News USA
Uwaga! Nie wyrzuć listu z IRS 6419 Urzędu Skarbowego. Dzięki niemu otrzymasz pieniądze na dzieci
Jeszcze w styczniu możesz otrzymać list z Urzędu Skarbowego IRS oznaczający…. pieniądze! Urząd Skarbowy wysyła listy z oznaczeniem 6419 tym, którzy w zeszłym roku otrzymali zaliczki na poczet ulgi podatkowej na dzieci. Ważne jest, aby zwracać uwagę na te informacje i nie przegapić możliwości otrzymania wsparcia, więc pamiętaj – nie wyrzucaj!
Urząd Skarbowy IRS poinformował na początku stycznia, że zaczął już wysyłać w grudniu listy 6419, w związku z zaliczką na poczet ulgi podatkowej na dzieci.
Jeśli dostaniesz od Urzędu Skarbowego IRS list 6419, nie wyrzucaj go.
Przechowuj go ze wszystkimi innymi ważnymi dokumentami podatkowymi, w tym z dokumentami W-2.
Urząd Skarbowy IRS rozpoczął sezon podatkowy dzisiaj, 24 stycznia, kiedy to zaczął przyjmować i przetwarzać zeznania podatkowe.
Niektóre rodziny mogą chcieć trochę się wstrzymać, jeśli chodzi o składanie zeznań podatkowych, dopóki nie dostaną listu, który może pomóc im złożyć dokładne zeznanie. Inni, którzy nie chcą czekać, będą musieli przejrzeć własne dane i sprawdzić swoje szczegółowe informacje w witrynie IRS „Witryna aktualizująca ulgę podatkową dla dzieci”.
Osoby nie zarabiające wystarczająco dużo pieniędzy, aby były zobowiązane do złożenia zeznania podatkowego, nadal będą musiały zatrzymać ten list, aby ubiegać się o dodatkowe pieniądze, które mogą być należne za ulgę podatkową na dziecko.
„Nawet jeśli miałeś 0 dolarów dochodu”, zauważa IRS, „mogłeś otrzymać zaliczkę Child Tax Credit, jeśli byłeś uprawniony”.
Kiedy dotarła zaawansowana ulga podatkowa na dziecko?
Rodziny, które otrzymały zaliczkową ulgę podatkową na dzieci w 2021 r. – pieniądze były wypłacane od lipca do grudnia – muszą uzgodnić to, co otrzymały w zeszłym roku, z ich rozliczeniem finansowym w tym roku i złożyć Załącznik 8812.
Miesięczne zaliczki, będące częścią tymczasowego rozszerzonego programu wsparcia, zostały zaprojektowane tak, aby połowa całkowitej kwoty kredytu była wypłacana w formie miesięcznych rat w ciągu tych sześciu miesięcy 2021 r.
O drugą połowę trzeba się postarać, składając zeznanie podatkowe za 2021 r.
Jak wygląda pismo 6419?
Przykładowa kopia listu 6419 zamieszczona jest w Internecie na irs.gov, na stronie zatytułowanej „Zrozumienie twojego listu 6419”.
List 6419 to czarno-biały jednostronicowy list z logo IRS w lewym górnym rogu. Wydawany jest przez Departament Skarbu i Urząd Skarbowy.
Na górze listu znajduje się duże pole z informacją: „2021 Total Advance Child Tax Credit Payments (AdvCTC)”. W liście pogrubiono: „Zachowaj te ważne informacje podatkowe. Potrzebujesz ich do przygotowania zeznania podatkowego za 2021 r.”.
List jest oznaczony jako „List 6419” w prawym dolnym rogu. Termin „List 6419” znajduje się również w ramce 1 na górze listu w zdaniu odnoszącym się do małżeństw składających wspólne zeznanie za rok podatkowy 2021.
Czy otrzymam jeden lub dwa z tych listów IRS?
IRS wyśle dwa listy – i będziesz musiał zatrzymać oba – do par małżeńskich składających wspólne zeznanie, według April Walker, głównego kierownika ds. praktyki podatkowej i etyki w Amerykańskim Instytucie CPA.
Zgodnie z instrukcjami zawartymi w przykładzie zamieszczonym na stronie IRS.gov:
„Jeśli składasz wspólne zeznanie za rok podatkowy 2021, musisz dodać kwoty w polu 1 z obu listów 6419 i wpisać całkowitą kwotę w załączniku 8812”.
Zachowaj oba listy. Nie zakładaj, że dostałeś zduplikowany list i nie wyrzuć go.
Jakie kluczowe informacje znajdują się w piśmie IRS 6419?
Sam list wymienia dwa kluczowe elementy, które zostały użyte do obliczenia zaliczki na poczet ulgi podatkowej na dzieci w 2021 roku.
W ramce 1, która znajduje się na samym początku tego listu, dowiesz się o łącznej kwocie pieniędzy, jaką otrzymałeś na zaliczki na poczet ulgi podatkowej na dzieci w ciągu sześciu miesięcy w 2021 r. Musisz wpisać tę kwotę w Załączniku 8812 o nazwie „Kredyty na kwalifikujące się dzieci i inne osoby pozostające na utrzymaniu” w wierszu 14f lub wierszu 15e, w zależności od tego, co ma zastosowanie.

W ramce 2, która znajduje się tuż pod ramką 1, wymieniono liczbę kwalifikujących się dzieci, które zostały wzięte pod uwagę przy ustalaniu zaliczek na 2021 r. (Uwaga: Rodzice, którzy mieli dziecko urodzone w 2021 r., nie otrzymali zaliczek w zeszłym roku, ale teraz mogą ubiegać się o pieniądze na to dziecko w zeznaniach podatkowych za 2021 r.)
IRS zauważa, że „rodziny, które otrzymały zaliczki, muszą złożyć zeznanie podatkowe za 2021 r. i porównać otrzymane zaliczki w 2021 r. z kwotą ulgi podatkowej na dzieci, o którą mogą się ubiegać w zeznaniu podatkowym za 2021 r.”

Dlaczego cokolwiek z tego ma znaczenie?
Jeśli zgubisz list – i nie znajdziesz numeru, który dokładnie pasuje do plików IRS – prawdopodobnie napotkasz długie opóźnienia w przetwarzaniu zeznania podatkowego. W konsekwencji będziesz długo czekać na zwrot federalnego podatku dochodowego.
Załącznik 8812 zwraca szczególną uwagę na wiersz 14f: „Uwaga: Jeśli kwota w tym wierszu nie zgadza się z sumą łączną zgłoszoną przez Ciebie (i Twojego małżonka, jeśli składacie je wspólnie) na Twoim liście (listach) 6419, przetwarzanie Twojego zeznania będzie opóźnione.”

Możliwe jest, złożenie zeznania podatkowego bez pisma 6419, ale trzeba dokładnie wiedzieć, ile zaliczkowej ulgi podatkowej na dziecko otrzymałeś i ilu podopiecznych zostało objętych w 2021 r.
Zapoznanie się z listem 6419 jest ważne ponieważ w niektórych przypadkach podatnik mógł otrzymać inną kwotę na jedno dziecko w wieku poniżej 5 lat i inną kwotę na osobę w wieku od 6 do 17 lat. W efekcie rodziny mogą być zdezorientowane co do tego, ile pomocy otrzymali.
W ramach miesięcznych płatności rodziny otrzymywały do 300 USD na każde dziecko w wieku do 5 lat lub do 250 USD na każde dziecko w wieku od 6 do 17 lat.
List zawiera informacje zarówno na temat wysokości otrzymanej kwoty jak i liczby osób pozostających na utrzymaniu.

Co to jest portal aktualizacji ulg podatkowych dla dzieci IRS?
Jeśli podatnicy nie otrzymali pisma, mogą sprawdzić kwoty na stronie IRS w „Portalu aktualizacji ulgi podatkowej dla dzieci”. Ale będziesz musiał utworzyć konto użytkownika w IRS.
Czy mogę uzyskać więcej pieniędzy z ulgi podatkowej na dziecko?
Całkiem możliwe. Musisz złożyć Załącznik 8812, aby ubiegać się o pozostałe pieniądze na ulgę podatkową na dziecko.
„Jeśli kwalifikujesz się do ulgi podatkowej na dzieci, ale nie otrzymałeś zaliczki na poczet ulgi podatkowej na dzieci, możesz ubiegać się o pełną kwotę kredytu podczas składania zeznania podatkowego za 2021 w sezonie rozliczeniowym 2022”, zgodnie z komunikatem IRS.
Zachowaj list 6419, aby pomógł Ci zgłosić dokładną, całkowitą kwotę w dolarach, którą już otrzymałeś z góry w 2021 r.

Całkowita ulga podatkowa na dzieci na rok 2021 wynosi do 3600 USD na dziecko w wieku do 5 lat oraz do 3000 USD na każde kwalifikujące się dziecko w wieku od 6 do 17 lat.
Jeśli masz np. jedno dziecko w wieku 3 lat, prawdopodobnie mogłeś otrzymać 300 USD miesięcznie od lipca do grudnia, co daje łącznie do 1800 USD. Teraz, kiedy składasz federalne zeznanie podatkowe za 2021 r., możesz odzyskać resztę pieniędzy, do 1800 USD.
Przepisy podatkowe są jednak skomplikowane, a rzeczywista kwota, jaką otrzymasz teraz za ulgę podatkową na dziecko, jest oparta na dochodach z 2021 r.
Jeśli Twoje dochody znacznie wzrosły w 2021 r., możesz nie kwalifikować się do otrzymania większej ilości gotówki kredytowej.
Te miesięczne płatności w 2021 r. , w formie bezpośredniego przelewu na konto bankowe lub papierowego czeku wysyłanego pocztą — były oparte na informacjach z już złożonego zeznania podatkowego lub informacji wprowadzonych do narzędzia rejestracji IRS non-filer w 2020 lub 2021 r.

Oczywiście wiele mogło się zmienić w 2021 roku. Może zarobiłeś więcej pieniędzy w zeszłym roku i kwalifikujesz się do mniejszej kwoty ulgi podatkowej na dziecko niż pierwotnie obliczono.
IRS sugeruje, aby sprawdzić każdą miesięczną płatność, w tym wszelkie zmiany, na IRS.gov/ctcportal, a następnie kliknąć „Zarządzaj zaliczkami”.
Jeśli nie otrzymałeś jednej lub więcej płatności za zaliczkową ulgę podatkową na dziecko, powinieneś skontaktować się z IRS pod numerem 800-908-4184 przed złożeniem zeznania.
Źródło: usatoday
Foto: You Tube, pixabay/RJA1988/ Pexels/ sallyjermain/1138694
News USA
Amazon tnie 16 tysiący etatów w drugiej fali zwolnień. Ludzi zastępuje AI
Amazon ogłosił we wtorek kolejną rundę masowych zwolnień, w ramach której pracę straci około 16 tysięcy pracowników korporacyjnych. To już druga tak duża redukcja zatrudnienia w ciągu trzech miesięcy i jeden z najbardziej znaczących ruchów kadrowych spółki od kilku lat.
Sztuczna inteligencja i zmiany strukturalne
Technologiczny gigant nie ukrywa, że jednym z powodów redukcji etatów jest coraz szersze wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji, która ma przejmować część zadań wykonywanych dotąd przez pracowników biurowych. Równolegle firma kontynuuje proces zmniejszania zespołów, które znacząco rozrosły się w czasie pandemii.
Beth Galetti, wiceprezes Amazon odpowiedzialna za zasoby ludzkie, podkreśliła, że celem zmian jest uproszczenie struktury organizacyjnej, ograniczenie liczby szczebli zarządzania oraz redukcja biurokracji. Spółka nie ujawniła jednak, które działy ani lokalizacje zostaną dotknięte zwolnieniami.
Kolejny etap po jesiennych zwolnieniach
Obecna fala cięć następuje po październikowej decyzji o redukcji 14 tysięcy stanowisk. Część zespołów zakończyła wówczas reorganizację, jednak inne procesy restrukturyzacyjne przeciągnęły się do początku tego roku.
Pracownicy zatrudnieni w Stanach Zjednoczonych otrzymają 90 dni na znalezienie nowej roli wewnątrz firmy. Osoby, którym się to nie uda lub które nie zdecydują się na zmianę stanowiska, mogą liczyć na odprawy, wsparcie w poszukiwaniu pracy oraz utrzymanie świadczeń zdrowotnych przez określony czas.
Największe zwolnienia od 2023 roku
To największa redukcja zatrudnienia w Amazonie od 2023 roku, kiedy firma zlikwidowała 27 tysięcy miejsc pracy. Dyrektor generalny Andy Jassy, który od 2021 roku konsekwentnie realizuje politykę cięcia kosztów, już wcześniej zapowiadał, że rozwój generatywnej AI będzie w kolejnych latach ograniczał zapotrzebowanie na pracowników korporacyjnych.

Jednocześnie Amazon podkreśla, że zwolnienia nie wynikają ze słabej kondycji finansowej. W ostatnim kwartale zyski firmy wzrosły niemal o 40 procent, osiągając około 21 miliardów dolarów, a przychody przekroczyły 180 miliardów dolarów.
Szerszy trend na rynku pracy
Decyzje Amazona wpisują się w szerszy trend obserwowany w amerykańskiej gospodarce. Po okresie intensywnego zatrudniania w czasie pandemii wiele dużych firm technologicznych i handlowych ogranicza dziś liczbę etatów, dostosowując wydatki do nowych realiów.
Dane z rynku pracy wskazują na wyraźne spowolnienie rekrutacji w USA, a ekonomiści coraz częściej mówią o środowisku „bez zatrudniania i bez zwalniania”, przerywanym jednak punktowymi, dużymi redukcjami etatów. Na decyzje przedsiębiorstw wpływają niepewność gospodarcza, wysoka inflacja, zmienne polityki handlowe oraz szybki rozwój sztucznej inteligencji.

Zwolnienia także w innych firmach
Tylko w ostatnich dniach podobne kroki ogłosiły inne duże spółki. UPS zapowiedział ograniczenie nawet 30 tysięcy miejsc pracy w związku ze zmniejszeniem liczby przesyłek, a Pinterest poinformował o planach redukcji poniżej 15 procent załogi w ramach reorganizacji i inwestycji w AI.
Informacje o zwolnieniach w Amazonie nie wywołały jednak negatywnej reakcji inwestorów. Akcje spółki z siedzibą w Seattle nieznacznie wzrosły przed środową sesją giełdową.
Źródło: AP
Foto: istock/Robert Way/Daria Nipot/
News USA
Bank of America i JPMorgan Chase wesprą Trump Accounts. Tysiąc dolarów dla dzieci pracowników
Dwa największe amerykańskie banki, Bank of America oraz JPMorgan Chase, zapowiedziały, że przekażą po 1 tys. dolarów w ramach dopłat do tzw. Trump Accounts dla dzieci swoich pracowników. Program oszczędnościowy, ogłoszony przez Biały Dom w ubiegłym roku, ma wspierać długoterminowe zabezpieczenie finansowe dzieci urodzonych w trakcie drugiej kadencji Prezydenta Donalda Trumpa.
Na czym polega Trump Account
Trump Account to preferencyjne podatkowo konto oszczędnościowe, które rząd federalny zakłada dla kwalifikujących się dzieci, wpłacając na start 1 tys. dolarów. Środki te mają być inwestowane na rynku akcji w imieniu dziecka.
Z programu mogą skorzystać dzieci urodzone w Stanach Zjednoczonych pomiędzy 1 stycznia 2025 roku a 31 grudnia 2028 roku.
Wsparcie ze strony największych banków
JPMorgan Chase zadeklarował, że wyrówna rządową wpłatę dla dzieci swoich pracowników, którzy zdecydują się na otwarcie Trump Account. Prezes banku Jamie Dimon podkreślił, że inicjatywa wpisuje się w długofalowe zaangażowanie firmy w dobrobyt finansowy pracowników i ich rodzin, ułatwiając im wczesne oszczędzanie i planowanie przyszłości.
Podobną decyzję ogłosił Bank of America, który nie tylko dopłaci po 1 tys. dolarów do kont dzieci uprawnionych pracowników, ale również umożliwi dokonywanie dodatkowych wpłat z wynagrodzenia przed opodatkowaniem.
Do programu dołączają kolejne firmy
Inne duże przedsiębiorstwa również zapowiedziały wsparcie dla Trump Accounts. Intel poinformował, że przekaże środki na konta dzieci swoich pracowników, wzmacniając w ten sposób inwestycje w przyszłość rodzin osób zatrudnionych. Wcześniej podobne deklaracje złożyły m.in. Charles Schwab, BlackRock, BNY oraz Charter Communications.
W grudniu technologiczny przedsiębiorca Michael Dell wraz z żoną Susan zapowiedzieli darowiznę w wysokości 250 dolarów na każde Trump Account dla 25 milionów amerykańskich dzieci, co łącznie ma oznaczać inwestycję rzędu 6,25 mld dolarów. O ich decyzji informowaliśmy 3 grudnia.

Bank of America
Kiedy rodziny mogą zacząć wpłaty
Administracja Donalda Trumpa poinformowała, że rodziny będą mogły rozpocząć własne wpłaty na Trump Accounts od 4 lipca. Poza rządową wpłatą początkową maksymalna suma wpłat na jedno dziecko wynosi 5 tys. dolarów rocznie. Pracodawcy mogą przekazywać do 2,5 tys. dolarów rocznie w sposób zwolniony z podatku, wliczając się w ten limit.
Długoterminowe oszczędzanie dla dzieci
Środki zgromadzone na Trump Account co do zasady nie mogą być wypłacone przed ukończeniem przez dziecko 18. roku życia. Według administracji program ma pomóc rodzinom w przyszłości sfinansować edukację, zakup domu, zabezpieczenie emerytalne lub inne kluczowe potrzeby finansowe.
Źródło: cbs
Foto: istock. JPMorgan Chase
News USA
Yale znosi czesne dla większości rodzin. Próg dochodowy podniesiono do 200 tys. USD
Przedstawiciele Yale University ogłosili we wtorek, że od nadchodzącego roku akademickiego uczelnia zaoferuje bezpłatne studia licencjackie dla studentów z amerykańskich rodzin o rocznych dochodach poniżej 200 tysięcy dolarów. Decyzja jednej z najbardziej prestiżowych uczelni w Stanach Zjednoczonych znacząco poszerza dostęp do edukacji na poziomie Ivy League.
Pełne zwolnienie z kosztów dla rodzin o niższych dochodach
Uczelnia z siedzibą w New Haven w stanie Connecticut poinformowała, że całkowicie zniesie wszelkie koszty dla rodzin osiągających do 100 tysięcy dolarów rocznie. Gospodarstwa domowe z dochodami do 200 tysięcy dolarów otrzymają natomiast pomoc finansową na poziomie równym lub przewyższającym wysokość czesnego.
Władze Yale podkreślają, że nowa polityka wpisuje się w długofalową misję uczelni. Jak zaznaczył rektor Scott Strobel, celem jest kształcenie wybitnych studentów ze wszystkich środowisk, niezależnie od ich sytuacji finansowej.
Już dziś połowa studentów korzysta z pomocy
Spośród około 6,8 tysiąca studentów studiów licencjackich na Yale, blisko tysiąc już teraz studiuje bez ponoszenia kosztów czesnego. Ponad połowa wszystkich studentów kwalifikuje się do pomocy finansowej opartej na sytuacji materialnej rodziny.
Studia za 90 tysięcy dolarów bez wsparcia
Bez pomocy finansowej roczny koszt studiowania na Yale, obejmujący czesne, zakwaterowanie i wyżywienie, może sięgać nawet 90 tysięcy dolarów. Uczelnia oferowała wcześniej bezpłatne studia dla rodzin o dochodach do 75 tysięcy dolarów rocznie, jednak obecna decyzja znacząco rozszerza ten próg.
Średnie dochody a nowa polityka uczelni
Według danych Rezerwy Federalnej, mediana rocznego dochodu gospodarstwa domowego w USA w 2024 roku wyniosła 105,8 tysiąca dolarów. Oznacza to, że nowa oferta Yale obejmie znaczną część amerykańskich rodzin z klasy średniej.

Wydział Prawa Yale’a, mieszczący się w budynku Sterling Law Building
Trend wśród elitarnych uczelni
Yale dołącza tym samym do grona innych renomowanych instytucji akademickich, takich jak Harvard, MIT czy Uniwersytet Pensylwanii, które również rozszerzyły programy wsparcia finansowego. Wszystkie te uczelnie zapowiedziały bezpłatne czesne dla rodzin z dochodami do 200 tysięcy dolarów, począwszy od roku akademickiego 2025–2026.
Wysokie koszty studiów i narastające zadłużenie
Decyzje te zapadają w momencie, gdy coraz więcej młodych ludzi kwestionuje opłacalność studiów wyższych ze względu na wysokie koszty.
Średni koszt czteroletnich studiów w USA po uwzględnieniu pomocy finansowej wynosi około 30 tysięcy dolarów rocznie.

Jednocześnie niemal 43 miliony Amerykanów, czyli co szósty dorosły, posiada federalne zadłużenie studenckie. Dla wielu rodzin rozszerzenie programów bezpłatnego czesnego może oznaczać realną zmianę w dostępie do edukacji i mniejsze ryzyko wieloletnich długów.
Źródło: cbs
Foto: shmitra, Yale University, istock/ Darren415/
-
News USA4 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago4 tygodnie temuWłamanie do butiku w Barrington IL. Złodzieje wynieśli niemal cały towar
-
News USA4 tygodnie temuWięcej krajów i stanów zalegalizowało wspomagane samobójstwo w 2025 roku










