News Chicago
Illinois staje się centrum aborcyjnym. Rekordowa liczba kobiet przybywa do stanu by usunąć ciążę
Illinois odnotowuje coraz bardziej ponure statystyki. Znacznie wzrasta liczba kobiet spoza stanu, które przyjeżdżają tu by dokonać zabiegu usunięcia ciąży. Powodem jest fakt, że stany sąsiednie wprowadzają coraz bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące aborcji. Illinois stał się miejscem docelowym turystyki aborcyjnej w ostatnich latach.
Według najnowszych dostępnych danych Departamentu Zdrowia Publicznego stanu Illinois w 2020 r. prawie 10 000 kobiet przyjechało z zagranicy, aby dokonać aborcji w Illinois, co stanowi około 29% wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem.
Stanowe statystyki zdrowotne pokazują, że w 2020 r. w Illinois ciążę przerwało 9 686 kobiet spoza stanu, co stanowi około 21% wszystkich 46 243 aborcji przeprowadzonych w całym stanie. To o ponad 2000 więcej niż 7534 przypadków w 2019 r. Dane stanowe z 2021 r. nie są dostępne.
Wzrost liczby przyjeżdżających kobiet przewidzieli zarówno obrońcy praw reprodukcyjnych, jak i przeciwnicy aborcji. Przypisywany jest głównie pobliskim stanom, w których obowiązują coraz bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące aborcji, w tym te nakazujące okresy oczekiwania, ograniczenia w dokonaniu zabiegu i więcej przepisów dotyczących klinik.
Wolności reprodukcyjne są coraz bardziej zagrożone w większości kraju, szczególnie w wielu stanach Środkowego Zachodu, które otaczają Illinois, a także południowe części kraju.
Oczekuje się, że Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych do połowy roku wyda orzeczenie w jednej z najbardziej wpływowych spraw dotyczących aborcji od dziesięcioleci: Dobbs przeciwko Jackson i ustali legalność prawa stanu Mississippi, które zakazuje aborcji po 15 tygodniach ciąży. Sprawa może również zmienić losy decyzji w wyroku Roe przeciwko Wade, przełomowej sprawy z 1973 roku, która ustanowiła prawo do przerwania ciąży w całym kraju.
Gdyby orzeczenie Roe przeciwko Wade zostało zniesione lub znacznie ograniczone, sprawa prawa do aborcji zostałaby rozwiązana na szczeblu stanowym. Eksperci przewidują, że mniej więcej połowa Stanów Zjednoczonych zabroni lub poważnie ograniczy aborcję, w tym każdy stan sąsiadujący z Illinois.
W międzyczasie Illinois umieściło prawo do aborcji w prawie stanowym. W 2019 roku gubernator J.B. Pritzker podpisał ustawę o zdrowiu reprodukcyjnym, która ustanowiła przerywanie ciąży jako „podstawowe prawo” kobiet w Illinois.
Liczba kobiet przekraczających granice stanowe, aby przybyć do Illinois w celu przeprowadzenia procedury, rośnie z roku na rok od 2014 r.
Były ustawodawca stanowy i wybitny przeciwnik aborcji Peter Breen nazwał ten trend „niepokojącym”.
„Nie sądzę, żeby mieszkańcy Illinois chcieli, aby nasz stan stał się znany jako stolica aborcji Środkowego Zachodu, ale nasi ustawodawcy i rząd postanowili skierować nas w tym kierunku” – oświadczył Breen.
Nowe kliniki aborcyjne zostały niedawno otwarte w pobliżu granic stanowych: placówka Planned Parenthood o powierzchni 18 000 stóp kwadratowych została otwarta w 2019 roku w Fairview Heights tuż przy granicy z Missouri, a kolejny ośrodek Planned Parenthood w maju 2020 roku w Waukegan w pobliżu granicy z Wisconsin.
Innym czynnikiem odnotowanego wzrostu mógł być fakt, że kilka stanów sporadycznie wstrzymywały usługi aborcyjne w 2020 r., powołując się na pandemię COVID-19, zmuszając w ten sposób pacjentki do szukania wizyty gdzie indziej.
Amerykańskie Towarzystwo Medyczne z siedzibą w Chicago potępiło te tymczasowe zakazy jako „wtrącanie się rządu” w opiekę medyczną.
„Podczas gdy wielu lekarzy i pracowników służby zdrowia znajduje się na pierwszej linii frontu pandemii COVID-19, niefortunne jest to, że wybrani urzędnicy w niektórych stanach wykorzystują ten moment do zakazania lub radykalnego ograniczenia opieki zdrowotnej dla kobiet w zakresie zdrowia reprodukcyjnego, oznaczając procedury jako „niepilne”. ”napisała organizacja w oświadczeniu z marca 2020 r.
Ogólnie całkowita liczba aborcji w Illinois nieznacznie spadła w tym samym okresie, z 46 517 w 2019 r. do 46 243 w 2020 r. Nastąpił też spadek liczby mieszkanek stanu Illinois, które przerwały ciążę, z 38 756 w 2019 r. do 36 174 w 2020 r.
Ale Breen zwrócił uwagę, że w tym samym okresie spadł również krajowy wskaźnik urodzeń, co może tłumaczyć spadek aborcji w stanach.
Liczba urodzeń w USA spadła z ponad 3,7 mln w 2019 r. do około 3,6 mln w 2020 r.
Krajowe dane dotyczące aborcji za 2020 rok nie zostały opublikowane. W całym kraju, według danych Centers for Disease Control and Prevention, w porównaniu z 2018 r. odnotowano niewielki wzrost liczby przerywanych ciąż w porównaniu z 2018 r., po wielu latach spadku.
Eksperci po obu stronach debaty na temat aborcji przewidują, że w przyszłości liczba kobiet przybywających spoza stanu do Illinois będzie nadal rosła.
W zeszłym miesiącu Pritzker podpisał ustawę znoszącą obowiązek powiadamiania rodziców w przypadku nieletnich starających się o aborcję w Illinois. Prawo ma zacząć obowiązywać od 2024 roku. Zwolennicy zmiany twierdzą, że uchylenie było potrzebne, aby chronić prawa i zdrowie wrażliwych młodych ludzi, zwłaszcza tych z patologicznych rodzin.
Przeciwnicy byli jednak zaniepokojeni, że rodzice mogą nie wiedzieć o decyzjach dotyczących opieki zdrowotnej ich dzieci. Breen przewidział, że uchylenie przyciągnie więcej nieletnich z innych stanów do Illinois, ponieważ każdy stan otaczający Illinois ma jakąś formę wymogu powiadomienia rodziców.
„Małe dziewczynki będą sprowadzane do Illinois tysiącami, aby uniknąć powiadamiania rodziców o ich ciążach” – powiedział Breen.
W grudniu Food and Drug Administration na stałe złagodziła poprzednie ograniczenia dotyczące wysyłki pigułek aborcyjnych drogą pocztową; umożliwia to pacjentom w Illinois i niektórych innych stanach uzyskanie recepty poprzez wizytę telemedyczną, a następnie dostarczenie leku do domu, co jest kolejnym sposobem dostępu do usług aborcyjnych.
Organizacje zapewniające aborcję w Illinois spodziewają się, że w przyszłości więcej kobiet będzie tu przyjeżdżać z innych stanów w celu opieki nad zdrowiem reprodukcyjnym.
„Ponieważ Illinois nadal przełamuje bariery w opiece zdrowotnej, pozostaniemy potrzebną przystanią na Środkowym Zachodzie”
– powiedziała Jennifer Welch, prezes i dyrektor generalny Planned Parenthood of Illinois. „Planujemy, że liczba osób spoza stanu Illinois będzie nadal rosła, o ile inne stany będą mogły wprowadzać szkodliwe i niekonstytucyjne zakazy i ograniczenia dotyczące aborcji”.
W zeszłym tygodniu dwóch dostawców usług aborcyjnych w południowym Illinois otworzyło nowe źródło informacji dla podróżnych spoza stanu zwane Regionalnym Centrum Logistycznym, w którym wyznaczeni kierownicy przypadków pomogą pacjentom zarezerwować transport, znaleźć zakwaterowanie i połączyć je ze środkami finansowymi, aby pomóc w opłaceniu zabiegu i inne powiązanych kosztów.
Centrum — które znajduje się w klinice Planned Parenthood w Fairview Heights — jest wspólnym projektem Reproductive Health Services of Planned Parenthood Regionu St. Louis i Hope Clinic for Women w Granite City.
We wrześniu weszło w życie teksańskie prawo zakazujące aborcji już w szóstym tygodniu ciąży w drugim co do wielkości stanie w kraju.
Dr Erin King, dyrektor wykonawczy Hope Clinic for Women, poinformowała, że jej klinika przyjmuje teraz co tydzeń kilka pacjentek, które przyjeżdżają z Teksasu. Opisała jedną niedawną pacjentkę, która w środę dowiedziała się, że jest w ciąży, umówiła się na wizytę w piątek i przyleciała w sobotę, aby poddać się aborcji za pomocą leku. Pacjentka poleciała z powrotem do Teksasu tego samego dnia.
„Liczba pacjentek przyjeżdżających do Illinois będzie tylko rosła”
– oświadczyłą Yamelsie Rodríguez, prezes i dyrektor generalny Reproductive Health Services of Planned Parenthood of the St. Louis Region, podczas otwarcia centrum. „Jeśli Roe zostanie obalony, spodziewamy się, że w pierwszym roku zobaczymy 14 000 pacjentek spoza naszego obszaru usług”.
Jednak dla wrogów aborcji rola Illinois jako oazy praw reprodukcyjnych na Środkowym Zachodzie jest uważana za hańbę.
„Illinois drastycznie odstaje od reszty Środkowego Zachodu” – powiedział Kevin Grillot, dyrektor wykonawczy March for Life Chicago.
„W ciągu ostatnich pięciu lat ustawodawcy z Illinois stawiali przemysł aborcyjny przed ludźmi, których reprezentują”.
Eric Scheidler, dyrektor wykonawczy Ligi Akcji Pro-Life z Chicago, dodał, że „nie ma nic nieuniknionego” w rozwoju Illinois jako „głównego stanu aborcyjnego”.
„Ponieważ nadal dostrzegamy wpływ agresywnej ekspansji rządu na aborcję w Illinois, zwłaszcza aborcji dokonywanych na nieletnich… spoza stanu, możemy spodziewać się większej chęci wyborców do ograniczenia tej licencji na aborcję” – wyjaśnił.
Źródło: chicagotribune
Foto: You Tube, pixabay/Bokskapet
News Chicago
Chicago Fire bez zwycięstwa od miesiąca. Robert Lewandowski blisko gola w Nashville
Kryzys Chicago Fire trwa. Zespół Roberta Lewandowskiego przegrał na wyjeździe z Nashville SC 0:3 i przedłużył serię meczów bez zwycięstwa do siedmiu. Polski napastnik rozegrał całe spotkanie, próbował mobilizować kolegów i w końcówce był bliski zdobycia bramki, jednak lider Konferencji Wschodniej MLS okazał się zdecydowanie skuteczniejszy.
Chicago Fire ostatni raz wygrało 20 sierpnia. Od tego czasu drużyna zanotowała cztery remisy i dwie porażki, a 19 września przystąpiła do wyjazdowego spotkania z Nashville SC. Rywal prowadził w Konferencji Wschodniej Major League Soccer.
Także Nashville czekało na przełamanie po trzech kolejnych meczach bez zwycięstwa. Przed rozpoczęciem spotkania przewaga lidera nad zajmującym piąte miejsce Chicago Fire wynosiła 15 punktów.
Nashville od początku miało przewagę
Chicago Fire od pierwszych minut miało problemy z organizacją gry. W 31. minucie Robert Lewandowski wyraźnie okazał niezadowolenie z postawy zespołu i próbował zmobilizować swoich kolegów do bardziej zdecydowanej gry.
Dwie minuty później gospodarze wykorzystali przewagę. Sam Surridge znalazł się w odpowiednim miejscu przed bramką i z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki, dając Nashville SC prowadzenie 1:0.
W 37. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Po tym, jak Lewandowski nie opanował piłki, jeden z obrońców Nashville zagrał ją ręką, jednak sędzia nie zdecydował się na interwencję. Niedługo później Polak ponownie zachęcał swoich kolegów, by przesunęli się wyżej i zaatakowali rywala.
Nie przyniosło to większej zmiany obrazu spotkania. Nashville dominowało w pierwszej połowie i miało okazje, aby jeszcze przed przerwą powiększyć przewagę.
Lewandowski szukał swoich okazji
Po przerwie trener Chicago Fire Gregg Berhalter nie zdecydował się na zmiany. Już na początku drugiej połowy Nashville stworzyło kolejną groźną sytuację, ale Hany Mukhtar uderzył obok bramki.
W 55. minucie gospodarze domagali się rzutu karnego. Surridge przewrócił się w polu karnym i uważał, że był faulowany przez Lewandowskiego, jednak arbiter nie dopatrzył się przewinienia polskiego napastnika.
Osiem minut później Robert Lewandowski otrzymał piłkę w polu karnym, lecz jego uderzenie zostało zablokowane. Chwilę później Polak próbował zgrać piłkę głową do kolegi z zespołu. Gdyby podanie dotarło do adresata, zawodnik Chicago znalazłby się w bardzo dogodnej sytuacji przed bramkarzem.
Drugi gol Nashville w 78. minucie
W drugiej części spotkania przewaga Nashville nie była już tak wyraźna, jednak gospodarze nadal tworzyli groźniejsze sytuacje. W 74. minucie bramkarz “Strażaków” skutecznie interweniował, powstrzymując kolejną akcję rywali.

lewandowski
Cztery minuty później nie miał już jednak szans. Cristian Espinoza wykorzystał podanie Andy’ego Najara i zdobył drugą bramkę dla Nashville, stawiając Chicago Fire w bardzo trudnej sytuacji.
Najlepszą okazję Robert Lewandowski miał w 83. minucie. Polski napastnik oddał strzał z trudnej pozycji i niewiele zabrakło, aby zdobył kontaktową bramkę. Piłka minęła jednak cel.
Kontra przypieczętowała porażkę Chicago Fire
W końcówce Chicago mocniej ruszyło do ataku, próbując odwrócić losy spotkania. Otwarta gra stworzyła jednak gospodarzom przestrzeń do kontrataków i w 87. minucie Nashville wykorzystało jedną z takich okazji. Gospodarze wyszli z kontrą w przewadze czterech zawodników na dwóch obrońców Chicago. Akcję skutecznie zakończył kapitan Nashville Hany Mukhtar, ustalając wynik spotkania na 3:0.

Bramki dla Nashville SC zdobyli Sam Surridge w 33. minucie, Cristian Espinoza w 78. minucie oraz Hany Mukhtar w 87. minucie. Do przerwy gospodarze prowadzili 1:0.
Chicago Fire nadal czeka na przełamanie
Spotkanie z liderem Konferencji Wschodniej pokazało przede wszystkim problemy Chicago z kreowaniem dogodnych sytuacji. Robert Lewandowski starał się wpływać na grę zespołu i sam szukał bramki, ale jego najlepsza próba w końcówce nie przyniosła gola, a Nashville wykorzystało swoje okazje i pewnie wygrało 3:0.
Źródło: sportowe fakty
Foto: YouTube, Chicago Fire
News Chicago
Lewandowski powołany do reprezentacji Polski. Z Biało-Czerwonymi zagra cztery mecze
Napastnik Chicago Fire FC Robert Lewandowski otrzymał powołanie do reprezentacji Polski na wrześniowe i październikowe mecze Ligi Narodów UEFA. Biało-Czerwoni rozegrają cztery spotkania w ciągu 11 dni, mierząc się dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną oraz po jednym razie ze Szwecją i Rumunią.
Polska rozpocznie rywalizację w dywizji B Ligi Narodów UEFA w grupie B4. Pierwszym przeciwnikiem będzie Bośnia i Hercegowina, z którą Biało-Czerwoni zagrają w piątek, 25 września, o godz. 1:45 PM czasu chicagowskiego na PGE Narodowym w Warszawie.
Trzy dni później reprezentacja Polski uda się do Szwecji. Spotkanie ze Szwedami odbędzie się w poniedziałek, 28 września, o godz. 1:45 PM czasu chicagowskiego na Strawberry Arena w Solnie.
Rumunia w Warszawie, później wyjazd do Bośni i Hercegowiny
Trzecie spotkanie Polacy rozegrają w piątek, 2 października. Reprezentacja zmierzy się z Rumunią o godz. 1:45 PM czasu chicagowskiego, ponownie na PGE Narodowym w Warszawie. Serię spotkań zakończy rewanż z Bośnią i Hercegowiną. Mecz zaplanowano na poniedziałek, 5 października, o godz. 1:45 PM na stadionie Bilino Polje w Zenicy.
Lewandowski ma już siedem goli dla Chicago Fire
Robert Lewandowski dołączył do Chicago Fire w lipcu 2026 roku. Od tego czasu wystąpił w 14 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, zdobywając siedem bramek i notując dwie asysty.
Kapitan reprezentacji Polski pozostaje jednocześnie jej najbardziej doświadczonym zawodnikiem. Od debiutu w 2008 roku rozegrał w narodowych barwach 167 spotkań i zdobył rekordowe 89 bramek. Funkcję kapitana pełni od 2013 roku.
Lewandowski występował na dwóch mistrzostwach świata oraz czterech mistrzostwach Europy. W całej karierze zdobył ponad 700 bramek dla reprezentacji Polski oraz czołowych europejskich klubów, a przed przeprowadzką do Chicago występował w FC Barcelona.

Jedna z najbardziej utytułowanych karier w MLS
Robert Lewandowski trafił do Major League Soccer jako jeden z najbardziej utytułowanych piłkarzy, którzy zdecydowali się na grę w tej lidze. Przez osiem sezonów kończył rozgrywki jako najlepszy strzelec ligi niemieckiej lub hiszpańskiej.
Z Bayernem Monachium zdobył Ligę Mistrzów UEFA, Superpuchar UEFA oraz Klubowe Mistrzostwo Świata FIFA. Podczas gry w Niemczech dla Borussii Dortmund i Bayernu wywalczył łącznie 10 tytułów mistrza Bundesligi, cztery Puchary Niemiec oraz sześć Superpucharów Niemiec.
W barwach FC Barcelona dołożył do swojej kolekcji trzy mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla oraz trzy Superpuchary Hiszpanii. Siedmiokrotnie był najlepszym strzelcem ligi niemieckiej, a raz zdobył tytuł króla strzelców w Hiszpanii.

Robert Lewandowski
Indywidualnie Lewandowski dwukrotnie otrzymał nagrodę FIFA dla najlepszego piłkarza świata – w 2020 i 2021 roku. Rekordowe 13 razy wybierano go Piłkarzem Roku w Polsce, a także znalazł się w światowej drużynie dekady IFFHS za lata 2011–2020.
Chicago Fire przed dwoma meczami wyjazdowymi
Zanim rozpocznie się zgrupowanie reprezentacji Polski, Chicago Fire czeka wyjazdowe spotkanie z Nashville SC. Mecz odbędzie się w sobotę, 19 września, o godz. 8:30 PM czasu chicagowskiego na GEODIS Park. Spotkanie będzie transmitowane na całym świecie w Apple TV.
Następnie Chicago Fire uda się do Karoliny Północnej na spotkanie z Charlotte FC. Mecz zostanie rozegrany w sobotę, 26 września, o godz. 6:30 PM czasu chicagowskiego na Bank of America Stadium.
Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire, Robert Lewandowski fb
News Chicago
15 mieszkańców Illinois pozwało administrację Trumpa po operacji „Midway Blitz”
Piętnaścioro mieszkańców Illinois złożyło roszczenia przeciwko Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego USA, twierdząc, że padli ofiarą przemocy i nadużyć ze strony funkcjonariuszy federalnych podczas operacji imigracyjnej „Midway Blitz”. Wśród osób podejmujących działania prawne są Juan Muñoz, Leigh Kunkel i Jennifer Moriarty. Zarzuty dotyczą między innymi nadmiernego użycia siły i bezprawnych zatrzymań.
Roszczenia zostały złożone w czwartek na podstawie Federal Tort Claims Act. Przepisy te pozwalają osobom, które doznały szkody w wyniku zaniedbania lub bezprawnych działań funkcjonariuszy federalnych, ubiegać się o odszkodowanie pieniężne.
Złożenie roszczenia może być pierwszym krokiem prowadzącym do pozwu przeciwko rządowi federalnemu. W tym przypadku dokumenty trafiły do Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA, którego służby uczestniczyły w rozszerzonej operacji egzekwowania prawa imigracyjnego rozpoczętej jesienią ubiegłego roku w północnym Illinois.
Wśród składających roszczenia lokalny urzędnik, dziennikarka i prawniczka
W grupie 15 mieszkańców znajdują się członek władz Oak Park Township Juan Muñoz, niezależna dziennikarka Leigh Kunkel oraz lokalna prawniczka Jennifer Moriarty. Zarzucają oni funkcjonariuszom federalnym między innymi stosowanie nadmiernej siły, bezprawne zatrzymania oraz inne niewłaściwe działania.
Moriarty już wcześniej zeznawała na temat swojego spotkania z funkcjonariuszem federalnym w Evanston. Według jej relacji agent chwycił ją za szyję, rzucił na ziemię, a następnie zakuł w kajdanki i zatrzymał.
Do zdarzenia miało dojść po tym, jak zaczęła nagrywać następstwa wypadku samochodowego z udziałem pojazdu funkcjonariusza. Moriarty, wspominając wydarzenia w czwartek, opisywała zachowanie agentów jako pełne okrucieństwa i przekonania o bezkarności.
Leigh Kunkel trafiona podczas dokumentowania protestu
Niezależna dziennikarka Leigh Kunkel twierdzi, że podczas dokumentowania protestów została trafiona w głowę pociskiem pieprzowym wystrzelonym przez funkcjonariusza federalnego. Jej partner Kyle Frankovich został natomiast zakuty w kajdanki i zatrzymany na osiem godzin.
Frankovich utrzymuje, że kilku funkcjonariuszy rzuciło go na ziemię, gdy miał ręce związane za plecami plastikowymi opaskami. Według jego relacji w wyniku tych działań doszło do uszczerbania zębów oraz trwałego uszkodzenia nerwów w lewej ręce.
Juan Muñoz zatrzymany podczas protestu w Broadview
Juan Muñoz został zatrzymany na początku października podczas protestu przed federalnym ośrodkiem imigracyjnym w Broadview. Według przedstawionej relacji został powalony na ziemię przez ówczesnego szefa Straży Granicznej Grega Bovino.
Muñoz spędził następnie kilka godzin w ośrodku w Broadview, po czym został zwolniony bez postawienia zarzutów. Przyznał, że strach i niepewność, których doświadczył tego dnia, nadal na niego wpływają.
Według Muñoza wydarzenia były szczególnie niepokojące, ponieważ pokojowi demonstranci, przedstawiciele wspólnot religijnych i lokalni mieszkańcy spotkali się z użyciem siły, które w jego ocenie nie zostało przez nich sprowokowane.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego broni swoich funkcjonariuszy
Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA broni działań swoich funkcjonariuszy. Rzecznik resortu przekazał w czwartek, że agenci nadal będą zatrzymywać osoby nielegalnie przebywające w kraju, które są podejrzewane lub skazane między innymi za gwałty, kradzieże, przemyt ludzi, przemoc domową i narażanie dzieci na niebezpieczeństwo.

Według stanowiska departamentu działania te będą kontynuowane niezależnie od liczby ataków na funkcjonariuszy federalnych oraz składanych przeciwko nim pozwów. Resort utrzymuje, że agenci wykonują trudną pracę służącą poprawie bezpieczeństwa amerykańskich społeczności.
Inni mieszkańcy Illinois również podjęli działania prawne
Podobne roszczenia złożyły już wcześniej inne osoby twierdzące, że zostały poszkodowane podczas operacji „Midway Blitz”. Wśród nich znajduje się Marimar Martinez, która w październiku ubiegłego roku została pięciokrotnie postrzelona przez funkcjonariusza Straży Granicznej podczas zdarzenia w Brighton Park.
Roszczenie złożył również chicagowski Radny Jesse Fuentes z 26. Okręgu. Został on na krótko zatrzymany przez funkcjonariuszy federalnych na oddziale ratunkowym szpitala Humboldt Park Health.

Marimar Martinez
Po złożeniu roszczeń osoby podejmujące działania prawne muszą odczekać sześć miesięcy na ewentualną odpowiedź Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Dopiero po upływie tego okresu mogą przejść do kolejnego etapu i wnieść pozew.
Komisja Illinois badała zarzuty dotyczące „Midway Blitz”
Gubernator Illinois JB Pritzker od dłuższego czasu domaga się pociągnięcia do odpowiedzialności funkcjonariuszy federalnych, którzy podczas operacji mieli dopuścić się czynów przestępczych. W październiku ubiegłego roku powołał Illinois Accountability Commission, czyli Komisję Illinois ds. Odpowiedzialności.
Zadaniem komisji było zbadanie zarzutów dotyczących niewłaściwych działań funkcjonariuszy federalnych oraz stworzenie publicznego zapisu szkód, których mieli doznać mieszkańcy Illinois podczas prowadzonej operacji imigracyjnej.

W końcowym raporcie komisja stwierdziła, że federalni funkcjonariusze imigracyjni dopuszczali się niezgodnego z konstytucją użycia siły. Wskazano między innymi na ekstremalną siłę fizyczną, masowe stosowanie środków chemicznych, strzelaniny, pobicia oraz inne akty przemocy.
Komisja stwierdziła również, że przedstawiciele Białego Domu regularnie przekazywali nieprawdziwe informacje mające ukrywać motywy stojące za operacją „Midway Blitz”. Ustalenia komisji nie doprowadziły jednak bezpośrednio do wszczęcia postępowania karnego.
Prokuratura powiatu Cook wskazywała na brak materiału od policji
Prokurator Stanowa Powiatu Cook Eileen O’Neill Burke wielokrotnie podkreślała, że jej biuro nie może ścigać funkcjonariuszy federalnych bez wcześniejszego przedstawienia dowodów przez organy ścigania. Od tego czasu kilku mieszkańców, którzy twierdzą, że zostali poszkodowani podczas „Midway Blitz”, złożyło zawiadomienia na Policji Chicago. Jak dotąd żaden z tych przypadków nie doprowadził do postawienia zarzutów karnych.

Greg Bovino
Prawnicy zapowiadają dalszą walkę o odpowiedzialność
Osoby, które złożyły najnowsze roszczenia, reprezentuje kancelaria Romanucci & Blandin. Prawnik Antonio Romanucci zapowiedział, że działania mają doprowadzić do pociągnięcia federalnych służb imigracyjnych oraz administracji do odpowiedzialności za zarzucane im niewłaściwe postępowanie podczas operacji „Midway Blitz”.
Piętnaście złożonych w czwartek roszczeń rozpoczyna formalną procedurę, która może zakończyć się pozwami. Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA ma sześć miesięcy na ewentualną odpowiedź, zanim składający roszczenia będą mogli skierować swoje sprawy do sądu.
Źródło: wttw
Foto: YouTube
-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA1 tydzień temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuTymek Kucharczyk walczy o mistrzostwo Indy NXT i milion dolarów. „Plan jest prosty – wygrać”
-
News Chicago6 dni temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA5 dni temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
Festiwal Taste of Polonia4 tygodnie temuTaste of Polonia 2026 coraz bliżej. Czekamy na największe święto polskiej kultury w USA
-
News Chicago5 dni temuChicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz
-
News Chicago2 dni temu15 mieszkańców Illinois pozwało administrację Trumpa po operacji „Midway Blitz”











