News USA
“Flight Pass” od Alaska Airlines daje pasażerom szereg nowych możliwości tanich lotów
Alaska Airlines oferuje pierwszą w USA usługę lotniczą opartą na subskrypcji. Linie lotnicze ogłosiły w środę nową opcję „Flight Pass” dla podróżnych, którzy chcą większej elastyczności i spontaniczności na wakacjach. Przepustka daje możliwość wykonania do 24 lotów w obie strony rocznie między 16 miastami Zachodniego Wybrzeża.
Karnet trafił do sprzedaży w środę, 16 lutego, a cele podróży obejmują popularne trasy w Kalifornii, a także do Reno, Las Vegas i Phoenix. Podróżni będą mieli do wyboru 100 lotów dziennie w całej sieci Flight Pass.
„Flight Pass opiera się na naszej misji oferowania podróżnym najbardziej atrakcyjnych miejsc na Zachodnim Wybrzeżu w najlepszej cenie”
– poinformował w komunikacie prasowym dyrektor zarządzający linii ds. rozwoju biznesu i produktów, Alex Corey. „Nasze zaangażowanie w opiekę oznacza oferowanie wygodnych i niedrogich opcji, które pasują do stylu życia naszych gości i łączą ich tam, gdzie chcą”.
Dostępne są dwie opcje subskrypcji: „Flight Pass” i „Flight Pass Pro”.
Opcje subskrypcji Flight Pass zaczynają się od 49 USD miesięcznie. Druga opcja to 99 USD miesięcznie, a trzecia to 189 USD miesięcznie.
Opcje subskrypcji Flight Pass Pro zaczynają się od 199 USD miesięcznie. Druga opcja to 399 USD miesięcznie, a trzecia 749 USD miesięcznie.
Jedyną różnicą między tymi dwoma planami jest okres rezerwacji lotu. Oba pozwalają na zakup biletów do 90 dni przed podróżą, ale Flight Pass oznacza rezerwacje min. 14 dni przed wylotem, podczas gdy Flight Pass Pro umożliwia rezerwacje tego samego dnia do dwóch godzin przed podróżą.

Oprócz opłaty miesięcznej członkowie będą musieli również płacić podatki, opłaty lotniskowe i opłatę nominalną, która według Alaska Airlines wynosi 0,01 USD za większość lotów, z wyłączeniem okresów szczytowych podróży. Linie lotnicze szacują, że podatki i opłaty wyniosą około 29,20 USD za przelot w obie strony, a wszelkie wyższe ceny nominalne zostaną ujawnione w momencie rezerwacji.
Gdy członkowie wybiorą przepustkę dla siebie, mogą wybrać 6, 12 lub 24 loty w obie strony rocznie, co daje im elastyczność w zależności od tego, jak często planują podróżować.
Linie lotnicze wyjaśniły, że kredyty na loty będą deponowane na koncie każdego abonenta co miesiąc lub co dwa miesiące.
Należy pamiętać, że karnet dotyczy tylko biletów w obie strony, co oznacza, że rezerwacje w jedną stronę i wielosegmentowe nie są dostępne. Co więcej, ci, którzy uzyskają najniższy poziom „Flight Pass” i „Flight Pass Pro”, będą musieli poczekać, aż zgromadzą pełny kredyt, zanim zarezerwują swój pierwszy lot, co zajmuje dwa miesiące.
Ponadto kredyty wygasają, więc członkowie będą musieli wykorzystać swoje loty, zanim będą mogli otrzymać więcej. A subskrybenci muszą zobowiązać się do 12-miesięcznego planu, którego nie można anulować przed końcem roku. Jedynym sposobem na anulowanie jest kontakt telefoniczny z liniami pod koniec okresu, w przeciwnym razie plan zostanie automatycznie odnowiony.
Jeśli chodzi o korzyści lojalnościowe, bilety Flight Pass uprawniają do gromadzenia mil i zaliczają się do kwalifikacji do statusu Elite, zgodnie z danymi linii lotniczej.
Przepustka jest atrakcyjną ofertą ponieważ wielu Amerykanów planuje podróżować w 2022 roku po dwóch latach ograniczeń i kwarantanny COVID.
Według raportu Expedia 2022 Travel Trends, opartego na ankietach przeprowadzonych wśród 12 000 osób w 12 krajach, 59% podróżnych z USA planuje w tym roku wakacje w kraju. Co więcej, ponad 50% respondentów stwierdziło, że w tym roku chce być bardziej spontaniczna lub bardziej „płynąca z prądem”.
Źródło: businessinsider
Foto: You Tube, istock/Digitalmediapro
News USA
Musk najbogatszym Amerykaninem piąty rok z rzędu. Jego majątek to 908 mld USD
Elon Musk po raz piąty z rzędu zajmuje pierwsze miejsce na liście 400 najbogatszych Amerykanów. Jego majątek jest obecnie szacowany na 908 mld dolarów, a przewaga nad kolejnym miliarderem przekracza pół biliona dolarów. W tegorocznym zestawieniu coraz mocniej zaznaczają swoją obecność fortuny powstające dzięki sztucznej inteligencji.
Tegoroczne zestawienie 400 najbogatszych Amerykanów przygotowano już po raz 45. Elon Musk pozostaje zdecydowanym liderem, a w czerwcu, podczas wejścia SpaceX na giełdę, przez krótki czas został pierwszym człowiekiem na świecie, którego majątek przekroczył bilion dolarów.
Obecna wartość jego majątku wynosi 908 mld dolarów. Różnica pomiędzy Muskiem a drugim najbogatszym Amerykaninem wynosi aż 530 mld dolarów, pokazując skalę jego finansowej przewagi nad pozostałymi miliarderami.
Jeff Bezos drugi, Larry Page trzeci
Drugie miejsce zajmuje Jeff Bezos z majątkiem szacowanym na 378 mld dolarów. Pierwszą trójkę zamyka Larry Page, którego fortuna wynosi około 278 mld dolarów.
Page był dyrektorem generalnym Alphabet, spółki macierzystej Google, zanim ustąpił ze stanowiska w 2019 roku. Nadal pozostaje członkiem rady dyrektorów oraz akcjonariuszem posiadającym znaczący wpływ na kontrolę nad spółką.
Sztuczna inteligencja tworzy nowe fortuny
Jednym z najważniejszych czynników napędzających wzrost majątków najbogatszych Amerykanów jest boom związany ze sztuczną inteligencją. Na tegorocznej liście pojawiają się osoby, które zbudowały lub znacząco zwiększyły swoje fortuny dzięki rozwojowi technologii AI.
Wśród nowych nazwisk znajduje się współzałożyciel OpenAI Greg Brockman. Na liście znaleźli się również współzałożyciele Anthropic Daniela Amodei i Dario Amodei, co pokazuje, jak szybko rozwój generatywnej sztucznej inteligencji przekłada się na powstawanie nowych wielomiliardowych majątków.
Mark Zuckerberg spadł na szóste miejsce
Nie wszyscy technologiczni miliarderzy powiększyli jednak swoje fortuny. Majątek Marka Zuckerberga zmniejszył się w ciągu ostatniego roku, co spowodowało jego spadek na szóste miejsce w zestawieniu. Fortuna Zuckerberga jest obecnie szacowana na 212 mld dolarów. Mimo spadku pozostaje on jednym z najbogatszych ludzi w Stanach Zjednoczonych.

Mark Zuckerberg
Donald Trump spadł o 44 miejsca
Znaczny spadek w zestawieniu odnotował również Prezydent Donald Trump. W porównaniu z poprzednim rankingiem przesunął się w dół o 44 pozycje i zajmuje obecnie 245. miejsce. Jego majątek oszacowano na około 7 mld dolarów. Oznacza to, że pozostaje w gronie 400 najbogatszych Amerykanów, choć jego pozycja w tegorocznym zestawieniu jest wyraźnie niższa niż przed rokiem.
Nie tylko AI i nowe technologie tworzą miliarderów
Chase Peterson-Withorn, zastępca redaktora zarządzającego magazynu przygotowującego zestawienie, ocenia, że amerykańska grupa miliarderów jest obecnie silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Obecną sytuację określa jako wyjątkowo korzystny okres dla tworzenia wielkich fortun.
Nowi miliarderzy pojawiają się przede wszystkim w sektorach sztucznej inteligencji i nowych technologii, ale ogromne majątki nadal powstają również w bardziej tradycyjnych branżach. Wśród nich wymieniane są produkcja betonu, budownictwo oraz rynek akcesoriów samochodowych.

Alice Walton
Pokazuje to, że mimo coraz wyższego progu potrzebnego do znalezienia się wśród 400 najbogatszych Amerykanów, droga do wielomiliardowej fortuny nie prowadzi wyłącznie przez Dolinę Krzemową i najnowsze technologie.
62 kobiety wśród 400 najbogatszych
Na tegorocznej liście znalazły się 62 kobiety, czyli dokładnie tyle samo co w 2025 roku. Jedną z najbogatszych jest Alice Walton, córka współzałożyciela Walmartu Sama Waltona. Jej majątek jest szacowany na 118 mld dolarów. To o 14 mld dolarów mniej niż fortuna jej starszego brata Roba Waltona, którego majątek wynosi około 132 mld dolarów.
4,4 mld dolarów wystarczyło na ostatnie miejsca
Próg wejścia do elitarnego grona najbogatszych Amerykanów pozostaje niezwykle wysoki. Pięć osób zajmujących końcowe miejsca tegorocznego zestawienia posiada majątki szacowane na taką samą kwotę – 4,4 mld dolarów. W tej grupie znajduje się między innymi E. Joe Shoen, dyrektor generalny U-Haul.
Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube, Stephen Ironside, Gage Skidmore
News USA
Jerome Powell sprzedał luksusową posiadłość nad wodą za 7,2 mln dolarów
Były szef Federal Reserve Jerome Powell sprzedał swoją luksusową posiadłość na Gibson Island w Maryland za 7,2 mln dolarów. Transakcję sfinalizowano 4 sierpnia, niespełna trzy miesiące po zakończeniu przez Powella ośmioletniej kadencji na stanowisku przewodniczącego Fed. Nieruchomość nie była wystawiona w publicznym systemie sprzedaży.
Posiadłość obejmuje dom o powierzchni 7 155 stóp kwadratowych, położony na dwuakrowej działce nad wodą z widokiem na Magothy River. Rezydencja ma sześć sypialni i osiem łazienek, a jej lokalizacja zapewnia bezpośredni dostęp do nabrzeża.
Sprzedaż odbyła się poza rynkiem, bez publicznego wystawienia domu w multiple listing service. Informacje o transakcji pojawiły się na podstawie publicznych rejestrów nieruchomości.
Kupił dom za 3,86 mln dolarów
Rezydencja w stylu shingle została wybudowana w 2004 roku. Jerome Powell kupił ją dwa lata później, w 2006 roku, płacąc 3,86 mln dolarów. Po dwóch dekadach nieruchomość zmieniła właściciela za 7,2 mln dolarów, czyli za ponad 3,3 mln dolarów więcej niż wynosiła wcześniejsza cena zakupu.
Jedną z największych zalet domu są widoki na wodę dostępne z niemal wszystkich głównych pomieszczeń. Na terenie posiadłości znajduje się również basen przy nabrzeżu, kamienne tarasy oraz starannie zagospodarowane tereny zielone.
Rezydencja dysponuje ponadto prywatnym pomostem wyposażonym w podnośnik do łodzi. Całość znajduje się bezpośrednio nad wodą, co czyni położenie nieruchomości jednym z jej najważniejszych atutów.
Powell nadal ma drugą nieruchomość na Gibson Island
Sprzedaż wartej miliony dolarów rezydencji nie oznacza, że Jerome Powell i jego żona Elissa Leonard całkowicie opuszczają Gibson Island. Małżeństwo nadal posiada tam drugi dom, który kupiło za około 3 mln dolarów.
Głównym miejscem zamieszkania pary pozostaje natomiast Chevy Chase w Maryland. Sprzedana w sierpniu nieruchomość była więc jedną z kilku posiadłości należących do byłego przewodniczącego amerykańskiego banku centralnego i jego żony.

Osiem lat na czele Federal Reserve
Jerome Powell zakończył pełnienie funkcji przewodniczącego Federal Reserve w maju, zamykając ośmioletni okres kierowania amerykańskim bankiem centralnym. Jego następcą został Kevin Warsh.
Podczas swojej kadencji Powell wielokrotnie ścierał się z Donaldem Trumpem w sprawie polityki stóp procentowych. Trump krytykował działania Fed i podejście banku centralnego do kosztu pieniądza, a różnice zdań pomiędzy prezydentem a Powellem należały do najbardziej widocznych sporów dotyczących amerykańskiej polityki gospodarczej.
Źródło: foxbusiness
Foto: Google Earth, YouTube
News Chicago
Piccadilly Market otwiera drugą lokalizację w Lincoln Park. Targ, kawiarnia i dziedziniec w jednym miejscu
Popularny Piccadilly Market rozwija działalność w chicagowskim Lincoln Park. Inspirowany europejskimi targami sklep z produktami gourmet otworzył drugą lokalizację w dzielnicy. Nowa przestrzeń przy 444 W. Fullerton Pkwy. ma 5,200 stóp kwadratowych i łączy market, całodzienną kawiarnię oraz zewnętrzny dziedziniec nazwany „Piccadilly Square”.
Nowa lokalizacja Piccadilly Market LP została pomyślana jako miejsce zarówno na codzienne zakupy, jak i śniadanie, lunch czy spotkanie przy kawie. Klienci mogą korzystać z części handlowej oraz menu przygotowanego pod kierunkiem szefa kuchni.
W ofercie kawiarni znajdują się kanapki śniadaniowe i lunchowe, przygotowywana na miejscu focaccia oraz pizza w stylu rzymskim. Dostępne są również sery i charcuterie.
Lokalne produkty na półkach
Piccadilly Market LP stawia także na produkty pochodzące od lokalnych firm. Na półkach można znaleźć między innymi wypieki Publican Quality Bread oraz produkty Pretty Cool Ice Cream. Za ofertę kawową odpowiada Metric Coffee z Fulton Market. Połączenie targu z kawiarnią ma pozwalać klientom zarówno zrobić zakupy, jak i zatrzymać się na posiłek lub kawę.
Piccadilly Square z zewnętrznym barem
Jednym z wyróżników nowej lokalizacji jest dziedziniec nazwany „Piccadilly Square”. Na zewnątrz działać będzie bar serwujący spritze, piwa rzemieślnicze, cydry oraz wina. Goście będą mieli do dyspozycji również dodatkowy bar i lounge wewnątrz lokalu. Dzięki temu nowy Piccadilly Market ma funkcjonować nie tylko jako sklep spożywczy i kawiarnia, ale także jako miejsce spotkań.
Piccadilly Market przy 444 W. Fullerton Pkwy.
Druga lokalizacja Piccadilly Market w Lincoln Park znajduje się pod adresem 444 W. Fullerton Pkwy. Market jest już otwarty dla klientów i działa codziennie w godzinach 8:00 AM–11:00 AM.
Źródło: secretchicago
Foto: Piccadilly Market
-
News Chicago2 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA6 dni temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
News USA4 tygodnie temuTrwa śledztwo w sprawie nagłej śmierci 36-letniej aktorki Hayden Panettiere
-
News Chicago3 dni temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuTymek Kucharczyk walczy o mistrzostwo Indy NXT i milion dolarów. „Plan jest prosty – wygrać”
-
News USA2 dni temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News USA4 tygodnie temuOkres negocjacji z Iranem zakończył się fiaskiem. Co dalej z Cieśniną Ormuz?
-
News Chicago2 dni temuChicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz











