News USA
Czas rozliczyć Joe Bidena. Mija rok jego prezydentury. Co zrobił dla Ameryki?
Pierwszy rok prezydenta Bidena za nami. Co przyniósł Ameryce i w którą stronę zdążają pod jego przywództwem Stany Zjednoczone? Jak wypada Joe Biden w porównaniu z byłymi prezydentami USA; Donaldem Trumpem i Barackiem Obamą? Czas na podsumowania i rozliczenia z prezydentury przedstawiciela Demokratów.
20 stycznia 2021r Joseph Biden przysięgał na Biblię strzec i chronić Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Jaki był pierwszy rok jego prezydentury?
W roku 2021 46-ty prezydent Stanów Zjednoczonych, musiał się zmierzyć z dalszym ciągiem globalnej pandemii, rosnącą inflacją, zakończeniem wojny w Afganistanie, uchwaleniem historycznej legislacji o infrastrukturze oraz przeciągnięciem większej liczby wyborców na swoją stronę. A to wszystko pośród wielu innych wyzwań.
Oto kilka kluczowych danych z pierwszego roku prezydenta Bidena:
Dodano 6,4 miliona miejsc pracy
W 2021 r., pierwszym roku urzędowania Bidena,
gospodarka dodała rekordowe 6,4 miliona miejsc pracy — średnio 537 000 miejsc pracy miesięcznie.
Były prezydent Trump odnotował 2,1 miliona nowych miejsc pracy w 2017 roku, jego pierwszym roku urzędowania, ze średnią 182 000 miejsc pracy miesięcznie. To było nieco mniej niż w dwóch poprzednich latach, 2015 i 2016. Były prezydent Obama objął urząd podczas najpoważniejszego kryzysu gospodarczego od czasów Wielkiego Kryzysu. Gospodarka straciła 5 milionów miejsc pracy w 2009 roku, średnio 416 000 miejsc pracy miesięcznie, ponieważ trwała Wielka Recesja, która rozpoczęła się w 2008 roku.
Stopa bezrobocia wyniosła 3,9%
Kiedy Joe Biden obejmował urząd w styczniu 2021 r., stopa bezrobocia wynosiła 6,3%. Do grudnia spadła do 3,9%. Za Trumpa stopa bezrobocia spadła z 4,7% w styczniu 2017 r. do 4,1% w grudniu tego roku. Stopa bezrobocia wyniosła 7,8% w styczniu 2009 r., kiedy urząd objął były prezydent Obama, po okresie Wielkiej Recesji. W grudniu tego roku był to poziom 9,9%, co oznacza spadek z 10% jesienią, w szczytowym momencie spowolnienia gospodarczego.
7% inflacja
Pod rządami Bidena ceny wzrosły o 7% w 2021 r.,
co było najszybszą stopą inflacji od 40 lat.
Powodem były głównie zakłócenia w łańcuchu dostaw spowodowane pandemią i wysokim popytem. Ceny wzrosły w 2017 roku o 2,1% w ciągu pierwszego roku urzędowania Trumpa. Obama odnotował wzrost cen o 2,7% do końca 2009 roku.
27 odwiedzonych stanów
Prezydent Biden odwiedził 27 stanów w swoim pierwszym roku urzędowania, w tym Pensylwanię, która jest najczęściej odwiedzanym stanem, po jego domu w Delaware.
Podróże do dziewięciu z tych stanów miały na celu reagowanie na klęski żywiołowe, takie jak huragany, pożary i zimowe burze, lub inne tragedie, takie jak podróż na Florydę, gdzie prezydent oglądał zawalony apartament Surfside.
Jeśli chodzi o stany, których prezydent nie odwiedził w pierwszym roku swojego urzędowania, pierwsza dama Jill Biden wypełniła tą lukę, podróżując do 12 z nich.
Odwiedzone przez Bidena stany to:

- Kalifornia
- Kolorado
- Connecticut
- Delaware
- Floryda
- Georgia
- Idaho
- Illinois
- Kentucky
- Luizjana
- Maryland
- Massachusetts
- Michigan
- Minnesota
- Missouri
- Nevada
- New Hampshire
- New Jersey
- Nowy Jork
- Karolina Północna
- Ohio
- Oklahoma
- Pensylwania
- Karolina Południowa
- Teksas
- Wirginia
- Wisconsin
5 odwiedzonych krajów przez prezydenta Bidena
- United Kingdom
- Belgia
- Szwajcaria
- Watykan
- Włochy
26 weekendów i długich świąt w domu w Delaware
Prezydent spędził całość lub część 26 weekendów, czyli połowę weekendów w roku, w jednym ze swoich domów w Rehoboth Beach lub Wilmington w stanie Delaware, gdzie mieszka część jego dalszej rodziny i gdzie pochowana jest jego zmarła pierwsza żona, syn i córka.
Dług publiczny
Dług publiczny USA zwiększył się za prezydentury Joe Bidena o 2 biliony dolarów, z 27,8 biliona USD do 29,8 biliona USD po roku sprawowania urzędu.
Zgony związane z COVID w USA
Według Centers for Disease Control and Prevention w 2021r. odnotowano 451475 zgonów związanych z COVID-19, co je wzrostem o 66 022 w stosunku do roku 2020.
Wskaźnik szczepień na COVID
Na początku swojej administracji Biden dążył do tego, aby do 4 lipca 70% dorosłych Amerykanów dostało przynajmniej jedną szczepionkę na COVID. Naród osiągnął ten poziom około miesiąc później, 2 sierpnia. Od czasu ogłoszenia tego celu wprowadzono także szczepienie dla dzieci w wieku od 5 lat.
Według stanu na 19 stycznia, ponad 209,5 miliona Amerykanów jest w pełni zaszczepionych, a prawie 82 miliony otrzymało dawkę przypominającą, według CDC.
Daje to prawie 74% osób w wieku 18 lat lub starszych, które są w pełni zaszczepione.
20 formalnych wywiadów
Prezydent Biden udzielił 20 oficjalnych wywiadów dziennikarzom, według obliczeń CBS News. Dla kontrastu były prezydent Barack Obama udzielił aż 158 wywiadów w swoim pierwszym roku urzędowania, według danych CBS News.
10 konferencji prasowych
Prezydent Biden zorganizował 10 konferencji prasowych, a ostatnia, w przededniu pierwszej rocznicy jego inauguracji, trwała blisko dwie godziny. Dla porównania, były prezydent Trump w pierwszym roku urzędowania zorganizował 21 konferencji prasowych, a były prezydent Obama w pierwszym roku zorganizował 42 konferencje prasowe. Biały Dom wskazuje, że prezydent angażował się w dziesiątki regularnych nieformalnych interakcji z prasą.
77 rozporządzeń wykonawczych podpisanych w 2021 r.
Prezydent podpisał 77 rozporządzeń wykonawczych, najwięcej, 25, w styczniu.
1,7 mln zatrzymań migrantów na południowej granicy w roku 2021
Ta liczba jest rekordowa, ale jest częściowo zawyżona przez niezwykle wysoki odsetek powtórnych przejść granicznych przez migrantów. W poprzednim roku, 2020, było tylko 458 000 zatrzymanych osób, które przekroczyły granicę. Ta niższa liczba wynika z faktu, że był to pierwszy rok pandemii COVID-19.
Ponad 1 milion wydaleń granicznych wg prawa 42
Prawo 42 to rozporządzenie dotyczące zdrowia po raz pierwszy zastosowane przez administrację Trumpa w marcu 2020 r., aby odrzucić osoby ubiegające się o azyl na granicy z powodu zakaźności COVID-19. Ale był również używany przez administrację Bidena do wydalania migrantów bez umożliwienia im uprzedniego spotkania się z sędzią imigracyjnym lub urzędnikiem ds. azylu.
Wg Customs and Border Protection, w ciągu pierwszych pełnych 11 miesięcy Bidena miało miejsce ponad milion wydaleń z tytułu prawa 42.
Administracja Trumpa przeprowadziła 400 000 wydaleń zgodnie z tym prawem.
11 414 przyjętych uchodźców
W maju Biden podniósł limit uchodźców w USA do 62 500, podnosząc go z historycznego minimum Trumpa wynoszącego 15 000. Ale ostatecznie przyjęto tylko 11 414 osób, ponieważ infrastruktura związana z przesiedleniami przeszła cięcia w erze Trumpa — agencje przesiedlania uchodźców zamknęły biura i ograniczyły usługi. Na 2022 r. Biden wyznaczył ambitny limit 125 000 uchodźców, który prawdopodobnie nie zostanie spełniony z powodu zdziesiątkowanej infrastruktury przesiedleńczej.
Zaległości sądu imigracyjnego: prawie 1,6 mln
Zaległości w sądzie imigracyjnym administracji Bidena wzrosły ostatnio do rekordowego poziomu prawie 1,6 miliona spraw. Kiedy Trump opuścił urząd, w sądzie imigracyjnym toczyło się 1,3 miliona spraw.
41 federalnych sędziów okręgowych i rejonowych zatwierdzonych przez Senat
Prezydent Biden zatwierdził najwyższą liczbę sędziów federalnych sądów okręgowych i sądów rejonowych spośród wszystkich prezydentów od czasu Ronalda Reagana, jak zanotował Biały Dom w grudniowym oświadczeniu.
Wskazał, że „80% tych potwierdzonych sędziów to kobiety, a 53% to osoby kolorowe”.
20 stanów odwiedzonych przez Harris
Wiceprezydent Kamala Harris w pierwszym roku swojego urzędowania odwiedziła 20 stanów, najwięcej razy Wirginię.
Podsumowując, były wzloty i upadki..
Źródło: cbs
Foto: You Tube
News USA
Rachunki za ogrzewanie mogą mocno wzrosnąć tej zimy. Wszystko zależy od źródła energii
Amerykańskie gospodarstwa domowe, które już w tym roku mierzą się z wyższymi cenami energii, muszą przygotować się na kolejne zmiany kosztów wraz z nadejściem zimy. Najnowsza prognoza federalnej Administracji Informacji Energetycznej wskazuje, że część rodzin zapłaci mniej niż przed rokiem, podczas gdy użytkownicy oleju opałowego i energii elektrycznej powinni spodziewać się wyższych rachunków.
Administracja Informacji Energetycznej (EIA), główna agencja analityczna Departamentu Energii USA, opublikowała we wtorek prognozę dotyczącą paliw wykorzystywanych zimą. Przewidywane wydatki różnią się w zależności od rodzaju ogrzewania, cen poszczególnych źródeł energii oraz temperatur w różnych częściach kraju.
Najkorzystniej sytuacja może wyglądać w gospodarstwach korzystających przede wszystkim z gazu ziemnego i propanu. Łącznie te dwa paliwa służą do ogrzewania około połowy amerykańskich gospodarstw domowych, a EIA przewiduje dla nich niższe wydatki głównie dzięki spadkowi kosztów paliwa.
Gaz ziemny może przynieść oszczędności
Gospodarstwa ogrzewane przede wszystkim gazem ziemnym mają wydać tej zimy średnio o 9 procent mniej niż przed rokiem. Różne warianty pogodowe analizowane przez EIA również wskazują na spadek kosztów w skali całego kraju.
Sytuacja będzie jednak wyraźnie różnić się regionalnie. Na Zachodzie wydatki na gaz ziemny mają wzrosnąć o około 7 procent w porównaniu z poprzednią zimą, podczas gdy w pozostałych regionach przewidywane są spadki wynoszące od 10 do 15 procent.
Propan również nieco tańszy
Niższych kosztów mogą spodziewać się także osoby ogrzewające domy propanem. Według podstawowego scenariusza EIA ich wydatki spadną średnio o 3 procent w porównaniu z poprzednią zimą.

Na Środkowym Zachodzie wydatki gospodarstw korzystających z propanu mają spaść o około 4 procent. Największej obniżki EIA spodziewa się na Północnym Wschodzie, gdzie koszty mogą zmniejszyć się o około 15 procent.
Olej opałowy może podrożeć aż o 21 procent
Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja gospodarstw wykorzystujących olej opałowy. EIA przewiduje, że w skali kraju ich wydatki na ogrzewanie wzrosną tej zimy średnio aż o 21 procent.
Ze względu na niepewność dotyczącą temperatur i zużycia paliwa możliwy wzrost kosztów mieści się w szerokim przedziale od około 15 do 35 procent. To właśnie użytkownicy oleju opałowego mogą więc znaleźć się wśród gospodarstw najbardziej dotkniętych tegorocznymi podwyżkami.

Droższe będzie również ogrzewanie elektryczne
Gospodarstwa ogrzewające domy przede wszystkim energią elektryczną mają wydać tej zimy średnio o 4 procent więcej niż przed rokiem. W zależności od warunków pogodowych EIA przewiduje jednocyfrowe wzrosty kosztów.
Największa podwyżka spodziewana jest na Zachodzie, gdzie rachunki związane z ogrzewaniem elektrycznym mogą wzrosnąć o 9 procent. Na Południu i Środkowym Zachodzie prognozowany jest wzrost o około 3 procent. Wyjątkiem ma być Północny Wschód. W tym regionie wydatki gospodarstw ogrzewanych energią elektryczną mogą spaść o około 3 procent w porównaniu z poprzednią zimą.
Pogoda będzie miała kluczowe znaczenie
EIA zakłada, że średnie temperatury w całych Stanach Zjednoczonych będą tej zimy zbliżone do tych z ubiegłego roku. Regionalnie prognoza przewiduje jednak istotne różnice, które bezpośrednio przełożą się na zapotrzebowanie na ogrzewanie.

Na Północnym Wschodzie ma być cieplej niż podczas stosunkowo chłodnej poprzedniej zimy. Na Zachodzie przewidywane są natomiast znacznie niższe temperatury po wyjątkowo ciepłym sezonie zimowym sprzed roku.
Na Środkowym Zachodzie i Południu temperatury mają pozostać na poziomie podobnym do ubiegłorocznego. Ostateczne rachunki będą jednak zależały zarówno od rzeczywistego przebiegu zimy, jak i zmian cen poszczególnych paliw.
Silne El Niño może zmienić prognozy
Dodatkowym czynnikiem niepewności jest silne El Niño. Zjawisko może doprowadzić do znacznych odchyleń temperatur od obecnych prognoz. Oznacza to, że rzeczywiste koszty ogrzewania mogą ostatecznie różnić się od przewidywań, szczególnie w regionach, w których warunki pogodowe będą odbiegały od zakładanych scenariuszy.
Źródło: foxbusiness
Foto: dollarwiseoil.com, istock/Daisy-Daisy/Cleardesign1/Galina Sandalova
News USA
Christa Pike ma zapalenie płuc i nie może poruszać rękami. Jaka będzie jej przyszłość?
Stan zdrowia Christy Pike, która 30 września przeżyła nieudaną egzekucję w Tennessee, pozostaje poważny. Według jej prawników 50-latka odzyskała przytomność i zaczęła mówić, ale ma zapalenie płuc, zakrzep w ręce, problemy z przełykaniem oraz ogromny obrzęk kończyn górnych. Nie wiadomo, w jakim stopniu odzyska sprawność.
Adwokat Randy Spivey poinformował w środę, że dłonie Christy Pike są tak mocno opuchnięte, iż ich wygląd porównał do nadmuchanych rękawic chirurgicznych. Kobieta nie jest obecnie w stanie poruszać rękami ani dłońmi.
Prawnicy przekazali również, że Pike cierpi na infekcję płuc i ma zakrzep w ręce. Problemy z przełykaniem uniemożliwiały jej jedzenie. Spivey zaznaczył, że nie wiadomo jeszcze, jaką sprawność kobieta będzie w stanie odzyskać.
W poniedziałek prawnicy usłyszeli, że doszło do śmierci mózgu
Spivey ujawnił, że jeszcze w poniedziałek prawnicy Pike otrzymali informację, że u ich klientki doszło do śmierci mózgu i spodziewali się odłączenia jej od aparatury podtrzymującej życie. Dzień później sytuacja niespodziewanie się zmieniła.
We wtorek Christa Pike odzyskała przytomność i zaczęła rozmawiać. Według informacji przekazanych prawnikowi jednymi z jej pierwszych pytań były te dotyczące tego, gdzie się znajduje i kim są osoby znajdujące się przy niej.
Początkowo 50-latka była zdezorientowana i miała problemy z orientacją. W środę zaczęła jednak przypominać sobie szczegóły związane z próbą wykonania na niej kary śmierci.
Dwie dawki pentobarbitalu nie doprowadziły do śmierci
Podczas egzekucji 30 września kobiecie podano dwie dawki pentobarbitalu. Procedura nie zakończyła się jednak jej śmiercią, a skazana została przewieziona do szpitala, gdzie rozpoczęto intensywne leczenie. Według jej prawników personel medyczny próbował usunąć z organizmu śmiertelny środek. Rokowania pozostają niejasne, a obrońcy przewidują, że Christę Pike czeka co najmniej długotrwała rekonwalescencja.

Christa Pike
Według Death Penalty Information Center Christa Pike jest jedyną znaną osobą w Stanach Zjednoczonych, która pozostała przy życiu po faktycznym podaniu substancji przeznaczonych do wykonania kary śmierci w ramach współczesnego systemu egzekucji.
Sąd nakazał zabezpieczyć dowody z komory egzekucyjnej
W środę prawnicy Pike uczestniczyli również w nadzwyczajnym posiedzeniu sądu w Davidson County. Domagali się zabezpieczenia dokumentacji oraz fizycznych dowodów związanych z nieudaną egzekucją.
Sędzia I’Ashea Myles przychyliła się do wniosku i nakazała Departamentowi Więziennictwa Tennessee zachowanie wszystkich istotnych materiałów. Obejmuje to między innymi leki, przewody dożylne, igły, cewniki, materiały medyczne, pasy unieruchamiające, nosze oraz inne przedmioty znajdujące się w komorze egzekucyjnej.
Zabezpieczone mają zostać również opakowania, etykiety i inne odpady związane z procedurą, a także dokumenty papierowe i elektroniczne. Nakaz obejmuje komunikację prowadzoną przez szyfrowane platformy, relacje świadków oraz korespondencję dotyczącą sprzętu i podawania leków.
Sędzina zakazała usuwania jakichkolwiek informacji
Myles jednoznacznie nakazała władzom więziennym, aby nie dopuściły do zagubienia, przypadkowego usunięcia lub zniszczenia informacji mogących mieć znaczenie dla przyszłego postępowania sądowego.
Jeżeli część dowodów została już wyrzucona, skasowana lub zniszczona, Departament Więziennictwa Tennessee ma podjąć działania zmierzające do ich odzyskania. Instytucja ma również wdrożyć procedury gwarantujące zachowanie materiałów przez cały okres trwania postępowania.
Obrona mówi o problemach z wkłuciami dożylnymi
Prawnicy Pike twierdzą, że podczas egzekucji personel nieprawidłowo założył dostęp dożylny, którym miał być podawany pentobarbital. Według obrony nie rozpoznano następnie problemu z uszkodzoną żyłą, przez co substancja mogła przedostawać się do tkanek zamiast prawidłowo trafiać do krwiobiegu.
Obrońcy wskazują również na możliwość pogorszenia jakości pentobarbitalu oraz brak odpowiedniej pomocy medycznej w sytuacji awaryjnej. Ich zdaniem przebieg procedury może stanowić podstawę do dalszych działań prawnych dotyczących zakazu ponownej egzekucji.
Adwokat Luke Ihnen zaznaczył, że obrona nie wie dokładnie, jakimi materiałami dysponują władze, ponieważ procedury wykonywania kary śmierci są objęte znaczną tajemnicą. Z tego powodu prawnicy domagali się możliwie najszerszego zabezpieczenia dowodów.
Prawnicy chcą dożywocia zamiast kolejnej egzekucji
Zespół prawny Christy Pike ponownie zwrócił się do Gubernatora Tennessee Billa Lee o zamianę kary śmierci na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego. Ma to uniemożliwić stanowi podjęcie w przyszłości drugiej próby wykonania egzekucji.
Przed planowaną egzekucją Bill Lee odrzucił wniosek Pike o zamianę kary. Po nieudanej procedurze gubernator odwołał jednak ostatnią egzekucję zaplanowaną w Tennessee do końca 2026 roku i zapowiedział dochodzenie, które ma ustalić, co poszło nie tak.
Dotychczasowy komisarz Departamentu Więziennictwa Tennessee ustąpił ze stanowiska. Sama instytucja utrzymywała natomiast w oficjalnym komunikacie, że podczas próby egzekucji przestrzegano obowiązujących procedur.

Colleen Slemmer
Pike spędziła ponad 30 lat w celi śmierci
Christa Pike została skazana w 1995 roku za brutalne zabójstwo swojej 19-letniej koleżanki Colleen Slemmer. W chwili popełnienia przestępstwa Pike miała 18 lat, a następnie spędziła ponad trzy dekady w celi śmierci w Tennessee.
Przez zdecydowaną większość tego okresu była jedyną kobietą oczekującą w stanie na egzekucję, co oznaczało, że niemal cały okres pozbawienia wolności spędziła w izolacji. Była pierwszą kobietą, którą Tennessee próbowało stracić od ponad 200 lat.
Była również pierwszą osobą we współczesnej historii wykonywania kary śmierci w Tennessee, wobec której podjęto próbę egzekucji za przestępstwo popełnione w wieku 18, 19 lub 20 lat.
Sprawa od lat wywołuje spór
Jeszcze przed próbą egzekucji sprawa Pike wzbudzała duże zainteresowanie organizacji zajmujących się prawami człowieka i przeciwników kary śmierci. Zwracali oni uwagę na jej bardzo młody wiek w chwili przestępstwa, historię problemów psychicznych oraz doświadczenia przemocy w dzieciństwie.
Teksas wykonał egzekucję Jamaala Howarda
W środę wieczorem, kilka dni po nieudanej egzekucji Pike, karę śmierci wykonano w Teksasie. Jamaal Howard, 46-letni skazany za zabójstwo podczas napadu na sklep, został uznany za zmarłego o 8:03 PM czasu lokalnego w więzieniu stanowym w Huntsville.
Howard otrzymał śmiertelną dawkę pentobarbitalu. Został skazany za zabójstwo 42-letniej Vickie Swartout, do którego doszło podczas napadu na sklep w 2000 roku. Przestępstwo zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu.
Przed wykonaniem wyroku Howard przeprosił rodzinę swojej ofiary, której członkowie obserwowali egzekucję zza okna znajdującego się kilka stóp od niego.
Obrona Howarda powoływała się na przypadek Pike
Prawnicy Howarda próbowali w środę doprowadzić do wstrzymania egzekucji. Argumentowali między innymi, że ich klient jest osobą z niepełnosprawnością intelektualną oraz że zastosowanie pentobarbitalu może stworzyć zagrożenie podobne do tego, które wystąpiło podczas egzekucji Pike.

30 egzekucji w USA w 2026 roku
Jamaal Howard został 30. osobą straconą w Stanach Zjednoczonych w 2026 roku i pierwszą od czasu nieudanej próby wykonania kary śmierci na Chriście Pike. Teksas przeprowadził dotychczas sześć egzekucji w tym roku, a po Howardzie zaplanowane są jeszcze dwie.
Najwięcej egzekucji w 2026 roku przeprowadziła dotąd Floryda – 16. Większość stanów, w których wykonywana jest kara śmierci, wykorzystuje jako podstawową metodę zastrzyk śmiertelny.
Nidal Hasan ma zostać rozstrzelany 3 grudnia
Kolejna szczególna egzekucja została zaplanowana na 3 grudnia. Były major armii Nidal Hasan, skazany za zabicie 13 osób podczas strzelaniny w Fort Hood w 2009 roku, ma zginąć przed plutonem egzekucyjnym. Będzie to pierwsza egzekucja wojskowa w Stanach Zjednoczonych od 1961 roku.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, TDOC
News USA
Pierwszy huragan sezonu zmierza w stronę USA. Izajasz zagraża wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej
W środę późnym wieczorem Izajasz rozwinął się z burzy tropikalnej do huraganu i zmierza w stronę północnego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej. Żywioł może uderzyć w ląd późno w piątek lub wczesnym rankiem w sobotę, zagrażając części Missisipi, Alabamy oraz zachodniej części Florydy. To pierwszy huragan wyjątkowo spokojnego sezonu atlantyckiego 2026.
Dla północnego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej wydano ostrzeżenie przed huraganem. Obejmuje ono obszar od Ocean Springs w Missisipi, przez wybrzeże Alabamy, aż do granicy powiatów Bay i Gulf na Florydzie. Gubernator Florydy Ron DeSantis ogłosił stan wyjątkowy w 25 powiatach, o czym informowaliśmy wczoraj. Podobne działania podjęła Gubernator Alabamy Kay Ivey, która wprowadziła stan wyjątkowy w 40 powiatach.
Wiatr osiąga 75 mil na godzinę
Według Narodowego Centrum Huraganów Izajasz osiągnął maksymalną stałą prędkość wiatru wynoszącą 75 mil na godzinę. Huragan znajduje się około 460 mil na południowy zachód od ujścia Missisipi.
Prognozy wskazują, że system może nadal nabierać siły. Meteorolodzy przewidują, że w piątek, podczas zbliżania się do północnego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej, Izajasz może być już silnym huraganem. Narodowe Centrum Huraganów ostrzega również przed zagrażającą życiu falą sztormową. Największe niebezpieczeństwo ma dotyczyć terenów przybrzeżnych znajdujących się na przewidywanej trasie żywiołu.
Ostrzeżenia od Luizjany po Florydę
Oprócz ostrzeżenia przed huraganem wydano także ostrzeżenia przed burzą tropikalną. Jedno z nich obejmuje obszar od granicy powiatów Jefferson i Plaquemines w Luizjanie do terenów położonych na zachód od Ocean Springs w Missisipi.
Drugie obowiązuje od terenów na wschód od granicy powiatów Bay i Gulf na Florydzie aż do rzeki Aucilla. Ostrzeżenie przed falą sztormową wydano natomiast od ujścia Missisipi do Steinhatchee River na Florydzie.
Nawet 10 cali deszczu
Huragan może przynieść bardzo intensywne opady. Na obszarze od południowo-wschodniej Luizjany po zachodnią część Florydy prognozowane jest od 3 do 7 cali deszczu, a lokalnie suma opadów może sięgnąć nawet 10 cali. Ulewny deszcz może również objąć znaczną część południowo-wschodnich Stanów Zjednoczonych i dotrzeć na północ aż do Tennessee Valley oraz Karolin.
Pierwszy huragan sezonu dopiero w październiku
Przekształcenie się Izajasza w huragan nastąpiło wyjątkowo późno. Według danych National Oceanic and Atmospheric Administration jest to najpóźniejszy moment pojawienia się pierwszego huraganu sezonu atlantyckiego od 121 lat.
Izajasz tylko nieznacznie ominął historyczny rekord ustanowiony 8 października 1905 roku. Tegoroczny sezon huraganów na Atlantyku jest wyjątkowo spokojny i jak dotąd przyniósł znacznie mniejszą aktywność niż typowy sezon.
Sezon trwa do końca listopada
Atlantycki sezon huraganów trwa oficjalnie od 1 czerwca do 30 listopada. W przeciętnym sezonie powstaje około 14 nazwanych systemów tropikalnych, z których siedem osiąga siłę huraganu, a trzy stają się silnymi huraganami.
Dane klimatyczne z lat 1991–2020 wskazują, że pierwszy nazwany system pojawia się zazwyczaj w połowie lub pod koniec czerwca. Pierwszy huragan powstaje zwykle na początku lub w połowie sierpnia, natomiast pierwszy silny huragan najczęściej pod koniec sierpnia albo na początku września.
El Niño ograniczyło aktywność na Atlantyku
Prognozy przed sezonem wskazywały, że aktywność na Atlantyku będzie w tym roku niższa od przeciętnej. Dotychczas sezon okazał się jednak jeszcze spokojniejszy, niż przewidywali meteorolodzy.
Jedną z głównych przyczyn jest rozwój silnego El Niño w okresie letnim. Zjawisko to wiąże się między innymi z warunkami utrudniającymi rozwój systemów tropikalnych nad Atlantykiem, w tym niższymi temperaturami wody i większymi zmianami prędkości oraz kierunku wiatru. Odmienna sytuacja panuje w tym roku na Pacyfiku, gdzie odnotowano wyjątkowo aktywną serię huraganów.
Źródło: cbs
Foto: NOAA, YouTube
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago7 dni temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA4 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











