Połącz się z nami

News Chicago

Illinois staje się centrum aborcyjnym. Rekordowa liczba kobiet przybywa do stanu by usunąć ciążę

Opublikowano

dnia

Illinois odnotowuje coraz bardziej ponure statystyki. Znacznie wzrasta liczba kobiet spoza stanu, które przyjeżdżają tu by dokonać zabiegu usunięcia ciąży. Powodem jest fakt, że stany sąsiednie wprowadzają coraz bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące aborcji. Illinois stał się miejscem docelowym turystyki aborcyjnej w ostatnich latach.

Według najnowszych dostępnych danych Departamentu Zdrowia Publicznego stanu Illinois w 2020 r. prawie 10 000 kobiet przyjechało z zagranicy, aby dokonać aborcji w Illinois, co stanowi około 29% wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem.

Stanowe statystyki zdrowotne pokazują, że w 2020 r. w Illinois ciążę przerwało 9 686 kobiet spoza stanu, co stanowi około 21% wszystkich 46 243 aborcji przeprowadzonych w całym stanie. To o ponad 2000 więcej niż 7534 przypadków w 2019 r. Dane stanowe z 2021 r. nie są dostępne.

Wzrost liczby przyjeżdżających kobiet przewidzieli zarówno obrońcy praw reprodukcyjnych, jak i przeciwnicy aborcji. Przypisywany jest głównie pobliskim stanom, w których obowiązują coraz bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące aborcji, w tym te nakazujące okresy oczekiwania, ograniczenia w dokonaniu zabiegu i więcej przepisów dotyczących klinik.

Wolności reprodukcyjne są coraz bardziej zagrożone w większości kraju, szczególnie w wielu stanach Środkowego Zachodu, które otaczają Illinois, a także południowe części kraju.

Oczekuje się, że Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych do połowy roku wyda orzeczenie w jednej z najbardziej wpływowych spraw dotyczących aborcji od dziesięcioleci: Dobbs przeciwko Jackson i ustali legalność prawa stanu Mississippi, które zakazuje aborcji po 15 tygodniach ciąży. Sprawa może również zmienić losy decyzji w wyroku Roe przeciwko Wade, przełomowej sprawy z 1973 roku, która ustanowiła prawo do przerwania ciąży w całym kraju.

Gdyby orzeczenie Roe przeciwko Wade zostało zniesione lub znacznie ograniczone, sprawa prawa do aborcji zostałaby rozwiązana na szczeblu stanowym. Eksperci przewidują, że mniej więcej połowa Stanów Zjednoczonych zabroni lub poważnie ograniczy aborcję, w tym każdy stan sąsiadujący z Illinois.

W międzyczasie Illinois umieściło prawo do aborcji w prawie stanowym. W 2019 roku gubernator J.B. Pritzker podpisał ustawę o zdrowiu reprodukcyjnym, która ustanowiła przerywanie ciąży jako „podstawowe prawo” kobiet w Illinois.

Liczba kobiet przekraczających granice stanowe, aby przybyć do Illinois w celu przeprowadzenia procedury, rośnie z roku na rok od 2014 r.

Były ustawodawca stanowy i wybitny przeciwnik aborcji Peter Breen nazwał ten trend „niepokojącym”.

„Nie sądzę, żeby mieszkańcy Illinois chcieli, aby nasz stan stał się znany jako stolica aborcji Środkowego Zachodu, ale nasi ustawodawcy i rząd postanowili skierować nas w tym kierunku” – oświadczył Breen.

Nowe kliniki aborcyjne zostały niedawno otwarte w pobliżu granic stanowych: placówka Planned Parenthood o powierzchni 18 000 stóp kwadratowych została otwarta w 2019 roku w Fairview Heights tuż przy granicy z Missouri, a kolejny ośrodek Planned Parenthood w maju 2020 roku w Waukegan w pobliżu granicy z Wisconsin.

Innym czynnikiem odnotowanego wzrostu mógł być fakt, że kilka stanów sporadycznie wstrzymywały usługi aborcyjne w 2020 r., powołując się na pandemię COVID-19, zmuszając w ten sposób pacjentki do szukania wizyty gdzie indziej.

Amerykańskie Towarzystwo Medyczne z siedzibą w Chicago potępiło te tymczasowe zakazy jako „wtrącanie się rządu” w opiekę medyczną.

„Podczas gdy wielu lekarzy i pracowników służby zdrowia znajduje się na pierwszej linii frontu pandemii COVID-19, niefortunne jest to, że wybrani urzędnicy w niektórych stanach wykorzystują ten moment do zakazania lub radykalnego ograniczenia opieki zdrowotnej dla kobiet w zakresie zdrowia reprodukcyjnego, oznaczając procedury jako „niepilne”. ”napisała organizacja w oświadczeniu z marca 2020 r.

Ogólnie całkowita liczba aborcji w Illinois nieznacznie spadła w tym samym okresie, z 46 517 w 2019 r. do 46 243 w 2020 r. Nastąpił też spadek liczby mieszkanek stanu Illinois, które przerwały ciążę, z 38 756 w 2019 r. do 36 174 w 2020 r.

Ale Breen zwrócił uwagę, że w tym samym okresie spadł również krajowy wskaźnik urodzeń, co może tłumaczyć spadek aborcji w stanach.

Liczba urodzeń w USA spadła z ponad 3,7 mln w 2019 r. do około 3,6 mln w 2020 r.

Krajowe dane dotyczące aborcji za 2020 rok nie zostały opublikowane. W całym kraju, według danych Centers for Disease Control and Prevention, w porównaniu z 2018 r. odnotowano niewielki wzrost liczby przerywanych ciąż w porównaniu z 2018 r., po wielu latach spadku.

Eksperci po obu stronach debaty na temat aborcji przewidują, że w przyszłości liczba kobiet przybywających spoza stanu do Illinois będzie nadal rosła.

W zeszłym miesiącu Pritzker podpisał ustawę znoszącą obowiązek powiadamiania rodziców w przypadku nieletnich starających się o aborcję w Illinois. Prawo ma zacząć obowiązywać od 2024 roku. Zwolennicy zmiany twierdzą, że uchylenie było potrzebne, aby chronić prawa i zdrowie wrażliwych młodych ludzi, zwłaszcza tych z patologicznych rodzin.

Przeciwnicy byli jednak zaniepokojeni, że rodzice mogą nie wiedzieć o decyzjach dotyczących opieki zdrowotnej ich dzieci. Breen przewidział, że uchylenie przyciągnie więcej nieletnich z innych stanów do Illinois, ponieważ każdy stan otaczający Illinois ma jakąś formę wymogu powiadomienia rodziców.

„Małe dziewczynki będą sprowadzane do Illinois tysiącami, aby uniknąć powiadamiania rodziców o ich ciążach” – powiedział Breen.

W grudniu Food and Drug Administration na stałe złagodziła poprzednie ograniczenia dotyczące wysyłki pigułek aborcyjnych drogą pocztową; umożliwia to pacjentom w Illinois i niektórych innych stanach uzyskanie recepty poprzez wizytę telemedyczną, a następnie dostarczenie leku do domu, co jest kolejnym sposobem dostępu do usług aborcyjnych.

Organizacje zapewniające aborcję w Illinois spodziewają się, że w przyszłości więcej kobiet będzie tu przyjeżdżać z innych stanów w celu opieki nad zdrowiem reprodukcyjnym.

„Ponieważ Illinois nadal przełamuje bariery w opiece zdrowotnej, pozostaniemy potrzebną przystanią na Środkowym Zachodzie”

– powiedziała Jennifer Welch, prezes i dyrektor generalny Planned Parenthood of Illinois. „Planujemy, że liczba osób spoza stanu Illinois będzie nadal rosła, o ile inne stany będą mogły wprowadzać szkodliwe i niekonstytucyjne zakazy i ograniczenia dotyczące aborcji”.

W zeszłym tygodniu dwóch dostawców usług aborcyjnych w południowym Illinois otworzyło nowe źródło informacji dla podróżnych spoza stanu zwane Regionalnym Centrum Logistycznym, w którym wyznaczeni kierownicy przypadków pomogą pacjentom zarezerwować transport, znaleźć zakwaterowanie i połączyć je ze środkami finansowymi, aby pomóc w opłaceniu zabiegu i inne powiązanych kosztów.

Centrum — które znajduje się w klinice Planned Parenthood w Fairview Heights — jest wspólnym projektem Reproductive Health Services of Planned Parenthood Regionu St. Louis i Hope Clinic for Women w Granite City.

We wrześniu weszło w życie teksańskie prawo zakazujące aborcji już w szóstym tygodniu ciąży w drugim co do wielkości stanie w kraju.

Dr Erin King, dyrektor wykonawczy Hope Clinic for Women, poinformowała, że jej klinika przyjmuje teraz co tydzeń kilka pacjentek, które przyjeżdżają z Teksasu. Opisała jedną niedawną pacjentkę, która w środę dowiedziała się, że jest w ciąży, umówiła się na wizytę w piątek i przyleciała w sobotę, aby poddać się aborcji za pomocą leku. Pacjentka poleciała z powrotem do Teksasu tego samego dnia.

„Liczba pacjentek przyjeżdżających do Illinois będzie tylko rosła”

– oświadczyłą Yamelsie Rodríguez, prezes i dyrektor generalny Reproductive Health Services of Planned Parenthood of the St. Louis Region, podczas otwarcia centrum. „Jeśli Roe zostanie obalony, spodziewamy się, że w pierwszym roku zobaczymy 14 000 pacjentek spoza naszego obszaru usług”.

Jednak dla wrogów aborcji rola Illinois jako oazy praw reprodukcyjnych na Środkowym Zachodzie jest uważana za hańbę.

Illinois drastycznie odstaje od reszty Środkowego Zachodu” – powiedział Kevin Grillot, dyrektor wykonawczy March for Life Chicago.

„W ciągu ostatnich pięciu lat ustawodawcy z Illinois stawiali przemysł aborcyjny przed ludźmi, których reprezentują”.

Eric Scheidler, dyrektor wykonawczy Ligi Akcji Pro-Life z Chicago, dodał, że „nie ma nic nieuniknionego” w rozwoju Illinois jako „głównego stanu aborcyjnego”.

„Ponieważ nadal dostrzegamy wpływ agresywnej ekspansji rządu na aborcję w Illinois, zwłaszcza aborcji dokonywanych na nieletnich… spoza stanu, możemy spodziewać się większej chęci wyborców do ograniczenia tej licencji na aborcję” – wyjaśnił.

 

Źródło: chicagotribune

Foto: You Tube, pixabay/Bokskapet

 

 

News Chicago

Trump mówi NIE: Chicago i Illinois bez federalnej pomocy po burzach

Opublikowano

dnia

Autor:

We wtorek administracja Prezydenta Donalda Trumpa ponownie odrzuciła wniosek Illinois o ogłoszenie stanu poważnej klęski żywiołowej w związku z gwałtownymi burzami z sierpnia 2025 roku. Decyzja Federal Emergency Management Agency oznacza brak bezpośredniej pomocy finansowej dla mieszkańców, którzy zmagają się ze skutkami zalanych domów i uszkodzeń infrastruktury.

Burmistrz Brandon Johnson zapowiedział zdecydowaną reakcję po tym, jak odrzucono prośby o środki pomocowe dla Chicago. Jak podkreślił, mieszkańcy Southwest Side „cierpieli ogromnie”, gdy latem 2025 roku ich piwnice były dwukrotnie zalewane.

„Będziemy się przeciwstawiać. To niefortunne, że ta administracja okazuje taką wrogość wobec pracujących ludzi. Użyję każdego dostępnego narzędzia, aby chronić mieszkańców naszego miasta i zapewnić im należne wsparcie” – powiedział Johnson podczas konferencji w ratuszu.

Nawałnice z 16–19 sierpnia 2025 roku doprowadziły do przeciążenia miejskiego systemu kanalizacyjnego. W dzielnicach takich jak Garfield Ridge woda i ścieki wdzierały się do piwnic, pozostawiając właścicieli domów z kosztownymi naprawami, walką z pleśnią i trwałymi zniszczeniami.

Stanowisko gubernatora

JB Pritzker ponownie skrytykował decyzję władz federalnych, określając ją jako działanie o charakterze politycznym. „To decyzja motywowana politycznie, która karze tysiące rodzin w Illinois w krytycznym momencie. Ignorowanie rzeczywistości i skali zniszczeń mówi wiele o priorytetach władz federalnych” – oświadczył gubernator.

Polityczne tło decyzji

Odmowa dla Illinois wpisuje się w szerszy kontekst decyzji dotyczących pomocy federalnej. Prezydent zatwierdził wsparcie dla Alaski, Nebraski oraz Dakoty Północnej – stanów, w których uzyskał zwycięstwo wyborcze. Jednocześnie odrzucono wnioski stanów: Illinois, Maryland i Vermont.

Ogłaszając decyzję o przyznaniu pomocy wybranym stanom, prezydent odwoływał się w mediach społecznościowych do swoich wcześniejszych sukcesów wyborczych.

Głos władz Cook County

Przewodnicząca Rady Powiatu Cook Toni Preckwinkle oceniła, że decyzja federalna pogłębia trudności mieszkańców. „Nasze społeczności doznały realnych i trwałych szkód. Brak pomocy ze strony rządu federalnego utrudnia odbudowę tym, którzy najmniej mogą sobie pozwolić na dodatkowe obciążenia” – stwierdziła Preckwinkle.

Co oznacza brak deklaracji

Odmowa dotyczy programu pomocy indywidualnej, który umożliwia mieszkańcom uzyskanie środków na naprawy domów, pokrycie strat materialnych czy tymczasowe zakwaterowanie. Bez tej deklaracji poszkodowani będą musieli polegać na wsparciu lokalnym i stanowym.

Obrona decyzji przez Biały Dom

Biały Dom broni stanowiska administracji, podkreślając, że decyzje o przyznaniu pomocy są podejmowane „z najwyższą starannością”.

„Prezydent odpowiada na wnioski o pomoc federalną z wielką rozwagą, dbając o właściwe i efektywne wykorzystanie środków podatników. Pomoc federalna ma uzupełniać, a nie zastępować obowiązki stanów w reagowaniu na katastrofy” – przekazano w oświadczeniu.

Decyzja w sprawie Illinois pogłębia napięcia pomiędzy władzami stanowymi i miejskimi a administracją federalną. Dla wielu rodzin oznacza to dalszą walkę z konsekwencjami ekstremalnych zjawisk pogodowych bez oczekiwanego wsparcia z Waszyngtonu.

 

Źródło: capitolnewsillinois, wttw
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Mieszkańcy Chicago będą zgłaszać wykroczenia parkingowe w pilotażowym programie

Opublikowano

dnia

Autor:

ulica chicago rower

Radni miejscy wykonali kolejny krok w kierunku zmian, które mogą istotnie wpłynąć na codzienne funkcjonowanie chicagowskich ulic. Komisja Rady Miasta ds. Bezpieczeństwa Pieszych i Ruchu Drogowego zatwierdziła projekt przepisów umożliwiających mieszkańcom skuteczniejsze zgłaszanie komercyjnych pojazdów nielegalnie blokujących pasy rowerowe, pasy autobusowe oraz przejścia dla pieszych.

Dwuetapowy plan zmian

Inicjatywa, przedstawiona przez Radnego Daniela La Spatę i wspierana przez grupę radnych, zakłada wdrożenie programu w dwóch fazach. Projekt po raz pierwszy pojawił się w lipcu 2024 roku. Teraz, po miesiącach prac i modyfikacji, zbliża się do ostatecznego głosowania na forum całej Rady Miasta, zaplanowanego na 18 lutego.

Więcej niż formalność

Blokowanie pasów rowerowych czy przejść dla pieszych już dziś stanowi naruszenie przepisów. W praktyce jednak zgłoszenia rzadko prowadzą do realnych konsekwencji. Autorzy projektu przekonują, że nowy system ma to zmienić, skracając drogę od zgłoszenia do interwencji służb.

„Teraz zgłoszenie przez 311 trafia w próżnię. W przyszłości ma być kierowane bezpośrednio do funkcjonariuszy odpowiedzialnych za egzekwowanie przepisów” – podkreślił Daniel La Spata podczas posiedzenia komisji.

Pierwsza faza programu

Zgodnie z projektem, początkowy etap skupi się na intensyfikacji działań kontrolnych w rejonach o wysokiej liczbie wykroczeń. Funkcjonariusze ds. egzekwowania przepisów parkingowych mają koncentrować się na pojazdach blokujących pasy autobusowe, rowerowe oraz przejścia dla pieszych, szczególnie poza obszarem dotychczasowego pilotażu Smart Streets w centrum miasta.

Zgłoszenia mieszkańców w czasie rzeczywistym

Kluczowym elementem programu ma być nowy system dyspozytorski. Umożliwi on natychmiastowe przekazywanie zgłoszeń dokonywanych przez mieszkańców za pośrednictwem aplikacji 311. W założeniu, przesłane zdjęcia lub nagrania wideo mają pozwolić na szybsze wystawianie mandatów.

Tylko pojazdy komercyjne

Projekt został ograniczony wyłącznie do pojazdów komercyjnych. Wcześniejsza wersja obejmowała również samochody prywatne, jednak zapis zmieniono po uwagach administracji miejskiej oraz policji. Zmiana ta miała rozwiać obawy dotyczące zakresu programu.

ulica chicago rower

Horyzont czasowy programu

Jeżeli projekt uzyska ostateczną akceptację, pierwsza faza programu ma rozpocząć się tak szybko, jak będzie to możliwe. Pełne wdrożenie systemu zgłoszeń przez 311 planowane jest do końca roku. Program pilotażowy ma obowiązywać do końca 2028 roku.

Szersza debata o ulicach

Podczas tego samego posiedzenia komisja zajęła się również programem Complete Streets. Dyskusja koncentrowała się między innymi na trwających pracach na Archer Avenue, które w ostatnich miesiącach wywołują zarówno poparcie, jak i krytykę mieszkańców.

 

Źródło: blockclubchicago
Foto: CDOT
Czytaj dalej

News Chicago

Prokurator powiatu Cook krytykuje zarządzenie burmistrza Chicago „ICE On Notice”

Opublikowano

dnia

Autor:

Prokurator Stanowa Powiatu Cook, Eileen O’Neill Burke, ostro skrytykowała zarządzenie wykonawcze podpisane 31 stycznia przez Burmistrza Chicago Brandona Johnsona. Dokument ma stworzyć ramy do gromadzenia dowodów i kierowania spraw dotyczących domniemanych przestępstw federalnych agentów, jednak zdaniem Burke jest to rozwiązanie „całkowicie nieodpowiednie” i może utrudnić, a nawet zniweczyć skuteczne postawienie zarzutów, gdyby funkcjonariusze federalni faktycznie dopuścili się czynów karalnych.

Zarządzenie: Dokumentowanie działań ICE i Border Protection

Zarządzenie burmistrza nakazuje członkom Chicago Police Department dokumentowanie działań agentów ICE i Border Protection oraz podejmowanie prób identyfikacji osób odpowiedzialnych za podejrzewane nadużycia lub naruszenia prawa. W założeniu ma to zabezpieczać materiał dowodowy na wypadek, gdyby sprawy trafiły na wokandę.

Brandon Johnson bronił decyzji w telewizyjnym wystąpieniu, mówiąc, że to konieczny krok, aby mieszkańcy Chicago nie byli „terroryzowani” przez federalnych agentów. Podkreślał, że „ludzie są zabijani”, a chaos i strach wywołane działaniami administracji wymagają reakcji władz lokalnych.

„Polityczny” argument obrony i ryzyko dla postępowań

Według Eileen O’Neill Burke problemem nie jest sama idea zabezpieczania dowodów, lecz fragment zarządzenia, który zobowiązuje przełożonych w CPD do zachowania materiału w sprawach o podejrzewane nadużycia oraz do kierowania spraw o przestępstwa cięższej kategorii do Biura Prokuratora Powiatu Cook „na polecenie biura burmistrza”.

W wewnętrznej notatce dyrektorka ds. polityki Yvette Loizon zapowiedziała, że biuro prokuratora nie będzie prowadzić oceny spraw karnych przekazanych „na polecenie jakiejkolwiek jednostki, która nie jest organem ścigania ani podmiotem prowadzącym dochodzenie”.

Zdaniem prokuratury wciągnięcie biura burmistrza w proces oceny spraw może stać się dla obrony wygodnym narzędziem do przedstawiania ewentualnych postępowań przeciw agentom federalnym jako motywowanych politycznie.

W ocenie prokuratury obrońcy „niewątpliwie” próbowaliby podważać wiarygodność funkcjonariuszy CPD jako świadków, argumentując, że ich działania były „kierowane” przez ratusz. Dodatkowo osoby z otoczenia burmistrza, które miałyby wydawać dyspozycję przekazania spraw, mogłyby zostać wezwane na świadków, co – jak ostrzega Loizon – stworzyłoby poważne problemy procesowe i mogło zagrozić uzyskaniu wyroku skazującego.

Tło napięć: strzelaniny i presja na władze Chicago

Spór rozgrywa się w atmosferze rosnących napięć po głośnych strzelaninach w Minneapolis, gdzie federalni agenci zastrzelili Renee Nicole Good 7 stycznia oraz Alexa Prettiego 24 stycznia.

Po tych wydarzeniach Johnson i inni demokratyczni politycy znaleźli się pod presją, by zdecydowanie reagować na agresywne naloty imigracyjne, uruchomione przez Prezydenta Donalda Trumpa w ramach największej masowej deportacji w historii Stanów Zjednoczonych.

Granice prawa: nie każdą interwencję da się oskarżyć

W tle sporu pojawia się również kwestia ograniczeń prawnych. W wielu sytuacjach stanowe i lokalne organy ścigania nie mogą oskarżać federalnych funkcjonariuszy za działania uznane za „rozsądne” i podjęte w ramach obowiązków służbowych.

brandon Johnson

Prokuratura podkreśla, że jej biuro może wnosić zarzuty wyłącznie na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez policję i nie prowadzi samodzielnie dochodzeń w sprawach podejrzeń o przestępstwa.

Wątpliwości po wcześniejszych strzelaninach w rejonie Chicago

W tekście przypomniano, że Biuro Prokuratora Powiatu Cook nie podjęło działań po śmierci Silveria Villegasa-Gonzaleza, zastrzelonego 12 września w Franklin Park podczas zatrzymania drogowego po tym, jak odwoził dzieci do przedszkola.

Federalni agenci twierdzili, że Villegas-Gonzalez miał próbować uciec, raniąc funkcjonariusza poprzez przeciągnięcie go samochodem. Jednocześnie nagrania z kamer policyjnych lokalnych służb pokazywały, że agent po zdarzeniu chodził swobodnie i bagatelizował uraz jako „nic poważnego”.

Silverio Villegas-Gonzalez

Wspomniano także o Marimar Martinez, postrzelonej pięciokrotnie 4 października. Kobiecie postawiono zarzut przestępstwa po tym, jak federalni funkcjonariusze oskarżyli ją o próbę staranowania ich pojazdem. Sprawę umorzono po ujawnieniu nagrań, które – według obrony – miały pokazywać, że to agent skierował swój samochód w ciężarówkę Martinez.

Po postrzeleniu Martinez szef policji w Chicago, Komendant Larry Snelling, oświadczył, że jego funkcjonariusze „nie mogą i nie będą” aresztować federalnych agentów prowadzących operacje imigracyjne w Chicago, oraz wezwał mieszkańców, by nie przeszkadzali w tych działaniach. Jednocześnie w materiale podano, że nie ma dowodów na to, aby CPD lub policja z Franklin Park prowadziły śledztwo w sprawie którejkolwiek ze strzelanin.

Protokół prokuratury i zapowiedź współpracy „w granicach prawa”

Yvette Loizon poinformowała, że prokurator Burke poleciła zespołowi prawnemu opracowanie protokołu, który jasno określi, jak urząd ma postępować w sprawach potencjalnie przekazywanych przez lokalne organy ścigania.

Projekt protokołu miał zostać udostępniony CPD, Policji Stanowej Illinois, Biuru Szeryfa Powiatu Cook oraz prokuratorom w innych częściach stanu. Zapowiedziano, że dokument zostanie przedstawiony także biuru burmistrza, „gdy będzie to właściwe”, aby możliwa była sensowna współpraca w imię bezpieczeństwa publicznego.

Konflikt na tle relacji z policją i związkami zawodowymi

W tle sporu pojawiają się także lokalne podziały polityczne. Burke minimalnie wygrała w 2024 roku demokratyczną nominację na prokuratora stanowego powiatu Cook, uzyskując poparcie największego w Chicago związku zawodowego policjantów oraz wielu krytyków burmistrza.

Bractwo Policji, Fraternal Order of Police, skomentowało zarządzenie Johnsona na swojej stronie internetowej, nazywając burmistrza dzieckiem i określając jego decyzję jako „kolejny napad złości”.

 

Źródło: wttw
Foto: YouTube, GoFundMe, Chicago Mayor’s Office
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

styczeń 2022
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu