News Chicago
Chicagowscy Ukraińcy chcą by Stany Zjednoczone podjęły działania które zapobiegną wojnie w ich ojczyźnie
Aktywiści ze społeczności ukraińskiej w Chicago uważają, że inwazja Rosji na Ukrainę jest nieuchronna. W związku z tym chcą by Stany Zjednoczone podjęły zdecydowane działania by rozwiązać zaistniały kryzys i zapobiec wojnie. Boją się zarówno o swych bliskich jak i demokrację na świecie.
Prezydent Joe Biden poinformował we wtorek, że rosyjska inwazja na Ukrainie stała się faktem i ogłosił nowe sankcje wobec Rosji jako odpowiedź na działania podjęte przez prezydenta Władimira Putina.
„To początek rosyjskiej inwazji na Ukrainę, … więc zamierzam zacząć nakładać sankcje w odpowiedzi” – oświadczył Biden w Białym Domu, gdy Putin podjął decyzję o wysłaniu sił „pokojowych” na wschodnią Ukrainę.
Rosyjskie oddziały weszły do separatystycznych regionów kilka godzin po tym, jak w poniedziałek Putin formalnie uznał Ługańsk i Donieck za niezależne od Ukrainy.
Biden oznajmił, że sankcje, ściśle skoordynowane z sojusznikami i partnerami, wymierzą w dwa duże banki w Rosji i jej dług państwowy.
„Oznacza to, że odcinamy rząd Rosji od zachodniego finansowania” – powiedział prezydent.
Aktywiści z ukraińskiej społeczności Chicago uważają, że zbliża się pełna rosyjska inwazja na wschodnią Ukrainę i poza nią, i chcą by Stany szybko wkroczyły, mówiąc, że konflikt dotyczy także ludności ukraińskiej w USA.
Chrystya Wereszczak z Ukraińskiej Wioski w Chicago przygląda się rozwojowi wydarzeń na Ukrainie bliżej niż większość.
„Moi rówieśnicy, moje dzieci, wnuki – wszyscy jesteśmy związani z Ukrainą w sposób, który prawdopodobnie jest trudny do zrozumienia dla innych ludzi” – mówi Wereszczak.
Wśród około 50 000 Ukraińców, z których wielu nieustannie modli się w swoich parafiach, panuje strach, ale także odporność i wiara. Wg Wereszczak wraz z ogłoszeniem przez rosyjskiego prezydenta Putina niepodległości dla dwóch separatystycznych regionów, całościowa inwazja jest pewna.
„To całkiem oczywiste, że doszliśmy do punktu, w którym nie ma teraz odwrotu” – mówi Wereszczak. „Wojna jest nieunikniona”.
Mimo, że prezydent Biden zapowiedział nadchodzące sankcje wobec Rosji, zdaniem Wereszczak potrzeba ich więcej – i to także z innych krajów. „Nie możemy czekać – to musi się stać teraz” – twierdzi.
„Nie możemy czekać, aż na ulicach pojawi się krew” – dodaje Marta Farion.
Farion, również z Ukraińskiej Wioski, była na Ukrainie, aby zobaczyć skutki rewolucji z 2014 roku, kiedy tysiące ludzi zginęło w walce o swój kraj.
„I to wszystko to wspaniali, utalentowani, wykształceni, oddani ideałom ludzie” – mówi.
Farion widzi, że najskuteczniejsze sankcje w tym ostatnim nacisku i pociągnięciu będą dotkliwe z ekonomicznego punktu widzenia. Uważa, że skutki konfliktu przekraczają granice Ukrainy i dotyczą Stanów Zjednoczonych oraz całego świata.
„Nie tylko cen ropy, ale także ataku na demokrację na świecie” – mówi Farion.
Farion i Wereszczak mówią, że na razie utrzymują kontakt z bliskimi w swojej ojczyźnie, ale jeśli napięcia eskalują, media społecznościowe mogą ucierpieć w wyniku ataków i kontakt może się urwać.
Źródło: cbs
Foto: You Tube, istock/ablokhin
News Chicago
Rada miasta Naperville odrzuciła projekt budowy centrum danych po sprzeciwie mieszkańców
W jednej z najbardziej wyczekiwanych decyzji ostatnich lat rada miejska Naperville odrzuciła w tym tygodnbiu projekt budowy centrum danych, który od miesięcy budził silne kontrowersje i mobilizował protesty wśród mieszkańców okolicznych dzielnic. Po długiej debacie i narastającym sprzeciwie społecznym radni zagłosowali przeciwko inwestycji stosunkiem głosów 6 do 1.
Obawy o energię, hałas i emisje
Rodziny mieszkające w pobliżu planowanej lokalizacji zjednoczyły się, wskazując na potencjalne zagrożenia związane z ogromnym zużyciem energii, hałasem oraz emisjami spalin z generatorów diesla. Wielu radnych podzieliło te obawy, uznając je za uzasadnione w kontekście sąsiedztwa istniejących i planowanych osiedli mieszkaniowych.
James Butt, technolog mieszkający w pobliżu działki i mający doświadczenie we współpracy z firmami z branży centrów danych, podkreślał, że proces był wyczerpujący dla lokalnej społeczności. Zwracał też uwagę na rosnący pośpiech inwestorów, którzy próbują realizować projekty, zanim dostępność mocy energetycznych stanie się jeszcze większym problemem.
Granice infrastruktury energetycznej
Radna Supna Jain wskazała, że zarówno sieć ComEd, jak i miejski system energetyczny Naperville mają swoje ograniczenia. Jej zdaniem zatwierdzenie projektu w obliczu niepewności dotyczącej przyszłych kosztów i dostępności energii mogłoby ograniczyć możliwości rozwoju miasta, zwłaszcza w korytarzu I-88, bez znaczących dodatkowych inwestycji.
Radny Patrick Kelly podkreślał, że choć centra danych są istotne dla funkcjonowania nowoczesnych technologii, nie oznacza to, że muszą powstawać właśnie w tej lokalizacji. Zauważył, że w całym stanie powstaje ich coraz więcej i istnieją inne miejsca w Naperville, które mogłyby być bardziej odpowiednie.
Zmniejszony projekt i wciąż nierozwiane wątpliwości
Inwestor, firma Karis Critical, zaproponował ograniczenie skali przedsięwzięcia do obiektu o powierzchni około 145 tysięcy stóp kwadratowych oraz limit mocy na poziomie 36 megawatów. Zmiany te miały także zmniejszyć liczbę generatorów diesla. Mimo to część radnych uznała, że nadal brakuje pełnych analiz, w tym modelowania rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń powietrza.
Burmistrz Scott Wehrli apelował o odłożenie decyzji i danie czasu na przedstawienie dodatkowych danych, argumentując, że miasto podejmuje rozstrzygnięcie dotyczące inwestycji wartej ponad pół miliarda dolarów. Jego wniosek nie uzyskał jednak poparcia większości rady.

Podzielone reakcje po decyzji
Przedstawiciele inwestora zapowiedzieli analizę dalszych kroków i poszukiwanie innych lokalizacji w regionie. Z kolei przedstawiciele związków zawodowych skrytykowali decyzję rady, wskazując na utratę potencjalnych miejsc pracy i wpływów gospodarczych.
Mieszkańcy, którzy sprzeciwiali się projektowi, podkreślali natomiast, że centrum danych nie było zgodne z miejskim planem zagospodarowania przestrzennego, przewidującym w tym miejscu zabudowę mieszkaniową o średniej gęstości. Ich zdaniem mogłoby to pomóc w złagodzeniu deficytu mieszkaniowego w Naperville.
Spór o przyszłość terenu
Szczególne emocje budziła kwestia generatorów diesla i ich wpływu na zdrowie. Mieszkańcy argumentowali, że nie są to emisje porównywalne z ruchem drogowym, lecz typowe dla ciężkiego przemysłu, który historycznie lokowany był z dala od zabudowy mieszkaniowej.
Źródło: dailyherald
Foto: Protect Naperville
News Chicago
Wyjątkowy jubileusz w Bensenville: 106. urodziny Ellie Leveen
Eleanor „Ellie” Leveen z Bensenville w stanie Illinois świętowała w czwartek swoje 106. urodziny, stając się prawdziwą inspiracją dla całej rodziny i lokalnej społeczności. Niezwykły jubileusz był okazją do wspólnego świętowania, wspomnień oraz radości spędzanej w gronie najbliższych.
Źródło inspiracji dla kolejnych pokoleń
Jak podkreśla jej wnuczka Jenna, Ellie Leveen jest wzorem do naśladowania dla pięciorga wnuków oraz dziesięciorga prawnuków. Jej energia, pogoda ducha i aktywność imponują nawet młodszym członkom rodziny, którzy chętnie spędzają z nią czas.
Aktywne życie mimo sędziwego wieku
Mimo ponad stu lat, jubilatka pozostaje osobą niezwykle aktywną. Uwielbia grać w karty, uczestniczyć w spotkaniach klubu ogrodniczego oraz przede wszystkim przebywać z rodziną. To właśnie te codzienne radości wypełniają jej dni i, jak sama wielokrotnie podkreślała, dają jej siłę.
Urodzinowe świętowanie z rodziną
Obchody 106. urodzin Ellie Leveen rozpoczęły się wspólnym posiłkiem w restauracji Red Lobster, a dalsza część świętowania była kontynuowana w kolejnych dniach, w tym w czwartek. Rodzina zadbała o to, by ten wyjątkowy czas był pełen ciepła i serdecznej atmosfery.
Recepta na długowieczność
Podczas swoich 104. urodzin Ellie Leveen mówiła, że kluczem do długiego życia może być pozytywne nastawienie. Jej słowa, poparte przykładem własnego życia, dziś brzmią jeszcze bardziej przekonująco. 106. urodziny Ellie Leveen to nie tylko imponująca liczba, ale przede wszystkim historia życia pełnego optymizmu, rodzinnych więzi i codziennej radości.
Źródło: abc7
Foto: Jena Jones
News Chicago
Szkoły w rejonie Chicago będą zamknięte w piątek z powodu ekstremalnych mrozów
Decyzje o zamknięciu szkół zapadły po wydaniu przez Narodową Służbę Meteorologiczną ostrzeżenia przed ekstremalnym zimnem dla północno-wschodniego Illinois oraz południowo-wschodniego Wisconsin. Według zapowiedzi, ostrzeżenie miało wejść w życie w piątek o godzinie 3 nad ranem, a odczuwalna temperatura mogła spaść do poziomu od minus 30 do minus 40 stopni.
Wiele szkół w rejonie Chicago już wcześniej ogłosiło zamknięcia lub przejście na nauczanie zdalne w związku z nadciągającą falą niebezpiecznie niskich temperatur. Choć w czwartek nie obowiązywały jeszcze masowe zamknięcia ani e-learning, część placówek zapowiedziała już zmiany dotyczące piątku.
Bridgeport Catholic Academy w Chicago poinformowała rodziców, że ze względu na ekstremalne warunki pogodowe zajęcia w piątek odbędą się w trybie zdalnym, a uczniowie zostali poproszeni o zabranie do domu potrzebnych materiałów.
Według informacji z centrum zgłoszeń zamknięć, Grace Lutheran School w River Forest, Ashburn Christian Academy w Orland Park oraz St. John The Baptist Catholic School w Winfield ogłosiły całkowite zamknięcie w piątek.
Decyzja Chicago Public Schools
W czwartek około godziny 11:30AM władze Chicago Public Schools CPS poinformowały, że wszystkie szkoły publiczne w mieście będą zamknięte w piątek, bez przechodzenia na nauczanie zdalne. Zajęcia mają zostać wznowione w poniedziałek, 26 stycznia. Odwołano również wszystkie zajęcia pozalekcyjne, w tym treningi i rozgrywki sportowe.
Przedstawiciele okręgu podkreślili, że decyzja została podjęta po ścisłym monitorowaniu prognoz przez ostatnie 24 godziny we współpracy z miejskim biurem zarządzania kryzysowego oraz innymi agencjami.

Kryteria podejmowania decyzji
Przed ogłoszeniem zamknięcia szkół analizowane były m.in. temperatura powietrza i odczuwalny chłód, ilość śniegu i lodu, dostępność budynków i dróg, ewentualne problemy z ogrzewaniem lub dostawami prądu oraz możliwość bezpiecznego transportu uczniów autobusami szkolnymi.
Jak sprawdzić status swojej szkoły
Władze przypomniały, że rodziny mogą na bieżąco sprawdzać informacje o zamknięciach szkół poprzez oficjalne serwisy informacyjne, strony internetowe placówek oraz komunikaty przekazywane telefonicznie, mailowo lub w wiadomościach tekstowych. Wiele szkół publikuje również aktualizacje w mediach społecznościowych.
Źródło: nbc
Foto: CPS, istock
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA7 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa










