anteną i anonimowo mogą pytać o swoje sprawy imigracyjne.
Telefon imigracyjny to 312-217-6824.
Źródło: inf. własna
Foto: Istock/ krblokhin/ ablokhin /SeventyFour /Kraevski/ Evgenia Parajanian
News USA
Sześciu federalnych prokuratorów odchodzi. Dlaczego mówi się o presji i konflikcie wewnętrznym?
W związku ze śledztwem dotyczącym śmiertelnego postrzelenia Renee Good przez funkcjonariusza ICE, co najmniej sześciu prokuratorów z biura U.S. Attorney w Minnesocie złożyło rezygnacje. Wśród nich znaleźli się doświadczeni, wysocy rangą prawnicy federalni.
To nie są odejścia „z powodów osobistych” ani naturalna rotacja kadr. Zarówno moment rezygnacji, jak i ich skala sprawiły, że media oraz komentatorzy zaczęli mówić o presji i głębokim konflikcie wewnętrznym w strukturach federalnych. Dlaczego?
🔹 Rezygnacje były skoordynowane i nastąpiły w krótkim czasie, bezpośrednio po kontrowersjach wokół sposobu prowadzenia śledztwa.
🔹 Prokuratorzy sygnalizowali brak realnego wpływu na kierunek postępowania oraz poczucie bycia marginalizowanymi przy kluczowych decyzjach.
🔹 W relacjach medialnych pojawia się wątek napięć między prokuratorami „liniowymi” a kierownictwem Departamentu Sprawiedliwości, zwłaszcza w kontekście odpowiedzialności federalnej funkcjonariusza.
🔹 Sam fakt, że prawnicy decydują się na odejście zamiast kontynuowania pracy w strukturach państwa, jest przez ekspertów interpretowany jako forma protestu i sygnał ostrzegawczy — jedyne narzędzie nacisku, jakie im pozostało.
🔹 Co istotne, Departament Sprawiedliwości nie zaprzeczył istnieniu wewnętrznych różnic, ograniczając się do ogólnych komunikatów o „procedurach” i „trwającej analizie”.
W efekcie rezygnacje te są dziś postrzegane nie tylko jako decyzje personalne, ale jako objaw poważnego kryzysu zaufania wewnątrz federalnego aparatu ścigania — w sprawie, która już dawno przestała być wyłącznie lokalnym incydentem.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: YouTube
News USA
Po raz pierwszy od 50 lat więcej imigrantów opuściło USA niż tu przyjechało
Według nowych szacunków opublikowanych przez ekonomistów Brookings Institution, Stany Zjednoczone odnotowały w 2025 roku ujemne saldo migracji – sytuację nienotowaną od co najmniej pół wieku. Na podstawie najnowszych analiz do USA napłynęło ok. 295 000 nowych imigrantów, podczas gdy kraj opuściło więcej osób.
Spadek migracji przypisywany ograniczeniom administracji federalnej
Autorzy raportu – Wendy Edelberg i Tara Watson z think tanku Brookings oraz Stan Veuger z American Enterprise Institute – twierdzą, że główną przyczyną załamania napływu nowych imigrantów były działania administracji Prezydenta Donalda Trumpa.
Ograniczenia obejmowały:
- niemal całkowite zamknięcie granicy z Meksykiem,
- podwyższone opłaty i utrudnienia wizowe,
- likwidację programów humanitarnych,
- ograniczenie przyjmowania uchodźców.
Deportacje również odegrały rolę — ekonomiści szacują, że w 2025 roku wyniosły ok. 300 000, choć administracja mówiła o liczbie niemal dwukrotnie wyższej.
Rozbieżne szacunki i brak pełnych danych
Opublikowane dane różnią się od szacunków przedstawionych przez Kongresowe Biuro Budżetowe, które wskazało, że saldo migracji w 2025 roku było dodatnie, z blisko 400 000 osób więcej wjeżdżających niż wyjeżdżających.
Również środowiska skupione wokół ograniczeń migracyjnych, takie jak Center for Immigration Studies, oceniają, że odpływ imigrantów był znacznie większy, opierając się na wyższych szacunkach deportacji i dobrowolnych wyjazdów.
Oficjalne dane rządowe za 2025 rok pojawią się później w tym roku – i prawdopodobnie nie wyjaśnią w pełni liczby osób opuszczających Stany Zjednoczone.

Prognozy na 2026 rok wskazują dalszy odpływ imigrantów
Ekonomiści Brookings przewidują, że trend będzie się pogłębiał. Według raportu, USA są „na dobrej drodze”, by również w tym roku stracić więcej imigrantów, niż zyskać, co może mieć długofalowe skutki dla gospodarki.
W swoim opracowaniu badacze piszą, że ograniczony napływ ludności oznacza:
- słabszy wzrost zatrudnienia,
- spadek konsumpcji,
- wolniejsze tempo wzrostu PKB.
Szacunki zakładają, że w latach 2025–2026 wydatki konsumenckie spadną od 60 do 110 miliardów dolarów.

Skutki dla rynku pracy i zatrudnienia
Już teraz ograniczenia migracyjne mają widoczny wpływ na rynek pracy. W 2025 roku powstało znacznie mniej miejsc pracy niż w poprzednich latach – dane Departamentu Pracy wskazują, że był to drugi najsłabszy wynik od Wielkiej Recesji.
Ekonomiści zaznaczają, że zmniejszenie podaży pracy nie doprowadzi do wzrostu cen, ponieważ spadek liczby imigrantów zmniejsza popyt, co równoważy presję inflacyjną.
Starcie polityki i danych ekonomicznych
Administracja Trumpa ogłasza ujemne saldo migracji jako sukces, wskazując, że ograniczenie napływu cudzoziemców poprawia bezpieczeństwo i dostęp do pracy dla obywateli USA. W sierpniu prezydent napisał w mediach społecznościowych: „NEGATIVE NET MIGRATION for the First Time in 50 Years!”, choć pełnych danych rządowych nadal nie opublikowano.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego poinformował w grudniu, że 1,9 miliona nieudokumentowanych imigrantów „dobrowolnie wyjechało” od stycznia 2025 roku, co eksperci podają w wątpliwość. Specjaliści, m.in. były ekonomista Departamentu Handlu Jed Kolko, zarzucają rządowi błędną interpretację danych spisowych.
Głębsze trendy demograficzne i przyszłość populacji USA
Przed rozpoczęciem restrykcji niemal cały wzrost populacji Stanów Zjednoczonych zależał od imigracji — szczególnie w sytuacji starzejącego się społeczeństwa i malejącej dzietności.
Jeśli obecne tendencje się utrzymają, kraj może wejść w okres trwałego spowolnienia demograficznego i gospodarczego — z konsekwencjami od rynku pracy po budżety stanowe i federalne.
Źródło: washington post
Foto: ICE, presssec, istock/rightdx/Tennessee Witney/
News USA
Stany Zjednoczone zawieszają rozpatrywanie wiz imigracyjnych dla obywateli 75 państw
W środę Departament Stanu USA ogłosił, że od 21 stycznia wstrzymane zostanie przetwarzanie wiz imigracyjnych dla obywateli 75 krajów, których mieszkańcy — zdaniem administracji federalnej — mogą korzystać z publicznej pomocy po osiedleniu się w Stanach Zjednoczonych. Decyzja została podjęta na podstawie zarządzenia z listopada, które zaostrzyło zasady wobec osób mogących zostać tzw. „obciążeniem publicznym”.
Konsulaty wstrzymują nowe wnioski imigracyjne
Departament Stanu poinformował, że konsulowie otrzymali wytyczne do natychmiastowego wdrożenia polityki, obejmującej całkowite wstrzymanie przyjmowania i procedowania nowych aplikacji na stały pobyt.
Wstrzymanie nie dotyczy wiz czasowych, czyli wiz turystycznych, biznesowych ani innych wiz nieimigracyjnych, które umożliwiają krótkie pobyty na terytorium USA.
Polityka wobec „obciążeń publicznych”
W komunikacie Departamentu Stanu znalazła się informacja, że decyzja ma przeciwdziałać nadużywaniu amerykańskiego systemu pomocy społecznej przez osoby przyjeżdżające do kraju. Według oświadczenia:
„Administracja Trumpa kończy nadużycia systemu imigracyjnego przez tych, którzy chcieliby pobierać świadczenia kosztem amerykańskich podatników. Przetwarzanie wiz z 75 krajów zostaje wstrzymane do czasu ponownej oceny procedur”.
Lista objętych państw obejmuje m.in. Rosję i kraje afrykańskie
Departament Stanu podał, że wśród objętych zawieszeniem znalazły się m.in.: Rosja, Iran, Afganistan oraz liczne państwa afrykańskie. Pełna lista nie została jeszcze publicznie udostępniona, ale urzędnicy potwierdzają, że są to kraje, których obywatele — według danych rządowych — statystycznie częściej korzystali z pomocy socjalnej w USA.
Kolejny etap zaostrzenia polityki imigracyjnej
Decyzja wpisuje się w szerszą strategię administracji Prezydenta Donalda Trumpa, która ogranicza możliwość uzyskania zarówno wiz imigracyjnych, jak i nieimigracyjnych przez obywateli wielu państw — szczególnie tych z Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji Południowej.
W ostatnich latach wprowadzono liczne ograniczenia, obejmujące kontrole bezpieczeństwa, blokady wizowe oraz dodatkowe wymagania dokumentacyjne.

Co dalej?
Zawieszenie zostanie utrzymane co najmniej do czasu zakończenia przeglądu procedur wizowych, który prowadzi zespół pod kierownictwem Sekretarza Stanu Marco Rubio. Urzędnicy nie podali terminu przywrócenia rozpatrywania wniosków ani kryteriów powrotu krajów na ścieżkę standardowej obsługi konsularnej.
Dla wielu potencjalnych imigrantów oznacza to nie tylko opóźnienia, ale również konieczność wstrzymania planów dotyczących przeprowadzki, łączenia rodzin czy podjęcia pracy w Stanach Zjednoczonych.
Organizacje zajmujące się prawami imigrantów już zapowiadają działania informacyjne i apelują o jasność w sprawie dalszych kroków.
Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Stadtratte/Bojan Bokic/
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA21 godzin temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa










