News USA
UWAGA Termin składania deklaracji podatkowych mija 18 kwietnia. Co zrobić by go przedłużyć?
W ciągu ostatnich dwóch lat Urząd Skarbowy przedłużał termin składania zeznań podatkowych z powodu pandemii COVID-19, dając Amerykanom dodatkowy czas na podsumowanie swoich deklaracji. Ale w tym roku Tax Day powraca już do swojego regularnego schematu, z terminem składania deklaracji do 18 kwietnia.
Dobre wieści? Dla tych, którzy potrzebują więcej czasu, złożenie wniosku o przedłużenie jest szybkie i proste.
I da ci to czas do 17 października 2022 r. na przesłanie zeznania podatkowego do Urzędu Skarbowego.
Według najnowszych statystyk Urzędu Skarbowego IRS Amerykanie już mają zaległości w obecnym sezonie podatkowym.
Według agencji około 91 milionów ludzi złożyło swoje zeznania do 1 kwietnia, w porównaniu z 93 milionami w tym samym czasie w zeszłym roku, kiedy podatnicy mieli dodatkowy miesiąc na przekazanie swoich podatków do IRS.
W typowym roku Amerykanie składają około 160 milionów zeznań podatkowych, co oznacza, że około 70 milionów nadal musi złożyć przed terminem 18 kwietnia.
„Ludzie mają tendencję do czekania do ostatniej chwili”
– zauważył Eric Bronnenkant, szef działu podatkowego w Betterment.
„Możesz uzyskać przedłużenie na około sześć miesięcy, ale jedną z najważniejszych rzeczy, które należy wiedzieć przy składaniu wniosku o przedłużenie, jest to, że nie jest to przedłużenie do zapłaty”.
Innymi słowy, jeśli jesteś winien IRS w tym roku, nadal musisz zapłacić do końca 18 kwietnia, nawet jeśli otrzymasz przedłużenie do października.
Oto, co należy wiedzieć o tym, jak uzyskać przedłużenie z IRS.
Jaki jest tegoroczny termin składania wniosków?
Zazwyczaj termin składania wniosków podatkowych upływa 15 kwietnia,
ale w tym roku podatnicy muszą złożyć wniosek do 18 kwietnia,
ponieważ 15 kwietnia przypada na Dzień Emancypacji, który jest obchodzony jako święto w Waszyngtonie. W rezultacie biura IRS będą zamknięte 15 kwietnia.
Mieszkańcy Maine i Massachusetts mają jeden dodatkowy dzień na złożenie wniosku — do 19 kwietnia — z powodu uznania przez te stany Dnia Patriotów 18 kwietnia.
Podatnicy, którzy otrzymają przedłużenie na rozliczenie podatków, będą mieli czas do 17 października na rozliczenie podatków.
Zazwyczaj rozszerzenie daje ludziom czas do 15 października na złożenie formularzy, ale ponieważ data ta przypada w sobotę, podatnicy mają czas do następnego dnia roboczego, czyli 17 października, na złożenie wniosku.

Jak uzyskać przedłużenie terminu złożenia deklaracji?
Po pierwsze, będziesz musiał złożyć wniosek o przedłużenie do 18 kwietnia, w przeciwnym razie możesz spotkać się z karą za „niezłożenie wniosku”, informuje Urząd Skarbowy.
Aby poprosić o przedłużenie, należy wypełnić formularz 4868.
Jest to jednostronicowy formularz, w którym należy podać podstawowe informacje, takie jak imię i nazwisko, adres i numer ubezpieczenia społecznego. Wnosi również o oszacowanie, ile jesteś winien w podatkach.
Z formularza tego można również skorzystać za pośrednictwem usługi Free File IRS i można z niego korzystać niezależnie od dochodów.
Zazwyczaj tylko osoby o skorygowanym dochodzie brutto poniżej 73 000 USD mogą korzystać z usługi Free File, ale każdy może z niej skorzystać, aby poprosić o rozszerzenie, podał IRS.

I nadal muszę płacić IRS?
Zgadza się —
uzyskanie przedłużenia na złożenie zeznania podatkowego nie daje przedłużenia spłaty tego, co jesteś winien rządowi.
„Jeśli twój poprzedni rok jest dobrym barometrem dla twojego bieżącego roku, zacznij od tego jako sposobu na wymyślenie rozsądnego oszacowania”, tłumaczy Bronnenkant.
Na przykład, jeśli szacujesz, że jesteś winien 10 000 USD, ale faktycznie jesteś winien 11 000 USD, zostaniesz obciążony karą za niedopłatę.
Bronnenkant zauważa jednak, że mniej bolesna będzie kara za niedopłatę w wysokości 1000 dolarów, a nie całe 11 000 dolarów, które jesteś winien.

Co się stanie, jeśli IRS będzie mi winien zwrot pieniędzy?
Jeśli okaże się, że Urząd Skarbowy jest Ci winien pieniądze, będziesz musiał poczekać, aż IRS przetworzy Twoje zeznanie podatkowe, aby uzyskać zwrot.
Jeśli więc wstrzymasz się ze złożeniem wniosku do 17 października, nie otrzymasz zwrotu do około trzech tygodni po tej dacie, zgodnie z oceną IRS, że większość podatników otrzymuje zwrot w ciągu 21 dni od złożenia wniosku.
Jeśli uważasz, że IRS jest ci winien pieniądze, nie musisz oczywiście wysyłać czeków do 18 kwietnia do urzędu. Jednak powinieneś mieć pewność, że Twoja ocena jest prawidłowa, w przeciwnym razie poniesiesz kary za niespłatę długu wobec IRS.

Jakie są kary za niezłożenie wniosku?
Jeśli nie masz zamiaru złożyć zeznania podatkowego do 18 kwietnia, najlepiej złożyć wniosek o przedłużenie, ponieważ kara za niezłożenie deklaracji jest wysoka.
Stawka kary wynosi 5% niezapłaconych podatków za każdy miesiąc opóźnienia w złożeniu wniosku, i ograniczona do 25%.
Weźmy podatnika, który jest winien 10 000 USD, ale nie składa wniosku o przedłużenie – jeśli złoży wniosek dwa miesiące później, otrzyma 500 USD za każdy miesiąc, co daje łącznie 1000 USD kary.

Jakie są kary, jeśli nie zapłacę wystarczająco dużo?
Kara za brak zapłaty jest mniej represyjna niż kara za brak złożenia wniosku.
IRS pobiera 0,5% z niezapłaconych podatków za każdy miesiąc, z limitem 25% niezapłaconych podatków.
Weźmy na przykład kogoś, kto zapłaci podatek w wysokości 10 000 USD do 18 kwietnia, ale okazuje się, że jest winien 11 000 USD.
Poniesie opłatę w wysokości 0,5% za dodatkowe 1000 USD, które są winien IRS. Jeśli złoży wniosek w czerwcu — dwa miesiące po terminie podatkowym — będzie winien 10 dolarów.

Czy muszę zgłosić o przedłużenie terminu w swoim stanie?
To zależy. Gdy poprosisz federalnych o przedłużenie, sprawdź, czy musisz to zrobić w swoim stanie.
Według IRS „Terminy składania wniosków stanowych i płatności są różne i nie zawsze są takie same, jak w federalnych terminach składania wniosków i płatności”.
Niektóre stany automatycznie przyznają przedłużenie podatków stanowych, jeśli otrzymasz przedłużenie federalne. W innych stanach musisz osobno poprosić o przedłużenie.
Federacja Administratorów Podatkowych oferuje przegląd sposobów sprawdzania informacji podatkowych dla stanu, w którym mieszkasz.
Jeśli mieszkasz w jednym z dziewięciu stanów bez podatku dochodowego od osób fizycznych, prawdopodobnie nic nie musisz robić.
Jednak dwa z tych stanów — New Hampshire i Tennessee — nadal opodatkowują dochody z inwestycji, więc jeśli masz dochody z dywidend, sprzedaży akcji lub innych inwestycji, nadal możesz być zmuszony do złożenia zeznania podatkowego w tych stanach.
Źródło: cbs
Foto: You Tube, istock/ Piotrekswat/ DragonImages/ Pra-chid/ Ivan-balvan/ fizkes
News USA
Nowy test krwi może wykrywać raka trzustki we wczesnym stadium
Naukowcy opracowali nowy test krwi, który może pomóc w wykrywaniu raka trzustki we wczesnym stadium choroby. Badanie wykorzystuje kombinację czterech biomarkerów białkowych i według wyników badań potrafi rozpoznać wczesne stadium nowotworu z dokładnością sięgającą niemal 88 procent. Odkrycie daje nadzieję na wcześniejszą diagnozę jednego z najbardziej śmiertelnych nowotworów.
Rak przewodowy trzustki, znany jako pancreatic ductal adenocarcinoma, jest najczęściej występującą formą raka trzustki w Stanach Zjednoczonych. Choroba należy do najbardziej agresywnych nowotworów – jedynie około jedna na dziesięć osób żyje dłużej niż pięć lat od momentu postawienia diagnozy.
Problem późnego wykrywania choroby
Jednym z największych problemów w leczeniu raka trzustki jest to, że choroba bardzo często wykrywana jest dopiero w zaawansowanym stadium. W wielu przypadkach objawy pojawiają się dopiero wtedy, gdy nowotwór rozprzestrzenił się już na inne części organizmu, co znacznie ogranicza możliwości skutecznego leczenia.
Specjaliści od lat podkreślają, że wcześniejsze wykrywanie choroby mogłoby uratować wiele istnień. Mimo to do tej pory nie opracowano rutynowego badania przesiewowego pozwalającego wykrywać raka trzustki we wczesnej fazie.
Badania nad markerami nowotworowymi
We wcześniejszych badaniach zespół naukowców kierowany przez doktora Kennetha Zareta z Uniwersytetu Pensylwanii analizował możliwość wykorzystania dwóch białek obecnych we krwi – CA19-9 oraz THBS2 – do wykrywania wczesnych stadiów raka trzustki.
Podwyższony poziom białka CA19-9 może wskazywać na rozwój nowotworu, jednak jego wartości rosną również w innych schorzeniach, między innymi w zapaleniu trzustki. Z kolei białko THBS2 występuje w guzach trzustki, lecz samo jego oznaczenie nie dawało wystarczająco wiarygodnych wyników diagnostycznych.
Nowe biomarkery poprawiają dokładność testu
Aby zwiększyć skuteczność badań, naukowcy przeanalizowali próbki krwi pobrane od 672 osób. W grupie tej znaleźli się pacjenci chorzy na raka trzustki, osoby zdrowe oraz pacjenci cierpiący na inne schorzenia trzustki, takie jak zapalenie trzustki.

Badacze zidentyfikowali dwa dodatkowe biomarkery – aminopeptydazę N ANPEP oraz receptor polimerycznej immunoglobuliny PIGR. Okazało się, że poziom tych białek jest wyraźnie wyższy u osób z wczesnym stadium raka trzustki niż u zdrowych uczestników badania.
Na podstawie tych odkryć opracowano nowy test, który jednocześnie mierzy poziomy czterech białek: CA19-9, THBS2, ANPEP oraz PIGR.
Skuteczność diagnostyczna testu
Analiza wyników wykazała, że test złożony z czterech biomarkerów potrafił odróżnić przypadki raka trzustki od innych chorób w 91,9 procent przypadków. W przypadku wczesnych stadiów nowotworu, obejmujących pierwszy i drugi etap choroby, skuteczność wykrywania wyniosła 87,5 procent.
Test pozwalał również odróżnić pacjentów z rakiem trzustki zarówno od osób zdrowych, jak i od osób cierpiących na inne choroby tego narządu, w tym zapalenie trzustki.

Możliwe zastosowania w przyszłości
Naukowcy podkreślają, że konieczne są kolejne, większe badania, które potwierdzą skuteczność opracowanej metody. Jeśli wyniki zostaną potwierdzone, test mógłby być wykorzystywany do badań przesiewowych w grupach podwyższonego ryzyka.
Chodzi przede wszystkim o osoby z rodzinną historią raka trzustki, z określonymi czynnikami genetycznymi zwiększającymi ryzyko choroby, a także o pacjentów z torbielami trzustki lub przewlekłym zapaleniem tego narządu.
Nowa metoda mogłaby również pomóc lekarzom w podejmowaniu decyzji o skierowaniu pacjenta na dodatkowe badania obrazowe, które pozwalają dokładniej ocenić stan trzustki.
Źródło: fox32
Foto: BruceBlaus, istock/Nuttawan Jayawan/gorodenkoff/
News USA
Latający samochód przestaje być science fiction – pojazd już jest w sprzedaży
Wizja prywatnych latających pojazdów, przez lata kojarzona głównie z filmami science fiction, zaczyna nabierać realnych kształtów. Firma technologiczna Pivotal z Palo Alto przygotowuje się do wprowadzenia na rynek jednoosobowego statku powietrznego, który łączy cechy samolotu i pojazdu osobistego. Cena maszyny zaczyna się od około 190 tysięcy dolarów, a zainteresowani mogą już rezerwować swoje egzemplarze.
Technologia rozwijana jest od 2009 roku przez kanadyjskiego inżyniera Marcusa Lenga. To właśnie on w 2011 roku jako pierwszy odbył lot prototypem urządzenia, które zapoczątkowało nową kategorię lekkich, elektrycznych statków powietrznych.
Początki projektu BlackFly
Leng opracował ultralekki samolot elektryczny zdolny do pionowego startu i lądowania, określany skrótem eVTOL. W przeciwieństwie do tradycyjnych konstrukcji pionowego startu, takich jak śmigłowce, jego projekt wykorzystuje skrzydła i nie jest napędzany paliwem lotniczym.
Maszyna otrzymała nazwę BlackFly. Przez wiele lat projekt rozwijano w tajemnicy, zanim firma zdecydowała się zaprezentować go publicznie.
Od BlackFly do nowej maszyny Helix
Firma przeniosła swoją działalność do regionu Zatoki San Francisco w 2014 roku. Cztery lata później zaprezentowano drugą generację BlackFly, która stała się podstawą do opracowania nowego modelu o nazwie Helix.
Po latach pracy nad projektem przedsiębiorstwo zdecydowało się ujawnić szczegóły technologii i rozpocząć przygotowania do sprzedaży. W 2023 roku zaprezentowano Helix jako pierwszą skalowalną konstrukcję tego typu.
Rezerwacje i szkolenie dla przyszłych właścicieli
Zainteresowani zakupem mogą zarezerwować maszynę po wpłaceniu depozytu w wysokości 50 tysięcy dolarów. Standardowa cena pojazdu zaczyna się od 190 tysięcy dolarów. Dodatkowo można dokupić przyczepę transportową za 21 tysięcy dolarów oraz ładowarkę za 1100 dolarów.
Osoba, która złoży zamówienie, może otrzymać swój egzemplarz po około dziewięciu do dwunastu miesiącach. Nauka sterowania pojazdem trwa mniej niż dwa tygodnie, jednak wymaga ukończenia szkolenia oraz zaliczenia testu wiedzy przygotowanego przez Federalną Administrację Lotnictwa FAA.

Szkolenie i obsługa maszyny
Szkolenie obejmuje zajęcia teoretyczne oraz praktyczne przygotowanie do obsługi samolotu. Uczestnicy uczą się sterowania, konserwacji, transportu i montażu urządzenia. Zajęcia odbywają się w siedzibie firmy w Palo Alto oraz na lotnisku Monterey Bay Academy.
Maszyna została zaprojektowana tak, aby była możliwie prosta w obsłudze. Do jej użytkowania nie jest wymagane posiadanie klasycznej licencji pilota.
Jednoosobowy pojazd powietrzny
Helix należy do kategorii ultralekkich statków powietrznych, podobnie jak lotnie. Waży około 355 funtów bez obciążenia i przeznaczony jest do lotów na wysokości poniżej 200 stóp w przestrzeni powietrznej niewymagającej kontroli lotów.
Zasięg elektryczny pojazdu wynosi około 30 minut lotu, a prędkość przelotowa sięga około 62 mil na godzinę. Pełne naładowanie akumulatora przy użyciu ładowarki o napięciu 240 woltów trwa około 75 minut.

Rekreacja, bezpieczeństwo publiczne i wojsko
Firma zakłada, że technologia znajdzie zastosowanie w trzech głównych obszarach. Pierwszym jest rekreacja i krótkie prywatne podróże powietrzne. Drugim jest wsparcie służb ratunkowych, a trzecim sektor obronny.
W 2023 roku osiem egzemplarzy maszyny zostało wydzierżawionych jednostce innowacyjnej Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych oraz firmie technologii obronnych MTSI. Przeprowadzone testy pomogły w udoskonaleniu najnowszej wersji pojazdu Helix.
Pierwsi użytkownicy już latają
Obecnie kilku wczesnych użytkowników korzysta już z wcześniejszej wersji maszyny BlackFly. Jednym z nich jest mieszkaniec stanu Waszyngton, który kupił swój egzemplarz w 2023 roku.

Właściciel odbył już około 1200 lotów w ponad 100 lokalizacjach w całych Stanach Zjednoczonych. Korzysta z niewielkich lotnisk prywatnych oraz miejsc, w których może startować i lądować przy zachowaniu odpowiedniej przestrzeni.
Maszyna była transportowana przez niego z wybrzeża na wybrzeże i wykorzystywana między innymi w stanach takich jak Floryda, Montana czy Kalifornia.
Prosta konstrukcja i bezpieczeństwo
Projektanci podkreślają, że konstrukcja pojazdu została maksymalnie uproszczona. Samolot posiada zaledwie 18 ruchomych części, a systemy zostały zaprojektowane z wieloma zabezpieczeniami zapobiegającymi awariom.
Konstrukcja została oceniona przez organizację Light Aircraft Manufacturers Association, a system zarządzania jakością firmy uzyskał certyfikację SAE International odpowiedzialnej za standardy bezpieczeństwa w lotnictwie.

Latająca maszyna przyciąga uwagę
Pokazy lotów odbywają się regularnie na lotnisku Monterey Bay Academy w pobliżu Watsonville w Kalifornii. Podczas demonstracji maszyna przyciąga uwagę obserwatorów, ponieważ przypomina pojazd z przyszłości.
Według przedstawicieli firmy rozwój technologii sprawia, że coraz więcej osób może zobaczyć ją z bliska, dotknąć i przekonać się, że prywatne loty w niewielkich elektrycznych pojazdach powietrznych stają się realną częścią przyszłości transportu.
Źródło: chicagotribune
Foto: Pivotal
News USA
Rynek nieruchomości się ożywia: Wartość domów rośnie po miesiącach spadków
Po siedmiu miesiącach spadków wartości domów w Stanach Zjednoczonych ponownie zaczęły rosnąć. Takie wnioski płyną z lutowego raportu rynku nieruchomości przygotowanego przez Zillow. Jednocześnie sprzedaż istniejących domów była wyższa niż rok wcześniej, co według analityków może oznaczać stopniową poprawę sytuacji na rynku mieszkaniowym.
Eksperci wskazują, że słabsze wyniki sprzedaży w styczniu były prawdopodobnie skutkiem wyjątkowo trudnych warunków pogodowych, które w wielu regionach kraju utrudniały przeprowadzanie transakcji. Lutowe dane sugerują natomiast powrót aktywności kupujących i sprzedających.
Niższe stopy procentowe zwiększyły możliwości kupujących
W ciągu ostatniego roku spadek oprocentowania kredytów hipotecznych zwiększył zdolność zakupową rodzin o średnich dochodach o około 30 tysięcy dolarów. Jednocześnie typowa miesięczna rata kredytu hipotecznego, bez uwzględnienia podatków i ubezpieczenia, spadła o 7,7 procent w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.
Analitycy rynku nieruchomości oceniają, że te czynniki zaczynają przywracać zaufanie zarówno kupujących, jak i sprzedających. Zwracają uwagę, że sprzedaż domów była wyższa niż rok wcześniej, co może być pierwszym sygnałem poprawy po 3 latach stagnacji na rynku.
Wartość domów i wysokość rat
Według danych z raportu typowa wartość domu w Stanach Zjednoczonych wynosi obecnie 361 371 dolarów. Indeks wartości domów Zillow wzrósł o 0,1 procent w lutym w porównaniu ze styczniem, a w ujęciu rocznym ceny zwiększyły się o 0,4 procent.
Szacowana miesięczna rata kredytu hipotecznego dla przeciętnego domu, przy założeniu 20-procentowego wkładu własnego i bez uwzględnienia podatków oraz ubezpieczenia, wynosi obecnie 1 738 dolarów.
Liczba ofert sprzedaży
W lutym na sprzedaż w całym kraju wystawionych było około 1,12 miliona domów. Liczba dostępnych nieruchomości wzrosła o 5 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem oraz o 0,4 procent w stosunku do stycznia.
Liczba nowych ofert sprzedaży wyniosła 283 478, co oznacza spadek o 3 procent rok do roku, ale jednocześnie wzrost o 4,9 procent w porównaniu z poprzednim miesiącem. Spadek roczny może być częściowo związany z zakłóceniami spowodowanymi zimowymi burzami.

Więcej sprzedanych domów
Szacunkowe dane wskazują, że w lutym sprzedano około 239 910 domów. Oznacza to wzrost o 1,8 procent w porównaniu z rokiem poprzednim oraz aż o 13 procent w stosunku do stycznia. Liczba nieruchomości, które przeszły ze statusu „na sprzedaż” do etapu oczekującej finalizacji transakcji, wzrosła o 3,5 procent rok do roku oraz o 11,1 procent w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Tempo sprzedaży i konkurencja
Średni czas potrzebny na znalezienie kupca wyniósł w lutym 28 dni. Było to o 4 dni dłużej niż rok wcześniej, ale aż o 19 dni krócej niż w styczniu. Około 20,3 procent ofert sprzedaży zostało obniżonych cenowo. Udział takich ogłoszeń był niższy niż rok wcześniej oraz niższy niż miesiąc wcześniej.
Jednocześnie w styczniu 20,4 procent domów sprzedano za cenę wyższą niż pierwotnie oferowana, choć był to wynik niższy niż rok wcześniej.

Rynek najmu rośnie wolniej
Średni czynsz w Stanach Zjednoczonych wynosi obecnie 1 895 dolarów miesięcznie. W skali roku wzrósł o 1,9 procent, a w porównaniu ze styczniem o 0,4 procent.
W lutym różnego rodzaju zachęty dla najemców, takie jak zniżki czy dodatkowe korzyści przy podpisaniu umowy, oferowano w 39,2 procent ogłoszeń wynajmu mieszkań. Było to nieco mniej niż rok wcześniej, ale nieznacznie więcej niż miesiąc wcześniej.
Źródło: fox32
Foto: istock/Jacob Wackerhausen/Nansan Houn/Feverpitched/
-
News Chicago3 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
News USA1 tydzień temu„Wygrywamy tak bardzo”: Donald Trump wygłosił najdłuższe do tej pory Orędzie
-
News USA7 dni temuAdministracja federalna wstrzymuje część środków Medicaid dla Minnesoty
-
Kościół3 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
News USA4 tygodnie temuPrezydent Donald Trump o wierze, modlitwie i „ponownym oddaniu Ameryki Bogu”
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuObchody Dnia Gen. Kazimierza Pułaskiego w Związku Podhalan w Północnej Ameryce
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuDialog najlepszą inwestycją w małżeństwo. Zapraszamy na warsztaty w Darien IL











